Rozdroża

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Zapisane w kartach (tom 1)
- Data wydania:
- 2025-10-15
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-15
- Liczba stron:
- 320
- Czas czytania
- 5 godz. 20 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368576412
Emilia postanawia zacząć wszystko od nowa. Wraca do Kielc – miasta, z którym wiążą się trudne wspomnienia. Gdy los prowadzi ją do starego opuszczonego domu, intuicja podpowiada jej, że to nie przypadek. Emilia wierzy, że domy mają dusze, a karty skrywają wiele tajemnic, bez wahania podejmuje więc decyzję – to tu chce stworzyć bezpieczną przystań nie tylko dla siebie, ale też dla innych kobiet.
Tuż obok, w idealnym domu, mieszka rodzina, która ma wszystko. Agnieszka i Rafał to ludzie sukcesu, z imponującym dorobkiem i pozornie poukładanym życiem. Ich córki, Zosia i Eliza, zdają się mieć przed sobą świetlaną przyszłość.
Ale za tą perfekcyjną fasadą kryje się coś innego – smutek, samotność i ciche rozczarowanie. Emilia dostrzega te pęknięcia. Jedno zdarzenie połączy ją i Zosię już na zawsze. Czy młoda dziewczyna stojąca u progu dorosłości ma jeszcze szansę na szczęście?
Karolina Wilczyńska z czułością i zrozumieniem zagląda w zwykłe życie, by pokazać nam, że to właśnie w nim można odnaleźć sens i bliskość.
Kup Rozdroża w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Rozdroża
Poznaj innych czytelników
166 użytkowników ma tytuł Rozdroża na półkach głównych- Przeczytane 86
- Chcę przeczytać 73
- Teraz czytam 7
- 2026 10
- Posiadam 7
- Audiobook 4
- Legimi 3
- Audiobooki 2
- Przeczytane 2026 2
- Ebook 2



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Rozdroża
Emilia po latach wraca w rodzinne strony, gdzie kupuje stary dom z ogrodem. Ma niezwykłą pasję - czyta z kart tarota i potrafi dostrzec znacznie więcej niż inni. Jej sąsiadka Zosia właśnie napisała maturę i teoretycznie cały świat stoi przed nią otworem. Dziewczyna jednak z niepokojem czeka na wyniki egzaminów i nie jest pewna, co przyniesie jej przyszłość. Co sprawi, że ich losy się połączą?
Książka jest pełna emocji towarzyszących jej bohaterkom. Poznajemy Zosię, która powinna cieszyć się nadchodzącą przyszłością, jednak wcale tak nie jest. Dziewczyna jest przekonana, że wyniki matury zadecydują o całym jej życiu.
Jej rodzice zawsze dbali o to, by miała wszystko, czego potrzebuje do nauki - dodatkowe korepetycje, wsparcie i stałą kontrolę postępów. Po maturze są pewni, że córka bez problemu dostanie się na najlepszą uczelnię. Jednak w życiu nie wszystko układa się tak, jak tego oczekujemy. W jednej chwili świat Zosi się rozpada, gdy otrzymuje wyniki. Presja, którą cały czas odczuwała ze strony rodziców i otoczenia, wcale jej nie pomaga - wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej pogłębia jej uczucie porażki.
I właśnie w tym najtrudniejszym momencie pojawia się dość tajemnicza sąsiadka Emilia. Gdy kolejne wydarzenia sprawiają, że Zosia coraz bardziej czuje się przytłoczona i samotna los prowadzi ją do ogrodu sąsiadki. To tam dochodzi do chwili, która mogła skończyć się tragicznie. Na szczęście Emilia pojawia się w odpowiednim momencie dzięki małemu rudemu kotkowi. Sąsiadka daje Zosi coś, czego wcześniej jej brakowało - spokój, zrozumienie i nadzieję, że nawet gdy wszystko stracone, zawsze można odnaleźć nową drogę.
