Kleks i złota rybka

Okładka książki Kleks i złota rybka autorstwa Szarlota Pawel
Okładka książki Kleks i złota rybka autorstwa Szarlota Pawel
Szarlota Pawel Wydawnictwo: Intrografia Cykl: Jonka, Jonek i Kleks (tom 9) Seria: Jonka, Jonek i Kleks komiksy
24 str. 24 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Jonka, Jonek i Kleks (tom 9)
Seria:
Jonka, Jonek i Kleks
Data wydania:
1989-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1989-01-01
Liczba stron:
24
Czas czytania
24 min.
Język:
polski
Dwudziesta trzecia część przygód Jonki, Jonka i Kleksa, autorstwa Szarloty Pawel.
Cała trójka to dobrzy przyjaciele: Jonka i Jonek to dwoje nastolatków, natomiast Kleksa wyróżnia to, że jest postacią fantastyczną, pijącą atrament i posiadającą taki właśnie kolor ciała.
Typowy humor prezentowany przez Panią Pawel. Pastisz bajki o złotej rybce. Kleks otrzymuje w prezencie urodzinowym złotą rybkę, która jednak zamiast spełniać życzenia, sama ma coraz to większe zachcianki - większe akwarium, roślinki, zamek. Dom powoli przeradza się w ogromne, eksluzywne akwarium. Jonek i Jonka w końcu nie wytrzymują kaprysów i wyprowadzają się do babci. W końcu i Kleks nie wytrzymuje i oddaje rybkę do sklepu - w zamian otrzymuje na pozór spokojne ślimaki...

Pierwsza historyjka o Jonce, Jonku i Kleksie ukazała się na łamach Świata Młodych 14 maja 1974 roku.
Historia komiksów Szarloty Pawel wiąże się z innym znanym polskim twórcą. Autorka na początku swej kariery uczyła się rysować komiksy u Henryka J. Chmielewskiego.
Średnia ocen
6,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Kleks i złota rybka w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Kleks i złota rybka

Średnia ocen
6,6 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Kleks i złota rybka

Sortuj:
avatar
79
7

Na półkach:

Powrót do dzieciństwa

Powrót do dzieciństwa

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

60 użytkowników ma tytuł Kleks i złota rybka na półkach głównych
  • 43
  • 17
17 użytkowników ma tytuł Kleks i złota rybka na półkach dodatkowych
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Kleks i złota rybka

Inne książki autora

Szarlota Pawel
Szarlota Pawel
Szarlota Pawel (Eugenia Szarlota Pawel-Kroll) - polska autorka komiksów i malarka. Absolwentka warszawskiej ASP, chociaż debiutowała na łamach prasy ("Świat Młodych") jeszcze przed skończeniem uczelni, a jej nauczycielem był sam Papcio Chmiel. Zasłynęła jako autorka serii komiksów z Jonką, Jonkiem i Kleksem (1974-1990) oraz serii "Kubuś Piekielny" (1977-1992). Odznaczona Brązowym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis (2010). Wybrane komiksy autorki: "Smocze jajo" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1976),"Pióro contra flamaster" (pierwsze wydanie: "Świat Młodych", 1983),"Przeprowadzka" (Interpress, 1984),"Przygody Jonki, Jonka i Kleksa część 1 i 2" (MAW, 1985),"Kleks i złota rybka" (Intrografia, 1989),"Tajemnica VII B" (Bank Spółdzielczy, 1990).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Kleks i złota rybka przeczytali również

