rozwiń zwiń

Anegdoty prezydenckie, tom 1

Okładka książki Anegdoty prezydenckie, tom 1
Longin Pastusiak Wydawnictwo: Bellona powieść historyczna
400 str. 6 godz. 40 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
1991-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1991-01-01
Liczba stron:
400
Czas czytania
6 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
83-11-07895-5
Średnia ocen

                6,6 6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Anegdoty prezydenckie, tom 1 w ulubionej księgarni i

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Anegdoty prezydenckie, tom 1

Średnia ocen
6,6 / 10
22 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinia

avatar
830
222

Na półkach: ,

Bardzo dobrze napisana książka, pełna nierzadko szczegółowych informacji oraz ciekawostek na temat prezydentów USA. Pozwala poznać lepiej system prezydencki w USA, rozwój sceny politycznej oraz wreszcie samą historię USA. Lektura obowiązkowa dla tych, których interesuje przeszłość Wuja Sama.

Bardzo dobrze napisana książka, pełna nierzadko szczegółowych informacji oraz ciekawostek na temat prezydentów USA. Pozwala poznać lepiej system prezydencki w USA, rozwój sceny politycznej oraz wreszcie samą historię USA. Lektura obowiązkowa dla tych, których interesuje przeszłość Wuja Sama.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

73 użytkowników ma tytuł Anegdoty prezydenckie, tom 1 na półkach głównych
  • 38
  • 35
30 użytkowników ma tytuł Anegdoty prezydenckie, tom 1 na półkach dodatkowych
  • 18
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Anegdoty prezydenckie, tom 1

