rozwińzwiń

Czekam na prawdziwą miłość

Okładka książki Czekam na prawdziwą miłość autora Susan Madison, Susan Moody, 8373910239
Okładka książki Czekam na prawdziwą miłość
Susan MoodySusan Madison Wydawnictwo: Świat Książki literatura piękna
448 str. 7 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Touching the Sky
Data wydania:
2005-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2005-01-01
Liczba stron:
448
Czas czytania
7 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
8373910239
Tłumacz:
Zdzisława Lewikowa
Średnia ocen

5,9 5,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czekam na prawdziwą miłość w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czekam na prawdziwą miłość

Średnia ocen
5,9 / 10
27 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czekam na prawdziwą miłość

Sortuj:
avatar
396
378

Na półkach: , ,

Nie było to coś co mnie zachwyciło,ale określenie jej mianem dna lub porażki jest totalnym nieporozumieniem.
Czas zatarł pierwsze wrażenia,ale myśl,że to co czytałam było jednym wielkim "jestem na nie",raczej nie dałoby się zatrzeć.

Póki nie spróbujesz nie wiesz jak smakuje - rada dla wszystkich niezdecydowanych.

Nie było to coś co mnie zachwyciło,ale określenie jej mianem dna lub porażki jest totalnym nieporozumieniem.
Czas zatarł pierwsze wrażenia,ale myśl,że to co czytałam było jednym wielkim "jestem na nie",raczej nie dałoby się zatrzeć.

Póki nie spróbujesz nie wiesz jak smakuje - rada dla wszystkich niezdecydowanych.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1083
68

Na półkach: ,

Czasami czytam książki z masochistyczną przyjemnością - ta należała właśnie do tego gatunku.
Nieodparcie nasuwa mi się skojarzenie z Januszem L. Wiśniewskim - natężenie nieszczęść, które spadły na bohaterów jest większe niż jestem w stanie przyjąć. Do tego potworne tłumaczenie, zęby bolały przy niektórych sformułowaniach.
Łzawa, naiwna i irytująca.

Czasami czytam książki z masochistyczną przyjemnością - ta należała właśnie do tego gatunku.
Nieodparcie nasuwa mi się skojarzenie z Januszem L. Wiśniewskim - natężenie nieszczęść, które spadły na bohaterów jest większe niż jestem w stanie przyjąć. Do tego potworne tłumaczenie, zęby bolały przy niektórych sformułowaniach.
Łzawa, naiwna i irytująca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2
1

Na półkach:

super

super

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

80 użytkowników ma tytuł Czekam na prawdziwą miłość na półkach głównych
  • 49
  • 29
  • 2
20 użytkowników ma tytuł Czekam na prawdziwą miłość na półkach dodatkowych
  • 14
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Czekam na prawdziwą miłość

