Cień bolesnych wspomnień

Okładka książki Cień bolesnych wspomnień
Adriana Rak Wydawnictwo: Wydawnictwo WasPos literatura obyczajowa, romans
342 str. 5 godz. 42 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Data wydania:
2022-02-08
Data 1. wyd. pol.:
2022-02-08
Liczba stron:
342
Czas czytania
5 godz. 42 min.
Język:
polski
ISBN:
9788382900064
Średnia ocen

                7,7 7,7 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Cień bolesnych wspomnień w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Cień bolesnych wspomnień



książek na półce przeczytane 768 napisanych opinii 396

Oceny książki Cień bolesnych wspomnień

Średnia ocen
7,7 / 10
54 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
1236
1099

Na półkach:

Czytanie o II wojnie światowej, mimo całego niosącego ze sobą smutku i bólu, to jednak coś fascynującego. To zawsze wielka ciekawość tego skrzywdzonego świata, pcha mnie do lektury do tej czy innej książki o podobnej tematyce. Tak też było z książką Adriany Rak i jej "Choczewskimi wichrami", których nie dało się odłożyć, póki nie zamknęłam książki na ostatniej stronie.

Jest to opowieść o przedwojennym życiu ludzi mieszkających w niewielkim Choczewie. Mieście, w którym znają się wszyscy, dobrze żyją z sąsiadami, przyjaźnią się i zakochują, myślą o przyszłości. Niestety plany mieszkańców krzyżuje wybuch wojny, powołania do wojska i śmierć, która jest jej nieodłączną towarzyszką.

Adriana Rak napisała książkę, która w większości opowiada o mieszkańcach wschodnich wówczas ziem należących do Niemiec, gdzie tuż przed wojną żyły narodowości zarówno niemieckie, jak i żydowskie, ale też polskie. Rzadko kto interesował się polityką, a ludziom zależało jedynie na dobrej pracy, poprawnych kontaktach międzyludzkich i szczęściu, które może przynieść założenie rodziny. Dopiero wojna postawiła przed nimi zadanie, któremu nie wszyscy sprostali.

Autorka skupiła swoją uwagę w większości na Niemcach, na tych, którzy nie ufali Hitlerowi i jego zbrodniczej machinie, ale ponieśli największe straty w imię czegoś, w co nie wierzyli. Jest to więc spojrzenie na wojnę zupełnie z innej strony. Ze strony okupanta, który został zmuszony do strasznych rzeczy.

Nie ma tu jednak miejsca na jakąkolwiek gloryfikację ze strony autorki. To jedynie jej spojrzenie na ludzi, ich zachowania i pewne przekonania, które z czasem muszą runąć, nawet wbrew ich woli.

To bardzo smutna powieść, w której próżno doszukiwać się nadziei czy ukojenia, bo ta może nadejść dopiero u kresu życia.

Polecam tę arcyciekawą powieść, w której miłość i młodość splata się z traumą i dramatem, ale też pomaga zrozumieć pewne ludzkie zachowania,

Czytanie o II wojnie światowej, mimo całego niosącego ze sobą smutku i bólu, to jednak coś fascynującego. To zawsze wielka ciekawość tego skrzywdzonego świata, pcha mnie do lektury do tej czy innej książki o podobnej tematyce. Tak też było z książką Adriany Rak i jej "Choczewskimi wichrami", których nie dało się odłożyć, póki nie zamknęłam książki na ostatniej...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

125 użytkowników ma tytuł Cień bolesnych wspomnień na półkach głównych
  • 67
  • 58
30 użytkowników ma tytuł Cień bolesnych wspomnień na półkach dodatkowych
  • 12
  • 5
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Cień bolesnych wspomnień

