Czołgi. 100 lat historii

- Kategoria:
- militaria, wojskowość
- Format:
- papier
- Seria:
- Sekrety Historii
- Tytuł oryginału:
- Tanks: 100 years of evolution
- Data wydania:
- 2025-11-12
- Data 1. wyd. pol.:
- 2016-01-01
- Liczba stron:
- 360
- Czas czytania
- 6 godz. 0 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384001059
Opowieść o tym, jak zmieniano i doskonalono czołgi – od prymitywnych, z dzisiejszej perspektywy dziwacznych pojazdów Mark V, przez groźne Tygrysy i Pantery, aż po współczesne Abramsy M1.
Richard Ogorkiewicz, uznany specjalista w dziedzinie broni pancernej, analizuje ponadstuletnią historię i ewolucję czołgów. Opowiada o mało znanych początkach tych maszyn w czasie I wojny światowej i ukazuje, jak stopniowo, wraz z rozwojem technologii, zyskiwały na znaczeniu.
W latach międzywojennych rozwój sił pancernych postępował powoli i dopiero sukcesy niemieckich formacji czołgowych na początku II wojny światowej zmusiły aliantów do zrewidowania konserwatywnych koncepcji dotyczących ich użycia. Notowany od tamtego momentu gwałtowny postęp w dziedzinie techniki wojskowej doprowadził do przeobrażenia czołgów w szybkie, odporne na pociski maszyny, którymi są dzisiaj.
Richard Ogorkiewicz (ur. w 1926 r. w Bydgoszczy, zm. w 2019 r. w Londynie) – profesor nadzwyczajny w Royal Military College of Science (obecnie Defence Academy of the United Kingdom),w latach 1972–2006 członek Rady Naukowej ds. Obronności brytyjskiego Ministerstwa Obrony, konsultant periodyku „Jane’s International Defence Review” i kurator Muzeum Broni Pancernej w Bovington.
Kup Czołgi. 100 lat historii w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Czołgi. 100 lat historii
Poznaj innych czytelników
136 użytkowników ma tytuł Czołgi. 100 lat historii na półkach głównych- Chcę przeczytać 73
- Przeczytane 63
- Posiadam 38
- Historia 7
- Militaria 4
- Nie posiadam 3
- Współczesność 2
- Chcę w prezencie 2
- I wojna światowa 2
- Historia (XIX, XX, XI wiek) 1































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czołgi. 100 lat historii
Kristo - krótko.
Podobno to jedna z lepszych książek o historii i modelach czołgów na świecie. Niestety jest w niej dużo błędów redakcyjnych, błędów dat, zdarza się zła nazwa opisywanego czołgu, czy innego pojazdu pancernego. Niektóre informacje powtarzają się, autor posługuje się symbolami własnymi czołgów, co bywa mało czytelne, gdy nie ma obok odpowiedniego zdjęcia. Zdjęć jest za mało, bywa, że umieszczone są one w niewłaściwych miejscach w tekście. Niektóre zagadnienia powtarzają się w innych rozdziałach.
To wszystko nie jest winą nieżyjącego już autora polskiego pochodzenia, specjalisty czołgowego doradzającego kilku krajom, lecz nie najlepszej redakcji. Richard Ogorkiewicz (Ryszard Ogórkiewicz pochodzący z Bydgoszczy) pisze z dużym znawstwem, często z pozycji autorytetu a książka pomaga uporządkować i pogłębić wiedzę o czołgach, którą każdy miłośnik historii i militariów chce posiadać.
Kristo - krótko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobno to jedna z lepszych książek o historii i modelach czołgów na świecie. Niestety jest w niej dużo błędów redakcyjnych, błędów dat, zdarza się zła nazwa opisywanego czołgu, czy innego pojazdu pancernego. Niektóre informacje powtarzają się, autor posługuje się symbolami własnymi czołgów, co bywa mało czytelne, gdy nie ma obok odpowiedniego zdjęcia....
