Boże, Beata!

Okładka książki Boże, Beata!
Mateusz Glen Wydawnictwo: Znak JednymSłowem Cykl: TA JEDNA CIOTKA (tom 1) literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Cykl:
TA JEDNA CIOTKA (tom 1)
Data wydania:
2024-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2024-05-15
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788324098729

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Boże, Beata! w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Boże, Beata!

Średnia ocen
7,2 / 10
748 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
186
85

Na półkach:

W końcu i ja sięgnęłam po historię Tej Jeden Ciotki. Cała akcja rozgrywa się w Ciechocinku, gdzie tytułowa ciotka przybywa do sanatorium w celu rekonwalescencji po operacji. Historia nabiera tempa już od samego początku kiedy Ciotka podróżuje pociągiem i poznaje Rudą. Panie od razu łapią kontakt i postanawiają dalszą podróż spędzić w swoim towarzystwie. Kiedy docierają na miejsce Ruda zwołuje spotkanie i zaczyna namawiać kuracjuszki do zażywania specjalnego leku na odchudzanie. Ciocia, miłośniczka dobrego jedzenia, nie jest zadowolona z takiego obrotu spraw i od razu wyczuwa jakiś spisek czy inną mafię. Postanawia bliżej przyjrzeć się sprawie, a z pomocą przyjdzie jej nie kto inny jak sam Taryfowy Gbur.

Książka jest lekka, dynamiczna, przyjemnie się ją czyta. Cała napisana jest z poczuciem humoru. Nieraz śmiałam się w głos. Akcja nabiera tempa od początku jednak to końcówka jest rollercoasterem wydarzeń. Mimo swoich uprzedzeń, nie da się nie polubić Ciotki od samego początku. Jest rezolutna, pewna siebie i choć udaje, że nie chce to uwielbia być w centrum wydarzeń. Dodatkowo wątek kryminalny tylko „ulepsza” tę książkę. Z miłą chęcią sięgnę po następne części.

W końcu i ja sięgnęłam po historię Tej Jeden Ciotki. Cała akcja rozgrywa się w Ciechocinku, gdzie tytułowa ciotka przybywa do sanatorium w celu rekonwalescencji po operacji. Historia nabiera tempa już od samego początku kiedy Ciotka podróżuje pociągiem i poznaje Rudą. Panie od razu łapią kontakt i postanawiają dalszą podróż spędzić w swoim towarzystwie. Kiedy docierają na...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1214 użytkowników ma tytuł Boże, Beata! na półkach głównych
  • 861
  • 331
  • 22
312 użytkowników ma tytuł Boże, Beata! na półkach dodatkowych
  • 124
  • 79
  • 43
  • 27
  • 19
  • 11
  • 9

