Dobra dziewczyna, zła dziewczyna

Okładka książki Dobra dziewczyna, zła dziewczyna
Michael Robotham Wydawnictwo: Znak Cykl: Cyrus Haven (tom 1) Seria: Znak Crime kryminał, sensacja, thriller
496 str. 8 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Cyrus Haven (tom 1)
Seria:
Znak Crime
Tytuł oryginału:
Good Girl, Bad Girl
Data wydania:
2024-02-28
Data 1. wyd. pol.:
2024-02-28
Liczba stron:
496
Czas czytania
8 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324068265
Tłumacz:
Maciej Studencki

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Dobra dziewczyna, zła dziewczyna w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Dobra dziewczyna, zła dziewczyna



książek na półce przeczytane 998 napisanych opinii 788

Oceny książki Dobra dziewczyna, zła dziewczyna

Średnia ocen
7,4 / 10
272 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
413
250

Na półkach:

Dobrze napisana historia. Ale do ideału trochę brakuje. Bardziej interesował mnie rozwój relacji Cyrusa i Evie niż sprawa kryminalna - co nie jest wg mnie do końca dobrym znakiem. Skoro książka jest z gatunku kryminału, to liczyłabym na to, że to właśnie sprawa kryminalna przebije się na pierwszy plan. Jednak przyznaję, że czytało się bardzo przyjemnie a sprawa w tle była ciekawa.

Dobrze napisana historia. Ale do ideału trochę brakuje. Bardziej interesował mnie rozwój relacji Cyrusa i Evie niż sprawa kryminalna - co nie jest wg mnie do końca dobrym znakiem. Skoro książka jest z gatunku kryminału, to liczyłabym na to, że to właśnie sprawa kryminalna przebije się na pierwszy plan. Jednak przyznaję, że czytało się bardzo przyjemnie a sprawa w tle była...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

646 użytkowników ma tytuł Dobra dziewczyna, zła dziewczyna na półkach głównych
  • 332
  • 310
  • 4
103 użytkowników ma tytuł Dobra dziewczyna, zła dziewczyna na półkach dodatkowych
  • 57
  • 22
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Michael Robotham
Michael Robotham
Australijski autor kryminałów. Dawniej dziennikarz, później stał się najlepiej sprzedającym autorem dziesięciu "autobiografii" ludzi sztuki, wojska i sportu. Następnie zaczął pisać kryminały i thrillery.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Słońce o północy Amy McCulloch
Słońce o północy
Amy McCulloch
Olivia przechodzi trudne chwile w życiu. Od lat opłakuje śmierć ojca, który był dla niej wszystkim. Do tego zawaliła egzaminy, dzięki którym miała dostać awans i dopadło ją wypalenie zawodowe. Aktualnie jej życie to jedna wielka katastrofa, rzeczy, które dzieją się wokół niej sprawiają, że Olivia ma dość. Z opresji ratuje ją Aaron, chłopak, który postanowił zaprosić ją na rejs na Antarktydę, który jest połączony z ich pracą. Trauma sprzed lat sprawia, że Olivia waha się, ale ostatecznie wsiada na statek. Jednak jej chłopak na niego nie dociera. Młoda kobieta stara się jakoś trzymać, próbuje cieszyć się rejsem, marzyła o Antarktydzie od dziecka. Jednak jej spokój zaburza odnalezienie zwłok na statku. Jak się później okazuje, ktoś czyha na jej życie, a ona już sama nie wie, komu może ufać, by przetrwać. #słońceopółnocy to thriller, który obiecał napięcie, jednak moim zdaniem tego tu zabrakło. Powiedziałabym, że to był jeden z lżejszych thrillerów, jakie czytałam, ale mimo to ciężko było się oderwać. Akcja toczyła się raczej powoli, ale jednak coś mnie ciągnęło do tej książki. Determinacja głównej bohaterki i jej zamiłowanie do żeglowania i innych sportów wodnych zaimponowało mi, chociaż sama wody się boję. Niektórzy z bohaterów mnie irytowali, ale dało się to przewidzieć, bo byli to bogacze, uważający się za lepszych. Ogólnie książka wydaje się godna polecenia, jeśli nie przeszkadza Wam to, że wszystko toczy się swoim tempem.
