Dom w Jabłonkach

Okładka książki Dom w Jabłonkach
Kamila Majewska Wydawnictwo: Filia literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2024-10-02
Data 1. wyd. pol.:
2024-10-02
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383576749
Średnia ocen

                7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dom w Jabłonkach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dom w Jabłonkach



książek na półce przeczytane 1305 napisanych opinii 911

Oceny książki Dom w Jabłonkach

Średnia ocen
7,4 / 10
162 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
281
281

Na półkach:

"Dom w jabłonkach" Kamili Majewskiej to urocza i niesamowicie ciepła powieść obyczajowa, która jest idealna do odprężenia i relaksu. Opowiada historię Lucyny, która po przeprowadzce do domu babci Anieli zostaje wplątana w serię niespodziewanych wydarzeń. Bohaterka, motywowana starymi babcinymi przepisami, snuje plany na własny biznes. Przy okazji odkrywa rodzinne tajemnice, a jej uwaga skupia się również na sąsiedzie Szymonie i cennych jabłkach "Złote Serca", które chce odzyskać.

Książka jest pełna sielskiego klimatu, pachnąca domowymi przetworami i okraszona lekkim, nienachalnym humorem. Postacie są barwne i dobrze wykreowane (a krnąbrna koza Stefka skradła moje serce). Mimo że fabuła jest przewidywalna, to i tak lektura, otuliła mnie niczym puchowa kołderka, niosąc ze sobą mnóstwo pozytywnej energii, nadziei i życiowej mądrości.

To doskonała propozycja dla każdego, kto szuka ucieczki od codzienności w świecie pełnym magii małej społeczności i domowego ciepła.

"Dom w jabłonkach" Kamili Majewskiej to urocza i niesamowicie ciepła powieść obyczajowa, która jest idealna do odprężenia i relaksu. Opowiada historię Lucyny, która po przeprowadzce do domu babci Anieli zostaje wplątana w serię niespodziewanych wydarzeń. Bohaterka, motywowana starymi babcinymi przepisami, snuje plany na własny biznes. Przy okazji odkrywa rodzinne tajemnice,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

