Chobits: Your Eyes Only

Okładka książki Chobits: Your Eyes Only
Nanase OhkawaMokona Apapa Wydawnictwo: J.P. Fantastica albumy
120 str. 2 godz. 0 min.
Kategoria:
albumy
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Chobittsu: Your Eyes Only
Data wydania:
2004-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2004-01-01
Liczba stron:
120
Czas czytania
2 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
83-89505-73-8
Tłumacz:
Agnieszka Opałko
Średnia ocen

                7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chobits: Your Eyes Only w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chobits: Your Eyes Only

Średnia ocen
7,5 / 10
71 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
8343
7044

Na półkach: , ,

"Your Eyes Only" to doskonały dowód popularności znakomitej mango Chobits na naszym rynku. Oto bowiem wydawnictwo JPF, które nigdy nie zajmowało się wydawaniem niczego poza manami, nagle decyduje się wypuścić na rynek artbook. Rzecz w Polsce nie tylko rzadko spotykaną ale i bardzo śmiałą. A co najważniejsze w cenie, za którą naprawdę chce się go kupić. Niestety nieco ucierpiała na tym jakość tego wydawnictwa.
Nie widać tego wprawdzie na pierwszy rzut oka: format dwukrotnie większy od mangi, lakierowana obwoluta, przyjemnie gruby format... jednak w środku czeka na nas papier offsetowy. Grubszy, bo grubszy - wręcz karton - ale jednak. Ni mniej, nie razi to tak bardzo, jak mogłoby się wydawać.

A jak prezentują się same ilustracje? Przepięknie. Lekka i zwiewna kreska pań z Clampa zachwyca bardziej nawet niż w mandze. Wszystkie prace dodatkowo zostały ułożone tematycznie a na końcu do każdego z rysunków zamieszczono komentarze wzbogacone o miniaturki prac.

Część z owych rysunków doskonale znamy z mangi - z okładek i dwuplanszowych ilustracji w początkowych rozdziałach każdego tomu - ale reszta to towar absolutnie nowy i świeży.

Tak więc polecam i to całym sercem. Nawet jeśli Chobitsa nie czytaliście, a po prostu lubicie świetne ilustracje, bo to idealna ozdoba półki, tak jak i idealny dodatek do mangi.

"Your Eyes Only" to doskonały dowód popularności znakomitej mango Chobits na naszym rynku. Oto bowiem wydawnictwo JPF, które nigdy nie zajmowało się wydawaniem niczego poza manami, nagle decyduje się wypuścić na rynek artbook. Rzecz w Polsce nie tylko rzadko spotykaną ale i bardzo śmiałą. A co najważniejsze w cenie, za którą naprawdę chce się go kupić. Niestety nieco...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

152 użytkowników ma tytuł Chobits: Your Eyes Only na półkach głównych
  • 122
  • 30
86 użytkowników ma tytuł Chobits: Your Eyes Only na półkach dodatkowych
  • 44
  • 18
  • 7
  • 6
  • 4
  • 3
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Chobits: Your Eyes Only

