Nie odchodź, Julio

Okładka książki Nie odchodź, Julio autora Ewa Barańska, 9788362252282
Okładka książki Nie odchodź, Julio
Ewa Barańska Wydawnictwo: Telbit literatura młodzieżowa
256 str. 4 godz. 16 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Format:
papier
Data wydania:
2011-09-28
Data 1. wyd. pol.:
2011-09-28
Liczba stron:
256
Czas czytania
4 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788362252282
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Nie odchodź, Julio w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Nie odchodź, Julio



książek na półce przeczytane 2059 napisanych opinii 829

Oceny książki Nie odchodź, Julio

Średnia ocen
7,2 / 10
670 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Nie odchodź, Julio

avatar
7
1

Na półkach:

ciekawa bardzo polecam

ciekawa bardzo polecam

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
5

Na półkach:

Dobre

Dobre

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
26
9

Na półkach:

Lubię, ale autorka powinna bardziej zgłębić temat leczenia nerkozastępczego zanim podejmie tak poważny temat.

Lubię, ale autorka powinna bardziej zgłębić temat leczenia nerkozastępczego zanim podejmie tak poważny temat.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1508 użytkowników ma tytuł Nie odchodź, Julio na półkach głównych
  • 898
  • 595
  • 15
233 użytkowników ma tytuł Nie odchodź, Julio na półkach dodatkowych
  • 98
  • 73
  • 15
  • 14
  • 12
  • 11
  • 10

