Przygodność, ironia i solidarność

Okładka książki Przygodność, ironia i solidarność autora Richard Rorty, 9788374145916
Okładka książki Przygodność, ironia i solidarność
Richard Rorty Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Seria z Wagą filozofia, etyka
312 str. 5 godz. 12 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Format:
papier
Seria:
Seria z Wagą
Tytuł oryginału:
Contingency, Irony, and Solidarity
Data wydania:
2008-10-14
Data 1. wyd. pol.:
1996-01-01
Liczba stron:
312
Czas czytania
5 godz. 12 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374145916
Tłumacz:
Wacław Jan Popowski
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Przygodność, ironia i solidarność w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Przygodność, ironia i solidarność

Średnia ocen
7,2 / 10
69 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Przygodność, ironia i solidarność

avatar
115
20

Na półkach:

czytane po ang.

czytane po ang.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
273
4

Na półkach:

Książka usiłująca ożywić liberalizm i subtelnie zaprzątnąć pod dywan problemy liberalnej demokracji. Niekonsekwentna kategoria liberalnej ironistki: osoby kwestionującej słowniki finalne, jednak przejawiającej odwrotne nastawienie do liberalizmu (brak jakiegokolwiek namysłu nad wolnościami burżuazyjnymi). Silna krytyka pozycji metafizyka, która ujawnia pewnego rodzaju hipokryzję wywodu -ironistce wolno w ewangeliczny, niemal metafizyczny sposób wypowiadać się na temat społeczeństwa idealnego. Niekonsekwentny, kulejący program usprawiedliwienia porządku liberalnego, napisany w porywczy i pasjonujący sposób. Warto przeczytać, choćby dla krytyki lub odnalezienia się w strategiach liberalizmu.

Książka usiłująca ożywić liberalizm i subtelnie zaprzątnąć pod dywan problemy liberalnej demokracji. Niekonsekwentna kategoria liberalnej ironistki: osoby kwestionującej słowniki finalne, jednak przejawiającej odwrotne nastawienie do liberalizmu (brak jakiegokolwiek namysłu nad wolnościami burżuazyjnymi). Silna krytyka pozycji metafizyka, która ujawnia pewnego rodzaju...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
375
66

Na półkach:

Przygodność, ironia i solidarność to trzy główne pojęcia, które poddaje refleksji w swojej książce Richard Rorty i które pomagają mu w wypracowaniu kluczowej dla jego filozofii koncepcji "liberalnej ironistki". Jak rozwija te pojęcia i kim jest tajemnicza "liberalna ironistka"? Przygodność to dla Rorty'ego przede wszystkim cecha języka, którego kształt jest zawsze wynikiem rozwoju historycznego. Ironia jest tym, co pozwala dostrzec, że słownik jakim dysponuje się w danym momencie, nie jest dany raz na zawsze, lecz ciągle podlega przemianom. Jest także, jakby powiedział Stanisław Barańczak, nieufnością. Ciągłym kwestionowaniem zastanych kategorii i pojęć, co pozwala uniknąć okrucieństwa popełnianego w imię wielkich idei. Prowadzi to do specyficznie rozumianego poczucia solidarności - przekonania, że właśnie okrucieństwo jest najgorszą rzeczą której się dopuszczamy, a jednocześnie wszyscy jesteśmy na nie podatni. "Liberalna ironistka" (Rorty respektuje zastrzeżenia feministek co do przewagi form męskich w literaturze i wprowadza formę żeńską) jest kimś, kto łączy te trzy idee zarówno w swoich projektach prywatnych jak i publicznych, rozdzielając je jednak od siebie.

Książkę Rorty'ego można by uznać za podręcznikowy przykład krytyki tradycji filozoficznej. Amerykański myśliciel, ukształtowany przez tradycję analityczną, sięga jednak po filozofów kontynentalnych, co jest swoistym ewenementem. Bierze na warsztat Nietzschego, Heideggera i Derridę, a więc tych, którzy równie krytycznie odnosili się do zachodniej metafizyki. Interpretuje także dzieła Prousta, Nabokova i Orwella, ponieważ podziela przekonanie, że w XX wieku to powieść przejęła dużo zadań filozofii.