Inne książki autora

Mateusz Glen
Mateusz Glen
Mateusz Glen jest artystą i influencerem, znanym jako „Ta Jedna Ciotka”. Jego konta na Instagramie i TikToku obserwuje w sumie blisko 750 tys. osób. W mediach społecznościowych działa od czerwca 2022 roku, będąc twórcą postaci „Tej Jednej Ciotki” – ciepłej, pełnej humoru parodii znanej postaci z rodzinnego otoczenia, często utożsamianej z typową polską ciocią lub babcią. W 2024 wydał dwie powieści komediowe: „Boże, Beata!” oraz „Dejta spokój!”
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Czarne owce. Opowieść o kobietach wiernych sobie Natasza Socha
Czarne owce. Opowieść o kobietach wiernych sobie
Natasza Socha
Czarne owce” to najnowsza powieść Nataszy Sochy. Poznajemy tu trzy historie kobiet, które przez swoich najbliższych zostały uznane za czarne owce. Emilia w XIX wieku decyduje się na rozwód, gdyż nie czuję żadnej więzi ze swoim mężem. Iwona w latach siedemdziesiątych XX wieku rezygnuje ze ślubu z Markiem i rozpoczyna związek z kobietą. Sandra w dzisiejszych czasach całkowicie rezygnuje z posiadania dzieci i spotyka się z dużym niezrozumieniem najbliższych. Te trzy historie łączy porwany welon Emilii, który pojawia się w każdej historii i fakt, że każda z tych kobiet została czarną owcą. Natasza Socha uderza w mocny temat konwenansów społecznych i próby wyrwania się z nich. Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie walczyć z pewnymi normami społecznymi, kobiety dalej nie miałyby praw wyborczych i możliwości pracy. Wiele historii pokazało nam, że walcząc o swoje zdanie, można wiele zdziałać. Natasza Socha pokazuje tu mocne, bardzo emocjonalne historie, gdzie bohaterki podejmują niełatwe dla nich decyzje, które mogą kosztować stygmatyzacja społeczeństwa lub zerwaniem kontaktów z najbliższymi. Pomimo cierpienia czy bólu, są to piękne historie o byciu sobą i o kobiecej sile, będącej motorem do ich działań. Chyba najbardziej wciągnęła mnie historia Iwony, która działa się w PRL i oprócz jej prywatnych relacji lesbijskicj z kobietą, widzimy tu nieakceptację osób homoseksualnych i polityczne układy, które decydują o dostaniu lub stracie pracy. To były ciężkie czasy… Czarne owce to silne kobiety, które pozostały sobą i żyły tak jak chciały. Dziękuję autorce za bardzo ciekawe historie!
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 8 1 miesiąc temu
Bez filtra Małgorzata Stasiak
Bez filtra
Małgorzata Stasiak
Bez filtra” to humorystyczna powieść Małgorzaty Stasiak, która ukazuje życie influencerki. Aldona kocha świat Instagrama i dba o jej idealny wizerunek w sieci. Pewnego dnia jednak mąż się buntuje i mówi, że ma dość być w jej pięknych relacjach i wyprowadza się. Aldona pod wpływem alkoholu i marihuany pisze graffiti na szkole i zostaje skazana na pracę społeczne. Musi pomóc w schronisku, domu weteranów wojennych i domu samotnej matki. Będzie to dla niej nie lada wyzwanie… Oprócz tego nawiązuje gorący flirt z jednym z swoich obserwatorów… Ta książka bardzo ciekawie pokazuje, jak łatwo uzależnić sie od perfekcyjnego życia, które ukazywane jest w sieci i można zapomnieć o prawdziwym życiu i uczuciach najbliższych. Niestety jestem pewna, że istnieje dużo takich dziewczyn jak Aldona, które zatracają się w sieci i nie dbają o najbliższych. Jednak zawsze jest czas na opamiętanie. Dla Aldony nastąpił on, gdy przeprowadzała rozmowy z weteranami wojennymi i doceniła to, w jak trudnych czasach żyli oni. Bardzo dobrze jest tu też pokazany wątek małżeński. Po wielu latach prawdziwe pożądanie już wygasło i Aldona łatwo wciąga się w wirtualny romans. Trochę to smutne i samolubne z jej strony, ale jak już wiemy, Aldona bohaterką idealną nie jest. Ważne jest jednak to, że obserwujemy jej rozwój w kolejnych rozdziałach i jest to naprawdę satysfakcjonujące. Polecam każdemu tą książkę ❤️ Oprócz ważnych tematów dostaniemy tu duża dawkę humoru ❤️
