rozwińzwiń

Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu

Okładka książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu autorstwa Henryk Chmielewski
Okładka książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu autorstwa Henryk Chmielewski
Henryk Chmielewski Wydawnictwo: Prószyński i S-ka Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 13) Seria: Tytus, Romek i A'Tomek komiksy
64 str. 1 godz. 4 min.
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Tytus, Romek i A'Tomek (tom 13)
Seria:
Tytus, Romek i A'Tomek
Data wydania:
2009-08-11
Data 1. wyd. pol.:
1987-01-01
Liczba stron:
64
Czas czytania
1 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8372557845
Prof. T.Alent nakłania chłopców do zbadania nieznanych Wysp Nonsensu, zamieszkanych przez dziwne ludy.
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu



392 392

Oceny książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu

Średnia ocen
7,6 / 10
428 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu

avatar
50
50

Na półkach:

wyspy nonsensu przygody z dużą dawką humoru.

wyspy nonsensu przygody z dużą dawką humoru.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
881
871

Na półkach: , ,

Absolutny mega hit! Ileż to razy podróżowałem z chłopakami na Wyspy Nonsensu? No nie zliczę :) Absurd i tytułowy nonsens, ubaw po pachy z puszczaniem oka do czytelnika. My naprawdę byliśmy tak dojrzali, że to rozumieliśmy?

Pamiętam jak przerysowywałem ilustrację z okładki :) Ten egzemplarz był u mnie tak sczytany, ze kartki rozdwajały się na krawędziach i przecierały na grzbiecie.

Profesor T.Alen wygłasza swoje kardynalne kwestie i już będzie stałym dostawcą pojazdów... i myszy od Mysiuli. Wolicie w kratkę czy w kropki? :)

Kreska jest delikatna i szczegółowa, taka już pozostanie aż do ostatnich ksiąg lat 90', gdzie zacznie ewoluować w styl malarski. Kadry są dynamiczne, pełne szczegółów i zabawne. Od teraz również to będzie normą. Nawet pojawia się od czasu do czasu cień postaci :)

Ta cześć jest tak kultowa, że nagrano na jej podstawie słuchowisko. Tomasz Kin zaprosił do współpracy wybitnych aktorów: Arkadiusza Jakubika (Tytus),Rafała Mohra (Romek),Bartłomieja Topę (A’Tomek),Krzysztofa Globisza (profesor T’Alent) oraz Ksawerego Jasieńskiego (narrator),legendę radiofonii, spikera radiowego i telewizyjnego. Genialne!

Absolutny mega hit! Ileż to razy podróżowałem z chłopakami na Wyspy Nonsensu? No nie zliczę :) Absurd i tytułowy nonsens, ubaw po pachy z puszczaniem oka do czytelnika. My naprawdę byliśmy tak dojrzali, że to rozumieliśmy?

Pamiętam jak przerysowywałem ilustrację z okładki :) Ten egzemplarz był u mnie tak sczytany, ze kartki rozdwajały się na krawędziach i przecierały na...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1032
536

Na półkach:

Prosta kreska, ale to duży plus i te cudowne, zabawne historie :) Mam duży sentyment do tych komiksów.

Prosta kreska, ale to duży plus i te cudowne, zabawne historie :) Mam duży sentyment do tych komiksów.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

743 użytkowników ma tytuł Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu na półkach głównych
  • 682
  • 61
307 użytkowników ma tytuł Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu na półkach dodatkowych
  • 170
  • 65
  • 32
  • 20
  • 7
  • 5
  • 4
  • 4

