Płomyk, który zgasił świecę

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Sali Półtoraucha (tom 1)
- Seria:
- Imaginatio [SQN]
- Data wydania:
- 2026-04-08
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-04-08
- Liczba stron:
- 544
- Czas czytania
- 9 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384061992
Witajcie w Mirasol
mieście doskonałości, gdzie ideał jest religią, a każdy odstający od normy płaci za to wysoką cenę.
Płomyk, niskorosły elf i świątynny skryba, wie aż za dobrze, że do ideału mu daleko. Gdy los rzuca go w sam środek szalonej przygody u boku równie „nieidealnej” poszukiwaczki przygód, odkrywa, że jego przeznaczenie sięga znacznie dalej niż mury Świątyni Piękna.
Przed nim pierwsza wyprawa, krwiożercze bestie, zagadka zaginionych kosztowności, bardzo rozrywkowy cmentarz i poszukiwania legendarnej Świecy Narodzin – artefaktu, którego moc może zmienić wszystko… za odpowiednią cenę.
Pełna humoru opowieść o przyjaźni, marzeniach i podróży, która okazuje się ważniejsza niż cel. Bo ideał bywa złudzeniem, a prawdziwa magia rodzi się tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy.
Kup Płomyk, który zgasił świecę w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Płomyk, który zgasił świecę
Poznaj innych czytelników
71 użytkowników ma tytuł Płomyk, który zgasił świecę na półkach głównych- Chcę przeczytać 51
- Przeczytane 18
- Teraz czytam 2
- Posiadam 6
- Mam ebooka2 - epub 1
- Czekam aż przyjdzie 1
- Premiery Kwiecień 2026 1
- Fantastyka jako taka 1
- ♣ Poza kategorią - posiadam 1
- Lekka fantastyka do rozważenia 1
Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Płomyk, który zgasił świecę
Znana lepiej jako Świeca Narodzin. Obdarzona przez moce tajemne nigdy niegasnącym ogniem. (...) Mrożące krew w żyłach historie o tych, co podążyli jej szukać, ale nie wrócili już nigdy, bo okazali się niegodni.











































OPINIE i DYSKUSJE o książce Płomyk, który zgasił świecę
Wydawnictwo: @sqn_imaginatio
[Współpraca reklamowa]
Jaką książkę z fantastyki młodzieżowej lubicie najbardziej?🥰
„Płomyk, który zgasił świecę” – Maciej Kur🕯️
Książka opowiada historię Płomyka, młodego, niskorosłego elfa, który wyróżnia się nie tylko swoim wzrostem, ale także burzą rudych włosów. Płomyk jest spokojnym, trochę lękliwym skrybą u muzy piękności – Elizji. W mieście Mirasol najważniejsza jest uroda i to, co powierzchownie piękne, a wszelkie drobne niedoskonałości spotykają się z niechęcią i obrzydzeniem.
Pewnego dnia Płomyk bierze udział w zawrotnej ucieczce wozem z kosztownościami oraz w walce z krasnoludami – a to wszystko przez poznanie niesamowitej elfki Sali. Po udanej przygodzie Sali zaprasza Płomyka do swojej drużyny poszukiwaczy przygód, a młody, nieśmiały elf decyduje się przenieść swoje przygody z wyobraźni do rzeczywistości.
Książka faktycznie od samego początku wypełniona jest akcją i niesamowitymi przygodami, które mają doprowadzić bohaterów do ukrytego artefaktu – Świecy Narodzin. Mamy tutaj bardzo rozbudowany świat, pełen różnych stworzeń, a dodatkowo przeskakujemy między przygodami trójki głównych bohaterów – Płomyka, Sali i Maksa – oraz historią postaci drugoplanowej, Elizji. Dzięki temu książka ma swoją dynamikę i cały czas coś się dzieje.
Sami bohaterowie są dość niejasno określeni. Wszyscy mają po 21 lat, jednak każdy jest na innym poziomie dojrzałości. Sali zachowuje się jak lekkomyślna dziesięciolatka, Maks wypada adekwatnie do swojego wieku, a Płomyk – w swojej naiwności – daje się wodzić za nos. Niestety największy problem miałam właśnie z Sali, która była dla mnie bohaterką irytującą, a jej decyzje często wydawały się nie do końca przemyślane, podobnie jak jej podejście do życia.
Natomiast Elizja… Ona jest straszna, ale taki był jej zamysł – i została przedstawiona naprawdę bardzo dobrze.