Tagi i tematy do książki Nie odchodź, Julio

Inne książki autora

Okładka książki Deskrypcje. Almanach prozy autorów zrzeszonych w Oddziale ZLP w Rzeszowie Ewa Barańska, Krystyna Bęczkowska, Anatol Diaczyński, Zbigniew Domino, Włodzimierz Gąsiewski, Zdzisława Górska, Edward Guziakiewicz, Ryszard Hop, Wiesław Hop, Bogusław Kotula, Agata Linek, Mieczysław Łyp, Mariusz Marczyk, Barbara Mazurkiewicz, Ryszard Mścisz, Jerzy Nawrocki, Mirosław Osowski, Teresa Paryna, Jerzy Sułkowicz, Marta Świderska-Pelinko
Ocena 5,5
Deskrypcje. Almanach prozy autorów zrzeszonych w Oddziale ZLP w Rzeszowie Ewa Barańska, Krystyna Bęczkowska, Anatol Diaczyński, Zbigniew Domino, Włodzimierz Gąsiewski, Zdzisława Górska, Edward Guziakiewicz, Ryszard Hop, Wiesław Hop, Bogusław Kotula, Agata Linek, Mieczysław Łyp, Mariusz Marczyk, Barbara Mazurkiewicz, Ryszard Mścisz, Jerzy Nawrocki, Mirosław Osowski, Teresa Paryna, Jerzy Sułkowicz, Marta Świderska-Pelinko
Ewa Barańska
Ewa Barańska
Absolwentka wydziału Inżynierii Środowiska Politechniki Rzeszowskiej. Pracowała jako chemik w Laboratorium w Rzeszowie. W 1989 założyła Stowarzyszenia Pomocy Dializowanym, w którym do końca życia bardzo aktywnie działała i pełniła funkcję zastępcy przewodniczącego. Działała też w rzeszowskim oddziale PTTK jako regionalny przewodnik turystyczny, stąd Bieszczady i całe Podkarpacie są często tłem jej twórczości. Zainteresowania literackie zaczęła realizować w połowie lat 80. XX wieku, sporadycznie publikując opowiadania na łamach lokalnych czasopism oraz słuchowiska w Teatrze Polskiego Radia. W latach 90. opublikowała dwa tomy trylogii dla dzieci „Kosmiczna heca”. Właściwy debiut Ewy Barańskiej to wyróżniona w konkursie literackim wydawnictwa Telbit powieść obyczajowa dla młodzieży Kamila (2006). Odtąd stała współpraca z tym wydawnictwem owocowała corocznie wydaniem jednej lub dwóch nowych powieści. 11 grudnia 2014 r. przyjęta w poczet członków Związku Literatów Polskich /Oddział Rzeszowski.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Miłość mimo woli Lurlene McDaniel
Miłość mimo woli
Lurlene McDaniel
"Miłość mimo woli" Lurlene McDaniel jest już moją trzecią książką tej pisarki. Tym razem książka ma aż czterech narratorów. Cztery punkty widzenia na historię która może przytrafić się każdemu z nas. Analise i Jeremy są bardzo kochającą się, szczęśliwą parą. Ich związek jest niemal idealny. Analise to miła i inteligentna dziewczyna, która woli dawać niż otrzymywać. Jeremy z kolei to chłopak małomówny, wrażliwy, bardzo mocno kocha swoją dziewczynę. Oboje są też bardzo pracowici- ona jest pilną uczennicą, która dorabia wieczorami i w weekendy jako opiekunka do dzieci; on jest bardzo uzdolnionym stolarzem. Razem tworzą niemal nierozłączną parę. Przed nimi rysuje się wspaniała, wspólna przyszłość. Wszystko zmienia się w pewną deszczową, październikową noc, gdy Analise postanawia, że sama wróci z pracy rowerem. Nie wie, że nie długo wydarzy się tragedia a sama będzie musiała rozpocząć wewnętrzną walkę na śmierć i życie. Każdy kto czytał książki Lurlene McDaniel, ten wie, że pisarka jest specjalistką jeżeli chodzi o smutne i poruszające historie. Wprawdzie akurat ta ze wszystkich czytanych przeze mnie książek pani McDaniel była najbardziej przewidywalna - można się domyślić jej zakończenia po opisie z tyłu książki -, aczkolwiek nie przeszkadzało mi to aż tak bardzo. "Miłość mimo woli" czytało mi się bardzo miło. Na tyle ile miła może być lektura smutnej i tragicznej historii. Prócz Jeremy'ego i Analise narratorami "Miłości mimo woli" są już mniej sympatyczni: płytka i egoistyczna małolata Laurie dla której najważniejsze jest bycie popularną i lubianą oraz Quin - maturzysta i