
Książki, kawa i całusy

336 str. 5 godz. 36 min.
- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Liczba stron:
- 336
- Czas czytania
- 5 godz. 36 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384027158
Grudzień pachnie piernikami, lśni od światełek i kusi niespodziankami.
Lily, redaktorka książek, kocha wszystko, co związane ze świętami: aromatyczne ciasteczka, nastrojowe playlisty i historie z happy endem. Od czasu, gdy rozpadł się jej związek, marzy o wielkiej, magicznej miłości.
W tym czasie na Manhattan wraca Reid – przystojny architekt, który zamiast śniegu woli słońce i plaże. Kiedy Lily zostaje wciągnięta przez przyjaciółkę w rolę opiekunki tego świątecznego sceptyka, jej grudzień zaczyna tracić blask. Zwłaszcza że na horyzoncie pojawia się właściciel klimatycznej księgarni, wierzący w magię świąt bardziej niż ktokolwiek inny.
Czy zimowy Nowy Jork okaże się miejscem, gdzie rodzi się miłość ?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Książki, kawa i całusy w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Książki, kawa i całusy
Poznaj innych czytelników
370 użytkowników ma tytuł Książki, kawa i całusy na półkach głównych- Przeczytane 231
- Chcę przeczytać 135
- Teraz czytam 4
- Posiadam 30
- 2025 15
- 2026 10
- Audiobook 7
- Legimi 4
- Świąteczne 4
- Romans 3
































OPINIE i DYSKUSJE o książce Książki, kawa i całusy
Bo ta książka to kwintesencja grudniowej magii i emocji, które rozgrzewają serce.
Czytałam ją w okresie świątecznym między migoczącymi światełkami choinki, kubkiem gorącej herbaty i dźwiękiem kolęd w tle i przepadłam całkowicie. Od pierwszych stron zachwycił mnie klimat: Nowy Jork w zimowej odsłonie, nastrojowe uliczki, księgarnia jak z najpiękniejszego snu i bohaterowie, których naprawdę chce się poznać.
Lily to osoba, która kocha święta całym sercem aromaty ciasteczek, ciepło lampek, historie z happy endem. A jednocześnie nosi w sobie tę delikatną tęsknotę za prawdziwą, wielką miłością. Z drugiej strony mamy Reida przystojnego, ale kompletnie „nieświątecznego” architekta, który zamiast śniegu wybiera słońce i plaże. Ich spotkanie to mieszanka śmiechu, kontrastów i pięknych, subtelnych emocji.
A kiedy na scenie pojawia się jeszcze właściciel klimatycznej księgarni, rozpoczyna się prawdziwy taniec serc i wyborów.
To jedna z tych książek, które nie tylko bawią i wzruszają, ale też przypominają, że magia świąt to coś więcej niż dekoracje to ludzie, chwile i to, co rodzi się między nimi.
Czy zimowy Nowy Jork okaże się miejscem, gdzie naprawdę narodzi się miłość❓️
Musicie przekonać się sami ja chłonęłam każdą stronę z uśmiechem i takim przyjemnym ciepłem w środku ❤️
Idealna na grudniowe wieczory, ale też na każdy moment, kiedy potrzebujecie odrobiny magii, romantyzmu i wiary w happy endy ✨
Bo ta książka to kwintesencja grudniowej magii i emocji, które rozgrzewają serce.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzytałam ją w okresie świątecznym między migoczącymi światełkami choinki, kubkiem gorącej herbaty i dźwiękiem kolęd w tle i przepadłam całkowicie. Od pierwszych stron zachwycił mnie klimat: Nowy Jork w zimowej odsłonie, nastrojowe uliczki, księgarnia jak z najpiękniejszego snu i bohaterowie,...