Inne książki autora

Okładka książki Nadmorskie love story Justyna Dziura, Patty Goodman, Anett Lievre, Adriana Rak, Jolanta Sad
Ocena 8,6
Nadmorskie love story Justyna Dziura, Patty Goodman, Anett Lievre, Adriana Rak, Jolanta Sad
Okładka książki Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
Ocena 7,8
Lets fall in love Justyna Dziura, Patty Goodman, P.D. Hutton, Marta Kaczmarczyk, Anett Lievre, Emily May, Adriana Rak, Jolanta Sad, Darcy Trigovise
Adriana Rak
Adriana Rak
Młoda polska pisarka. Od ponad czterech lat szczęśliwa żona i mama. Pasjonatka literatury. Najchętniej zaczytuje się w powieściach historycznych i kryminałach. Mieszkanka Gniewina, małej miejscowości na Pomorzu. Zadebiutowała w 2018 roku powieścią pt "Uwikłani. Tom 1".
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chłopiec bez nazwiska Renata Duczyńska-Surmacz
Chłopiec bez nazwiska
Renata Duczyńska-Surmacz
#opinia Renata Surmacz Wydawnictwo Lucky "Chłopiec bez nazwiska" Renaty Duczyńskiej - Surmacz to historia pełna nostalgii i różnorodnych emocji. Skłania czytelnika do refleksji, do zatrzymania się i do zastanowienia się nad życiowymi priorytetami. Poznajemy w niej dwie siostry. Magda to ta starsza, która po śmierci matki opiekuje się młodszą siostrę Darią. To dla Darii rezygnuje z atrakcji młodzieńczego życia. Łączy je silna więź. Wydawałoby się, że Magda zadanie zastępczej matki wykonuje perfekcyjnie. Sytuacja się jednak komplikuje, bo obie kochają jednego mężczyznę. Czy kobieta zdradzona przez dwie najbliższe osoby wybaczy? Czy miłość może się przerodzić w nienawiść i obojętność? Kim jest Aleksander Marzec? Czy Olek vel Wojtek odzyska swą tożsamość i odnajdzie ojca? Czy Daria i Wiktor rozwikłają zagadkę zniknięcia Magdy? Czy można zakopać przeszłość i uciszyć wyrzuty sumienia? O tym dowiecie się z treści książki. Bohaterowie są autentyczni, bo w życiu takie sytuacje mogą się zdarzyć i się zdarzają. Kompletnie nie polubiłam Darii i Wiktora. I cały czas zastanawiałam się jak mogli być tak okrutni, budując swoje szczęście na cudzym nieszczęściu. Od samego początku kibicowałam Magdzie, dla której życie naszykowało okropny cios. Co spotyka Magdę i jakie to niesie konsekwencje dla innych? Nie zdradzę... W tej książce autorka porusza dużo trudnych i ważnych tematów. Są relacje w rodzinie lub ich brak. Są konsekwencje braku szczerej rozmowy z najbliższymi. "Minęło tyle lat, że wszystkie dawne urazy mogłyby pójść w niepamięć. Gdyby tylko można było porozmawiać. Wszystko sobie wyjaśnić." Pojawiają się różne odmiany miłości. Miłość siostrzana, miłość damsko męska i miłość rodzica do dziecka. Czy "Miłość nie wybiera, miłość wszystko usprawiedliwia." Czy warto wszystko poświęcić w imię miłości? I czy można osiągnąć pełnię szczęścia, wiedząc, że nasi bliscy cierpią? "Przez lata rozdzielenie i poczucie winy zmieniły się w złość, a potem w smutek." "Zmierzenie się ze wspomniniami jest jak wojna. Pustoszy emocjonalnie." Życie jest nieprzewidywalne, pełne wyborów i dylematów. "Życie jest sumą doświadczeń", z których warto wyciągać wnioski. Nikt nie jest doskonały i idealny, ale warto rozliczyć się z przeszłością po to, by odzyskać życie i iść w przyszłość z podniesioną głową. Tylko czy wszystko można wybaczyć, zrozumieć i zapomnieć? Myślę, że takich chłopców bez NAZWISKA jest więcej, bo instytucje zbyt szybko zamykają sprawy i to jest smutne i nieodpowiedzialne. Nie wszyscy ci chłopcy mają tyle szczęścia w nieszczęściu co nasz Wojtek. Myślę, że Was zainteresowałam. Książka jest ciekawa i czyta ją jednym tchem. A ja czekam na kolejną książkę autorki. #współpracabartetowa #czytamipromujępolskichautorów
Iwona Nikodemska - awatar Iwona Nikodemska
oceniła na 10 3 miesiące temu
W cieniu dobrych drzew Ewa Pruchnik
W cieniu dobrych drzew
Ewa Pruchnik