To poruszająca historia o presji, oczekiwaniach i o tym jakie to wszytko może przynieść skutki. Autorka pokazuje jednak i daje nam nadzieję, że nawet w najtrudniejszych momentach mogą pojawić się ludzie, którzy pomogą spojrzeć nam z innej perspektywy.
Opowieść również o wsparciu, zrozumieniu i o tym, że jedna rozmowa czy życzliwy gest potrafią zmienić naprawdę wiele. Czasem wystarczy ktoś, kto po prostu wysłucha i pokaże, że każda droga może prowadzić do czegoś dobrego - nawet jeśli na początku jest inaczej, niż to sobie wyobrażaliśmy.
Polecam tę książkę wszystkim, którzy lubią historie pełne emocji, życiowych refleksji i bohaterów, z którymi łatwo się utożsamić. O tej opowieści nie tak łatwo zapomnieć.
Emilia po latach wraca w rodzinne strony, gdzie kupuje stary dom z ogrodem. Ma niezwykłą pasję - czyta z kart tarota i potrafi dostrzec znacznie więcej niż inni. Jej sąsiadka Zosia właśnie napisała maturę i teoretycznie cały świat stoi przed nią otworem. Dziewczyna jednak z niepokojem czeka na wyniki egzaminów i nie jest pewna, co przyniesie jej przyszłość. Co sprawi, że...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMądra opowieść o spełnianiu i swoich marzeń, i oczekiwań innych.
Mądra opowieść o spełnianiu i swoich marzeń, i oczekiwań innych.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzęsto żyjemy „pod linijkę”, wierząc, że tak jest bezpieczniej. Wszystko zaplanowane, dopracowane do perfekcji, zero szans na potknięcie, które może zaboleć… Jednak pod fasadą idealnej codzienności zaczynają pojawiać się pęknięcia, które z czasem mogą doprowadzić ten „mur” do ruiny. A wtedy będziemy musieli stawić czoła światu. Byleby nie było za późno, by ratować to, co zdążyliśmy przeoczyć, zbyt skupieniu na idealnej kreacji swojego życia...
Karolina Wilczyńska jest jedną z moich ulubionych autorek powieści obyczajowych. I wiele razy pisałam i powtórzę to również teraz, że ma ona dar. Jest historie zdają się pisane ot tak, po prostu. Niespieszna fabuła, zwyczajna codzienność, ludzie tacy, jak my, a jednak mają one w sobie coś, co sprawia, że czas zwalnia. Że zostajemy wchłonięci przez snutą przez nią opowieść, stajemy się jej częścią, wkraczając do świata bohaterów tak, jakby mieszkali tuż obok. Uwielbiam ten stan. Ten spokój, który mnie otula podczas lektury jej książek, nawet jeśli tematy, które bierze na tapet, nie są proste. Nie inaczej było w przypadku powieści „Rozdroża”, która zostawiła mnie na pewno ze sporą dawką refleksji…
Nie mogę nie pozachwycać się trochę klimatem książki. Miejscem, jakim jest stary dom, bo sama uwielbiam takie „lokalizacje z duszą”, które nieomal żyją własnym życiem. W których ścianach wciąż drzemią wspomnienia po dawnych właścicielach, w których sprzęty są namacalną pamiątką minionych zdarzeń, symbolami przeszłości, a zachowane – przyszłością dla tych, którzy stają się ich mieszkańcami. Tutaj wszystko pachnie, w powietrzu unoszą się aromaty charakterystyczne dla starego domu, co sprawia, że z przyjemnością przymykamy powieki, by poczuć ciepło promieni słonecznych prześlizgujących się po tych pamiętających tak wiele kątach. I tak właśnie było, kiedy czytałam „Rozdroża” – chodziłam po poszczególnych pomieszczeniach, niemal czując z główną bohaterką, że to jest moje miejsce, że ono jeszcze wiele może mi „opowiedzieć”, ale także stać się scenerią dla nowych wspomnień i azylem dla tych, którzy tego potrzebują.