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 7 1 miesiąc temu
Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie Radomir Wit
Negocjatorzy policyjni. Zawsze chodzi o życie
Radomir Wit
„Negocjatorzy policyjni” to pierwsza książka o tym zawodzie, jaką miałam okazję przeczytać, i muszę przyznać - temat wciągnął mnie bez reszty 👌 Praca negocjatora policyjnego to coś więcej niż tylko rozmowy z osobami w kryzysie. To ogromna odpowiedzialność, dyspozycyjność 24/7 i konieczność podejmowania decyzji, od których może zależeć czyjeś życie. A przy tym to zawód łączący elementy psychologii, pracy w policji i realnej pomocy drugiemu człowiekowi - czyli dokładnie to, co mnie fascynuje. Gdybym mogła wybrać zawód marzeń, być może właśnie zostałabym negocjatorką policyjną (ale to raczej w innym wcieleniu 😞). Głównym bohaterem tej książki jest Krzysztof Balcer - wieloletni negocjator, który dzieli się swoimi doświadczeniami, opowiada o kulisach zawodu, pierwszych interwencjach i szkoleniach. Nie znajdziemy tu szczegółowych technik negocjacyjnych - to raczej opowieść o samej istocie tej pracy i ludziach, którzy ją wykonują. Ciekawym wątkiem jest też wpływ zawodu na życie rodzinne negocjatorów - jak radzą sobie ich bliscy, jak wygląda ich codzienność i z jakimi poświęceniami się to wiąże. Autor rozmawia nawet z żoną jednego z negocjatorów, co pozwala spojrzeć na ten zawód z zupełnie innej perspektywy. Dodatkowo książka przybliża początki negocjacji policyjnych w Polsce oraz głośne sprawy, w których negocjatorzy odegrali kluczową rolę - jak np. tragiczne wydarzenia w więzieniu w Sieradzu. Podobało mi się, że autor aktywnie uczestniczył w rozmowach, dopytywał, rozwijał wątki - dzięki temu książkę czyta się bardzo lekko i płynnie. Jeśli już miałabym się do czegoś przyczepić, to do powtarzania pewnych tematów - pan Radomir wraca do nich kilkukrotnie, czasem w nieco innej formie, ale jednak powiela informacje. Nie jest to duży minus, ale momentami można to zauważyć. Tytuł ten jest bardzo wartościową pozycją, szczególnie dla osób interesujących się pracą policji i tematyką interwencji kryzysowych. Mam nadzieję, że temat negocjatorów policyjnych zyska większe uznanie - i że kiedyś wrócą etatowe stanowiska dla tych specjalistów.
EratoCzyta - awatar EratoCzyta
oceniła na 7 1 rok temu
Kuszenie Katarzyna Berenika Miszczuk
Kuszenie
Katarzyna Berenika Miszczuk
Wiem, że Katarzyna Berenika Miszczuk ma na swoim koncie wiele bestsellerowych tytułów i słyszałam o nich same pozytywne opinie! Do tej pory nie miałam okazji poznać jej twórczości, ale postanowiłam to zmienić. Trafiła się świetna okazja, by rozpocząć tę literacką przygodę od "Kuszenia". Dajcie znać, czy to dobry wybór na początek?! Przepiękna oprawa książki zapowiadała równie piękną historię. Już sam początek był niezwykle frapujący, a im dalej w las, tym mniej wiedziałam, czego się spodziewać. Bo czego można oczekiwać od owianego złą sławą, opuszczonego pensjonatu, stojącego na odludziu, tam, gdzie diabeł mówi dobranoc? I