Dwadzieścia dni. Czy tyle wystarczy na miłość. Czy uczucie, które powstanie w tak krótkim czasie będzie wystarczająco silne by przetrwać lata rozłąki? . Herakles to uwielbiany przez studentów profesor Uniwersytetu Harvarda. Jego historia miała dwie wersje: oficjalną i prawdziwą. Tej prawdziwej nie poznał nawet jego najbliższy przyjaciel. Nadszedł jednak czas by odkryć wszystkie karty i wyjawić, co zdążyło się w tak odległej Polsce. . Los odebrał Joannie wzrok, ale zostawił jej muzykę. W domu, w którym mieszkała z ojcem i babką, wyrywała na fortepianie swoje uczucia. To muzyka zaczarowała młodego chłopaka, który pojawił się w jej życiu jak duch i choć dzieliło ich wszystko, to połączyła ich miłość. . "W cieniu dobrych drzew" to historia, która was oczaruje. Dwoje młodych ludzi rozdzielonych przez los. Wielka miłość, której świadkiem był tylko kot. Uczucie, które narodziło się w cieniu dobrych drzew. I przyjaźń, która trwa pomimo wszystkiego. . Dwoje ludzi, którzy mogliby być naszymi dziadkami lub sąsiadami. To chyba najbardziej w tej powieści sprawiło, że jest mi bliska. Zwłaszcza na końcu, gdy pojawia się słowo o pandemii. Joanna i Herakles zajęli szczególne miejsce w moim sercu i zostaną tam na dłużej. Polecam ją każdemu! . Morałem tej historii jest to, że definiują nas dwie rzeczy dziedziczenie, czyli przeszłość ukryta w genach i nasze tajemnice.
Karolina Krakowiak - awatar Karolina Krakowiak
ocenił na 7 1 rok temu
Aleksandra Ela Downarowicz
Aleksandra
Ela Downarowicz
Do zapoznania się z twórczością autorki zachęciły mnie wysokie oceny jej książek oraz ich tematyka. Autorka łączy wątki obyczajowe, romansu z sensacyjnymi. Dopiero rozpoczynam przygodę literacką z jej bogatą i ciekawą twórczością i póki co przeczytałam powieść Aleksandra. Przeglądając dorobek literacki autorki zainteresowały mnie niebanalne i często dramatyczne portrety kobiet. Jedną z takich książek jest „ Aleksandra”. To pogłębiony psychologicznie portret bohaterki, którą czytelnik poznaje w dramatycznych okolicznościach. Kobieta ma zamiar zakończyć swoje życie skacząc z dachu wieżowca. Chciałam poznać przyczyny jej decyzji. Aleksandra już od pierwszych stron opowiada o swoim życiu, o szwagrze z którym przypadkowo wplatała się w romans i nagłym wyjeździe na misję do Nigerii. W książce sporo się dzieje, już w samolocie do Lagos poznaje przystojnego lekarza, w jej ocenie mężczyznę traktującego relacje osobiste powierzchownie i przelotnie, lubiącego flirtować. Jej pierwsze wrażenie było zdecydowanie niepochlebne, a negatywności dodały inne incydenty podczas podróży i w pierwszych tygodniach pobytu na misji. Do połowy uważałam, że książka mnie zawiodła, zbyt wiele romansu i erotyki, miłości od pierwszego spojrzenia, tym bardziej, że akcja toczy się na misji prowadzonej przez zakonnice. Postanowiłam jednak kontynuować lekturę, co było bardzo słuszną decyzją. Akcja zaczęła toczyć się dynamicznie z realiami życia w sierocińcu, zagrożeniami w afrykańskich krajach, porwaniami dla okupu, istnieniem różnorodnej skali grup przestępczych i prześladowań chrześcijan. Losy Aleksandry staja się coraz bardziej zawiłe, tym bardziej, że oczekuje dziecka. Od połowy lektury każda strona przynosi nowe zaskakujące wydarzenia o których warto przeczytać. Wielkie dramaty i nieszczęścia przeplatają się z niezwykłymi więzami chęci pomocy i przyjaźni. Jedynie, co mi przeszkadzało, to zbyt wiele zbiegów okoliczności. Z pewnością jednak sięgnę po dalsze portrety losów fascynujących kobiet.
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 7 15 dni temu
Między nami Karolina Winiarska
Między nami
Karolina Winiarska