Inne książki autora

Susan Moody
Susan Moody
Mary Elizabeth Donaldson, Jej Królewska Wysokość Księżna Korony Mary Elizabeth (ur. 5 lutego 1972 w Hobart, Tasmania, Australia) – żona następcy tronu duńskiego. Jej rodzice to nauczyciel akademicki Profesor John Donaldson (ur. 5.09.1941) oraz Henrietta Horne (ur. 12.05.1942),która pracowała jako asystentka na Uniwersytecie Tasmańskim, gdzie wykładał John Donaldson, tam para poznała się. Ślub odbył się 31 sierpnia 1963 roku. Rodzice Mary emigrowali do Australii ze Szkocji. Henrietta Donaldson zmarła 20 listopada 1997 roku w wyniku komplikacji po operacji serca. John Donaldson ponownie ożenił się z Susan Hornood w dniu swoich urodzin, tj. 5.09.2001 Susan była pisarką i nowelistką, autorką kryminałów, pisała pod pseudonimem Susan Moody. Mary Donaldson jest najmłodszą z czwórki dzieci Johna i Henrietty Donaldson. Jej starsze rodzeństwo to: siostra Jane (ur. 26.12.1965),siostra Patricia (ur. 16.03.1968) oraz brat John (ur. 09.07.1970). W latach 1974 – 1975 uczęszczała do Clear Lake City Elementary School, 1976 – 1977 Sandy Bay Infanty School, 1978 – 1982 Wainea Heights Primaty School, następnie kontynuowała naukę w Taroona Hihg School, Hobart Marticulation College. Studiowała przez 5 lat na University of Tasmania. Po studiach przeniosła się do Melbourne gdzie pracowała w reklamie i marketingu. Przyszłego męża – księcia Fryderyka – poznała w pubie Slipp Inn w Sydney w czasie Igrzysk Olimpijskich 2000 w dniu 16.09.2000. Książę przebywał tam za swoimi kuzynami, m.in. księciem greckim Nikolaosem i norweską księżniczką Märthą Luisą i bratem Joachimem. Po zakończeniu Olimpiady Książę Fryderyk wrócił do Danii, Mary została w Australii, ale znajomość była kontynuowana za pomocą rozmów telefonicznych, listów, e-maili. W miarę możliwości para odwiedzała się w swoich ojczystych krajach. W grudniu 2001 roku Mary podjęła pracę w Paryżu. Do Danii przeniosła się w sierpniu 2002 roku, gdzie od 4 września pracowała w Navision/Microsoft. Zaręczyny ogłoszono w dniu 8 października 2003, a ślub odbył się 14 maja 2004, w katedrze kopenhaskiej. Mary jako przyszła królowa Danii zrzekła się obywatelstwa Australii i przystąpiła do Kościoła Luterańskiego (z Prezbiteriańskiego). 25 kwietnia 2005 para książęca ogłosiła, że w październiku oczekują narodzin ich pierwszego dziecka. Księżna Mary urodziła syna 15 października 2005. Na chrzcie 21 stycznia 2006 oficjalnie podano, że mały książę – dotąd bezimienny – nazywać się będzie Christian Valdemar Henri John (imiona Henri i John otrzymał na cześć obu dziadków). Rodzicami chrzestnymi zostali: następczyni tronu Szwecji, księżniczka Wiktoria Bernadotte, następcy tronu Norwegii, książę Haakon z żoną księżną Mette-Marit, następca tronu Grecji, książę Paweł Glücksburg, książę Joachim – brat Fryderyka, Jane Stephens – siostra Marii, oraz przyjaciele pary – Jeppe Handwerk i Hamish Campbell. 21 kwietnia 2007 księżniczka urodziła drugie dziecko, córkę. Chrzest odbył się w dniu 1 lipca 2007 roku. Dziewczynka otrzymała imiona Isabella Henrietta Ingrid Margarethe. Oficjalną rezydencją pary jest Pałac Fredensborg koło Kopenhagi.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Odrodzona Tucker Malarkey
Odrodzona
Tucker Malarkey