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i...zachwyt.Uwielbiam świąteczne klimaty ,a to czuć w powieści od pierwszej do ostatniej strony.Główna bohaterka jest całkowicie zwariowana na punkcie świąt i w skrytości marzy o wielkim uczuciu.Czy uda się jej odczarować los?Czy świąteczna magia zadziała?Zimowy Nowy Jork zasypany śniegiem i mieniący się tysiącem światełek jest przepiękny.Autorka opisuje wszystko tak ,że czytelnik dosłownie to widzi i czuje.Świąteczna atmosfera jest na każdym kroku.I choć może historia być taka wiele innych to mnie pióro Moniki Hakowskiej porwało Bohaterowie są idealnie wykreowani Tacy prawdziwi Powieść pachnie gorącą czekoladą ,a w tle słychać świąteczną playlistę Lekka opowieść ,którą świetnie się czyta Polecam
Moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i...zachwyt.Uwielbiam świąteczne klimaty ,a to czuć w powieści od pierwszej do ostatniej strony.Główna bohaterka jest całkowicie zwariowana na punkcie świąt i w skrytości marzy o wielkim uczuciu.Czy uda się jej odczarować los?Czy świąteczna magia zadziała?Zimowy Nowy Jork zasypany śniegiem i mieniący się tysiącem światełek jest...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toŚwiąteczna atmosfera bije niemal z każdej strony tej książki i generalnie to lekka i przyjemna pozycja. Nie wszystkie wątki jednak dobrze się spięły, niektóre pojawiały się nagle, urywały, sama relacja głównych bohaterów też mogłaby mieć jakąś głębszą historię/ wstęp - nie do końca przekonało mnie to, że po prostu Lily decyduje się spędzać czas ze sceptykiem Świąt i wszystko dzieje się tak szybko. Generalnie jednak oceniam na plus.
Świąteczna atmosfera bije niemal z każdej strony tej książki i generalnie to lekka i przyjemna pozycja. Nie wszystkie wątki jednak dobrze się spięły, niektóre pojawiały się nagle, urywały, sama relacja głównych bohaterów też mogłaby mieć jakąś głębszą historię/ wstęp - nie do końca przekonało mnie to, że po prostu Lily decyduje się spędzać czas ze sceptykiem Świąt i...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie święta czy jesteście raczej team Grinch? 🎄☕
Lily bezgranicznie kocha Boże Narodzenie — zupełnie inaczej niż Reid, brat jej przyjaciółki, który do świątecznego klimatu podchodzi z wyraźnym dystansem. Dziewczyna zostaje poproszona o swoiste „odczarowanie” jego niechęci do świąt. Podczas kilku wspólnych spotkań między Lily a Reidem zaczyna tworzyć się wyjątkowa więź, jednak mężczyzna niespodziewanie decyduje się na wyjazd.
Dopiero pojawienie się w życiu Lily tajemniczego Sama oraz pewien nieszczęśliwy wypadek uświadamiają Reidowi, jak wiele dla niego znaczy. Gdy postanawia zawalczyć o jej uczucia, Lily stawia mu warunek — listę zadań do wykonania. Z pozoru proste wyzwania, dla Reida okazują się wyjątkowo trudne… głównie dlatego, że są aż nazbyt świąteczne.
„Książki, kawa i całusy” to powieść wręcz przesycona bożonarodzeniowym klimatem — momentami bardzo komercyjnym, ale jednocześnie niezwykle przyjemnym. Na każdej stronie czuć magię świąt: zapach kawy, ciepło księgarni i atmosferę, która skutecznie rozgrzewa serce. To idealna propozycja na zimowy wieczór pod kocem — lekka, urocza i przewidywalna w najlepszym tego słowa znaczeniu. Książka nie zaskakuje fabułą, ale oferuje dokładnie to, czego się po niej spodziewamy: komfort, romantyzm i świąteczną beztroskę.
Jeśli szukacie historii, która poprawi humor, wprowadzi was w bożonarodzeniowy nastrój i pozwoli na chwilę zapomnieć o codzienności — ta pozycja sprawdzi się idealnie. ✨📚
Lubicie święta czy jesteście raczej team Grinch? 🎄☕
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLily bezgranicznie kocha Boże Narodzenie — zupełnie inaczej niż Reid, brat jej przyjaciółki, który do świątecznego klimatu podchodzi z wyraźnym dystansem. Dziewczyna zostaje poproszona o swoiste „odczarowanie” jego niechęci do świąt. Podczas kilku wspólnych spotkań między Lily a Reidem zaczyna tworzyć się wyjątkowa więź,...
Cudowny świąteczny klimat a w nim Lily, która kocha świętą nad życie i Reid.. czyli taki trochę Grinch..
Jak to w książkach bywa tych Twoje z dobrej lub trosze mniej woli musi spędzić ze sobą czas..
