Pomruk ciszy

Okładka książki Pomruk ciszy autora Magdalena Wala, 9788327169716
Okładka książki Pomruk ciszy
Magdalena Wala Wydawnictwo: Książnica Cykl: Między jeziorami (tom 4) literatura obyczajowa, romans
304 str. 5 godz. 4 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
Między jeziorami (tom 4)
Data wydania:
2026-02-25
Data 1. wyd. pol.:
2026-02-25
Liczba stron:
304
Czas czytania
5 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788327169716
Średnia ocen

8,4 8,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Pomruk ciszy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Pomruk ciszy

Średnia ocen
8,4 / 10
25 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Pomruk ciszy

avatar
142
134

Na półkach:

II wojna światowa dobiegła końca, ale w roku 1948 jej echo wciąż wyraźnie pobrzmiewa – szczególnie na powojennych Mazurach. Cień niedawnych wydarzeń nadal kładzie się na życiu mieszkańców Schönwalde, rodzinnego miasteczka Libasia Schimanskiego, młodszego brata Amalii. Chłopak trafia tu po wypuszczeniu z sowieckiej niewoli i bardzo szybko przekonuje się, że nie jest to już miejsce, które pamiętał z dzieciństwa. Wiele dawnych rodzin zniknęło, ich domy zajęli nowi mieszkańcy – repatrianci ze wschodu – a na Mazurów patrzy się z rosnącą nieufnością, często traktując ich po prostu jak Niemców.

Libaś musi zmierzyć się nie tylko z wojenną traumą, lecz także z bolesną świadomością, że w jego rodzinnym domu mieszkają obcy ludzie. To dawni przymusowi robotnicy – Polacy, którzy teraz z lękiem spoglądają na powracającego gospodarza, obawiając się, że mogą stracić to, co z takim trudem udało im się odbudować. Na każdym kroku chłopak spotyka się z niechęcią i podejrzliwością. Niejednokrotnie musi udowadniać, że został w historię uwikłany wbrew własnej woli – siłą wcielony do niemieckiego wojska, a teraz zmuszony ponosić konsekwencje decyzji, których nigdy nie podjął.

Właśnie w takiej rzeczywistości na jego drodze pojawia się Helena Wesołowska, dziewczyna z rodziny przesiedleńców spod Mariampola. I choć ich losy wydają się zupełnie różne, oboje w pewnym sensie są w tej społeczności obcy. On – traktowany jak Niemiec i wyrzutek. Ona – żyjąca pod surowymi rządami despotycznego ojca i braci, pozbawiona prawa do własnych decyzji. Ich znajomość zaczyna się niepozornie, od ostrożnych rozmów i wzajemnej ciekawości. Z czasem jednak rodzi się między nimi uczucie – nie gwałtowne i romantyczne, lecz ciche, niepewne, naznaczone doświadczeniem i ostrożnością wobec świata.

Czy oboje, mimo trudnych przeżyć i ciężaru przeszłości, będą gotowi zmierzyć się z traumą i spróbować zacząć wszystko od nowa?
Magdalena Wala z dużą wrażliwością i dbałością o realia historyczne prowadzi historię Libasia – jednego z wielu Mazurów, którym przyszło zmierzyć się z powojenną rzeczywistością. Rzeczywistością szczególnie trudną, bo rdzenni mieszkańcy tych ziem często byli traktowani przez przybyłych z Kresów jak Niemcy, niezależnie od własnych wyborów i przekonań.

Autorka pokazuje nie tylko kryzys tożsamości bohaterów, ale też traumę, która stała się ich udziałem po wojnie. Dzięki licznym retrospekcjom poznajemy historię Libasia – zwłaszcza jego doświadczenia z frontu – i zaczynamy rozumieć, jak bardzo te wydarzenia go ukształtowały. W tej perspektywie „Pomruk ciszy” staje się nie tylko opowieścią o powrocie do domu, lecz także historią o próbie odnalezienia siebie w świecie, który zmienił się nie do poznania.

Autorce udało się również znakomicie oddać atmosferę tamtych czasów. Mazury są tu z jednej strony piękne i spokojne, z drugiej – pełne niewypowiedzianych napięć. Ludzie żyją obok siebie, lecz dzielą ich wspomnienia wojny, różne języki i odmienne doświadczenia. W takich warunkach nawet zwyczajna rozmowa potrafi być trudna, a zaufanie buduje się powoli, krok po kroku.

