Twisted Devotion

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Kings & Consorts (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Twisted Devotion
- Data wydania:
- 2026-02-11
- Data 1. wyd. pol.:
- 2026-02-11
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384173831
- Tłumacz:
- Agnieszka Szling
On wymusza posłuszeństwo, ona odkrywa w sobie władzę.
Emily dorastała w cieniu kostnicy – w świecie ciszy, śmierci i zimnych sekretów. Wydawało jej się, że zna granice ludzkiego mroku… aż spotkała Ruarca, bezlitosnego przestępcę i właściciela klubu Delirium – miejsca, w którym zacierają się wszystkie zasady, a pożądanie staje się bronią.
Miała być tylko narzędziem szantażu, pionkiem w grze, której zasad nie rozumiała. Ale Ruarc nie przewidział jednego – że ofiara stanie się jego słabością.
Między bólem i rozkoszą, strachem i fascynacją rodzi się więź, której żadne z nich nie potrafi przerwać. On pokazuje jej świat, w którym lojalność ma cenę krwi, a ona uczy go, że nawet potwory mogą pragnąć miłości.
Każdy pocałunek jest ryzykiem. Każdy dotyk – przekroczeniem granicy.
W Delirium nic nie jest po prostu czarno-białe.
Ta historia jest naprawdę HOT. Sugerowany wiek: 18+
Poppy St. John pisze pikantne współczesne romanse, w których pierwsze skrzypce gra to, co zakazane, mroczne i tabu. Lubi, gdy jej bohaterowie są moralnie niejednoznaczni, i zawsze miała słabość do bad boyów, którzy zrobią wszystko, by zdobyć serca ukochanych kobiet. Wszystkie jej historie kończą się ciężko wywalczonym happy endem.
Kup Twisted Devotion w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Twisted Devotion
*współpraca reklamowa* Nie często sięgam po książki zagranicznych autorów, a jak już to jednak moje oczekiwania są wysokie. Ta książka kusiła cudowną okładką, świetnym opisem i motywami, które gdzieś mi tam migały na bookstagramie. Byłam ogromnie ciekawa, po pomysł był oryginalny i choć książka mi się podobała, to jednak zauważyłam wiele niedociągnięć. Mocna, gorąca, kontrowersyjna i mroczna historia, która zdecydowanie nie jest dla każdego. Emily dorastała w cieniu kostnicy, którą prowadzili jej rodzice, a obecnie tylko ojciec. To jej połączenie ze zmarłą matką oraz dziedzictwo, nad które nadciągają czarne chmury, w postaci Ruarca. Kiedy mężczyzna pojawia się na drodze Emily jej codzienność się zmienia, dziewczyna staje się pionkiem w grze, i choć sama tego nie chce, bardzo szybko rodzi się pomiędzy nimi specyficzna więź. Ruarc wprowadza ją do świata mroku, pożądania i pokus, uczy ją nowych doznań, coraz bardziej przejmując kontrolę nad kochanką, a ta zaś coraz mocniej wiąże przy sobie jego czarne serce i duszę. Przed nimi trudna walka o dominację, kontrolę, przyszłość i życie, które nie będzie bajką, a wspólne szczęście będzie wymagało ofiary. Jak na tak mocno zapowiadaną mroczność i wysoki poziom spicy, sama książka jak na moje oko napisana była w dość lekkim i prostym stylu, gdzieś wkradała się przewidywalność, a ten mrok nie był do końca tak mroczny jak go sobie wyobrażałam. Nasi bohaterowie teoretycznie pochodzą z dwóch różnych światów, różni ich bardzo wiele, ale łączą ich najważniejsze w ich życiach kwestie, mianowicie inność, otaczająca ich śmierć, pokusy i zamiłowanie do przekraczania granic. Ta dwójka fajnie się dobrała, są oni bardzo skomplikowani i złożeni, choć też nie do końca dopracowani. Autorka stworzyła bardzo plastyczne i mocne postacie, ale w tej ich charakteryzacji się zgubiła, czegoś im zabrakło, nie wykorzystała w pełni potencjału tych postaci, przez co w końcowym rozrachunku wydają się oni dosyć niewyraźni. Sama fabuła była ciekawa, oryginalna i wciągająca, powieść czytało mi się bardzo dobrze, choć pojawiały się