Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach

Okładka książki Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach
Izabela Michta Wydawnictwo: Dragon Seria: Czytam i decyduję literatura dziecięca
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Seria:
Czytam i decyduję
Data wydania:
2021-09-20
Data 1. wyd. pol.:
2021-09-20
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381728898
Średnia ocen

                8,5 8,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach

Średnia ocen
8,5 / 10
12 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1454
1428

Na półkach: , ,

Bardzo mądra, nietypowa książka, z nieliniową fabułą, przeznaczona dla przedszkolaków jak i dla nieco starszych dzieci.
Jedna z części,, Czytam i decyduję’’.

Konwencja książki różni się od wszystkich innych.
Jest jakby grą komputerową.
Dla wszystkich opornych do czytania jak i dla tych co siedzą z nosem w smartfonie, może zaprosić do zabawy w trochę inny sposób i będzie dla nich choć jedyną lekturą.
Spotykamy się tu z formą pięciu zakończeń.
Nie jest to jednak tak, że gdy dobrniemy z czytaniem do jakiegoś punktu zwrotnego rozstrzygamy już o zakończeniu.
Od pierwszych stron mamy wpływ na przebieg dalszych wydarzeń, które są konsekwencjami naszego wyboru.
Książki nie czyta się stereotypowo od początku do końca.
Może trafić się tak ,że ze strony 55 przeskakujemy na 12.
Sami prowadzimy akcję naszego głównego bohatera, gdyż to my decydujemy ,co on zrobi w danym momencie.
A zawsze jest kilka możliwości na każdej prawie stronie w ciągu całej treści ,a nie tylko w samym zakończeniu.
Tyle o konwencji książki.

Ilustracje. Kolorystyczna odsłona książki oczarowuje niezwykłą feerią barw od słonecznych dziennych do mrocznych kanałów z przebijającym snopem światła z chodnikowej kratki studzienki.

Teraz o treści.

Antek i Waluś są przyjaciółmi. Chodzą do jednej klasy, siedzą w jednej ławce, razem spędzają przerwy i czas po szkole.
Waluś darowuje Antkowi srebrny metalowy breloczek w kształcie kostki z wygrawerowanym jego imieniem na znak uwieńczenia przyjaźni.
Sam też ma identyczny ze swoim imieniem.

Pewnego letniego dnia, po kilkugodzinnej ulewie , Antek wychodzi z domu na spacer i wesoło pogwizduje. Słońce świeci, a on jest tym bardziej szczęśliwy, gdyż w ręku ściska ukochany breloczek od Walusia.
Wskakuje na krawężnik, by czynić tam swoje akrobacje.
Nadbiega mały piesek, bardzo jazgotliwy.
Antek w tym czasie znajduje się wyobraźnią w swoim wyimaginowanym świecie i taki nagły hałas powoduje presję strachu u niego.
Chłopiec traci równowagę, ślizgając się po krawężniku i następuje upadek.
Jakby wszystkiego było mało, wypada mu z rąk breloczek i toczy się wprost do studzienki deszczowo-kanalizacyjnej.

Od tej chwili losy mogą potoczyć się w różny sposób, w zależności od tego, co postanowimy.
W jaki sposób Antek będzie próbował odzyskać przedmiot?
Czy uda się w tym celu do kanałów?
Czy będzie pertraktował z przyjacielem?
Jaką rolę odegra jego siostra Zosia?

Na ile sposobów potraficie przeczytać tę historię?, gdyż możliwości jest więcej niż 5 zakończeń.
Może zrobicie zawody z kolegami czy rodzicami.
W każdym razie wszystkim życzę dobrej zabawy i miłego spędzenia czasu nawet ze szczurami w kanale.
Gotowi? Wchodzimy do gry !

Bardzo mądra, nietypowa książka, z nieliniową fabułą, przeznaczona dla przedszkolaków jak i dla nieco starszych dzieci.
Jedna z części,, Czytam i decyduję’’.