„Pomruk ciszy” to wielowymiarowa opowieść o powrotach – tych dosłownych, jak powrót z frontu czy z niewoli, ale też tych znacznie trudniejszych, wewnętrznych. O próbie odnalezienia swojego miejsca w świecie, który przestał być tym samym domem co kiedyś. To historia ludzi wrzuconych w wir wielkiej historii, którzy muszą nauczyć się żyć obok siebie mimo wzajemnej nieufności. I wreszcie opowieść o uczuciu, które rodzi się tam, gdzie wydawało się, że nie ma już miejsca na nadzieję.

II wojna światowa dobiegła końca, ale w roku 1948 jej echo wciąż wyraźnie pobrzmiewa – szczególnie na powojennych Mazurach. Cień niedawnych wydarzeń nadal kładzie się na życiu mieszkańców Schönwalde, rodzinnego miasteczka Libasia Schimanskiego, młodszego brata Amalii. Chłopak trafia tu po wypuszczeniu z sowieckiej niewoli i bardzo szybko przekonuje się, że nie jest to już...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1185
754

Na półkach:

Trzecią część historii Amalii, jej rodziny i Mazurów czytałam prawie trzy lata temu, dlatego miałam pewne obawy przed sięgnięciem po kolejny tom. Czy będę pamiętać wcześniejsze wydarzenia? Czy odnajdę się w tej opowieści?

Na szczęście moje wątpliwości szybko się rozwiały. Tym razem poznajemy odrębną historię brata Amalii Libasia, już po jego powrocie z wojny.

I nie da się ukryć, że to opowieść równie ciężka, jak poprzednie. Nie chodzi tu tylko o wojenne traumy, utratę towarzyszy, przymieranie głodem, ale też o coś głębszego o powroty bez nadziei. O powroty do świata, który przestał być znajomy. Do rzeczywistości, która zmieniła się niekoniecznie na lepsze.

To historia o próbie odnalezienia się na nowo, o powrocie do życia, ale też o tożsamości trudnej, skomplikowanej, bolesnej. O byciu Mazurem, czyli kimś pomiędzy: ani Polakiem, ani Niemcem, ani Sowietem.

Równolegle poznajemy historię Heleny, która wraz z rodziną uciekła z terenów Ukrainy na Mazury w poszukiwaniu lepszego życia. Niestety, jako kobieta nie ma łatwo traktowana jest jak służąca, jak ktoś gorszy, sprowadzony jedynie do roli zaspokajania potrzeb innych.

Jestem bardzo ciekawa, jak rozwinie się relacja tej dwójki i jakie jeszcze przeciwności losu będą musieli pokonać.

Z niecierpliwością czekam na kolejny tom.

Trzecią część historii Amalii, jej rodziny i Mazurów czytałam prawie trzy lata temu, dlatego miałam pewne obawy przed sięgnięciem po kolejny tom. Czy będę pamiętać wcześniejsze wydarzenia? Czy odnajdę się w tej opowieści?

Na szczęście moje wątpliwości szybko się rozwiały. Tym razem poznajemy odrębną historię brata Amalii Libasia, już po jego powrocie z wojny.

I nie da się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
437
437

Na półkach:

Kiedy zobaczyłam, że Magdalena Wala napisała czwarty tom, wydawałoby się już zakończonej mazurskiej sagi ,,Między jeziorami", na nowo odżyły we mnie emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury dramatycznych losów Amalii i Piotra. Z ciekawością sięgnęłam więc po kolejną część, skupiającą się na osobie jej młodszego brata, o którym wszelki słuch zaginął jeszcze podczas wojny.

,,Pomrukiem ciszy" Magdalena Wala po raz kolejny udowadnia, że o historii można pisać w sposób niezwykle wrażliwy, unikając taniej sensacji, a koncentrując się na tym, co najtrudniejsze, czyli na powolnym procesie leczenia ran po niewyobrażalnej katastrofie, jaką była II wojna światowa.

Akcja powieści osadzona jest w 1948 roku, kiedy to Libaś (Gottlieb) Schimanski wraca z radzieckiej niewoli do rodzinnego Schönwalde, zwanego polskim Piękniewem. Powrót nie oznacza jednak ukojenia. W domu, który opuścił idąc na wojnę, mieszkają teraz polscy przesiedleńcy, a po rodzinie ani śladu. W sytuacji nie do pozazdroszczenia pomocną dłoń wyciąga ku niemu przyjaciółka siostry, która nie zdecydowała się na opuszczenie rodzimych stron. Przed Libasiem spore wyzwanie - musi spróbować odnaleźć się w nowej rzeczywistości, nadać swojemu życiu sens. Ale przede wszystkim, jeśli zdecyduje się zostać, musi wywalczyć sobie prawo do egzystowania w świecie, który nagle uznał go za kogoś obcego.