ciężkie, trudne i kontrowersyjne tematy, mnie tam w sumie nic nie zdziwiło, ale poruszona tutaj tematyka nie jest dla każdego. W powieści pojawiają się mocne sceny erotyczne, przekraczające granice dobrego smaku, wulgarne, kolokwialnie mówić takie brudne. Ja nie miałam z nimi problemu, ba nawet podejrzewałam, że będą mocniejsze, ale jestem też świadoma tego, że dla niektórych czytelników może to być za dużo, i jakiś dyskomfort może się u nich pojawić. Także jeszcze raz podkreślam, to nie jest lektura dla wszystkich. Fabuła też mam takie wrażenie była zbyt prosta, zabrakło mi dłuższego budowania napięcia, konkretów, jakiegoś pazura, bo choć coś tam się działo, to jednak dla mnie było to mdłe, bo jednak po zapowiedziach spodziewałam się czegoś mocniejszego. W mojej ocenie książka jest dobra, fajnie się bawiłam, na chwilę o niej będę pamiętać, ale pozostawiła po sobie ogromny niedosyt i lekki zawód. Bo naprawdę mam poczucie, że jest ona po prostu niedopracowana, zbyt ogólna, a autorka nie wykorzystała w pełni potencjału swojego pomysłu, który był naprawdę świetny, i jakby to doszlifować, to ta powieść mogłaby być fenomenalna. Troszkę szkoda, nie mniej jeśli lubicie takie mroczniejsze i mocniejsze klimaty to warto przeczytać, może akurat wam spodoba się bardziej niż takiej psycholce jak ja.
Oceny książki Twisted Devotion
Poznaj innych czytelników
124 użytkowników ma tytuł Twisted Devotion na półkach głównych- Przeczytane 71
- Chcę przeczytać 50
- Teraz czytam 3
- Posiadam 12
- 2026 8
- Legimi 3
- Premiery Luty 2026 2
- Audiobook 2
- Literatura obyczajowa/Młodzieżówka 1
- Romans 1









































OPINIE i DYSKUSJE o książce Twisted Devotion
Obsesja obsesją… wiem, że darki i mroczne historie z przekraczaniem granic mają swoje zasady, ale kurde nie było tu żadnego połączenia między nimi… zero budowania napięcia, rozpędzamy się od zera do setki w jeden rozdział. Później dostajemy sceny które miały być mroczne i duszne… no i były…
ja dusiłam się przez ogrom tandety i cringe 😬
Obsesja obsesją… wiem, że darki i mroczne historie z przekraczaniem granic mają swoje zasady, ale kurde nie było tu żadnego połączenia między nimi… zero budowania napięcia, rozpędzamy się od zera do setki w jeden rozdział. Później dostajemy sceny które miały być mroczne i duszne… no i były…
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toja dusiłam się przez ogrom tandety i cringe 😬
,,Twisted Devotion " autorstwa Poppy St. John to dark w którym autorka daje nam poznać Ruarca i Emily, dwoje głównych bohaterów, którzy z pozoru są zupełnie różni.
Emily pracuje wraz z tatą w rodzinnym domu pogrzebowym, niefortunnym zbiegiem okoliczności poznaje głęboko skrywane tajemnice ojca oraz poznaje naszego głównego bohatera.
Ruarc to typ spod ciemniej gwiazdy, właściciel klubu Delirium, gdy widzi Emily pierwszy raz dostaje na jej punkcie niezdrowej obsesji.
Historia Emily i Ruarca wbrew pozorom jak na dark romance przynajmniej w moim odczuciu nie wyróżniała się niczym konkretnym i nie była jakaś spektakularnie mocna. Była to po prostu przyjemna, szybka do czytania książka z tego gatunku.
Autorka w fajny i ciekawy sposób wykreowała bohaterów, świat przedstawiony jak i całą fabułę . Nie zabrakło nam oczywiście brutalności, spicy scen i typowych dla darków opisów stalkingu, podglądania czy śledzenia.
Cała historia rozwija się raczej takim stabilnym rytmem, nie jest ani za szybka ani też za wolna, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę dobrze.
Polubiłam bohaterów jednak czy zostaną zemną na długo ? Myślę że nie, nie było to nic takie wow jednak książki pod żadnym pozorem nie odradzam bo warto ją poznać i spędzić z nią przyjemnie czas.
