Baśnie narodów Związku Radzieckiego

Okładka książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego autorstwa Wanda Markowska, Anna Milska
Okładka książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego autorstwa Wanda Markowska, Anna Milska
Anna MilskaWanda Markowska Wydawnictwo: Nasza Księgarnia literatura dziecięca
176 str. 2 godz. 56 min.
Kategoria:
literatura dziecięca
Format:
papier
Data wydania:
1984-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1950-01-01
Liczba stron:
176
Czas czytania
2 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
8310085559
Zbiór 27 baśni z takich krajów jak: Rosja, Ukraina, Białoruś, Armenia, Estonia itp.
Opracował graficznie: Zdzisław Witwicki
Średnia ocen
8,3 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Baśnie narodów Związku Radzieckiego w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Baśnie narodów Związku Radzieckiego



2402 2349

Oceny książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego

Średnia ocen
8,3 / 10
112 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Baśnie narodów Związku Radzieckiego

avatar
2402
2402

Na półkach:

Po ocenie książki Wandy Markowskiej " Mity Greków i Rzymian " i ujawnieniu przeze mnie fragmentów jej biografii cała opinia została przez Redakcję z platformy LC usunięta.
Mając nadzieję, że rekomendowane " Baśnie narodów Związku Radzieckiego " bardziej wpiszą się w apolityczny charakter Redakcji LC z przyjemnością polecam te nie mające nic wspólnego z polityką baśnie !!!
Nawet skrótowe podanie biografii autorki jest istotnym elementem dotyczącym książki, jej tematyki i zainteresowań pisarki.
Jestem przekonany, że może tylko wzbogacić wystawioną opinię.
Redakcja LC robi to samo w przynajmniej 30 % swoich rekomendacji !!!

Autorka ( 1912-1999 ),podczas okupacji była współautorką radzieckiego szkolnego podręcznika literatury polskiej (Kijów 1940).
Debiutowała w 1945 r. jako publicystka w łódzkiej gazecie partyjnej " Głos Ludu ".
W latach 1951/63 wykładowczyni w Szkole Partyjnej przy KC PZPR [sic !].
22. 08. 1980 r podpisała tzw. Apel 64, wzywający władze PRL do podjęcia rozmów ze strajkującymi robotnikami.
Dokument ten przywieziony do Stoczni Gdańskiej przez Mazowieckiego i Geremka, był istotnym wsparciem dla strajkujących ( ? ).
Jak to się dalej potoczyło, to już jest inna historia.

Tytuł książki wprowadza w jej tematykę.
Istotny jest cel adaptacji i wydania tych baśni... wzbudzenie sympatii wśród okupowanych państw Bloku Wschodniego do okupanta.
POLECAM !!!

Po ocenie książki Wandy Markowskiej " Mity Greków i Rzymian " i ujawnieniu przeze mnie fragmentów jej biografii cała opinia została przez Redakcję z platformy LC usunięta.
Mając nadzieję, że rekomendowane " Baśnie narodów Związku Radzieckiego " bardziej wpiszą się w apolityczny charakter Redakcji LC z przyjemnością polecam te nie mające nic wspólnego z polityką baśnie...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
39
33

Na półkach: ,

Sam tytuł wywołuje u mnie nostalgiczny uśmiech... Należę do pokolenia lat 70-tych, i choćby nie wiem co, nie zmieniłabym czasów, w których przyszło mi dojrzewać. Dzięki temu, że żyłam bez elektronicznych gadżetów i internetu, wykorzystywałam do zabawy przede wszystkim wyobraźnię i książki. W domu mam wiele książek z baśniami, a ta pozycja należy do jednej z nich. Myślę, że już pora do nich wrócić.