Od słowa do słowa, od kawy do kawy i po liście zadania stają się sobie bliżsi.
Oczywiście nie na tyle żeby od razu planować związek..
Spokojnie.. wszystko zmieni gdy pojawi się ktoś trzeci..
Reid, jak przystało na prawdziwego faceta, w końcu zrozumie że nie wszystkie traumy i złe chwile trzeba przenosić do teraźniejszości.
Zacznie się gra uczuć. Bohaterowie pokażą na co ich stać a magia świąt przypomni czym jest miłość..
Lekka i przyjemna historia, którą czyta się sama. Bohaterowie są zwyczajni ale wykreowani idealnie. Każdy z nich ma wady i zalety. Nic nie jest przekolorowane, cała historia zdaje się płynąć tak naturalnie a słowne przepychanki doprowadzały mnie do śmiechu.
Zdecydowanie mogę polecić Wam tę historię!
Cudowny świąteczny klimat a w nim Lily, która kocha świętą nad życie i Reid.. czyli taki trochę Grinch..
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJak to w książkach bywa tych Twoje z dobrej lub trosze mniej woli musi spędzić ze sobą czas..
Od słowa do słowa, od kawy do kawy i po liście zadania stają się sobie bliżsi.
Oczywiście nie na tyle żeby od razu planować związek..
Spokojnie.. wszystko zmieni gdy pojawi...
"Książki, kawa i całusy" zapowiada się jak ciepła, świąteczna historia o miłości rodzącej się w zimowym Nowym Jorku, między redaktorką książek, świątecznym sceptykiem i klimatyczną księgarnią w tle. Niestety, mimo naprawdę dobrych opinii, kompletnie nie potrafiłam się w tę opowieść wciągnąć — ani bohaterowie, ani fabuła nie wzbudziły we mnie większych emocji. Może to kwestia stylu pisania, a może po prostu nie był to moment ani historia dla mnie. Mimo wszystko cieszę się, że książka znajduje swoich czytelników i zbiera tyle pozytywnych ocen, nawet jeśli ja odłożyłam ją bez żalu.
"Książki, kawa i całusy" zapowiada się jak ciepła, świąteczna historia o miłości rodzącej się w zimowym Nowym Jorku, między redaktorką książek, świątecznym sceptykiem i klimatyczną księgarnią w tle. Niestety, mimo naprawdę dobrych opinii, kompletnie nie potrafiłam się w tę opowieść wciągnąć — ani bohaterowie, ani fabuła nie wzbudziły we mnie większych emocji. Może to...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to'Książki , kawa i całusy"
Monika Hakowska
Ta książka jest wspaniałą lekturą na czas przedświąteczny i świąteczny.
Główna bohaterka Lily uwielbia święta i celebruje cały okres przedświąteczny, nie wyobraża sobie świąt bez choinki, bez playlisty, swe terka z reniferem czy czapeczki z mikołajem. Marzy też o wielkiej miłości.
Na horyzoncie pojawia się Red , brat jej przyjaciółki , który nie cierpi świąt ale lubi słóńce i ciepłe kraje.
Ta dwójka to mieszanka doskonała . Czy będą umieli się dogadać? Czy zaiskrzy między nimi? Co dla niech los zmaluje w te święta?
Akcja dzieje się w Nowym Jorku i jest magicznie .
Polecam.
'Książki , kawa i całusy"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMonika Hakowska
Ta książka jest wspaniałą lekturą na czas przedświąteczny i świąteczny.
Główna bohaterka Lily uwielbia święta i celebruje cały okres przedświąteczny, nie wyobraża sobie świąt bez choinki, bez playlisty, swe terka z reniferem czy czapeczki z mikołajem. Marzy też o wielkiej miłości.
Na horyzoncie pojawia się Red , brat jej...
