Dary losu
- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-09-24
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-09-24
- Liczba stron:
- 456
- Czas czytania
- 7 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383803227
OPOWIEŚĆ NA DWA GŁOSY.
Krystyna Demska-Olbrychska i Daniel Olbrychski – jedna z najbardziej rozpoznawalnych par polskiego życia artystycznego, po raz pierwszy wspólnie opowiada o swoim życiu, przyjaźniach i niezwykłych ludziach, których spotkali na swojej drodze. To nie tylko wciągająca, osobista gawęda o miłości, pasji i wspólnym życiu – to także barwna kronika towarzyska, pełna soczystych anegdot i zakulisowych historii z udziałem największych postaci polskiej i światowej kultury. Andrzej Wajda, Adam Hanuszkiewicz, Agnieszka Osiecka, Krystyna Janda, Maryla Rodowicz, Jerzy Hoffman, Maja Komorowska, Michaił Barysznikow i wiele innych fascynujących osób na kartach tej książki pokazuje swoje mniej znane, prywatne oblicze.
Kup Dary losu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Dary losu
Poznaj innych czytelników
93 użytkowników ma tytuł Dary losu na półkach głównych- Przeczytane 48
- Chcę przeczytać 41
- Teraz czytam 4
- Posiadam 6
- 2026 2
- Audiobook 2
- Audiobook 1
- 2025 Audiobooki 1
- JUŻ JUŻ JUŻ 1
- [AB] 1
Opinia
Są tacy ludzie, z którymi chciałoby się siedzieć gdziekolwiek i rozmawiać godzinami. Przy kawie, kieliszku koniaku, domowej jajecznicy; snując wspomnienia o życiu, o tych którzy odeszli, o tych, do których wciąż można zadzwonić. Po prostu być ze sobą, wsłuchiwać się w swoje głosy i patrzeć na siebie z niegasnącym zainteresowaniem – wiedząc, że nie ma tam żadnego niezrozumienia czy nieszczerości. Jako dokładnie takich kompanów wyobrażałam sobie zawsze Krystynę Demską-Olbrychskę i Daniela Olbrychskiego. Wspaniali mówcy, nad wyraz inteligentni, z bagażem doświadczeń i znajomości, które można by pomieścić w kilku pokaźnych tomach. Tym razem część z tych historii wysłuchała i spisała Katarzyna Rygiel w książce „Dary losu. Niezwykłe zdarzenia, które były naszym udziałem, i ludzie, dzięki którym świat był i jest piękny”, która ukazała się nakładem Agory.
„…ludzi zbliża stosunek do świata, pewien poziom w zawodzie, miara talentu i porozumienia, brak konkurencji. Nadawanie na podobnych falach powoduje, że chociaż nie pracują razem, mogą za sobą tęsknić”.
Mimo, że sami bohaterowie to postacie, które mają wiele do zaoferowania kulturze polskiej już od wielu lat i można się z nimi w wielu kwestiach nie zgadzać, nie sposób odmówić im charyzmy, celnych komentarzy na temat rzeczywistości, niesamowitego humoru i zamieniania codziennego życia w wyjątkowe chwile, z cudownymi ludźmi u boku. I właśnie ci ludzie są tutaj na pierwszym miejscu. Demska i Olbrychski z czułością i ogromną empatią opowiadają w dwugłosie o swoich przyjaciołach, znajomych, sąsiadach i wyjątkowych przypadkach oraz przygodach, które były wspólnym udziałem.
Czasami pani Krystyna z impetem wprowadza temat, by pozwolić mężowi na jego rozwinięcie, innym razem to mąż uzupełnia wspomnienia żony, „podkręcając” barwnie opowieść i przypominając o tym, co umknęło drugiej stronie. Czyta się to jak wartką powieść akcji i grozy pomieszanej z romansem i dobrą obyczajówką (do tego ze szczyptą najwyższych lotów poezji!), by na końcu żałować, że to już i…pragnąc zacząć od nowa. O każdym piszą prawdziwie, szczerze, z polotem, uchylając z prywatnego życia tyle, ile wypada. Piękna to opowieść o czasach i ludziach, bez których polska i europejska kultura oraz sztuka byłyby uboższe.
Na kartach lektury znajdziemy opowieści o przyjaźniach i spotkaniach z największymi. „Przemówią” i zmaterializują się nam m.in. Andrzej Wajda, Maja Komorowska, Zbyszek Cybulski, Jerzy Hoffman, Adam Michnik, Krystyna Janda, Adam Hanuszkiewicz, Karol Wojtyła, Kuba Morgenstern, Gustaw Holoubek, Czesław Niemen, Wołodia Wysocki i Bułat Okudżawa, Jadwiga Jankowska-Cieślak, państwo Rubinsteinowie, Michaił Barysznikow, Franciszek Starowieyski, Nikita Michałkow, Ewa Czyżewska, Agnieszka Osiecka, Andrzej Seweryn, Krzysztof Krawczyk, Wojciech Młynarski, Marlena Milwiw, państwo Celińscy, ks. Konrad Herrmann, państwo Chlebińscy, Piotr Fronczewski, Angelina Jolie, Gérard Depardieu, Jean-Paul Belmondo. Plejada największych i bliskich naszym rozmówcom. Aż żal, że myśmy ich nie (po)znali! Olbrychscy mieli ten przywilej i jawią się po lekturze jako posiadający jakąś magiczną nić do świata, który rozpłynął się, zniknął, pozostawiając za sobą dymki z papierosów, sterty biletów teatralnych i najwspanialsze arcydzieła muzyczne, filmowe oraz literackie…Pan Daniel pisze o wielkich artystach i oczywiście o pięknych kobietach, pani Krystyna wspomina ważnych mężczyzn i babskie przyjaźnie:
„Kiedy dwie baby spędzają sześć, siedem godzin codziennie, to o czymś muszą rozmawiać, więc gadałyśmy o wielu rzeczach…”.