Sam tytuł wywołuje u mnie nostalgiczny uśmiech... Należę do pokolenia lat 70-tych, i choćby nie wiem co, nie zmieniłabym czasów, w których przyszło mi dojrzewać. Dzięki temu, że żyłam bez elektronicznych gadżetów i internetu, wykorzystywałam do zabawy przede wszystkim wyobraźnię i książki. W domu mam wiele książek z baśniami, a ta pozycja należy do jednej z nich. Myślę, że...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
71

Na półkach:

Duet Markowska - Milska tworzył niezapomniane zbiory baśni. Czy to trzydzieści lat temu, czy dzisiaj, mali czytelnicy reagują na baśnie spisane przez te autorki bardzo entuzjastycznie. Nic w tym dziwnego - panie odkryły złota zasadę baśniopisarstwa - tworzyć z prostotą, ale przy tym nie zapominać o nasyceniu utworów emocjami. W ten sposób wyspecjalizowały się w opowiadaniu wciągających historii, przystępnych zarówno dla młodszych i starszych czytelników.
Obie panie mają na swoim koncie wiele zbiorów, poświęconych baśniom z całego świata, a co jeden, to barwniejszy. Trudno jest wybrać spośród nich ten jeden, jedyny, tak jak trudno jest wybrać ulubioną piosenkę o miłości - jest ich za dużo, aby kontentować się tylko jedną.
W mojej kolekcji na pierwszym miejscu stoją baśnie narodów Związku Radzieckiego. Nie dlatego, że są najciekawsze, spośród innych, które wyszły spod pióra Markowskiej i Milskiej, a dlatego, że to jedna z moich najstarszych książeczek. Opromienia ją urok mojego dzieciństwa. Czytałam ją już wiele razy, ale jak to z ukochaną książką bywa - ochota, by w niej się zanurzyć, nigdy nie gaśnie.

Duet Markowska - Milska tworzył niezapomniane zbiory baśni. Czy to trzydzieści lat temu, czy dzisiaj, mali czytelnicy reagują na baśnie spisane przez te autorki bardzo entuzjastycznie. Nic w tym dziwnego - panie odkryły złota zasadę baśniopisarstwa - tworzyć z prostotą, ale przy tym nie zapominać o nasyceniu utworów emocjami. W ten sposób wyspecjalizowały się w opowiadaniu...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

286 użytkowników ma tytuł Baśnie narodów Związku Radzieckiego na półkach głównych
  • 157
  • 125
  • 4
94 użytkowników ma tytuł Baśnie narodów Związku Radzieckiego na półkach dodatkowych
  • 59
  • 17
  • 4
  • 4
  • 4
  • 3
  • 3

