Podręcznik mądrości tego świata

Okładka książki Podręcznik mądrości tego świata autora Józef Maria Bocheński, 8386238119
Okładka książki Podręcznik mądrości tego świata
Józef Maria Bocheński Wydawnictwo: Philed poradniki
128 str. 2 godz. 8 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
1994-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1992-01-01
Liczba stron:
128
Czas czytania
2 godz. 8 min.
Język:
polski
ISBN:
8386238119
Średnia ocen

7,9 7,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Podręcznik mądrości tego świata w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Podręcznik mądrości tego świata



książek na półce przeczytane 435 napisanych opinii 418

Oceny książki Podręcznik mądrości tego świata

Średnia ocen
7,9 / 10
133 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Podręcznik mądrości tego świata

avatar
432
418

Na półkach:

Józef Maria Bocheński proponuje refleksję nad mądrością tego świata, o której św. Paweł pisze, że jest "głupstwem u Boga".

Mądrość ta, powiada na wstępie dominikanin, ma jak Janus dwa oblicza: uczy z jednej strony, że wszystko jest marnością nad marnościami, zarazem każe nam jednak, mimo owej marności używać życia.

Ojciec Bocheński ujmuje systematycznie cały szereg życiowych przykazań, każde z nich objaśniając i dodatkowo uszczegółowiając w odnośnych podpunktach. Wśród głównych wskazań znajdziemy takie jak: Postępuj tak, abyś długo żył i dobrze ci się powodziło, Rządź swoim życiem, Zachowaj we wszystkim umiar, Powziętą decyzję wykonaj mocno i wytrwale, Żyj dla twojego dzieła.

Nie w treści samych zaleceń tkwi siła tekstu polskiego myśliciela, lecz w umiejętności ich logicznego uporządkowania oraz precyzyjnego przedstawienia. Jasność wywodu, jak zawsze w przypadku tego autora, imponuje. Znać szkołę analityczną w najlepszym wydaniu.

Józef Maria Bocheński proponuje refleksję nad mądrością tego świata, o której św. Paweł pisze, że jest "głupstwem u Boga".

Mądrość ta, powiada na wstępie dominikanin, ma jak Janus dwa oblicza: uczy z jednej strony, że wszystko jest marnością nad marnościami, zarazem każe nam jednak, mimo owej marności używać życia.

Ojciec Bocheński ujmuje systematycznie cały szereg...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
242
37

Na półkach: ,

Mała cienka książeczka — a jak pomocna.
Każdy skorzysta — zrozumie coś, odkryje i przemyśli — a młodego człowieka można jeszcze dzięki niej wychować.

Mała cienka książeczka — a jak pomocna.
Każdy skorzysta — zrozumie coś, odkryje i przemyśli — a młodego człowieka można jeszcze dzięki niej wychować.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
96
17

Na półkach:

Duży plus za zwięzłość myśli. Niestety kilka punktów jest sprzecznych ze współczesną wiedzą psychologiczną. Momentami bije z tej książki nadmiernym hedonizmem, przez co mam mieszane uczucia.

Duży plus za zwięzłość myśli. Niestety kilka punktów jest sprzecznych ze współczesną wiedzą psychologiczną. Momentami bije z tej książki nadmiernym hedonizmem, przez co mam mieszane uczucia.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

544 użytkowników ma tytuł Podręcznik mądrości tego świata na półkach głównych
  • 363
  • 173
  • 8
71 użytkowników ma tytuł Podręcznik mądrości tego świata na półkach dodatkowych
  • 32
  • 18
  • 11
  • 4
  • 2
  • 2
  • 2