Inne książki autora

Okładka książki Cardcaptor Sakura: Clear Card Vol. 1 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 8,0
Cardcaptor Sakura: Clear Card Vol. 1 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki Tsubasa Reservoir Chronicle tom 03 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 0,0
Tsubasa Reservoir Chronicle tom 03 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki Tsubasa Reservoir Chronicle tom 02 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 0,0
Tsubasa Reservoir Chronicle tom 02 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki Człowiek o wielu twarzach Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 0,0
Człowiek o wielu twarzach Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki CLAMP COLOR KURO Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 9,0
CLAMP COLOR KURO Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki Tsubasa Reservoir Chronicle tom 01 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 7,4
Tsubasa Reservoir Chronicle tom 01 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Okładka książki Chobits DELUXE tom 04 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Ocena 7,0
Chobits DELUXE tom 04 Mokona Apapa, Satsuki Igarashi, Tsubaki Nekoi, Nanase Ohkawa
Nanase Ohkawa
Nanase Ohkawa
Liderka japońskiej grupy mangaczek "CLAMP". Zajmuje się adaptacją mang oraz nakreśla scenariusz oraz fabułę do wszystkich prac.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Chobits t. 3 Nanase Ohkawa
Chobits t. 3
Nanase Ohkawa Mokona Apapa Tsubaki Nekoi Satsuki Igarashi
Historia o tym, że prawdziwe szczęście można znaleźć… na śmietniku. Chobits, jedna z najbardziej rozpoznawalnych mang grupy CLAMP, rozważająca zagadnienie, czy sztuczna inteligencja potrafi kochać, mimo upływu czasu wciąż jest warta, żeby po nią sięgnąć. Hideki Motosuwa przenosi się ze wsi do Tokio, aby chodzić do szkoły przygotowawczej na studia. W tak dużym mieście czuje się obco, zwłaszcza, że jest zbyt biedny by pozwolić sobie na to co mają wszyscy inni dookoła – nowoczesne komputery. W tej historii przybierają one humanoidalne kształty i noszą nazwę perseconów. Ich możliwości natomiast przypominają… nowoczesne smartfony. Ku jego zaskoczeniu znajduje jeden… na śmietniku! Komputer ma wygląd ślicznej, nastoletniej dziewczyny, Hideki więc nie do końca wierząc swojemu szczęściu zabiera ją do domu. Tam w końcu udaje mu się ją uruchomić. Tak poznajemy Chii. Poza parą głównych bohaterów czeka nas plejada także innych postaci, które również wiele wnoszą do historii m.in. koleżanka Hidekiego Yumi, jego nauczycielka Shimizu, genialny chłopiec Minoru, itd. Manga należy do gatunku ecchi i romansu jednak z obowiązkowym dla tytułów grupy CLAMP drugim dnem. Początkowo zaczyna się od lekkiej komedii obejmujących wspólne życia dobrodusznego prawiczka i jego słodkiego, dopiero uczącego się świata komputerka. Z czasem historia zaczyna się pogłębiać i zmuszać czytelnika do zastanawiania się nad cięższymi zagadnieniami, takimi jak uczucia sztucznej inteligencji, czy maszyny zastąpią kiedyś ludzi oraz o poszukiwaniu tej jednej jedynej dla każdego osoby. Jest to bardzo charakterystyczne dla autorek zaczynać serię lekko, komediowo by z tomu na tom coraz bardziej plątać fabułę i wprowadzać poważniejsze klimaty. Odpowiedzi nie zostaną podane na tacy, czytelnik na wiele z nich po zakończeniu lektury będzie musiał sam sobie odpowiedzieć. Obecnie Chobits może wydawać się na pierwszy