szkolna gwiazda sportu przed którym czeka świetlana kariera sportowa. Oboje są współwinni wypadkowi. Oboje milczą. Dbają o własne, prywatne interesy. Mało przejmują się faktem,że ktoś może stracić jedyne dziecko czy ukochaną. "Miłość mimo woli"(gdybym już miała tak oceniać porównując książki pani McDaniel które do tej pory przeczytałam) jest zdecydowanie lepsza od "Ceny miłości" i znacznie gorsza od "Pozwól mi odejść". Książka idealna na nudne, leniwe popołudnie. Czyta się ją bardzo szybko - ma tylko ok. 150 stron -; lektura tej książki zajęła mi mniej niż godzinę. To historia smutna i wzruszająca, dla młodzieży o młodzieży. Polecam ;)
jacqueline - awatar jacqueline
ocenił na611 lat temu
Zamek i klucz Sarah Dessen
Zamek i klucz
Sarah Dessen
Dawno już chciałam przeczytać tę książkę,ale jakoś mi się nie składało.Co prawda w katalogu bibliotecznym widniała,jednak nie było jej na półce.Swoje musiałam odczekać,ale zapisałam sobie tę książkę jako pozycję wartą przeczytania.Właściwie to pozycja nadprogramowa... Książka opowiedziana jest z punktu widzenia siedemnastolatki,która porzucona przez matkę samotnie zmaga się z trudami codzienności,by w końcu rzeczywistość zderzyła ja z siostrą,z którą od lat nie miała żadnego kontaktu.Problem porzucenia,próby pogodzenia się z rzeczywistością,ułożenie na nowo relacji z osobami,które wydaja się być sobie obce to tylko niektóre problemy poruszone w tej książce.Znajdziemy tu też opowieści o dysfunkcyjnych rodzinach,przemocy w rodzinie czy o życiu na krawędzi...Książka opisuje jednak głównie proces akceptacji-siebie i otoczenia.Próbuje też odpowiedzieć na pytanie czym jest rodzina...to dużo zagadnień na tak w sumie niepozorna książeczkę,ale autorka bardzo ciekawie i wnikliwie przedstawia te tematy.Brak tu banalności czy naiwności,choć niektóre rzeczy nietrudno przewidzieć.Patologia społeczna,alkoholizm czy narkomania, dotykają bohaterów i ich nie oszczędzają.Jednak mimo wielu przeszkód ci nadal walczą-o akceptację,o zgodę z samym sobą...Autorka nie oszczędza postaci,ale dzięki lekkiemu optymizmowi książka nie brzmi przygnębiająco,lecz wydaje się być optymistyczna.To książka o poszukiwaniu własnej drogi,o dojrzewaniu,miłości i przyjaźni oraz o otwieraniu się na innych.Bohaterowie są wiarygodni,łatwo się z nimi utożsamić.Nie są postaciami wyidealizowanymi,łatwo sobie wyobrazić,że spotykamy ich gdzieś niedaleko,wydają się bardzo realni.Każde z nich ma swoje potrzeby,pragnienia i problemy.Autorka nie podkreśla fizyczności postaci,woli się skupić na uśmiechu chłopaka,który wbrew przeszkodom uważa,że szklanka jest do połowy pełna i z pełnym optymizmem stara się patrzeć w przyszłość.Pokazuje też dziewczynę,która choć sporo przeszła nadal wierzy że najważniejsze to dawać.Również bohaterowie drugoplanowi są dobrze nakreśleni,są to osoby,które nie pozostają w tle,lecz wiele wnoszą do fabuły. Samo zakończenie nie jest cukierkowe i przesłodzone,wydaje się być naturalnym następstwem wcześniejszych wyborów. I na koniec cytat,który dobrze oddaje te książkę: "Potrzebowanie kogoś jest łatwe, przychodzi naturalnie, jak oddychanie. Ale gdy ktoś ciebie potrzebuje- to właśnie okazuje się trudne. Lecz tak jak z pomaganiem innym i przyjmowaniem pomocy, musimy robić obie te rzeczy, aby stworzyć całość- niczym zachodzące jedno na drugie ogniwa tworzące łańcuszek albo zamek, który znajduje właściwy klucz".
ewa - awatar ewa
oceniła na78 lat temu
Żegnaj, Jaśmino Ewa Barańska
Żegnaj, Jaśmino
Ewa Barańska