Tagi i tematy do książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego

Inne książki autora

Okładka książki Baśnie z dalekich wysp i lądów Wanda Markowska, Anna Milska
Ocena 7,5
Baśnie z dalekich wysp i lądów Wanda Markowska, Anna Milska
Okładka książki Baśnie z całego świata Joan Aiken, Hans Christian Andersen, Adam Asnyk, Marcel Aymé, Orson Scott Card, Maria Górska, Carlo Gozzi, Jacob Grimm, Wilhelm Grimm, Pierre Gripari, Wilhelm Hauff, Tove Jansson, Rudyard Kipling, Maria Krüger, Jeanne-Marie Leprince de Beaumont, Bolesław Leśmian, Wanda Markowska, Anna Milska, Charles Perrault, Aleksander Puszkin, Józef Ratajczak, Stanisław Supłatowicz, Oscar Wilde, Józef Wilkoń, Marie-Catherine d'Aulnoy
Ocena 7,4
Baśnie z całego świata Joan Aiken, Hans Christian Andersen, Adam Asnyk, Marcel Aymé, Orson Scott Card, Maria Górska, Carlo Gozzi, Jacob Grimm, Wilhelm Grimm, Pierre Gripari, Wilhelm Hauff, Tove Jansson, Rudyard Kipling, Maria Krüger, Jeanne-Marie Leprince de Beaumont, Bolesław Leśmian, Wanda Markowska, Anna Milska, Charles Perrault, Aleksander Puszkin, Józef Ratajczak, Stanisław Supłatowicz, Oscar Wilde, Józef Wilkoń, Marie-Catherine d'Aulnoy
Okładka książki Polskie baśnie i legendy Adam Asnyk, Wanda Chotomska, Adolf Dygasiński, Stanisław Dygat, Maria Ekier, Antoni Józef Gliński, Hanna Januszewska, Jan Kasprowicz, Maria Konopnicka, Józef Ignacy Kraszewski, Maria Krüger, Beata Krupska, Joanna Kulmowa, Kornel Makuszyński, Wanda Markowska, Anna Milska, Gustaw Morcinek, Artur Oppman, Bronisława Ostrowska, Joanna Papuzińska, Włodzimierz Perzyński, Janina Porazińska, Henryk Sienkiewicz, Ewa Szelburg-Zarembina, Dorota Terakowska, Zofia Urbanowska, Kazimierz Władysław Wójcicki, Hanna Zdzitowiecka, Roman Zmorski
Ocena 7,7
Polskie baśnie i legendy Adam Asnyk, Wanda Chotomska, Adolf Dygasiński, Stanisław Dygat, Maria Ekier, Antoni Józef Gliński, Hanna Januszewska, Jan Kasprowicz, Maria Konopnicka, Józef Ignacy Kraszewski, Maria Krüger, Beata Krupska, Joanna Kulmowa, Kornel Makuszyński, Wanda Markowska, Anna Milska, Gustaw Morcinek, Artur Oppman, Bronisława Ostrowska, Joanna Papuzińska, Włodzimierz Perzyński, Janina Porazińska, Henryk Sienkiewicz, Ewa Szelburg-Zarembina, Dorota Terakowska, Zofia Urbanowska, Kazimierz Władysław Wójcicki, Hanna Zdzitowiecka, Roman Zmorski
Okładka książki Śpiew kolibrów. Baśń Indian z Peru Wanda Markowska, Anna Milska
Ocena 7,4
Śpiew kolibrów. Baśń Indian z Peru Wanda Markowska, Anna Milska
Okładka książki Księga papugi. Baśnie perskie Wanda Markowska, Anna Milska
Ocena 7,4
Księga papugi. Baśnie perskie Wanda Markowska, Anna Milska
Okładka książki Za siedmioma morzami, za siedmioma wyspami Wanda Markowska, Anna Milska
Ocena 7,1
Za siedmioma morzami, za siedmioma wyspami Wanda Markowska, Anna Milska
Wanda Markowska
Wanda Markowska
Polska pisarka, tłumaczka. Ukończyła studia na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego- studiowała polonistykę i filologię klasyczną. W latach 1939–1941 pracowała w Bibliotece Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie. Po wojnie została redaktorką Wydawnictwa Książka w Łodzi. Od 1949 r. mieszkała w Warszawie. Debiutowała w 1945 r. jako publicystka. Jest autorką publikacji o tematyce historycznej i historyczno-literackiej (m.in. Literatura polska epoki odrodzenia, Mity Greków i Rzymian, Adam Mickiewicz). Wydała, wspólnie z Anną Milską, wiele zbiorów baśni różnych narodów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Baśnie narodów Związku Radzieckiego przeczytali również

