rozwińzwiń

Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa

Okładka książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa autora Iwona Umięcka-Zelek, 8388542192
Okładka książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa
Iwona Umięcka-Zelek Wydawnictwo: sztuka
124 str. 2 godz. 4 min.
Kategoria:
sztuka
Format:
papier
Data wydania:
2002-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2002-01-01
Liczba stron:
124
Czas czytania
2 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
8388542192
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa

Średnia ocen
6,4 / 10
14 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa

avatar
213
211

Na półkach:

Recenzja z pisma: „Kawaii” nr 40 / 2002 r. Książka z cyklu: "Oblicza Japonii", z niestety już nieistniejącego wydawnictwa TRIO.

Ta, również niewielka, książka jest pierwszą z no­wej serii "Oblicza Japonii". Pozycja ta jest o tyle ciekawa i wyróżniająca się na naszym rynku, iż trak­tuje o w ogóle nie znanym, a zarazem niezwykle ciekawym fragmencie japońskiej rzeczywistości. Co roku z okazji powitania Nowego Roku w małej wiosce Kurokawa, w prefekturze Yamagata, obchodzony jest festiwal wachlarza - “ôgisai". Głównym elementem obchodów jest przedstawienie nô (kurokawa-nô),które do dziś zachowało urok obrzędu religijnego. Jest to pozycja cieka­wa dla wszelkich etnografów, antropologów (teatru),socjologów, oraz oczywiście - pozycja obowiązkowa dla bibliofili i miłośników japoń­skiej kultury. W przygotowaniu są również jak na razie: “Kimono. Jego dzieje i miejsce w kulturze japońskiej" Barbary Zaborowskiej i “Tsuda Ume - życie i działalność" Haliny Królak.

zapraszam na blog: tesinblog.wordpress.com

Recenzja z pisma: „Kawaii” nr 40 / 2002 r. Książka z cyklu: "Oblicza Japonii", z niestety już nieistniejącego wydawnictwa TRIO.

Ta, również niewielka, książka jest pierwszą z no­wej serii "Oblicza Japonii". Pozycja ta jest o tyle ciekawa i wyróżniająca się na naszym rynku, iż trak­tuje o w ogóle nie znanym, a zarazem niezwykle ciekawym fragmencie japońskiej...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
500
28

Na półkach: , , ,

Krótka pozycja, której głównym tematem jest tzw. święto wachlarza w jednej z japońskich wsi. Dobrze przybliża klimat przygotowań do festiwalu, i zapoznaje czytelnika z tematem, o którym pewnie nigdy by nie usłyszał, nawet będąc w Japonii.
Polecam każdemu zaciekawionemu tematyką różnych matsuri.

Krótka pozycja, której głównym tematem jest tzw. święto wachlarza w jednej z japońskich wsi. Dobrze przybliża klimat przygotowań do festiwalu, i zapoznaje czytelnika z tematem, o którym pewnie nigdy by nie usłyszał, nawet będąc w Japonii.
Polecam każdemu zaciekawionemu tematyką różnych matsuri.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
483
393

Na półkach: ,

Bardzo ciekawe opracowanie dotyczące japońskich świąt odbywających się głównie w wioskach.

Bardzo ciekawe opracowanie dotyczące japońskich świąt odbywających się głównie w wioskach.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