Inne książki autora

Okładka książki Polska - Chiny, współpraca społeczna. Informator 6 Ai Ping, Patryk Angelard, Marcin Bęben, Waldemar Błaszczuk, Antoni Dragan, Janusz Gast, Józef Haber, Bolesław K. Jaszczuk, Maria Klimczak, Wiesław Klimczak, Adam Ludwiczak, Medard Masłowski, Marek Moroń, Longin Pastusiak, Wojciech Pomykało, Sylwester Szafarz, Xu Jian (dyplomata)
Ocena 4,0
Polska - Chiny, współpraca społeczna. Informator 6 Ai Ping, Patryk Angelard, Marcin Bęben, Waldemar Błaszczuk, Antoni Dragan, Janusz Gast, Józef Haber, Bolesław K. Jaszczuk, Maria Klimczak, Wiesław Klimczak, Adam Ludwiczak, Medard Masłowski, Marek Moroń, Longin Pastusiak, Wojciech Pomykało, Sylwester Szafarz, Xu Jian (dyplomata)
Okładka książki Stosunki międzynarodowe. Teoria i praktyka Andrzej Dorosz, Zbigniew Olesiński, Longin Pastusiak
Ocena 0,0
Stosunki międzynarodowe. Teoria i praktyka Andrzej Dorosz, Zbigniew Olesiński, Longin Pastusiak
Longin Pastusiak
Longin Pastusiak
Profesor nauk historycznych, amerykanista, politolog, polityk, działacz PZPR, poseł i senator na sejm III RP.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Sen o Troi Heinrich Alexander Stoll
Sen o Troi
Heinrich Alexander Stoll
Jak realizować marzenia Wśród moich czytających znajomych pojawiła się moda na czytanie książek biograficznych. Chyba mamy wysyp tego typu literatury. Co bardziej znane postacie piszą, udzielają tzw. wywiadów – rzek, czasami pisze za nich autor – widmo. Sama przyznaję się bez bicia, popełniłam trzy opowieści z czasów zamierzchłej swej młodości. Większość z obecnych biografii nich to teksty ściśle związane z faktami. Autorzy zamieszczają staranne przypisy, z jakich tekstów źródłowych korzystali, by swoją opowieść uczynić wiarygodną. Jeśli natomiast wysuwają jakieś hipotezy, coś im się wydaje, to oczywiście uprzedzają o tym czytelnika. I bardzo dobrze, taka forma, taka treść. Z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po książkę biograficzną, w której na samym końcu przypisów nie znalazłam. Oczywiście, że to utwór starego typu, z czasów kiedy głównie opracowania naukowe zawierały owe przypisy. To „Sen o Troi” Heinricha Alexandera Stolla czyli literacka biografia Henryka Schliemanna, kupca, poliglotę, a przede wszystkim archeologa – amatora, który marzył o odkopaniu antycznej Troi. Książka powstała w 1956 roku, (moje wydanie z 1980), jest zatem bardzo klasyczną biografią. Znawcy kultury starożytnej na pewno doskonale znają postać bohatera. W swoich czasach był, mówiąc językiem współczesnym, prawdziwym celebrytą, ale przede wszystkim wielkim pasjonatem homerowskich opowieści. Nie, nie bójcie się, nie będę streszczała jego życiorysu. Zajmę się formą opowieści o życiu i działalności Niemca, który tak naprawdę był obywatelem świata. Biografia utrzymana jest w typowej dla tego gatunku formie. Najpierw mamy opis dzieciństwa, nie zawsze szczęśliwego, potem lata młodości, wytrwałej pracy, lata dojrzałe, czasy zdobywania wielkiej forsy i wreszcie spełnienie marzeń. Nie spotyka nas tu żadna niespodzianka, żaden przeskok w czasie. Wszystko chronologicznie. W sumie losy możemy podzielić na dwa etapy: marzenia i realizacja marzeń. Pierwszy etap to czas, w którym ciągle coś się dzieje. Przyglądamy się człowiekowi, który toczy walkę o byt i marzy, bo w jego przypadku marzenia z dzieciństwa nieustannie są żywe. Drugi etap to wspomniana już realizacja. Tej części niektórzy recenzenci zarzucają zbytnią rozwlekłość. Kopanie w ziemi, znajdowanie kolejnych warstw pozostałości po antycznych budowlach, spisy odkrytych skarbów rzeczywiście mogą znużyć. Ale pamiętajmy, czytamy o spełnionych pragnieniach. To, co opisano wcześniej, to była droga właśnie do nich. A teraz powróćmy do najważniejszego – brak źródeł. Skąd autor wie tyle o archeologu? Nie mogli znać się osobiście. Kochani, a skąd wiemy tyle o Mickiewiczu lub Sienkiewiczu? Po prostu wiemy… nie znamy wszystkich autorów wszystkich testów, które o tych pisarzach czytaliśmy… Ale czy na podstawie naszej wiedzy nie moglibyśmy napisać powieści o Sienkiewiczu? Biografia Schliemanna jest bowiem epicką opowieścią o jego życiu. Autor miał dużą wiedzę o nim. Stworzył jednak nie dokument, ale literaturę piękną. A w takim przypadku, dokumentacja potrzebna nie jest. Wiedza zawarta w komórkach mózgu zupełnie wystarczy. Oczywiście możemy z taką książką dyskutować. Wyłapywać sprawy dyskusyjne, nawet braki lub złe informacje. Czy jednak warto?