4/5 ⭐
,,Twisted Devotion " autorstwa Poppy St. John to dark w którym autorka daje nam poznać Ruarca i Emily, dwoje głównych bohaterów, którzy z pozoru są zupełnie różni.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmily pracuje wraz z tatą w rodzinnym domu pogrzebowym, niefortunnym zbiegiem okoliczności poznaje głęboko skrywane tajemnice ojca oraz poznaje naszego głównego bohatera.
Ruarc to typ spod ciemniej gwiazdy,...
Książka „Twisted Devotion” autorstwa Poppy St. John niestety okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Sięgając po nią, liczyłam na wciągającą historię i wyrazistych bohaterów, jednak już od pierwszych rozdziałów trudno było mi odnaleźć w niej coś naprawdę wartościowego.
Przede wszystkim książka jest przesycona erotyką do tego stopnia, że zaczyna ona przytłaczać i dominować nad resztą treści. Zamiast budować napięcie czy pogłębiać relacje między bohaterami, sceny te wydają się wstawione na siłę, co skutecznie odbiera przyjemność z lektury.
Również dialogi oraz sama fabuła pozostawiają wiele do życzenia. Brakuje im wyrazistości, oryginalności i przede wszystkim pomysłu. Postacie nie zapadają w pamięć, a ich rozmowy są płaskie i często brzmią nienaturalnie. Przez to trudno zaangażować się emocjonalnie w historię.
Czytanie tej książki momentami było po prostu męczące. Zamiast ciekawości co wydarzy się dalej, towarzyszyło mi raczej znużenie i chęć jak najszybszego dotarcia do końca. Niestety, również finał nie wynagradza tego wysiłku, jest bardzo przewidywalny i nie wnosi nic zaskakującego.
Choć można by jeszcze długo wymieniać jej wady, myślę, że moja ocena najlepiej oddaje moje odczucia. „Twisted Devotion” to dla mnie przykład książki z niewykorzystanym potencjałem, która nie spełniła moich oczekiwań praktycznie na żadnym poziomie.
Książka „Twisted Devotion” autorstwa Poppy St. John niestety okazała się dla mnie sporym rozczarowaniem. Sięgając po nią, liczyłam na wciągającą historię i wyrazistych bohaterów, jednak już od pierwszych rozdziałów trudno było mi odnaleźć w niej coś naprawdę wartościowego.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzede wszystkim książka jest przesycona erotyką do tego stopnia, że zaczyna ona przytłaczać i...
„- Nie, owieczko. Nie zabiję cię – powiedział, wędrując wzrokiem po mojej twarzy, powodując, że czułam jego zamiary, jakby to był ogień trzymany zbyt blisko ciała, - Zatrzymam cię sobie”.
„Twisted Devotion” to pokręcona historia, w której mrok miesza się ze skomplikowanymi emocjami i sprawia, że czytelnik posłusznie się im podporządkuje. To powieść z rodzaju tych mocniejszych, gdzie czuje się niepokój na każdej stronie i wychodzące tajemnice przekraczające wszelkie granice.
Emily oddała swoje serce pracy, a w sumie to tacie, któremu pomaga i stara się wypełnić swoją obecnością pewną pustkę. To jedna z tych bohaterek, która jest poddawana próbie i mimo początkowej „szarości” wraz z kolejnymi rozdziałami jej koloryt rozkwita – ten mroczny, pełny pasji i nowych doświadczeń, w których granica moralności jest na wagę złota.
Biorąc pod uwagę fabułę była ona ciekawa, poruszała tematy tabu i sprawiała, że to co zakazane „smakowało” lepiej. A sam klimat śmierci zmierza do nowych czytelniczych odczuć. To jedna z tych książek, gdzie nie wgłębiasz się w szczegóły fabuły, ale oddajesz się jej emocjonalnie i pragniesz, aby potwór poznał smak miłości.
Dziwny, ale w pozytywny sposób, było nazywanie Emily – owieczką, wprowadzało to nutkę niepewności w relację bohaterów, gdzie czytelnik spodziewał się ucieczki, a jednak ta dwójka idealnie się dopełniała, a każda ich wrogość, przeciwność lub słabość umacnia ich uczucie.
