Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu

- Kategoria:
- historia
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2008-01-01
- Data 1. wyd. pol.:
- 2008-01-01
- Liczba stron:
- 373
- Czas czytania
- 6 godz. 13 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788374466677
Wszystkim pamiętającym czasy Polski Ludowej aż trudno uwierzyć w to, że dorosłe stało się już pokolenie Polaków, które okres ten zna z podręczników historii i opowiadań rodziców. Czasy Peerelu budzą wiele sporów i kontrowersji, wiele emocji i skrajnych reakcji. Autorzy prezentowanej książki starali się rzetelnie przedstawić różne oblicza Polski Ludowej zarówno jej sukcesy, których niewątpliwe było wiele, jak też liczne porażki.
Kup Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu
Jest to wznowienie książki wydanej po raz pierwszy w 2008 r. Według autorów nie potrzeba w niej było zmieniać nic albo prawie nic – może jakieś daty, jakąś literowkę. Popełniłem pewien błąd, bo zanim wybrałem książkę, nie zainteresowałem się bardziej autorami. Gdy już miałem ją w ręce dowiedziałem się, że Zdzisław Zblewski jest doktorem, historykiem, a Antoniemu Dudkowi dnia 30 grudnia 2009 prezydent Lech Kaczyński nadał tytuł profesora nauk humanistycznych. Ja wiem, że powinno być inaczej, że prezydenci powinni nadawać tytuły profesorskie wybitnym naukowcom, bez względu na ich przekonania polityczne, ale nie czarujmy się, to jest Polska. Gdyby ktoś otrzymał tytuł profesorski z rąk Bolesława Bieruta, to też by to o czymś świadczyło. Zresztą panowie we wstępie rozwiewają wszelkie wątpliwości na temat naukowego obiektywizmu, pisząc: „…nie ukrywamy jednak, że nasza ogólna ocena bilansu Polski Ludowej pozostaje zdecydowanie krytyczna” {1]. Więc to tyle na temat bezstronności i wiarygodności panów historyków, naukowców, autorów. Czy prezentowane przez nich wydarzenia są zgodne z rzeczywistością? Och! Jestem prawie pewien, że tak – to już nie te czasy, kiedy Rosjanie i polscy komuniści bezczelnie fałszowali wybory (rok 1947). Obecnie gra idzie o to, które fakty się eksponuje, a które – rzecz jasna tylko ze względu na ogrom materiału – jakoś się nie zmieściły. Przecież w żadnej publikacji naprawdę nie da się zmieścić wszystkiego. Trochę, może nawet więcej niż trochę, irytowały mnie sformułowania typu „szacuje się” – kto szacuje, na jakiej podstawie, gdzie są publikowane wyniki tych szacunków? Natomiast określenia „prawdopodobne rzeczywiste” właściwie nie rozumiem, bo albo rzeczywiste, albo tylko prawdopodobne. Ale ja się pewnie nie znam, może w historii takie spekulacje są na porządku dziennym. Dowiedziałem się z książki bardzo dużo. Zwykle były to detale, bo podstawy historii jakieś tam wyniosłem ze szkoły i późniejszych lektur, ale nie zawsze. Nie wiedziałem wcześniej o nieprawdopodobnej liczbie strajków w Polsce w latach 1945-48. W żadnej innej publikacji nie znalazłem informacji, że było ich średnio 25 miesięcznie. Choć nazw, nazwisk, dat, jest w książce mnóstwo, czyta się ją dość szybko – chyba, że ktoś chciałby to wszystko zapamiętać, bo wtedy byłaby to lektura na wiele lat. Tak, zapewne jest to praca tendencyjna i stronnicza, ale i z takich można się czasem dowiedzieć czegoś ciekawego, bo fakty pozostają faktami bez względu na ich dobór i interpretacje. Może niepotrzebnie, ale dodam, że nie pokusiłbym się o jakiś ogólny bilans PRL, nawet tego fragmentu, który znam. Było różnie w różnych okresach, było bardzo różnie w różnych dziedzinach, ot i wszystko. --- [1] Antoni Dudek, Zdzisław Zblewski, „Utopia nad Wisłą”, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2024, e-book.
