The Empty Chair

Okładka książki The Empty Chair autora Jeffery Deaver, 9781982140212
Okładka książki The Empty Chair
Jeffery Deaver Wydawnictwo: Simon & Schuster Cykl: Lincoln Rhyme (tom 3) kryminał, sensacja, thriller
464 str. 7 godz. 44 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Cykl:
Lincoln Rhyme (tom 3)
Data wydania:
2019-10-01
Data 1. wydania:
2019-10-01
Liczba stron:
464
Czas czytania
7 godz. 44 min.
Język:
angielski
ISBN:
9781982140212
Średnia ocen

7,0 7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Posłuchaj fragmentu
00:00 /00:00
Reklama

Kup The Empty Chair w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

The Empty Chair



książek na półce przeczytane 5157 napisanych opinii 1652

Oceny książki The Empty Chair

Średnia ocen
7,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce The Empty Chair

avatar
7660
7639

Na półkach:

Interesujący kryminał.

Interesujący kryminał.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
673
247

Na półkach:

Ten autor przypadł mi go gustu od pierwszego tomu serii, nadal trzyma formę. Dla mnie bardzo dobra lektura, wszystko co kryminał mieć powinien.

Ten autor przypadł mi go gustu od pierwszego tomu serii, nadal trzyma formę. Dla mnie bardzo dobra lektura, wszystko co kryminał mieć powinien.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
207
60

Na półkach:

Kolejny dobra historia od Jefferya Deavera. Nie czytajcie opisu, bo zdradza połowę książki.

Kolejny dobra historia od Jefferya Deavera. Nie czytajcie opisu, bo zdradza połowę książki.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

3441 użytkowników ma tytuł The Empty Chair na półkach głównych
  • 2 329
  • 1 092
  • 20
493 użytkowników ma tytuł The Empty Chair na półkach dodatkowych
  • 315
  • 72
  • 44
  • 18
  • 16
  • 15
  • 13

