Chiny bez makijażu
480 str.
8 godz. 0 min.
- Kategoria:
- reportaż
- Format:
- papier
- Seria:
- Spektrum Poleca
- Data wydania:
- 2024-10-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-04-27
- Liczba stron:
- 480
- Czas czytania
- 8 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788328733794
Książka „Chiny bez makijażu” nie jest ani dziełem naukowym, ani dziennikarskim reportażem, nie są to też beztroskie zapiski z podróży. Nie ogranicza się do zamierzchłych czasów, nie jest także politologiczną czy ekonomiczną analizą współczesnego kraju. To przede wszystkim rzecz o chińskiej teraźniejszości, opowiedziana w kontekście historycznym i kulturowym. Tylko w ten sposób można spróbować wznieść się ponad uproszczenia i stereotypy i zastanowić się, jaki naprawdę jest ten wielki kraj.
Czy Chiny to archaiczna dyktatura, czy może nowoczesne mocarstwo? Czy coś łączy dawne cesarstwo i dzisiejszą młodocianą potęgę, pradawną cywilizację, gdzie niemal wszystko wynaleziono na długo przed Europą, i kraj tanich podróbek, który zdominował światowe rynki? Czy Chin należy się obawiać? Jacy żyją tam ludzie? W co wierzą, jakie mają zmartwienia a jakie ambicje? Jakie wyzwania stawia przed nimi nowoczesność?
Autor, sinolog, tłumacz, profesor Uniwersytetu SWPS, nie daję kategorycznych odpowiedzi na powyższe pytania, stara się unikać uproszczeń. Ostateczną ocenę tak opisanej rzeczywistości pozostawia Czytelnikowi.
Czy Chiny to archaiczna dyktatura, czy może nowoczesne mocarstwo? Czy coś łączy dawne cesarstwo i dzisiejszą młodocianą potęgę, pradawną cywilizację, gdzie niemal wszystko wynaleziono na długo przed Europą, i kraj tanich podróbek, który zdominował światowe rynki? Czy Chin należy się obawiać? Jacy żyją tam ludzie? W co wierzą, jakie mają zmartwienia a jakie ambicje? Jakie wyzwania stawia przed nimi nowoczesność?
Autor, sinolog, tłumacz, profesor Uniwersytetu SWPS, nie daję kategorycznych odpowiedzi na powyższe pytania, stara się unikać uproszczeń. Ostateczną ocenę tak opisanej rzeczywistości pozostawia Czytelnikowi.
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Chiny bez makijażu w ulubionej księgarni Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Chiny bez makijażu
Poznaj innych czytelników
2376 użytkowników ma tytuł Chiny bez makijażu na półkach głównych- Chcę przeczytać 1 415
- Przeczytane 898
- Teraz czytam 63
- Posiadam 185
- Chiny 36
- Reportaż 20
- Azja 18
- Ulubione 16
- Literatura faktu 15
- 2024 14
Opinia
Zaczne od tego, ze wczesniej juz troszke liznelam historii chinskiego kraiszcza, gdyż zarowno Japonia jak i Chiny - tu w roli glownej - bardzo mnie fascynuja.
Ksiazka Pana Jacobiego byla wyborem przemyslanym - chcialam uzupelnic wiedze w zakresie dotyczacym tak historii, jak i zapoznac sie z tematem podanym “od kuchni” przez praktyka, ktory w temacie, jak to mowia, siedzi.
Na poziomie 33% dzieła wrocilam do początku, gdyz uznalam, ze warto sobie to, co dotad przeczytalam, poukladac od nowa. Tak mi sie wszystko podobalo, aż musialam caly poczatek powtórzyć, aby jeszcze lepiej przyswoic. Musze przyznac, ze u mnie to zadzialalo :)
I do polowy dziela piałam z zachwytu, wiedzialam, ze osiem gwiazd dam na pewno, jak nie lepiej.
Autor pisze o wszystkim, od kraju koguciego ksztaltu na mapie (faktycznie, to jest kogut!), poprzez skomplikowana jego historie, bogata kulturę, zawilosci jezyka pisanego i mowionego. Do tego opisuje zachowania spoleczne, z czego szczegolnie zapadly mi w pamiec skonnosci do mataczenia i "krecenia kota ogonem", a takze temat "zachowywania twarzy" przy użyciu sztuczek, ktore w Polsce kojarza się raczej z jej utrata, no ciekawostek moc. Ale ponad wszystko liczy sie tam rodzina i wiezi międzyludzkie, ktore pozwalaja przetrwac najgorsze kryzysy. No i troche jest tez o tym jak sie zawiera malzenstwa, zaklada rodzine, wychowuje i edukuje dzieci - tu tez znalazlam mnostwo ciekawej wiedzy.