42 użytkowników ma tytuł Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa na półkach głównych
  • 24
  • 18
21 użytkowników ma tytuł Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa na półkach dodatkowych
  • 8
  • 7
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Erotyczne obrazy japońskie 1700-1820 Timon Screech
Erotyczne obrazy japońskie 1700-1820
Timon Screech
Liczyliśmy naiwnie, sięgając po niniejszą pozycję, że japońska pornografia ma jednak więcej owego iki, które tak bardzo onegdaj skradło nasze serca, opowiadając się w sprawach miłosnych zdecydowanie po stronie subtelności i kontemplacji rzeczy ulotnych miast preferowanego na ogół w naszych czasach i kręgu kulturowym blitzkriegu. Nadto wiele już wiosen kochamy się nieprzytomnie w tych maleńkich perełkach, które Japończycy uroczo i nieco nostalgicznie nazywają obrazami przepływającego świata. A wiemy z własnego żywota, ze niewiele jest bardziej intrygujących zajęć niż uważna kontemplacja obrazów japońskiej ulicy. Jednakowoz tym razem otrzymaliśmy, co w sumie zaskakujące jak na nasze dotychczasowe przygody z japońską kulturą sporą dawkę dosłowności plus opis seksualności ze wszech miar zgodnej z wytycznymi WHO. W każdym razie pod względem jej szeroko pojętej płynności i hedonizmu jako jedynymi wyznacznikami satysfakcji płynącej z tych spraw. My jednak nie będąc tej płynności specjalnymi entuzjastami przyjęliśmy to jak zwykle przyjmujemy, to jest wzruszeniem ramion i heroiczną walką z opadem powieki, bo wbrew pozorom uważamy całą stojącą za tym misterną konstrukcję intelektualną za dość w gruncie rzeczy nudną i przewidywalną. Jednocześnie, będąc takimi obrzydliwymi sceptykami dla wynalazczości w tej sferze ludzkiego życia, nie mamy w zwyczaju zaglądać nikomu pod pierzynę i średnio nas obchodzi co kto i z kim pod ową pierzyną wyprawia. No może za wyjątkiem tej charakterystycznej dla japońskich kurwidołów tego okresu mody na przygody z bardzo młodymi chłopcami. Tego, pomimo, że tak szczerze wielbimy japońskie dziwactwa i często rzeczy, których nie rozumiemy zwyczajnie bierzemy sobie w cudzysłów jakoś nigdy nie ogarnęliśmy. Amen.
Novik - awatar Novik
ocenił na65 lat temu
Imperium znaków Roland Barthes
Imperium znaków
Roland Barthes
Bardzo ładna, wręcz poetycka recenzja z pisma „Kawaii”. „Teoria znaku” i znaki japońskiego kanji jako unikalne dzieło sztuki. Admirator i fascynata społeczeństwa japońskiego pisze, że w tym wyspiarskim kraju odnalazł swój prywatny raj: Dzieło nie dzieło? Książka, jak widać, świeża na rynku i jeszcze do dostania... Tylko czy dla każdego? Fascynująca, dziwna, złożona w nietypowy sposób w wąskie szpalty i poprzetykana czarno-białymi zdjęciami, z jednej strony zastanawiająca, z drugiej nieco szalona... Pełna szkiców i osobistych zapi­sków autora będącego, notabene, filozofem i kreatorem własnej teorii ograniczenia ludzkiego bytu przez system sztucznie lub naturalnie narzuco­nych ram tradycji, kultury czy religii. Właściwie nie ma w tej książce nic z relacji turysty czy naukowca. To Japonia widziana oczyma fascynata, który na wyspach odnalazł swój raj będący żywym dowodem na istnienie społeczeństwa dobrowolnie osadzonego w zbiorze przepisów, które nie tyle je ograniczają, co stanowią o jego sile i unikalności. Książka opiera się o teorię znaku. Japońska kanji jest niepowtarzalna, bo często obok znaczenia formalnego zamienia się w unikalne dzieło sztuki. Tak też autor postrzega Japonię. Coś, co w innych krajach jest wszędzie nudne i takie same, tutaj przybiera własną formę, niemożliwą do przeszczepienia w inne warunki kulturowe. Miasto, sklep, teatr, muzyka, jakiś gest, spojrzenie, prostota haiku, smak potraw... Czytam tę książkę kolejny raz i za każdym razem odkrywam coś nowego. Pozycja na pewno zmuszająca do przemyśleń... Może nie jest to idealny sposób na spędzenie wolnego czasu, ale wszyscy mamy chwile, kiedy chcemy znaleźć w książce coś więcej niż tekst, który osadzi naszą wyobraźnię w z góry narzuconych ramach… [Darek Styrna]
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na71 rok temu
Księga labiryntu Paolo Santarcangeli
Księga labiryntu
Paolo Santarcangeli
Z pewnością labirynt to jeden z najciekawszych symboli w dziejach ludzkiej cywilizacji. W naszym kręgu kulturowym kojarzymy go przede wszystkim z mitem kreteńskim: Minosem, Dedalem, Minotaurem, Tezeuszem i Ariadną, ale Santarcangeli pięknie pokazuje, że także w cywilizacjach niemających pojęcia o greckim micie labirynt odgrywał niemałą rolę. Autor opowiada w tej książce o bardzo wielu różnych labiryntach: tych rysowanych przez ludzi pierwotnych, tych charakteryzujących archaiczną kulturę czasów historycznych, tych znajdywanych w gotyckich katedrach, wreszcie tych wykorzystywanych we współczesnej psychologii. Wiele tu skakania po bardzo różnych dziedzinach, hipotez niemożliwych do udowodnienia. Brak tej książce jakiejś ściśle przestrzeganej zasady kompozycyjnej: skoki między kontynentami i epokami są miejscami zbyt duże. Tym, co najbardziej przykuło moją uwagę, była sugestia łącząca mit kreteński z mitem trojańskim, które w średniowiecznej Europie jakoś dziwnie zlały się ze sobą właśnie w motywie labiryntu. Rozważania na temat tematu labiryntu w świecie współczesnym trochę mnie natomiast znużyły (dotyczy to np. opisów kilkunastoletnich badań na myszach laboratoryjnych). Wolałbym przeczytać książkę, która jest dokładniejszym ujęciem jednego, bardziej szczegółowego aspektu dotyczącego motywu labiryntu. Ale ta jest jaka jest, każdy pewnie znajdzie w niej i coś ciekawego i coś nużącego. Tomasz Babnis
Elevander - awatar Elevander
ocenił na68 lat temu

Cytaty z książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Ōgisai. Wielkie święto teatru nō w japońskiej wiosce Kurokawa