Domowe Recenzje - awatar Domowe Recenzje
ocenił na 7 3 miesiące temu
Sześć powodów by umrzeć Marta Zaborowska
Sześć powodów by umrzeć
Marta Zaborowska
Marta Zaborowska serwuje nam bardzo złożony thriller psychologiczny, który dosłownie połyka się jednym tchem! Artystka Miriam, miała dobre i poukładane życie, ze swoim mężem, lekarzem Konradem. Kiedy niespodziewanie zaginęła, nikt nie przypuszcza, co mogło to spowodować. W dochodzeniu jednak, okazuje się, że przyczyn jest o wiele więcej niż można sobie było wyobrazić. Poznajemy sześć osób z najbliższego otoczenia Miriam, jej rodzinę, przyjaciół, którzy powoli, z biegiem fabuły, ujawniają coraz więcej tajemnic, mrocznej przeszłości, która spowija je i odbiła piętno na Miriam. W końcu sami już nie wiemy, co stało się że Miriam zaginęła, czy w ogóle jeszcze żyje. Podejrzewamy każdego, do nikogo nie budzimy sympatii. A to wszystko by na końcu i tak nie mało się zdziwić i dać zaskoczyć zakończeniu! Każda z tych osób przeżyła coś mrocznego, na wskutek czego sama wypracowała sobie nie moralne zachowania i znalazła dla nich usprawiedliwienie! Poznacie kilka osób, każda z nich skrywa w sobie jakąś nie przepracowaną traumę, są to min.: poczucie samotności, poczucie bycia gorszym od innych, wyrzuty sumienia. Każda z tych osób, nie radzi sobie z garbem przeszłości jaki nosi i zachowuje się w nieodpowiedni sposób, usprawiedliwiając to przed samym sobą, że jest to jedyne właściwe zachowanie na wskutek tego co już przeżyła! Niesamowite zawiłości ludzkiej psychiki, wychodzą z tego postępowania. Każda inna, a jednak wszystkie do siebie tak podobne! A przede wszystkim tak ludzkie, tak bliskie rzeczywistym przypadkom wśród ludzi. Czy sama Miriam jest jedyną uczciwą osobą w tym towarzystwie? To wątpliwe. Oceńcie sami. Pewne jest natomiast to, że znakomicie fabuła przedstawia skrzywdzoną dziewczynę, która jest bardzo samotna, mimo że, otoczona jest kręgiem przyjaciół! Podejrzewam, że wielu z was, czuło się podobnie nie raz i doskonale rozumie jej rozterki! Dodatkową nutę intrygi nadaje wprowadzenie w fabułę elementu tajemniczej gry. Do końca nie wiemy, bynajmniej z początku na czym ona polega. Wiemy jednak, że jest bardzo niebezpieczna, lecz wygrana w niej przynosi duże pieniądze! Czym takim jest owa gra? Odpowiedz na to pytanie mrozi krew w żyłach! Zdaje się też, że kto raz zdecyduje się w nią zagrać, nie może już z niej zrezygnować, a wygrać jest bardzo trudno! Jednak, może komuś jednak zdoła się osiągnąć wygrana? Na korzyść intrygi działa to, że książka została napisana w narracji pierwszoosobowej. I choć główną bohaterką jest Miriam, to przedstawienia opowieści z jej perspektywy, mamy najmniej. Po równo za to, przeplatają się rozdziały, w których przedstawiona jest perspektywa myślenia otaczających ją osób. Choć wszyscy różnią się od siebie, myślą co innego to fabuła powoli splata te myśli w całość tworząc jedną spójność. Kilka przyczyn nakłada się na zaginięcie Miriam tworząc całość. A przecież to bardzo zbliżone myślenie, do teorii Tołstoja, znanych nam z jego klasycznych powieści takich jak wojna i pokój, gdzie głęboko wyjaśnił swój pogląd na to, że nie może istnieć jedna, spójna, przyczyna tego, że coś się wydarzyło. Tysiące przyczyn, ludzkich zachowań, instynktów, poglądów sprawia, że wydarza się coś co musiało się na wskutek tego wszystkiego wydarzyć. Thriller stanowi idealny, nowoczesny przykład tego, jak silna i mocna jest ta teoria, że ma ona zastosowanie również w świecie współczesnym. Bo choć historia Miriam jest wymyślona, to problemy i uczucia, z którymi borykają się bohaterowie są przecież, tak bardzo prawdziwe. Polecam przeczytać, głównie fanom thrillerów psychologicznych, choć zaprzeczyć nie mogę, że i fani innych gatunków, zapewne będą sympatycznie wspominać czas spędzony z książką, bowiem jest ona bardzo wciągająca, ciekawa, głęboka i po prostu dobrze napisana! Zachęcam po sięgnięcie po nią.