Kristo - krótko.
Podobno to jedna z lepszych książek o historii i modelach czołgów na świecie. Niestety jest w niej dużo błędów redakcyjnych, błędów dat, zdarza się zła nazwa opisywanego czołgu, czy innego pojazdu pancernego. Niektóre informacje powtarzają się, autor posługuje się symbolami własnymi czołgów, co bywa mało czytelne, gdy nie ma obok odpowiedniego zdjęcia. Zdjęć jest za mało, bywa, że umieszczone są one w niewłaściwych miejscach w tekście.
To wszystko nie jest winą nieżyjącego już autora polskiego pochodzenia, specjalisty czołgowego doradzającego kilku krajom, lecz nie najlepszej redakcji. Richard Ogorkiewicz (Ryszard Ogórkiewicz pochodzący z Bydgoszczy) pisze z dużym znawstwem, często z pozycji autorytetu a książka pomaga uporządkować i pogłębić wiedzę o czołgach, którą każdy miłośnik historii i militariów chce posiadać.
W czasie lektury dobrze jest mieć pod ręką internet, by doczytać i doglądać sobie różne informacje i rozjaśnić pewne skomplikowane kwestie.
Kristo - krótko.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPodobno to jedna z lepszych książek o historii i modelach czołgów na świecie. Niestety jest w niej dużo błędów redakcyjnych, błędów dat, zdarza się zła nazwa opisywanego czołgu, czy innego pojazdu pancernego. Niektóre informacje powtarzają się, autor posługuje się symbolami własnymi czołgów, co bywa mało czytelne, gdy nie ma obok odpowiedniego zdjęcia....
Książka ogólnie zaczyna się ciekawie, przynajmniej dla fanów historii i/lub pojazdów opancerzonych. Autor jest doświadczonym wojskowym związanym z projektowaniem i wprowadzaniem czołgów i zna się na rzeczy. Jednak pod koniec zaczyna powtarzać to co już wcześniej pisał i dlatego nie daję 10.
Książka ogólnie zaczyna się ciekawie, przynajmniej dla fanów historii i/lub pojazdów opancerzonych. Autor jest doświadczonym wojskowym związanym z projektowaniem i wprowadzaniem czołgów i zna się na rzeczy. Jednak pod koniec zaczyna powtarzać to co już wcześniej pisał i dlatego nie daję 10.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Czołgi. 100 lat historii” Richard Ogorkiewicz to pozycja, po którą kiedyś bym nie sięgnęła, jednak w życiu człowieka wiele się zmienia, zmieniamy się my sami. To mój syn był inicjatorem sięgnięcia po ten tytuł, bo jako młody chłopak wykazuje ogromne zainteresowanie tematem wszelkich pojazdów, zarówno tych rolniczych, bojowych, jak najzwyklejszych samochodów osobowych. Czołgi są jednymi z jego ulubieńców, dlatego z wielką przyjemnością sięgnęliśmy wspólnie po książkę i z wielkim zainteresowaniem, stopniowo zaczęliśmy poznawać tajniki tych maszyn.
Richard Ogorkiewicz przeprowadza nas przez historię powstania pierwszego czołgu, następnie pokazując jego ewolucję i wszystkie zachodzące w maszynie zmiany. Powstanie czołgów, przedstawionych w książce przez autora, swój początek znajduje w czasach I Wojny Światowej, w której to maszyny pancerne na gąsienicach wyruszyły na pole bitwy. Niemniej jednak, jak to w życiu bywa, pierwsze czołgi nie wyróżniały się zbytnio trwałością i skutecznością. Niestety często były one awaryjne i zawodne. Niemniej jednak na przestrzeni tych stu lat, praca nad jakością czołgów pozwoliła na ich znaczne dopracowanie, unowocześnienie i znaczne ulepszenie. Dlatego też czołgi stały się jednym z podstawowych narzędzi obronnych. Aktualnie na świecie mamy dostęp do nowoczesnych, szybkich i bardzo zaawansowanych technologicznie pojazdów bojowych, które mogą być wykorzystywane w obronie kraju, które są znacznie mniej awaryjne i odgrywają ogromną rolę podczas wojny.