Karolina Wilczyńska spostrzegawcza obserwatorka ludzkich zachowań pod przykrywką niespiesznej powieści obyczajowej ukryła nie tylko tajemnice, które próbują wymknąć się na światło dzienne, nieco magii i wróżb, które tutaj nie mają wymiaru nadprzyrodzonego, ale stają się drogowskazem, ale przede wszystkim opowieść o życiu w masce pozorów. I to wszystko wielu z nas zapewne wyda się znajome. Ile razy bowiem udawaliśmy przed światem, że jest w porządku, kiedy wcale tak nie było…? Autorka pokazuje, jak łatwo jest wydać opinię o innych, myśląc, że mają wszystko, że im się udało, podczas gdy pod twardą skorupą zaczynają pojawiać się kolejne pęknięcia i rysy, które bolą… Bolą najbardziej tych, którzy zaczynają dostrzegać, że misternie wznoszony fundament życia według planu, w ich mniemaniu – idealnego, zaczyna kruszeć. Czy zdołają uratować to, co najcenniejsze?
Podsumowując:
„Rozdroża” to powieść, która otula, daje pokrzepienie, ale i porusza – nie sposób bowiem przejść obojętnie obok ludzkich trosk, które przecież mogą stać się udziałem wielu z nas. To powieść o życiu, które dalekie jest od ideału, nawet jeśli usilnie pragniemy wierzyć, że takie właśnie jest. To historia, która pokazuje, że można być samotnym i niezrozumianym nawet w otoczeniu bliskich osób, bowiem cenniejsze niż wszystko inne, niż dobra materialne, jest obecność drugiego człowieka. Powieść, która wybrzmiewa cichym rozczarowaniem nad życiem, otulona aurą tajemniczości i szczyptą karcianej „magii”. Która uświadamia, że nawet jeśli wszystko zaczyna się walić, nigdy nie jest za późno, by spróbować od nowa. Może inaczej, ale zawsze warto sięgać po swoje szczęście, stawić czoła temu, co nieunikniona. Opowieść, która pokazuje, że zwyczajne życie daje dużo więcej spokoju, wewnętrznej satysfakcji oraz spełnienia niż to „zaplanowane i wyprasowane na kant”. Polecam!
Często żyjemy „pod linijkę”, wierząc, że tak jest bezpieczniej. Wszystko zaplanowane, dopracowane do perfekcji, zero szans na potknięcie, które może zaboleć… Jednak pod fasadą idealnej codzienności zaczynają pojawiać się pęknięcia, które z czasem mogą doprowadzić ten „mur” do ruiny. A wtedy będziemy musieli stawić czoła światu. Byleby nie było za późno, by ratować to, co...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEmilia decyduje się na powrót do Kielc. Udaje jej się kupić wymarzony dom. Nieco zaniedbany, nieidealny, ale bardzo jej odpowiadający. Jej sąsiadami są Rafał i Agnieszka oraz ich nastoletnie córki: Zosia i Eliza. Ich dom jest idealny, ale za ta fasadą skrywa się mnóstwo problemów. Teoretycznie są zgodną rodziną, jednak sukcesy zawodowe, pieniądze i ambicje to nie wszystko…
Książki pani Karoliny biorę w ciemno, wiem, że zawsze będzie to dobrze spędzony czas. Atutem tej historii są moim zdaniem bohaterowie, którzy zostali bardzo dobrze wykreowani. Emilia nadaje powieści ciekawego, enigmatycznego klimatu, a Zosia wzbudziła we mnie bardzo ciepłe uczucia. Niestety rodzice Zosi okropnie mnie irytowali przez większość książki 🙈 Agnieszka i Rafał nawet dokładnie nie zapytali, jak na maturze poradziła sobie ich córka, nie dopuszczając myśli, że coś mogło pójść nie tak. Oboje byli zamknięci w bańce własnych nierealnych wyobrażeń i zapomnieli, że życie jest nieprzewidywalne, zawsze coś może pójść nie po naszej myśli. W takich chwilach liczy się przede wszystkim wsparcie, a ciągłe oczekiwania i wymagania to nic dobrego. Życiowa, mądra, podnosząca na duchu - taka właśnie jest ta powieść. Uczy, że ambicja to nie wszystko, bo bez bliskich ludzi wokół żaden sukces nie będzie słodko smakował.
