Engramy

Okładka książki Engramy autora Aleksandra Pokarowska, 9788368151022
Okładka książki Engramy
Aleksandra Pokarowska Wydawnictwo: Wydawnictwo AlterNatywne fantasy, science fiction
155 str. 2 godz. 35 min.
Kategoria:
fantasy, science fiction
Format:
papier
Data wydania:
2025-10-17
Data 1. wyd. pol.:
2025-10-17
Liczba stron:
155
Czas czytania
2 godz. 35 min.
Język:
polski
ISBN:
9788368151022
Średnia ocen

8,1 8,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Engramy w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Engramy

Średnia ocen
8,1 / 10
29 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Engramy

avatar
523
272

Na półkach:

Jeśli miałabym polecić Ci jedną książkę, która nie tyle opowiada historię, co zostawia po sobie ślad w głowie - coś na kształt cichego, ale upartego pytania - to „Engramy” autorstwa Aleksandry Pokarowskiej jest dobrym wyborem.

To nie jest science fiction, które uderza rozmachem, efektami czy dynamiczną akcją. Wręcz przeciwnie - to historia, która rozwija się spokojnie, niemal niepostrzeżenie, ale właśnie dzięki temu zaczyna działać głębiej. Pokarowska zabiera nas do Polski niedalekiej przyszłości, kraju po globalnym kryzysie, gdzie podziały społeczne przestają być abstrakcją, a stają się codziennością. To świat, który nie wygląda jak ruinę po apokalipsie. Jest uporządkowany, nowoczesny, technologicznie zaawansowany - i właśnie przez to niepokojący.

Bo tutaj wszystko działa. Tylko niekoniecznie dla wszystkich…

W centrum tej rzeczywistości stoi Adriana. Dziewczyna z uprzywilejowanego środowiska, która teoretycznie powinna mieć łatwiejszy start niż inni. A jednak jej historia bardzo szybko pokazuje, że status społeczny nie chroni przed stratą, traumą i pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi. Śmierć bliskich, trudne dzieciństwo i doświadczenie eksperymentalnego wszczepu, który miał pomóc, a niemal ją zniszczył - to wszystko sprawia, że jej droga nie jest opowieścią o sile w klasycznym sensie, lecz o próbie poskładania siebie na nowo.

Najbardziej fascynujące w tej książce jest to, jak autorka traktuje technologię. Nie znajdziesz tu prostych ocen ani oczywistych ostrzeżeń. Implanty, ingerencja w pamięć, rozwój medycyny - wszystko to brzmi jak obietnica lepszego życia. Dłuższego, zdrowszego, bardziej świadomego. Ale im dalej wchodzisz w tę historię, tym wyraźniej widzisz, że każda taka obietnica ma swoją cenę. I że granica między pomocą a kontrolą jest znacznie cieńsza, niż chcielibyśmy wierzyć.

To książka, która nie krzyczy. Nie próbuje Cię szokować na siłę. Zamiast tego buduje napięcie poprzez konsekwencje. Poprzez pytania, które pojawiają się gdzieś między jednym rozdziałem a drugim. Czy nadal jesteś sobą, jeśli ktoś może ingerować w Twoją pamięć? Czy technologia naprawdę daje wolność, czy tylko nowe, bardziej subtelne formy kontroli? I wreszcie - kto decyduje o tym, gdzie leży granica?

Styl Pokarowskiej idealnie pasuje do tej historii. Jest oszczędny, konkretny, pozbawiony zbędnych ozdobników. Dzięki temu nie gubisz się w świecie przedstawionym, a jednocześnie masz przestrzeń, żeby samemu poczuć ciężar tej opowieści. Emocje nie są tu podane wprost - raczej przebijają się spod powierzchni, czasem cicho, czasem niespodziewanie mocno.

„Engramy” jest książką krótką objętościowo, ale zaskakująco gęstą w treści. Nie czyta się jej dla samej fabuły. Czyta się ją dla tego uczucia, które zostaje po zamknięciu ostatniej strony. Dla tej myśli, że to wszystko - choć jeszcze nie do końca realne - wcale nie jest tak odległe, jak mogłoby się wydawać.

Jeśli szukasz historii, która coś w Tobie poruszy, zmusi do refleksji i zostanie na dłużej niż tylko na czas czytania, to naprawdę warto dać jej szansę.

Jeśli miałabym polecić Ci jedną książkę, która nie tyle opowiada historię, co zostawia po sobie ślad w głowie - coś na kształt cichego, ale upartego pytania - to „Engramy” autorstwa Aleksandry Pokarowskiej jest dobrym wyborem.

To nie jest science fiction, które uderza rozmachem, efektami czy dynamiczną akcją. Wręcz przeciwnie - to historia, która rozwija się spokojnie,...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
53
48

Na półkach:

„Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to science fiction z wyraźnym dystopijnym nerwem,
osadzone w Polsce niedalekiej przyszłości, gdzie po globalnym kryzysie ekonomicznym różnice
między klasami społecznymi przestają być tłem, a stają się codziennym mechanizmem nacisku.

