Księga ojców

Okładka książki Księga ojców autorstwa Miklós Vámos
Okładka książki Księga ojców autorstwa Miklós Vámos
Miklós Vámos Wydawnictwo: Albatros Seria: Seria Literacka powieść historyczna
416 str. 6 godz. 56 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Seria:
Seria Literacka
Tytuł oryginału:
Apák kӧnyve
Data wydania:
2008-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2008-01-01
Liczba stron:
416
Czas czytania
6 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788373597037
Tłumacz:
Elżbieta Sobolewska
Obejmująca dwanaście pokoleń saga rodzinna – w tle barwna panorama 300 lat historii Węgier przybliżająca mało znane realia tego państwa i jego historyczne zawirowania. W ojczystym kraju autora, jednego z najwybitniejszych węgierskich pisarzy, sprzedano ponad 200 tys. egzemplarzy książki. Opowieść o rodzinie Csillagów rozpoczyna się w 1705 roku, kiedy drukarz, dziadek Czuczor, wraca z Niemiec do ojczyzny. Losy kolejnych pokoleń poznajemy m.in. dzięki temu, że każdy najstarszy syn rodu pamięta wydarzenia z życia dawno nieżyjących przodków. Ostatnie pokolenie żyje już na emigracji w USA, dokąd w latach 70. wyjechał muzyk rockowy Vilmos Csillag. Tam ożenił się z Amerykanką o hinduskich korzeniach. Jego syn Henry odwiedza Węgry, by poznać losy rodziny
Średnia ocen
6,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księga ojców w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Księga ojców

Średnia ocen
6,2 / 10
57 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Księga ojców

avatar
173
58

Na półkach:

Nie mam zbyt często do czynienia z literaturą węgierską, więc może dlatego nie umiem właściwie ocenić tej książki? Na pewno jest specyficzna, i to pod względem samej fabuły, jak u stylu, co chwilami mi odpowiadało, a chwilami nawet niesmaczyło. Warto się z nią zmierzyć, żeby zrobić "reset od mainstreamu", ale wg mnie nie jest to lektura, którą czyta się z przysłowiowymi wypiekami na policzkach.

Nie mam zbyt często do czynienia z literaturą węgierską, więc może dlatego nie umiem właściwie ocenić tej książki? Na pewno jest specyficzna, i to pod względem samej fabuły, jak u stylu, co chwilami mi odpowiadało, a chwilami nawet niesmaczyło. Warto się z nią zmierzyć, żeby zrobić "reset od mainstreamu", ale wg mnie nie jest to lektura, którą czyta się z przysłowiowymi...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
87
87

Na półkach:

Tytułowa księga ojców, to tradycyjny, ręcznie pisany dziennik, prowadzony od początków XVIII wieku, przez członków jednego z węgierskich rodów. W ostatniej części powieści, przybiera on już formę dziennika elektronicznego. Miklos Vamos w tej książce, funduje Czytelnikom przyspieszony kurs historii swojego kraju. W krótkim czasie, przeżywamy kilkaset lat i trzeba przyznać, że doznawanie tych odmiennych rzeczywistości w takim tempie, jest niesamowitym przeżyciem.

Tytułowa księga ojców, to tradycyjny, ręcznie pisany dziennik, prowadzony od początków XVIII wieku, przez członków jednego z węgierskich rodów. W ostatniej części powieści, przybiera on już formę dziennika elektronicznego. Miklos Vamos w tej książce, funduje Czytelnikom przyspieszony kurs historii swojego kraju. W krótkim czasie, przeżywamy kilkaset lat i trzeba przyznać,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
558
558

Na półkach: ,

Ciekawa, czyta się dość dobrze, niemniej jednak momentami męcząca i nużąca.

Ciekawa, czyta się dość dobrze, niemniej jednak momentami męcząca i nużąca.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

164 użytkowników ma tytuł Księga ojców na półkach głównych
  • 82
  • 80
  • 2
34 użytkowników ma tytuł Księga ojców na półkach dodatkowych
  • 25
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Okładka książki 1989. Dziesięć opowiadań o burzeniu murów Elia Barceló, Heinrich Böll, Andrea Camilleri, Didier Daeninckx, Max Frisch, Jiří Kratochvil, Ludmiła Pietruszewska, Michael Reynolds, Ingo Schulze, Olga Tokarczuk, Miklós Vámos, Henning Wagenbreth
Ocena 6,1
1989. Dziesięć opowiadań o burzeniu murów Elia Barceló, Heinrich Böll, Andrea Camilleri, Didier Daeninckx, Max Frisch, Jiří Kratochvil, Ludmiła Pietruszewska, Michael Reynolds, Ingo Schulze, Olga Tokarczuk, Miklós Vámos, Henning Wagenbreth
Okładka książki Poradnik ksenofoba. Węgrzy Mátyás Sárközi, Miklós Vámos
Ocena 6,9
Poradnik ksenofoba. Węgrzy Mátyás Sárközi, Miklós Vámos

