ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać207
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać4
ArtykułyWiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać11
Artykuły"Dom bestii" - jak ofiara zamienia się w kata. Akcja recenzencka do nowej książki Katarzyny Bondy!
LubimyCzytać11
Puste krzesło

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Cykl:
- Lincoln Rhyme (tom 3)
- Tytuł oryginału:
- The Empty Chair
- Data wydania:
- 2018-08-02
- Data 1. wyd. pol.:
- 2018-08-02
- Liczba stron:
- 440
- Czas czytania
- 7 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381233170
- Tłumacz:
- Janusz Ochab
Małym, sennym miasteczkiem wstrząsa seria tragicznych wydarzeń. Kilkunastoletni Garret, znany z odrażającego, dziwacznego hobby – hodowli owadów – jest podejrzany o zamordowanie kolegi i uprowadzenie oraz prawdopodobnie zabicie dwóch dziewcząt. Lokalnej policji przychodzi z pomocą sparaliżowany, wybitny nowojorski kryminalistyk Lincoln Rhyme, który za dwa dni ma zostać poddany operacji w tutejszym Centrum Medycznym. W zorganizowanym naprędce laboratorium bada i analizuje nikłe dowody.
Tymczasem poszukiwania Owadziego Króla trwają, wreszcie udaje się go ująć, ale nie wiadomo, gdzie są i czy żyją jego ofiary. Schwytanego Garreta niespodziewanie uwalnia z aresztu asystentka i przyjaciółka Rhyme’a, Amelia, intuicyjnie przekonana, że chłopiec jest niewinny. Wtedy jednak sama staje się jego zakładniczką. Pościg rozpoczyna się na nowo...
Kup Puste krzesło w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Puste krzesło
Bardzo odpowiada mi cykl o Lincolnie Rhymie i Amelii Sachs. Ale tym razem, po przeczytaniu e-booka, muszę obniżyć ocenę za mnóstwo literówek połączonych wyrazów, podzielonych wyrazów, braku niektórych liter i całkowitego braku oddzielenia wątków. Sama fabuła, rozwój akcji i narastające napięcie jest w porządku. Świetne zakończenie i wszystko zmarnowane przez brak korekty lub jej niechlujne wykonanie. Apeluję, żeby ktoś przed wydaniem te e-booki czytał.
Oceny książki Puste krzesło
Poznaj innych czytelników
3441 użytkowników ma tytuł Puste krzesło na półkach głównych- Przeczytane 2 329
- Chcę przeczytać 1 092
- Teraz czytam 20
- Posiadam 315
- Ulubione 72
- Jeffery Deaver 44
- Kryminały 18
- Chcę w prezencie 16
- Thriller/sensacja/kryminał 15
- Kryminał 13
Tagi i tematy do książki Puste krzesło
Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również
Cytaty z książki Puste krzesło
Czasami człowiek czuje po prostu, że musi coś zrobić. Choćby wydawało się to beznadziejne.
Czasami człowiek czuje po prostu, że musi coś zrobić. Choćby wydawało się to beznadziejne.
Czasami człowiek czuje po prostu, że musi coś zrobić. Choćby wydawało się to beznadziejne.
Czasami człowiek czuje po prostu, że musi coś zrobić. Choćby wydawało się to beznadziejne.
Najlepsze dowody to dowody niezwykłe, dziwaczne.
Najlepsze dowody to dowody niezwykłe, dziwaczne.
















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Puste krzesło
Interesujący kryminał.
Interesujący kryminał.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTen autor przypadł mi go gustu od pierwszego tomu serii, nadal trzyma formę. Dla mnie bardzo dobra lektura, wszystko co kryminał mieć powinien.
Ten autor przypadł mi go gustu od pierwszego tomu serii, nadal trzyma formę. Dla mnie bardzo dobra lektura, wszystko co kryminał mieć powinien.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKolejny dobra historia od Jefferya Deavera. Nie czytajcie opisu, bo zdradza połowę książki.
Kolejny dobra historia od Jefferya Deavera. Nie czytajcie opisu, bo zdradza połowę książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja ulubiona jak dotąd część z całej serii. Zakochałam się w dusznym klimacie Karoliny Północnej, a zagłębienie się w świat zwierząt dla mnie (jako naczelnej ciekawostkotwórczyni z królestwa zwierząt) petarda.