Sylwia Sak - awatar Sylwia Sak
ocenił na 7 8 miesięcy temu
Debit C.J. Tudor
Debit
C.J. Tudor
„Debit” to thriller z nutą klimatu postapokaliptycznego. Historia zaczyna się od dramatycznego wydarzenia, grupa studentów zostaje ewakuowana z Akademii, a ich autobus ulega wypadkowi i zostaje uwięziony w śnieżnej zaspie. Główna bohaterka, Hannah, budzi się wśród chaosu, zniszczeń i ciał, próbując zrozumieć, co właściwie się wydarzyło. Szybko okazuje się, że sytuacja jest znacznie bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. W tle pojawia się tajemniczy wirus, izolacja od świata i narastające napięcie między ocalałymi. To historia o przetrwaniu, strachu i o tym, jak ludzie zachowują się w ekstremalnych warunkach. Sięgając po tę książkę, miałam już pewne oczekiwania wobec autorki, bo wcześniej czytałam jej inne powieści. Niestety, „Debit” wypada na ich tle najsłabiej. Najbardziej wyróżnia się tutaj klimat. To zdecydowanie jeden z mocniejszych punktów książki. Dodatkowo pojawia się tajemnica i kilka niepokojących elementów, które budują napięcie i sprawiają, że chce się czytać dalej. Problem w tym, że całość nie do końca spełniła moje oczekiwania. To nie jest zła książka, ale zdecydowanie nie to, na co liczyłam. Po wcześniejszych lekturach tej autorki spodziewałam się czegoś mocniejszego i bardziej wciągającego. Na szczęście były elementy, które trzymały mnie przy tej historii, przede wszystkim tajemnica i ten lekko niepokojący klimat. Dzięki temu nie porzuciłam książki i chciałam dowiedzieć się, jak wszystko się rozwiąże.
VViolla - awatar VViolla
oceniła na 6 25 dni temu
Tyle groźnych miejsc Stacy Willingham
Tyle groźnych miejsc
Stacy Willingham
Bohaterka książki #tylegroźnychmiejsc nie śpi od roku. 🦖Dokładnie rok wcześniej jej synek, Mason, zniknął bez śladu z własnego łóżeczka, kiedy za ścianą Isabelle wraz z mężem spali w swojej sypialni. Od tamtego czasu wszystko się zmieniło. Małżeństwo przestało istnieć, a kobieta, na własną rękę szuka swoje dziecko, organizując spotkania w całych Stanach i starajac się odkryć, co tak naprawde wydarzyło się tragicznej nocy w pokoju małego. Jako jedyna ma jeszcze nadzieję, że śledztwo w końcu zostanie zakończone sukcesem. 🦖W międzyczasie poznajemy mroczną historię dorastania Isabelle, w której tematem przewodnim jest jej lunatyzm i wydarzenia związane właśnie z tą przypadłością. Powrót do wspomnień okazuje się bardziej niebezpieczny i zaskakujący, niż mogłoby się wydawać. W tej opowieści przestrzeń staje się niemym świadkiem dawnych wydarzeń, a napięcie budowane jest stopniowo, poprzez niedopowiedzenia i emocje. 🦖Największą siłą tego thrillera jest gęsta, duszna atmosfera i poczucie, że tajemnicę goni koleja tajemnica. Autorka pokazuje, jak trauma potrafi zmienić postrzeganie rzeczywistości, a dzięki świetnie skonstruowanej fabule, możemy wczuć się w emocje zrozpaczonej matki. Tutaj najważniejsze jest powolne odsłanianie kart i to, że napięcie rośnie niemal niezauważalnie. To jedna z tych historii, które wciągają nie dynamiczną akcją, a psychologiczną głębią. Zaskakujacy finał jest tylko zwieńczeniem przemyślanej całości. Polecam, polecam, polecam ❤️
Crime_stories_m Magdalena - awatar Crime_stories_m Magdalena
oceniła na 8 5 dni temu
W gąszczu kłamstw Kate Alice Marshall
W gąszczu kłamstw
Kate Alice Marshall