Konwencja książki różni się od wszystkich innych.
Jest jakby grą komputerową.
Dla wszystkich opornych do czytania jak i dla tych co siedzą z nosem w smartfonie, może zaprosić do zabawy w trochę inny sposób i będzie...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

16 użytkowników ma tytuł Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach na półkach głównych
  • 13
  • 3
8 użytkowników ma tytuł Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach na półkach dodatkowych
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Izabela Michta
Izabela Michta
Autorka książek, piosenek i słuchowisk dla dzieci. Współpracuje z wieloma wydawnictwami, fundacjami i czasopismami. Dąży do rozbudzenia miłości do książek w każdym maluchu i przekonania dorosłych, że czytanie dzieciom jest ważne i potrzebne i może stać się najmilszym i niezwykle wartościowym codziennym rytuałem. Z tego powodu zainicjowała akcję promującą czytanie #WoleMole, w ramach której odwiedza przyszłych rodziców w szkołach rodzenia, występuje na konferencjach dla nauczycieli przedszkolnych i opiekunów żłobkowych, a także spotyka się z dziećmi na spotkaniach autorskich organizowanych w przedszkolach, szkołach i bibliotekach. Z wykształcenia pedagog specjalny, aktualnie zajmuje się edukacją domową swoich chłopaków. Jej pasją są podróże oraz muzyka.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Tajemnice sieci Adam Wierzbicki
Tajemnice sieci
Adam Wierzbicki
Sieć to zbiór komputerów i urządzeń połączonych ze sobą kanałami komunikacyjnymi, która umożliwia wzajemne przekazywanie informacji oraz udostępnianie zasobów. Ale sieć definiowana jest także jako pułapka lub zasadzka na kogoś. W kontekście korzystania z sieci internetowej warto pamiętać nie tylko tę pierwszą definicję, ale także tę drugą. Sieć chociaż daje morze możliwości, to nieodpowiednio i nieodpowiedzialnie używana może stanowić poważne zagrożenie. Nasze dzieci dorastają w czasie, gdy świat realny z wirtualnym nieustannie się przenikają, a dostęp do sieci jest na wyciągnięcie ręki. Ten świat daje im wiele możliwości, ułatwia wiele spraw, ale może też okazać się zgubny. Naszą rolą nie jest chronić dzieci przed tym, co oferuje nam współczesna technika, ale nauczyć je mądrze i odpowiedzialnie z niej korzystać. Jasne, że to nie jest proste, gdyż sami wpadamy w pułapki sieci i błądzimy w wirtualnej przestrzeni, dlatego warto sięgnąć po wsparcie. „Tajemnice sieci” Adama Wierzbickiego to doskonały przewodnik po zaułkach sieci. Skierowany do dzieci w przyjazny i bardzo przystępny sposób wprowadza młodego czytelnika w arkana wiedzy, o tym czym jest sieć, jak funkcjonuje, jak mądrze ją wykorzystywać i na co uważać. Autor porusza w niej wiele niezwykle ważnych wątków, jak to dlaczego musimy się uczyć mimo, że wszystko jest dostępne w internecie. Uwrażliwia na kwestię fake newsów (podając sposoby weryfikowania informacji) i przemocy w sieci. Zaskoczyła mnie forma tej książki, bo nie są to suche fakty i porady, ale opowieść fabularna, w którą zgrabnie wpleciono ogrom wiedzy o internecie! Młody czytelnik sięgając po „Tajemnice sieci” otrzymuje 2w1 – ciekawą historię i poradnik. Ponadto poszczególne zagadnienia są podsumowywane pytaniami, które utrwalają zdobytą wiedzę i nakłaniają do nabywania własnych doświadczeń. To świetny pomysł na upominek dla dzieci szkolnych, np. na zakończenie roku szkolnego. Chociaż nie zachwyca ilustracjami, to tekst jest naprawdę wart uwagi. To bardzo wartościowa pozycja i życzyłabym sobie, żeby wiele dzieciaków to właśnie od niej zaczynało swoją przygodę z Interetem.
poczytajmy_razem - awatar poczytajmy_razem