W książe próżno szukać gwałtownych zwrotów akcji. Dynamika powieści jest celowo spowolniona, co pozwala wybrzmieć wewnętrznej dramaturgii. Największe napięcie generują wspomnienia bohaterów oraz wszechobecne animozje sąsiedzkie. Autorka kreśli więc obraz powojennej mazurskiej wsi jako tygla narodowościowego i religijnego, w którym ścierają się Mazurzy (doprowadzeni do tego, że czują się obco na swojej własnej ziemi),Polacy (przesiedleni ze wschodu i próbujący zapuścić nowe korzenie) i wreszcie Ukraińcy. Obecność tych ostatnich przywołuje w Polakach wciąż świeży i paraliżujący lęk przed echem rzezi wołyńskiej. Wzajemna nieufność i strach przed „innymi” budują gęst atmosferę, w której każde słowo i gest mogą mieć ukryte znaczenie.

Autorka zwraca uwagę na los kobiet w cieniu patriarchatu. Ukazuje realia, w których głos kobiety praktycznie się nie liczy. Portret rodziny Heleny Wesołowskiej to wybitny przykład takiego podejścia. Zarówno ojciec, jak i bracia Heleny, stawiają własne potrzeby, plany i uprzedzenia ponad szczęście kobiecej części familii. Obok potulności i akceptacji takiego stanu rzeczy narasta jednak w bohaterce także uzasadniona potrzeba buntu, czemu kibicujemy jako czytelnicy.

Wątek romantyczny, kreowany przez autorkę między Gottliebem a Heleną, daleki jest od przesłodzonych schematów. To relacja, która rodzi się w ostrożności i ograniczonym zaufaniu. Ich wzajemna ciekawość przebija się powoli przez mur wzajemnego braku zrozumienia i jawnej wrogości. To proces subtelny, pokazujący, że porozumienie ponad podziałami jest możliwe, choć wymaga dobrej woli i spojrzenia na drugą osobę bez uprzedzeń.

Pomruk ciszy” to zatem lektura, która zostaje w czytelniku na długo po odłożeniu jej na półkę. Opisy traumatycznych przeżyć z wojny, poczucie wyobcowania Gottlieba i tęsknota za światem, którego już nie ma, dostarczają wielu emocji. Zadaję sobie też pytanie, czy w kolejnym tomie autorka nawiąże jeszcze do wątku wołyńskiego i lęków z nim związanych - prawdę mówiąc bardzo na to liczę.

Polecam zatem tę emocjonalną opowieść o poczuciu własnej godności, prawie do tożsamości oraz mozolnym budowaniu mostów tam, gdzie inni chcieliby wznosić mury. I o miłości, zdolnej niwelować wrogość i uprzedzenia.

Kiedy zobaczyłam, że Magdalena Wala napisała czwarty tom, wydawałoby się już zakończonej mazurskiej sagi ,,Między jeziorami", na nowo odżyły we mnie emocje, które towarzyszyły mi podczas lektury dramatycznych losów Amalii i Piotra. Z ciekawością sięgnęłam więc po kolejną część, skupiającą się na osobie jej młodszego brata, o którym wszelki słuch zaginął jeszcze podczas...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

81 użytkowników ma tytuł Pomruk ciszy na półkach głównych
  • 47
  • 26
  • 8
12 użytkowników ma tytuł Pomruk ciszy na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Magdalena Wala
Magdalena Wala
Magdalena Wala - Mysłowiczanka, nauczycielka historii w szkole podstawowej i pisarka szczególnie zainteresowana popularyzacją historii społecznej. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią Przypadki pewnej desperatki. Jest także autorką cyklu powieściowego „Damy i Buntowniczki” (Marianna, Rozalia, Natalia),komedii Mów mi Katastrofa! i romansu historycznego Rzymskie odcienie miłości. Niedawno ukazała się jej seria historyczno-obyczajowa „Za Zakrętem”: Na moment przed świtem, Ostatnia iskra nadziei oraz Nazajutrz cię odnajdę. W wolnych chwilach sporo czyta i podróżuje, szukając inspiracji do kolejnych książek. Zapraszamy na stronę autorki: https://www.facebook.com/MagdalenaWalaAutor
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Pomruk ciszy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Pomruk ciszy