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Powieść "Książki, kawa i całusy" jest w zimowo - świątecznym klimacie. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jeden wieczór. z zaciekawieniem i zaangażowaniem śledziłam ich losy. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w ciekawy, wielowymiarowy i autentyczny sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Ja kartach powieści mogłam lepiej poznać Lily oraz Reid'a. Mogłam dowiedzieć się jak wygląda ich codzienność, z czym zmagają się każdego dnia, stopniowo mogłam także dowiedzieć się co wpłynęło na ich obecne życie, co ich ukształtowało, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Lily tak naprawdę od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię. To miła, zaradna i mocno zafiksowana świętami kobieta, której kibicowałam z całych sił. Reid natomiast początkowo wywoływał we mnie mieszane odczucia, jednak z czasem kiedy lepiej go poznałam, kiedy Lily zaczęła zmieniać jego postrzeganie niektórych kwestii on również zyskał moja sympatię. Relacja bohaterów została w interesujący sposób poprowadzona. Można powiedzieć, że są oni totalnymi przeciwieństwami, widać to było w zasadzie na każdym kroku i nie ukrywam, że wielokrotnie bawiły mnie ich utarczki słowne, które prowadziły do zarówno bardzo zabawnych jak i takich bardziej poważnych sytuacji. Niemniej jednak wszystko toczyło się swoim rytmem pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Z przejęciem obserwowałam jak Lily i Reid powoli otwierali się przed sobą, dzielili troskami i pragnieniami. Autorka jednak postanowiła trochę namieszać w ich życiu wprowadzając do niego przemiłego Sama i to właśnie jego usposobienie, jego zainteresowanie Lily było bodźcem do zmian zachodzących w głównym bohaterze, chociaż cały czas do głosu dochodziły również pewne traumy z przeszłości mocno rzutujące na teraźniejsze życie Reid'a i jego relacje z kobietami. Oczywiście bardzo ważnym elementem tej opowieści jest świąteczna atmosfera, która została w niesamowity, czasami nawet w trochę przesadzony sposób przedstawiona, ale myślę, że dodała ona wiele ciepła tej historii i sprawiła, że można było się na chwilę oderwać od mniej przyjemnych tematów. Finalnie naprawdę miło spędziłam czas z tą książką, sprawdziła się ona idealnie na wieczór pod kocykiem z ciepłą herbatą w ręku. Polecam!
To moje drugie spotkanie z twórczością autorki. Powieść "Książki, kawa i całusy" jest w zimowo - świątecznym klimacie. Stylistyka i język jakim posługuje się pisarka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło tak naprawdę jeden wieczór. z zaciekawieniem i zaangażowaniem...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Książki, kawa i całusy" Moniki Hakowskiej to dokładnie ten typ historii, po który sięgam wtedy, gdy mam ochotę na coś lekkiego, ciepłego i totalnie bez zobowiązań. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, niemal samo, z tym charakterystycznym uśmiechem, który pojawia się na twarzy, gdy wszystko jest trochę zbyt słodkie, trochę zbyt idealne… ale właśnie o to w tym chodzi.
To nie jest książka, która zmieni moje życie ani taka, do której będę wracać myślami za kilka miesięcy. Fabuła pewnie szybko uleci z głowy, ale emocje z lektury- ten moment zanurzenia się w grudniowym klimacie- zostaną na dłużej. Lampki, świąteczna magia, gorąca czekolada i ten charakterystyczny nastrój, który sprawia, że świat na chwilę wydaje się milszy… autorka potrafi to stworzyć i otulić czytelnika tą atmosferą naprawdę skutecznie.
Momentami było dla mnie trochę zbyt słodko, chwilami aż przesłodzenie dawało o sobie znać, ale paradoksalnie… wcale mi to nie przeszkadzało. Lubię takie książki czytane z rozanieleniem na twarzy, bez analizowania, bez rozkładania emocji na czynniki pierwsze. Po prostu historia, która daje chwilę wytchnienia i pozwala uwierzyć, że magia świąt jednak istnieje- chociażby na kartach powieści.
To jedna z tych opowieści, które idealnie sprawdzą się jako zimowy comfort book. Do koca, herbaty, migających lampek i wolnego wieczoru. Nie musi być idealna, nie musi być głęboka, wystarczy, że daje ciepło. A ta książka zdecydowanie je daje.
Jeśli więc macie ochotę na literacką fikcję, przy której nie trzeba się nad niczym zastanawiać, a jedynie chłonąć świąteczny klimat i pozwolić sobie na chwilę słodkiego oderwania od rzeczywistości- to "Książki, kawa i całusy" będą bardzo dobrym wyborem.