Jeśli chodzi o styl pisania, muszę przyznać, że bardzo ciężko było mi wciągnąć się w historię. Książka jest wypełniona wyrazami dźwiękonaśladowczymi, co wybijało mnie z rytmu, a z czasem zaczęło irytować. Nie jestem też pewna, do jakiej grupy wiekowej jest ona skierowana. Czytamy o dorosłych bohaterach, którzy momentami zachowują się jak dzieci, a sam styl i sposób prowadzenia historii sugerują raczej odbiorcę 12+. To ciekawy zabieg, choć trudno tu trafić w idealnego czytelnika.
Finalnie oceniam ją na 6/10 ⭐, bo doceniam przede wszystkim różnorodność świata i podjęcie naprawdę ważnych tematów w sposób przystępny i zrozumiały dla młodzieży. Wyjęłabym z niej onomatopeje i wątek romantyczny – i byłoby naprawdę bardzo dobrze.
Jeśli lubicie fantastykę młodzieżową, spróbujcie poznać historię Płomyka i jego przyjaciół.
Wydawnictwo: @sqn_imaginatio
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[Współpraca reklamowa]
Jaką książkę z fantastyki młodzieżowej lubicie najbardziej?🥰
„Płomyk, który zgasił świecę” – Maciej Kur🕯️
Książka opowiada historię Płomyka, młodego, niskorosłego elfa, który wyróżnia się nie tylko swoim wzrostem, ale także burzą rudych włosów. Płomyk jest spokojnym, trochę lękliwym skrybą u muzy piękności – Elizji. W...
Byłaby świetna jako kreskówka dla 12-13 latków.
Byłaby świetna jako kreskówka dla 12-13 latków.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[ współpraca reklamowa @sqn_imaginatio ]
Dziękuję za zaufanie ❤️
Książka „Płomyk, który zgasił świecę” autorstwa Macieja Kura to naprawdę fascynująca powieść fantasy, która przenosi nas do niezwykłego miasta Mirasol. To miejsce, gdzie wszyscy dążą do doskonałości, a ci, którzy różnią się od normy, są traktowani z niechęcią. Już sam pomysł na ten wykreowany świat bardzo mnie urzekł, bo jest nietypowy i skłania do refleksji nad tym, czy naprawdę trzeba być idealnym, by mieć wartość jako człowiek.
Głównym bohaterem tej książki jest Płomyk, elf o niewielkim wzroście, który pracuje jako skryba w świątyni i nie spełnia społecznych oczekiwań. To właśnie ta cecha czyni go interesującą postacią, którą łatwo polubić. W trakcie swojej podróży przeżywa różnorodne przygody, stawia czoła licznym niebezpieczeństwom i odkrywa, że nie trzeba być doskonałym, aby osiągnąć coś naprawdę ważnego. To przesłanie bardzo mi się spodobało, bo pokazuje, że każdy ma swoje słabości, ale mimo to może być wyjątkowy.
Warto również zwrócić uwagę na humor, który przewija się przez tę książkę. Niektóre dialogi i sytuacje były naprawdę zabawne, co sprawiło, że lektura była lekka i przyjemna. Autor wprowadza także ciekawy nastrój przygody oraz zagadki związanej z odnajdywaniem legendarnej Świecy Narodzin.
Jeśli lubicie powieści przygodowe z odrobiną humoru, to myślę, że ta opowieść przypadnie Wam do gustu.
[ współpraca reklamowa @sqn_imaginatio ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDziękuję za zaufanie ❤️
Książka „Płomyk, który zgasił świecę” autorstwa Macieja Kura to naprawdę fascynująca powieść fantasy, która przenosi nas do niezwykłego miasta Mirasol. To miejsce, gdzie wszyscy dążą do doskonałości, a ci, którzy różnią się od normy, są traktowani z niechęcią. Już sam pomysł na ten wykreowany świat bardzo...
Cozy fantasy pełną gębą trochę miało wibe Mortki:) to na plus. Podobało mi się , książka ma przesłanie i jest gdzieś pomiędzy baśnią a przygodówką:) Trochę mnie zmęczył wątek "trójkąta" ale przygody i cała historia były fajne, polubiłam też bohaterów.
Cozy fantasy pełną gębą trochę miało wibe Mortki:) to na plus. Podobało mi się , książka ma przesłanie i jest gdzieś pomiędzy baśnią a przygodówką:) Trochę mnie zmęczył wątek "trójkąta" ale przygody i cała historia były fajne, polubiłam też bohaterów.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzyjemna książka a w wersji audio świetne odgłosy
Przyjemna książka a w wersji audio świetne odgłosy
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZa możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu SQN [@sqn_imaginatio].