Jakiś czas temu ksiądz profesor Tomasz Węcławski najpierw zrezygnował z kapłaństwa, a potem odszedł z Kościoła wyrzekając się wiary katolickiej. Decyzję swojej apostazji uzasadnił w tej deklaracji, nie podając jednak konkretnych powodów. „Tygodnik Powszechny” zasugerował, że miało to związek z odkryciem nowego spojrzenia na obraz Jezusa i jego roli w wierze, z odrzuceniem jego boskiej natury. Ponieważ uczynił to tuz polskiej myśli katolickiej, uznany teolog, nauczyciel akademicki, autor około 30 publikacji naukowych, a nie szeregowy kapłan, Kościół suspendując go, na wszelki wypadek zasugerował chorobę psychiczną. Nie zdziwiła mnie ta sytuacja, bo metody radzenia sobie Kościoła z rozwiązywaniem problemów niestandardowych pozostały niezmienne (no, może poza paleniem na stosie),ale bardzo zaciekawił mnie ten nowy obraz Jezusa. Książka w dużej mierze nasyciła mój głód wiedzy na ten temat. Jej fabuła (podróż głównej bohaterki do Egiptu i jej irytujący mnie brak umiejętności wyboru między dwoma mężczyznami) osnuta jest na fakcie odnalezienia w 1945 roku, w Egipcie, w pobliżu starożytnego miasta Chenoboskia, ewangelii, które nie weszły w skład obecnego Nowego Testamentu. W świecie archeologów i historyków znane jako ewangelie z Nag Hammadi. Do końca II wieku, wszystkie istniejące ówcześnie ewangelie były przez teologów i Ojców Kościoła kolekcjonowane, redagowane, kompilowane, a co najważniejsze, uznawane za równie autentyczne i wartościowe, dopóki biskup Ireneusz z Lyonu po raz pierwszy nie oznajmił, że tylko cztery z nich są dogmatem wiary chrześcijańskiej, "ponieważ wszechświat ma cztery strony, ponieważ są cztery główne wiatry, dlatego prawdziwe mogą być tylko cztery ewangelie". Na bazie takiego argumentu dał chrześcijaństwu kodeks, a sobie władzę nad nowo powstałym Kościołem. Reszta ewangelii to herezja, a ich wyznawcy to heretycy. To na początek, bo każda następna strona to dawkowanie faktów, które sypią się jak pustynny piasek. Powoli, kartka po kartce, ziarnko po ziarnku, jak w klepsydrze, tak aby na koniec pozostawić mnie z wiedzą, z którą nie wiadomo co zrobić? Zapomnieć się nie da, bo będzie uwierać jak piasek w butach. Zbagatelizować też nie, bo jak patrzeć z piaskiem w oczach, który przeszkadza widzieć tak czysto jak dotychczas? Zanegować też nie, bo jak zaprzeczyć faktom archeologicznym, obficie przytaczanym i cytowanym w powieści? Uznać i przyjąć za pewnik? Wymagałoby to napisania historii na nowo, a przecież przeciętny katolik tego nie chce. On nie chce czytać i słuchać o tym, a co dopiero burzyć i budować. Nikt nie lubi uczucia usuwania się gruntu spod nóg. Dobry katolik "nie pyta, lecz przyjmuje to co mu dają. Nieważne, czy coś rozumie." Tym bardziej Kościół. On też tego nie chce. Wręcz zrobi wszystko, żeby temu zapobiec. Ma w tym 2000 lat tradycji i doświadczenia. Książka-dylemat, książka jak piasek, rozsiany w świadomości i trudny do wytrzepania z umysłu. Pozostał mi tylko jeden pewnik – cytat z Ewangelii Filipa, który jest świetną odpowiedzią na permanentnie zadawane mi pytanie – „Po co ty w ogóle czytasz?” Teraz będę mogła cytować, bo: Niewiedza jest źródłem wszelkiego zła. Niewiedza prowadzi do śmierci. http://naostrzuksiazki.pl/
Maria Akida - awatar Maria Akida
oceniła na66 lat temu
Ostatnie lato w Arkadii Deirdre Purcell
Ostatnie lato w Arkadii
Deirdre Purcell