ocenił na 8 3 lata temu
Projekt Święta Magdalena Szczepańska
Projekt Święta
Magdalena Szczepańska
„Projekt święta” to ciepła, pełna humoru opowieść o grupie dzieci mieszkających w jednej kamienicy, które z entuzjazmem przygotowują się do świąt. Gdy brakuje śniegu, dzieci zaczynają obawiać się, że Święty Mikołaj nie zdoła dotrzeć do ich domów. Postanawiają więc wziąć sprawy w swoje ręce i upewnić się, czy Mikołaj poradzi sobie z zadaniem – planują wyprawę, aby go odwiedzić. Bohaterowie dzielą się na trzy grupy, każda z konkretnym zadaniem. Jedna przygotowuje wyroby ceramiczne na jarmark w Niemczech, gdzie ponoć można spotkać samego Mikołaja. Druga grupa zajmuje się pieczeniem pierniczków, a trzecia zbiera fundusze na podróż. Dzięki wsparciu rodziców organizują wyjazd i faktycznie mają okazję spotkać Mikołaja! Co więcej, dzieci przygotowują dla niego specjalny prezent, a także upominki dla swoich rodziców, które mają zostać wręczone przez Świętego. Ich organizacja, pomysłowość i chęć pomagania innym są godne podziwu. Książka nie tylko bawi, ale też uczy – dzieci poznają tradycje świąteczne z różnych krajów, co poszerza ich wiedzę i rozwija ciekawość świata. Tekst przepełniony jest dziecięcą radością, zabawnymi dialogami i kreatywnymi pomysłami. Autorka w prosty, ale bardzo ciepły sposób przemyca wartości takie jak współpraca, bezinteresowność i radość z dawania. „Projekt święta” jest doskonałą lekturą dla całej rodziny, szczególnie w okresie przedświątecznym. Dzięki 24 rozdziałom można potraktować ją jako kalendarz adwentowy, codziennie odkrywając nową część opowieści. Forma audiobooka również sprawdza się świetnie – historia angażuje i bawi, a mądre przesłanie trafia nawet do najmłodszych odbiorców. To piękna, pełna świątecznego ducha książka, która łączy humor, dziecięcy zapał i uniwersalne wartości. Idealna do wspólnego czytania w oczekiwaniu na Boże Narodzenie!
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 7 1 rok temu
Gdzie jesteś, Precelku? Aniela Cholewińska-Szkolik
Gdzie jesteś, Precelku?
Aniela Cholewińska-Szkolik
Prześliczna książeczka świąteczna, właściwie adwentowa dla dzieci. Zaręczam ,że dorosłym też się spodoba, a psiarzom w szczególności. Twarda oprawa i przepiękne ilustracji Oli Krzanowskiej. Treść jest świąteczna pokazana okiem małego tytułowego pieska Precelka. Precelek jest szczeniaczkiem Zuzi. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i dla psiaka będą one pierwsze w życiu. Wszyscy są podekscytowani . Piesek nie bardzo rozumie o co chodzi, ale czuje ,że to wyjątkowy czas. Jego mała pani przygotowywała ozdoby choinkowe, robiła łańcuch. A jej mama gotowała przeróżne potrawy w kuchni, unosiło się tysiące zapachów. Gdy łańcuch choinkowy został skończony , wszyscy wybrali się na jarmark świąteczny wieczorową porą. Zabrali ze sobą Precelka na czerwonej smyczy. Na jarmarku panował ogromny rozgardiasz. Precelek wyczuwał tylko zapach grillowanych kiełbasek i uparcie do dążył do jego źródła. Rodzice Zuzi wraz z córeczką dobierali zaś choinkę, a potem dodatkowe świecidełka. Tak byli tym zajęci, że nawet nie zauważyli jak Zuzia wypuściła z rąk smycz. Piesek rozumiał tylko jedno – kiełbaski. Myślał, że zgodzili się go puścić do nich. On zaraz przecież wróci. Jednak tak się nie stało. Piesek się zgubił, a koniec smyczy przytrzasnęła skrzynka pod plandeką ciężarówki. W tym momencie zawalił się świat dla Precelka jak i dla Zuzi. Książka staje się powieścią drogi. Piesek odjechał daleko ciężarówką w inny nieznany świat. Rodzice i Zuzia uruchamiają wszystkie sposoby , by odnaleźć przyjaciela. Dziecko już nic nie chce na święta ,jedyne