Autorka bierze na warsztat temat nierówności i władzy, ale dokłada do tego element
technologiczny, który działa jak iskra: coś, co w założeniu miało służyć dobru, może w praktyce
zmienić się w narzędzie kontroli i przemocy.
Fabuła skupia się na Adrianie, dziewczynie pochodzącej z uprzywilejowanego środowiska, która
mimo pozornie „bezpiecznego startu” nosi w sobie ciężar doświadczeń i rodzinnych ran.
Wchodzimy w historię, w której życie prywatne, trauma i próba ułożenia siebie spotykają się z
twardą rzeczywistością społeczną oraz pytaniem o granice etyczne nowych rozwiązań. To nie jest
opowieść oparta na jednej fajerwerkowej scenie, tylko raczej konsekwentnie rozkręcany konflikt
między tym, co wygodne, a tym, co prawdziwe i niechciane.

Najmocniej wybrzmiewa tu styl: Pokarowska pisze konkretnie, klarownie, z dobrym wyczuciem
tempa. Tekst ma w sobie „gęstość” tematyczną, ale nie zamienia się w wykład. Autorka potrafi
podać informacje o świecie tak, by służyły historii, a nie ją zatrzymywały. W scenach
obyczajowych trzyma emocje w ryzach, a w momentach, gdzie wchodzą wątki społeczne i
technologiczne, buduje napięcie bardziej przez konsekwencje niż przez krzyk. To język sprawny,
bez nadęcia, i dzięki temu bardzo czytelny.

Emocjonalnie „Engramy” działają u mnie głównie rosnącym niepokojem. Czułam zainteresowanie
tym, jak daleko autorka pójdzie w pokazywaniu ceny przywileju i tego, co dzieje się z człowiekiem,
gdy system zaczyna „przykładać palec” do najbardziej wrażliwych miejsc. To książka, która wciąga
nie przez tempo akcji, ale przez świadomość, że ta wizja jest nieprzyjemnie prawdopodobna i nie spodziewajcie się w niej porywów akcji ponieważ w tej książce ich po prostu nie znajdziecie.
Podsumowując: „Engramy” to udana, dojrzała dystopia dla czytelników, którzy lubią science fiction
bliskie społecznej obserwacji, z wyraźną warstwą psychologiczną i pytaniami o etykę technologii.
To powieść krótka objętościowo, ale treściwa, i zostawia po sobie poczucie, że temat nie kończy się
na ostatniej stronie.

„Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to science fiction z wyraźnym dystopijnym nerwem,
osadzone w Polsce niedalekiej przyszłości, gdzie po globalnym kryzysie ekonomicznym różnice
między klasami społecznymi przestają być tłem, a stają się codziennym mechanizmem nacisku.

Autorka bierze na warsztat temat nierówności i władzy, ale dokłada do tego element
technologiczny, który...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
445
444

Na półkach: ,

Engramy – Aleksandra Pokarowska

„Engramy” to książka, która bardzo szybko uświadomiła mi, że nie mam do czynienia z lekką fantastyką ani prostą wizją przyszłości. To historia gęsta od pytań, niepokoju i technologii, która zamiast zachwycać  zaczyna niepokoić. Nowe technologie i eksperymentalne wszczepy są tu osią fabuły, ale tak naprawdę stają się tylko punktem wyjścia do rozmowy o człowieku, jego tożsamości i granicach ingerencji w umysł.

Autorka prowadzi czytelnika przez świat, w którym postęp przestał być jednoznacznie dobry. Wszczepy, engramy, ingerencja w pamięć i świadomość brzmią jak spełnienie marzeń o kontroli nad własnym życiem, ale bardzo szybko okazuje się, że każda taka „ulepszona” decyzja ma swoją cenę. Czułam narastające napięcie, bo im głębiej wchodzimy w ten świat, tym trudniej oddzielić wolną wolę od zaprogramowanego wyboru.

Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Chłodny, momentami wręcz sterylny, a jednocześnie przesycony emocjami, które próbują przebić się spod warstwy technologii. Bohaterowie nie są tylko użytkownikami nowoczesnych rozwiązań  są ludźmi zagubionymi w systemie, który obiecuje perfekcję, a w zamian odbiera prywatność, intymność i poczucie kontroli nad samym sobą.

„Engramy” czytałam z rosnącym niepokojem, bo wiele poruszanych tu tematów wydaje się zaskakująco bliskich rzeczywistości. To książka, która nie krzyczy ostrzeżeniami, ale konsekwentnie pokazuje, do czego może doprowadzić przekonanie, że technologia zawsze wie lepiej.

To nie jest powieść, którą odkłada się bezrefleksyjnie. Po lekturze zostaje we mnie sporo myśli i wątpliwości  dokładnie takich, które aż proszą się o rozmowę. O przyszłości, o odpowiedzialności i o tym, czy naprawdę chcemy wiedzieć i kontrolować wszystko.

#Engramy #AleksandraPokarowska #scifi #nowetechnologie #wszczepy #przyszłość #tożsamość #etyka #książkadorozmowy #czytelniczarefleksja #bookstagrampl

Engramy – Aleksandra Pokarowska

„Engramy” to książka, która bardzo szybko uświadomiła mi, że nie mam do czynienia z lekką fantastyką ani prostą wizją przyszłości. To historia gęsta od pytań, niepokoju i technologii, która zamiast zachwycać  zaczyna niepokoić. Nowe technologie i eksperymentalne wszczepy są tu osią fabuły, ale tak naprawdę stają się tylko punktem wyjścia do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

38 użytkowników ma tytuł Engramy na półkach głównych
  • 31
  • 7
10 użytkowników ma tytuł Engramy na półkach dodatkowych
  • 5
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Engramy

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Engramy