Tagi i tematy do książki Podręcznik mądrości tego świata

Inne książki autora

Józef Maria Bocheński
Józef Maria Bocheński
Józef Franciszek Emanuel Bocheński (ur. 30 sierpnia 1902 w Czuszowie, zm. 8 lutego 1995 we Fryburgu) – logik, historyk logiki i filozof, sowietolog, dominikanin (imię zakonne: Innocenty Maria, inne formy imion: Józef M., Józef Maria),katolicki prezbiter, rektor Uniwersytetu we Fryburgu (1964 - 1966). Pochodził z rodziny ziemiańskiej herbu Rawicz. Jest starszym bratem Adolfa Marii Bocheńskiego, Aleksandra Bocheńskiego i Olgi Zawadzkiej. Po ukończeniu gimnazjum we Lwowie (1920),jako ochotnik brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej, walcząc w 8 Pułku Ułanów. Od 1920 studiował prawo na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, po dwóch latach przeniósł się do Poznania, gdzie przez 4 lata studiował ekonomię i ekonomię polityczną pod kierunkiem m.in. Floriana Znanieckiego i Czesława Znamierowskiego. Podczas studiów był związany z ugrupowaniami monarchistycznymi, m.in. w 1926 jako prezes Organizacji Młodzieży Monarchistycznej . W czasie studiów został także przyjęty do korporacji akademickiej Corona[1]. Podczas przewrotu majowego w 1926 opowiedział się po stronie legalnego rządu. W tym samym roku, za namową o. Jacka Woronieckiego, wstąpił do seminarium duchownego w Poznaniu (święcenia kapłańskie otrzymał 6 lat później),a w roku następnym wstąpił do nowicjatu Zakonu Kaznodziejskiego św. Dominika. W latach 1928-1931 studiował filozofię w uniwersytecie we Fryburgu. Następnie odbył studia teologiczne w Rzymie, które ukończył z tytułem doktora. Od 1934 uczył logiki na Collegium Angelicum w Rzymie (w latach 1934-1940 był tam profesorem). Dwukrotnie (w 1932 i 1934) brał udział w Międzynarodowych Kongresach Tomistycznych. W 1938 habilitował się na Uniwersytecie Jagiellońskim na podstawie pracy Z historii logiki zdań modalnych. W czasie II wojny światowej był kapelanem Wojska Polskiego w 80. Pułku Piechoty, podczas kampanii wrześniowej brał udział w bitwie pod Kockiem z Samodzielną Grupą Operacyjną Polesie generała Franciszka Kleeberga, a także w II Korpusie we Włoszech, gdzie brał udział m.in. w bitwie pod Monte Cassino. Od 1945 profesor filozofii współczesnej na Uniwersytecie we Fryburgu, gdzie w latach 1964-66 był rektorem; kierownik Instytutu Europy Wschodniej (Osteuropa-Institut in Freiburg) we Fryburgu, redaktor czasopisma "Studies in Soviet Thought" i serii wydawniczej "Sovietica". Członek Polskiego Towarzystwa Naukowego na Obczyźnie. Znany z niespożytej energii i niekonwencjonalnych form zachowania; mając już prawie 70 lat, uzyskał licencję pilota.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Intelektualiści Paul Johnson
Intelektualiści
Paul Johnson
💭🧠 Geniusze z brudnymi rękami 💭🧠 🎭 Gatunek: esej historyczno-biograficzny / portrety ludzi-idei
 🌡️ Nastrój: chłodno-dociekliwy, momentami złośliwy, ale często celny
 🎧 Klimat czytania: rozdział dziennie – jak espresso z pieprzem
 ⭐️ Ocena: 6,5/10 — solidna, przenikliwa, miejscami zbyt kąśliwa Paul Johnson robi to, czego wielu autorów się boi — patrzy intelektualistom prosto w oczy.
Nie przez zachwyt, ale przez lupę. Zdejmując aureole, pokazuje, że za wielkimi ideami stoją ludzie z krwi, nerwów i ego. 🧩 Kilka spojrzeń w lekturę 🧩 * Rousseau, Marks, Sartre, Russell – wszyscy jakby za bardzo uwierzyli w siebie. * Johnson nie odkrywa nowych faktów, ale genialnie zestawia idee i charakter, pokazując, jak jedno niszczy drugie. * Jego ironia bywa ostra, lecz często trafia w sedno: tam, gdzie moralność nie nadąża za rozumem. * Momentami czuć kaznodziejski ton, ale trudno mu odmówić racji — wielu „guru” okazało się moralnie nadkruszonych. * Styl: mieszanka eseju i polemiki. Czasem za dużo emocji, ale zawsze coś zostaje w głowie. 🔍 Wytrych pamięci 🔍 „Ludzkość ulepszali ci, którzy nie potrafili ulepszyć samych siebie.”