Książka to ogromna dawka wiedzy, możemy bliżej poznać budowę czołgu, jego zasady pracy, ale również historię jego powstania, kto tak naprawdę zapoczątkował jego budowę i jak etapowo go ulepszano, aby dotrzeć do momentu, w którym znajdujemy się aktualnie. Starania w ulepszaniu czołgów prowadzone były w kierunku zbudowania maszyny niezniszczalnej, uzbrojonej tak, by pozwoliła na odparcie ataków wroga. Bojowe pojazdy pancerne stworzone bowiem zostały po to, aby walczyć, dlatego też na przestrzeni lat prowadzone były wszelkie starania, aby ulepszyć je do granic możliwości w kierunku niezawodności, niezniszczalności, wytrzymałości i możliwości.
Autor w napisanie tej pozycji zdecydowanie włożył ogromny nakład pracy, co przekłada się na dużą dawkę wiedzy, która może zainteresować miłośników tematów, ale również kompletny laik czyta z zainteresowaniem, czego jestem doskonałym przykładem. Dodatkowym i ogromnym atutem wydania są czarno-białe zdjęcia, które pozwalają zobaczyć to, o czym pisze autor. Mamy możliwość obejrzeć czołgi te, które aktualnie są używane, ale również i te użytkowane dawniej. Sięgając po ten tytuł, zdecydowanie możemy poszerzyć swoją wiedzę z zakresu pojazdów pancernych, ich powstania, wykorzystania, możliwości i ulepszania. Może ona również być ciekawą inicjatywą do zainteresowania kogoś tematem, bo zdjęcia połączone z ciekawymi opisami tylko pobudzają dodatkowo wyobraźnię czytelnika, która i tak już pracuje na pełnych obrotach.
Książka to pięknie wydana duża dawka wiedzy, która każdemu miłośnikowi tematu czołgów, czy w ogóle konstrukcji maszyn, przypadnie do gustu. Idealnie nadaje się na prezent z uwagi na jej piękne i bardzo obszerne wydanie. Każdy miłośnik tematu zdecydowanie będzie zachwycony, otrzymując taki prezent, a przy okazji znacznie poszerzy swoją wiedzę na ten temat, bo tutaj autorowi naprawdę należą się pokłony, gdyż widać ogrom pracy, jaką musiał w jej napisanie włożyć.
Ja ten tytuł zdecydowanie polecam, sama sięgnęłam pod namową syna, ale mąż, który nie jest koneserem książek, również z wielkim zainteresowaniem skusił się na „Czołgi. 100 lat historii”. Dlatego też zdecydowanie polecam.
Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki serdecznie dziękuję portalowi sztukater.pl.
„Czołgi. 100 lat historii” Richard Ogorkiewicz to pozycja, po którą kiedyś bym nie sięgnęła, jednak w życiu człowieka wiele się zmienia, zmieniamy się my sami. To mój syn był inicjatorem sięgnięcia po ten tytuł, bo jako młody chłopak wykazuje ogromne zainteresowanie tematem wszelkich pojazdów, zarówno tych rolniczych, bojowych, jak najzwyklejszych samochodów osobowych....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka "Czołgi. 100 lat historii" to rzetelna i napisana przez fachowca pozycja zawierająca komplet wiedzy o czołgach z różnych krajów, od początków ich powstania do teraźniejszości. Jak pisze jej autor, Richard Ogorkiewicz, książka ta stanowi owoc kilkuletnich studiów nad ewolucją czołgów, w trakcie których korzystał z pomocy wielu osób.
To niezwykłe kompendium wiedzy o tych stalowych potworach, które wielokrotnie ulepszano, żeby były niemal niezniszczalne. Niestety, nie da się tego zrobić, bo wraz z modernizacją czołgów ulepszano również inną broń masowego rażenia, która mogła pokonać i czołgi lub co najmniej je wyeliminować czasowo z walki.