rzut oka nieco przestarzałe, technika powiem poszła znacznie do przodu. Jednak uważam, że historia jest niezwykle uniwersalna, może nawet bardziej aktualna niż była kiedyś. Kiedy manga powstawała sztuczna inteligencja była tylko ideą, obecnie urzeczywistnia się coraz bardziej. Konstruuje się także humanodialne komputery, którym co prawda jeszcze bardzo daleko do perseconów, jednak kto wie jak to będzie w przyszłości? Chobits pod względem graficznym uważam za prawdziwą perełkę. Prześliczne postacie, stroje, nawet element ecchi został moim zdaniem wykonany z wyczuciem i starannością potrafiąc doskonale udowodnić, że epatowanie naokoło wielkimi piersi nie jest niezbędne, żeby bawić i żeby się podobało czytelnikom. Wydania mangi na rynku polskim podjęło się wydawnictwo JPF. Wydanie jest bardzo ładne, można spotkać je w dwóch wariantach z i bez obwoluty, jednak po tylu latach klej w niektórych tomach trzyma już nieco słabiej i muszę uważać, żeby nie otwierać grzbietów zbyt mocno. Tłumaczenie nie każdemu może przypaść do gustu (kwestia imion), mnie na szczęście nie przeszkadzało w odbiorze w żaden sposób – czytało się bardzo przyjemnie. Polecam każdemu kto chce przeczytać dobrą, wciągającą historię, która zmusza do zastanowienia się nad pewnymi zagadnieniami i jednocześnie chce nakarmić oczy piękną grafiką. Ocena: 9/10
Kosz_z_Książkami - awatar Kosz_z_Książkami
ocenił na 9 8 lat temu
Chobits t.7 Nanase Ohkawa
Chobits t.7
Nanase Ohkawa Mokona Apapa Tsubaki Nekoi Satsuki Igarashi
Historia o tym, że prawdziwe szczęście można znaleźć… na śmietniku. Chobits, jedna z najbardziej rozpoznawalnych mang grupy CLAMP, rozważająca zagadnienie, czy sztuczna inteligencja potrafi kochać, mimo upływu czasu wciąż jest warta, żeby po nią sięgnąć. Hideki Motosuwa przenosi się ze wsi do Tokio, aby chodzić do szkoły przygotowawczej na studia. W tak dużym mieście czuje się obco, zwłaszcza, że jest zbyt biedny by pozwolić sobie na to co mają wszyscy inni dookoła – nowoczesne komputery. W tej historii przybierają one humanoidalne kształty i noszą nazwę perseconów. Ich możliwości natomiast przypominają… nowoczesne smartfony. Ku jego zaskoczeniu znajduje jeden… na śmietniku! Komputer ma wygląd ślicznej, nastoletniej dziewczyny, Hideki więc nie do końca wierząc swojemu szczęściu zabiera ją do domu. Tam w końcu udaje mu się ją uruchomić. Tak poznajemy Chii. Poza parą głównych bohaterów czeka nas plejada także innych postaci, które również wiele wnoszą do historii m.in. koleżanka Hidekiego Yumi, jego nauczycielka Shimizu, genialny chłopiec Minoru, itd. Manga należy do gatunku ecchi i romansu jednak z obowiązkowym dla tytułów grupy CLAMP drugim dnem. Początkowo zaczyna się od lekkiej komedii obejmujących wspólne życia dobrodusznego prawiczka i jego słodkiego, dopiero uczącego się świata komputerka. Z czasem historia zaczyna się pogłębiać i zmuszać czytelnika do zastanawiania się nad cięższymi zagadnieniami, takimi jak uczucia sztucznej inteligencji, czy maszyny zastąpią kiedyś ludzi oraz o poszukiwaniu tej jednej jedynej dla każdego osoby. Jest to bardzo charakterystyczne dla autorek zaczynać serię lekko, komediowo by z tomu na tom coraz bardziej plątać fabułę i wprowadzać poważniejsze klimaty. Odpowiedzi nie zostaną podane na tacy, czytelnik na wiele z nich po zakończeniu lektury będzie musiał sam sobie odpowiedzieć. Obecnie Chobits może wydawać się na pierwszy rzut oka nieco przestarzałe, technika powiem poszła znacznie do