Aspiracje Rorty'ego są skromne. Pokazać, że kategorie, jakimi się posługujemy opisując świat, nigdy nie są ostateczne i nigdy nie oddają jego istoty. Być co do nich sceptycznym, jednocześnie zauważając, że liberalne idee, takie jak wolność słowa, czy równouprawnienie płci, znacząco poprawiły sytuację gatunku ludzkiego i z tego powodu warto za nimi podążać.

Przygodność, ironia i solidarność to trzy główne pojęcia, które poddaje refleksji w swojej książce Richard Rorty i które pomagają mu w wypracowaniu kluczowej dla jego filozofii koncepcji "liberalnej ironistki". Jak rozwija te pojęcia i kim jest tajemnicza "liberalna ironistka"? Przygodność to dla Rorty'ego przede wszystkim cecha języka, którego kształt jest zawsze wynikiem...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

250 użytkowników ma tytuł Przygodność, ironia i solidarność na półkach głównych
  • 152
  • 94
  • 4
51 użytkowników ma tytuł Przygodność, ironia i solidarność na półkach dodatkowych
  • 26
  • 10
  • 7
  • 3
  • 2
  • 2
  • 1

Tagi i tematy do książki Przygodność, ironia i solidarność

Inne książki autora

Richard Rorty
Richard Rorty
Rorty [rọrti] RICHARD, właśc. R. McKay Rorty, ur. 4 X 1931, Nowy Jork, zm. 8 VI 2007, Palo Alto (stan Kalifornia),filozof amerykański; 1981–82 profesor filozofii na uniwersytecie w Princeton, 1982–98 profesor nauk humanist. na uniwersytecie w Wirginii, od 1998 profesor literatury porównawczej Uniw. Stanforda; od 1979 prezes Amer. Tow. Filozoficznego; przedstawiciel postmodernizmu; jego myśl pozostaje w specyficznych związkach z analityczną filozofią języka, hermeneutyką i pragmatyzmem, z ironią i rezerwą odnosił się do tradycyjnych kategorii prawdy, wiedzy, obiektywności, zastępując je swobodną odmianą pragmatyzmu. Rorty w swej koncepcji prawdy zajmował kryt. postawę wobec filozofii eur., której historia stanowi jego zdaniem ciąg następujących po sobie zwrotów, a każdy z nich kończy się klęską; uważał, że obecna filozofia mająca roszczenia do uzasadnienia i naukowości nie ma już przyszłości; dlatego jako „post-filozoficzną” określał on kulturę, w której filozofia nie stawia siebie ponad nauką, sztuką lub religią, ale jest częścią ogólnego kontekstu mowy; dla Rorty’ego filozofia nie ma charakteru konstruktywnego, lecz terapeutyczny. W swej najbardziej znanej pracy Filozofia a zwierciadło natury (1979, wyd. pol. 1994) dokonał dekonstrukcji (dekonstrukcjonizm) epistemologii eur. w imię tezy o przygodności wiedzy, a szerzej — ludzkiej egzystencji. Podważając filoz. uniwersalizm, dążył jednak do podtrzymania dyskursu społ. i odkrywał na nowo znaczenie ironii i solidarności. Inne prace: The Linguistic Turne (1967),Przygodność, ironia, solidarność (1989, wyd. pol. 1996),Konsekwencje pragmatyzmu (1991, wyd. pol. 1998),Interpretacja i nadinterpretacja (1992, wyd. pol. 1996, wspólnie z U. Eco),Truth, Politics and Post-Modernism (1997),Truth and Progress (1998),Philosophy and Social Hope (2000).
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Esej o człowieku Ernst Cassirer
Esej o człowieku
Ernst Cassirer