Król kruków. Baśń gaskońska. Paul Delarue
Król kruków. Baśń gaskońska.
Paul Delarue Stasys Eidrigevičius
Książka Król kruków wydana z serii Z krasnalem jest kolejna baśnią tym razem gaskońską, która wzbudziła moją ciekawość. Przeczytałem już kilka pozycji z serii i zawsze dobrze lub bardzo dobrze bawiłem się przy nich. Lubię sięgnąć po baśnie, legendy, podania i różne bajki od czasu do czasu jak w tym przypadku. Książka Król Kruków jest opowieścią o Zielonym człowieku Cyklopie i jego trzech córkach, których odwiedza Król Kruków. Za jego sprawą najmłodsza zostaje mu obiecana jako przyszła małżonka, również królowa zamieszkująca pałac. Baśń jaką dostajemy jest o przygodach bohaterki od czasów młodszych po starsze zawierająca wszystko co może znaleźć się w takiej pozycji. Tajemnica skrywana przez Króla Kruków, magia, królowa i zły charakter czekający na nich. Autor zręcznie prowadzi swoją fabułę wciągając nas w mroczną baśń napisaną ciekawie. Odkrywamy poszczególne sekrety wraz z rozwojem wydarzeń i możemy poznać przygody bohaterki pomagającym innym. Nie brakuje tutaj podróży z chęcią pomocy ukochanemu i oczywiście problemów jakie spotyka na swojej drodze pokonując wiele przeszkód. Wszystko to sprawia, że baśń na tym zyskuje i miło czyta się od samego początku. Motyw Króla Kruków i tajemnic jakie skrywa jest interesująco podana potrafiąca wciągnąć w wir niepokojących zdarzeń. Przygody królowej pałacu były również ciekawe i jej dobroć mimo losu jaki ją dotknął spodobał mi się. Zawierający w sobie morał nie nachalnie podany, ale przystępnie i związany z wyciągniętymi wnioskami po czytaniu. Dostajemy opowieść o wyborach, związanych z tym problemach i poradzeniu sobie z konsekwencjami własnych decyzji jakie podejmuje się. Bohaterowie dobrze zarysowani i dający się polubić od pierwszych stron. Szkoda było, że autor nie postarał się o lepsze nakreślenie przeciwnika bohaterki, który pojawił się sporadycznie w małych momentach. Oprócz nich spotykamy na kartach książki kilka postaci na dalszym planie dobrze zarysowanych. Relacje pomiędzy nimi zostały dobrze przedstawione i były ciekawe. Dialogi sprawnie napisane, przystępnie i nie przeszkadzały od początku. Zakończenie do przewidzenia i brakowało mi jakiegoś twistu w nim, aby było zaskakujące mimo mroczności jaka w niej pojawia się. Dlatego finał nie zaskoczył mnie tak jak oczekiwałem, ale zręcznie domykał całą opowieść. Książka Król Kruków jest pozycją dobrą z serii Z Krasnalem, lecz brakowało mi w niej nieco wyrazistych postaci, lepiej zarysowanych, czasami nieprzewidywalności w wydarzeniach, może nawet zwrotu akcji w zakończeniu potrafiących zaskoczyć podczas . Oprócz tego dostajemy przyjemną aczkolwiek nieco mroczną opowieść skierowaną do młodych i starszych dzieci przez autora, lecz także dla każdego lubiącego takie baśniowe historie. Nawet starszego czytelnika przez swój nieco mroczny klimat i uczucie czasami niepokoju w czasie czytania. Książka nie jest długa i można przeczytać bardzo szybko. Ilustracje jakie w niej znajdziemy są ładnie narysowane i współgrają z wydarzeniami o jakich czytamy stanowiąc dopełnienie tekstu. Czasami mroczne, a innym razem ukazujące sceny z fabuły dopełniając obrazu fabuły. Bardzo ładnie i urokliwie wyglądające od samego początku. Przygody bohaterki wciągnęły mnie i nie pozwoliły oderwać się. Akcję wraz z wydarzeniami poprowadzono szybko i miło można spędzić z książką czas. Król Kruków okazał się ciekawą i dobra propozycją z serii Z Krasnalem, po którą sięgnąłem mając na uwadze poprzednie tomiki jakie przeczytałem. Jednocześnie mimo tego dostajemy przyjemną, magiczną, nieco mroczną i wciągającą baśń od samego początku do końca. Kolejna książka z serii za mną i nadal nie zawiodłem się na niej. Chętnie jak tylko trafię lub będę miał okazje sięgnę po kolejne tomiki z baśniami z różnych krajów z serii.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na77 miesięcy temu