❤️💛❤️Autorka zaprasza nasz w dalszą podróż przez życie w towarzystwie sióstr Łucji i Felicji. Pierwsza z nich, Felicja, to energiczna i niezależna kobieta z charakterem, która porzuca swoje dotychczasowe życie w mieście, by zamieszkać z ukochanym Andrzejem. Jednak stara miłość nie jest tak idealna, jak w jej wspomnieniach. Kobieta zaczyna się dusić w tej relacji i tęsknić za życiem, które wiodła. Wyrusza więc ze swoim przyjacielem Tobiaszem w spontaniczną, przynajmniej dla niej, podróż do Szkocji, by móc zastanowić się nad tym, co dalej. Łucja natomiast przyjeżdża do babci Michaliny, by zastanowić się nad własnym życiem i odnaleźć spokój. Jej chwilowe zapomnienie, zdrada, niesie szereg konsekwencji. Przede wszystkim doprowadziło do rozpadu małżeństwa, tylko czy ono jeszcze tak naprawdę istniało? W końcu moja najulubieńsza postać - babcia Michalina. To jej dziennik, pełen życiowych mądrości, jest źródłem inspiracji dla obu sióstr. Babcia dzieli się z nimi własnymi błędami wierząc, że będą mogły ich uniknąć we własnym życiu. Tylko czy to jest możliwe? Babcia to most między tym, co było, a tym, co jest i będzie. Babcine mądrości to cenne wskazówki na wagę złota. 💛❤️💛 Powieść porusza wiele życiowych wątków. Mamy tu zdradę, ucieczkę, poszukiwanie siebie. Według autorki życie to jedna wielka niewiadoma. Nic nie jest w nim oczywiste, ani dane raz na zawsze. ❤️❤️❤️Podobało mi się w tej historii to, że autorka nie podaje złotych rad na tacy. Nie ma tu jasnej recepty na szczęście. Dlaczego? Bo dla każdego ono oznacza coś innego. Ukazuje bohaterki w różnych sytuacjach życiowych i pozostawia czytelnikowi ich ocenę. Mamy prawo wybrać źle, mamy prawo do ucieczek, ale musimy pamiętać, że zawsze możemy zacząć od nowa. Jak to mówiła Ania z Zielonego Wzgórza? ,,Jutro jest zawsze nowe i wolne od błędów". Tak mi się jakoś skojarzyło... Polecam tę cudowną, pełną emocji historię o kobiecej sile i determinacji. To spokojna i refleksyjna powieść obyczajowa, przy której spędziłam miłe, pełne zadumy chwile. Polecam🎀
jpryczek - awatar jpryczek
ocenił na 8 10 miesięcy temu
Znikające nadzieje Justyna Chrobak
Znikające nadzieje
Justyna Chrobak
Zdarza Wam się brać udział w konkursach? Ja przyznam szczerze, że kiedyś częściej brałam udział w różnych konkursach, obecnie od czasu do czasu gdzieś się zgłoszę dla frajdy. A trafiliście kiedyś na taki konkurs, gdzie oprócz głównej wygranej (mam na myśli konkursy książkowe) były nagrody pocieszenia? Ja pierwszy raz spotkałam się z czymś takim na profilu autorskim Pani Justyny Chrobak. Mało tego nagrodę pocieszenia można było sobie wybrać. Chętnie skorzystałam z tej okazji i tak oto stałam się szczęśliwą posiadaczką książki "Znikające nadzieje". Książka z dedykacją to nie lada gratka. "Im bardziej chcemy, by czas zwolnił, tym mocniej on z nami igra i przyspiesza, zbliżając nas do nieuniknionych przykrych wydarzeń szybciej niż zwykle". Hanna Starzewska nie miała w życiu łatwo, ale pomimo przeciwności losu jest szczęśliwą mężatką, marzy o dziecku i spełnia się zawodowo. Robi coś dobrego dla tych, którzy nie mieli w życiu tyle szczęścia co ona, prowadzi Fundację "Nadzieja" dla kobiet w trudnej sytuacji. Z dnia na dzień na jej idealnym życiu pojawiają się rysy. Jej mąż Bartosz jej opoka przykładny facet zmienia się w nieobliczalnego potwora. Powrót do domu, który kiedyś był bezpieczną przystanią, obecnie przyprawia Hanię o dreszcze. Podopieczne fundacji zaczynają znikać w niewyjaśnionych okolicznościach, a wolontariusz Szymon niebezpiecznie zbliża się do Hani. W jej życiu sporo się dzieje, aż wreszcie ona sama zaczyna przypominać swoje podopieczne. Stłamszona i zastraszona czeka na nadejście kolejnego ciosu... Miłość bywa głucha i ślepa i chociaż ludzie wiedzą o tym fakcie od wieków, nikomu nie udało się znaleźć skutecznego lekarstwa przywracającego jej słuch i wzrok. "Czy naprawdę miłość do osoby, która nagle i bez powodu zmienia się z kogoś bliskiego w osobistego kata, całkowicie przesłania logiczne myślenie?" Ludzie strzegą swojej prywatności, tworzą pozory idealnych związków i ukrywają dramaty czterech ścian. Wciąż łudząc się, że to, co się dzieje u nich w domu to tylko przejściowe kłopoty. Bo