No nie zrobił dobrego pierwszego wrażenia Cassirer. Uproszczona historia filozofii, religii, filologii, sztuki, historii i nauki. Gdzieś w tle nawraca nieuchronny temat symboli. Książka nie jest zła… ale też nic z goła nowego nie wnosi. ----------------------------------------------------- „Mamy tu nową, pośrednią odpowiedź na pytanie: „Czym jest człowiek?”. Człowiek – powiada się – jest stworzeniem ustawicznie poszukującym siebie – stworzeniem, które w każdej chwili życia musi badać i szczegółowo roztrząsać warunki swego istnienia. To rozpatrywanie, ta krytyczna postawa wobec ludzkiego życia stanowi o jego prawdziwej wartości. Sokrates powiada w Obronie: „Ja sam rozmawiam i własne i cudze zdania roztrząsam, a bezmyślnym życiem żyć człowiekowi nie warto”. Możemy wyłożyć w skrócie myśl Sokratesa, mówiąc, że określa on człowieka jako istotę, która potrafi dać rozumną odpowiedź na rozumne pytanie. W tym kręgu tkwi zarówno jego wiedza, jak i jego moralność. Człowiek staje się istotą „odpowiedzialną”, moralnym podmiotem, właśnie dzięki tej zasadniczej umiejętności udzielania odpowiedzi sobie i innym”. „ Żyć to walczyć z demonami w sercu i w głowie. Pisać to odprawiać sąd nad sobą”. H. Ibsen „Mądry człowiek jest kapłanem i sługą bogów”. Marek Aureliusz. „Nie jest niczym niezwykłym … dzięki porównywaniu myśli, które pewien autor wypowiada o swym przedmiocie, rozumieć go nawet lepiej, niż on sam siebie rozumiał, nie określiwszy dostatecznie swojego pojęcia i wskutek tego czasami mówiąc, a także myśląc coś wbrew własnej intencji.” Kant (o Platonie) „Daj mi punkt oparcia, a poruszę wszechświat”. Archimedes
Graven - awatar Graven
ocenił na63 lata temu
Bycie i czas Martin Heidegger
Bycie i czas
Martin Heidegger
„Bycie i czas” (Sein und Zeit, 1927) to dzieło, w którym Martin Heidegger dokonuje radykalnego przewartościowania całej tradycji filozoficznej Zachodu. Jego główna teza brzmi: filozofia od czasów starożytnych pytała o byty, ale zapomniała o samym sensie bycia. Heidegger chce przywrócić to pytanie, które uważa za najbardziej fundamentalne i zarazem najbardziej zaniedbane. Aby to zrobić, nie zaczyna od abstrakcyjnej ontologii, lecz od analizy bytu, który sam pyta o bycie — Dasein, czyli „jestestwa”. Dasein nie jest „człowiekiem” w sensie biologicznym czy psychologicznym, lecz strukturą egzystencjalną: sposobem, w jaki istnienie staje się dla siebie problemem. Heidegger pokazuje, że Dasein istnieje zawsze jako bycie‑w‑świecie — nie jako obserwator naprzeciw rzeczy, lecz jako istota zanurzona w praktykach, relacjach, narzędziach, troskach i możliwościach. Świat nie jest zbiorem obiektów, lecz siecią znaczeń, w której człowiek jest od początku osadzony. Kluczowym odkryciem Heideggera jest to, że egzystencja ma strukturę czasową. Dasein nie jest „tu i teraz”, lecz jednością trzech wymiarów: przeszłości (rzucenie — fakt, że znajdujemy się w świecie, którego nie wybraliśmy),teraźniejszości (upadanie — pochłonięcie codziennością),przyszłości (projekt — otwieranie możliwości). To właśnie czasowość jest według Heideggera horyzontem wszelkiego rozumienia bycia. Nie można zrozumieć sensu istnienia, jeśli nie zrozumie się, że człowiek jest istotą projektującą siebie ku przyszłości, zakorzenioną w przeszłości i stale zagrożoną utratą siebie w codzienności. Najbardziej własną możliwością Dasein jest śmierć. W doświadczeniu bycia‑ku‑śmierci człowiek konfrontuje się z własną skończonością i niepowtarzalnością. Śmierć nie jest faktem biologicznym, lecz egzystencjalnym