rozwińzwiń

Kryminalna historia Poznania

Okładka książki Kryminalna historia Poznania autora Adam Pleskaczyński, Tomasz Specyał, 9788391779521
Okładka książki Kryminalna historia Poznania
Adam PleskaczyńskiTomasz Specyał Wydawnictwo: Wydawnictwo Miejskie Posnania historia
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
historia
Format:
papier
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-917795-2-1
Średnia ocen

7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kryminalna historia Poznania w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kryminalna historia Poznania

Średnia ocen
7,4 / 10
20 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Kryminalna historia Poznania

avatar
613
81

Na półkach:

Wspaniała lektura. O Poznaniu czytam dużo, a tę pozycję mogę zaliczyć do moich, na dzień dzisiejszy, ulubionych, zarówno pod względem przedstawionych informacji jak i wartości rozrywkowej. Opowieść o kryminalnej przeszłości miasta od czasów średniowiecznych do dwudziestolecia międzywojennego, podzielona tematycznie. Język jest niezwykle lekki i dowcipny mimo, było nie było, dość drastycznej tematyki. Lekturę uzupełniają ilustracje, zdjęcia i wycinki artykułów z gazet.Widać, że autorzy dogłębnie zbadali temat, a efekty ich starań zainteresują nie tylko mieszkańców Poznania, ale każdą osobę interesującą się polskim średniowieczem. Pozycja zasługuje na naprawdę dużą uwagę, polecam zdecydowanie.

Wspaniała lektura. O Poznaniu czytam dużo, a tę pozycję mogę zaliczyć do moich, na dzień dzisiejszy, ulubionych, zarówno pod względem przedstawionych informacji jak i wartości rozrywkowej. Opowieść o kryminalnej przeszłości miasta od czasów średniowiecznych do dwudziestolecia międzywojennego, podzielona tematycznie. Język jest niezwykle lekki i dowcipny mimo, było nie było,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1058
207

Na półkach: ,

Co prawda nastawiałem się na bardziej spersonalizowane podejście do tematu, posiłkując się sugestywnym zdjęciem na okładce, ale zastosowany przez Autorów podział tematyczny też kupuję. Nieco niedosytu pozostawiło we mnie przyjęcie lat 30. zeszłego stulecia za górną cezurę czasową - myślę, że występków z czasów powojennych znalazłoby się sporo, w dodatku okazałyby się pewnie bardziej interesujące, niż na ten przykład te średniowieczne. Mimo wszystko oceniam wysoko, bo i pozycja ciekawa, i barwny język, i nieprzeciętne ilustracje.

Co prawda nastawiałem się na bardziej spersonalizowane podejście do tematu, posiłkując się sugestywnym zdjęciem na okładce, ale zastosowany przez Autorów podział tematyczny też kupuję. Nieco niedosytu pozostawiło we mnie przyjęcie lat 30. zeszłego stulecia za górną cezurę czasową - myślę, że występków z czasów powojennych znalazłoby się sporo, w dodatku okazałyby się pewnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
54
31

Na półkach:

Z tej strony swojego rodzinnego miasta nie znałam :)

Z tej strony swojego rodzinnego miasta nie znałam :)

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

61 użytkowników ma tytuł Kryminalna historia Poznania na półkach głównych
  • 36
  • 25
14 użytkowników ma tytuł Kryminalna historia Poznania na półkach dodatkowych
  • 6
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kryminalna historia Poznania