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kiedy ulegnę Chang-Rae Lee
Kiedy ulegnę
Chang-Rae Lee
Chang-Rae Lee urodził się w Korei Południowej, lecz jako dziecko wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Podobny los wybrał dla głównej bohaterki swojej powieści „Kiedy ulegnę”. June urodziła się bowiem w Korei, ale większość swojego życia spędziła właśnie w Stanach Zjednoczonych. Akcja powieści rozpoczyna się w roku 1950, czyli w roku wybuchu wojny koreańskiej. W tamtym czasie Korea była już podzielona wzdłuż 38 równoleżnika na Koreę Północną i Koreę Południową. June mieszkała wraz ze swoją rodziną na Południu, niedaleko Seulu, ale w chwili postępujących działań wojennych wszyscy postanowili opuścić rodzinne strony i udać się w kierunku miasta Pusan, by ratować swoje życie i nadzieje na jakąkolwiek przyszłość. June miała wówczas zaledwie 11 lat, ale okrucieństwo wojny, z którym się zetknęła, postawiło ją w sytuacji, z którą prawdopodobnie nie potrafiłby sobie poradzić niejeden dorosły. Widziała okrutne zbrodnie dokonywane nie tylko na obcych jej ludziach, ale i na członkach najbliższej rodziny, musiała dbać o jedzenie, dach nad głową i sposób ucieczki jej samej i jej młodszego rodzeństwa, wreszcie musiała mierzyć się z wieloma słabościami i brakiem umiejętności i możliwości podjęcia wielu działań wynikających z faktu, iż najzwyczajniej w świecie była jedynie małą wystraszoną dziewczynką. Lee bardzo brutalnie, ale i wiernie przedstawił los uciekinierów z Południa pragnących ratować życie i przetrwać okrutny czas wojny. Skupił się jednak nie tylko na losie Koreańczyków, przedstawił bowiem także obraz wojny widziany i doświadczany przez żołnierzy amerykańskich. Drugim głównym bohaterem powieści jest właśnie Hector Brennan walczący po stronie Południa, na którym okrucieństwo wojny także odcisnęło swoje piętno i to do tego stopnia, że zamiast brać udział w walkach samowolnie zgłosił się do Oddziału Rejestracji Zabitych, by w tym splocie bezdusznych wydarzeń uniknąć chociaż patrzenia na chwile śmierci swoich towarzyszy broni. Autor nie łagodzi opisu przedstawianej rzeczywistości, ukazuje ją tak, jak mogła w istocie wyglądać. Wojna nie ma w sobie nic z romantyzmu, odarta z jakichkolwiek ludzkich uczuć kształtuje biorącego w niej udział człowieka i determinuje jego przyszłe losy, w tym relacje z innymi ludźmi, równie okrutnie doświadczonymi jak on. W takich to okolicznościach June poznała Hectora, a ich losy splotły się ze sobą już do końca. Za sprawą powołania do życia równie ważnych bohaterów, jakimi są Sylvie i Ames Tannerowie, Chang-Rae Lee przedstawił także inny ważny temat, a mianowicie tworzenie sierocińców dla koreańskich dzieci, które przetrwały wojnę, lecz pozostały na świecie same, bowiem członkowie ich rodzin zostali zabici. Historia tworzenia tego typu ośrodków i adopcji dzieci emigrujących z przybranymi rodzicami do Stanów Zjednoczonych to równie bolesna co radosna historia ogromnych nadziei, oczekiwań i przypodobań, byle by tylko osiągnąć upragniony cel i zyskać nową adopcyjną rodzinę, a co za tym idzie lepszą przyszłość. Niestety, świat nie jest idealny i sprawiedliwy, a zawiedzione nadzieje mogą prowadzić do przeróżnych wydarzeń mających charakter domina, których całe spektrum ukazał Chang-Rae Lee właśnie na przykładzie powieściowego sierocińca Tannerów. Sylvie Tanner to postać bardzo ważna, spaja ona bowiem w powieści to wszystko, co bez niej miałoby charakter liści spadający z drzew i unoszących się na wietrze w zupełnie innych kierunkach. Sylvie łączy