Hugo: Boska jabłoń Bernard Dumont
Hugo: Boska jabłoń
Bernard Dumont Luce Daniels
Trzeci album przygód rudowłosego trubadura i jego dzielnych przyjaciół dzieje się w baśniowej krainie zwanej Lasem Boisgelin, zamieszkanej między innymi przez Brimboletów. Jeden z nich imieniem Tibou, został wysłany przez wodza swej wioski, aby odnaleźć Huga i powiadomić go, że wróżka Śliweczka została porwana przez Pana Bribauda, dowodzącego Białą Roszadą. Ów nikczemnik pragnie zmusić młodą czarodziejkę, aby ta pomogła mu w pokonaniu jego brata, Samsona, który przewodzi Czarnej Roszadzie. Hugo nie wahając się ani sekundy, rusza swej przyjaciółce z pomocą, jednak na miejscu sprawy nieco się komplikują. Okazuje się że waśń jaka dzieli dwójkę braci, zrodziła się kiedy zmarł ich ojciec, zostawiając im za zadanie odnalezienie Boskiej Jabłoni. Drzewa, które wedle legend pochodziło z samego serca raju i posiadało nadzwyczajny dar władzy nad wszelkim życiem. Hugo postanawia przechytrzyć swych przeciwników i ostatecznie położyć kres bratobójczej wojnie, po przez odszukanie legendarnego drzewa, w czym pomoże mu piękna wróżka Śliweczka. Przesłanie tego albumu jest chyba dla wszystkich jasne od samego początku. Ukazanie nonsensu sporu, który z czasem prowadzi do otwartej wojny, na przykładzie dwójki braci. Konflikt ten przedstawiono nie tylko z rozwagą, ale również i fantazyjną subtelnością. Otóż wojska należące do Białej i Czarnej Roszady, przypominają żywe figury szachowe, zaś same bitwy toczą się na gigantycznej szachownicy rozciągającej się pomiędzy dwoma zamkami. Zarówno sam pomysł jak i jego wykonanie są wręcz mistrzowskie. Dodatkowo sporo czarnego humoru wprowadzają postacie samych braci oraz ich żony, którzy sobie wiecznie docinają. Drugim dnem tej opowieści jest sama jabłoń. Jej pochodzenie pięknie nawiązuje do Raju utraconego o którym mowa w Starym Testamencie. Jednocześnie jest symbolem pogoni człowieka za tym co Boskie oraz dla niego samego do końca nie zrozumiałe. Właśnie to perfekcyjnie pokazuje finał tej przygody oraz związana z nim przepowiednia. Jeśli idzie o osobę tytułowego bohatera, to tym razem pokazuje czytelnikowi czym jest oddanie, prawdziwa przyjaźń oraz rozważna odwaga. Hugo bardzo ostrożnie podejmuje swe decyzje nie chcą popełnić błędu niczym szachowy gracz. Rozpatruje kilka możliwości po czym decyduje się na jedną z nich i stanowczo podąża obranym kursem do celu. Podczas samej wędrówki wykazuje się prawdziwym męstwem. Nie jakimś heroicznym czy takim na pokaz, ale szlachetnym, w którym pierwsze miejsce ma dobro jego towarzyszy. Pięknie komponuje się z tym wszystkim leśny lud zwany Brimboletami. Są to włochate skrzaty wielkości karzełka, o długich ogonach i ubrane jak typowi myśliwi z czasów Robin Hooda. Zamiast chodzić skaczą na dwóch nogach, a w razie czego do dalekich podróży używają bardzo ciekawych balonstatków, które przypominają połówkę wielkiej łupiny kasztana podczepionej do ogromnego, brązowego balonu. Są oni ukazani jako lud pracowity, żyjący w zgodzie z lasem oraz jego mieszkańcami, jednak kiedy trzeba nie wahają się walczyć jak lwy. Na koniec trzeba wspomnieć o Narcyzie, który jak zwykle jest kwintesencją humoru w całej serii. Tym razem nasze małe, zielone Przeznaczenie odkryło w sobie duszę śpiewaka, co niestety nie wychodzi nikomu na dobre. W sumie to czasem nawet niebo buntuje się przeciw jego śpiewowi, nie mówiąc już o mieszkańcach lasu czy samym Biskoto, mającym wielką ochotę udusić swego małego towarzysza. Jednak oprócz śpiewu, Narcyz w tej przygodzie wielokrotnie wykaże się nie tylko odwagą ale i przebiegłością, z czym ostatecznie będzie się w całkiem wesoły sposób obnosił. Dużo śmiesznych scen ma także miejsce podczas rozmów pomiędzy skrzydlatym Przeznaczeniem a wróżką Śliweczką, w której nasz mały bohater kocha się do szaleństwa i pragnie być jej rycerzem. Boska Jabłoń to mój osobisty faworyt z całej serii Hugo. Ma jedno z najbardziej życiowych przesłań, tętni niesamowitą akcją jak i genialnym humorem oraz pokazuje, że rozsądek i siła muszą iść zawsze z sobą w parze, bo tylko wtedy jest się "szachowym mistrzem" w życiu.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu
Zesłańcy Jerzy Wróblewski
Zesłańcy
Jerzy Wróblewski Anna Banach