gdy do tego dochodzi jeszcze miejscowość pełna mrocznych legend, koszmary nawiedzające główną bohaterkę i sam pensjonat nawiedzany przez coś tejmniczego... Szczerze mówiąc, spodziewałam się prawdziwego horroru! Zestawienie imion bohaterów - Adama i Ewy - oraz próba rozwikłania tajemnicy rzekomo nawiedzonej posiadłości budziły ciekawość i wprowadzały przyjemny dreszczyk niepokoju. Jednak im bardziej zagłębiałam się w tę historię, tym bardziej stawała się ona osobliwa, w takim sensie, że mimo wszystko chciało się czytać dalej. Z czasem fabuła zaczęła zmierzać w stronę fantastyki, i to raczej w prześmiewczym wydaniu, bo trudno inaczej odebrać sposób rozwiązania całej zagadki. Co prawda pewnych elementów domyślałam się już od początku, ale ostateczne ukazanie bohaterów wypadło dość infantylnie. A szkoda, bo przy lepszym rozwinięciu tego wątku mógłby z tego powstać naprawdę solidny paranormalny romans. Mamy tu mieszankę japońskiej demonologii, potwora czającego się w piwnicy, diabła w ludzkiej skórze oraz ród wiedźmy, co tworzy wrażenie chaosu i zupełnego braku spójności. A jednak nie zaprzeczę - styl autorki na tyle przypadł mi do gustu, że z przyjemnością sięgnę po jej kolejne książki. @librideluna
TheTwilightBook - awatar TheTwilightBook
ocenił na 7 6 dni temu
Dejta spokój! Mateusz Glen
Dejta spokój!
Mateusz Glen
Wpadła mi w ręce jedna z najnowszych premier, na którą czekałam. Jest to druga część przygód słynnej Ciotki znanej z Instagrama, która w pierwszej części brawurowo rozwiązała zagadkę gangu, który sprzedawał w Ciechocinku nie do końca bezpieczne dla zdrowia specyfiki na odchudzanie. Tym razem ciotka dostaje propozycję pracy w gazecie! I będzie ona prowadzić „Ciotkowy zaułek mądrości”. Fani piszą do Ciotki o pomoc z prowadzeniem domu, ale jeden list od zranionego mężczyzny Jacka zwrócił jej uwagę. Tym bardziej, że dochodzą ją słuchy, że mężczyzna został pobity i zgadza się to nieco z treścią listu. Ciotka nie chce próżnować i rusza do boju, aby rozwiązać kolejną zagadkę! Uwielbiam Ciotkę za to, że przypomina mi moją ciotkę, jej znajome lub inne osoby z tego pokolenia. Kocham ich szczerość, komentarze na temat wszystkiego, ale i dobre serduszko i chęć dokarmiania młodszych od siebie. Ciotka znowu bawi i uczy i piecze serniki. Nie pozwala, aby nudzić się przy niej 😁 Uśmiałam się nieraz do łez i byłam zachwycona jej komentarzami. Podoba mi się też to, że ponownie pojawiają się dobrze nam znane postacie z pierwszej części, takie jak Beata czy Tadeusz. Z nimi, a także z nowym redakcyjnym kolegą, Ciotce przyjdzie rozwiązać kolejną sprawę na swoim koncie! Znakomicie się ubawiłam przy tej humorystycznej książce, którą śmiało mogę nazwać komedią kryminalną.
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na 8 29 dni temu
Wyszło jak zwykle... Rozbrajająca historia Polski Krzysztof Pyzia
Wyszło jak zwykle... Rozbrajająca historia Polski
Krzysztof Pyzia
„Wyszło jak zwykle… Rozbrajająca historia Polski” Krzysztofa Pyzii to książka, która już na starcie dzieli czytelników. Z historią i poczuciem humoru bywa bowiem tak, że albo taki duet się kocha, albo zupełnie nie jest po drodze. Tutaj autor odważnie łączy jedno z drugim i robi to w bardzo charakterystyczny sposób. Pyziński wybiera konkretne wydarzenia oraz ciekawostki z dziejów Polski i opowiada o nich z wyraźnym przymrużeniem oka. Nie jest to podręcznik ani chronologiczna opowieść o kolejnych epokach. To raczej zbiór