Autor opowiedzial tez o wlasnej fascynacji Chinami, ktora zaczela sie od Bruce'a Lee, bardzo mi ten watek przypadl do gustu. Nastolatek zakochal sie w Smoku i prosze, został doktorem i profesorem sinologii! Ten Bruce to zaiste cudotworca był!
W drugiej polowie ksiazki doszlo do wytracenia (jak dla mnie) predkosci, gdyz Autor zabral sie za konkrety: polityka, gospodarka, te z lekka nudnawe (dla mnie) klimaty, ale dobrze, jak juz odrabiac lekcje, to po bozemu, trzeba przelknac i ten suchy kawalek chleba, zeby pojac i zrozumiec calosc.
Od tego momentu pojawilo sie tez sporo ambiwalentnych stwierdzen, bo z jednej strony te Chiny to tak sie rozwijaja i rokują, istny cud gospodarczy, a ile tam mozliwosci, no piniondz na ulicy lezy, ale z drugiej, to takie kanciarze, ze wlos na plecach sie jeży i korupcja tam sie pleni straszna tez. No i z jednej strony to wina Polaków, ze tam nie inwestują i nie ucza sie jezyka, ale z drugiej jak zainwestują i sie naucza, to i tak ich panie Chinczyki zjedza na przystawke, bo oni wiedza jak tak zrobic, zeby tylko sobie dobrze zrobic. I szczerze mówiąc, to juz potem mialam wrazenie, ze nie wiem, kto tu jest cacy, a kto jest be i czy Autor wie, co ma koniec koncow do przekazania.
Jednak wszystko nadal byloby cudnie i fantastycznie, gdyby Autorowi nie wlaczyla się faza na politykowanie i narzekanie na kraj swoj ojczysty (i nie tylko, Stanom tez sie dostalo). Juz wczesniej padaly stwierdzenia, ze ta Polska teraz (po 2015 roku) taka zasciankowa jest, bo kontakty z Chinami zaniedbuje, ale z biegiem stron to ta Polska to juz wogole sie nie potrafi zachowac. A te USA, o esus, no beznadziejne one są, i ten ichni owczesny prezydent (no, ten Donald to zawsze do pieca daje), alez on do niczego, i jak on śmie tak z tymi Chinami sobie poczynac, no jak! I potem to juz co chwila takie kwiatki. Ale najgorsze to sie zaczelo, jak sie okazalo, ze Polacy to sa straszni rasisci. No naprawde straszni. I Autor to wie i zna z zycia przypadki, gdy dzieci za biednym Azjata krzycza cing ciong, i pytaja czy psy jada, a nauczycielki od tych dzieci to sie tylko smieja.
I w tym momencie moj dotychczasowy entuzjazm wzial i wyszedł, zaś owe komentarze uznalam za drama-histeryczne, wręcz bez klasy.
UWAGA. Tu bedzie dygresja ad hoc.
Zaciekawiona tymi komentarzami na temat polskiej nedzy moralnej zaczelam troszke przegladac inne pisma Autora.
W ich poszukiwaniu wpadlam na jego felieton pt. “Rasizm nasz codzienny." https://www.nigdywiecej.org//docstation/com_docstation/184/marcin_jacoby_rasizm_nasz_codzienny.pdf
Polecam w szczegolnosci fragment o harcerzu podstawiajacym noge Zonie Autora, nasmiewajacym sie z niej, gdy ta lezy jak dluga oraz pozostawiajacym ja w stanie owego upadku. A to wszystko przez to, ze Zona jest Koreanka.
Pozostawiam bez komentarza.
Wracam do ksiazki.
No i z tych osmiu gwiazd, przez te wszystkie dygresje, ktore uznalam za totalnie nie na miejscu zrobilo sie tych gwiazd szesc.
Ps. Mieszkam za granica. Sluze opowieściami o bezlitosnym komentowaniu Polaków przez inne europejskie, w szczegolnosci zachodnie, nacje. Wiekszosc przetestowane na wlasnej skórze :)
Zaczne od tego, ze wczesniej juz troszke liznelam historii chinskiego kraiszcza, gdyż zarowno Japonia jak i Chiny - tu w roli glownej - bardzo mnie fascynuja.
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiazka Pana Jacobiego byla wyborem przemyslanym - chcialam uzupelnic wiedze w zakresie dotyczacym tak historii, jak i zapoznac sie z tematem podanym “od kuchni” przez praktyka, ktory w temacie, jak to mowia,...