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Akcja komiksu przenosi nas w burzliwe czasy XVIII wieku i koncentruje się na jednym z kluczowych etapów życia Maurycego Beniowskiego. Ten węgiersko-polski szlachcic i uczestnik konfederacji barskiej, po nieudanej walce z rosyjskim zaborcą, zostaje skazany na zesłanie na daleką, mroźną Kamczatkę. Bohater, nie godząc się jednak z losem, stopniowo organizuje spisek i planuje ucieczkę z syberyjskiego piekła. Historia prowadzi czytelnika przez kolejne etapy przygotowań do buntu i ryzykownej eskapady ku wolności. Zesłańcy to bez cienia wątpliwości jeden z topowych przykładów rodzimego komiksu historycznego, który powstał w czasach, gdy tego typu opowieści musiały balansować pomiędzy atrakcyjną narracją, prawdą historyczną, a wciąż obecną cenzurą. O wyśmienitości tego tytułu może świadczyć fakt, że album ten pomimo upływu wielu lat wcale nie stracił na swojej atrakcyjności. Scenarzystka Anna Banach, zdając sobie sprawy z ograniczonej liczby stron, od samego początku jasno i sztywno określa ramy narracji. Nie jest to pełna biografia Beniowskiego, lecz wycinek jego życia, skoncentrowany wokół zesłania i przygotowań do ucieczki. Taki wybór narracyjny działa na korzyść komiksu. Historia nie rozmywa się w nadmiarze wątków, a tempo opowieści pozostaje zwarte i dynamiczne. Akcja jest tu iście filmowa: bitwa, niewola, ucieczka, kolejne pojmanie, Kamczatka, spisek, bunt. Na pewno nie odczuwa się tu znużenia i nic nie odciąga uwagi czytelnika od najważniejszej treści. Scenarzystka nie moralizuje również czytelnika, a przynajmniej nie robi to w bezpośredni i nachalny sposób. Do tego wszystkiego dochodzą przemyślane i dobrze rozpisane dialogi, które są pozbawione sztuczności typowej dla wielu dzieł tego typu. Ograniczona liczba stron i szybkie tempo historii ma niestety również swoje wady. Opowieść wyraźnie cierpi na pewne skróty myślowe. Dobrze jest więc znać przynajmniej zarys historii, aby rozumieć pewne wydarzenia czy ich kontekst. Dość umowne są tu również bardziej złożone relacje między bohaterami. Często są one bowiem jedynie powierzchniowo zarysowane bez wchodzenia w szczegóły. Pewne zastrzeżenia można mieć tu również do postaci drugoplanowych, które teoretycznie powinny odgrywać w niektórych wydarzeniach znaczącą rolę, a są tylko dodatkiem do Beniowskiego. Ostatnią niedoskonałością albumu jest jego finał, który urywa się w dość znaczącym momencie. Nie zostaje tu na przykład w ogóle poruszony wątek Madagaskaru, który historycznie był dość ważny dla tej postaci. Scenariusz ma więc tutaj swoje zauważalne ograniczenia/niedoskonałości, jednak nadal potrafi przyciągnąć uwagę czytelnika i zapewnić mu „chwilę” całkiem przyjemnej przygodowo-historycznej rozrywki. Komiks ten potrafi również skłonić do pewnych refleksji. Jest to bowiem historia o sprzeciwie wobec systemu i cenie, jaką trzeba za ten sprzeciw zapłacić, aby zachować niezależność.... https://popkulturowykociolek.pl/zeslancy-recenzja-komiksu/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na83 miesiące temu
Hugo: Zamek Mew Bernard Dumont
Hugo: Zamek Mew
Bernard Dumont Luce Daniels
Czwarty tom przygód dzielnego, rudego trubadura i jego towarzyszy, miał być ostatnim zeszytem, mimo że posiadał otwarte zakończenie. Na szczęście dla czytelników okazała się przedostatni, dzięki czemu mogliśmy dłużej cieszyć oko śledząc bohaterskie oraz zwariowane losy Huga, niedźwiedzia Biskoto oraz zawsze wpadającego w tarapaty przeznaczenia imieniem Narcyz. Tym razem to właśnie on jest pierwszoplanową postacią, stając się katalizatorem całej tej zwariowanej, po trochu śmiesznej, po troszku poważnej przygody. Nasza trójka przyjaciół zawędrowała w czasie swej podróży do pewnego spokojnego opactwa w odwiedziny do starego przyjaciela Huga, ojca Foineta. W tym samym opactwie mieszka pewna dziewczynka imieniem Luciola, którą po śmierci rodziców przygarnął wuj, lokalny kowal, wraz z swoją żoną. Narcyz błyskawicznie zaprzyjaźnia się z nieśmiałą dziewczynką, posiadającą pewien unikalny dar, któremu nie zdradziła jak dotąd nikomu – potrafi rozmawiać z mewami oraz siłą wzroku kruszyć kamienie. Narcyz przysięga nie wyjawiać jej sekretu nikomu, a na pożegnanie ofiarowuje jej tajemniczy kamyk w kształcie serca, który znalazł przypadkiem w nocy, goniąc złodzieja kradnącego mu, wcześniej również skradziony przez Narcyza, posiłek. Ku zdziwieniu obojga kamień zaczyna lśnić w rękach małej dziewczynki i Luciola postanawia odszukać kogoś kto pomoże