Engramy

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-17
- Liczba stron:
- 155
- Czas czytania
- 2 godz. 35 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368151022
Polska w niedalekiej przyszłości jest miejscem pełnym kontrastów. Po światowym kryzysie ekonomicznym najbogatsza część społeczeństwa niewiele straciła, za to poziom życia reszty spadł do granicy ubóstwa.
Adriana miała szczęście urodzić się w rodzinie o wysokim statusie, mimo to życie nie oszczędziło jej cierpienia.
Gdy była mała, jej ojciec popełnił samobójstwo, nie mogąc poradzić sobie ze stratą żony i syna. Sama otarła się o śmierć podczas testu nowego eksperymentalnego wszczepu, który miał umożliwić zwiększenie zdolności umysłowych człowieka.
Podczas studiów medycznych dziewczyna powoli odkrywa, jak nowe technologie, nawet te mające ratować życie, mogą zostać wykorzystane do zupełnie innych celów.
A do nowych technologii dostęp jako pierwsze ma zawsze wojsko.
Kup Engramy w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Engramy
Poznaj innych czytelników
38 użytkowników ma tytuł Engramy na półkach głównych- Przeczytane 31
- Chcę przeczytać 7
- Posiadam 5
- 2025 2
- Chcę przeczytać, ale 1
- Współpraca reklamowa 1
- Współpraca Recenzencka 1




























OPINIE i DYSKUSJE o książce Engramy
Jeśli miałabym polecić Ci jedną książkę, która nie tyle opowiada historię, co zostawia po sobie ślad w głowie - coś na kształt cichego, ale upartego pytania - to „Engramy” autorstwa Aleksandry Pokarowskiej jest dobrym wyborem.
To nie jest science fiction, które uderza rozmachem, efektami czy dynamiczną akcją. Wręcz przeciwnie - to historia, która rozwija się spokojnie, niemal niepostrzeżenie, ale właśnie dzięki temu zaczyna działać głębiej. Pokarowska zabiera nas do Polski niedalekiej przyszłości, kraju po globalnym kryzysie, gdzie podziały społeczne przestają być abstrakcją, a stają się codziennością. To świat, który nie wygląda jak ruinę po apokalipsie. Jest uporządkowany, nowoczesny, technologicznie zaawansowany - i właśnie przez to niepokojący.
Bo tutaj wszystko działa. Tylko niekoniecznie dla wszystkich…
W centrum tej rzeczywistości stoi Adriana. Dziewczyna z uprzywilejowanego środowiska, która teoretycznie powinna mieć łatwiejszy start niż inni. A jednak jej historia bardzo szybko pokazuje, że status społeczny nie chroni przed stratą, traumą i pytaniami, na które nie ma prostych odpowiedzi. Śmierć bliskich, trudne dzieciństwo i doświadczenie eksperymentalnego wszczepu, który miał pomóc, a niemal ją zniszczył - to wszystko sprawia, że jej droga nie jest opowieścią o sile w klasycznym sensie, lecz o próbie poskładania siebie na nowo.
Najbardziej fascynujące w tej książce jest to, jak autorka traktuje technologię. Nie znajdziesz tu prostych ocen ani oczywistych ostrzeżeń. Implanty, ingerencja w pamięć, rozwój medycyny - wszystko to brzmi jak obietnica lepszego życia. Dłuższego, zdrowszego, bardziej świadomego. Ale im dalej wchodzisz w tę historię, tym wyraźniej widzisz, że każda taka obietnica ma swoją cenę. I że granica między pomocą a kontrolą jest znacznie cieńsza, niż chcielibyśmy wierzyć.
To książka, która nie krzyczy. Nie próbuje Cię szokować na siłę. Zamiast tego buduje napięcie poprzez konsekwencje. Poprzez pytania, które pojawiają się gdzieś między jednym rozdziałem a drugim. Czy nadal jesteś sobą, jeśli ktoś może ingerować w Twoją pamięć? Czy technologia naprawdę daje wolność, czy tylko nowe, bardziej subtelne formy kontroli? I wreszcie - kto decyduje o tym, gdzie leży granica?