270 użytkowników ma tytuł Dom w Jabłonkach na półkach głównych
  • 184
  • 86
51 użytkowników ma tytuł Dom w Jabłonkach na półkach dodatkowych
  • 14
  • 11
  • 10
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Kamila Majewska
Kamila Majewska
Kamila Majewska – urodzona w 1991 roku, mieszkanka Legnicy. Pisać zaczęła w podstawówce. Od niedawna szczęśliwa żona i matka ponadrocznej córeczki. Miłośniczka zwierząt, właścicielka pociesznej suczki o imieniu Coco. Przez wiele lat pomagała jako wolontariuszka w fundacji „Stacyjka Maltusia”. Wolny czas spędza w stajni, ucząc się od koni cierpliwości i pokory. Uwielbia odkrywać piękne miejsca na Dolnym Śląsku, a wędrówki po mało uczęszczanych szlakach pozwalają jej się wyciszyć i pozbierać myśli. Na jej liście marzeń do spełnienia znajduje się przeprowadzka na wieś i ważne stadko koni. Fanka hip-hopu. Osoba pozytywnie nastawiona do życia i choć trochę zamknięta w sobie, to walczy ze swoją nieśmiałością.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Niebieski ogród Joanna Tekieli
Niebieski ogród
Joanna Tekieli
Ja chyba nie byłam gotowa na tę książkę. Końcówka mnie zmiażdżyła. Były chusteczki, było smarkanie i płacz jak bóbr. A najśmieszniejsze jest to, że nie czytam książek o miłości. Omijam je szerokim łukiem. Nie lubię, nie szukam takich historii, a tę powieść pokochałam całym sercem. "Niebieski ogród" czyta się niesamowicie szybko, a jednocześnie to jedna z tych książek, które zostają w człowieku na długo. Otula ciepłem, jakbym siedziała przy kominku… a jednocześnie boli. Bo smutek, żal, tęsknota i strata są tu tak wszechobecne, że momentami aż ściska serce. Historia podzielona jest na dwie strefy czasowe, współczesną i tę sprzed lat. Obie były dla mnie wspaniałe i nostalgiczne. Przeniosłam się do miasteczka Średnie, ach ten klimat… naprawdę czułam zapach tego ogrodu. Nie spodziewałam się też, że ta historia nie skończy się szczęśliwie. I chyba właśnie dlatego tak mocno mnie rozbiła. To książka, za którą będę autorce wdzięczna do końca życia. Zostawiła mi pęknięte serce i teraz nie wiem, co mam wziąć do czytania, bo ja nadal jestem tam - wśród wspomnień i kwiatów. Polecam każdemu, kto lubi piękne, wzruszające historie z tajemnicą i przeszłością, która wraca. Tylko ostrzegam! Nie popełnijcie mojego błędu i przygotujcie chusteczki. "(...) Albo wydawnictwo da ten materiał jakiejś pisarce i niech już ona coś wymyśli i wypełni te luki, których my nie potrafiliśmy uzupełnić." - Pani Joasiu, Pani tę historię pięknie napisała, uzupełniła, wymyśliła no i mnie zachwyciła 🩵
Zuzi - awatar Zuzi
ocenił na 10 3 dni temu
Zima w zapomnianym schronisku Julia Furmaniak
Zima w zapomnianym schronisku
Julia Furmaniak
Monika – kobieta, której życie zatrzymało się dwa lata temu, gdy jej narzeczony – Michał, zginął w lawinie. Aby w końcu zmierzyć się z przeszłością, postanawia spędzić święta w Karkonoszach, w schronisku Samotnia – miejscu, które Michał kochał najbardziej. Towarzyszy jej grupa przyjaciół, jednak wyprawa szybko wymyka się spod kontroli. Przez niefortunny wypadek i załamanie pogody, zamiast do przytulnej Samotni, trafiają do starej, niemal zapomnianej chaty prowadzonej przez mrukliwego i tajemniczego Rafała. Julia Furmaniak w swojej książce nie zbudowała sielankowego obrazu zimy niczym w filmach; zbudowała obraz zimy, która jest groźna, wręcz nieobliczalna i bezlitosna. Choć okładka i tytuł mogą sugerować lekką, świąteczną opowieść przy kominku, treść książki jest znacznie głębsza – autorka poruszyła w niej bardzo istotny temat – przeżywanie żałoby po stracie ukochanej osoby. Tytułowe schronisko oferuje ratunek przed zamiecią, jednakże staje się pułapką, w której bohaterowie nie mogą uciec przed sobą nawzajem. Kiedy zostali odcięci od świata w mroźnym schronisku, sytuacja „zmusiła” ich do szczerych rozmów, na które wcześniej nie było miejsca. Julia Furmaniak stworzyła opowieść o tym, że aby zacząć nowy rozdział, trzeba najpierw zamknąć do końca ten poprzedni – nawet jeśli jest bolesny. „Zima w zapomnianym schronisku” to historia o ludziach, którzy w surowych warunkach uczą się składać swoje życie na nowo. Nie ma tu magii, są za to prawdziwe łzy, trudna przyjaźń i powolne budowanie zaufania. Jeśli lubicie historie, które nie dają łatwych odpowiedzi, ale dają nadzieję – koniecznie przeczytajcie. Serdecznie polecam!
literacka_przystan - awatar literacka_przystan
ocenił na 8 3 miesiące temu
Drewniany aniołek Ewa Formella
Drewniany aniołek
Ewa Formella