Oceny książki Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu
Poznaj innych czytelników
612 użytkowników ma tytuł Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu na półkach głównych- Chcę przeczytać 447
- Przeczytane 148
- Teraz czytam 17
- Posiadam 74
- Historia 19
- Chcę w prezencie 7
- PRL 4
- Na półce 2
- 2024 2
- Polityka 2


























































OPINIE i DYSKUSJE o książce Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu
Książka omawia długi okres i jest krótka, czyta się ją dobrze. Poszerza wiedzę podstawową o tym orkesie ale nie wyczerpuje.
Na plus na pewno zdjęcia oraz mapy, które lubię w tego rodzaju książkach.
Zabrakło mi chyba dwóch wątków: opisu problematyki emigracji Żydów z PRL w czasach Gomułki oraz więcej o inwestycjach w gospodarczych za czasów Gierka.
Polecam książkę tym dla których to pierwsza książka o PRLu i amatorów historii jak ja. Bardziej doświadczeni czytalinicy nie znają tu nic ciekawego raczej.
Książka omawia długi okres i jest krótka, czyta się ją dobrze. Poszerza wiedzę podstawową o tym orkesie ale nie wyczerpuje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa plus na pewno zdjęcia oraz mapy, które lubię w tego rodzaju książkach.
Zabrakło mi chyba dwóch wątków: opisu problematyki emigracji Żydów z PRL w czasach Gomułki oraz więcej o inwestycjach w gospodarczych za czasów Gierka.
Polecam książkę tym...
Treść bardzo ciekawa chociaż momentami zbyt wiele nazwisk jak na takie "streszczenie". Największy zarzut mam do samego wydania. Książka jest wielka i nieporęczna. Niektóre wstawki czy cytaty mam wrażenie że wciśnięte na siłę byle zająć przestrzeń na stronie. Ciągle przeskakiwanie z tekstu głównego na dopiski bywa męczące.
Treść bardzo ciekawa chociaż momentami zbyt wiele nazwisk jak na takie "streszczenie". Największy zarzut mam do samego wydania. Książka jest wielka i nieporęczna. Niektóre wstawki czy cytaty mam wrażenie że wciśnięte na siłę byle zająć przestrzeń na stronie. Ciągle przeskakiwanie z tekstu głównego na dopiski bywa męczące.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDobrze uporządkowana historia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Swego czasu dużo interesowałem się okresem o którym piszą autorzy. Mimo to z wielką przyjemnością przypomniałem sobie kontekst historyczny tamtych czasów. Czyta się szybko, bez zbędnych szczegółów dat i ogromu nazwisk. Dobre ilustracje i opisy. Książkę polecam dla ludzi max średnio zaawansowanych w tematyce PRL. Wszyscy wyżej niczego nowego się nie dowiedzą.
Dobrze uporządkowana historia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Swego czasu dużo interesowałem się okresem o którym piszą autorzy. Mimo to z wielką przyjemnością przypomniałem sobie kontekst historyczny tamtych czasów. Czyta się szybko, bez zbędnych szczegółów dat i ogromu nazwisk. Dobre ilustracje i opisy. Książkę polecam dla ludzi max średnio zaawansowanych w tematyce...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobra książka. Polecam wszystkim sympatykom historii!
Bardzo dobra książka. Polecam wszystkim sympatykom historii!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu" jest taką dużą pigułką wiedzy historycznej w znakomity sposób przedstawioną przez autorów. Porządkuje ona wiedzę na temat tego okresu naszych dziejów i może ona stanowić znakomite uzupełnienie wiedzy historycznej wyniesionej ze szkoły lub dla wielu osób jej przedstawienie. Książka jest napisana znakomitym językiem, a jej tekst uzupełnia duża liczba archiwalnych zdjęć i ilustracji. Niebagatelną rolę w lepszym poznaniu opisywanych wydarzeń stanowią również krótkie, umieszczone w formie wewnętrznych marginesów, opisy, cytaty lub wyjaśnia. Lektura tej książki dla wielu osób urodzonych i żyjących w tamtych czasach z pewnością będzie nie tylko przypomnieniem minionych lat, ale także dobrym sposobem na lepsze poznanie i zrozumienie wydarzeń, których byli uczestnikami lub świadkami. Opinie jakie wielu z czytelników umieściło w sposób jednoznaczny świadczą, że jest wiele osób pragnących lepiej poznać ten okres naszej historii, a ta książka w znakomity sposób się to tego nadaje. Polecam ją gorąco.