Tagi i tematy do książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu

Inne książki autora

Henryk Chmielewski
Henryk Chmielewski
Henryk Jerzy Chmielewski – wybitny polski grafik, rysownik i publicysta. Najbardziej znany jako twórca kultowej serii komiksowej „Tytus, Romek i A'Tomek”, której nakład sięgnął milionów egzemplarzy. Karierę artystyczną rozpoczął po II wojnie światowej, pracując jako rysownik w czasopismach „Świat Przygód” i „Świat Młodych”. Studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie na Wydziale Grafiki. Przed rozpoczęciem działalności artystycznej, w czasie II wojny światowej był żołnierzem Armii Krajowej pod pseudonimem „Jupiter” i brał udział w powstaniu warszawskim w szeregach 7. pułku piechoty AK „Garłuch”. Seria „Tytus, Romek i A'Tomek” ukazywała się od 1957 roku, zapewniając mu ogromną popularność i miano jednego z najważniejszych twórców polskiego komiksu. Jest również autorem autobiografii, m.in. „Urodziłem się w Barbakanie” (później jako „Tarabanie w Barbakanie”) oraz „Tytus zlustrowany” (później jako „Żywot człeka zmałpionego”). Za swoją twórczość został uhonorowany licznymi odznaczeniami, w tym Orderem Orła Białego (pośmiertnie),Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Orderem Uśmiechu.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa Tadeusz Baranowski
Na co dybie w wielorybie czubek nosa Eskimosa
Tadeusz Baranowski
118/2025 Wspaniała podróż sentymentalna. Istna kapsuła czasu. Jako mały chłopiec zaczytywałem się komiksami Baranowskiego, fascynowały mnie kreowane przez niego światy, pochłaniały kolory – głębokie i soczyste, razem z kolegami sypaliśmy cytatami z kolejnych historii, okresowo wchodziły one do naszego podwórkowego repertuaru komunikacji. Kilka dekad później – nie zatraciłem tej radości. A może nawet jest ona większa, gdyż więcej i lepiej rozumiem z tych opowieści, dostrzegam smaczki, z których istnienia pewnie nie zdawałem sobie sprawy jaki siedmiolatek. Z rozczuleniem wręcz powróciłem do świata Kudłaczka, Bąbelka i Orient-Mena. Po wieeelu latach znów zatraciłem się w tej Krainie Absurdu, wzruszyłem się, niczym podczas klasowego zjazdu z okazji trzydziestolecia, na widok kangura desantowo-spadochronowego, żyrafy długoszyjnej, Ichnaumona Wężojada, zafortepianowanego słonia czy suczki Brytfanny i smoczka Yako-Takiego. Przypomniałem sobie ofertę firmy usługowej „Zrób to sam” oraz zakładu fryzjerskiego „W kółko golony”. Z rozrzewnieniem wspomniałem kominiarza z zawodu – wędkarza z zamiłowania oraz artystów malarzy analizujących problem współistnienia w warunkach wzajemnego nieporozumienia. Dowodem na ponadczasowość tego albumu jest fakt, że przemówi do czytelnika w każdym wieku. Starszych rozśmieszy, młodszych – bawiąc czegoś nauczy. Pod warunkiem, że ci młodsi nie ewoluowali jeszcze w stadium homo tictocus i oprócz opanowania nauki czytania jako takiego, potrafią także łączyć kropki, łapać odniesienia, rozpoznawać aluzje i umieją rozpoznać sarkazm. A Wam, starszakom, zwłaszcza tym, którzy w dzieciństwie zaczytywali się komiksami – zdecydowanie polecam tę sentymentalną podróż w czasie. Pamiętajcie! „W senniku egipskim jest napisane: weekend w paszczy krokodyla spędzić – później starości dożyjesz”.
Simon Undervin - awatar Simon Undervin
ocenił na87 miesięcy temu
Hugo: Zaklęcie w fasolę Luce Daniels
Hugo: Zaklęcie w fasolę
Luce Daniels Bernard Dumont
W roku 1981, belgijski rysownik i scenarzysta Bernard Dumont, wydał pierwszy tom komiksu Hugo. Jak się okazało, przygody tytułowego bohatera będącego trubadurem i jego dwóch kompanów – niedźwiedzia Biskoto oraz skrzydlatego stworka Narcyza – podbiły serca tysięcy dzieci oraz dorosłych. Co stało za tym sukcesem? Z pewnością niebagatelny humor, wspaniały świat starych baśni, pełny zarówno pięknych jak i niebezpiecznych stworzeń oraz gadatliwy, upierdliwy, a zarazem wierny i zawsze oddany naszemu trubadurowi Narcyz, który jest jego Przeznaczeniem. Teraz po latach, wydawnictwo Egmont postanowiło na nowo tchnąć życie w dzielną drużynę, wydając w albumie zbiorczym wszystkie pięć