życzenie-marzenie by piesek do niej wrócił. Książka przypomina ,,Lassie wróć’’ i to bardzo. Przygody są inne ,ale sens podobny. Piesek chce wrócić do Zuzi i zrobi wszystko ,by ją odnaleźć. Zuzia i jej rodzice również. Niestety to długa droga, wyboista, pełna skomplikowanych zdarzeń i zwrotów akcji. Jak wydaje się, że może już jest szansa na 99%, to zaraz cofamy się o 180 stopni i znowu szukamy. Uruchomione wszystkie emocje u bohaterów książki ,jak i przez czytelnika :strach, wzruszenie,niemoc, nadzieja, tęsknota , smutek, żal. Niejedna łezka z oczu popłynie podczas czytania. Utrata przyjaciela w postaci psa i to jeszcze przed świętami wzmaga podwójnie wszystkie uczucia. Czy piesek zdoła znaleźć drogę do prawdziwego domu? Jakie będzie miał przygody po drodze? Czy ktoś pomoże psiakowi i go przygarnie? O tym wszystkim przeczytacie Kochani w tej książeczce. Cudowna. Najpiękniejsza psia miłość . Cieszcie się, że wasze kudłacze lub gładkowłose, są z Wami i mocno je wyściskajcie za to ,że są przy waszym boku. Oby nigdy nie zdarzyło się nikomu z was przeżywać takich katuszy.
Anka - awatar Anka
oceniła na 10 2 lata temu
Wyjątkowy kot Małgorzata Kur
Wyjątkowy kot
Małgorzata Kur
Często wydaje nam się, że nie jesteśmy wyjątkowi. Widzimy cechy innych, podziwiamy ich, bo mają coś czego my nie mamy, szybciej zyskują uznanie innych, są duszami towarzystwa, mają wiele dóbr, a my ciągle biedujemy lub nie chodzimy na wystarczającą ilość zajęć dokształcających itd. Zapominamy, że każdy z nas obdarzony jest innym talentem i charakterem i to już sprawia, że jesteśmy wyjątkowi. Nawet jeśli nie wyróżniamy się urodą, wykształceniem, ilością znajomości czy stanem posiadania. O takich dylematach jest opowieść Małgorzaty Kur „Wyjątkowy kot. Jak Mruczek wziął los w swoje łapki”. Do tego w opowieści autorka przekonuje, że czasami warto otworzyć się na coś innego, spojrzeć na swoją codzienność z perspektywy kogoś innego, aby móc coś zmienić i pomóc sobie w spełnianiu marzeń. Historia zaczyna się od trafienia do schroniska. Poznajemy tam różnorodne koty. Jedne są rasowe, inne rozbrykane, a jeszcze inne leniwe. Większość życia spędziły w klatce i nie znają innego życia. Do nich trafia Puszek, kot, którzy bardzo dobrze poznał, czym jest prawdziwy dom. Niestety jego pani była już bardzo stara i już nie potrafiła się nim opiekować. Sama potrzebowała wsparcia bliskich, a ci nie chcieli mieć kota, więc trafił on do schroniska. Tu jest przerażony i smutny. Na szczęście wszyscy miło go przyjęli, chętnie wysłuchali jego historii. Dzięki nowemu kotu Mruczek dowiaduje się jak wygląda prawdziwy dom. Także pragnie taki znaleźć. Zwłaszcza, że nigdy go nie miał, bo urodził się w schronisku. Do tej pory właśnie to miejsce kojarzyło mu się z domem. Opowieści nowego przyjaciela oraz wakacyjna akcja zachęcająca ludzi do adopcji zwierzaków sprawiły, że klatki nieco opustoszały. Wiele zwierzaków znalazło domy. Niestety kot, który najbardziej pragnie mieć dom nadal go nie znalazł. Właśnie z tego powodu Mruczek postanawia ruszyć w świat, aby dowiedzieć się, dlaczego jego nikt nie chce adoptować. Wędruje do zoo, gdzie odkrywa zadziwiające zwierzęta. Dowiaduje się też, że nie każde zwierzę chce mieć dom. Za to każde ma bliskich i jest na swój sposób wyjątkowe. Obserwując inne gatunki powoli odkrywa cechy, które sprawiają, że są one niezwykłe. O dziwo nie jest to wygląd. Co takiego sprawia, że ludzie wybierają takie, a nie inne zwierzę? Dlaczego Mruczek nie mógł znaleźć nikogo, kto by się nim zaopiekował? Czy miłość można znaleźć w zaskakujących miejscach? Przekonajcie się sami. „Wyjątkowy kot” to poruszająca opowieść