Książka "Utopia nad Wisłą. Historia Peerelu" jest taką dużą pigułką wiedzy historycznej w znakomity sposób przedstawioną przez autorów. Porządkuje ona wiedzę na temat tego okresu naszych dziejów i może ona stanowić znakomite uzupełnienie wiedzy historycznej wyniesionej ze szkoły lub dla wielu osób jej przedstawienie. Książka jest napisana znakomitym językiem, a jej tekst...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwietne ujęta historia w PRL-u w dość sporej pigułce. Pomimo tego, że miejscami może przytłaczać ilością nazwisk, organizacji czy wydziałów to nie jest to ścisła akademicka faktografia. Urozmaicenia w postaci ilustracji bardzo dobrze dopełniają wrażenia z lektury. W książce opisany jest okres od momentu utworzenia TRJN aż do upadku ustroju. Miałem jednak wrażenie, że im dalej na osi czasu tym bardziej lektura przyspiesza. Podsumowując czytać czytać i jeszcze raz czytać :D
Świetne ujęta historia w PRL-u w dość sporej pigułce. Pomimo tego, że miejscami może przytłaczać ilością nazwisk, organizacji czy wydziałów to nie jest to ścisła akademicka faktografia. Urozmaicenia w postaci ilustracji bardzo dobrze dopełniają wrażenia z lektury. W książce opisany jest okres od momentu utworzenia TRJN aż do upadku ustroju. Miałem jednak wrażenie, że im...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRozumiem konwencję książki, ale brakowało mi przypisów i bezpośredniego odwołania do źródeł. Polecam książkę osobom, które niewiele pamiętają ze szkoły o historii PRL-u. Książka jest atrakcyjna wizualnie, doceniam wstawianie źródeł na poszczególnych stronach. Książka jest dobrym wstępem i bazą do poszerzania wiedzy o „epoce słusznie minionej”.
Rozumiem konwencję książki, ale brakowało mi przypisów i bezpośredniego odwołania do źródeł. Polecam książkę osobom, które niewiele pamiętają ze szkoły o historii PRL-u. Książka jest atrakcyjna wizualnie, doceniam wstawianie źródeł na poszczególnych stronach. Książka jest dobrym wstępem i bazą do poszerzania wiedzy o „epoce słusznie minionej”.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJest to wznowienie książki wydanej po raz pierwszy w 2008 r. Według autorów nie potrzeba w niej było zmieniać nic albo prawie nic – może jakieś daty, jakąś literowkę.
Popełniłem pewien błąd, bo zanim wybrałem książkę, nie zainteresowałem się bardziej autorami. Gdy już miałem ją w ręce dowiedziałem się, że Zdzisław Zblewski jest doktorem, historykiem, a Antoniemu Dudkowi dnia 30 grudnia 2009 prezydent Lech Kaczyński nadał tytuł profesora nauk humanistycznych. Ja wiem, że powinno być inaczej, że prezydenci powinni nadawać tytuły profesorskie wybitnym naukowcom, bez względu na ich przekonania polityczne, ale nie czarujmy się, to jest Polska. Gdyby ktoś otrzymał tytuł profesorski z rąk Bolesława Bieruta, to też by to o czymś świadczyło. Zresztą panowie we wstępie rozwiewają wszelkie wątpliwości na temat naukowego obiektywizmu, pisząc: „…nie ukrywamy jednak, że nasza ogólna ocena bilansu Polski Ludowej pozostaje zdecydowanie krytyczna” {1]. Więc to tyle na temat bezstronności i wiarygodności panów historyków, naukowców, autorów.
Czy prezentowane przez nich wydarzenia są zgodne z rzeczywistością? Och! Jestem prawie pewien, że tak – to już nie te czasy, kiedy Rosjanie i polscy komuniści bezczelnie fałszowali wybory (rok 1947). Obecnie gra idzie o to, które fakty się eksponuje, a które – rzecz jasna tylko ze względu na ogrom materiału – jakoś się nie zmieściły. Przecież w żadnej publikacji naprawdę nie da się zmieścić wszystkiego.
Trochę, może nawet więcej niż trochę, irytowały mnie sformułowania typu „szacuje się” – kto szacuje, na jakiej podstawie, gdzie są publikowane wyniki tych szacunków? Natomiast określenia „prawdopodobne rzeczywiste” właściwie nie rozumiem, bo albo rzeczywiste, albo tylko prawdopodobne. Ale ja się pewnie nie znam, może w historii takie spekulacje są na porządku dziennym.
Dowiedziałem się z książki bardzo dużo. Zwykle były to detale, bo podstawy historii jakieś tam wyniosłem ze szkoły i późniejszych lektur, ale nie zawsze. Nie wiedziałem wcześniej o nieprawdopodobnej liczbie strajków w Polsce w latach 1945-48. W żadnej innej publikacji nie znalazłem informacji, że było ich średnio 25 miesięcznie.