tak łatwiej, wygodniej, prościej, po co kogoś wciągać w swoje prywatne sprawy. Nie ma rodzin idealnych. I ten tekst inni mają gorzej, ja dam radę. Pani Justyna Chrobak w swojej powieści porusza trudne tematy. Pisze o tym, o czym bardzo mało się mówi na co dzień. Przemoc domowa i kobiety, które dla dobra dzieci trwają w toksycznych związkach, nie wiedzą, gdzie się zgłosić, żeby otrzymać pomoc. Czasami tylko nadzieja na lepsze jutro pozwala im wytrwać. " Nadzieja ostatnia umiera, Mówią, że człowiek z niej jest Więc czemu w Tobie jej nie ma? Dlaczego nie szukasz jej? " Maciej Balcar "Nadzieja"
Joanna - awatar Joanna
oceniła na 8 1 rok temu
I będę cię kochać aż do śmierci Anna Kasiuk
I będę cię kochać aż do śmierci
Anna Kasiuk
Rita, Jan, Piotr i Tomasz. Jedna kobieta i trzech mężczyzn. Jeden jest jej teraźniejszością, drugi ucieczką, trzeci wspomnieniem przeszłości. Z Tomaszem miała wziąć ślub. Niefortunny incydent w dniu sesji zdjęciowej sprawił, że on trafił do więzienia a ona, w ciąży i w zakrwawionej sukni, uciekła na Mazury. Tam poznała Jana, właściciela ziemskiego. Mężczyzna posiada pensjonat oraz stajnię a Rita kocha konie. Zgadza się za niego wyjść nie wiedząc, że jej nowy mąż ma nietypowe upodobania seksualne. Z początku im się układa, dopóki Jan nie dopuścić do głosu swoich instynktów. Wtedy Rita zaczyna się go bać i odsuwać od niego. Wiadomo, że zrobił jej krzywdę, lecz nie znamy szczegółów. Teraz Rita zajmuje się obejściem i wychowuje dwóch synów, Kubę i Józia. Gwarantem jej bezpieczeństwa jest przyjaciel jej męża, Piotr, z zawodu policjant. Są z sobą blisko, ich dzieci wychowują się razem. Piotr praktycznie sam wychowuje Marysię. Z jej matką nie łączy go już nic, choć formalnie nadal są małżeństwem. Mężczyzna planuje rozwód. Jest jedynym poza podejrzeniami zaborczego Jana i jedynym, z którym Rita faktycznie zdradzała męża. Dopóki nie pojawił się Tomasz. Jej pierwsza i największa miłość odnajduje ją i zatrudnia się w gospodarstwie jej męża. I teraz się zaczyna. Lawirowanie pomiędzy trzema kochankami, kłamstwa, zdrady i poczucie niesprawiedliwości. Rita najchętniej rzuciłaby wszystko i wpadła w ramiona Tomka, ale jej mąż zabrałby jej dzieci, bez których ona nie wyobraża sobie życia. Piotr chciałby być z nią, lecz póki co pilnuje czy Jan nie posuwa się za daleko, czy znów jej nie krzywdzi. Tomek oferuje jej niezapomniany tydzień a później chce wyjechać. Czy ta historia może skończyć się dobrze? Z początku prosta fabuła coraz bardziej się komplikuje. Wygląda to na typowy konflikt tragiczny, w którym nie ma dobrego rozwiązania a jednak autorce udało się mnie zaskoczyć. Brawa za zakończenie.
Andarielka - awatar Andarielka
oceniła na 8 1 rok temu
Bądź blisko Anna Karpińska
Bądź blisko
Anna Karpińska
Zakończenie pierwszego tomu serii Anny Karpińskiej „Kolory szczęścia” było tak dramatyczne, że wówczas poczułam pilną potrzebę natychmiastowego przeczytania ciągu dalszego. Nie było to jednak możliwe, bo ukazał się on dopiero 4 miesiące później. Tak się jakoś złożyło, że nie trafił w moje ręce od razu i zapomniałam o nim. Aż tu ostatnio rzucił mi się w oczy w bibliotece i przypomniał, że przecież wciąż nie wiem, co stało się z ciążą zastępczą Marii i jak potoczyły się losy dwóch małżeństw uwikłanych w tę historię. Na szczęście dość dobrze pamiętałam treść pierwszej części, choć autorka zadbała o to, żeby stopniowo odświeżać pamięć czytelniczki takiej jak ja i powracać do wydarzeń wcześniejszych. Nie mogę powiedzieć, żeby Anna Karpińska czymś mnie zaskoczyła. Fabuła jest przewidywalna, ale właśnie dlatego w pełni mnie usatysfakcjonowała. To, co miało się udać, to się udało, ci, którzy zasługiwali na karę- ponieśli ją, tajemnice zostały ujawnione, a w finale każdy trafił na swoje życiowe miejsce. I o to chodzi w tego rodzaju powieściach. W końcu to nie powieść egzystencjalna na miarę Nobla, czy