przygód. Dziś przybliżę wam tą od której wszystko się zaczęło W pierwszym tomie, poznajemy Hugo oraz Biskota, gdy przybywają do zamku króla Rigolta. Jak się szybko okazuje, królewski syn ma bardzo irytującą zabawę, a mianowicie strzelaniem z procy ziarnkami fasoli, do każdego kto mu się nawinie pod celownik. Na swoje nieszczęście, królewicz Robert podczas swoich strzeleckich popisów naciska na odcisk pewnej staruszce, która okazuje się być w istocie wiedźmą Kadabrą. Stara jędza nie ma zamiaru puścić paniczowi jego wybryku płazem i za karę zamienia go w ziarnko fasoli. Kiedy król dowiaduje się o tym i znajduje swego pierworodnego, okazuje się, że jedynie czarodziej Orlingo może odczynić czar. Hugo, postanawia pomóc władcy i w ten oto sposób wyrusza do legendarnej krainy Audelagonii, gdzie Orlingo ma swoją siedzibę. Tak oto zaczyna się fantastyczna, pełna niebezpieczeństw a zarazem humoru przygoda naszego dzielnego, rudego trubadura. Jak już pisałem wcześniej, postacią wnoszącą najwięcej humorystyki w serii jest Narcyz. Ciężko sprecyzować do jakiej rasy przynależy, jednak faktem jest rzecz, że właśnie on stał się Przeznaczeniem naszego głównego bohatera, co wielokrotnie doprowadza do popadnięcia trubadura w niemałe tarapaty. Narcyz ma to do siebie, że bardzo kocha się w wróżce Śliweczce, którą nasi bohaterowie spotykają w pierwszym tomie, a później ów dziewczyna będzie im towarzyszyć w każdej następnej przygodzie. Drugim, stałym komicznym akcentem jest poniekąd Biskoto – wielki, oswojony niedźwiedź, ubrany w zieloną kamizelkę i chodzący jak zwykły człowiek. Jego utarczki z Narcyzem potrafią doprowadzić do łez, tak samo przypadkowe zdarzenia wynikające z danej akcji sytuacyjnej. Innymi słowy duet Przeznaczenia z niedźwiedziem nigdy się nie nudzi. Zupełnie inaczej przedstawiono postać Hugo. Jest on rozważnym, szlachetnym czynem oraz roztropnie postępującym młodzieńcem. Otwarcie przeciwstawia się niegodziwości i zawsze jest gotów pomóc innym, niezależnie od ich statusu urodzenia. Dzięki temu zyskuje najprzeróżniejszych wrogów oraz przyjaciół, a jego życie trubadura rzuca go od jednej krainy do drugiej. Z wszelkich opresji wychodzi niemal zawsze obronną ręką, jednak nigdy w pojedynkę. Jest to idealny obraz człowieka, który zna i przede wszystkim rozumie znaczenia takich słów jak przyjaźń, oddanie, waleczność oraz honor. Wielokrotnie można by go potraktować jak rycerza z bajki, jednak fakt że mamy do czynienia z trubadurem, czyli wędrownym grajkiem, sprawia że czytelnik czuje do tej postaci o wiele większą sympatię. Poza tym zabieg ten sprawił, że autor odszedł wielokrotnie od sztampowego schematu rycerza w lśniącej zbroi, który walczy w obronie uciśnionych w imię ideałów, nie zaś z poczucia zwykłej moralności. Zaklęcie w fasolę Jest pierwszym z pięciu zeszytów o Hugo, jakie zostały wydane. Cieszę się, że będąc dzieckiem zebrałem je wszystkie i teraz mogę porównać wydanie Orbity do obecnego wydania Egmontu. Czy coś się zmieniło? W sumie to sporo, od czcionki począwszy po niektóre wyrażenia, które obecnie są mniej dobitne. Czasami nawet zbyt ugrzecznione czy dziecinne. Stare wydanie nie głaskało czytelnika po główce i często używało dosadnych sformułowań, ale sens wypowiedzi pozostał, więc nadal czyta się to rewelacyjnie. Uwielbiam wracać do tego baśniowego świata fantasy i po raz milionowy przeżywać wspaniałe przygody dzielnego trubadura. Serię polecam absolutnie każdemu, a zwłaszcza osobom lubującym się w wszelkiej maści baśniach europejskich. Z pewnością poczują od razu magię przygody, jaka tkwi w każdym z zeszytów. Bo z mądrych bajek nigdy się nie wyrasta.
WPajęczejSieci - awatar WPajęczejSieci
ocenił na103 lata temu

Cytaty z książki Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu

Więcej

- Myślę, że podzielisz się [skakanką] z zastępem?
- Przecież jej nie potnę! Ale dam wam poskakać.

- Myślę, że podzielisz się [skakanką] z zastępem?
- Przecież jej nie potnę! Ale dam wam poskakać.

Henryk Chmielewski Tytus Romek i A'Tomek. Księga XIII. Wyprawa na Wyspy Nonsensu Zobacz więcej
Więcej