Styl Pokarowskiej idealnie pasuje do tej historii. Jest oszczędny, konkretny, pozbawiony zbędnych ozdobników. Dzięki temu nie gubisz się w świecie przedstawionym, a jednocześnie masz przestrzeń, żeby samemu poczuć ciężar tej opowieści. Emocje nie są tu podane wprost - raczej przebijają się spod powierzchni, czasem cicho, czasem niespodziewanie mocno.
„Engramy” jest książką krótką objętościowo, ale zaskakująco gęstą w treści. Nie czyta się jej dla samej fabuły. Czyta się ją dla tego uczucia, które zostaje po zamknięciu ostatniej strony. Dla tej myśli, że to wszystko - choć jeszcze nie do końca realne - wcale nie jest tak odległe, jak mogłoby się wydawać.
Jeśli szukasz historii, która coś w Tobie poruszy, zmusi do refleksji i zostanie na dłużej niż tylko na czas czytania, to naprawdę warto dać jej szansę.
Jeśli miałabym polecić Ci jedną książkę, która nie tyle opowiada historię, co zostawia po sobie ślad w głowie - coś na kształt cichego, ale upartego pytania - to „Engramy” autorstwa Aleksandry Pokarowskiej jest dobrym wyborem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo nie jest science fiction, które uderza rozmachem, efektami czy dynamiczną akcją. Wręcz przeciwnie - to historia, która rozwija się spokojnie,...
„Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to science fiction z wyraźnym dystopijnym nerwem,
osadzone w Polsce niedalekiej przyszłości, gdzie po globalnym kryzysie ekonomicznym różnice
między klasami społecznymi przestają być tłem, a stają się codziennym mechanizmem nacisku.
Autorka bierze na warsztat temat nierówności i władzy, ale dokłada do tego element
technologiczny, który działa jak iskra: coś, co w założeniu miało służyć dobru, może w praktyce
zmienić się w narzędzie kontroli i przemocy.
Fabuła skupia się na Adrianie, dziewczynie pochodzącej z uprzywilejowanego środowiska, która
mimo pozornie „bezpiecznego startu” nosi w sobie ciężar doświadczeń i rodzinnych ran.
Wchodzimy w historię, w której życie prywatne, trauma i próba ułożenia siebie spotykają się z
twardą rzeczywistością społeczną oraz pytaniem o granice etyczne nowych rozwiązań. To nie jest
opowieść oparta na jednej fajerwerkowej scenie, tylko raczej konsekwentnie rozkręcany konflikt
między tym, co wygodne, a tym, co prawdziwe i niechciane.
Najmocniej wybrzmiewa tu styl: Pokarowska pisze konkretnie, klarownie, z dobrym wyczuciem
tempa. Tekst ma w sobie „gęstość” tematyczną, ale nie zamienia się w wykład. Autorka potrafi
podać informacje o świecie tak, by służyły historii, a nie ją zatrzymywały. W scenach
obyczajowych trzyma emocje w ryzach, a w momentach, gdzie wchodzą wątki społeczne i
technologiczne, buduje napięcie bardziej przez konsekwencje niż przez krzyk. To język sprawny,
bez nadęcia, i dzięki temu bardzo czytelny.
Emocjonalnie „Engramy” działają u mnie głównie rosnącym niepokojem. Czułam zainteresowanie
tym, jak daleko autorka pójdzie w pokazywaniu ceny przywileju i tego, co dzieje się z człowiekiem,
gdy system zaczyna „przykładać palec” do najbardziej wrażliwych miejsc. To książka, która wciąga
nie przez tempo akcji, ale przez świadomość, że ta wizja jest nieprzyjemnie prawdopodobna i nie spodziewajcie się w niej porywów akcji ponieważ w tej książce ich po prostu nie znajdziecie.
Podsumowując: „Engramy” to udana, dojrzała dystopia dla czytelników, którzy lubią science fiction
bliskie społecznej obserwacji, z wyraźną warstwą psychologiczną i pytaniami o etykę technologii.
To powieść krótka objętościowo, ale treściwa, i zostawia po sobie poczucie, że temat nie kończy się
na ostatniej stronie.
„Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to science fiction z wyraźnym dystopijnym nerwem,
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toosadzone w Polsce niedalekiej przyszłości, gdzie po globalnym kryzysie ekonomicznym różnice
między klasami społecznymi przestają być tłem, a stają się codziennym mechanizmem nacisku.
Autorka bierze na warsztat temat nierówności i władzy, ale dokłada do tego element
technologiczny, który...
Engramy – Aleksandra Pokarowska
„Engramy” to książka, która bardzo szybko uświadomiła mi, że nie mam do czynienia z lekką fantastyką ani prostą wizją przyszłości. To historia gęsta od pytań, niepokoju i technologii, która zamiast zachwycać zaczyna niepokoić. Nowe technologie i eksperymentalne wszczepy są tu osią fabuły, ale tak naprawdę stają się tylko punktem wyjścia do rozmowy o człowieku, jego tożsamości i granicach ingerencji w umysł.
Autorka prowadzi czytelnika przez świat, w którym postęp przestał być jednoznacznie dobry. Wszczepy, engramy, ingerencja w pamięć i świadomość brzmią jak spełnienie marzeń o kontroli nad własnym życiem, ale bardzo szybko okazuje się, że każda taka „ulepszona” decyzja ma swoją cenę. Czułam narastające napięcie, bo im głębiej wchodzimy w ten świat, tym trudniej oddzielić wolną wolę od zaprogramowanego wyboru.
Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Chłodny, momentami wręcz sterylny, a jednocześnie przesycony emocjami, które próbują przebić się spod warstwy technologii. Bohaterowie nie są tylko użytkownikami nowoczesnych rozwiązań są ludźmi zagubionymi w systemie, który obiecuje perfekcję, a w zamian odbiera prywatność, intymność i poczucie kontroli nad samym sobą.
„Engramy” czytałam z rosnącym niepokojem, bo wiele poruszanych tu tematów wydaje się zaskakująco bliskich rzeczywistości. To książka, która nie krzyczy ostrzeżeniami, ale konsekwentnie pokazuje, do czego może doprowadzić przekonanie, że technologia zawsze wie lepiej.
To nie jest powieść, którą odkłada się bezrefleksyjnie. Po lekturze zostaje we mnie sporo myśli i wątpliwości dokładnie takich, które aż proszą się o rozmowę. O przyszłości, o odpowiedzialności i o tym, czy naprawdę chcemy wiedzieć i kontrolować wszystko.
#Engramy #AleksandraPokarowska #scifi #nowetechnologie #wszczepy #przyszłość #tożsamość #etyka #książkadorozmowy #czytelniczarefleksja #bookstagrampl
Engramy – Aleksandra Pokarowska
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Engramy” to książka, która bardzo szybko uświadomiła mi, że nie mam do czynienia z lekką fantastyką ani prostą wizją przyszłości. To historia gęsta od pytań, niepokoju i technologii, która zamiast zachwycać zaczyna niepokoić. Nowe technologie i eksperymentalne wszczepy są tu osią fabuły, ale tak naprawdę stają się tylko punktem wyjścia do...
👾👾👾 Recenzja 👾👾👾
Aleksandra Pokarowska – „Engramy”
@aleksandra.pokarowska.autorka
Wydawnictwo: AlterNatywne
@wydawnictwoalternatywne
👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾
" Adriana sama często zastanawiała się, czy ojciec czuł to samo w stosunku do niej. Po każdej próbie przeanalizowania swojego dzieciństwa miała co do tego poważne wątpliwości..."
„Engramy” to jedna z tych książek, które nie krzyczą do czytelnika akcją ani futurystycznymi gadżetami, a mimo to potrafią wywołać lekki niepokój. Jest krótka, raczej spokojna, momentami wręcz surowa, ale po zakończeniu zostawia w głowie myśli, które nie chcą szybko zniknąć. To historia o przyszłości, która wcale nie wydaje się tak odległa, jak mogłoby się wydawać.
Autorka przenosi nas do Polski po kryzysie gospodarczym, gdzie różnice między ludźmi są wyjątkowo wyraźne. Jedni funkcjonują w świecie wygody i bezpieczeństwa, inni balansują na granicy ubóstwa. Ten podział jest tu bardzo wyczuwalny i nie pełni jedynie roli tła realnie wpływa na losy bohaterów i podejmowane przez nich decyzje. To wizja, w którą łatwo uwierzyć, bo jej elementy już teraz da się dostrzec w naszej rzeczywistości.