losy i tworzy punkty styczne, które pozwalają na powrót do przeszłości nawet po upływie wielu lat. W warstwie fabularnej przenosi nas ona do Mandżurii początku XX wieku, losu tamtejszych misjonarzy i tworzenia przez Japończyków marionetkowego państwa Mandżukuo, a także do o wiele wcześniejszych, bo XIX-wiecznych wydarzeń, bezpośrednio determinujących akcję powieści, a mianowicie do roku 1859, kiedy to rozegrała się największa bitwa wojny francusko-austriackiej, czyli Bitwa pod Solferino. To właśnie bilans strat po tej bitwie przyczynił się do utworzenia Czerwonego Krzyża i rozwoju pomocy humanitarnej, w ramach której swoją działalność po wojnie koreańskiej prowadzili także Tannerowie. „Kiedy ulegnę” jest więc powieścią wielowątkową. Zwrócę jedynie uwagę na fakt, że wielu wątków powieści w recenzji nawet nie podejmuję, by nie zdradzać czytelnikowi zbyt wielu szczegółów i nie zniechęcić tym samym do lektury. To, co przywołałam, tworzy jedynie pewne ramy, wewnątrz których Lee umieścił przepiękne płótno literackie stworzone z niezwykłym epickim rozmachem. Monumentalność historii zaskakuje, przenosi ją na wyższy poziom, domagając się od czytelnika odczytania wszelkich sensów. Na okładce powieści znalazła się zapowiedź: „Miłość może zranić bardziej niż wojna”. I w istocie tak jest, wojna nigdy nie wiąże się z niczym pozytywnym i trudno oczekiwać po niej czegoś innego, ale miłość to głównie nadzieja, życie i plany na przyszłość. Niespełniona jest jak nóż przebijający serce. „Kiedy ulegnę” to powieść o ludziach żyjących w naprawdę bardzo trudnych czasach, o ludziach niepotrafiących unieść tego, co przynosi im los, o ludziach doświadczających bólu, straty, cierpienia i pragnienia rychłej śmierci, ale na przeciwległym biegunie jest też ogromne pragnienie życia, przetrwania i pokonania wszelkich przeciwności, pragnienie tego, by trwać mimo wszystko, by nie ulec do samego końca, bez względu na to, kiedy i w jaki sposób ma on nastąpić. https://www.facebook.com/literackakorea/posts/233611138956860
Literacka_Korea - awatar Literacka_Korea
oceniła na104 lata temu
Za worek kości Lluis-Anton Baulenas
Za worek kości
Lluis-Anton Baulenas
Kolejna powieść demaskująca śmieszność, hipokryzję, arogancję i bezduszność dyktatury. Kolejna elegia o straconym pokoleniu wzrastającym w czasie wojny, dojrzewającym w reżimie "zwycięzców" widzących wroga nawet w dzieciach. Kolejny literacji pomnik pamięci upodlonych, zabitych, wymazanych z rejestrów ale nigdy nie zapomnianych ludzi. Bohaterem tej poruszającej książki jest ciężko doświadczony w dzieciństwie przez wojnę i reżim Franco Genezjiusz - Kastylijczyk, syn żołnierza republiki i więźnia obozu koncentracyjnego. Opowiada nam on, w pierwszej osobie, swoje dzieciństwo i młodość naznaczone wojną, jednocześnie opisując także bieżące wydarzenia, w których bierze udział. Celem jego dorosłego życia jest wypełnienie ostatniej woli ojca i pomszczenie krzywd wyrządzonych jego najbliższym. Jest bez wątpienia bohaterem tragicznym – ukrywa prawdziwe uczucia do reżimu ukrywając się w szeregach jego wyznawców jako jeden z nich. Powoli obserwuje jak założona przez niego maska coraz bardziej zmienia go wtapiając się w prawdziwą twarz. Staje się cyniczny, rozdarty, wyrachowany, świadomy swojej hipokryzji, zagubiony przez co zaczyna popełniać błędy. Czy popełnia je nieświadomie czy celowo, czy zrealizuje swoje postanowienia, czy uratuje siebie prawdziwego? Warto przeczytać. Tematyka książki jest ciężka ale pouczająca, historia Genezjusza bez wątpienia wzorowana jest na prawdziwych wydarzeniach, to na prawdę kawał dobrej literatury.