Ponownie zaglądamy do kamienicy przy ulicy Ogarnej! Do mieszkania, w którym kiedyś mieszkała Zosia z rodziną, wprowadzają się bliźniaczki z mamą Reginą i dziadkiem Franciszkiem. Starszy Pan jest zmęczony ciągłymi przeprowadzkami i bardzo tęskni za Górnym Śląskiem. Swój wolny czas wypełnia rzeźbieniem drewnianych figur i spacerami z nowo poznaną sąsiadką Heleną... Jak będą wyglądały święta w tym roku? ~ „Drewniany aniołek” to urocza i ciepła kontynuacja, w której ponownie nie zabrakło różnych ciekawostek i legend. Uważam, że są bardzo fajnym dodatkiem i sprawiają, że cała historia staje się jeszcze bardziej dopieszczona. ~ Bardzo lubię rezolutną Zosię. Trzeba przyznać, że dziewczynka „ma gadane” i jest wyjątkowo bystra. Potrafi nawet nieźle swatać 🤭🤭. Cieszę się również, że nie zabrakło w tej części babci Krysi i dziadka Wejna. Tworzą naprawdę świetną parę! ~ „Drewniany aniołek” to rodzinna, pełna troski i uczuć powieść. Jest taka życiowa, nieco nostalgiczna, ale i radosna. Przez Zosię i mieszkańców kamienicy zdecydowanie udzielił mi się świąteczny klimat. Na dniach na pewno zabiorę się za pieczenie pierników i ciastek korzennych! ~ Nigdy nie jest za późno na miłość, a tym bardziej przyjaźń. To przesłanie jest chyba najlepszym podsumowaniem tego tomu. Polecam! Świetnie dopracowana książka. • Przeczytana 02.12.2024
czytajzdrabs - awatar czytajzdrabs
ocenił na 9 11 miesięcy temu
Nasza wielka świąteczna ucieczka Małgorzata Lis
Nasza wielka świąteczna ucieczka
Małgorzata Lis
Dwadzieścia lat temu, będąc jeszcze w szkole, pięć dziewcząt postanowiło, że za dwadzieścia lat spotkają się ponownie, tuż przed świętami i wyjadą na wspólny, babski wypad. Czy to się uda? Monice niespodziewanie przypomniał o tym zakładzie brat, który kupił chatkę w głuszy, która niekoniecznie spodobała się jego żonie. Chciał namówić siostrę na pomoc w przekonaniu, że to dobra inwestycja. Tym samym przypomniał Monice o jej koleżankach ze szkolnych lat, a ta od razu postanowiła działać. Marceliny nawet nie musiała przekonywać. Wystarczyło, że przypomniała jej o tamtej rozmowie z nastoletnich czasów i kobieta od razu się zgodziła. Co prawda będzie musiała zostawić męża samego z czwórką dzieci, ale zdecydowanie uważa, że zasłużyła na odpoczynek. A potem wieść o tym wyjeździe rozeszła się już migiem do pozostałych zainteresowanych tematem pań. Jednak kiedy się spotkały, żeby ustalić szczegóły wyjazdu, to delikatnie mówiąc, było trochę dziwnie, spotkać się po tylu latach nie utrzymywania ze sobą kontaktu, gdzie każda się zmieniła pod wieloma względami. Ach co to była za przygoda. Bawiłam się przy niej przednio 😊. Przystojni mężczyźni, morderca, zima, śnieg, chata w lesie i pięć kobiet, które poradzą sobie z każdą przeciwnością losu 🤭. Fajnie spędziłam czas przy tej książce, przeczytałam ją w jeden dzień, bo tak dobrze i lekko się ją czytało, aż nie chciało się odrywać.
Chwila_pauli - awatar Chwila_pauli
ocenił na 9 2 miesiące temu
Wioska małych cudów Aleksandra Rak
Wioska małych cudów
Aleksandra Rak
„Wioska Małych Cudów” to opowieść, która prowadzi czytelnika w sam środek zimowej krainy pełnej świateł, zapachów i emocji, ale pod warstwą bożonarodzeniowej dekoracji skrywa znacznie więcej niż tylko świąteczny nastrój. To historia o ludziach, którzy przyjeżdżają w jedno miejsce z bardzo różnych powodów, lecz każdy z nich nosi w sobie brak, tęsknotę albo nadzieję na zmianę. Autorka splata losy kilku bohaterów, nadając każdemu z nich własny głos i problem. Mała Zosia swoją wiarą i determinacją potrafi poruszyć dorosłych bardziej niż niejeden wzniosły monolog. Jej niewypowiedziane pragnienie staje się cichą osią całej historii. Felicja, pracująca w Wiosce od lat, mierzy się z bólem po stracie bliskiej osoby i z utratą sensu tego, co wcześniej było dla niej naturalnym źródłem radości. Z kolei Jakub, wcielający się w rolę Mikołaja, przyjeżdża pomóc, ale sam znajduje się na życiowym rozdrożu, a jego relacja z partnerką wyraźnie pokazuje, jak łatwo zagubić się w codzienności. Nad wszystkim czuwa Aniela - ciepła, doświadczona kobieta, będąca sercem Wioski i symbolem tego, że czasem wystarczy obecność i życzliwość, by coś zaczęło się zmieniać. Fabuła rozwija się spokojnie, bez gwałtownych zwrotów akcji, skupiając się na relacjach, drobnych gestach i rozmowach. Wioska Małych Cudów staje się przestrzenią, w której bohaterowie muszą się zatrzymać i skonfrontować z tym, od czego uciekali. To właśnie tam, pośród pierników, lodowiska i świątecznych warsztatów, zaczynają rozumieć, że cud nie zawsze oznacza spektakularne wydarzenie, ale czasem jest nim powrót, wybaczenie albo odwaga, by coś zakończyć. Książka Aleksandry Rak urzeka atmosferą i ciepłem, a także przekazem: magia świąt nie istnieje bez ludzi i emocji, które ze sobą niosą. To idealna lektura na zimowe wieczory – lekka w formie, poruszająca w treści. Sięgając po nią, można nie tylko poczuć klimat świąt, ale też przypomnieć sobie, że nawet najmniejsze cuda zaczynają się od otwartego serca.
agalovereads - awatar agalovereads
ocenił na 6 2 miesiące temu

Cytaty z książki Dom w Jabłonkach

Więcej
Kamila Majewska Dom w Jabłonkach Zobacz więcej
Kamila Majewska Dom w Jabłonkach Zobacz więcej
Kamila Majewska Dom w Jabłonkach Zobacz więcej
Więcej