przodu. Jednak uważam, że historia jest niezwykle uniwersalna, może nawet bardziej aktualna niż była kiedyś. Kiedy manga powstawała sztuczna inteligencja była tylko ideą, obecnie urzeczywistnia się coraz bardziej. Konstruuje się także humanodialne komputery, którym co prawda jeszcze bardzo daleko do perseconów, jednak kto wie jak to będzie w przyszłości? Chobits pod względem graficznym uważam za prawdziwą perełkę. Prześliczne postacie, stroje, nawet element ecchi został moim zdaniem wykonany z wyczuciem i starannością potrafiąc doskonale udowodnić, że epatowanie naokoło wielkimi piersi nie jest niezbędne, żeby bawić i żeby się podobało czytelnikom. Wydania mangi na rynku polskim podjęło się wydawnictwo JPF. Wydanie jest bardzo ładne, można spotkać je w dwóch wariantach z i bez obwoluty, jednak po tylu latach klej w niektórych tomach trzyma już nieco słabiej i muszę uważać, żeby nie otwierać grzbietów zbyt mocno. Tłumaczenie nie każdemu może przypaść do gustu (kwestia imion), mnie na szczęście nie przeszkadzało w odbiorze w żaden sposób – czytało się bardzo przyjemnie. Polecam każdemu kto chce przeczytać dobrą, wciągającą historię, która zmusza do zastanowienia się nad pewnymi zagadnieniami i jednocześnie chce nakarmić oczy piękną grafiką. Ocena: 9/10
Kosz_z_Książkami - awatar Kosz_z_Książkami
ocenił na 9 8 lat temu
Rewolucjonistka Utena tom 5 Saito Chiho
Rewolucjonistka Utena tom 5
Saito Chiho Be-Papas
Ocena bez 6 tomu, który przede mną jeszcze. Nie sądziłam, że aż tak się wciągnę. To znaczy, kiedyś zaczęłam oglądać anime, ale jakoś w trakcie porzuciłam. Teraz postanowiłam wrócić do Uteny, ale postawiłam na mangę. Wierzyłam, że w tej postaci (i historii) jest wielki potencjał i się nie zawiodłam! Na początku sceptycznie podeszłam do kreski, ale w końcu mnie do siebie przekonała. Teraz z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że mi się podoba. Historia potrafi pochłonąć, chociaż wolałabym żeby była rozpisana na więcej tomów. Czasami można odnieść wrażenie, że coś jest podane za szybko albo za bardzo "po łebkach". [SPOILER]Np. fakt, że wszyscy całują Utenę, a ona też sama nie wie kogo kocha tak naprawdę. A na koniec okazuje się, że wszystko poświęca dla Ancy (i dobrze!). W zasadzie nawet podobało mi się zakończenie. Utena w końcu osiągnęła to o czym marzyła od zawsze (została Księciem), Ancy zapuściła włosy (w końcu!) i ubrała ładny mundurek, jak też dotarło do niej, że najbardziej zależy jej na Utenie i teraz to ona wszystko dla niej rzuciła (takie romantyczne xD)[SPOILER_END] No i tak, jedyne do czego mogę się przyczepić to polskie tłumaczenie. Można przywyknąć i przymykać oko, ale jednak w zestawieniu z tak cudowną kreską i ciekawą historią widać, że coś jest z nim nie tak. Szkoda. W każdym razie, polecam zainteresowanym i tym, którzy się zastanawiają czy warto. BO WARTO!
toiowo - awatar toiowo
ocenił na 9 10 lat temu
Fushigi Yuugi, t.1 Yū Watase
Fushigi Yuugi, t.1
Yū Watase
Miako Yuki to dziewczyna, która za kilka miesięcy ma egzaminy do liceum. Problem jest taki, że ona wcale nie chce tam iść, jednak matka — która sama wychowuję ją i jej starszego brata — przez swoją wysoką pozycję w pracy, naciska by, dziewczyna poszła do najlepszego liceum w mieście. Mimo wielkich starań Miako nie daje rady. Przez przypadek, będąc w bibliotece, trafia do działu ksiąg zakazanych. Odnajduję tam pewną tajemniczą książkę, która.. wciąga ją do innego świata. Poznaje tam Tamahome i Hotohori - mężczyzni, którzy