Inne książki autora

Jeffery Deaver
Jeffery Deaver
Amerykański pisarz, cieszący się międzynarodową sławą autor bestsellerowych thrillerów, sprzedawanych w 150 krajach i tłumaczonych na ponad 30 języków. Urodził się pod Chicago, skończył dziennikarstwo na Uniwersytecie Missouri i prawo na Fordham. Był dziennikarzem, śpiewakiem folkowym i adwokatem. Napisał kilkadziesiąt powieści, trzy zbiory opowiadań i poradnik z dziedziny prawa. Jego powieść Porzucone ofiary została w 2009 roku uznana przez International Thriller Writers za książkę roku. Zdobył też Nagrodę Stalowego Sztyletu, a także Nagrodę Sztyletu za krótkie opowiadanie (obie są przyznawane przez British Crime Writers’ Association i Nero Wolfe). Wkroczył nawet do świata Jamesa Bonda jako autor wybrany przez spadkobierców Iana Flemminga do napisania Carte Blanche (2011 rok),książki, która stała się światowym bestsellerem. Jego powieść Panieński grób została sfilmowana przez HBO z udziałem Jamesa Garnera i Marlee Matlin, a na podstawie Kolekcjonera kości powstał film kinowy z Denzelem Washingtonem i Angeliną Jolie. Na podstawie książki Łzy diabła nakręcono pełnometrażowy film dla Lifetime Network. Deaver ma też na swoim koncie występ aktorski – zagrał skorumpowanego reportera w swojej ulubionej operze mydlanej As The World Turns.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Mag Jeffery Deaver
Mag
Jeffery Deaver
Znów wróciłam do serii z Lincolnem Rhymem – tym razem na łamach thrillera „Mag”. Piąta część cyklu stworzonego przez Jeffery’ego Deavera zabiera czytelników w świat magii, czarów oraz najlepszych iluzji. Szkoda tylko, że służą one popełnianiu brutalnych morderstw. W szkole muzycznej znaleziona zostaje uduszona uczennica. Na miejscu zastany jest także morderca – natychmiast jednak znika w oparach dymu, jakby go tam nigdy nie było. Od początku sprawa śmierdzi. W księdze wpisów użyto znikającego atramentu, pozostawione przez sprawcę tropy wskazują na mnóstwo innych trików kojarzonych głównie z sympatycznymi przedstawieniami dla dzieci i dorosłych. Lincoln Rhyme znów angażuje się w nietypową sprawę, usiłując przechytrzyć tego, którego zawód słynie z chytrych sztuczek. Nie obędzie się bez pomocy Amelii Sachs, a także zupełnie nowej konsultantki parającej się magią sceniczną. Pościg pełen uników, zmyłek oraz nieprzewidywalnego staje się walką z czasem o życie każdej kolejnej potencjalnej ofiary. Początkowo bardzo zafascynowała mnie ta historia. Była wartka, miała dość spójny motyw przewodni, bez ograniczeń wykorzystywała triki cyrkowe i prestidigitatorskie. Dostarczało to naprawdę świetnych wrażeń, oferując przekrojowy wgląd w świat iście magiczny. Spodziewaj się niespodziewanego, każda pozorna wpadka może być zmyłką, każdy unik może ukryć solidnie porozstawiane strzelby Czechowa, by czytelnik zapomniał o nich, nim ostatecznie wypalą. Jednak w pewnym momencie odniosłam wrażenie, że było już tego nieco za dużo, opowieść łapała zadyszkę, starając się upchać maksymalnie wiele zwrotów akcji w minimalnej objętości, a mnie już wręcz mdliło od zapachu kolejnych „czerwonych śledzi”. Przez to zbliżając się do końca, stopniowo przestawała mnie intrygować cała konwencja – co by tu dużo mówić, wprowadzony wątek stowarzyszenia patriotycznego wydawał się nieco na siłę i moim zdaniem bez niego ta opowieść mogłaby prezentować się lepiej. Nie kupiło mnie także kilka ostatnich sztuczek repertuaru, które, szczerze mówiąc, przypominały mi niektóre narracyjne szlagiery z bajek o Scoobym-Doo. Od strony nieco bardziej technicznej to wciąż po prostu przyzwoicie napisana książka. Język jest prosty, przystępny, a tempo narracji zostało dobrze zgrane z zaplanowanymi wydarzeniami. Jednocześnie można sporo się dowiedzieć o sztuczkach magicznych, trikach scenicznych, szybkich przemianach i całej reszcie zupełnie prozaicznych czynności ukrytych pod hasłem "Magia". To w moim odczuciu jeden z głównych atutów pozycji, bo świadczy po prostu o dogłebnej, przemyślanej kwerendzie. Z minusów konstrukcyjnych – szybko zaczyna męczyć „podsumowanie dotychczasowych znalezisk” przewijające się przez niektóre rozdziały. Za każdym razem przybiera ono formę jeszcze dłuższej listy. Rozumiem zamysł, ale przeciętny czytelnik przy trzeciej powtórce po prostu ominie cały ustęp. Myślałam, że „Mag” mnie oczaruje. Do pewnego momentu tak było, potem zdominowała proza życia zwana zmęczeniem materiału. To wciąż dobra książka, taka zasługująca na przynajmniej 7/10. Niemniej naprawdę szkoda, bo jako thriller jest wyłącznie dobra, a nie zachwycająca.
KrukNagrobny - awatar KrukNagrobny
ocenił na73 dni temu
Trzy Ted Dekker
Trzy
Ted Dekker