Do czego jesteśmy zdolni, kiedy brakuje nam narkotyków? Jakie odczuwamy wtedy emocje? Co nami kieruje? Jak się zachowujemy, będąc na głodzie? Dlaczego sięgamy po narkotyki? Co one nam dają? Te pytania zostają bez odpowiedzi. Jaśmina Zaniewska to przykładna dziewczyna, wzorowa uczennica i idealna córka oraz wnuczka. Po tragicznej śmierci rodziców dziewczyną opiekują się jej dziadkowie, którzy kochają ją ponad wszystko i są dla niej poświęcić swoje całe życie. Jaśmina z początku nie potrafi się pogodzić ze śmiercią rodziców oraz z tym, że nie jest akceptowana w swojej szkole. Chciałaby wdać się w łaski klasowej śmietanki i po pewnym czasie udaje jej się to, ale niestety powoli wpada w narkotykowy świat, w którym zaczyna sobie coraz gorzej radzić, a pewien incydent podczas jednego z wypadów ze znajomymi z klasy sprawia, że nastolatka całkiem zatraca się w narkotykach.. Wtem umiera jej dziadek i zostaje ona sama samiuteńka ze starszą kobietą, która jest jej babcią. Jaśmina nie daje sobie z tym wszystkim rady i... ucieka z domu. Babcia odchodzi od zmysłów, szuka wnuczki, aż w końcu po pewnym czasie dziewczynę odnajduje jej przyjaciel z dzieciństwa - Klaudiusz, który jest w niej zakochany bez pamięci i zawsze pomaga młodej dziewczynie oraz staruszce. Niestety, to nie jest koniec problemów tej siedemnastoletniej narkomanki. Popełnia ona czyn, w którym pomaga jej, pod przymusem, Klaudiusz. Zbrodnia, której dokonała się Jaśmina, sprawia, że ona i jej przyjaciel stają się sobie coraz bliżsi i razem toną w błogiej otchłani narkotyków... Mimo wszystko Jaśmina nie zapomina o swojej szkolnej miłości - Łukaszu, którego pokochała od pierwszego wejrzenia. Niestety chłopak zawiódł się bardzo na niej, choć również się w niej zakochał... Jaśmina podczas jednego z napadów głodowych śmiertelnie rani swą prawną opiekunkę i razem z Klaudiuszem murują zwłoki starszej kobiety w piwnicy. Niestety zbrodnia wychodzi po pewnym czasie na jaw. Jaśmina zostaje skazana na dwadzieścia pięć lat więzienia, a Klaudiusz, ponieważ jej w tym pomagał, na piętnaście lat... Historia bardzo przejmująca. Z początku nie byłam przekonana do tej książki, ale tak mnie ona wciągnęła, że nie mogłam się od niej oderwać. Ewa Barańska idealnie opisała w swej książce zachowania osób w narkotykowym nałogu, nastoletnie problemy i miłostki oraz pragnie przekazać za pomocą "Żegnaj, Jaśmino", że ucieczka od problemów jest złym wyjściem. O problemach należy rozmawiać. Jestem jak najbardziej na tak i na pewno historia Jaśminy na długo pozostanie w moim sercu.
Zaczytana Marzycielka - awatar Zaczytana Marzycielka
oceniła na92 lata temu
Freak City Kathrin Schrocke
Freak City
Kathrin Schrocke
„Freak City” to książka, która zwróciła moją uwagę intrygującym tytułem. Kiedy okazało się, że mogę ją przeczytać niezwłocznie skorzystałam z okazji wiedziona ciekawością. „Freak City” opowiada historię piętnastoletniego chłopca, który znajduje się w krytycznej sytuacji życiowej, jaką jest dla niego zerwanie z super laską, niedoścignionym marzeniem wielu jego kolegów. Dla ścisłości dodam, iż inicjatorką rozstania była dziewczyna. Chory z miłości Mika nie mogąc znaleźć sobie miejsca w życiu razem z najlepszymi kumplami podrywa przypadkowo spotkaną na ulicy dziewczynę. Nie przeczuwa nawet, że los zetknie ich raz jeszcze. Będzie to spotkanie obfitujące we wrażenia i skrajne emocje. Ale największą niespodzianką okaże się fakt, że dziewczyna jest głucha. Za to ma piękne zielone oczy, które zapadną Mice głęboko w serce. Chłopiec zaczyna mieć rozterki. Czy zainteresować się na poważnie Leą na przekór wszystkiemu, co ich dzieli, łącznie z barierą dźwiękową, która często wydaje się być nie do przeskoczenia? Czy starać się odzyskać zmysłową Sandrę, która jest rozdrażniona faktem, że jej ex-chłopak tak szybko po rozstaniu znalazł sobie pocieszenie. Katrin Schrocke – autorka tej poruszającej historii jest cenioną pisarką