" Przez wiele stuleci wojny toczyli niemal wyłącznie żołnierze posługujący się bronią ręczną. Jednak wraz z wejściem do użycia prochu strzelniczego względne znaczenie broni siecznej stopniowo malało, natomiast coraz bardziej zaczęła się liczyć broń cięższa, którą posługiwano się przede wszystkim w XIX wieku."
I chociaż czołgi kojarzą się przede wszystkim z wojną, to mogą być również gwarantem pokoju, straszakiem, żeby do niej nie dopuścić, jak miało to miejsce w czasie zimnej wojny.
Nie była to łatwa lektura dla mnie, jako laika, ja pamiętam tylko filmowe akcje tych maszyn, lecz dla osób interesujących się militariami, to z pewnością pozycja obowiązkowa.
Znajdziemy tu wiedzę encyklopedyczną, więc pewnie dlatego może męczyć lektura zbyt dużą ilością szczegółów, dla mnie zabrakło tu lżejszego potraktowania tematu czy chociażby wstawienia kilku anegdot. Bo chociaż dobrze się czyta, to brakuje tu jakichkolwiek emocji.
Co prawda, moi wnukowie zachwycili się bardziej ode mnie tą książką, gdyż oni właśnie lubią ten temat. Oglądali i porównywali zdjęcia różnych czołgów, tym bardziej, że lektura zbiegła się z defiladą, którą oglądaliśmy w telewizji. Porównaniom i dyskusji nie było końca. A na dokładkę, wczoraj oglądaliśmy na żywo kilka czołgów w Olsztynie...
"Czołgi wytwarzane w poszczególnych krajach z pozoru różnią się od siebie, ale często wykorzystuje się w nich takie same rozwiązania techniczne i niezmienne zasady konstrukcyjne."
Sięgając po tę książkę, nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak wiele informacji będę musiała pochłonąć. Oczywiście nie żałuję czasu spędzonego nad tą książką, bo lubię różne wyzwania. No i znów się czegoś nowego dowiedziałam. Zabrakło mi też zdjęć, bo chociaż jest ich w książce trochę, to zdecydowanie zbyt mało.
Książka z większą czcionką dobrze się czyta, lecz przypisy na końcu dla mnie są zawsze utrudnieniem.
Polecam wszystkim miłośnikom tych opancerzonych wozów bojowych.
Dziękuję Pani Edycie z Wydawnictwa RM za możliwość poznania stuletniej historii czołgów.
Książka "Czołgi. 100 lat historii" to rzetelna i napisana przez fachowca pozycja zawierająca komplet wiedzy o czołgach z różnych krajów, od początków ich powstania do teraźniejszości. Jak pisze jej autor, Richard Ogorkiewicz, książka ta stanowi owoc kilkuletnich studiów nad ewolucją czołgów, w trakcie których korzystał z pomocy wielu osób.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo niezwykłe kompendium wiedzy o...
Autor Richard Ogorkiewicz swoją książkę, pt. "Czołgi. 100 lat historii", rozpoczyna krótkim opisem broni, która stała się coraz bardziej skuteczna i mobilna.
Pod koniec XIX w. pojawiła się w Rosji taczanka. W innych krajach zaczęły pojawiać się pojazdy mechaniczne: kołowe i gąsienicowe. Początkowo były to ciągniki do holowania dział.
Zaczęto również konstruować pojazdy opancerzone z zamontowanym uzbrojeniem.
Niektóre z nich dyskwalifikowano już w fazie projektowania.
Inne nie przechodziły testów poligonowych.
Pierwsze czołgi brały udział w bitwie w 1916r. , w I wojnie światowej.
Warunki pogodowe i terenowe nie pozwoliły w pełni wykorzystać ich siły bojowej, a także ujawniły mankamenty tej broni.
W wydaniu autor opisuje dalszy rozwój tych maszyn w różnych krajach świata. Z detalami pokazuje te zmiany.
Książka zawiera dużo fotografii, zarówno współczesnych, jak i historycznych, a także przypisy i indeks.