W gąszczu kłamstw” to historia Naomi, która wraz z przyjaciółkami Cass i Liv przeżyły atak słynnego seryjnego mordercy. Ściśle rzecz ujmując: Naomi jako jedenastolatka przeżyła 17 dźgnięć nożem, a jej przyjaciółki były świadkami napadu w lesie. Po latach dorosła już Naomi wraca do Chester, gdy dostaje wiadomość, że zabójca zmarł. To wydarzenie wpływa szczególnie na Liv, która oznajmia, że pragnie, aby prawda wyszła na jaw. Co wydarzyło się w lesie? Co skrywają dziewczyny? Czy ktoś zginie w drodze do prawdy? Spodziewałam się, że rozwiązanie zagadki będzie szokujące, ale nie wiedziałam, że aż tak! Autorka zadbała tu o potrzebne emocje od samego początku i zafundowała nam na koniec konkretne trzęsienie ziemi 😱 Kocham takie mroczne kryminały! I taka tajemnica sprzed lat, która wiąże ze sobą pewne grono osób. Bardzo zaintrygował mnie też wątek magii, który był spoiwem łączącym trzy dziewczynki. Odkrywając Persefonę dzieci nie wiedziały, że mają do czynienia nie z magią, a prawdopodobnie zbrodnią. Kolejny ciekawy wątek tej sprawy kryminalnej! Co do przyjaźni, która trwała przez lata, widzimy tu naprawdę wyjątkową, choć przerażającą relację już dorosłych koniec, które w wyniku traumy przeżyły wiele niedobrych chwil w życiu. Autorka opisała to ogniście! Emocjonalnie dzieje się tu od początku do końca ☺️ Bardzo spodobał mi się ten thriller, który w pewnym momencie naprawdę spowodował wzrost ciśnienia. Polecam wszystkim fanom mrocznych historii 🤓
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 8 5 miesięcy temu
Memoria David Lagercrantz
Memoria
David Lagercrantz
„Siła twojego wroga może być twoim przyjacielem.” „Człowiek, który wyszedł z mroku” zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Wyśmienicie bawiłam się przy książce, fantastyczny klimat kryminalny podszyty sensacją, wiele się działo, w mocno zawikłanych splotach, trudno było rozwikływać zagadki i docierać do prawdy. Nie inaczej było z drugim tomem serii, zatytułowanym „Memoria”. Pomysł na fabułę atrakcyjny, wciągał zawartością i stylem podania. Co prawda, od początku miałam wrażenie, że pewne przypuszczenia okażą się słuszne, ale i tak scenariusz zdarzeń i interpretacji intrygował szczegółami. Wyśmienicie skonstruowany duet, jakże skrajnych osobowości, połączonych nićmi mentorstwa, szacunku, podziwu i przyjaźni. Indywidualności, które stały na odległych biegunach, lecz oddziaływały na siebie i dopełniały się intelektualnymi zdolnościami. W stosunku do pierwszego tomu, bardziej sympatyzowałam z Micaelą Vargas, policjantką zajmującą się przestępczością nieletnich na przedmieściach Sztokholmu. Z kolei, Hans Rekke, profesor psychologii, specjalista od technik przesłuchań, trochę uwierał w niezdecydowanej postawie wobec własnych nałogów. Spalone zwłoki znalezione czternaście lat temu w Hiszpanii, należące do kobiety, to początek pokręconej historii z mnóstwem niewiadomych. Czy faktycznie na współczesnym zdjęciu z Wenecji przyłapana została uznana za zmarłą Claire Lidman? Mocna i dynamiczna akcja, sporo zwrotów akcji, nietuzinkowe postaci, zaczerpnięte z rzeczywistości odbicia szwedzkiego społeczeństwa. bookendorfina.pl
Izabela Pycio - awatar Izabela Pycio
ocenił na 6 9 miesięcy temu
Confessio Natalia Kruzer
Confessio
Natalia Kruzer
„Confessio” Natalii Kruzer to poruszający, brutalnie realistyczny thriller sądowo-psychologiczny, w którym fikcja splata się z rzeczywisością. Główną bohaterką jest prokuratorka Paulina Wilczyńska, kobieta zmagająca się nie tylko z trudną zawodowo sprawą śmierci niepełnosprawnego niemowlęcia, ale też z własnym, naznaczonym wysiłkiem codziennym życiem samotnej matki wychowującej syna z autyzmem. Od pierwszych stron czytelnik zostaje wciągnięty w surową rzeczywistość, gdzie dramat zawodowy i osobisty stykają się ze sobą w sposób naturalny i bolesny. Paulina musi zmierzyć się ze sprawą, która podważa jej wiarę w ludzi, w system i w sens wykonywanej pracy. Śledztwo dotyczące śmierci małego Kubusia z początku wydaje się rutynowe, jednak szybko okazuje się, że za tą tragedią kryje się coś znacznie mroczniejszego — zaniedbanie, bezsilność, przemoc i rozpacz, które