horyzontem, który nadaje powagę i autentyczność wszystkim innym możliwościom. Heidegger rozróżnia dwa podstawowe tryby istnienia: nieautentyczność — życie w trybie „Się”, w anonimowej przeciętności, w rozproszeniu i ucieczce od własnej skończoności, autentyczność — przejęcie własnych możliwości, odpowiedzialność za siebie, życie w świetle własnej śmierci. „Bycie i czas” nie jest więc książką o „człowieku” w sensie psychologicznym, lecz ontologią egzystencjalną: próbą zrozumienia, czym jest bycie, poprzez analizę sposobu, w jaki byt ludzki istnieje. To dzieło otworzyło drogę dla egzystencjalizmu, hermeneutyki, fenomenologii późnej, filozofii dialogu, a także dla wielu nurtów współczesnej humanistyki. Jego wpływ jest ogromny, a język i metoda — wymagające, ale niezwykle precyzyjne.
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na91 miesiąc temu
Bojaźń i drżenie; Choroba na śmierć Søren Kierkegaard
Bojaźń i drżenie; Choroba na śmierć
Søren Kierkegaard
Zacząłem czytać w tłumaczeniu Bienestocka z 1911 roku (odradzam),ale kontynuowałem w tłumaczeniu Iwaszkiewicza z 1966 roku (polecam). Bienestock tłumaczył z przekładu niemieckiego - to wydanie ma zupełnie zmienioną strukturę, pełne jest streszczeń, interpretacji; raczej zabytek historyczny dla tych, którzy chcą się czegoś dowiedzieć o recepcji Kierkegaarda w Polsce, a nie dla tych, którzy chcą poznać dzieło Kierkegaarda. Sięgnąłem po "Bojaźń i drżenie" po lekturze Mitu Syzyfa Camusa - Kierkegaard był tam krytykowany za swój "skok" wiary, który autor "Dżumy" ocenił jako "samobójstwo filozoficzne". Chciałem się dowiedzieć w zasadzie czym ten skok jest bezpośrednio u źródła i czyje pisanie bardziej mnie przekonuje. Bo sam chyba skłaniam się bardziej ku teizmowi niż ateizmowi, choć jak ze wszystkim dzisiaj - i tutaj jestem pewnie gdzieś na spektrum ;) Nie jestem specjalnie obyty w lekturach filozoficznych - ale w przypadku egzystencjalistów to nie przeszkadza, bo oni są bardzo "literaccy". Obydwaj - i Kierkegaard i Camus w odwołują się do fundamentalnych postaci z europejskiej mitologii antyczno-chrześcijańskiej; u Camusa mamy Hamleta, Don Juana i w końcu Syzyfa, który jest główną postacią jego eseju, a u Kierkegaarda jest to Abraham - ojciec wiary nie tylko chrześcijańskiej, też judaizmu i islamu. Mamy u Duńczyka też odwołania między innymi do Szekspira, Eurypidesa, Goethego, ale i wielu innych postaci literackich. Skupia się on na bohaterach tragicznych, próbując narysować różnicę między nimi a "rycerzami wiary", który mogą dokonywać podobnych czynów, ale z innych pobudek - pierwsi w ramach etyki, drudzy w ramach osobistego stosunku do absolutu, czyli ponad (lub poza) etyką. U Kierkeegarda odpowiedzią na trwogę w obliczu braku sensu jest wiara, u Camusa bunt. U Kierkegaarda Bóg jest absolutem, u Camusa Bóg jest nieobecny i człowiek musi żyć bez transcendencji, w pełniej świadomości absurdu. To są bardzo odrębne odpowiedzi na doświadczenie egzystencjalnej trwogi i poczucia absurdu istnienia. Bojaźń i drżenie to dziełko średnio trudne, ale - że tak powiem - przyjemne. Dużo odniesień, ironiczny, subkiektywny styl celujący we współczesnych sobie, aluzje do aktualnych mu pisarzy. Autor stosuje tutaj lirykę maski - wydaje tę książkę pod pseudonimem Johannes de Silentio, który