Moja ulubiona jak dotąd część z całej serii. Zakochałam się w dusznym klimacie Karoliny Północnej, a zagłębienie się w świat zwierząt dla mnie (jako naczelnej ciekawostkotwórczyni z królestwa zwierząt) petarda.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNajpierw zastrzeżenie - wbiłam się w tę powieść całkiem przez przypadek i jest to pierwsza książka z serii, z którą miałam do czynienia.
Mimo nieznajomości dwóch poprzednich części, czytało mi się ją nadspodziewanie dobrze i z bardzo dużym prawdopodobieństwem sięgnę po coś jeszcze tego autora.
Na duży plus postać głównego bohatera - kryminologa Lincolna Rhyme'a oraz dwójki jego pomocników. Bardzo lubię takich mocno nieidealnych i wkurzających ludzi, po przejściach, z traumami itd., niebędących przy tym samotnymi alkoholikami. ;-)
Na drugi plus także postać Garreta, który w mojej głowie (tak jak i w odczuciach Amelii) od początku wydawał się być niewinny. Gdy czytałam sceny z jego udziałem, przed oczami miałam po prostu Leonardo DiCaprio z "Co gryzie Gilberta Grape'a" tylko w znacznie brzydszej wersji.
Co mi się podobało ciut mniej? Główny wątek, ponieważ, przynajmniej jak dla mnie, jest już dość ograny i przez to trochę banalny oraz zbyt wiele tropów zostawionych po drodze, dzięki czemu głównego rozwiązania sprawy domyśliłam się nieco szybciej, niż bym tego chciała.
Doceniam za to mnogość zwrotów akcji i "niespodzianek", które mimo nieskomplikowanego trzonu, serwowały czytelnikowi małe zaskoczenia aż do samego końca.
Podsumowując, nie była to powieść wybitna, ale całkiem przyjemna lektura.
Najpierw zastrzeżenie - wbiłam się w tę powieść całkiem przez przypadek i jest to pierwsza książka z serii, z którą miałam do czynienia.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo nieznajomości dwóch poprzednich części, czytało mi się ją nadspodziewanie dobrze i z bardzo dużym prawdopodobieństwem sięgnę po coś jeszcze tego autora.
Na duży plus postać głównego bohatera - kryminologa Lincolna Rhyme'a oraz dwójki...
7/10
7/10
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMoja milosc do Lincolna Rhyme’a rosnie z kazdym nowym sledztwem, ktorym ten niesamowity osobnik kieruje.
‘Puste krzesło’ to, do tej pory, najbardziej trzymajaca w napieciu ksiazka z udzialem Rhyme’a i Sachs.
Jest tak wieku bohaterow i plot twistow (moze nawet nieco za duzo),ze latwo sie troche zakrecic, ale jak to ma do siebie Deaver - wszystko ladnie streszcza i dopina na ostatni guzik w finalowych stronach ksiazki.
Przyznam, ze cala seria powinna rowniez zawierać nazwisko postaci Amelii, bo od samego poczatku jest istotna w calej historii i z kazda ksiazka, dzieki Rhyme’owi, staje coraz bardziej interesujaca, doswiadczona i sprytna. Wszystko wskazuje na to, ze Rhyme u swego boku hoduje damska wersje siebie i bardzo mi sie to podoba (zwlaszcza pewien moment w ksiazce, w ktorym Sachs potrafi przechytrzyć samego Lincolna).
Jak wspomnialem, w ksiazce pojawia sie wiele bohaterow, spora liczba calkiem nowych, ale najbardziej interesujaca postacia jest Garrett. Deaver ma prawdziwy talent do tworzenia wyjatkowo fascynujących postaci, dlatego licze, ze szybko pojawi sie znowu w towarzystwie Rhyme’a i Sachs.
Ksiazka tak naprawde pokazuje jak trudno walczyc z korupcja, zwlaszcza w malym miasteczku. Nawet tak inteligentny chłop jak Rhyme mial pewne problemy, ale to tylko sprawilo, ze calosc czytalo sie jeszcze ciekawiej, gdy trudniej i dluzej laczylo sie elementy, zeby poznac prawde i prawdziwy final ksiazki.
Przyznam, ze zwykle narzekam na dosc oczywista fabule, zbyt latwa fo odgadniecia. Z tymi wszystkimi zwrotami akcji autor naprawde zakrecil mi w glowie o trzymal w napieciu do samego konca!
Moja milosc do Lincolna Rhyme’a rosnie z kazdym nowym sledztwem, ktorym ten niesamowity osobnik kieruje.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to‘Puste krzesło’ to, do tej pory, najbardziej trzymajaca w napieciu ksiazka z udzialem Rhyme’a i Sachs.