Po przeczytaniu tytuł nabrał znaczenia. Każdy z nas czasem znajduje się na życiowym rozdrożu i niekiedy od jednej decyzji może zależeć naprawdę wiele. Zdanie innych potrafi okazać się pomocne, ale najważniejsze, abyśmy słuchali głosu swojego serca 💙 Polecam Wam tę powieść
Emilia decyduje się na powrót do Kielc. Udaje jej się kupić wymarzony dom. Nieco zaniedbany, nieidealny, ale bardzo jej odpowiadający. Jej sąsiadami są Rafał i Agnieszka oraz ich nastoletnie córki: Zosia i Eliza. Ich dom jest idealny, ale za ta fasadą skrywa się mnóstwo problemów. Teoretycznie są zgodną rodziną, jednak sukcesy zawodowe, pieniądze i ambicje to nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toZapisane w kartach. Rozdroża to przepiękna opowieść o zrozumieniu, wybaczeniu sobie i o tym, że perfekcjonizm nie zawsze jest dla nas dobry.
współpraca z Czwarta Strona
Poznajemy Emilię, kobietę, która wraca do miejsca w którym od dawna już nie mieszka, wdowę szukającą pocieszenia dla siebie ale też dla innych. Emilia jest wróżką, która poprzez pomoc innym chce pomóc sobie. Czuje, że ma jakiś dług do spłacenia. W nowym domu znów zaczyna czuć się jak u siebie, urządza go w swoim guście a nawet zdobywa puchatych przyjaciół, dwa piękne koty. Zaczyna urządzać seanse, stawiać nowym znajomym tarota, kierować ich przez otaczającą świat energię na dobre tory. Wszystko zdaje się w końcu wracać na swoje miejsce.
Poznajemy też Zosię, osiemnastoletnią dziewczynę, która złym zrządzeniem losu nie dostała się na żadne studia. To wydarzenie załamuje jej cały światopogląd. Czuje, że rozczarowała swoich rodziców, którzy zrobili wszystko aby mogła dostać się na medycynę. Dziewczyna popada w co raz większą depresję, nikomu nie mówi co się wydarzyło i niestety nikt niczego nie zauważa.
Jej matka to perfekcjonistka, idealna figura, wymarzona kariera, piękny i zadbany dom, córki, którymi można się chwalić i wspaniałe zagraniczne wakacje. Jednak nie widzi tego co najważniejsze, nie można ciągle planować życia bo to w końcu się na tobie zemści.
Emilię i Zosię połączy coś pięknego, coś co zostanie już w nich na zawsze.
Ludziom potrzebna jest chęć spojrzenia na świat w inny sposób, spontaniczność a czasem wizyta u wróżki.
A może najlepiej spędzić kiedyś dzień takim jaki przynosi go świat, bez pytań, bez rozpamiętywania przeszłości, nocą spać, jeść wtedy gdy odczuje się głód i mruczeć gdy nam będzie dobrze.
Zupełnie jak kot.
I z tą myślą Was zostawiam.
Zapisane w kartach. Rozdroża to przepiękna opowieść o zrozumieniu, wybaczeniu sobie i o tym, że perfekcjonizm nie zawsze jest dla nas dobry.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo towspółpraca z Czwarta Strona
Poznajemy Emilię, kobietę, która wraca do miejsca w którym od dawna już nie mieszka, wdowę szukającą pocieszenia dla siebie ale też dla innych. Emilia jest wróżką, która poprzez pomoc innym chce pomóc...
Wróżyliście sobie kiedyś z kart tarota? Ja jeszcze nigdy i chyba się nie odważę. Ale z przyjemnością czytałam o tym w nowym cyklu Karoliny Wilczyńskiej Zapisane w kartach. "Rozdroża" to jego pierwszy tom i muszę przyznać, że bardzo mnie zaciekawił.