„Mogę powiedzieć z uśmiechem, że w ramionach miałem najwspanialsze kobiety, aktorki z Europy i nie tylko, które lubiłem, z którymi się zaprzyjaźniałem…”.
Nie ma w tym ani grama pychy, chwalipięctwa czy wywyższania się, choć przecież państwo Olbrychscy byliby z tego usprawiedliwieni.
Wszyscy stale spotykamy w życiu nowe osoby, wchodzimy w nowe środowiska, czasem na poważnie zmieniamy cały swój dotychczasowy los, kończymy związki, zmieniamy pracę, przeprowadzamy się, ale zawsze obok są jacyś ważni dla nas ludzie. Gdy w większym gronie pojawia się ktoś nowy, miło i kulturalnie jest, gdy inni interlokutorzy patrzą i zwracają się także do niego. Właśnie takie ma się poczucie po tej lekturze: pani Krystyna i pan Daniel nikogo w swoim życiu nie traktowali i nie traktują obojętnie, każdemu dają głos, chociaż mogliby mówić tylko o sobie i nikt by się o to nie obraził. O nikim nie opowiadają w sposób miałki, nawet o tych, którzy gdzieś tam kiedyś zawiedli, zaniechali, wycofali się z relacji lub nie odpowiedzieli na wysłany list.
Plany filmowe, sceny teatralne, ekskluzywne hotele i drewniane domki w lesie; rozmowy do rana w słynnych restauracjach i wódeczka popijana w przyczepie podczas kręcenia filmu. Miłość do podróżowania, do zwierząt i do ludzi. Barwnie, interesująco, zaskakująco, niebanalnie. W anegdotach, których tutaj nie brakuje (a cudowne są chociażby te o spotkaniu Mariny Vlady z Włodzimierzem Wysockim, „zielonych” śniadaniach Czesława Niemena czy twardym godzeniu Hoffmana z Olbrychskim przy szpitalnym łóżku Walentyny Hoffmanowej) i w poważnych zdaniach, kryje się całe bogactwo przeżyć i ludzkich przypadków; życia które tak szybko mija, ale może dawać tyle radości, niespodziewanych zwrotów akcji i wspomnień. Oczywiście, sami bohaterowie także odsłaniają wiele ze swojego świata, ale robią to już dyskretniej, pomiędzy opowieściami o innych i mam wrażenie, że przesunęli ciężar swoich własnych losów bardziej na sam początek i koniec książki, dając pierwszeństwo swoim wielkim przyjaciołom oraz zwierzętom. Krystyna Demska-Olbrychska pięknie i z czułością opowiada jeszcze o ukochanych kotach i psach, a Daniel Olbrychski odsłania tajniki szabli i jazdy konnej i snuje opowieści o koniach, tych w filmie jak i w życiu („Nie tylko spotkania ze wspaniałymi ludźmi, artystami, wybitnymi sportowcami nazywam darami losu”).
Katarzyna Rygiel ułożyła te wszystkie historie w pewien rodzaj scenariusza, który ze strony na stronę daje czytelnikom coraz więcej emocji i przyjemnego oczekiwania na ciąg dalszy. Bohaterowie nie zawiedli. O tak! Jaki to byłby wspaniały film!
A sami artyści tak podsumowują swoją historię:
„Lubimy podróże, uwielbiamy spotkania z niezwykłymi ludźmi, ale najbardziej kochamy nasz dom w Podkowie. I czy wracamy ze świata, czy z krótkiego, kilkugodzinnego pobytu w Warszawie, towarzyszą nam zawsze te same emocje, ta sama radosna ekscytacja, kiedy nasz samochód skręca w ulicę prowadzącą do domu […] Nie zaglądaliśmy sobie przez ramię w czasie tych oddzielnych wspomnień. Oboje uważamy, że największym dla nas darem losu jest naszych wspólnie przeżytych kilka ostatnich dekad. Ubarwionych częstymi kłótniami, bo takie mamy charakterki. Dziękujemy za przeczytanie tej książki do końca”.
Przyznam się na koniec do czegoś: będę niedługo czytać ponownie.
ZAPRASZAM serdecznie NA SWOJĄ STRONĘ Z RECENZJAMI: https://www.facebook.com/TatraLang
Są tacy ludzie, z którymi chciałoby się siedzieć gdziekolwiek i rozmawiać godzinami. Przy kawie, kieliszku koniaku, domowej jajecznicy; snując wspomnienia o życiu, o tych którzy odeszli, o tych, do których wciąż można zadzwonić. Po prostu być ze sobą, wsłuchiwać się w swoje głosy i patrzeć na siebie z niegasnącym zainteresowaniem – wiedząc, że nie ma tam żadnego...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to