Mi ta książka pozwoliła na chwilę odrealnienia i poczucia niecodziennego mroku. Polecam!
[REKLAMA WYDAWNICTWO PAPIEROWE SERCA]
„- Nie, owieczko. Nie zabiję cię – powiedział, wędrując wzrokiem po mojej twarzy, powodując, że czułam jego zamiary, jakby to był ogień trzymany zbyt blisko ciała, - Zatrzymam cię sobie”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Twisted Devotion” to pokręcona historia, w której mrok miesza się ze skomplikowanymi emocjami i sprawia, że czytelnik posłusznie się im podporządkuje. To powieść z rodzaju tych...
Czytałam w swoim życiu mnij lub bardziej porypane książki.
Ta zaczęła się całkiem dobrze, ale potem zaliczyła zjazd w muł.
Czytałam w swoim życiu mnij lub bardziej porypane książki.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa zaczęła się całkiem dobrze, ale potem zaliczyła zjazd w muł.
No okropieństwo
No okropieństwo
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ze zmarnowanym potencjałem, czyli poznajcie Twisted Devotion - historię o dziewczynie, która wraz z ojcem prowadzi zakład pogrzebowy, i mężczyźnie który widzi ją raz i od razu traci dla niej głowę.
Brzmi ciekawie, prawda? Też tak pomyślałam. Niestety, dużo rzeczy tutaj nie wyszło, nad czym naprawdę ubolewam.
Przede wszystkim tej historii brakuje fabuły. Niby coś jest o zakładzie, o roli ojca w tym wszystkim, o tym, czym zajmuje się główny bohater… i to wszystko. Ledwo liźnięte tematy. Całość skupia się głównie na relacji bohaterów, którą nawet ciężko nazwać enemies to lovers. Ja bym bardziej powiedziała, że to zahacza o syndrom sztokholmski. Gdzie Emily -główna bohaterka nagle zmienia zdanie co do swojego porywacza i zaczyna go pragnąć… mimo że nim gardzi, gardzi tym czym się zajmuje i tym, że ją więzi. I nagle bach, jednak go pragnie XD.
Niestety nie kupuję tego „uczucia”, które między nimi powstało. Nie wiem, skąd się wzięło i jak w ogóle mogło zaistnieć. Według mnie pojawiło się tam tylko chore pożądanie. A głównej bohaterce trochę brakowało oleju w głowie, żeby to zauważyć 😒
Pierwsza połowa była jeszcze nawet ciekawa, ale odkąd pojawiły się „uczucia”, zaczęło się robić coraz gorzej. Nie dość, że sceny zbliżeń totalnie mi nie siadły, to jeszcze nagle powstała jedna wielka DRAMA, czego w książkach szczerze nie znoszę. I właśnie przez tę dramę oraz brak wiarygodności ich relacji ciężko było mi tę książkę skończyć.
To naprawdę miało potencjał. Niestety - nie wyszło.
Książka ze zmarnowanym potencjałem, czyli poznajcie Twisted Devotion - historię o dziewczynie, która wraz z ojcem prowadzi zakład pogrzebowy, i mężczyźnie który widzi ją raz i od razu traci dla niej głowę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrzmi ciekawie, prawda? Też tak pomyślałam. Niestety, dużo rzeczy tutaj nie wyszło, nad czym naprawdę ubolewam.
Przede wszystkim tej historii brakuje fabuły. Niby coś...
„𝔗𝔴𝔦𝔰𝔱𝔢𝔡 𝔇𝔢𝔳𝔬𝔱𝔦𝔬𝔫” - Poppy St. John [18+]
[współpraca reklamowa @wydawnictwoniegrzeczneksiazki ]
🌹„Kim byłem? Jej najgorszym koszmarem i najgłębszym pragnieniem.”🌹
1/5 ⭐️
𝔈𝔪𝔦𝔩𝔶 nie zna innego życia niż to w cieniu kostnicy. Pośrodku lasu, razem z ojcem prowadzi rodzinny dom pogrzebowy. Samotność i nuda od lat są jej towarzyszami. Do czasu. Pewnej nocy postanawia złamać zakaz ojca. Zakrada się do piwnicy i wpada na mężczyznę, który obróci jej życie o sto osiemdziesiąt stopni. ℜ𝔲𝔞𝔯𝔠 jest diabłem w drogim garniturze, a ona staje się jego obsesją. Gdy współpraca z jej ojcem zaczyna chwiać się w posadach, Emily zostaje kartą przetargową.