sukkubi - awatar sukkubi
ocenił na78 lat temu
Sens nocy. Spowiedź Michael Cox
Sens nocy. Spowiedź
Michael Cox
„Sens nocy. Spowiedź” to monumentalne dzieło, które jest listem miłosnym do klasycznej XIX-wiecznej powieści wiktoriańskiej. Michael Cox stworzył narracyjną szkatułkę, w której mrok londyńskich mgieł miesza się z zapachem starego atramentu i kurzu bibliotek. To książka gęsta, duszna i niezwykle erudycyjna, wymagająca od czytelnika skupienia, ale odwdzięczająca się klimatem, jakiego próżno szukać we współczesnych thrillerach historycznych. Ocena 8/10 odzwierciedla uznanie dla kunsztu literackiego i niemal perfekcyjnej stylizacji, która czyni tę lekturę doświadczeniem totalnym. Wiktoriański labirynt namiętności Główny bohater, Edward Glyver, to postać fascynująca i odpychająca zarazem. Jego spowiedź – bo tak skonstruowana jest ta opowieść – to kronika obsesji na punkcie utraconego dziedzictwa i zemsty. Glyver wierzy, że został pozbawiony należnego mu tytułu i majątku, co popycha go do czynów ostatecznych, w tym do morderstwa, które otwiera powieść. Cox genialnie kreśli psychologię bohatera: człowieka wykształconego, bibliofila, a jednocześnie cynicznego mordercę, który z zimną krwią dąży do celu. Londyn w jego opisie nie jest tylko tłem; to labirynt pełen niebezpiecznych zaułków, brudnych tawern i dystyngowanych salonów, gdzie za fasadą uprzejmości kryją się najniższe instynkty. Literacka uczta dla cierpliwych Największym atutem powieści jest jej styl. Michael Cox, będąc wybitnym znawcą literatury wiktoriańskiej, operuje językiem stylizowanym na epokę z niespotykaną lekkością. Opisy są drobiazgowe, a intryga wielopoziomowa, pełna nagłych zwrotów akcji, tajemniczych testamentów i skrywanych tożsamości. To literatura spod znaku Wilkiego Collinsa czy Karola Dickensa, ale z nowoczesnym zacięciem psychologicznym. Autor nie boi się brutalności ani moralnej niejednoznaczności, co nadaje całości pikanterii. Mimo tych zachwytów, książka może stanowić wyzwanie. Jej objętość i momentami rozwlekłe dygresje bibliograficzne mogą nużyć czytelników przyzwyczajonych do szybkiego tempa współczesnych kryminałów. To powieść, którą należy smakować powoli; pośpiech sprawia, że łatwo zgubić subtelne nitki intrygi, które Cox tak pieczołowicie zaplata. „Sens nocy. Spowiedź” to triumf neowiktoriańskiej prozy. To mroczna, dekadencka i intelektualnie stymulująca podróż w głąb ludzkiej ambicji. Choć jej ciężar gatunkowy i powolne tempo mogą być dla niektórych barierą, dla miłośników mrocznych historii z duszą jest to pozycja obowiązkowa. To jedna z tych książek, które po przeczytaniu zostawiają w głowie obraz deszczowego Londynu, długo nie pozwalając o sobie zapomnieć. Solidna, inteligentna rozrywka na najwyższym poziomie.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na81 dzień temu
Gwiazda mórz Joseph O'Connor
Gwiazda mórz
Joseph O'Connor
"Gwiazda mórz" to stary żaglowiec, który płynie z Irlandii do Nowego Yorku. Na swoim pokładzie przewozi rzesze Irlandczyków. Nieliczni pasażerowie pierwszej klasy podróżują wygodnie. Tłumy biedoty kłębią się pod pokładem cierpiąc głód, zimno, katastrofalne warunki sanitarne oraz coraz bardziej szerzące się choroby, które narażają pasażerów na śmierć. Każdego dnia umierają ludzie, których zwłoki wrzucane są do morza. Kapitan Lokwood, dobry człowiek, robi wszystko co może by wszyscy pasażerowie dopłynęli do Ziemi Obiecanej. Jest rok 1847. Straszny głód w Irlandii zbiera gorzkie żniwo. Biedacy umierają setkami tysięcy. Ziemia