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Skandale polskie Ludwik Stomma
Skandale polskie
Ludwik Stomma
Powróciłem po latach do książki Ludwika Stommy o ciekawych epizodach w historii Polski. To rzecz popularna, przeznaczona dla szerokiej publiczności. Opisuje w niej Stomma, zgodnie z tytułem, wydarzenia: „głośne, sensacyjne, szokujące i poruszające opinię publiczną”; jednocześnie z marginesu historii, bo „nie wpłynęły jednak znacząco na bieg dziejów”. Dowiadujemy się między innymi o bogatym życiu erotycznym Kazimierza Wielkiego: był kilkukrotnym bigamistą, miał „paręset nałożnic regularnych i tyleż kochanek przygodnych”; o kulisach wizyty Casanovy w Warszawie, przy okazji pisze Stomma, że obracał się Casanova w środowisku teatralnym: „w którym podówczas różnice między aktorką a kurtyzaną oraz aktorem a rajfurem były bardzo subtelne, jeśli w ogóle istniały”; o romansie Napoleona i pani Walewskiej; o losach mniszki krakowskiej, Barbary Ubryk; o polskiej kochance cesarza Franciszka Józefa czy o wozie Drzymały. Ciekawy jest rozdział o stosunku marszałka Piłsudskiego do sejmu ubarwiony smakowitymi cytatami. Smakowity (?) o Sławoju-Składkowskim, przedwojennym premierze, który przeszedł do historii, tym, iż kazał budować na wsiach toalety – sławne sławojki. Niektóre historie były dla mnie nowe: opowieść o bitwie pod Piławcami, kiedy to polskie wojsko zrejterowało przed siłami Chmielnickiego czy sprawa profesora Cywińskiego pokazująca jak w II Rzeczypospolitej rozumiano wolność słowa. Znając Stommę, możemy być pewni, że nie ma w książce żadnych historycznych przekłamań, poza tym rzecz cała napisana jest, swoistym dla autora, lekkim i potoczystym stylem. Niemniej nie jest to najlepsze dzieło Stommy, mam wrażenie, że pisał tę książkę na kolanie, pośpiesznie i powierzchownie, niektóre rozdziały są bardzo krótkie, jak gdyby urwane w połowie i pozostawiają niedosyt. Podejrzewam, że mamy do czynienia ze zbiorem felietonów, które weszły do książki bez większych zmian. Poza tym dosyć irytujące jest to, że cytuje Stomma obficie wielu autorów, nie podając nawet tytułów źródeł. Z drugiej strony uważam, że bardzo dobra książka popularyzująca historię, ze względu na styl i erudycję autora, a także smakowite cytaty.
almos - awatar almos
ocenił na710 miesięcy temu
Obce miasto. Wrocław 1945 i potem Gregor Thum
Obce miasto. Wrocław 1945 i potem
Gregor Thum
Wspaniala, obszerna, arcyciekawa, mistrzowsko wywazona, swietnie przetlumaczona i pieknie wydana. Swietny wybor fotografii. Opus magnum. Nie zdawalem sobie sprawy ze nie jest to juz ksiazka nowa, stopka redakcyjna podaje rok 2005, a od tego czasu Wroclaw zmienil sie bardzo. Ksiazka jakims cudem mnie ominela, mieszkam bowiem za granica. Od tego czasu wydano wiele nowych ksiazek na temat tzw. Ziem Odzyskanych i wiele z nich niestety niespecjalnie wartosciowych, wrecz amatorskich. Zastanawia mnie czy Wegrzy sa w stanie napisac podobna ksiazke o Bratyslawie czy o Nowym Sadzie, a Polacy o Wilnie czy Lwowie, Chyba jeszcze nie. To chyba wynika z tego ze okolicznosci opuszczenia tych miejsc byly inne. Na takie duzo glebsze pojednanie w tamtych regionach jeszcze musimy poczekac. Ksiazka Thumma jest tak obszerna ze trudno odniesc sie do kazdej tematyki po kolei. Jako wroclawianina, zainteresowaly mnie losy budynkow, proces i planowanie odbudowy, poszczegolne miejsca, ktore lubie, znam, wspominam, pamietam. Nie znalem historii zmuszania ludzi do zmian imion i nazwisk, wczesniej o takich sytuacjach slyszalem w kontekscie historii dalekich miejsc, np. Indonezji czy Tailandii gdzie osoby o chinskich nazwiskach zmuszono to zmiany nazwiska na bardziej lokalne. Podobnie zmuszono bulgarskich muzulmanow to zmiany nazwsik na slowianskie. Znam bardzo dobrze z wlasnego doswiadczenia ta niesamowita zmowe milczenia dotyczaca przeprowadzki z Kresow. Nikt z rodzicow i dziadkow mi nigdy nie pokazywal na ktorym dworcu wysiedli, gdzie na poczaku mieszkali, co bylo ruina, co i jak jedli, co odbudowywali. "Poniemieckie" rupiecie byly wszedzie, ale