Bajki Aleksander Puszkin
Bajki
Aleksander Puszkin
Książka Bajki przez telefon Gianni Rodariego jest propozycją dla młodego czytelnika i ciekawy byłem jakie bajki dostanę wewnątrz jej. Miałem nadzieje na jakieś fajne, ciekawe i pełne magii od pierwszych stron. Pomimo krótkości i czasami kilku zaledwie stron oczekiwałem wciągających oraz przyjemnych bajek w tym zbiorze autora. Książka Bajki przez telefon zaczyna się od krótkiego wprowadzenia, gdzie tata podróżujący opowiada przez telefon swojej córce krótkie bajki na dobranoc. Czasami nieco dłuższe jak starczy pieniędzy, lecz właśnie krótkie wygrywają. Ciekawy pomysł autora chcącego stworzyć taki zbiór bajek jakie można opowiedzieć w parę minut przez telefon dziecku na dobranoc. Znajdziemy tutaj opowieść o niewidzialnym chłopcu, mieście wybudowanym z lodów, znikającej Alicji, o skarbach, zwierzętach, niezwykłych krainach, przygodach bohaterów i wielu jeszcze innych. Wszystko łączące przygodę z fantazją i pewną dozą morału. Chciwość, ciekawość, postanowienie na swoim, wyrzucenie spoza rodziny w opowieści o krabie, podążaniu za marzeniami, przyjaźni i dobroci. Autor wykorzystując krótkość swoich bajek tworzy z nich przypowieści zakończone puentą lub po przeczytaniu można odnieść wrażenie, że zawierają pewne przestrogi i morał płynący z nich. Z łatwością przychodzi stworzenie bajecznego świata pełnego ciekawych młodocianych bohaterów i ich przygód jakie mają po drodze. Niezwykła wyobraźnia dotycząca światów przedstawionych w kilku zdaniach pełnych zadziwiających momentów, zabawnych chwil i zdarzeń. Wciągają mimo krótkości i przyjemnie czyta się. Na uwagę zasługuje również zarys postaci, którzy przy takim sposobie mogą wyjść płasko i papierowo. Jednak wypadają dobrze, do polubienia i miło dając poczuć nić sympatii do nich przez cały czas. Zawarte bajki są różnej długości od takich jedno lub dwustronicowych po dłuższe kilkustronicowe. Okraszenie ich rysunkami było świetnym pomysłem, które powodują klimat i urokliwość uzupełniając opowiadaną bajkę. Ilustracje spodobały mi się i takie właśnie często znajdziemy w dawno wydanych książkach. Książka Bajki przez telefon nie znanego mi wcześniej autora okazała się dobrą propozycją dla młodego czytelnika, do którego jest kierowana. Pomysł na nią był może prosty jeżeli chodzi o opowiadanie bajek na dobranoc dziecku przez rodzica będącego w podróży. Znajdziemy tutaj różnorodne i dobrze napisane przez autora potrafiące wciągnąć mimo swoich różnych długości w wykreowany świat. Przyjemny styl pisania, prosty, bez udziwnień, lekki, z bajkowym klimatem, przystępny, przyjemny i barwny spodobał mi się. Nie ma tutaj przestojów, męczących opisów i dłużyzn. Wszystko podane zwarty sposób, ciekawie i wciągająco. Sięgając nie wiedziałem czego mogę spodziewać się po niej i jestem zadowolony z miłej podróży po świecie bajkowym jaki zafundował mi autor. Nieraz prostota w opowieści popłaca i tak stało się w tym przypadku. Nie obarczonym nachalnym moralizatorstwem, ale dodanym i ładnie wkomponowanym w bajki po przeczytaniu dostajemy przestrogi, nieraz morał lub ukazanie jak wybory mogą wpływać na późniejsze losy. Nie każdemu może przypaść krótkość niektórych utworów proszących się o trochę rozbudowania i czasami prostotę opowiadania. Takie drobne niuanse, lecz mi akurat nie przeszkadzało i świetnie bawiłem się