gks - awatar gks
ocenił na 7 11 miesięcy temu
Ostatni cesarz. Autobiografia ostatniego cesarza Chin  Pu Yi
Ostatni cesarz. Autobiografia ostatniego cesarza Chin
Pu Yi
Zapiskami autora zainteresowałem się po oglądnięciu świetnego filmu B. Bertolucciego " Ostatni cesarz " z 1987 r. Książka to, prawdopodobnie, ostatni opis życia Syna Niebios na Tronie Smoka w Zakazanym Mieście. Już dlatego książka jest warta przeczytania. Drugim powodem to historia życia jej autora. Gdyby nie była prawdziwa, nikt by jej nie wymyślił. Od cesarza do żebraka. Puyi - posiadacz trzech ojców i sześciu matek. Cesarzem został mając dwa lata. Uroczystość intronizacji miała miejsce 02.12.1908r, zamiast się cieszyć, wołał " Ja chcę do domu ". Doprowadziło to do wojny domowej. Ośmioletni już Puyi wiedział, że jeśli przegra musi pożegnać się z życiem. Szczęśliwie utrzymuje się na tronie. W szkole nie należy do najzdolniejszych uczniów, zresztą ta inteligencja - inaczej, będzie Go prześladowała do końca życia Nauczyciele, twardogłowi mandaryni obrażeni na współczesny świat, nic Go nie nauczyli, oprócz chińskich klasyków i przekazania mu przekonania, że jest istotą boską, a wszyscy powinni Mu służyć. Co szybko wprowadził w czyn, sadystycznie znęcając się nad otoczeniem. Reginald Johnston, nauczyciel angielskiego, to pierwszy biały jakiego zobaczył ( świetna rola filmowa P. O' Toole, ). Miał duży, światopoglądowy, wpływ na swego ucznia. Autor, izolowany w Zakazanym Mieście wyrósł na osobę groteskową, żałosną i ograniczoną. Potem to już polityczny kalejdoskop, aż do 1945r gdy trafił do sowieckiej niewoli, a po pięciu latach przekazany władzom CHRL, gdzie od razu został gościem, na prawie dekadę, komunistycznego więzienia. Gościna obejmowała również pranie mózgu. Zapiski pochodzą z tego okresu, co momentami łatwo zauważyć. Nie zmienia to jednak wartości książki, a raczej pomaga obserwować metody chińskich czyścicieli mózgu. Ostatnie lata życia, ogłupiony obywatel Puyi spędził jako ogrodnik. Zmarł 17.10.1967r. Polecam książkę, albo przynajmniej film, jeśli ktoś jeszcze nie oglądał.
ando - awatar ando
ocenił na 7 4 miesiące temu
My z Napoleonem /A to polska właśnie Andrzej Nieuważny
My z Napoleonem /A to polska właśnie
Andrzej Nieuważny
Dał nam przykład jak... pisać mamy! Dr Andrzej Nieuważny wybitnym popularyzatorem historii był. I, co rzadkie niestety, przy okazji fachowcem najwyższej klasy. A kiedy lekkie pióro, dowcip, nieprawdopodobna erudycja i przemyślana koncepcja na książkę spotkają się w jednym miejscu i czasie - wtedy powstaje dzieło "My z Napoleonem". Dla mnie ideał pracy popularnonaukowej, która choć bez przypisów, bywa cytowana w uczonych rozprawach, już tylko z powodu nazwiska autora. "My z Napoleonem" to opowieść o 200 letnich dziejach fascynacji Polaków cesarzem Francuzów. Jak zauważyła cytowana przez Andrzeja Nieuważnego historyk Barbara Grochulska: Napoleon wzbudzał wśród Polaków wszystkie uczucia, poza jednym - drwiną. Spory o Napoleona bywały ogniste, a książka oprowadza po nich ze swadą i... ilustracją. Bo jeszcze o ilustracjach warto wspomnieć w kontekście omawianej pozycji. Wiele z ilustracji jest unikalnych, pochodzących z osławionego księgozbioru toruńskiego historyka i niemal niemożliwych do zobaczenia gdzie indziej. Polecam każdemu, zarówno pasjonatom epoki, choć tego robić nie trzeba, jak i tym wszystkim, którym nieobca jest historia Polski w ostatnich 200 latach. Polecam ten swoisty ilustrowany przewodnik historyczny szczególnie adeptom Klio, którzy marzą o tym, by ich książki czytali nie tylko dwaj, trzej koledzy po fachu. Dał nam przykład Nieuważny jak pisać mamy!
Lukasz_G - awatar Lukasz_G
ocenił na 10 6 lat temu
Robespierre. Terror w imię cnoty Ruth Scurr
Robespierre. Terror w imię cnoty
Ruth Scurr