uważają ją za kapłankę Suzaku. Czy Miako znajdzie drogę powrotną do domu? Komu będzie mogła zaufać? Co mówi legenda o kapłance Suzaku? Na początku miałam wielki problem, by polubić Miako Yuki. Powód — jej charakter. Z jednej strony to strasznie głupiutka dziewczyna, która z kilku kilometrów wyczuje stek wołowy z sosem kremowym, zupę jarzynową czy też napój jagodowy. Zastanawiam się, czy ona nie ma czarnej dziury zamiast żołądka. Z drugiej strony to bardzo oddana osoba. Potrafiłaby poświęcić swoje życie dla przyjaciół. Po pierwszym tomie można spokojnie przyzwyczaić się do jej zachowania — albo po prostu przymykać oko, lekko się uśmiechając. Tamahome i Hotohori — mężczyźni z księgi. Poznajemy Tamahome jako chłopaka myślącego wyłącznie o... pieniądzach. Nie dziwi mnie to — ma na utrzymaniu swoją rodzinę, a zwykłym uśmiechem czy dobrym uczynkiem nie wypełni garnka jedzeniem. Co do jego charakteru — lubię takich! Mam na myśli, lekko wrednych, mądrych i walecznych mężczyzn! No która kobieta takich nie lubi... ekhm. Co do Hotohori — to cesarz, który uważa, że jest.. piękniejszy niż cały pałac księżniczek — z którymi mieszka. Oczywiście, występują też inne postacie — jednak nie chce wam spoilerować całej historii. Świat stworzony przez Yuu Watase, można spokojnie podzielić na dwie części. Jedna to ta, realna, prawdziwa, gdzie Miako chodzi do szkoły i dzień w dzień uczy się do egzaminów. Drugi świat to ten z księgi, gdzie istnieje magia i nic nie jest pewne. Warto wziąć pod uwagę, że manga została stworzona i wydana w 1992 roku w Japonii — nie należy raczej do najnowszych komiksów, które ukazują się dzisiaj na rynku. Niech nie zdziwi was trochę inna kreska i fakt, że bohaterowie nie biegają z komórkami. Jednak nie jest to żaden minus! W zamian dostajemy dawkę dobrego humoru i świetną kreskę. Bardzo polecam komiks Yuu Watase „Fushigi Yuugi” z kilku powodów. Po pierwsze, żebyście się przekonali, jak wygląda manga z roku 1992. Po drugie z powodu świetne przedstawionej historii, nietuzinkowych bohaterów i uczuć, które powoli kwitną pomiędzy pewnymi bohaterami. Co mi więcej pozostaje niż zaprosić was do przeczytania powyższego komiksu, zwłaszcza w te lutowe, zimne wieczory.
Bukku-recenzje - awatar Bukku-recenzje
ocenił na 7 8 lat temu
.hack//Bransoleta Zmierzchu tom 1 Tatsuya Hamazaki
.hack//Bransoleta Zmierzchu tom 1
Tatsuya Hamazaki
Kiedyś wirtualna rzeczywistość była tylko marzeniem. Dziś gry w systemie VR, to normalność. Wychodzi coraz więcej tytułów na tę platformę, ale ja chciałbym skupić się na przeszłości, bowiem kiedyś marzenie można było urzeczywistnić choćby w formie komiksu. Najlepszym tego przykładem niech będzie „.Hack// Bransoleta Zmierzchu”. Słyszeliście kiedyś o .hack? Ja do niedawna nie miałem pojęcia co, to jest. Poszperałem jednak w Internecie i spieszę wam z wyjaśnieniem. .hack to japońska multimedialna franczyza, na którą składają się gry, anime, nowele i mangi. Wszystko kręci się tu wokół rozwoju technologicznego i tajemniczych wydarzeń związanych z grą „The World”. Wróćmy jednak do samej mangi. W Polsce ukazała się ona w 2005 r. dzięki wydawnictwu J.P.F. Opowiada losy rodzeństwa, które otrzymują możliwość zagrania we wspomniane wcześniej „The World” przy użyciu limitowanych postaci. Szybko okazuje się jednak, że nie jest to zwyczajna gra.I tom rozpoczyna się prologiem, który wprowadza nas w akcję. Po jego przeczytaniu znajdziecie krótki opis głównych postaci, z którymi zabierzecie się