w czasie czytania. Jednocześnie autor tworzy światy z łatwością, pełne klimatu, magii i przedziwnych zdarzeń. Znajdziemy w niej absurdalne sytuacje, dozę humoru i lekkość w podaniu. Dlatego bawiłem się przy nich świetnie i miło spędziłem z nimi czas. Rysunki są klimatyczne, bajkowe i dopełniają zawarte bajki pięknymi ilustracjami. Książka Bajki przez telefon pomimo skierowania jej do młodszego czytelnika nawet starszy znajdzie coś dla siebie w tym przypadku. Pierwsze spotkanie z autorem mogę zaliczyć do udanych i dostałem dobrą i przyjemną w odbiorze zbiór bajek krótkich, lecz interesujących i pełnych magii jaką zawierają w sobie. Jest to też sposób na podróż do czasów młodszych gdy czytało się takie baśnie, bajki, legendy lub podania. Mam nadzieje, że będę miał okazje przeczytać jeszcze coś autora, który mnie zaciekawił swoimi bajkami. Na pewno sięgnę i przeczytam coś jeszcze w przyszłości jak będę miał okazje ku temu.
Magnis - awatar Magnis
ocenił na84 miesiące temu
Wakacje na Guziku Lucyna Skompska
Wakacje na Guziku
Lucyna Skompska
Książka z 1987 roku, jedna z pierwszych samodzielnie przeze mnie przeczytanych. Starutka i wyeksploatowana, że hej. Taki plus spędzania wakacji na wsi, gdzie na ogromnym strychu można się natknąć na zachomikowane sto lat wcześniej cudeńka. Patrzę teraz na nie z rozrzewnieniem i co rusz natykam się na ślady obecności tej małej dziewczynki, która pomiędzy szaleństwami - czytała. A teraz, po latach - czyta swojej córeczce..no i niewiadomo, która z nich słucha z większymi wypiekami na twarzy! To wakacyjna historia, która aż buzuje od klimatu tamtych lat, o grupce przyjaciół spędzających wakacje na wsi. Agnieszka, Gucio, Olek i Janek przypadkowo odkrywają miejsce, zwykłą, podmokłą łąkę, która na całe wakacje staje się ich azylem i ulubionym placem zabaw. Miejsce o kształcie guzika, z drzewami i trawą, z psim dołkiem, polanką i zakątkiem śmiechu. Przenoszą tam swoje zabawki, robią plany i mapy, prowadzą śledztwa...jednym słowem - sprawiają, że zwykłe, wiejskie wakacje przeradzają się w wyjątkowy, magiczny czas. Różne dzieciaki o różnych temperamentach i z różnych rodzin na ten wakacyjny czas stają się po prostu grupą, której nic nie dzieli, a ogranicza tylko wyobraźnia. I choć kończą się wakacje i trzeba wrócić do rzeczywistości - wspomnienie tego lata zostaje w naszych bohaterach na zawsze. Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Dla mnie osobiście miała ta książka wymiar edukacyjny - pamiętam jak dziś, że wtedy tak naprawdę zrozumiałam, iż zwyczajne, wiejskie dzieciaki, które nie wyjeżdżają na kolonie ani wczasy i nie mają dostępu do przeróżnych wakacyjnych atrakcji - mogą same stworzyć coś świetnego; właśnie dzięki wyobraźni. Dlatego ten mój egzemplarz taki sfatygowany - brałam go ze sobą nad rzekę i do lasu. Do piaskownicy i do obiadu. Pewnie nawet z nim spałam. Patrzyłam, jak moja babcia smaży powidła i robi malinowe soki, popijałam przepyszne, pachnące latem kompoty i inspirowałam się na całego. Teraz marzę o tym i szukam sposobu, żeby chociaż odrobinę tego klimatu przekazać córce, dla której to wszystko brzmi jak bajka. A wy?? Wspominacie z dzieciakami swoje dzieciństwo?? Pamiętajcie też o tym, żeby w dobie tych wszystkich wypasionych książkowych nowości - czasem sięgnąć po coś starego, wyświechtanego, z duszą i prawdziwą magią. Ta mała, zielona książeczka te magię posiada. Teraz to wiem.
CzytaMy8plus - awatar CzytaMy8plus
ocenił na75 lat temu
Opowieści z Zaczarowanego Lasu Nathaniel Hawthorne
Opowieści z Zaczarowanego Lasu
Nathaniel Hawthorne