Kiedyś zaczęłam ją przypadkiem i to w oryginale po angielsku, ale wtedy była za trudna językowo, jednak na tyle mnie wciągnęła, że bardzo chciałam ją przeczytać... Nie mam książki w oryginale, po angielsku, ale udało mi się dorwać do jej odpowiednika po polsku. Dla mnie to klasyka amerykańskiego thrillera, powieści sensacyjnej w jednym. Należy wziąć pod uwagę, że akcja dzieje się gdzieś pod koniec XX w. bądź na początku XXI w, więc fakt, że telefony komórkowe są nowością nie powinien dziwić, chociaż dzisiaj to wydaje się nieprawdopodobne. Dzieje się dużo, akcja jest ciągła, a zakończenie zaskakujące i niemal nieprawdopodobne, ale możliwe. Nie pierwszy raz spotykam się z takim właśnie zakończeniem - okej, może nie w liczbie "trzy" ;) Zatem ta tematyka jest dość lubiana przez różnych autorów. Trochę mam tak, że im bardziej nieprawdopodobne rozwiązanie, tym pewniej, że właśnie ono będzie, przez co staje się ono przewidywalne i dlatego czasem proste, oczywiste stają się zaskakujące. To taka moja dygresja w nawiązaniu i oderwaniu jednocześnie do omawianego tematu. Książkę polecam! Dobry, sensacyjny thriller, typowo amerykański. Nie umiem do końca zdefiniować, czy wyrazić czym dla mnie jest ta "amerykańskość", ale ta książka właśnie to oddaje. Koncepcja walki, miotania się między Dobrem a Złem, też intrygująca, dająca do myślenia. W każdym razie ciekawa, naprawdę! Ode mnie 10/10. Polecam!
Vittore - awatar Vittore
ocenił na102 lata temu
Głębiej niż grób Tami Hoag
Głębiej niż grób
Tami Hoag
Wyobraź sobie, że zostałeś uwięziony we własnym ciele - w ciszy i ciemnościach. Masz przebite bębenki, zaklejone usta i oczy. W panice trudno ci nawet ustalić, w jakiej pozycji się znajdujesz. Kiedy się potkniesz, o upadku powiadomi cię dopiero ból zderzenia z podłogą. Twój oprawca ma nad tobą pełną kontrolę, napawa się twoim strachem. Wiesz, że nic cię nie uratuje. Jesteś bezradny. Tak właśnie czuje się każda ofiara seryjnego zabójcy, którego władze Oak Knoll, niedużego miasteczka w południowej Kalifornii, boją się nazwać seryjnym zabójcą. Tak jakby miało go to powstrzymać. Dzieło Tami Hoag zrobiło na mnie duże wrażenie - i to już od pierwszych stron, na których autorka tłumaczy, skąd wziął się pomysł osadzenia akcji jej powieści w latach 80-tych. Dziś, w dobie seriali o super genialnych grupach dochodzeniowych posługujących się super nowoczesną technologią (od "CSI - kryminalne zagadki" z trzech miast po "Criminal minds") niektórym, zwłaszcza tym młodszym, czytelnikom trudno pojąć, że jeszcze niedawno zabójców szukało się "ręcznie". Diagnostyka DNA raczkowała, odciski palców analizowało ludzkie oko, a nie komputer, bazy danych były w wielkich magazynach, w postaci ton papieru, a telefony komórkowe były drogie i wielkie. W tej (zamierzchłej) rzeczywistości było łatwo nie tylko mordować, ale i umykać sprawiedliwości. Skąd wziął się tajemniczy tytuł? Głębiej niż grób znajduje się labirynt biur i sal konferencyjnych, określany przez agentów FBI Narodową Piwnicą Analizy Brutalnych Zbrodni. Miejsce, w którym - jak sami żartują, ratując się czarnym humorem przed szaleństwem - "żyją i pracują dziesięć razy głębiej niż nieboszczycy w grobach". A nietrudno oszaleć, analizując motywy badanych tutaj morderstw. Nie bez powodu do najczęściej odwiedzanych miejsc w piwnicach Quantico należą toalety. "- Jak wy się do tego możecie przyzwyczaić? - zapytał cicho Mendez. - Dzieciaku! - odparł Vince. - Jak się do tego przyzwyczaisz, to oddaj odznakę i broń, bo nie będziesz już człowiekiem." W Oak Knoll grupka dzieci przypadkiem trafia na zwłoki kobiety, zakopane po szyję w miejskim parku. Tchórzliwy nerdzik z bogatego domu, dziewczynka z idealnej rodziny, syn policjanta oraz jego wierny cień - na każdym z nich makabryczne znalezisko robi ogromne wrażenie. Z tym, że dla trojga z nich jest wstrząsem, zaś dla czwartego staje się punktem zapalnym, który pchnie jego młodą, a już zwichrowaną psychikę w kierunku, z którego nie ma odwrotu... "On jest złamany i nie da się mu pomóc." "Głębiej niż grób" to kryminał bardzo mroczny, pełen scen niezwykle brutalnych, opisów, które poruszą nawet tych, co widzieli czy czytali już niejedno. Jednocześnie obfituje w celne analizy ludzkich zachowań, pokazuje, jak łatwo dać się omamić dobremu wizerunkowi (któż nie zna sytuacji typu "To był taki dobry sąsiad, zawsze mówił dzień dobry..."). Pokazuje gorzką prawdę o rodzinach idealnych tylko na zewnątrz. Ujawnia patologie w tzw. przyzwoitych domach, nie oceniając która jest gorsza - kontrolowanie życia wrzaskiem w bogato urządzonych wnętrzach czy kontrolowanie życia fizyczną przemocą, doprawiane cichym podpijaniem jednej strony i otwartym piciem drugiej. A czy patologią nie jest zamiatanie problemów pod dywan i ciche łzy, kiedy niby nikt nie patrzy? Toksycznych relacji jest tu aż nadto, aż chciałoby się znaleźć choć jedną rodzinę, w której jest miłość i bezpieczeństwo. No i mamy też dzieci, widzące o wiele więcej, niż chcieliby przyznać dorośli. Ktoś, kto czytał masę kryminałów bądź oglądał wiele takich filmów czy seriali, zobaczy w "Głębiej niż grób" szereg znajomych motywów typu policjant-beton, dziecko z problemami, które lekceważone mają tragiczne skutki, obsesję kontroli oraz jej owoce. Nie znaczy to jednak, że powieść Tami Hoag jest tendencyjna. Nic z tych rzeczy. Moim zdaniem to świetna książka - oczywiście, dla kogoś, kto lubi zanurzyć się w zły świat i trochę pobrudzić. http://kotekksiazkowy.blogspot.com/2017/12/gebiej-niz-grob-tami-hoag.html
KenG - awatar KenG
ocenił na77 lat temu

Cytaty z książki The Empty Chair

Więcej
Jeffery Deaver Puste krzesło Zobacz więcej
Jeffery Deaver Puste krzesło Zobacz więcej
Jeffery Deaver Puste krzesło Zobacz więcej
Więcej