To nie tylko zdanie z książki — to jej duch. Johnson wyciąga z cienia ludzkie słabości i przypomina, że wielkość intelektu nie znosi próżności. 🧠 Refleksyjnie 🧠 Trudno się z nim nie zgodzić — i właśnie to jest niepokojące.
Johnson często ma rację, ale mówi ją tak, że odbiera miejsce na współczucie.
Jednak jego diagnoza – że moralność nie jest dodatkiem do intelektu, lecz jego testem – brzmi dziś mocno i aktualnie. 💡 Clue / Finalne 💡 Książka jak długa rozmowa z błyskotliwym sceptykiem:
czasem zgryźliwa, czasem przesadzona, ale prawie zawsze trafna.
Warto ją przeczytać choćby po to, by przemyśleć, ilu dzisiejszych „intelektualistów” wciąż nosi w sobie cień Rousseau. 🪞 Dla kogo 🪞 Dla tych, którzy lubią, gdy ktoś potrząsa piedestałem.
Dla czytelników z dystansem – i odpornością na moralny ton. 🧭 Ikony 🧭 📚 – portrety ludzi-idei
 ⚖️ – analiza zamiast adoracji
 💬 – błyskotliwy cynizm
 🧠 – 6,5/10: trafne, choć chwilami zbyt osobiste
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na65 miesięcy temu
Demokracja - opium dla ludu Erik Kuehnelt-Leddihn
Demokracja - opium dla ludu
Erik Kuehnelt-Leddihn
„Trutka na papuleona”* Spodziewałem się wątków socjologicznych, niestety to tylko publicystyka. Dużo celnych uwag pod adresem demokracji, ale też dużo tu erystyki, manipulacji i walenia w usypanego przez siebie chochoła. „(…) tu należy szukać antydemokratycznej postawy Platona, ucznia Sokratesa, oraz Arystotelesa (…)”. – Platon sprzeciwiał się rządom wielu, i rzeczywiście jego ideałem był król-filozof, ale zarówno w Państwie jak i w Prawach spotykamy się z „radą starszych/mędrców”. Co najważniejsze, najgorszym sposobem sprawowania władzy obok demokracji była monowładza tyrana. Arystoteles z kolei wymieniał 3 sposoby rządzenia Polis i 3 ich zwyrodnienia. O ile negatywnie odnosił się do demokracji, czyli rządu motłochu, to jej właściwą wersją była Politea, czyli rząd cnotliwych obywateli. Jako najlepszy ustrój Arystoteles wskazywał arystokrację, czyli rządy najzacniejszych (cnotliwych i zasłużonych) – nie mylić z jej wypaczeniem, oligarchią, czyli rządami zdemoralizowanych bogaczy. „Trzecią kwestią jest fakt, że monarchia nie cierpi zwykle na manię wielkości tak jak przeciętny człowiek, który po zrobieniu błyskotliwej kariery i początkowym gigantycznym sukcesie uważa się za geniusza namaszczonego przez Boga”. – Duby smalone. Greccy tyrani, rzymscy cesarze-bogowie, brudas król Słońce, król Ryszard II Plantagenet, król Henryk VI Lancaster, Karol VI, Mikołaj I, Iwan IV Groźny, można tak długo. Jeśli ktoś czyta prawicową publicystykę, to zetknął się z 80% zawartości tej książeczki. Czytając poszczególne bon moty, w umyśle słychać głos Korwin Mikkego – podejrzewam, że czytał tę książeczkę przed snem zamiast Biblii. Gdyby nie katolicka ortodoksja Kuehnelt-Leddihna, można by śmiało nazwać go Austriackim Korwinem: „Podjąłem się dokonania analizy demokracji z pozycji teisty, liberała i racjonalisty” + „Określał się jako „skrajnie prawicowy katolicki arcyliberał” – liberał w stylu A. de Tocqeuville’a czy lorda Actona i zwolennik rządu minimum”. --------- „O brytyjskim parlamencie powiedziano niegdyś, że może ustanowić i zrobić wszystko z jednym jedynym wyjątkiem: nie przemieni mężczyzny w kobietę”. – To grubo byś się dziś zdziwił XD „Współczesny człowiek to skrzyżowanie papugi z kameleonem”. *Czyli „papuleon”. „Miejscowy motłoch, który żądał śmierci Chrystusa, składał się w większości z Ioudaioi, Judejczyków, podczas gdy większość Apostołów i uczniów Chrystusa pochodziła z Galilei. (I tak na przykład Piotr nazywał siebie Izraelitą i Hebrajczykiem z rodu Beniamina). Oczywiście, również Galilejczycy byli Izraelitami, ale średniowieczny Kościół (nie znający greki) pomijał różnicę między „Żydami” (tzn. Izraelitami) a Judejczykami, co przyczyniło się do narastania nienawiści do tej nacji”. „Demokracja ma sens jedynie w bardzo