na niesamowitą przygodę. Co ciekawe, osoby które grają w „The World” poznajemy tylko w ich wirtualnej wersji, a przynajmniej w I tomie. Już na początku wprowadza to dużą dozę tajemniczości. Główni bohaterowie, to czternastoletni bliźniacy – Shugo i Rena. To właśnie Rena namawia swojego brata do wzięcia udziału w grze, która jak się niedługo okaże, niesamowicie ich wciągnie. A chce ona tylko porobić coś ze swoim bratem, od którego najwidoczniej nieco się oddaliła. Przenieśmy się zatem do wirtualnego świata. Większość napotkanych w pierwszych rozdziałach awatarów, ma w sobie coś naprawdę słodkiego. Pomimo faktu, że rozgrywka jest w wielu miejscach tajemnicza, odpowiedzialna za warstwę graficzną Rei Izumi zachowuje w tym świecie dużo komedii. Stąd duże buźki i oczy przybierające różne wzory w zależności od sytuacji (czasem jest to wielki wytrzeszcz, innym razem utrata przytomności), a mniejsze przywiązanie do otoczenia. Zachowany zostaje dystans, a czytelnik zdaje sobie sprawę, że ma się tu po prostu dobrze bawić. .Hack prezentuje nam całą plejadę bohaterów, a raczej bohaterek, bo tych jest w pierwszym tomie co nie miara. Każdy czternastolatek mógłby się w nich zakochać, a co najmniej zauroczyć. Potrafią one zadbać o siebie, wykorzystać swoje mocne strony, a ostatecznie i tak robią to wszystko w grze, a nie realnym świecie. Jako pierwsza pojawia się Mireillka, która przez większość czasu poluje na rzadkie itemy, a później dołącza do niej jej przyjaciółka Oka, która potrafi zmieniać się w wilka. Wystarczy dodać jeszcze Hotaru, która jest prawdziwą samarytanką i mamy galerię bardzo ciekawych i różnych heroin, Nad przebiegiem gry czuwa jeden z pracowników firmy, która ją stworzyła, a robi to w wirtualnym świecie pod pseudonimem Balmung. Jego asystent stara się by ograniczał on swoje wizyty w „The World” jednak bezskutecznie. Przeciwnicy bywają śmiesznie słabi albo straszliwie potężni i jak w prawdziwej grze, pojawiają się znikąd. W sześciu rozdziałach znajdziemy ich naprawdę sporo. Każda przygoda, to nowy rywal, czy to w postaci golema, czy stracha na wróble, czy innego awatara. Bohaterowie zdają sobie sprawę ze swoich słabości, przez co błyskawicznie można ich polubić. Dobre wrażenie robi również tłumaczenie. Postacie mówią językiem młodzieżowym, potocznym i zostało to dobrze uchwycone, jednocześnie podkreślając pewien dystans, który ta historia ma do siebie w wielu momentach. Nie ma tu żadnych językowych lapsusów, jak to często ma miejsce w przypadku tytułów skierowanych do starszych czytelników. „.Hack” szybko wciągnęło mnie do swojego świata. Przygoda bohaterów w wirtualnym świecie nie posunęła się może zbyt daleko, ale pojawiające się tu i ówdzie sekrety „The World” oraz barwne charaktery każdej z postaci powodują, że ta manga jest w stanie sprawić wielką przyjemność każdemu, bez względu na wiek i płeć.
Marek Wasiński - awatar Marek Wasiński
ocenił na 6 4 lata temu
Cowboy Bebop tom 1 Hajime Yatate
Cowboy Bebop tom 1
Hajime Yatate Yutaka Nanten