ℜ𝔢𝔠𝔢𝔫𝔷𝔧𝔞:
Wiem, że 2026 ma być nowym 2016, ale bez przesady. Ta książka była po prostu…beznadziejna. I choćbym naprawdę chciała znaleźć w niej przynajmniej jeden dobry element, to nie jest to możliwe.
Jestem naprawdę ogromną fanką dark romansów, ale ta historia była nudna, mdła i momentami bardzo niesmaczna.
Główna bohaterka całe życie spędza w rodzinnym domu pogrzebowym. Zajmuje się balsamowaniem, kosmetyką i właściwie praktycznie wszystkim, bo po śmierci matki została sama z ojcem. Kompletnie nieświadoma, w jak słabej sytuacji finansowej się znajdują, nakrywa ojca na nielegalnej „utylizacji” zwłok.
Zleceniodawcą jest właściciel elitarnego klubu BSDM - Ruarc.
Ich pierwsze spotkanie zakrawa o żart. Bo jakżeby inaczej, on zauważa ją i od razu dostaje na jej punkcie chorej obsesji. I chorej, mam namyśli naprawdę okropnej i kompletnie nieuzasadnionej.
Kreacja bohaterów pozostawia wiele do życzenia. Dosłownie, nie da się ich polubić. Ona, jest dorosłą kobietą o mózgu nastolatki wchodzącej w etap dojrzewania. Przeczytała jeden erotyk podrzucony przez przyjaciółkę, a jej marzeniem nagle stało się bycie podduszaną i upadlaną. On, miał być mokrym snem każdej dark romansiary, ale czytanie jego perspektywy przyprawiało mnie, co najwyżej, o ciarki żenady. Bezmózgi creep, którego autorka usprawiedliwia matką narkomanką.
Fabuła opiera się w głównej mierze wcale nie na klubie BDSM i odkrywaniu swoich pragnień, a na porwaniu głównej bohaterki wbrew jej woli, podduszając ją poduszką, żeby straciła cholerną przytomność! Nikogo chyba nie zdziwi, że pomimo trzymania jej przez tydzień w piwnicy, Emily myśli tylko o tym, jaka jest napalona. Dawno nie widziałam większej głupoty. Gwoździem do trumny był fakt, że Emily nie potrafiła zrozumieć i nie chciała wybaczyć ojcu nielegalnych działań, do których został w sumie zmuszony. Wybaczenie swojemu porywaczowi przyszło jej jednak bez problemu, bo przez kilka tygodni zabawiał ją w łóżku i ma łzawą historyjkę z dzieciństwa. Kompletny absurd.
Po tej historii kończę przygodę z tą autorką, a Twisted Devotion dołącza do mojej listy ksiąg zakazanych.
„𝔗𝔴𝔦𝔰𝔱𝔢𝔡 𝔇𝔢𝔳𝔬𝔱𝔦𝔬𝔫” - Poppy St. John [18+]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to[współpraca reklamowa @wydawnictwoniegrzeczneksiazki ]
🌹„Kim byłem? Jej najgorszym koszmarem i najgłębszym pragnieniem.”🌹
1/5 ⭐️
𝔈𝔪𝔦𝔩𝔶 nie zna innego życia niż to w cieniu kostnicy. Pośrodku lasu, razem z ojcem prowadzi rodzinny dom pogrzebowy. Samotność i nuda od lat są jej towarzyszami. Do czasu. Pewnej nocy postanawia złamać...
[ współpraca reklamowa: @wydawnictwoniegrzeczneksiazki ]
Dzisiaj przychodzę do was z recenzją naprawdę mrocznego romansu. Będąc szczerą jednego z lepszych, które czytałam! Wiem także, że na pewno sięgnę po kolejne tomy!
𝐓𝐖𝐈𝐒𝐓𝐄𝐃 𝐃𝐄𝐕𝐎𝐓𝐈𝐎𝐍 opowiada historię Emily i Ruarc. Mimo, że mogłoby się zdawać, że ta dwójka jest kompletnie inna to jednak są dość podobni do siebie. Ruarc: główny bohater. Od samego początku ustawił sobie cel zdobycia głównej bohaterki. W końcu wszystko mu można. Jest królem i władcą klubu Delirium; w którym zaciera się granica między bólem, a rozkoszą. Za to Emily: główna bohaterka to kobieta, która wraz z ojcem prowadzi zakład pogrzebowy, nie spędziła, że pewnego dnia jej życie wywróci się do góry nogami.