małych krajach (lub jednostkach politycznych),kraje średniej wielkości powinny być rządzone przez arystokrację, a duże przez monarchię”. Rousseau „Indywiduum (to znaczy coś, czego nie można podzielić) to najmniejsza jednostka kolektywu. Słowo „osoba pochodzi natomiast od etruskiego phersŭ, maska, czyli niewymiennej roli aktora. Stąd też osoba jest „wyjątkowa, jedyna w swoim rodzaju””. „Carl Gustav Jung powiedział wyraźnie, że niereligijni ludzie „powyżej czterdziestki” mogą mieć problemy psychiczne. Leszek Kołakowski w czasie wystąpienia w austriackim programie radiowym podkreślił, że kultura pozbawiona religii jest po prostu „nieludzka””.
Graven - awatar Graven
ocenił na69 miesięcy temu
Żelazny Jan Robert Bly
Żelazny Jan
Robert Bly
Książka „Żelazny Jan” autorstwa Roberta Bly’a to pozycja kultowa, która na początku lat 90. XX wieku stała się fundamentem tzw. mitycznego ruchu mężczyzn. Choć od jej premiery minęły dekady, wciąż budzi skrajne emocje – od uwielbienia po głęboką sceptyczność. Moja ocena to 6/10, co odzwierciedla fascynujący potencjał terapeutyczny, zderzony z dość hermetyczną i miejscami przestarzałą formą. Bly opiera swoją narrację na baśni braci Grimm o Żelaznym Janie – dzikim człowieku uwięzionym w klatce, który staje się mentorem młodego królewicza. Autor przekonuje, że współczesny mężczyzna stracił kontakt ze swoją „dziką” stroną, stając się istotą udomowioną, pasywną i odciętą od emocjonalnych korzeni. Głównym atutem książki jest próba przywrócenia wagi inicjacji oraz roli mentora (ojca, mędrca) w procesie dojrzewania. Bly słusznie zauważa, że brak zdrowych wzorców męskości prowadzi do zagubienia i frustracji. Największą barierą dla współczesnego czytelnika jest język publikacji. Bly operuje gęstą metaforą, aluzjami do mitologii i poezji, co sprawia, że wywód bywa mętny i mało konkretny. Dla kogoś, kto szuka pragmatycznych porad psychologicznych, „Żelazny Jan” może okazać się zbyt ezoteryczny. Ponadto, niektóre tezy autora o „miękkich mężczyznach” trącą dziś myszką i mogą być odczytywane jako przejaw lęku przed postępującą emancypacją kobiet, choć sam Bly wielokrotnie podkreślał, że nie jest to książka antykobieca, lecz pro-męska. Analizując mocne strony tej publikacji, należy przede wszystkim docenić głęboką i błyskotliwą analizę psychologii głębi oraz archetypów junga, które Bly z wielką sprawnością wyciąga na światło dzienne. Autor postawił niezwykle odważną i celną diagnozę dotyczącą „kryzysu ojcostwa”, która mimo upływu lat wciąż znajduje odzwierciedlenie w problemach współczesnych mężczyzn. Całość wzbogacają piękne literackie nawiązania do mitów i baśni z najróżniejszych zakątków świata, co nadaje książce unikalnego, niemal magicznego sznytu. Z drugiej strony nie sposób pominąć istotnych mankamentów, które rzutują na ostateczny odbiór dzieła. Lektura bywa trudna ze względu na momentami zbyt archaiczne i patriarchalne podejście do kwestii płci, co w dzisiejszym dyskursie społecznym może budzić opór. Czytelnik musi zmierzyć się z wyraźnym przerostem formy nad treścią, gdzie nadmiar poetyckich metafor często odbywa się kosztem konkretnej, rzetelnej analizy psychologicznej. Dodatkowo struktura książki jest na tyle specyficzna i zawiła, że wymaga od odbiorcy ogromnej dawki cierpliwości oraz determinacji, by nie pogubić się w gąszczu mistycznych odniesień.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na61 miesiąc temu
Albo-albo Søren Kierkegaard
Albo-albo
Søren Kierkegaard