narastały w miejscu, gdzie powinno panować bezpieczeństwo. Największą siłą książki jest jej emocjonalna prawdziwość. Kruzer nie upiększa rzeczywistości — pokazuje ją w całej surowości, bez uciekania w sensacyjne zwroty akcji. Zamiast tego skupia się na psychice bohaterów, na mechanizmach obronnych, na zmęczeniu i poczuciu winy, które towarzyszą ludziom zarówno po stronie ofiar, jak i tych, którzy mają te ofiary chronić. Każda scena, nawet ta najkrótsza, wybrzmiewa w kontekście trudów samotnego rodzicielstwa, braku systemowego wsparcia i ogromu emocjonalnego ciężaru, jaki niosą osoby pracujące w wymiarze sprawiedliwości. „Confessio” to powieść niełatwa — mocna, wymagająca i daleka od lekkiej rozrywki. Autorka umiejętnie buduje atmosferę bezradności i gniewu, pokazując, jak wiele dramatów dzieje się w cieniu instytucji, które często nie mają narzędzi ani siły, by realnie pomóc. Jednocześnie nie jest to książka przygnębiająca w sposób pusty; przeciwnie, porusza, zmusza do refleksji i zostawia czytelnika z trudnymi, ale ważnymi pytaniami o empatię, odpowiedzialność i granice ludzkiej wytrzymałości. To debiut, który uderza autentycznością i który długo nie pozwala o sobie zapomnieć.
sylwia - awatar sylwia
oceniła na 10 4 miesiące temu
Furia Alex Michaelides
Furia
Alex Michaelides
„…Z początku przyjmie go chłodno, a potem pozwoli, by jej rezerwa stopniowo słabła. Nie potępi go. Nie, będzie obwiniać siebie – powstrzymując przy tym łzy; w tym była dobra…” Lana Farrar jest gwiazdą filmową, posiada prywatną, grecką wyspę. Lata sławy są już za nią. Zaprasza przyjaciół na weekend. Spośród znajomych jedna osoba zginie. Kto jest zabójcą? Robi się niepewnie i niebezpiecznie. Ktoś leżał w kałuży krwi na polanie wyspy. Wiał wiatr. Leo zbliżył się do zwłok i zerknął na twarz. Lanę odkrył producent hollywoodzki – Otto Krantz (później go poślubiła). Grała bardzo dużo, od Anny Kareniny po Joannę d’Arc. Nagle oświadczyła, że przechodzi na emeryturę – w wieku 40 lat. Wszyscy się dziwili – Dlaczego? Czy to znudzenie, brak chęci czy wypalenie zawodowe? Może potrzeba spokoju? Autor powieści Alex Michaelides ciekawie namieszał. Studiował literaturę angielską i psychoterapię. Uzyskał dyplom ze scenopisarstwa. Wcześniej zmarł jej mąż – Otton. Po przejściu na emeryturę, wraz z synem wyjechała do Londynu. Syn Leo. Kupiła dom. Tu zakochała się w młodym, przystojnym Angliku. Lana i Jason wzięli ślub (2 mąż). Lana nie lubiła londyńskiej pogody. Zbliżała się Wielkanoc. Chciała wyjechać z synem i przyjaciółkami na grecką wyspę. Zażyć słońca. Chciała zaprosić Kate (aktorka) – ok. 50 lat i Elliota. Lana i Kate były przeciwieństwami. Jedna blondynka, druga ciemna, jedna skromna (Lana), a druga umalowana, ubrana w dużą ilość biżuterii. Trudno było uwierzyć, że się przyjaźnią. Na wyspie – Lana, Jason, Leo, Kate, Elliot, Agathi. Wyspę dostała Lana w prezencie ślubnym od Otto (I męża). Uważano tę wyspę za pechową, nawiedzoną duchami. Do prowadzenia domu zgłosił się owdowiały 25 – letni rybak Nikos. Wyspa była początkowo nieprzyjemna, ale z czasem posadzono drzewa owocowe i warzywa. Ruiny, to z kolei ulubione miejsce na wyspie. Wyspa nosi nazwę „Aura”. Kto tak naprawdę prowadzi podwójne życie? Jak bardzo boli zdrada i oszukiwanie drugiej osoby? Przez wszystkie strony otrzymujemy precyzyjne informacje, ale to finał Was zaskoczy. Gorąco polecam Katarzyna Żarska https://zarska18.blogspot.com/ Wydawnictwo: WAB Oprawa: miękka ze skrzydełkami Wydanie I Liczba stron: 336 (nowość wydawnicza) w mojej prywatnej biblioteczce
Katarzyna Żarska - awatar Katarzyna Żarska
oceniła na 10 18 dni temu
Na krawędzi Ruth Mancini
Na krawędzi
Ruth Mancini