próbuje pojąć czyn Abrahama. Taki zabieg pozwala się zdystansować do tematu i popłynąć w rozważaniach - co zresztą robi. I nie ma tutaj jednoznacznych odpowiedzi - jest raczej oglądanie paradoksu wiary, próby uchwycenia jej istoty, z bardzo subiektywnej perspektywy. Jak zauważa Iwaszkiewicz (w znakomitej przedmowie),Kierkegaard "bardzo często mówi o "wierze" jak gdyby w oderwaniu od tego, w co wierzy. Wiarę uważa za pewien stan, euforię (...). Ta wiara jako namiętność, nieuchronnie połączona z cierpieniem, zawrotem głowy, z szaleństwem absurdu, daleka jest od ukojenia mistyków. (...) Nie ma obcowania z absolutem (...). Bóg milczy."
melizmat - awatar melizmat
ocenił na71 miesiąc temu
Dociekania filozoficzne Ludwig Wittgenstein
Dociekania filozoficzne
Ludwig Wittgenstein
“Dociekania filozoficzne” to jedno z najważniejszych dzieł filozofii XX wieku, które ukazało się pośmiertnie w 1953 roku1. Książka jest zbiorem uwag i refleksji Wittgensteina na temat języka, znaczenia, logiki, gier językowych, języka prywatnego i wielu innych zagadnień. Autor krytykuje tradycyjne pojęcia filozofii i proponuje nowe sposoby badania i rozumienia rzeczywistości. Nie ma tu ciągłego wywodu ani systematycznego ujęcia problemów. Wittgenstein często zadaje pytania, podważa założenia, podsuwa przykłady i analogie, porównuje różne sytuacje i konteksty. Jego styl jest prosty, klarowny i bezpośredni, ale też pełen ironii i paradoksów. Książka nie jest łatwa do zrozumienia ani jednoznaczna w interpretacji. Nie ma tu gotowych odpowiedzi ani dogmatycznych tez. Wittgenstein nie chce narzucać swojego poglądu czytelnikowi, ale skłonić go do samodzielnego myślenia i dociekania prawdy. Jego celem jest nie tyle rozwiązywanie problemów filozoficznych, co wykazywanie ich nonsensowności lub błędności. Chce pokazać, że wiele kwestii filozoficznych wynika z niewłaściwego użycia języka lub z przyjmowania fałszywych założeń. Jego metoda polega na analizowaniu konkretnych przypadków użycia języka w różnych sytuacjach życiowych i porównywaniu ich ze sobą. Nie ma tu mowy o uniwersalnych definicjach czy regułach, ale o wielości znaczeń i funkcji języka. “Dociekania filozoficzne” to książka fascynująca i inspirująca, która stawia wiele wyzwań intelektualnych i wymaga aktywnego udziału czytelnika. To dzieło jest świadectwem osobistego rozwoju i zmiany poglądów Wittgensteina, który odszedł od swojej wcześniejszej koncepcji przedstawionej w “Traktacie logiczno-filozoficznym”. Uważam, że autorowi zabrakło błysku geniuszu objawionego w traktacie.
yedboard - awatar yedboard
ocenił na72 lata temu
Dzieje zachodniej filozofii Bertrand Russell
Dzieje zachodniej filozofii
Bertrand Russell
bezkompromisowy, konstelacyjny element historii filozofii - angielska wyniosłość, socjalne odbrązowienie, pacyfistyczne odbicie... oczywiście do wielokrotnego czytania, eseje o ludziach, ideach i dziejach namysłu mądrościowego... Księga pierwsza. Filozofia starożytna Część 1. Presokratycy Rozdział I. Narodziny cywilizacji greckiej Rozdział II. Szkoła milezyjska Rozdział III. Pitagoras Rozdział IV. Heraklit Rozdział V. Parmenides Rozdział VI. Empedokles Rozdział VII. Znaczenie Aten dla kultury Rozdział VIII. Anaksagoras Rozdział IX. Atomiści Rozdział X. Protagoras Część 2. Sokrates, Platon i