choćby Nike, ale zwykła opowieść dla kobiet- ma relaksować, wywoływać emocje i dawać wytchnienie po trudach dnia. Przy okazji jednak autorce udało się w nienachalny sposób przemycić trochę ważnych tematów i pobudzić do zastanowienia się nad kilkoma kwestiami. Pierwsza z nich to sprawa rodzicielstwa i tego, jak podchodzi do niego polskie prawo. Matka zastępcza, nosząca w sobie ciążę z in vitro, czyli zrodzoną z materiału innej kobiety i mężczyzny w świetle przepisów pozostaje matką tego dziecka. Nieważne, że cały materiał genetyczny pochodzi od innych ludzi. W dodatku ojcem jest mąż matki zastępczej, chyba że wskaże ona innego mężczyznę. Absurdalne i bardzo nieżyciowe. Potrzebny jest długi proces adopcyjny, by dziecko mogło oficjalnie stać się potomstwem tych, z których materiału powstało. Sporo dowiedziałam się także o procedurach związanych z rozwodami i podziałem majątku. Jak się jest zamożnym i ma się co dzielić to sprawa nie jest łatwa. Nic dziwnego, że w sądach toczą się zażarte boje o uznanie kogoś winnym rozpadu małżeństwa. Jak już zauważyłam w pierwszej części autorka tworzy udane i bardzo sympatyczne portrety kobiece, ale mężczyznom dostaje się od niej po głowach ( oczywiście nie wszystkim). Postaci mężów głównych bohaterek to osoby antypatyczne, ale i schematyczne. W dodatku Anna Karpińska powiela pomysły fabularne i układa losy swoich bohaterek dość podobnie. Obie zawodzą się na mężach, obie też przekonują się, że tuż obok znajdują się wartościowi panowie, którzy tylko czekają na ich łaskawe spojrzenia. Mało tego- obaj nowi wielbiciele mają nawet synów w podobnym wieku. Czyżby chodziło o zaakcentowanie siły pokrewieństwa pomiędzy Marią a Aleksandrą? Jeśli tak to w porządku, choć i tak uważam, że zbyt grube te nici, którymi to uszyto. Mimo kilku zastrzeżeń uważam, że książki tej autorki trzymają dobry poziom w zalewie powieści dla kobiet. Jeśli więc mamy ochotę na coś lekkiego i odmóżdżającego to Karpińska się nadaje. Można czytać bez żenady.
Anna-Maria - awatar Anna-Maria
oceniła na 6 1 rok temu
Słodycz zemsty Marzena Miłek
Słodycz zemsty
Marzena Miłek
"Słodycz zemsty" to trzecia powieść spod pióra Marzeny Miłek. Jest dla czytelnika ogromną frajdą, ponieważ mamy całą gamę nietuzinkowych postaci, odpowiednie tempo akcji oraz niebanalną fabułę. W książce śledzimy losy bohaterów z kilku perspektyw. Dzięki czemu czytelnik ma lepszy wgląd do fabuły oraz sam potrafi dokonać osądu, która z postaci jest dobra i czy zasługuje na kolejną szansę. Autorka działa trochę na zasadzie kontrastu. Mamy bohaterów, którzy nie zasługują na jakiekolwiek pozytywne słowo, ale również postaci, które wnoszą sporo światła do fabuły. Taka mieszanka to niebywała dawka emocji dla czytelnika. Od dogłębnej nienawiści, po współczucie i radość. Akcja powieści rozpoczyna się w momencie gdy Apirl - główna bohaterka, trafia do więzienia za malwersacje finansowe w rodzinnej firmie. Oczywiście jest ona niewinna, a odsiaduje wyrok, chcąc chronić swojego ojca. Zakład karny zdecydowanie nie jest bajką, o czym szybko się przekonuje. Jednak trafienie tam wcale nie załamuje kobiety, a zachowania, których dopuścił się jej mąż. Odbierając jej dosłownie wszystko, April poprzysięga zemstę. Pomocną dłoń wyciąga do niej Marcus, prawnik, który się w niej zadurzył. Jest miły, uroczy i ma serce jak na dłoni. Z początku wydawać by się mogło, iż stworzą świetną parę, jednak wówczas na scenie pojawią się Deacon, brat Marcusa. Jest on jego totalnym przeciwieństwem i w sumie trudno go polubić na początku powieści, ponieważ jego podejście do płci przeciwnej, pozostawia wiele do życzenia. Jednak nie można mu odmówić seksapilu, urody czy męskości. Kiedy April trafia pod jego dach wszystko się zmienia. Z początku sceptyczny Deacon, dołącza do zaplanowanej zemsty, tym samym zbliżając się do głównej bohaterki. Przepychanki słowne, skrywane