powieści dla dzieci i młodzieży, opowiadań i sztuk teatralnych. Dla mnie było to pierwsze i bardzo ciekawe spotkanie z nią. Autorka potrafi dość szybko sprawić, że czytelnik zatapia się w jej świecie. Dzięki temu i sporej czcionce książkę czyta się naprawdę szybko. Jedna rzecz tylko trochę mi przeszkadzała. Mianowicie – czy naprawdę piętnastoletni chłopcy myślą tylko o seksie?! Czytając tę książkę odniosłam wrażenie, że tak. Owszem, piętnaście lat to wiek, w którym bardzo ważne są wielkie miłości, kilometrowe esemesy, piosenki przypominające pierwszy wspólny taniec, ale chyba istnieje jeszcze coś poza tym? A może jestem trochę niedzisiejsza i się mylę w tej kwestii? Mam nikłą nadzieję, że nie. Mimo że dobrze czytało mi się „Freak City” i w wielu miejscach uśmiech rozjeżdżał mi się na twarzy, to jednak nie podsunę jeszcze tej książki mojej dwunastoletniej córce. Wydaje mi się, że to lektura dla trochę starszych nastolatków – właśnie przed ten przesyt seksem. Autorka dobrze przygotowała się do napisania tej powieści. Między innymi poznała pracę z głuchymi dziećmi, dzięki czemu postać Lei jest bardzo prawdziwa i przekonująca. Osoby słyszące nie potrafią sobie wyobrazić, jak to jest nie znać dźwięków. Zakrycie uszu to tylko namiastka tego świata. Ta bariera mocno dzieli świat słyszących od świata głuchych, którzy zdecydowanie lepiej czują się we własnym towarzystwie. Zresztą trudno się im dziwić. Mowa jest dla człowieka podstawowym sposobem komunikowania się. Czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak szeroko korzystamy z dźwięków tak jest to dla nas naturalne. „Freak City” uświadomiło mi jak cenny jest sprawny narząd słuchu. Ale ważniejsze jednak jest przesłanie, że głusi to tacy sami ludzie jak inni a ich świat jest równie ciekawy, jeśli tylko zechce się go poznać.
Faledor - awatar Faledor
ocenił na63 lata temu
Motylki Laurie Halse Anderson
Motylki
Laurie Halse Anderson
Nigdy wcześniej nie słyszałam o pani Laurie Halse Anderson ani nie miałam styczności z jej twórczością. Wielu z nas dąży do ideału. Lia nie jest inna. Gdy policja odnajduje ciało jej najlepszej przyjaciółki, Cassie, wszystko staje się sto razy gorsze. Bohaterka walczy z poczuciem winy równie mocno, jak i z pochłaniającą ją chorobą. Lia ma poważne zaburzenia odżywiania. Autorka wcielona w jej postać tłumaczy jakie zachodzą procesy, jak zmienia się myślenie osoby chorej, co powstrzymuję ją od normalnego funkcjonowania. Próbuje przedstawić zachowanie rodziny, co przeżywa naprawdę główna bohaterka i jakie demony drzemią w jej głowie. Czytamy o tym jak wygląda dzień z anoreksją, jakie trudności trzeba przechodzić i o uczuciach jakie trzeba dusić. O pomocy, które nie skutkuje, ponieważ chory musi chcieć wyzdrowieć, bez tego ani rusz. Czyta się dosyć szybko. Wszystko poznajemy z punktu widzenia naszej bohaterki. Jest to przestroga dla młodych dziewczyn, które teraz tak często patrząc w lustro nie mogą zaakceptować samej siebie. W czasach kiedy prawie we wszystkich reklamach widzimy piękne i szczupłe kobiety, ukształtował się pewien stereotyp, że jeśli dziewczyna chuda to ładna, a jeśli ma trochę zbędnych kilogramów to już zalicza się do tych brzydkich. Myślę, że warto przeczytać tę książkę i przekonać się, że takie osoby naprawdę potrzebują pomocy. Nie można się od nich odwrócić i udawać, że nie ma problemu, ponieważ jeśli ktoś zostaje z tym sam to tak naprawdę powoli się zabija. Smutne. Polecam!
PijanaPoMalinach - awatar PijanaPoMalinach
ocenił na65 miesięcy temu

Cytaty z książki Nie odchodź, Julio

Więcej
Ewa Barańska Nie odchodź, Julio Zobacz więcej
Ewa Barańska Nie odchodź, Julio Zobacz więcej
Ewa Barańska Nie odchodź, Julio Zobacz więcej
Więcej