Jak reagujecie na blurby innych pisarzy na okładkach książek? Ta konkretna ma ich kilka z tyłu, w tym jeden, który głosi, że Lisę Jewell zachwyciła ona niemal tak jak "Dziewczyna z pociągu". Czy to zachęcająca opinia, czy wręcz przeciwnie? Dla mnie neutralna dlatego, że z reguły opisy i polecajki sprawdzaj już po przeczytaniu danej pozycji i wtedy się z nimi zgadzam, lub nie. Do domu głównej bohaterki wpada policja. Od razu zakuwają w kajdanki i oskarżają o morderstwo. Wszystko to wynika z tego, że widziała jako ostatnia ofiarę, była w budynku, z którego kobieta wypadła z dwudziestego piątego piętra. I choć twierdzi, że nie miała z tym nic wspólnego, to gdy prawniczka chce udowodnić jej niewinność ciągle trafia na jakieś tajemnice, sekrety, i kobieta wciąż czegoś nie mówi, a plotki o rzekomym jej romansie z ofiary mężem są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Czy thriller ma być brutalny? No niekoniecznie. Ma niepokoić, wzbudzać emocje, które napędzają nas w drodze do domu, po ciemku, sugerując, że coś może się wydarzyć albo wzbudzać niepokój, który nie pozwala spokojnie zasnąć gdy firanka powiewa tuż przy oknie sugerując, że ktoś jest na zewnątrz i patrzy się wprost na nas. I taką właśnie opowieść stworzyła Ruth Mancini. Główna bohaterka od początku, dosłownie od pierwszych stron, jest po prostu dziwna i od razu w głowie czytelnika rodzi się myśl co z nią jest nie tak. Policja wpada jej do domu, a ona jest nadzwyczaj spokojna, myśli racjonalnie i w pierwszym odruchu martwi się o kota. Z jednej strony naturalne, a z drugiej... właśnie oskarżyli ją o morderstwo i wywlekają w samej koszulce do radiowozu. I takie odczucia towarzyszą podczas czytania cały czas. Coś po prostu kryje się w tej bohaterce i powoli docieramy do momentu bardzo zaskakującego. I tak, jak od pierwszych rozdziałów postać Tate, czyli głównej podejrzanej o morderstwo jest specyficzna i niepokojąca, tak cała atmosfera w tej książce również taka właśnie jest. Tu nie ma brutalności, lejącej się krwi, a jednak coś powoduje wręcz lekki ucisk w klatce piersiowej podczas czytania. Bardzo lubię porządne thrillery i ten można zaliczyć do jednych z ciekawszych ostatnich lat. Nic więc dziwnego, że opinie są tak pochlebne, a blurby zdecydowanie nie są naciągane. Recenzja powstała we współpracy z Harper Collins.
WystukaneRecenzje - awatar WystukaneRecenzje
ocenił na 7 15 dni temu
Miłość mojego życia Rosie Walsh
Miłość mojego życia
Rosie Walsh
„Miłość mojego życia” to opowieść, która chwyta za serce od pierwszych stron i nie puszcza aż do samego końca. Rosie Walsh stworzyła historię, która nie tylko wciąga jak najlepszy thriller, ale przede wszystkim porusza najczulsze struny duszy. Książka opowiada o Emmie i Leo – małżeństwie z pozoru idealnym. Ona jest biolożką morską, on – dziennikarzem piszącym nekrologi. Ich życie wydaje się spokojne i poukładane… aż do momentu, gdy Leo zaczyna pisać nekrolog żony i odkrywa, że tak naprawdę nie zna jej przeszłości. Zaczynają się pytania, sekrety wychodzą na światło dzienne, a miłość zostaje wystawiona na ciężką próbę. To, co mnie najbardziej ujęło, to emocjonalna głębia postaci. Rosie Walsh świetnie pokazuje, jak kruche może być zaufanie i jak wiele warte są szczerość i odwaga. Historia Emmy to przykład na to, że przeszłość potrafi kształtować nas w zaskakujący sposób – i że czasem kochamy kogoś, nie znając całej prawdy, ale ta miłość wciąż może być prawdziwa i silna. Podobał mi się styl autorki – płynny, czuły, a jednocześnie niepozbawiony napięcia. Wzruszająca, zaskakująca i pięknie napisana – Miłość mojego życia to książka, którą z czystym sercem mogę polecić każdemu, kto szuka czegoś więcej niż tylko romansu. To historia o bólu, przebaczeniu i sile uczucia, które przetrwa nawet najciemniejsze chwile.