o poszukiwaniu swojej niezwykłości, poznawaniu siebie, aby wiedzieć jakie nietypowe cechy mamy, ale też historia wychodzenia ze strefy komfortu, odkrywania, że można żyć inaczej. Mruczek był szczęśliwy w schronisku dopóki nie uświadomił sobie, że może być miejsce, w którym może czuć się jeszcze lepiej. Właśnie uświadomienie sobie tego sprawiło, że zaczął marzyć i dążyć do realizacji pragnień, poszukiwać bliskości i miłości ludzi. Kot pokazany z całą gamą uczuć i pragnień uświadamia młodemu czytelnikowi, że zwierzęta też czują i potrzebują empatii, ciepła, opieki, poczucia bezpieczeństwa, bliskości, a po przygarnięciu staje się członkiem rodziny, o którego trzeba troszczyć się. Poza oczywistym przesłaniem, czyli zachętą do adopcji zwierzaków ze schronisk mamy tu inny, dużo ważniejszy temat. Dzieci dowiadują się z tej lektury, że każdy, absolutnie każdy jest niezwykły. Tylko trzeba chcieć to dostrzec. Wcale nie trzeba udawać kogoś innego, aby znaleźć przyjaciół i być akceptowanym. Właśnie dzięki temu lektura może służyć jako czytanka terapeutyczna. Zwłaszcza, kiedy pociecha dla przypodobania się innym zaczyna źle postępować lub robi z siebie kozła ofiarnego. Książka będzie punktem wyjścia do rozmowy o tym, dlaczego nie warto udawać kogoś innego oraz pomoże zrozumieć, że każdy z nas jest wartościowy. Książka wzbogacona pięknymi ilustracjami Małgorzaty Detner. Całość dopełnia dobre zszycie dobrej jakości papieru i solidna kartonowa okładka, dzięki czemu lektura jest estetyczna i trwała. Duża czcionka i niedługie rozdziały sprawią, że będzie to ciekawa propozycja do czytania dla uczniów nauczania początkowego. Opowieść bardzo dobrze czyta się na głos, dzięki czemu przedszkolaki będą czerpały przyjemność ze słuchania. Zdecydowanie polecam.
AnnaSikorska - awatar AnnaSikorska
oceniła na 10 4 lata temu
Złodziej opowieści Graham Carter
Złodziej opowieści
Graham Carter
Kocham książki, więc chcę jak najwięcej treści i z tym się wiąże mój problem z tymi osławionymi picturebookami. Nie potrafię wyzbyć się poczucia, że jest tam mało treści, co jest irracjonalne, bo to książka obrazkowa dla dzieci. Zawsze zachwycają mnie piękne ilustracje ale po przeczytaniu ostatniego zdania, mam taki czytelniczy niedosyt. Tutaj było podobnie. Obrazki przepiękne, cudowne, magiczne, zwłaszcza ten gdy Złodziej Opowieści w końcu odkrył ile magii skrywają w sobie książki. Treść, owszem była i mam wrażenie, że nawet trochę więcej niż w poprzednich książkach tego typu w naszej biblioteczce, historia sama w sobie też sensowna, pomysłowa. Sam fakt, że to książka o książkach to już dla mnie wiele znaczy, bo uwielbiam taka literaturę. Ale przeczytałam ostatnie zdanie i byłam trochę zaskoczona, że skończyła się tak nagle. Chyba liczyłam na coś jeszcze. Aczkolwiek poza tą jedną rzeczą, nie mam do czego się przyczepić i nie mogę jej źle ocenić. Bo książka naprawdę jest urocza. Uczy dzieci, że czasem warto zmierzyć się ze swoimi strachami, że warto zaryzykować i stać się odważny, że zaprzyjaźnić można się tak naprawdę z każdym, trzeba tylko chcieć. A także co ważne, że czasem ktoś nie wie, że robi źle, dopóki mu tego nie uświadomimy, więc warto rozmawiać. No i sedno książki - czytanie to niesamowita magia, która łączy nas ludzi z naszymi stworami. ☺️ Moja córeczka najbardziej była zachwycona tym, jak Oliwka zaprzyjaźniła się ze stworem, który kradł książki. ♥️ Więc oceniam 10/10 bo Tata i Córka zachwyceni, no i mama w sumie też. ♥️
CzytamBoLubię - awatar CzytamBoLubię
ocenił na 10 1 rok temu

Cytaty z książki Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czytam i decyduję. Przygoda w kanałach