raczej w formie ksiazek, gazet, nut, pianin, monet, lamp, a krany byly "kalt' i "warm". Znane mi byly te wywozki dziel sztuki "do Polski". Dzis jeszcze w krakowskich muzeach co drugi oltarzyk i figurka to "szkola slaska", "Wroclaw". Z drugiej strony, jak sam autor zaobserwowal, atmosfera miasta, jego "wielokulturowosc" jest raptem uzywana w celach komercyjnych, co dodalo pewnej obcosci. To co bylo kiedys uboga wspolnota wypedzonych jest obecnie europejskim miedzynarodowym miastem w ktore jednak wraz z dobrobytem niebezpiecznie powoli wkracza pewna anonimowosc i pewne zadowolenie z siebie, wczesniej zupelnie mu nieznane. Ale jednak trzeba podkreslic ze wlasnie to nowoczesnosc tego miasta tworzy warunki do jego pomyslnej przyszlosci. Wracajac natomiast do ksiazki, to lektura absolutnie obowiazkowa kazdego kto ma jakikolwiek glebszy zwiazek z Wroclawiem.
Witoldzio - awatar Witoldzio
ocenił na1011 miesięcy temu
Żadnego prawa - nigdzie. Dziennik z Breslau 1933-1941. Wybrane fragmenty Willy Israel Cohn
Żadnego prawa - nigdzie. Dziennik z Breslau 1933-1941. Wybrane fragmenty
Willy Israel Cohn
Wydawnictwo absolutnie bezcenne. Nie da się przecenić wartości historycznej tych dzienników. Stanowią one unikatowe źródło informacji na kilku płaszczyznach tematycznych: historii III Rzeszy i nazizmu, losów społeczności żydowskiej w Niemczech lat trzydziestych i czterdziestych, czy wreszcie – historii przedwojennego i wojennego Breslau. Dzienniki, pamiętniki i relacje spisywane na gorąco mają wielką przewagę nad wszelakimi suchymi opracowaniami historycznymi powstałymi po latach w zaciszach bibliotek czy gabinetów. Dzienniki Cohna - pod tym względem – należą do najbardziej wartościowych i niestety – najbardziej wstrząsających – dokumentów swojego czasu. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu – poznajemy Cohna, jego rodzinę, sąsiadów, krąg znajomych oraz tłum nieznajomych, spotykanych na ulicy, w sklepach, w tramwajach. W miarę upływu czasu obserwujemy sytuację rodzinną Cohnów, z całym typowym dla każdej rodziny zestawem trosk dnia codziennego, problemów małżeńskich, napięć międzypokoleniowych. Ale przede wszystkim przyglądamy się sytuacji społecznej w niemieckim mieście, w latach trzydziestych. Postępująca militaryzacja, zaostrzanie się mechanizmów propagandy, początki trudności gospodarczych. Narastający nieustannie antysemityzm, rozszerzanie się opresji i represji w każdej niemal dziedzinie życia. Nakazy, zakazy i obostrzenia, miażdżący walec biurokracji. Czytelnik wie, czym to się wszystko skończyło, Autor tego nie wiedział, nie przewidywał mimo wszystko – do samego końca – jakim finałem zakończą się losy jego rodziny, całej społeczności żydowskiej Breslau, Niemiec i terenów okupowanych. Ale ta nasza wiedza czytelnicza sprawia, że czytamy z zaciśniętym gardłem, czujemy zaciskającą się pętlę… Moje trzewia najbardziej szarpią fragmenty, w których Cohn pisze z nadzieją, łudzi się, chwyta najmniejszych drobiazgów mogących potwierdzić, że będzie lepiej, że nie jest tak źle, jak może być. Można odnieść momentami wrażenie, że niemal sam siebie o tym przekonuje… Jako Wrocławiak i pasjonat przedwojennego Breslau – przeżywam te wspomnienia z dodatkowymi emocjami: czytam o znanych i znajomych mi miejscach, zarówno tych, które przetrwały do dziś, jak i tych, po których nie został kamień na kamieniu, jak np. Synagoga na Wygonie. Cohnowie byli niemalże moimi sąsiadami, ich życie codzienne, rejon spacerów, zakupów – wszystko to pokrywa się moją powszednią aktywnością. Na Wzgórzu Gajowickim, słynnej Górce Pafawag, bywam regularnie mieszkając tuż obok. A Willy Cohn w pewnym momencie nie mógł tam nawet usiąść na ławce ostemplowanej “Für juden verboten”… Wstrząsająca to lektura. Ale i pouczająca lekcja historii. Lekcja, z której należy wyciągnąć wnioski, a potem odrobić zadanie domowe. Zwłaszcza dziś, kiedy w Polsce (piszę to pomiędzy I a II turą wyborów prezydenckich) odżywają barbarzyńsko- faszystowskie zachowania, szaleje goebbelsowska w formie propaganda, a pewne grupy społeczne znów nie mogą czuć się bezpiecznie na ulicy, w parku, w tramwaju...