Znakomita lektura, szczególnie wartościowa dla miłośników broni pancernej.
Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu RM💝
Autor Richard Ogorkiewicz swoją książkę, pt. "Czołgi. 100 lat historii", rozpoczyna krótkim opisem broni, która stała się coraz bardziej skuteczna i mobilna.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPod koniec XIX w. pojawiła się w Rosji taczanka. W innych krajach zaczęły pojawiać się pojazdy mechaniczne: kołowe i gąsienicowe. Początkowo były to ciągniki do holowania dział.
Zaczęto również konstruować pojazdy...
Książka jest niejako wycieczką po historii czołgów, od I Wojny Światowej do czasów nam współczesnych (w zasadzie do pierwszej połowy XXI w.). Poza omówieniem rozwoju broni pancernej w poszczególnych krajach, autor (osobno, na końcu książki) skupił się na przybliżeniu 3 najważniejszych aspektów czołgów: sile ognia, pancerzu i mobilności, przez co temat wydaje się być rozwinięty bardzo kompleksowo. Są też smaczki w postaci osobnych podrozdziałów obejmujących czołgi z Brazylii, Argentyny czy RPA. Jedynym minusem jest mała ilość zdjęć w stosunku do omawianej ilości pojazdów - przez co brnąc przez kolejne rozdziały trzeba co chwilę sprawdzać w internecie jak wyglądały opisywane czołgi.
Książka jest niejako wycieczką po historii czołgów, od I Wojny Światowej do czasów nam współczesnych (w zasadzie do pierwszej połowy XXI w.). Poza omówieniem rozwoju broni pancernej w poszczególnych krajach, autor (osobno, na końcu książki) skupił się na przybliżeniu 3 najważniejszych aspektów czołgów: sile ognia, pancerzu i mobilności, przez co temat wydaje się być...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka rzetelna, napisana przez fachowca, który pracował przy czołgach. Kompletna wiedza o czołgach ze wszystkich krajów, od ich powstania po obecne czasy. Dla miłośnika tematu - ocena wyższa o 2, 3 stopnie.
Dla pozostałych jak moja ocena, gdyż brak jakiś anegdot, emocji. Książka ta to wiedzą encyklopedyczna, która może nieco nużyć i męczyć ilością szczegółowych danych.
Polecam każdemu miłośnikowi tematu.
Książka rzetelna, napisana przez fachowca, który pracował przy czołgach. Kompletna wiedza o czołgach ze wszystkich krajów, od ich powstania po obecne czasy. Dla miłośnika tematu - ocena wyższa o 2, 3 stopnie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDla pozostałych jak moja ocena, gdyż brak jakiś anegdot, emocji. Książka ta to wiedzą encyklopedyczna, która może nieco nużyć i męczyć ilością szczegółowych...
Zapraszam na moją opinię
https://mojefikusnezycieblog.blogspot.com/2021/10/czogi-100-lat-historii.html
Zapraszam na moją opinię
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tohttps://mojefikusnezycieblog.blogspot.com/2021/10/czogi-100-lat-historii.html
Czołgi kojarzą nam się przede wszystkim z wojną. Nic dziwnego skoro można je zobaczyć na wielu zdjęciach, filmach i w relacjach z obecnie trwających konfliktów zbrojnych. Te wielkie, niezatrzymywalne maszyny budzą we wszystkich słuszny respekt, jednak niewiele osób zastanawia się, jak to wszystko się zaczęło i kto w ogóle wpadł na pomysł stworzenia takiej maszyny. Osobom, które chciałyby dowiedzieć się czegoś więcej z pomocą przychodzi Richard Ogorkiewicz, który w książce Czołgi. 100 lat historii przybliża losy tych niezwykłych maszyn.
