Bękart

Okładka książki Bękart
Kamil Cywka Wydawnictwo: Novae Res literatura piękna
260 str. 4 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Data wydania:
2015-05-30
Data 1. wyd. pol.:
2015-05-30
Liczba stron:
260
Czas czytania
4 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379426164
Średnia ocen

                7,1 7,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Bękart w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Bękart

Średnia ocen
7,1 / 10
137 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
220
219

Na półkach:

literatura osiedlowa ma się dobrze. po raz kolejny to stwierdzam, choć na początku książki miałem mieszane uczucia. podczas czytania myślałem, że historia potoczy się w jedynie słusznym kierunku, na szczęście w końcowych rozdziałach nastąpił zwrot akcji i zakończenie wydało się mniej przewidywalne.

plus niewątpliwie za wątki humorystyczne oraz prawdziwie osiedlowy klimat i dialogi. ci którzy nie lubią opowieści z betonowej dżungli nawet niech nie sięgają, ponieważ ta #książka, to takie trochę studium patolstwa i alkoholizmu. minusem niech będzie rozległość niektórych opisów oraz nietrafione metafory.

literatura osiedlowa ma się dobrze. po raz kolejny to stwierdzam, choć na początku książki miałem mieszane uczucia. podczas czytania myślałem, że historia potoczy się w jedynie słusznym kierunku, na szczęście w końcowych rozdziałach nastąpił zwrot akcji i zakończenie wydało się mniej przewidywalne.

plus niewątpliwie za wątki humorystyczne oraz prawdziwie osiedlowy klimat...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

283 użytkowników ma tytuł Bękart na półkach głównych
  • 165
  • 115
  • 3
52 użytkowników ma tytuł Bękart na półkach dodatkowych
  • 32
  • 5
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 2