Deirdre Purcell to autorka zupełnie mi nieznana. Na książkę natknęłam się w bibliotece i oczarowana opisem oraz pięknym widokiem na okładce postanowiłam ją przeczytać. To historia trzech zaprzyjaźnionych kobiet, których życie pewnego lata obraca się o przysłowiowe 180 stopni. Przyjaciółki Rita, Tess i Maddy wiodą z pozoru spokojne i beztroskie życie , jednak pewnego lata we Francji każda przekonuje się jak szybko ten spokój może zostać zburzony. Czy już wcześniej były znaki, że coś jest nie tak? Czy przyjaciółki naprawdę są szczęśliwe w swoich małżeństwach? Historię poznajemy z perspektywy każdej z kobiet. Każda z przyjaciółek opowiada o tragicznych wydarzeniach, które je spotkały. Autorka poruszyła tu temat zdrady, choroby nowotworowej i nieuchronnej śmierci bliskiej osoby, alkoholizmu oraz pedofilii. Plusem jest dla mnie przedstawienie sytuacji ze strony bohaterek i pokazania ich zmagań z przeciwnościami, minusem natomiast było to, że powieść momentami stawała się nużąca i chciałam ją wreszcie skończyć czytać. Po temacie książki spodziewałam się, że będzie więcej dynamizmu i napięcia. "Ostatnie lato w Arkadii" opowiada o sytuacjach, które mogą spotkać każdego. Mimo, że akcja biegnie tu powoli uważam, że książka jest warta przeczytania. Podobało mi się , że przyjaźń między bohaterkami mimo tylu nieszczęść trwa nadal, każda mimo, że zmaga się z własnymi problemami znajdzie czas dla drugiej. Myślę, że sięgnę po inne powieści tej autorki.
Deutschland91 - awatar Deutschland91
ocenił na811 lat temu
Aniołek Colleen McCullough
Aniołek
Colleen McCullough
"Aniołek" autorstwa Colleen McCullough to druga przeczytana przeze mnie w tym roku książka tej pisarki. Nie będę ponownie pisać, że ubolewam nad tym jak mało znana jest w Polsce twórczość McCullough, a jeśli już to kojarzona jest tylko jej nagłośniejsza powieść "Ptaki ciernistych krzewów"; choć uważam, że zasługuje ona na zdecydowanie więcej uwagi. "Aniołek" może i nie został przeze mnie zaliczony w poczet książek mojego życia, ale ta książka również bardzo trafiła mi do serca, i zmotywowała mnie do polowania na kolejne książki autorki. Książka opowiada historię dwóch lat życia (1960-1961) 21-letniej bardzo odważnej, zdeterminowanej i chcącej poznawać świat takim jakim jest Harriet Purcell, mieszkającej ze swoją rodziną w stolicy Australii. Historia ta opowiedziana jest przez samą główną bohaterkę w formie pamiętnika. Główna bohaterka, trochę znudzona swoim idealnym życiem i długoletnim związkiem, pozbawionymi kompletnie emocji, namiętności i w sumie nawet miłości podjęła decyzję o podjęciu pracy i wyprowadzce z domu rodzinnego. Dzięki znajomości zawartej w pracy, znajduje mieszkanie w domu pewnej wróżbitki w jednej z najbardziej znanych dzielnic stolicy - Kings Cross. Dzielnicy znanej z burd, afer, prostututek, homoseksualistów, tranwestytów, narkotyków i alkoholu lejącego się strumieniami. Policjanci z obyczajówki są stałymi gośćmi każdego domu stojącego w tej okolicy 🙈 Nasza główna bohaterka, dzięki znajomościom zawartym z mieszkańcami domu, poszerza horyzonty i zaczyna dostrzegać to, na co nie było miejsca w idealnym świecie wykreowanym dla niej przez rodziców i narzeczonego. Harriet buduje swój charakter, poznaje prawdziwych przyjaciół, wreszcie udaje jej się odnaleźć w relacjach z mężczyznami to czego nie miała ze swoim narzeczonym - pasję i namiętność. Oprócz tego zaznajomi się z medium, odkryje jedną z przemilczanych rodzinnych tajemnic, będzie w centrum wydarzeń brutalnego zabójstwa... Bardzo wciągnęła mnie ta książka, czyta się ją cudownie, pomimo wcale przecież nielekkiej tematyki 😍
Lilla_katten - awatar Lilla_katten
ocenił na63 lata temu

Cytaty z książki Czekam na prawdziwą miłość

Więcej
Susan Moody Czekam na prawdziwą miłość Zobacz więcej
Więcej