Polecam z całego serducha. ❤️
"Książki, kawa i całusy" Moniki Hakowskiej to dokładnie ten typ historii, po który sięgam wtedy, gdy mam ochotę na coś lekkiego, ciepłego i totalnie bez zobowiązań. Czytało mi się ją bardzo przyjemnie, niemal samo, z tym charakterystycznym uśmiechem, który pojawia się na twarzy, gdy wszystko jest trochę zbyt słodkie, trochę zbyt idealne… ale właśnie o to w tym chodzi.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo...
Za oknem zima. Dla mnie to czas, aby nadrobić czytanie książek zimowo- świątecznych. Poprzedni rok kończyliśmy bez śniegu i miałam wrażenie, że te książki nie pasowały do klimatu późnej jesieni. A dlaczego? Sięgając po powieść Moniki Hakowskiej, nie wiedziałam, że otuli mnie ciepły szalik i aromat gorącego kakao.
"Książki kawa i całusy” według mnie powinna nazywać się "Książki kakao i światełka" :) To historia, która zaczyna się długo przed świętami. Celebrujemy z główna bohaterką Lily wszystkie przygotowania do świąt. W Nowym Yorku nie są ona ani ciężkie, ani przykre. To istna zabawa i radość. Planowanie, zakupy ozdób, zakupy i przygotowywanie prezentów. W międzyczasie można przycupnąć z przyjaciółką w klimatycznej kafejce, aby wypić gorącą czekoladę. Lily jest redaktorką i zajmuje się promocja książek. Uwielbia swoją pracę, angażuje się w projekty charytatywne, ale jednak po rozstaniu z chłopakiem czegoś jej brakuje. W tym czasie wkracza jej przyjaciółka Heather. Prosi ją, aby zajęła się jej bratem Reidem. Reid to poważny architekt. Zupełne przeciwieństwo mającej głowę w chmurach Lily. Jest zasadniczy, lubi minimalizm, a święta najchętniej spędziłby na jakiejś słonecznej plaży. Czy te dwa charaktery mogą się polubić bez zgrzytu? Niekoniecznie muszą, ponieważ zupełnie niespodziewanie pojawia się Sam. Dobra dusza z pobliskiej księgarni. Przystojny i przemiły człowiek, który od razu zaczyna grać tę samą melodię co Lily. I każdy mógłby pomyśleć, że to wystarczające zamieszanie, ale do tego grona dołącza również przystojny lekarz Matthew. A skąd lekarz w całej tej opowieści? Czytajcie, a przekonacie się, jak zaskakujące mogą być wydarzenia.
Kto nie lubi zimowo — świątecznego klimatu? Myślę, że każdy lubi. Jeśli nie, zdecydowanie polubi go w tej wersji. Historia wprost ocieka gorącą czekoladą i kakao, przytulnymi miejscami, radością, ciepłem płynącym ze spotkań, miękkimi kocami i zabawnymi sweterkami. Mamy przyjaciół, którzy wspierają się i troszczą o siebie. Brakuje mi rodziny (tzn. rodziców czy dziadków) do pełnego obrazu całej sytuacji. Kilka razy wspomniane są trudne relacje z przeszłości lub wspaniałe chwile np. Lily i jej babci. To typowa historia ludzi odciętych od korzeni i próbujących zbudować sobie życie na własnych zasadach. Nie opierając się na bólu z przeszłości, ani na mglistych wspomnieniach. Nie każdy ma taką łatwość odciąć się i nie patrzeć w tył. Niektórzy obawiają się, że ich życie będzie podobne do tego, które wiedli rodzice. To może stanowić trudność w relacji z nowym człowiekiem. Interesujące są decyzje, płynące z nadziej na lepszą przyszłość.
Autorka dodatkowo wplątała w historię zabawny motyw 10 zadań świątecznych. Takie wyzwanie może zrewidować uczucia potencjalnego chętnego na serce Lily. Albo się podda i nie wykona absurdalnej listy, albo stwierdzi, że nic go nie zatrzyma, bo nagroda jest cenniejsza nawet niż ego. Ciekawi? Polecam.
Za oknem zima. Dla mnie to czas, aby nadrobić czytanie książek zimowo- świątecznych. Poprzedni rok kończyliśmy bez śniegu i miałam wrażenie, że te książki nie pasowały do klimatu późnej jesieni. A dlaczego? Sięgając po powieść Moniki Hakowskiej, nie wiedziałam, że otuli mnie ciepły szalik i aromat gorącego kakao.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Książki kawa i całusy” według mnie powinna nazywać się...