Główną bohaterką książki jest Emilia, która po latach wraca do rodzinnych Kielc, kupując dom w spokojnej okolicy. Powoli się zadomawia, zaczyna czytać tarota. Obserwuje też swoich sąsiadów...Agnieszkę i Rafała, oraz ich córki Zosię i Elizę. I dostrzega, że za fasadą pozorów, skrywa się smutek i samotność oraz niezrozumienie.
Parki, splatając ścieżki Emilii ze ścieżkami sąsiadów pokazały, że przypadki nie istnieją. Że niekiedy coś musi się wydarzyć, byśmy mogli ruszyć dalej.
Przyznam, że motyw wróżki tarota, to dla mnie nowość. Jeszcze się z takim nie spotkałam, nie mam tu na myśli fantastyki. Dlatego, czytałam ją naprawdę z zaciekawieniem.
Eliza to osoba, mająca dobry zmysł obserwacji, dobrze czytająca ludzi. I wyczuwa ich emocje. Czy to dlatego, potrafiła dostrzec to, co ukrywa Zosia? Myślę, że tak.
Niekiedy ktoś, kto patrzy z oddali, potrafi dostrzec więcej niż ktoś, kto teoretycznie jest blisko. Bo bliscy Zosi nie widzieli jej rozterek, strachu i smutku. Zbyt zajęci sobą i swoimi planami. A czasem plany planami a życie życiem. I nowy plan może być o wiele lepszy niż stary.
Powiem Wam, że naprawdę wciągnęłam się w tę historię i bardzo jestem ciekawa, jak dalej potoczą się losy Emilii i jej sąsiadów.
Polecam.
Wróżyliście sobie kiedyś z kart tarota? Ja jeszcze nigdy i chyba się nie odważę. Ale z przyjemnością czytałam o tym w nowym cyklu Karoliny Wilczyńskiej Zapisane w kartach. "Rozdroża" to jego pierwszy tom i muszę przyznać, że bardzo mnie zaciekawił.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłówną bohaterką książki jest Emilia, która po latach wraca do rodzinnych Kielc, kupując dom w spokojnej okolicy. Powoli się...
✨️ Zdarzyło wam się odwiedzić wróżkę lub stawiać tarota?
Ja nie miałam nigdy odwagi. Myślę, że mogłoby to na mnie za bardzo wpłynąć i ciągle bym o tym myślała i szukała drugiego, a nawet i trzeciego dna 🙈. Więc póki co się tam nie wybieram, chyba że jako czytelniczka jednej z nowszych historii Karoliny Wilczyńskiej „Zapisane w kartach. Rozdroża”.
🔮 O czym jest historia?
Emilia wraca do Kielc, by zacząć od nowa. Trafia na stary dom i od razu czuje, że to jej miejsce. Postanawia stworzyć w nim bezpieczne przestrzenie dla kobiet. Tuż obok mieszka rodzina, która z zewnątrz wydaje się idealna, choć w środku pełna jest pęknięć i niewypowiedzianych emocji. Gdy los splata drogi Emilii i młodej Zosi, obie przekonują się, że czasem nowe początki rodzą się tam, gdzie najmniej się tego spodziewamy.
🔮 „Zapisane w kartach. Rozdroża” to historia, która zaczyna się bardzo niepozornie. Autorka opowiada o losach Emilii i mieszkającej po sąsiedzku rodziny, jednak w głównej mierze skupia się na życiu trzech kobiet. W tej opowieści widzimy, jak trudne bywają początki: powrót w rodzinne strony czy wejście w dorosłość. Bardzo podobało mi się także to, jak zwykła codzienność i jej problemy przeplatają się z tajemnicami i niezwykłą energią Emilii. Nigdy wcześniej nie trafiłam na wróżkę w powieści obyczajowej, więc dla mnie to powiew świeżości w tym gatunku, który bardzo przypadł mi do gustu.