Choć nazw, nazwisk, dat, jest w książce mnóstwo, czyta się ją dość szybko – chyba, że ktoś chciałby to wszystko zapamiętać, bo wtedy byłaby to lektura na wiele lat. Tak, zapewne jest to praca tendencyjna i stronnicza, ale i z takich można się czasem dowiedzieć czegoś ciekawego, bo fakty pozostają faktami bez względu na ich dobór i interpretacje.
Może niepotrzebnie, ale dodam, że nie pokusiłbym się o jakiś ogólny bilans PRL, nawet tego fragmentu, który znam. Było różnie w różnych okresach, było bardzo różnie w różnych dziedzinach, ot i wszystko.
---
[1] Antoni Dudek, Zdzisław Zblewski, „Utopia nad Wisłą”, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2024, e-book.
Jest to wznowienie książki wydanej po raz pierwszy w 2008 r. Według autorów nie potrzeba w niej było zmieniać nic albo prawie nic – może jakieś daty, jakąś literowkę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPopełniłem pewien błąd, bo zanim wybrałem książkę, nie zainteresowałem się bardziej autorami. Gdy już miałem ją w ręce dowiedziałem się, że Zdzisław Zblewski jest doktorem, historykiem, a Antoniemu Dudkowi...
Urodziłam się w latach 90-tych. PRL znam więc tylko z opowiadań i relacji osób, którzy żyli w tamtej rzeczywistości. Trochę z filmów. Trochę z seriali.
Muzycznie również to były ciekawe czasy. A jedyny kabaret jaki uznaję to ten z Peerelu właśnie.
Dla niektórych był to czas dobry i poniekąd tęsknią za tamtym porządkiem. Dla innych czas ucisku, którego szczerze nie znosili. W końcu ile ludzi, tyle peerelowskich perspektyw. I choć minęło już ponad trzydzieści lat od upadku komunizmu w Polsce to nadal rozmowy o nim wzbudzają skrajne emocje.
“PRL jawi się jako epoka o skrajnych obliczach - okres do którego z sentymentem i pewną dozą nostalgii wraca się we wspomnieniach, oraz czas, o którym raz na zawsze chciałoby się zapomnieć”
“Utopia nad Wisłą” to prawdziwa gratka dla miłośników polskiej historii. Coś na miarę podręcznika lecz bez zbędnego patosu i zadęcia. To książka, którą czyta się niezwykle przyjemnie i łatwo. Na uwagę zasługuje również językowa zręczność autorów w opowiadaniu historii. Okraszona mnóstwem fotografii treść, zawierająca wiele źródłowych tekstów jak piosenki, żarty, czy anegdoty wszelakie, sprawia, że PRL jest bardziej namacalny. Antoni Dudek i Zdzisław Zblewski ukazują rzeczywisty obraz tamtej epoki, dzieje Polski Ludowej takie jakie były. Momentami piękne. Często okrutne. Autorzy zadbali o obrazowe i rzeczowe przedstawianie faktów. Z całą pewnością mogę podkreślić, że rozkładając na czynniki pierwsze ten kawałek polskiej historii, nie nudzą swoją bardzo merytoryczną opowieścią o Peerelu. Raczej intrygują i zachęcają do dyskusji.
Żałuję jedynie, że książka nie została wydana w twardej oprawie...
Pierwszy raz książkę wydano w 2008 roku. Niezmiernie cieszy mnie fakt, że tak dobre publikacje są wznawiane, bo na poprzednie z pewnością bym nie trafiła. A szkoda by było, bo to warto przeczytać!
Bardzo polecam ją Waszej uwadze. Szczególnie jeśli lubujecie się książkach historycznych. Ta jest świetnie napisana.
Urodziłam się w latach 90-tych. PRL znam więc tylko z opowiadań i relacji osób, którzy żyli w tamtej rzeczywistości. Trochę z filmów. Trochę z seriali.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuzycznie również to były ciekawe czasy. A jedyny kabaret jaki uznaję to ten z Peerelu właśnie.
Dla niektórych był to czas dobry i poniekąd tęsknią za tamtym porządkiem. Dla innych czas ucisku, którego szczerze nie znosili....
Polecam wydanie limitowane, w twardej oprawie i z podpisami autorów.
Polecam wydanie limitowane, w twardej oprawie i z podpisami autorów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to