Inne książki autora

Kamil Cywka
Kamil Cywka
ur. w 1983 roku w Ciechanowie, ale od najmłodszych lat mocno związany z Lublinem. Zawodowo zajmuje się tłumaczeniami, a z zamiłowania jest pisarzem, publicystą i dziennikarzem obywatelskim. Prowadzi bloga pod adresem www.kamilcywka.pl, na którym promuje wolność, świadomość i samodzielne myślenie. „Bękart” jest jego debiutem literackim.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Blizny Katarzyna Michalik-Jaworska
Blizny
Katarzyna Michalik-Jaworska
Przy pierwszej książce pani Katarzyny byłam rozczarowana zdawkowością w podejściu do problemu, natomiast w przypadku "Blizn" mamy już rozbudowany kontekst, pokazane życie bohaterki od narodzin w kolejno zasadniczych dla niej punktach. Te najistotniejsze momenty nazywane są śmierciami, bo i zapowiadają bolesne zakończenie pewnego etapu. "Umierałam wiele razy. Śmiercią tragiczną, beznadziejną, bezsensowną i rozpaczliwą. Oprócz śmierci fizycznej są też śmierć emocjonalna i śmierć cywilna. Tragiczne jest to, że po nich się jeszcze oddycha, choć czasem już wbrew woli.” (s.6) Dzieciństwo wyznacza kierunek przyszłości. Nie musi oznaczać kategorycznego przypisania do drogi jaką podążają rodzice, jednak kształtuje nasze poczucie bezpieczeństwa, dowartościowania, społecznej akceptacji. Wzorce jakimi posługują się opiekunowie tak czy inaczej przechodzą na dzieci, a dodając do tego traumatyczne wypadki buduje się osobowość niepewna swojej wartości i możliwości. Poczucie przegrania pomimo odnoszenia sukcesów w pracy. Zastanawianie się czy zasługuje na uczucie, na to by być dla kogoś ważnym. Być wielokrotnie porzuconym, czy odrzuconym przez bliskich budujących tożsamość dziecka nie zaszczepi w nim podstaw do bycia szczęśliwym, życia w poczuciu bezpieczeństwa przy boku partnera, uczucia, że jest się ważnym i godnym wsparcia. Refleksyjnie snuta opowieść o Mirce uzmysławia jakimi torami toczą się losy osób z syndromem DDA. Ludzi, których nie kochano na tyle, by o nich walczyć, opiekować się nimi. Ludzi, którzy często sami w dorosłości sięgną po alkohol wypierając się swojej przeszłości. Ludzi, którzy noszą w sobie wiele blizn i tylko silna motywacja da im pretekst do przeprowadzenia zmian. "Blizny" pomimo swej zwartej, krótkiej fabuły niosą ogromny bagaż emocji. Czytelnik może pochylić się nad niełaskawym losem bohaterki, pragnąc poklepać po plecach i powiedzieć "to nie twoja wina". Jednak o ile jako dzieci mamy nikły wpływ na nasze życie i opiekunów, to będąc samemu dorosłym nie możemy wymigiwać się od odpowiedzialności, chować jedynie za okrucieństwem jakie spotkało nas ze strony najbliższych. Jeśli nie wyjdzie się poza schemat, uznany społecznie za patologiczny, nigdy nie wyrwie się ze wspomnień przeszłości, będzie na nowo przeżywać doznawane dawniej traumy, czuć się nie tylko pokrzywdzonym, ale i na tyle słabym, że w końcu całkowicie ulegnie doświadczanym wpływom. Jeden z tego wychodzi, inny nie. W życiu nie ma jednoznaczności i wcale nie da się wszystkiego przewidzieć, a kalkulacje najlepiej sprawdzają się w matematyce. Uważam, że bardzo ważna społecznie książka, poruszająca temat obok którego nie powinno się przejść obojętnie, bez względu po której stronie stoimy.
Aksamitt - awatar Aksamitt
ocenił na 8 2 lata temu
Rinke za kratami Rinke Rooyens
Rinke za kratami
Rinke Rooyens
Rinke Rooyensa nie trzeba nikomu przedstawiać. To producent, reżyser i scenarzysta oraz założyciel firmy medialnej Rochstar. Urodził się w Holandii, ale od 1998 roku mieszka i pracuje w Warszawie. Ten lubiany i popularny artysta spędził miesiąc za kratami - zajmował się kręceniem dokumentu o Zakładzie Karnym w Krzywańcu. Zastanawialiście się kiedyś jak wygląda życie w więzieniu? Mnie jakoś nigdy specjalnie to nie interesowało. Zawsze trzymałam się od tego środowiska jak najdalej i nie myślałam o tym jak wygląda życie codzienne skazańców. Postanowiłam jednak przeczytać książkę, która powstała w trakcie pracy nad serialem dla telewizji Polsat o tym samym tytule. Rinke opowiada o ludziach, z którymi spotkał się podczas swojego pobytu w więzieniu. Rozmowy z więźniami nie były łatwe. Potrzebował czasu, by zdobyć ich zaufanie. Czekanie opłaciło się. Dowiedział się, za co trafili za kratki. Usłyszał o tym, czego oczekują od życia, jakie mają pragnienia i czego się boją. Przedstawił także wizerunki pracujących w więzieniu funkcjonariuszy. Odbiegają zdecydowanie od wyobrażeń jakie o nich miałam. Nie każdy z więźniów był zły. Czasem o losie poszczególnej jednostki zdecydowało złe towarzystwo albo zwykły przypadek. Rinke pokazał zupełnie inne oblicze więzienia. Przedstawił nie tylko więźniów ale i więźniarki. Losy kobiet wstrząsnęły mną bardziej niż losy mężczyzn. Może dlatego, że sama nie wyobrażałabym sobie życia z dala od mojego dziecka. Za kratami. Z wyrokiem. Bez perspektywy na przyszłość. Nie jest to łatwa lektura, ale czytało się ją dosyć szybko. Autor nikogo nie potępia, nie przekreśla tylko dlatego, że komuś powinęła się noga. Wysłuchuje każdego i stara się pomóc na tyle, na ile jest to możliwe. Ta książka zwraca uwagę na pewien ważny aspekt w polskim systemie penitencjarnym. Brakuje odpowiedniej resocjalizacji. Większość więźniów po wyjściu ponownie do niego powróci. Taka jest smutna prawda. Nikt nie stara się by im pomóc odnaleźć się w nowej rzeczywistości poza kratami. "Rinke za kratami" to poruszająca książka. Autor staje się przewodnikiem po świecie za bramą więzienia i łamie stereotypy panujące na jego temat. A przede wszystkim - sprawia, że przestajemy widzieć przestępców, a zaczynamy widzieć...ludzi. Polecam!
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na 7 3 lata temu

Cytaty z książki Bękart

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Bękart