Jak to często w historii ludzkości bywa, potrzeba stała się matką wynalazku. To w czasie I wojny światowej zaczęła się praca nad pierwszymi czołgami, a właściwie nad mobilnymi działami. Coraz bardziej doceniano znaczenie broni ciężkiej i artylerii. Jednak wojskowi zdawali sobie także sprawę, że problemy z przemieszczeniem ciężkich dział, często zmniejszają ich użyteczność w walce. Prace nad okrętami lądowymi, jak wtedy nazywano czołgi, trwały niezależnie i prawie równocześnie w Wielkiej Brytanii i Francji. To właśnie te kraje jako pierwsze wysłały na front machiny wojenne, które były protoplastami dzisiejszych czołgów.
Richard Ogorkiewicz przez wiele lat był wykładowcą w Royal Military College of Science. Nic więc dziwnego, że do tematu podszedł z iście naukową dokładnością. W książce pojawia się wiele nazw, dat i nazwisk, a wspomniane (chociaż krótko) zostają chyba wszystkie osoby, które miały wpływ na powstawanie okrętów lądowych. Książka jest bardzo konkretna i rzeczowa, co dla osób interesujących się tematem będzie ogromnym plusem.
Osoby, które interesują się militariami, a czołgami w szczególności, powinny być zachwycone dokładnością Ogorkiewicza. Jednak laicy, tacy jak ja, mogą mieć z tą książką spory problem. Sięgając po tę pozycję, chciałam zdobyć wiedzę na temat czołgów i ich historii. Byłam zwyczajnie ciekawa i spodziewałam się wielu ciekawostek i anegdot, które sprawią, że informacje zawarte w Czołgach zapamiętam na długo. Muszę jednak przyznać, że ich szczegółowość, początkowo mnie przygniotła i onieśmieliła. Po przeczytaniu pierwszego rozdziału zaczęłam się zastanawiać, czy jest to książka, po którą powinien sięgać laik. Na szczęście w późniejszych rozdziałach moje zainteresowanie zostało na nowo pobudzone, a autor dawał mi odpowiedzi, na coraz to nowsze pytania. Gdy przebiłam się przez tonę informacji zawartych w pierwszych rozdziałach, w których opisywano pracę nad różnymi koncepcjami, z przyjemnością zagłębiałam się w kolejne, w których autor opisywał między innymi zastosowanie czołgów w walkach na froncie oraz opowiedział trochę o tym, jak wyglądały początki okrętów lądowych w innych państwach.
Nie wiem, czy w najbliższym czasie zdecyduję się ponownie sięgnąć po tę pozycję. Czytając książkę Richarda Ogorkiewicza, czułam się chwilami jakbym czytała bardzo długi wpis w encyklopedii. Wiedząc, że sama nie jestem w stanie wyłapać w książce ewentualnych błędów, podsunęłam ją do przejrzenia osobie, która na czołgach trochę się zna. Jedynym zarzutem, jaki się pojawił, były pewne nieścisłości w opisach pod zdjęciami.
Kto powinien sięgnąć po tę książkę? Według mnie jest to zdecydowanie pozycja dla osób naprawdę zainteresowanych tematem. Będzie to idealna lektura dla historyków czy fanów militariów. O miłośnikach czołgów wspominać chyba nie muszę. Jeśli zaś chodzi o to, komu odradzam czytanie książki Richarda Ogorkiewicza, to będą to osoby, które z tematem wojskowości mają niewiele wspólnego. Obawiam się, że tak szczegółowe opracowanie może osoby dopiero w temacie raczkujące, zniechęcić i sprawić, że przez jakiś czas będą z lękiem spoglądać w stronę literatury fachowej.
Książkę otrzymałam od portalu Sztukater. https://sztukater.pl/ksiazki/item/36084.html?highlight=WyJvZ29ya2lld2ljeiJd
Czołgi kojarzą nam się przede wszystkim z wojną. Nic dziwnego skoro można je zobaczyć na wielu zdjęciach, filmach i w relacjach z obecnie trwających konfliktów zbrojnych. Te wielkie, niezatrzymywalne maszyny budzą we wszystkich słuszny respekt, jednak niewiele osób zastanawia się, jak to wszystko się zaczęło i kto w ogóle wpadł na pomysł stworzenia takiej maszyny. Osobom,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to