Ostatnio zastanawiałem się jaki sens ma wydawanie mang opartych na anime. Pierwsza i najtrafniejsza odpowiedź jaka przyszła mi na myśl, to pieniądze. Z jednej strony ucieszą się wszyscy fani, z drugiej strony twórca i wydawca zarobią nieco grosza. Niestety jednak takie adaptacje zazwyczaj nie wnoszą nic nowego do tematu, a przykładów jest sporo. Od każdej reguły są jednak wyjątki, choć i te nie unikną błędów. Doskonałym tego przykładem jest manga „Cowboy Bebop”. Powstała w wyniku popularności kultowego już anime, po tym jak wszystkie 26 odcinków zostało transmitowanych. Nie jest to jednak adaptacja animacji, a jej uzupełnienie, kolejna porcja przygód bohaterów, których wiele z nas zdążyło pokochać. Podobnie jak w anime, śledzimy losy załogi statku kosmicznego o nazwie „Bebop”, a jest to załoga bardzo charakterystyczna. W jej skład wchodzą Spike Spiegel, wiecznie palący papierosa i z głową w chmurach, Jet Black, kapitan statku, głos rozsądku, a często także kucharz, Faye Valentine, przebiegła i często samolubna, ale zawsze wraca na pokład oraz Ed, nastoletnia hackerka, którą najbardziej zdaje się interesować jedzenie i jej kompan, pies Ein, w którego przypadku należy powiedzieć, że pozory mylą. I tom mangi, to 5 historii rozpisanych na ponad 170 stronach. Opowiadania nie wiążą się ze sobą i ciężko umieścić je w jakimś konkretnym przedziale czasowym w odniesieniu do anime, ale najwierniejszym fanom z pewnością się to uda, gdyż nieraz wspominane są pewne fakty znane tylko z serialu. Jeśli nigdy nie mieliście do czynienia z anime, to rozpoczęcie swojej przygody od lektury mangi nie jest najlepszym pomysłem. Co prawda załoga statku Bebop funkcjonuje w zasadzie na tych samych zasadach co w przypadku serialu, to autorowi nie udaje się jednak w pełni oddać jego specyficznego i wciągającego klimatu. Z animacji dowiecie się jak członkowie załogi na nią trafili i jak kształtował się relacje między nimi. W mandze z kolei oglądamy już którąś akcję z rzędu i pewne elementy zostały pominięte jako coś oczywistego dla fanów franchise’u. Na nogi nie powalają także ilustracje i grafika. Pan Yutaka Nanten w zgrabny sposób wyjaśnia na samym końcu jak w ogóle doszło do powstania tego projektu i jak sam zaznacza, był fanem serialu, ale nigdy nie miał talentu do rysowania wszelkiego rodzaju nowych technologii i elementów pochodzących z przyszłości, a takowe się tu pojawiają. Niektóre postacie wydają się być wygładzone i uproszczone, pozbawione charakteru, który w anime wprost bił z ich twarzy. Autor postarał się jednak aby jego słabsze strony mogły schować się za mocniejszymi, a są to przede wszystkim ilustracje skupiające się na pojedynczych postaciach, a nie na skumulowanej masie ludzkiej. Co się tyczy pięciu historii zawartych w tomie, to zawierają one charakterystyczny humor, sceny pościgów i pojedynków, a także zwroty akcji z których zasłynął „Cowboy Bebop”. Spike idzie do więzienia by wyciągnąć stamtąd transwestytę/mężczyznę po operacji zmiany płci, cała trójka łowców nagród zostaje poszukiwana, a Faye rusza na misję przeznaczoną jedynie dla płci pięknej. Na kartach mangi czeka na was jednak o wiele więcej przygód. Podsumowując, pierwszy tom „Cowboy Bebop”, to absolutnie przyzwoity egzemplarz, który ponownie zaprasza nas do świata tak doskonale wykreowanego przez Shin’ichiro Watanabe i Studio Sunrise 2. Jest tu w zasadzie to wszystko co mogliśmy obejrzeć w kultowym anime, jedynie muzykę musicie jakoś odtworzyć we własnej wyobraźni. Nie oczekujcie tu jednak przełomowych historii i niesamowitych odkryć dotyczących naszych bohaterów. Wszystko co najlepsze można zobaczyć w serialu, a swoją drogą nie zawsze należy zaczynać z wysokiego C. Pozycja obowiązkowa dla każdego miłośnika Spike’a i spółki.
Marek Wasiński - awatar Marek Wasiński
ocenił na 7 4 lata temu

Cytaty z książki Chobits: Your Eyes Only

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chobits: Your Eyes Only