anegdot, obserwacji i komentarzy, w których humor często gra pierwsze skrzypce. Autor pozwala sobie na subiektywne oceny i specyficzny komentarz, który nie każdemu przypadnie do gustu, ale trudno odmówić mu lekkości i swobody narracji. Podczas lektury mocno wybrzmiewa myśl, że historię tworzą ludzie. Ludzie nieidealni, popełniający błędy, działający pod wpływem emocji i nie zawsze kierujący się logiką. W tym ujęciu dzieje Polski przestają być pomnikowe i patetyczne, a stają się bardziej ludzkie i momentami zaskakująco zabawne. Autor pokazuje, że nie wszystko trzeba traktować śmiertelnie poważnie, nawet jeśli mowa o ważnych wydarzeniach historycznych. To książka dla czytelników, którzy lubią historię podaną w nieco krzywym zwierciadle i nie boją się ironii. Jednych rozbawi i wciągnie, innych może zirytować formą i tonem. „Wyszło jak zwykle…” zdecydowanie nie jest pozycją neutralną, ale właśnie dzięki temu zostaje w pamięci i prowokuje do spojrzenia na znane fakty z zupełnie innej perspektywy.
Marzena Górska - awatar Marzena Górska
oceniła na 8 2 miesiące temu
Zaginiona księgarnia Evie Woods
Zaginiona księgarnia
Evie Woods
Lubicie odwiedzać małe księgarnie, antykwariaty lub klimatyczne sklepiki z różnymi osobliwościami? Ja uwielbiam. Mają w sobie tę magię. "Zaginiona księgarnia" to książka z niezwykłą historią. Wyobraźcie sobie, że jest taka księgarnia, która jest i jednocześnie jej nie ma. Nielogiczne prawda? A może trafia tam tylko ten, kto ma do niej trafić. Mamy tutaj perspektywę kilku osób, Opaliny, Marthy i Henrego. Nie znają się i pochodzą z zupełnie różnych czasów. Łączy ich tajemnicza księgarnia, miłość do książek (przynajmniej u Opaliny i Henrego) i coś najważniejszego - nadzieja. Autorka porusza wiele ważnych tematów jak np. przemoc psychiczna i fizyczna. Natomiast sami bohaterowie nie są słabi, wręcz przeciwnie, próbują zmienić swoje życie. Opalina żyje w czasach, w których kobieta miała tylko wartość wtedy, kiedy była żoną. A nawet jak nią zostawała, to dalej de facto nie była osobnym bytem. Despotyczny brat i matka chcą ją zmusić do posłuszeństwa i małżeństwa z wybranym przez nich kandydatem. Natomiast Opalina postanawia uciec, w międzyczasie się zakochuje. Różne okoliczności prowadzą ją do tajemniczego domu i sklepu, który można powiedzieć "żyje własnym życiem". Martha doświadczyła przemocy fizycznej ze strony męża i chcąc uciec od przykrych wspomnień rozpoczęła pracę w zupełnie nowym miejscu, jako gosposia. Henry poniewierany w dzieciństwie przez ojca, skończył Londyńską Szkołę Ksiąg Rzadkich. Chcąc pokazać wszystkim, że to co robi ma sens i wartość szuka zaginionej księgarni. Mamy tutaj połączenie przeszłości z teraźniejszością. Dodatkowo Martha ma pewną umiejętność, potrafi czytać w ludziach i jak się potem okazuje również w pomieszczeniach pełnych intensywnych wspomnień. Jak łączy się los tych 3 osób? Otóż ta księgarnia była powiązana z Opaliną, a Martha mieszkała tam, gdzie kiedyś ona. Henry szuka intensywnie tego miejsca i tak właśnie poznaje Marthę. Rozwiązanie całej zagadki miało być ukryte w rękopisie niejakiej Emily Brontë. Czy się udało? Cóż to już każdy sam musi się dowiedzieć. Minus to niekiedy słaba umiejętność połączenia tych wątków. Mam wrażenie, że pomysł miał ogromny potencjał, styl jest fajny, dobrze się czyta, ale czasami nie ma tego łącznika. Bardzo podobała mi się postać Opaliny. W książce autorka przytoczyła także sporo klasycznej literatury, pokazała czasy, w których przyszło żyć bohaterom. Opisy książek i tego uczucia, jakie daje możliwość obcowania z literaturą mnie zauroczyły. Każda z postaci miała w sobie tę nadzieję, że przyszłość może przynieść coś lepszego. Ogólnie podobała mi się ta historia. Ma pewne niedociągnięcia, ale ma też plusy i to z nimi warto się zapoznać. Okładka jest piękna, a czcionka dobra dla oczu.