pragnienie i dwa silne charaktery, to przepis na ogromną dawkę tarcia między postaciami, więc szykujcie się na to, że będzie gorąco i zabawnie🔥🔥🔥. April to świetnie nakreślona postać. Czytelnik może obserwować jak ewoluowała przez ostatnie pięć lat oraz jest świadkiem tego jak zdeterminowana się stała. Takich postaci brakuje na rynku wydawniczym. Pokazuje czym właściwie jest siła. Nie tylko czysto fizycznym aspektem, ale wytrzymałością i cierpliwością. Bo jak wiadomo, zemsta najlepiej smakuje na zimno 😉 W pobocznych wątkach możemy dostrzec jak zepsuty jest świat, gdy w grę wchodzą pieniądze. Na szczególną uwagę zasługuje historia Margaret i jej siostry. Takie oddanie i wzajemna miłość pokazują, ile znaczy rodzina i jej bezpieczeństwo. Całość powieści napisana jest świetnym językiem, czytelnik nie ma problemów z odbiorem, a jedynie może cieszyć się z tego, co zaserwowała autorka. "Słodycz zemsty" to książka, która wyróżnia się nie tylko ze względu na niebanalny motyw, ale również zachwyca mieszanką emocji oraz wartką akcją. Jeśli lubicie intrygi, rewelacyjnie skrojone postaci, a także wiele pikanterii, ta książka jest idealna dla Was😍.
grupa_force - awatar grupa_force
ocenił na 8 1 rok temu
Wszystko już było Marta Lenkowska
Wszystko już było
Marta Lenkowska
Jestem absolutnie oczarowana tą powieścią! Dawno nie trafiłam na tak lekką, a tak mądrą książkę obyczajową! To jak „O rety! Wymyśliłam męża” Katarzyny Kowalewskiej, połączone ze stylem pisarskim Małgorzaty Wardy. Historia Liz Doporto, światowej sławy malarki, która częściowo utraciła pamięć, chwyciła mnie za serducho. Dopingowałam tej postaci. Chciałam, by jej się udało! A trzeba zaznaczyć, że autorka skutecznie komplikowała jej życie. Na każdym rogu czyhała trudność, łzy albo chociaż paparazzi. Liz zapomniała 20 ostatnich lat swojego życia. Brzmi jak koszmar, ale Marta Lenkowska chciała kimś potrząsnąć, chciała dać lekcję Liz. A może i nam? Przepiękny język, obrazowe porównania i mnóstwo emocji. Autorka nigdzie się nie spieszyła. Wszędzie dawała wejść w głowę bohaterki. Pokazywała jej plany, działania, ale przede wszystkim ogrom emocji, lęków, bólu. To jest opowieść filmowa. Plastyczna, szczegółowa i z pięknymi krajobrazami. Akcja toczy się głównie w Portugalii, ale bohaterka odwiedza też rodzinny Toruń. Sceny są napisane tak, że wciąż je widzę. Wyobrażałam sobie Lizbonę, wnętrza i obrazy. Czy coś był zmieniła, gdyby to była moja książka? Nie:)! Tutaj wszystko zagrało! Autentyczne relacje, szczere reakcje, bardzo subtelny wątek miłosny, dobry wątek matka-córka, piękne opisy, głębia. Atutem tej historii jest jej lekki charakter. Są ciężkie problemy podane jak chałka z masełkiem.
Rory - awatar Rory
ocenił na 8 2 lata temu
Dama i kochanka Monika Liga
Dama i kochanka
Monika Liga
Ignacy jest rozpieszczonym jedynakiem, który korzysta z wszystkich możliwości zabawy. Jego rodzice stwierdzają, że już czas się ustatkować i przejąć rodzinny interes.W tym celu matka Ignacego udaje się do zakonu by tam znaleźć idealną żonę dla syna. Wybór pada na skromną Marlenę, tylko teraz czas nauczyć ją być nie tylko idealną żoną, ale przede wszystkim niezastąpioną kochanką. Historia dzieje się w okresie dwudziestolecia międzywojennego i ukazuje rodzinę, która należy do wyższej elity, ale jak każda rodzina ma czarną owcę, Ignacego. Rozpuszczony, bawidamek i kobieciarz, a co takiego niedobrego chłopca może utemperować. Żona idealna. Za dnia ułożona kobieta dbająca o domowe ognisko, a w nocy wyuzdana kurtyzana. W obecnych czasach to również marzenie niejednego mężczyzny. Ignacego niestety nie dało się polubić, bardzo mnie irytował. Natomiast Marlena z cichej i skromnej wychowanki zakonu przekracza się w kobietę świadomą swojej seksualności i kobiecości, która potrafi wykorzystać by zainteresować sobą mężczyznę, ale również w sytuacjach kryzysowych. Muszę niestety przyczepić do wątku paranormalnego- seksualnego pomiędzy starszymi osobami, gdzieś mi to nie przypadło do gustu. I nie chodzi tutaj o wątek seksu pomiędzy żywym człowiekiem a duchem, ale o staruszków. Może gdyby to były młodsze pokolenie to może inaczej bym na to patrzyła. Ostrzegam książka nie dla osób o delikatnym usposobieniu, duża ilość aktów seksualnych.