Podczas czytania odczuwałam taką fascynację, gdy poznawałam bohaterów i całą fabułę. Naprawdę od bardzo dawna nie wciągnęłam się, aż tak bardzo w dark romans! Fabuła tej książki opiera się na wielu czynach, które w realnym życiu byłby nie na miejscu (chociaż to za mało powiedziane). Jednak, gdy zaczynam mroczniejsza książkę to rzadko co mnie mnie zszokować, a ta jednak bardzo mi się podobało! To na pewno nie jedyna książka autorki, którą przeczytam. Idealnie potrafi wyważyć tą linię w dark romansach!
Do następnego, V! ❤️🩹
[ współpraca reklamowa: @wydawnictwoniegrzeczneksiazki ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDzisiaj przychodzę do was z recenzją naprawdę mrocznego romansu. Będąc szczerą jednego z lepszych, które czytałam! Wiem także, że na pewno sięgnę po kolejne tomy!
𝐓𝐖𝐈𝐒𝐓𝐄𝐃 𝐃𝐄𝐕𝐎𝐓𝐈𝐎𝐍 opowiada historię Emily i Ruarc. Mimo, że mogłoby się zdawać, że ta dwójka jest kompletnie inna to jednak są dość podobni do siebie....
[współpraca reklamowa @wydawnictwopapieroweserca ]
Sięgnęłam po tę książkę, bo chciałam coś mocniejszego z pazurem, gdzie będę mieć ciarki na plecach, tak się jednak nie stało. Rozważałam w pewnym momencie, żeby zrobić DNF, ale ostatecznie doczytałam do końca. Nie tego oczekiwałam.
Emily jest związana z kostnicą - rodzinnym biznesem, który prowadzi jej ojciec od zawsze. Nie jest duszą towarzystwa i uważa, że nic już jej nie zaskoczy. Ale wystarczyło jedno pojawienie się w nieodpowiednim miejscu i czasie, by wywrócić jej życie do góry nogami.
Ruarc prowadzi ekskluzywny klub gdzie dzieją się różne i przeróżne rzeczy. Uważa się za pana swojego życia, który dyktuję wszystkim swoje warunki. Kiedy pierwszy raz Emily ustanowił sobie za cel zdobycie jej. Ona miała być po prostu jego.
Ani Emily ani Ruarc wzbudził we mnie sympatii. Ona była dla mnie bez emocji, bez barwna. On zaś gościem, który zamiast wzbudzać strach i coś na kształt respektu zachowywał się niedojrzale. Ta jego obsesja na punkcie Emily była po prostu niezdrowa, a momentami mnie odrzucała.
Ich relacja szczerze mówiąc nie wiem na czym się opiera - na spełnianiu jego fantazji? Kompletnie nie czułam tutaj chemii między nimi ani nic głębszego. Obsesja, stalking i jeszcze raz obsesja i nic więcej.
Nie które sceny była dla mnie niesmaczne.
Brakowało mi jakiegoś emocjonalnego zaangażowania - powodu dla którego miałabym podstawy przekonać się do głównych bohaterów czy sytuacja w której się znaleźli. I wszystko tutaj dzieje się szybko.
Przez całą książkę towarzyszy dość mroczny i ciężki klimat, który w sumie mi nie przeszkadzał.
Plusem jest to, że mimo całej tej historii książkę wyjątkowo szybko się czyta.
Jak dla mnie zmarnowany potencjał, bo książka zapowiadała się naprawdę dobrze.
Nie jest to książka dla każdego.
[współpraca reklamowa @wydawnictwopapieroweserca ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSięgnęłam po tę książkę, bo chciałam coś mocniejszego z pazurem, gdzie będę mieć ciarki na plecach, tak się jednak nie stało. Rozważałam w pewnym momencie, żeby zrobić DNF, ale ostatecznie doczytałam do końca. Nie tego oczekiwałam.
Emily jest związana z kostnicą - rodzinnym biznesem, który prowadzi jej ojciec od zawsze....