magdalena - awatar magdalena
oceniła na 7 8 miesięcy temu
Więzienna terapeutka. W celi z mordercami i przestępcami seksualnymi Rebecca Myers
Więzienna terapeutka. W celi z mordercami i przestępcami seksualnymi
Rebecca Myers
Gwałcić, wykastrować, zajebać – to tylko trzy z wielu „rozwiązań”, proponowanych przez ulicznych specjalistów z dziedziny kryminologii, a także internetowych stróżów moralności w stosunku do sprawców morderstw i przestępstw seksualnych. Czy w stosunku do tychże osób istnieje możliwość readaptacji w społeczeństwie? Czy jest sposób na to, aby sprawca takiego czynu nigdy więcej go nie popełnił? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć Rebecca Myers, która na początku lat 90-tych zatrudniła się jako psycholog w Służbie Więziennej Jej Królewskiej Mości w okrytym niesławą zakładzie karnym Graymoor (tak naprawdę Wakefield) w Wielkiej Brytanii. Pracując w „Pałacu Potworów” z prawie ośmiuset osobami skazanymi za m0rderstwa i przestępstwa seksualne, Rebecca prowadzi terapię, która nie ma leczyć skazanych, a uczyć ich rozpoznawania schematów myślenia, zachowania, które stanowiły motyw do dokonania przez nich przerażających czynów. W książce opisuje trudne relacje z osadzonymi, próby budowania zaufania, a także to, jak trudne dzieciństwo jest kluczowym elementem wpływającym na dorosłość. Napisana przystępnym językiem, bardziej przypominająca pamiętnik, niż raport z prowadzonej terapii, opowiada też o poszukiwaniu siebie, o trudach pracy więziennego psychologa. Dzięki niej można zrozumieć, jak bardzo mroczna potrafi być ludzka psychika, a także schematy nią kierujące. Autorka w swoich wspomnieniach nie idealizuje siebie, otwarcie mówiąc o błędach, przywarach i wątpliwościach na równi z sukcesami. Niejednokrotnie zmaga się ona ze swoimi osobistymi demonami, które w mniejszym, lub większym stopniu mają oddziaływanie na wykonywaną pracę. Podczas lektury niejednokrotnie miałem okazję „poczuć” klimat panujący wewnątrz Graymoor, znany mi z pełnienia służby w oddziałach mieszkalnych. Kwaśny smród potu, zmieszany z tanim tytoniem, mocną kawą i zupą warzywną zapada w pamięć i jest wyczuwalny z każdą przeczytaną stroną. W moim odczuciu nie jest to książka dla osób wrażliwych, z uwagi na swoją brutalną i odpychającą treść. Pozycja ta pokazuje, że świat widziany oczami więziennego psychologa nie składa się z zero -jedynkowego osądu, lecz wymusza na nim konieczność zrozumienia, dlaczego osoba skazana za dane przestępstwo się go dopuściła, nawet jeśli powody są pozbawione logiki i sensu. Niezależnie od tego, jakie odbiorca ma poglądy na temat resocjalizacji, warto się tej książce przyjrzeć i wyciągnąć osobiste wnioski, a odpowiedź na zadane wyżej pytanie nasunie się sama.
zimnokrwisty_ - awatar zimnokrwisty_
ocenił na 8 1 rok temu

Cytaty z książki Dobra dziewczyna, zła dziewczyna

Więcej
Michael Robotham Dobra dziewczyna, zła dziewczyna Zobacz więcej
Michael Robotham Dobra dziewczyna, zła dziewczyna Zobacz więcej
Więcej