ares_i_madzik_ - awatar ares_i_madzik_
ocenił na 7 23 dni temu
Zapukaj, zanim zginiesz Alek Rogoziński
Zapukaj, zanim zginiesz
Alek Rogoziński
„Zapukaj, zanim zginiesz” to kolejna, już 34. powieść Alka Rogozińskiego, który od lat udowadnia, że kryminał nie musi być mroczny, brutalny ani przytłaczający, by skutecznie wciągać czytelnika. Autor ponownie sięga po sprawdzoną formułę: zagadka kryminalna osadzona w zamkniętej przestrzeni, barwne postacie oraz charakterystyczny czarny humor, który jest jego znakiem rozpoznawczym. Punktem wyjścia fabuły jest pozornie niewinna sytuacja. Agata i Radek, rodzeństwo pochodzące z Wybrzeża, dziedziczą po dalekim wuju willę pod Warszawą. Przeprowadzka jawi się im jako szansa na nowy etap w życiu – ucieczkę od dotychczasowych problemów i możliwość rozpoczęcia wszystkiego od nowa. Szybko jednak okazuje się, że spadek nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Dom skrywa mroczną przeszłość, a z osobą wuja wiąże się nierozwiązana od lat sprawa morderstwa. Dodatkowo tajemnicze warunki testamentu oraz pięć zamkniętych pokoi na strychu skutecznie burzą poczucie bezpieczeństwa nowych właścicieli. Rogoziński z dużą sprawnością buduje atmosferę niepokoju, jednocześnie nie rezygnując z lekkości narracji. Autor bawi się konwencją klasycznego kryminału „w starym domu z tajemnicą”, wplatając w nią ironiczną obserwację ludzkich przywar, złośliwe dialogi oraz sytuacyjny humor. Dzięki temu powieść czyta się szybko i przyjemnie, nawet gdy porusza ona tematy związane ze zbrodnią i śmiercią. Na uwagę zasługują bohaterowie – Agata i Radek to postacie wiarygodne, momentami zagubione, a jednocześnie obdarzone zdrowym dystansem do otaczającej ich absurdalnej rzeczywistości. Ich reakcje na kolejne odkrycia bywają zabawne, ale nie przesadzone, co sprawia, że czytelnik łatwo się z nimi utożsamia. Równie ciekawie wypada galeria postaci drugoplanowych, które – jak to u Rogozińskiego – często wydają się bardziej podejrzane, niż są w rzeczywistości. Zagadka kryminalna została skonstruowana solidnie, choć doświadczeni czytelnicy autora mogą zauważyć pewne schematy znane z jego wcześniejszych książek. Nie jest to jednak wada, a raczej element stylu, po który fani sięgają świadomie. Najważniejsze pozostaje to, że rozwiązanie tajemnicy jest logiczne i satysfakcjonujące, a tempo akcji utrzymuje zainteresowanie do ostatnich stron. „Zapukaj, zanim zginiesz” to idealna propozycja dla miłośników lekkich kryminałów z humorem, którzy cenią sobie dobrą intrygę bez nadmiaru drastycznych scen. To książka, która sprawdzi się jako rozrywka na wieczór lub weekend – inteligentna, zabawna i z odpowiednią dawką tajemnicy. Jeśli ktoś lubi kryminały w stylu „z przymrużeniem oka”, Alka Rogozińskiego zdecydowanie nie trzeba przedstawiać, a ta powieść tylko umacnia jego pozycję w tym gatunku.
Bettygreen - awatar Bettygreen
ocenił na 9 2 miesiące temu

Cytaty z książki Boże, Beata!

Więcej
Mateusz Glen Boże, Beata! Zobacz więcej
Mateusz Glen Boże, Beata! Zobacz więcej
Mateusz Glen Boże, Beata! Zobacz więcej
Więcej