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na105 lat temu
Historia chrześcijaństwa Paul Johnson
Historia chrześcijaństwa
Paul Johnson
Johnson nie zawodzi. Po “Historii Swiata XX wieku” I “Historii Anglikow” to trzecia pozycja tego autora, która miałem przyjemność przeczytać. Nie pierwsza to ksiazka z tej dziedziny, która przeczytale, ale pierwsza, ktora w pelni mnie usatysfakcjonowała. Po pierwsze dla tego, ze nie jest napisana na klęczkach. Po drugie, iż jako pierwsza tego typu historia, wyjasniła mi mechanizmy powstania chrześcijaństwa, a potem pelnej meandrów jego historii. Zawsze bylo dla mnie zagadka jak w tak krotkim czasie drobna sekta w prowincjonalnej Palestyny, już w kilkadziesiąt lat po jej powstaniu byla ogolno-europejskim fenomenem. Johnson analizujac stan ducha I intelektu współczesnych mieszkańców basenu Morza Śródziemnego, daje odpowiedz na te pytanie w przejżysty I logiczny sposób. Podobnie I w pozniejszych dziejach. Gdy chrzescijanstwo z niebezpiecznego, antypaństwowego kulty staje sie motorem dalszego rozwoju cesarstwa, a potem staje sie tak atrakcyjną religią dla barbażynców podbijajacyh Europe we wczesnym średniowieczu. Kolejne dzieje poprzez kolejne upadki, odrodzenia, reformy I zwroty od ortodoksji do nawoczesności, oraz od nawoczesności na powrót do ortodoksji. Najlepszym sterszczeniem dwóch mileniów jistorii chreścijaństwa są zdania zawarte w epilogu ksiązki: „[...]Chreścijańskie matryce tworzą kod, który może być dostosowany do kadej nowej sytuacji, dzięki czemy historia chrześcijaństwa jest neiustannym procesem walki i odrodzenia – następstwem kryzysów, którym częsti towarzyszyły koszmary, rozlew krwi, bigoteria i brak rozsądku, lecz także dowody rozwoju, żywotnosci i rosnącego zrozumienie świata. Chrześcijaństwo dalo Europie elastyczne ramy myśli intelektualnej i moralnej oraz poswoliło jej dostosować się do zmian gospodarczych i technologicznych oraz wykorzystywać dla swego rozwoju każdą sprzyjającą okazje[...]”
Jonasz - awatar Jonasz
ocenił na109 lat temu
Historia naturalna i moralna jedzenia Maguelonne Toussaint-Samat
Historia naturalna i moralna jedzenia
Maguelonne Toussaint-Samat
Trudno jednoznacznie sklasyfikować to dzieło: Jest to coś pośredniego pomiędzy esejem o mitologii różnych ludów związanej z żywnością a pracą popularnonaukową o historii jedzenia. Mam parę uwag do treści tej książki. Po pierwsze jest to dzieło które jest poświęcone głównie kuchni francuskiej na przykład próżno tu szukać informacji o kuchni staropolskiej a przecież nasza dawna kuchnia była odmienna od francuskiej. Niestety jednak książka ta ma gorsze wady sprawia bowiem wrażenie że jest napisana byle jak i w pośpiechu. Autorka podaje mnóstwo bardzo zajmujących ciekawostek ale często robi to w sposób nierzetelny, nieścisły a nawet przeczy sobie sama. Na przykład podaje jakoby Kolumb miał ucztować w Ameryce już w roku 1442 ale gdzie indziej widnieje prawidłowa data odkrycia Ameryki czyli rok 1492. Innym razem piszę że oliwka to roślina śródziemnomorska a dalej twierdzi że w pierwotnej religii shinto miały występować ''oceany oliwy'' Skoro oliwka to roślina z nad Morza Śródziemnego to niby w jaki sposób Japończycy mieliby ją znać przed kontaktem z odkrywcami europejskimi ? Takich kwiatków jest dużo więcej żeby wymienić trzecią wojnę punicką ''Około 120 roku przed naszą erą'' zburzenie Kartaginy miało miejsce dokładnie w 146 roku przed naszą erą a nie ''Około 120 roku przed naszą erą'' czy pomylenie postaci z pierwszej i drugiej wojny punickiej. Reasumując korzystanie z tego dzieła wymaga ogromnej ostrożności i sprawdzenia czy dany fakt który autorka podaje nie jest aby przekręcony lub nieścisły. Niestety pani która napisała to dzieło była niezbyt rzetelna.
Aztek_Anonim - awatar Aztek_Anonim
ocenił na61 rok temu

Cytaty z książki Kryminalna historia Poznania

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kryminalna historia Poznania


Ciekawostki historyczne