jej wyjaśnić co to oznacza. W tym samym czasie Narcyz wraz z Hugiem i Biskotem ponownie spotykają wróżkę Śliweczkę i jak się okazuje kłopoty. Jednak prawdziwe problemy zaczynają się w momencie gdy małe przeznaczenie łamie dane słowo, wyjawiając swym towarzyszom sekret Lucioli oraz wydarzenia związane z tajemniczym kamieniem. Okazuje się że dziewczynka jest jedyną potomkinią króla wszystkich magów Zolfa, a w jej rękach spoczywa klucz do wspaniałej budowli zwanej Zamkiem Mew. Hugo przeczuwając że prześladowcy Śliweczki będą szukać Lucioli rusza małej czarodziejce z pomocą, narażając się tym samym na gniew jednej z najokrutniejszych wiedźm tego świata. Czwarty zeszyt przygód Huga, tak jak i poprzednie serwuje czytelnikowi sporą dawkę humoru, przygody jak i najtwardszych praw życiowych. Nasz trubadur jest tym razem już dorosłym młodzieńcem, doświadczonym poprzednimi przygodami, podchodzący do realiów tego świata bardzo poważnie, choć umie daje spoglądać na niego przez pryzmat uśmiechu i wesołej melodii. Widać jednak po podejmowanych przez niego decyzjach, że dominuje u niego logika i zdrowy rozsądek, które skutecznie tłumią w nim młodzieńczą brawurę oraz nierozważne bohaterstwo. Wszystkie jego ruchy są przemyślane oraz unikają jak tylko się da wystąpienia przemocy. Narcyz również nieco wydoroślał, choć w głębi duszy pozostaje dalej tym samym niesfornym przeznaczeniem, jakie czytelnik miał radość poznać na początku przygód Huga. Tradycyjnie wnosi on ogromny ładunek humoru do całej opowieści, a przy okazji staje się przykładem że pod żadnym pozorem nie wolno łamać danego słowa oraz nigdy nie należy obiecywać czegoś czego nie jest się wstanie dotrzymać. Jest on również katalizatorem dla Lucioli, dzięki której pokazano, że czasem będąc bardzo młodym i niedoświadczonym trzeba podjąć trudne decyzje bo od naszej osoby zależy los innych. Nie można też pominąć skromnej, aczkolwiek bardzo widocznej, roli Biskota w tomie. Ponownie jego głównym atutem jest siła mięśni, ale i dostarczenie czytelnikowi nie małej dawki zabawy, zwłaszcza w konfrontacji z Narcyzem oraz... kotami. Zamek Mew jest jednym z moich ulubionych komiksów oraz przygód rudego trubadura i jego towarzyszy. Głównie dlatego, że w tej przygodzie autor pokazał w sposób piękny i dobitny jak wygląda prawdziwe poświęcenie, które jest czynnikiem nierozerwalnym dla osób kształtujących swe własne przeznaczenie. Do tego wszystko okraszono jak zwykle przecudnym humorem i baśniowym światem fantasy. Czegóż chcieć więcej?
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu
Duch z Canterville. Na motywach opowiadania Oskara Wilde'a ; Krew Tygrysa. Na motywach powieści Jenö Rejtö Tibor Cs. Horváth
Duch z Canterville. Na motywach opowiadania Oskara Wilde'a ; Krew Tygrysa. Na motywach powieści Jenö Rejtö
Tibor Cs. Horváth Marcell Jankovics Ernö Zöràd
Przedziwne rzeczy mają w tej mojej bibliotece. Gdzieś pod stertą komiksów w dziale dla dzieci znalazłem takie oto dziełko. Staroć dość leciwy bo, patrząc na pożółkły papier, którego druk sięga lat 80, nie trudno spodziewać się wszystkiego. No cóż, ząb czasu już dość mocno nadgryzł ten komiksik. Pierwszy, króciutki na podstawie opowiadania Oskara Wilde`a, którego znam z Portretu Doriana Greya. Tutaj autor przedstawia historię pewnego upiora w rezydencji, którego nowi właściciele się nie boją. Kreska nawet ładna, ciężko coś więcej napisać, bo szybciej to się kończy niż człowiek się zdąży zastanowić co o tym myśleć. No i na pierwszej stronie goły biust. Byłbym zapomniał, okładka bardzo mnie przyciągnęła do komiksu, ale jak to zwykle bywa, jest w zupełnie innej stylistyce, niż zawartość. Reszta to już dłuższy western na podstawie powieści innego autora. Również rysownik jest inny i tutaj mam mieszane uczucia, bo styl średnio przypadł mi do gustu. Sposób prowadzenia akcji jest trochę zbyt chaotyczny, przez co w połowie się zgubiłem. Za dużo naraz jest wprowadzonych postaci i autor szybko brnie do finału, zamiast to trochę rozciągnąć. Mamy tutaj pościg, aby uwolnić ojca, strzelaniny, saloony, budowę tamy i elektrowni. Czuć klimat, ale kreska zbyt już trąci myszką i ciężko się to czyta w dzisiejszych czasach.
KamilossPL - awatar KamilossPL
ocenił na62 lata temu
Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Kleks i złota rybka

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kleks i złota rybka