rodzi zgniłe bulwy ziemniaczane, wielu właścicieli ziemskich podnosi czynsze. Dzierżawcy, nie będąc w stanie wyżywić najbliższych, a co dopiero opłacić czynszu, są wyrzucani że swoich nędznych domostw i skazywani na pewną śmierć. Umierają na ulicach, w przytułkach, popełniają samobójstwa. Ci, którym uda się uzbierać potrzebną kwotę albo krewni przyślą potrzebne środki, uciekają na przepełnionych statkach do Ameryki. "Gwiazda mórz" to jeden z takich statków. Zaglądamy w nim zarówno do salonu i kajut bogatych pasażerów jak i pod siejący grozę pokład. Słuchamy historii ludzi, którzy tam się spotykają a nici ich życia są ze sobą czasem ciasno splątane. Książka ta zbudowana jest w niezwykle ciekawy sposób. Jest to książka w książce. Mamy w niej fragmenty pamiętników, relacje zarówno w pierwszej jak i trzeciej osobie, fragmenty listów, relacji prasowych i cytaty książkowe. Całość tworzy bardzo ciekawa opowieść o licznych bohaterach tej powieści. Ale głównym bohaterem tej książki Josepha O'Connera jest niewątpliwie Irlandia odmieniana przez wiele przypadków i widziana z różnych perspektyw. Nie jest to łatwa lektura ale zdecydowanie warto ją przeczytać. Ja czytałam po raz trzeci 😀 Zapraszam na https://swiatymiedzykartkami.pl/
Magda Juraszewska - awatar Magda Juraszewska
oceniła na71 rok temu
Jajko Salaiego Rita Monaldi
Jajko Salaiego
Rita Monaldi Francesco Sorti
W duże zaskoczenie wprawiła mnie wyżej wymieniona książka.Po pierwsze, dlatego,że nic wcześniej nie czytałam co wyszło z pod pióra tej dwójki autorów...A po drugie, dzieją się w niej rzeczy niesamowite i niesłychane... Zaskoczyło mnie to,że ważne wydarzenia historyczne można opleść dużą dozą ironii i humoru,nie ujmując przy tym ich ważności i rangi.Co dodaje książce dużego waloru. A w moim odczuciu wygląda to tak: Leonardo da Vinci chce zabłysnąć w towarzystwie,lecz nie bardzo wie jak.Jego obrazy straciły z blichtru i opatrzyły się znajomym.W kręgach towarzyskich nagminnie porusza się temat odkrycia Ameryki.A odkrycie jej co sławniejszy chce sobie przypisać.Leonardo wpada na pomysł zdobycia sekretnej księgi,która zawiera sekretne mapy z co dopiero odkrytą Ameryką.Sama książka,jak i niedawno odkryte ziemie jawią się ludności jako: the promised land.A stworzenie owych map, Mistrz chce usilnie przypisać sobie. Po sekretną księgę posyła swego przybranego syna- wykonawcę brudnej roboty,człowieka do wszystkiego i niczego. I tu zaczyna się historia, bo Salai jak mało kto dodaje jej smaku i pikanterii.W kręgach towarzyskich jest on uznawany za nieprzeciętnego: pyszałka,nieuka,obłudnika,kłamce lenia,a to wszystko odziane w postać młodzieńca który bezwstydnie uwodzi niewiasty,bałamuci,łamie serca,uwodzi i rozkochuje.... Jak wszyscy wiemy, w literaturze nastąpił niemały bum na powieści erotyczne...I ja doznałam niemałego zaskoczenia czytając Jajko Salaiego,bo akcja książki toczy się w roku 1508,a seksu i erotyzmu w poczynaniach bohatera niemało;-) Mało tego, fakty które podają autorzy są prawdziwe.Choćby takie,że obrazy które malował Da Vinci są nie jego???????? Pomysł niby tak,ale realizacja wątpliwa????? I być tu czytelniku mądry-bo człowiek patrzy na obraz przekonany,że wyszedł z pod ręki Wielkiego Mistrza,aż nagle bierze ową książkę i okazuje się ze życiowe przekonanie co do sztuki deczko się rypło;-) Ja jestem urzeczona,bo lektura z poważnymi faktami,a dostarczy niemałego zaskoczenia i śmiechu.
Missy - awatar Missy
ocenił na1013 lat temu

Cytaty z książki Księga ojców

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Księga ojców