ksiazkowa_patrycja Patrycja - awatar ksiazkowa_patrycja Patrycja
oceniła na 7 3 lata temu
Zabójcze piękno Magdalena Jarząbek
Zabójcze piękno
Magdalena Jarząbek
📚 Elsa Carlsson jest specjalistką od zarządzania kryzysowego. Zostaje zatrudniona pod przykrywką w hotelu, jako asystentka dyrektora finansowego, aby dowiedzieć się, co dzieje się z firmowymi pieniędzmi. Mimo, że jest bardzo ambitną profesjonalistką, nie jest w stanie oprzeć się urokowi przystojnego Christoffera Ströma i wybucha pomiędzy nimi romans. Jakie konsekwencje będzie miał ten wybuch namiętności ? 🔥 Jest to moje pierwsze spotkanie z autorką, które przebiegło bardzo pomyślnie. Podoba mi się styl autorki. Opisy są dokładne i interesujące. Wciągające dialogi. Całość podzielona na rozdziały. I tajemnicza "𝑶𝑵𝑨", która wprowadza do fabuły pewną intrygującą niewiadomą. Wzbudza strach i buduje napięcie. Fajny wątek kryminalny wpleciony w fabułę. Sprawia, że całość nie jest tylko zwykłym romansem. A przyznać muszę, że scen erotycznych nie brakuje… Jednak nie są one zbyt wulgarne, czy niesmaczne. Wręcz przeciwnie. Pełne smaku i wyważenia. "𝒵𝒶𝒷ó𝒿𝒸𝓏ℯ 𝓅𝒾ę𝓀𝓃ℴ" to wspaniała historia i przede wszystkim wciągająca fabuła. Wszystko tu jest dopracowane perfekcyjnie. Połączenie romansu biurowego i kryminału okazało się ciekawym posunięciem. Głowni bohaterowie świetnie wykreowani. Jedyne do czego mogę się „przyczepić”: pomiędzy Elsą i Chrisem wszystko działo się zbyt szybko. Zabrakło mi pomiędzy nimi tej przysłowiowej chemii. Autorce udało się wywieść mnie w pole i mocno zaskoczyć. Takiego zakończenia się nie spodziewałam, mimo wielu podejrzeń i spekulacji. Cudowny debiut! Jestem pod wrażeniem. Z niecierpliwością sięgam po drugi tom.
Kamila_czyta_24 - awatar Kamila_czyta_24
ocenił na 9 1 rok temu
W pułapce uczuć AT. Michalak
W pułapce uczuć
AT. Michalak
Alex od dawna jest zakochana w Natanie. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie fakt, że jest on mężem jej siostry. Kobieta za wszelką cenę stara się ukrywać swoje uczucia. Ale co jeśli Natan zaczyna postrzegać ją inaczej? Książka to typowy pokręcony romans. Alex jest zagubiona w swoich uczuciach i przez to nieszczęśliwa. Dziewczyna chciałaby być dla kogoś ważna i kochana, jednak musi dusić wszystko w sobie. Przez to stała się rozchwiana emocjonalnie i z lekkością podchodziła do mężczyzn pakując się w niepotrzebne związki. Można rzec że była rozwiązła. Przyznam że momentami cholernie mnie wkurzała i miałam ochotę nią potrząsnąć. Jednak z drugiej strony było mi jej szkoda, bo się pogubiła w swoich uczuciach, przez co strasznie skomplikowała sobie życie. Autorka tak sprytnie kręciła jej osobą że miałam stany od ubicia Alex do przytulenia jej 😅 Natan za to w ogóle mi nie przypadł do gustu. Mimo, że sexowny to straszny manipulant i wykorzystywacz.  Jak już wcześniej wspomniałam historia jest pełna przeróżnych emocji. Znajdziemy tu potrzebę miłości, akceptacji, fascynację drugą osobą, nieodwzajemnioną miłość, sexy ale również złość, żal i niedowierzanie. Te złe emocje towarzyszyły akurat mi 😅 Mimo tych wszystkich miłosnych zawiłości, a jest ich sporo, książkę czyta się naprawdę szybko. Mnie ciekawiło co tym razem wymyśli Alex 😉 Końcówka była bardzo fajna, namieszała sporo. Szkoda tylko że to już koniec, bo po takim zakończeniu ja chcę jeszcze.
Halyna_and_books - awatar Halyna_and_books
ocenił na 9 2 lata temu

Cytaty z książki Cień bolesnych wspomnień

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Cień bolesnych wspomnień