Wobec postaci Maksymiliana Robespierre'a trudno przejść obojętnie, dla jednych krwawy tyran, dla innych niezłomny i nieskazitelny obrońca pokrzywdzonych. Stąd większość dostępnych w języku polskim biografii zajmuje dość zdecydowane stanowisko za lub przeciw „Nieprzekupnemu” (jak nazywano Robespierre'a). Jako przykład służyć może najbardziej chyba rozpowszechniona praca J. Baszkiewicza „Robespierre” z 1976 r., w której Autor sympatyzuje z bohaterem, stara się uzasadnić jego postępowanie oraz wytłumaczyć zastosowanie terroru. Cóż, monografia ta powstała w epoce PRL-u... Skądinąd to pozycja wartościowa, szeroko i systematycznie naświetlająca przebieg rewolucji francuskiej, zbyt jednak przy tym sucha i skupiona wyłącznie na wydarzeniach politycznych. Przykładowo, życiu Robespierre'a przed początkiem rewolucji poświęcono zaledwie kilka stron. R. Scurr przeciwnie, starając się zachować obiektywizm badacza, ukazuje jednak okrucieństwo zaprowadzonego przez Robespierra systemu i ostatecznie nie jest w stanie przejść wobec tej kwestii obojętnie (jest to zresztą w pełni zrozumiałe). Wskazuje też niekoniecznie korzystne cechy charakteru bohatera, z uwidaczniającą się coraz wyraźniej manią prześladowczą, ocierającą się wręcz o zaburzenia psychiczne (obsesyjne doszukiwanie się wszechobecnych wrogów rewolucji, niezdolność do jakiegokolwiek kompromisu, trudności w kontaktach międzyludzkich). Korzysta przy tym z wielu relacji osób znających dobrze „Nieprzekupnego”, przyznając zresztą, iż część z nich powstała w znacznym oddaleniu czasowym i nie zawsze musi być w pełni wiarygodna w odniesieniu do wszystkich szczegółów. Autorka stara się ukazać portret psychologiczny Robespierre'a, sporo miejsca poświęca kolejom jego losów przed 1789 r., a także z trudem uchwytnym okruchom życia osobistego. Wypełnia w ten sposób istotną lukę występującą we wspomnianej wyżej biografii pióra J. Baszkiewicza. Słabo wypada natomiast u R. Scurr naświetlenie tła ogólnego, czyli przyczyn oraz przebiegu rewolucji francuskiej. Autorka czyni to w sposób skrótowy, wybiórczy i chaotyczny. Osoba niezorientowana w temacie nieuchronnie pogubi się w natłoku szybko następujących po sobie, dramatycznych wydarzeń czy zmiennych jak w kalejdoskopie układach klubów i stronnictw politycznych. Tym bardziej, że trafiają się omyłki i niekonsekwencje (zwłaszcza chronologiczne). W przypadku postaci takiej jak Robespierre, który osobiście utożsamiał się z rewolucją i dosłownie żył (a w końcu zginął) za jej sprawą, to poważny mankament. Praca z całą pewnością warta lektury, w ciekawy sposób oświetla bardzo kontrowersyjną postać w dziejach Francji i świata, podaje liczne, intrygujące szczegóły, wymaga jednak pewnego przygotowania i wiedzy na temat wydarzeń epoki
Nefer - awatar Nefer
ocenił na 7 3 lata temu
Polowanie na Hitlera Roger Moorhouse
Polowanie na Hitlera
Roger Moorhouse
Zacząłem czytać tą książkę bardzo dawno temu (jakieś dwa lata temu) kiedy jeszcze nie byłem po dobrej stronie mocy i zamiast czytać tyle ile się da to marnowałem wolny czas na bezproduktywne oglądanie telewizji. Przeczytałem 100 stron i książka trafiła na półkę bo wziąłem ja ze sobą dla zabicia czasu w podróży na wakacje. Ostatnio odgrzebałem ją spośród innych książek i stwierdziłem, że trzeba ją skończyć. Jeżeli chodzi o literaturę II wojny światowej to jestem fanem Wołoszańskiego. Pan Moorhouse pisze odrobinę inaczej, nie dodaje do ksiazki elementów fabularyzowanych przez co książkę czytało się raz lepiej raz gorzej. Widać, że autor włożył masę pracy w przekazanie jak najwięcej danych liczbowych, szczegółów i detali. Tytuł jest odrobinę mylący ponieważ tytułowe zamachy stanowią jedynie 1/3 całej ksiazki. Pozostała fabuła opiera się na wydarzeniach z całej wojny: pucz monachijski, kampania wrześniowa, represje i okrucieństwo żołnierzy Niemeckich w Polsce, kampania zachodnia, plan Barbarossa, przełom w kampanii wschodniej i powolny odwrót Wehrmachtu, który prowadzi do berlińskiego bunkra, w którym Hitler odebrał sobie życie. Ale te wydarzenia stanowią tło do wskazanych w tytule zamachów. Poznajemy sylwetkę Georga Elsera odpowiedzialnego za wybuch w pijalni w Monachium. Dowiadujemy się w jaki sposób spiskowali oficerowie Abwehry (niemiecki wywiad). Autor uchyla rąbka tajemnicy na temat planów zamachów autorstwa NKWD, SOE i RAFu. Zaznajamia nas ze spiskowcami z kręgu oficerów Wehrmachtu oraz szczegółowo opowiada o wydarzeniach w Wilczym Szańcu. Co ciekawe opisuje