Arystoteles Rozdział XI. Sokrates Rozdział XII. Wpływ Sparty Rozdział XIII. Źródła poglądów Platona Rozdział XIV. Platońska utopia Rozdział XV. Teoria idei Rozdział XVI. Platońska teoria nieśmiertelności Rozdział XVII. Platońska kosmogonia Rozdział XVIII. Wiedza i percepcja u Platona Rozdział XIX. Metafizyka Arystotelesa Rozdział XX. Etyka Arystotelesa Rozdział XXI. Polityka Arystotelesa Rozdział XXII. Logika Arystotelesa Rozdział XXIII. Fizyka Arystotelesa Rozdział XXIV. Wczesnogrecka matematyka i astronomia Część 3. Filozofia starożytna po Arystotelesie Rozdział XXV. Świat hellenistyczny Rozdział XXVI. Cynicy i sceptycy Rozdział XXVII. Epikurejczycy Rozdział XXVIII. Stoicyzm Rozdział XXIX. Kulturowe znacznie Imperium Rzymskiego Rozdział XXX. Plotyn Księga druga. Filozofia katolicka Część 1. Ojcowie Kościoła Rozdział I. Rozwój religii żydowskiej Rozdział II. Cztery pierwsze stulecia chrześcijaństwa Rozdział III. Trzej Doktorowie Kościoła Rozdział IV. Filozofia i teologia świętego Augustyna Rozdział V. Stulecie V i VI Rozdział VI. Święty Benedykt i Grzegorz Wielki Część 2. Scholastycy Rozdział VII. Papiestwo w ciemnych wiekach Rozdział VIII. Jan Szkot Rozdział IX. Reformy kościelne XI wieku Rozdział X. Kultura i filozofia muzułmanów Rozdział XI. Wiek XII Rozdział XII. Wiek XIII Rozdział XIII. Święty Tomasz z Akwinu Rozdział XIV. Scholastycy franciszkańscy Rozdział XV. Zmierzch potęgi papiestwa Księga trzecia. Filozofia nowożytna Część 1. Od Renesansu do Hume’a Rozdział I. Najważniejsze cechy charakterystyczne epoki Rozdział II. Renesans włoski Rozdział III. Machiavelli Rozdział IV. Erazm i More Rozdział V. Reformacja i kontrreformacja Rozdział VI. Początki nauk przyrodniczych Rozdział VII. Francis Bacon Rozdział VIII. Lewiatan Hobbesa Rozdział IX. Kartezjusz Rozdział X. Spinoza Rozdział XI. Leibniz Rozdział XII. Liberalizm filozoficzny Rozdział XIII. Locke’owska teoria poznania Rozdział XIV. Locke’owska filozofia polityki Rozdział XV. Wpływ Locke’a Rozdział XVI. Berkeley Rozdział XVII. Hume Część 2. Od Rousseau do dzisiaj Rozdział XVIII. Ruch romantyczny Rozdział XIX. Rousseau Rozdział XX. Kant Rozdział XXI. Prądy umysłowe w XIX wieku Rozdział XXII. Hegel Rozdział XXIII. Byron Rozdział XXIV. Schopenhauer Rozdział XXV. Nietzsche Rozdział XXVI. Utylitaryści Rozdział XXVII. Karol Marks Rozdział XXVIII. Bergson Rozdział XXIX. William James Rozdział XXX. John Dewey Rozdział XXXI. Filozofia analizy logicznej
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na102 dni temu
Światło obrazu. Uwagi o fotografii Roland Barthes
Światło obrazu. Uwagi o fotografii
Roland Barthes
studium - to, co w zdjęciu jest kulturowe, ogólne, „dla wszystkich”: temat, kompozycja, kontekst historyczny... --vs-- punctum — element, który „kłuje”, porusza indywidualnie, wywołuje emocję, często niezamierzony przez fotografa... *** "Fotografia pokazuje to, co godne uwagi, ale wkrótce, na zasadzie znanego odwrócenia, dekretuje, że godne uwagi jest to, co ona fotografuje." *** "Innym sposobem ugrzecznienia Fotografii jest spojrzenie na nią przez to, co ogólne, co stadne, sprowadzenie jej do banału, tak, żeby nie było już naprzeciw niej żadnego obrazu, wobec którego mogłaby zaznaczyć swą odrębność i szczególność, swój status skandalu i szaleństwa. To właśnie dzieje