"Znana lepiej jako Świeca Narodzin. Obdarzona przez moce tajemne nigdy niegasnącym ogniem. (...) Mrożące krew w żyłach historie o tych, co podążyli jej szukać, ale nie wrócili już nigdy, bo okazali się niegodni."
Miasteczko, w którym perfekcja była najdoskonalszą z broni. Piękno osiągało tu najwyższą cenę, a każda, choćby najdrobniejsza skaza naznaczała niczym piętno, którego nie sposób byłoby się pozbyć. I jak na przekór temu światu, w samym środku tego przeklętego miejsca mieszkał on – niskorosły elf, którego obecność była tutaj nadzwyczaj niewygodna. Jego imię szeptano ciszej niż inne, a spojrzenia, które na nim spoczywały, pełne były chłodu i ukrytej pogardy. Los miał jednak wobec niego własne zamiary w postaci przygody, która miała wykraczać hen daleko poza mury Świątyni Piękna. A gdzieś na jej krańcu czekało coś więcej niż obietnica magicznej zmiany, która mogła bezpowrotnie odmienić jego maleńki świat.
Niewiele książek w mojej biblioteczce mogłabym uznać za w pełni ponadczasowe, jednak „Płomyk, który zgasił świece” to tytuł, który, sama nie wierzę, że to mówię, myślę, że w przyszłości z całą pewnością chętnie powierzę w ręce własnych dzieci. Już od pierwszych stron czytelnik zostaje bowiem wciągnięty w świat pełen zaskakujących przygód i zadziwiających stereotypów, w którym bohaterowie muszą nie tylko mierzyć się z przeciwnościami krnąbrnego losu, ale i własnymi ukrytymi głęboko pod skórą słabościami. To opowieść przepełniona intrygująco fantastycznymi elementami, która niesie ze sobą wiele uniwersalnych wartości, jakie chciałabym, by każde z moich dzieci uważało za pan brat. Ta historia nie tylko bawi, ale również uczy odwagi i ukazuje niezwykłą siłę przyjaźni. Podejrzewam, że nawet czytana kilkukrotnie może fascynować, pozwalając czytelnikowi za każdym razem odnajdywać w niej nowe niuanse.
Z zaskoczeniem muszę przyznać, iż wątek romantyczny w tej opowiastce okazał się dla mnie najmniej interesujący, wciąż ciekawy, jednak wręcz wyblaknięty na tle pozostałych elementów. Świat przedstawiony wykreowany przez autora, magia przyjaźni i cudownie dopracowane w detalach postacie nadprzyrodzone pochłonęły większość mojej uwagi, podobnie zresztą jak perypetie walczącego w imię własnego zdania Promyka. Jego relacja z Sali była urocza, momentami nawet rozczulająca, a jednak przez większość czasu pozostawała dla mnie gdzieś na drugim planie. Po zakończeniu lektury wydaje mi się nawet, że mogłam ignorować ją wręcz świadomie, jakby w obawie, iż w zbyt oczywisty sposób spłaszczy złożoność charakterną głównych bohaterów, odbierając im ten charakterystyczny błysk w oczu. Muszę oddać jednak tej historii jedno: pojawienie się alternatywnej Sali, a także wszelkiego rodzaju zdarzenia, które nastąpiły w dalszej części, wycisnęły ze mnie i nawet kilka łez, sprawiając tym samym, że i nawet i ten pozostający przez większość czasu w cieniu wątek ostatecznie zrobił na mnie wrażenie.
Sięgając po ten tytuł nie wiedziałam nawet, że "Płomyk, który zgasił świecę" to pierwszy tom serii skrywającej się pod nazwą "Sali Półtoraucha", choć nie ukrywam jednocześnie, iż czuję się tym faktem nadzwyczaj zaintrygowana. Obawiam się jedynie, że kolejne części, jak to zazwyczaj już bywa, mogą nie udźwignąć wysoko postawionej przeze mnie poprzeczki, nie zmienia to jednak faktu, iż z nienaturalnym napięciem wyczekuje dalszych perypetii Promyka. Wierzę, że ta seria na stałe zagości w gronie moich ulubionych, podtrzymując wysoko angażujący czytelnika potencjał.
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu SQN [@sqn_imaginatio].
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Znana lepiej jako Świeca Narodzin. Obdarzona przez moce tajemne nigdy niegasnącym ogniem. (...) Mrożące krew w żyłach historie o tych, co podążyli jej szukać, ale nie wrócili już nigdy, bo okazali się niegodni."
Miasteczko, w którym perfekcja była najdoskonalszą z broni. Piękno osiągało tu najwyższą...