Søren Kierkegaard, to duński filozof, zwany duńskim „Sokratesem północy”, urodzony w roku 1813. W XIX wieku Dania charakteryzowała się rosnącą industrializacją i wstrząsami politycznymi. Kierkegaard żył w czasach wielkich przemian społecznych i kulturowych, a jego filozofia odzwierciedla ten kontekst. Wpływ na niego miały także ówczesne nurty intelektualne, w tym romantyzm i idealizm niemiecki. Jego poglądy stały w polemice z filozofią heglowską, sam Kierkegaard jest dziś postrzegany jako prekursor egzystencjalizmu. Jest autorem krytycznych tekstów religijnych (chrześcijaństwo),rozważań na temat moralności, etyki, filozofii a także w pewnym wymiarze psychologii. Najbardziej znane jego dzieło to „Albo-albo”, powstałe w 1843 roku. Autor stworzył w nim dwa przeciwstawne poglądy na życie: estetyczny i etyczny. Pierwszy tom otwiera Diapsalmata - niewielki zbiór tez, zawierający różne drobne obserwacje na temat życia, opowiedziane z perspektywy estetyka. Kolejne zagadnienie to traktat o „Don Juanie” i rozważania o wzięciu odpowiedzialności za własne życie oraz wypełnianiu obowiązku. Z punktu widzenia etyka pojawiają się tu jednak wątpliwości co do właściwego wyboru. Na przykładzie Don Juana Kierkegaard omawia specyfikę studium estetycznego. Don Juan nie wybiera żadnej kobiety, z tego względu, że dokonując takiego wyboru utraciłby wszystkie inne. Nie jest w stanie dokonać wyboru. Tom pierwszy kończy „Dziennik uwodziciela”, którego bohaterem jest Johannes - człowiek, według którego „(…) uwodzenie dziewczyny nie jest sztuką, ale szczęściem jest znaleźć kogoś, kogo warto uwieść (…)”. Egoistycznie, zgodnie z założonym planem porzucenia swojej ofiary zdobywa zaufanie i serce Kornelii, nie bacząc na to, jaką cenę za to poniesie ona i jej najbliżsi. Jest reżyserem swojego przedsięwzięcia i układa scenariusz tak, aby wynieść z tego jak największą przyjemność. To typowy przykład estety Kierkegaarda, który z życia czyni swoisty poemat i traktuje je jako dzieło sztuki. Kierkegaard skupia się na poszukiwaniu przez jednostkę przyjemności i przeżyć. Twierdzi, że estetyczny styl życia charakteryzuje się impulsywnością i brakiem odpowiedzialności. Zgłębia także pojęcie ironii i relację estetycznego ironisty do świata. Drugi tom książki przedstawia zagadnienie etyki, rozważane w postaci listów i tekstów, w których Kierkegaard zgłębia pojęcie odpowiedzialności i obowiązku. Twierdzi, że życie etyczne oparte jest na zasadach i moralności. Dla etyka, według filozofa, celem życia nie jest radość, lecz działanie. Etyk nie jest zależny od codziennych przyjemności, ale stara się postępować zgodnie z zasadami i prawami obowiązującymi w społeczeństwie. Rozważa także pojęcie miłości i znaczenie życia zgodnie z własnymi wartościami. Główne rozważania „Albo albo” to lęk przed wyborem, który budzi w człowieku strach i niepokój. Te z kolei wynikają z obawy przed wzięciem odpowiedzialności za swoje czyny i ich konsekwencje. Kierkegaard w swoim dziele podkreśla również wolność jednostki wierząc, że człowiek ma wyjątkową zdolność dokonywania wyborów i kreowania własnego losu. Pokazuje jak ważne jest korzystanie z tej wolności w sposób odpowiedzialny i zgodny z własnymi wartościami. Ważną rolę według Kierkegaarda pełni religia w życiu człowieka. Filozof argumentuje, że wiara w Boga daje człowiekowi poczucie celu i znaczenia, analizuje samą koncepcję chrześcijaństwa i znaczenie życia według wartości chrześcijańskich. „Albo-albo” to dzieło, którego każde zdanie pobudza do myślenia i własnych rozważań. Kierkegaard udowadnia czytelnikowi z jednej strony swą fenomenalną zdolność analityczną, a z drugiej strony niezwykły talent poetycki, szczególnie widoczny w „Dzienniku uwodziciela”. Mimo upływu 181 lat od napisania książki, dzieło to do dziś nie straciło na znaczeniu. Myśli Kierkegaarda dotyczące religii, wolności człowieka, wolności wyboru i związanym z tym lękiem nie zestarzały się i są aktualne również we współczesnym społeczeństwie.
zuszka - awatar zuszka
oceniła na101 rok temu

Cytaty z książki Podręcznik mądrości tego świata

Więcej
Józef Maria Bocheński Podręcznik mądrości tego świata Zobacz więcej
Józef Maria Bocheński Podręcznik mądrości tego świata Zobacz więcej
Józef Maria Bocheński Podręcznik mądrości tego świata Zobacz więcej
Więcej