się w naszym społeczeństwie, gdzie Fotografia miażdży tyranicznie inne obrazy: nie ma więc już sztychów, malarstwa figuratywnego, poza zafascynowanymi (i pragnącymi fascynować) przez poddanie się fotograficznemu modelowi." *** "A jednak, jak mi się zdaje, to nie za pośrednictwem Malarstwa Fotografia styka się ze sztuką, ale poprzez Teatr. U narodzin zdjęcia umieszcza się zawsze Niepce'a i Daguerre'a (jeśli nawet przyjąć, że ten drugi trochę uzurpował sobie miejsce pierwszego). Otóż Daguerre, gdy zawładnął wynalazkiem Niepce'a, otworzył na placu du Château (przy République) teatr panoram, ożywionych za pomocą ruchu i gry świateł. W sumie więc camera obscura dała jednocześnie obraz z perspektywą, Fotografię i Dioramę; wszystkie trzy należą do sztuki scenicznej. Ale jeśli Zdjęcie zdaje mi się bliższe Teatru, to ze względu na szczególnego pośrednika (być może tylko ja to zauważyłem): Śmierć. Znamy pierwotny związek teatru i kultu Zmarłych: pierwsi aktorzy odróżniali się od zbiorowości, grając role Zmarłych. Ucharakteryzować się, pomalować znaczyło określić się jako ciało jednocześnie żywe i martwe. To właśnie oznacza pomalowany na biało tors ludzki teatru totemicznego, człowiek z pomalowaną twarzą w teatrze chińskim, makijaż sporządzany z papki ryżowej w indyjskim Katha Kali, maska japońskiego teatru No. I ten sam związek odnajduję w Zdjęciu. Zdjęcie, tak podobne, że usiłuje się je ożywić (zaciekłość, aby "uczynić żywym", może być tylko zaprzeczeniem mitycznym przerażenia śmiercią) - jest jak teatr pierwotny, jak Żywy Obraz, uosobieniem nieruchomej i pomalowanej twarzy, pod jaką kryją się dla nas umarli."
MrOrinow - awatar MrOrinow
ocenił na81 miesiąc temu
Prolegomena Immanuel Kant
Prolegomena
Immanuel Kant
Rzecz absolutnie wybitna. Kant stworzył książkę, która w krótki i przystępny sposób prezentuje podstawowe założenia jego „Krytyki czystego rozumu” oraz stanowi wywód na temat metafizyki jako takiej, a raczej jej możliwości zaistnienia jako nauka. To moje pierwsze zetknięcie z tekstem Kanta, choć wcześniej rzecz jasna o nim czytałem. Mogę powtórzyć rzecz najogólniejszą, jaką się o nim słyszy – tak, Kant jest trudny. Kant jest trudny głównie dlatego, że jego filozofia jest w najwyższym stopniu formalna, a spory i batalie, które chce toczyć w ramach obrony swojego systemu są... przestarzałe. Nie zrozumcie mnie źle; bez Kanta nie byłoby Oświecenia takiego, jakie znamy. Można i należy docenić jego rzetelność w tworzeniu systemu filozoficznego, który łączyłby racjonalistów i empirystów. Tyle tylko, że jego prawdy nie są już dzisiaj prawdami. Po Freudzie, po Wittgensteinie, po Jungu... dziś patrzymy już na podejmowane przez Kanta tematy w zupełnie inny sposób. Czytając go, trzeba pamiętać, że żył on w epoce, w której inaczej postrzegano rozum, język czy jaźń. Dziś struktura filozoficzna, którą stworzył Kant, na niewiele się już przydaje i nie przystaje do dzisiejszego świata. Nie można być dzisiaj kantystą. Można za to docenić jego wkład w tworzenie światowej filozofii i pamiętać, że bez niego być może nie byłoby wyżej wymienionych panów.
Adrian Pezda - awatar Adrian Pezda
oceniła na1010 miesięcy temu

Cytaty z książki Przygodność, ironia i solidarność

Więcej
Richard Rorty Przygodność, ironia i solidarność Zobacz więcej
Więcej