nie tylko zamachy na samego Hitlera ale i na innych nazistów chociażby poprzez działalność AK (zamach na Kutscherę) czy szpiegów NKWD (tutaj polecam zwrócić uwagę na Nikolaja Kuzniecowa, którego postać świetnie przedstawiono w książce z 1989 roku "Człowiek który wstrząsnąl Trzecią Rzeszą"). Podsumowując, książka bardzo ciekawa z dużą ilością danych i szczegółów. Choć czasami czytało się ją lekko opornie. To co intryguje podczas lektury tej książki, to fakt tego, iż Hitler z każdego zamachu wyszedł obronną ręką. Jeden ze spiskowców nawet stwierdził mimochodem, iż Hitler musi mieć "diabła stróża". Polecam szczególnie fanom II wojny światowej.
Grzegorz - awatar Grzegorz
ocenił na 6 6 lat temu
Alianci. Stalin, Roosevelt, Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej Jonathan Fenby
Alianci. Stalin, Roosevelt, Churchill. Tajne rozgrywki zwycięzców II wojny światowej
Jonathan Fenby
Mam dosyć ambiwalentne wrażenia po tej książce. Z jednej strony doceniam za skrupulatne opisanie każdej z konferencji, mnóstwo szczegółów, anegdot (tej o Marshallu, który spóźnił się na spotkanie z Teheranie, bo wybrał się na wycieczkę, wcześniej nie słyszałem) i pokazanie wielu różnych punktów widzenia. Z drugiej strony jednak książka była momentami nudna... Po kilku pierwszych rozdziałach przerwałem lekturę i wróciłem do niej dopiero na późniejszych rozdziałach (Kair, Teheran, generalnie im więcej było o "sprawie polskiej" tym ciekawiej mi się czytało). Miałem też problem z tym, że autor czasem bez ładu i składu przedstawia narracje kilku osób w jednym akapicie. Tutaj jedno zdanie od kogoś, potem komentarz kogoś innego. Było to momentami męczące. Były też takie fragmenty, gdzie autor w kilka zdaniach chciał zmieścić kilka wątków i zupełnie nie mogłem zrozumieć jaki był tego cel. Z innych przemyśleń, to uważam lekturę za obowiązkową dla każdego, kto nadal myśli, że zostaliśmy w Teheranie czy Jałcie za darmo sprzedani Stalinowi. Książka jasno pokazuje, że szczególnie Churchill wysoko na agendzie stawiał sprawę polską, a jeśli ktoś był hamulcowym, to był nim Roosevelt, który zasadniczo był o wiele bardziej spolegliwy względem Stalina. Ostatecznie i tak decydowała brutalna siła. Sowieci mieli wojska w Polsce, a Anglosasi nie, dlatego trzeba było zrobić dobrą minę do złej gry i zaakceptować zapewnienia Stalina, że pozwoli w Polsce na wolne wybory. Wyżej niż 6 nie jestem jednak w stanie dać książce, której fragmenty tak mnie nudziły, że musiałem przeskakiwać rozdziały.
PrzeBirn - awatar PrzeBirn
ocenił na 6 3 miesiące temu
Nasza historia. 20 lat RP.pl Witold Bereś
Nasza historia. 20 lat RP.pl
Witold Bereś Krzysztof Burnetko
[+] Jest to przedstawienie 21 najważniejszych wydarzeń w historii III RP, nic odkrywczego, ale zawsze to jakaś powtórka; [+] Sylwetki 21 najważniejszych postaci dla tego okresu wraz z obszernymi fragmentami wywiadów z nimi pzeprowadzonymi przez autorów; [+] Widać, że Bereś i Burnetko są dziennikarzami z doświadczeniem, bo książka jest napisana bardzo dobrze; [-] Nie wiem, o czym jest "20 lat RP.pl". W książce mieszają się ze sobą trzy wątki - jest zarówno o najważniejszych wydarzeniach w historii III RP, jak i o kolejach losu wybranych postaci (przyjaciół autorów), jak i o pracy w redakcji "Tygodnika Powszechnego". A jak zawiera trzy wątki - to nie zawiera żadnego i tak się ją niestety czyta, nagłe wytrącenia z opowiadanej historii, żeby dowiedzieć się, że np. Tomaszowi Schimscheinerowi urodziło się dziecko mocno wybija z pantałyku; [-] Książka jest bardzo mocno niekonsekwentna. To, że nie zawsze występują "ciemne strony roku" jestem w stanie zrozumieć, ale czemu nie zawsze autorzy zdecydowali się umieścić "sportu" albo "kultury" to ja nie rozumiem. To samo z "w tym roku zmarli", myślę, że co roku ktoś umierał; [-] Ja rozumiem, że można być subiektywnym, ale powinno się o tym wspomnieć raczej, a nie pisać peany ku czci "Gazety Wyborczej", a zwłaszcza PO. 6/10 - głównie za swojski, przyjacielski klimat, jaki akurat twórcom udało się sprzedać w tej książce. Zawód.
Milena - awatar Milena
oceniła na 6 1 rok temu

Cytaty z książki Anegdoty prezydenckie, tom 1

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Anegdoty prezydenckie, tom 1