Jest tak wieku bohaterow i plot twistow (moze nawet nieco za duzo),ze latwo sie troche zakrecic, ale jak to ma do siebie Deaver - wszystko ladnie streszcza i dopina...
Pierwsze ok. 100 stron nie porywało. Zacząłem dochodzić do wniosku, że przestały mi się podobać kryminały, bo ciężko mi się było wciągnąć. Potem jednak akcja ruszyła z kopyta, ja się wciągnąłem i przeczytałem resztę książki niemal jednym ciągiem. Czy to świadczy o tym, że była to książka znakomita? No nie - moim zdaniem nie każda wciągająca książka jest od razu czymś wybitnym. Ostatecznie bawiłem się dobrze, ale nie sądzę, żebym za parę lat był sobie w stanie przypomnieć z tej historii cokolwiek.
Postacie w żaden sposób niezapadające w pamięć. Patent z niepełnosprawnością Rhyme'a - owszem - jest czymś niestandardowym, ale w gruncie rzeczy powoduje, że bardzo spada wiarygodność wydarzeń. Jeśli grupa pościgowa będąca kwadrans od uciekinierów potrzebuje do ich znalezienia gościa przykutego do łóżka, który analizuje resztki ze spodni będąc wiele kilometrów od akcji to musi być naciągane - i ta książka jest pełna takich naciąganych motywów. Cały ten koncept, że zbiegów szuka inwalida z wielkim mózgiem, a nie psy tropiące, tropiciele, kamery termowizyjne, obława itp. - to jest tak dalekie od sensu, że naprawdę ciężko o "zawieszenie niewiary".
Typowa dla gatunku konstrukcja: czyli 90% powieści to jakieś tam mniej lub bardziej wypełnione akcją śledztwo/pościg etc. a ostatnie 10% to kulminacja, w której każdy okazuje się kimś innym niż się wydaje, a zwroty akcji wystepują co akapit. Rhyme, który przez całą książkę ledwie był w stanie znaleźć połączenie między analizowanymi dowodami, a tym, dokąd prowadziły, nagle - pod wpływem jednego nowego dowodu - układa w głowie całą historię i rozmontowuje znacznie bardziej skomplikowany spisek, niż główna oś historii, która sprawiła mu o wiele więcej kłopotu. Tradycyjnie - wszyscy "dobrzy" okazują się być "źli" i vice versa. Oczywiście nikt - do finału - się nie zdradzał z prawdziwymi intencjami, ale jak już byliśmy blisko końca, to wszyscy bez problemu snuli wywody na temat tego jak to łamali prawo. W ogóle pomysł - nie taki rzadki - żeby ci źli sprowadzali na swój teren do pomocy wybitnych kryminalistyków/policjantów/detektywów etc. jest tak idiotyczny, że od razu za niego odejmuję punkt - bo na nim w gruncie rzeczy opiera się cała fabuła.
Ogólnie to tak: fabuła trzyma się na tyrytytkach, działania postaci - zarówno złych jak i dobrych - są absurdalne i niewiarygodne, cała historia jest naciągana, a przez znaczną część książki zwyczajnie nudnawa. Mimo wszystko ocena pozytywna, bo jednak od pewnego momentu wciąga i można się dobrze bawić - trochę jak na filmie klasy B na polsacie w piątkowy wieczór 20 lat temu.
Pierwsze ok. 100 stron nie porywało. Zacząłem dochodzić do wniosku, że przestały mi się podobać kryminały, bo ciężko mi się było wciągnąć. Potem jednak akcja ruszyła z kopyta, ja się wciągnąłem i przeczytałem resztę książki niemal jednym ciągiem. Czy to świadczy o tym, że była to książka znakomita? No nie - moim zdaniem nie każda wciągająca książka jest od razu czymś...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWciągający kryminał w dusznej i gorącej atmosferze Karoliny Północnej.
Wciągający kryminał w dusznej i gorącej atmosferze Karoliny Północnej.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiężko mi się brnęło jakoś przez tą opowieść mimo, że lubię książki tego autora i zazwyczaj są dla mnie zaskakujące. Jednak jak się już wkręciłam to na maxa. Kolejna świetna historia z tej serii.
Ciężko mi się brnęło jakoś przez tą opowieść mimo, że lubię książki tego autora i zazwyczaj są dla mnie zaskakujące. Jednak jak się już wkręciłam to na maxa. Kolejna świetna historia z tej serii.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to