Zazwyczaj pierwsze tomy serii są wprowadzeniem do historii i tak częściowo jest też tutaj. Poznajemy bohaterów, ale autorka zadbała też o ciekawe i wciągające zwroty akcji, które sprawiły, że pierwszy tom zdecydowanie zachęcił mnie do sięgnięcia po kolejny. Liczę, że następna część otworzy naszych bohaterów jeszcze bardziej, poznamy ich lepiej, a między Emilią a Zosią zawiąże się przyjaźń 🩷
Jeśli lubicie literaturę obyczajową to myślę, że ta historia ma szansę skraść wasze serce. Polecam 🤌.
✨️ Zdarzyło wam się odwiedzić wróżkę lub stawiać tarota?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJa nie miałam nigdy odwagi. Myślę, że mogłoby to na mnie za bardzo wpłynąć i ciągle bym o tym myślała i szukała drugiego, a nawet i trzeciego dna 🙈. Więc póki co się tam nie wybieram, chyba że jako czytelniczka jednej z nowszych historii Karoliny Wilczyńskiej „Zapisane w kartach. Rozdroża”.
🔮 O czym jest...
Ta książka przyciągnęła mnie do siebie okładką. Przyznaję bez wahania, jestem okładkową sroką, a złocenia na okładce zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Emilia postanawia zacząć wszystko od nowa i wraca do Kielc, choć to miasto wiąże się dla niej z trudnymi wspomnieniami. Los prowadzi ją do starego, opuszczonego domu. Intuicja podpowiada jej, że nie trafia tam przypadkiem. Emilia wierzy, że domy mają duszę, a karty potrafią skrywać tajemnice. Bez wahania decyduje się stworzyć w tym miejscu bezpieczną przystań dla siebie i innych kobiet.
W sąsiednim domu mieszka rodzina, która wydaje się mieć wszystko. Agnieszka i Rafał są ludźmi sukcesu, z imponującym dorobkiem i pozornie poukładanym życiem. Ich córki, Zosia i Eliza, sprawiają wrażenie, jakby miały przed sobą świetlaną przyszłość. Jednak za tą perfekcyjną fasadą kryje się coś zupełnie innego. Smutek, samotność i ciche rozczarowanie towarzyszą im każdego dnia. Emilia dostrzega te pęknięcia, a jedno dramatyczne zdarzenie na zawsze połączy ją z Zosią.
Książka zaczyna się niepozornie, stopniowo budując klimat i fabułę. Nie spieszy się i pozwala czytelnikowi delektować się historią. Perspektyw jest tu wiele, a każda z nich wnosi inne spojrzenie na sytuację bohaterów. Autorka porusza ważne, życiowe problemy, z którymi wielu z nas mogło się spotkać na różnych etapach życia. W tle pojawia się również wątek delikatnie zahaczający o fantastykę, widoczny w zdolnościach Emilii. Nie dominuje on jednak opowieści, ale tworzy ciekawą i subtelną ramę dla fabuły.
Historia skupia się przede wszystkim na kobiecych bohaterkach. Szczególnie istotna okazuje się Zosia, która mierzy się z ogromną presją społeczną związaną z wyborem studiów. Obciążenie emocjonalne doprowadza ją na skraj wytrzymałości. Zakończenie książki jest bardzo intensywne, choć muszę przyznać, że nieco mnie zawiodło. Liczyłam na inne rozwiązanie, zwłaszcza na mocniejszą konfrontację Agnieszki z Zosią, która mogłaby nadać całości pełniejszy wydźwięk.
To była przyjemna, klimatyczna lektura, choć zakończenie pozostawia mały niedosyt. Książka porusza trudne tematy z dużym wyczuciem i szacunkiem. Jeśli szukacie czegoś idealnego na ostatnie jesienne dni, z czystym sercem polecam tę historię.
Ta książka przyciągnęła mnie do siebie okładką. Przyznaję bez wahania, jestem okładkową sroką, a złocenia na okładce zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Emilia postanawia zacząć wszystko od nowa i wraca do Kielc, choć to miasto wiąże się dla niej z trudnymi wspomnieniami. Los prowadzi ją do starego, opuszczonego domu. Intuicja podpowiada jej, że nie trafia tam przypadkiem....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCzy można zacząć od nowa w miejscu, które kiedyś sprawiło nam wiele bólu – i odnaleźć tam nie tylko siebie, ale też drugiego człowieka?