Zbiór mitów greckich adresowany do dzieci, który powstał w pierwszej połowie XIX w. (1840 to.),gdy literatura pisana dla najmłodszych czytelników dopiero raczkowała. Zawiera mity w łagodnej wersji z misją poznawczą oraz dydaktyczną, które były pisane z najlepszymi intencjami i okraszone dawką serdecznych uczuć, ponieważ pisarz stworzył ten zbiór dla swojego syna. Podobno kiedyś ta książka była lekturą w klasie III szkoły podstawowej. Aż trudno uwierzyć, że uczniowie nauczania początkowego bez szemrania czytali kiedyś książki liczące ponad 300 stron, a ich rodzice nie zarzucali nauczycieli komentarzami typu: "Czy dziecko naprawdę ma przeczytać CAŁĄ książkę?", "To zbyt długie, moje dziecko tego nie przeczyta." itp. "Opowieści z Zaczarowanego Lasu" są wciąż obecne w świadomości starszego pokolenia, w antykwariatach, na portalach sprzedażowych, czasami w bibliotekach lub prywatnych zbiorach. Pomimo tego, że książka niedługo będzie obchodziła dwusetne urodziny, nadal ma oddane grono czytelników. Obecnie to zwykle starsze pokolenia zapoznają z nią dzieci lub wnuki. I to jest bardzo dobry pomysł, bo do rodzinnego czytania w długie zimowe wieczory ta lektura nadaje się doskonale. Można dzięki tym opowieściom zaszczepić w najmłodszych fascynację mitami greckimi, oderwać dzieciaki od ekranów smartfonów. Czasem może wydawać się, że jest to książka nieco anachroniczna, ale stwarza niepowtarzalny klimat a humor i celne spostrzeżenia narratora nie zestarzały się ani trochę. Narrator to świetny gawędziarz, który nawiązuje i podtrzymuje relacje z młodymi czytelnikami, trudno go nie polubić za jego komentarze: 🔸a to porówna dzieci smoczych zębów do jarzyn, bo były zabrudzone ziemią jak marchewki wyrwane z grządki w ogrodzie; 🔸w innym miejscu o woskowych figurach Pigmejów powie, że były "naturalnej małości"; 🔸z kolei za chwilę nie będzie mógł sobie przypomnieć, jak wyglądała czwarta służka Cyrce; 🔸na widok okrutnego mitologicznego monstrum dobrotliwie podsumowuje swą opowieść: 🔰"Mam nadzieję, że ani ja, ani wy nigdy nie natkniecie się na Chimerę." 🔸a w innym miejscu kapitalnie podsumuje wyrocznię w Delfach mówiąc, iż problem z nią polegał na tym, że przemawiała z otworu w skale dość mętnie: 🔰"Słowa te były tak zagadkowe, że równie dobrze mogły pozostać na dnie dziury." Zupełnie nieoczekiwana była dla mnie, przedstawiona w tym zbiorze wersja mitu o puszce Pandory. Kiedy lekkomyślna i ciekawska piękność otworzyła zakazaną puszkę, wypuściła na świat troski i nieszczęścia, te niewdzięczne, pokraczne stwory otoczyły ją i zaczęły bezlitośnie kłuć swoimi żądłami. W ten sposób powabna Pandora od razu i na własnej skórze przekonała się co nabroiła. "Ukłucie troski" - to poetyckie i niezwykle sugestywne określenie, a przy tym doskonały temat na wiersz konfesyjny. Do mnie ta metafora bardzo przemawia... ;) Interesujące jest to, że mity greckie zawarte w tym zbiorze pokazują w znacznie gorszym świetle nie bogów, a ludzi. Mamy tu pełną obfitość: spiskujących krewnych, macochy wysyłające pasierbów z misjami na pewną śmierć, ojców porzucających dzieci i pierwsze żony za podszeptem nowych kochanek. Bogowie nie są w tych opowieściach kapryśni, zapalczywi czy okrutni, nie mają humorów, starają się ludzi wspierać. Najbardziej zaangażowani w pomoc ziemskim śmiertelnikom są "Żywe Srebro", czyli Hermes i Atena. "Opowieści z Zaczarowanego Lasu" to łagodna i przyjazna wersja mitów greckich adresowanych do dzieci, jakże inna od krzykliwych, nachalnych kreskówek kreujących miałki, głupawy humor, brutalność i przemoc.
Iwona ISD - awatar Iwona ISD
ocenił na83 miesiące temu

Cytaty z książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Baśnie narodów Związku Radzieckiego