„Zapisane w kartach. Rozdroża” to ciepła, dojrzała i pełna emocji powieść o tym, jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, nawet jeśli boimy się to przed sobą przyznać. Autorka tworzy historię, która tchnie spokojem, ale jednocześnie porusza bardzo wrażliwe struny – te związane z pamięcią, ranami sprzed lat i nadzieją na lepsze jutro.
Emilia to bohaterka niezwykle wyrazista: pełna intuicji, wrażliwości i cichej determinacji, by odmienić swój los. Jej powrót do Kielc to nie tylko powrót do miejsca, ale też świadomy krok w stronę uzdrowienia. Dom, który odkrywa, staje się metaforą – zaniedbany, a jednak pełen potencjału, czekający na kogoś, kto dostrzeże w nim coś więcej. Motyw budowania bezpiecznej przestrzeni dla kobiet dodaje historii głębi i ważności, tworząc piękną opowieść o solidarności i wspólnocie.
Równolegle obserwujemy życie rodziny „idealnej” – Agnieszki, Rafała, Zosi i Elizy. To „idealność”, która pęka pod najmniejszym dotykiem prawdy. Autorka świetnie oddaje kontrast między tym, co widzą inni, a tym, co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami. Zosia, stojąca na progu dorosłości, jest postacią, której losy szczególnie zapadają w pamięć – delikatna, zagubiona, spragniona zrozumienia. Nic dziwnego, że to właśnie Emilia dostrzega w niej coś, czego nie widzą nawet jej najbliżsi.
Relacja, która rodzi się między dwiema kobietami, jest sercem książki – subtelna, ale pełna emocjonalnego ciężaru. To historia o wsparciu, o podaniu ręki w momencie, kiedy świat komuś się rozpada, i o budowaniu siebie od nowa, cegła po cegle.
„Zapisane w kartach. Rozdroża” to powieść pięknie napisana, refleksyjna i pozostawiająca w czytelniku ciepło. Autorka świetnie balansuje między trudnymi tematami a nadzieją, której tu naprawdę nie brakuje. To książka o tym, że nawet jeśli życie przynosi ból, zawsze może pojawić się ktoś, kto pomoże go udźwignąć.
Bardzo przypadła mi do gustu i szczerze ją polecam.
#zapisane w kartach #rozdroża #pozytywnarecenzja #polskapisarka #literaturaob yczajowa #wartoczytać
Czy można zacząć od nowa w miejscu, które kiedyś sprawiło nam wiele bólu – i odnaleźć tam nie tylko siebie, ale też drugiego człowieka?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Zapisane w kartach. Rozdroża” to ciepła, dojrzała i pełna emocji powieść o tym, jak bardzo potrzebujemy drugiego człowieka, nawet jeśli boimy się to przed sobą przyznać. Autorka tworzy historię, która tchnie spokojem, ale jednocześnie...
Wróżka, tarocistka , ezoteryczka i normalna spokojna rodzina. Każdy ukrywa jakieś małe tajemnice , smutek, niedopowiedzenia. Zapowiadało się ciekawie, ale nie do końca wyszło, akcja toczy się wolno i nic się nie dzieje. Postacie nie potrafiły wciągnąć czytelnika w ich świat, dużo tajemnic, może następne części wyjaśnią niektóre z nich. Tę część czyta się ciężko ale wierzę w autorkę i czekam na następne tomy.
Wróżka, tarocistka , ezoteryczka i normalna spokojna rodzina. Każdy ukrywa jakieś małe tajemnice , smutek, niedopowiedzenia. Zapowiadało się ciekawie, ale nie do końca wyszło, akcja toczy się wolno i nic się nie dzieje. Postacie nie potrafiły wciągnąć czytelnika w ich świat, dużo tajemnic, może następne części wyjaśnią niektóre z nich. Tę część czyta się ciężko ale wierzę...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to