Poznajemy Adrianę dziewczynę naznaczoną stratą i trudnymi doświadczeniami. Jej historia nie jest typową opowieścią science fiction o wybitnej jednostce czy bohaterce ratującej świat. To raczej opowieść o próbie poskładania siebie po traumie. Eksperymentalny implant, który miał pomóc, zamiast tego niemal odebrał jej życie i zmusił do zadania sobie pytań o granice postępu. Studia medyczne stają się dla niej nie tylko wyborem zawodowym, ale też sposobem na zrozumienie tego, co ją spotkało.
🪶 Co znajdziemy w książce:
🔹 wizję Polski w niedalekiej przyszłości
🔹 wyraźne podziały społeczne i ekonomiczne
🔹 nowoczesne technologie w służbie (i na granicy nadużyć)
🔹 eksperymentalne implanty ingerujące w ludzki umysł
🔹 dylematy etyczne związane z rozwojem medycyny
🔹 motyw wojska jako pierwszego odbiorcy nowych rozwiązań
🔹 historię mierzenia się z traumą i pamięcią
🔹 pytania o kontrolę, wolność i człowieczeństwo
🔹 kameralną, refleksyjną dystopię bez nadmiaru akcji
Największą siłą „Engramów” jest brak jednoznacznych odpowiedzi. Technologia nie zostaje tu ani wybielona, ani potępiona. Może ratować życie, ale równie łatwo może stać się narzędziem wpływu i kontroli. Autorka nie moralizuje raczej zostawia czytelnika z pytaniami, które same pojawiają się w trakcie lektury.
Styl Aleksandry Pokarowskiej jest oszczędny i stonowany. Nie ma tu nadmiaru opisów ani technicznego języka, za to jest sporo miejsca na emocje i niedopowiedzenia. Wszystko dzieje się powoli, czasem niemal podskórnie, co dobrze oddaje zagubienie i wewnętrzne rozdarcie bohaterów.
Emocje są ciche, nienachalne, ale bardzo wyraźne. Dominuje poczucie straty, pustki i ciągłego napięcia. To książka, w której więcej się odczuwa, niż dostaje wprost na tacy. Bohaterowie są niedoskonali, momentami zagubieni i bardzo ludzcy, dzięki czemu łatwo ich zrozumieć, nawet jeśli nie zawsze się z nimi zgadzamy.
„Engramy” polecam osobom, które lubią dystopie skupione na człowieku, a nie na samej technologii. To historia o pamięci, traumach i granicach postępu spokojna, ale zostawiająca po sobie wyraźny ślad.
👾👾👾 Recenzja 👾👾👾
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleksandra Pokarowska – „Engramy”
@aleksandra.pokarowska.autorka
Wydawnictwo: AlterNatywne
@wydawnictwoalternatywne
👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾👾
" Adriana sama często zastanawiała się, czy ojciec czuł to samo w stosunku do niej. Po każdej próbie przeanalizowania swojego dzieciństwa miała co do tego poważne wątpliwości..."
„Engramy” to jedna z tych książek, które nie...
Adrianna wiele ostatnio musiała przejść w swoim życiu. Dziewczyna bardzo przeżyła śmierć ojca, który postanowił odebrać sobie życie. Potem sama była bardzo blisko od utraty zdrowia, ponieważ ekspander który został jej wszczepiony, wywoływał w jej organizmie skutki uboczne. W związku z tym musiał zostać usunięty aby uchronić ja od śmierci. Na czas rekonwalescencji dziewczyna przebywa pod opieką Mentora. To właśnie on postanowił przyjąć ją pod swoje skrzydła i zapewnić zarówno dom jak i opiekę. Adrianna dochodząc do siebie postanawia podjąć studia medyczne. Dokonując tam wiele odkryć odnośnie najnowszych technologi w tej dziedzinie.
,,Engramy” jest to książka z gatunku fantasy, która wciąga czytelnika do świata, gdzie technologia poczyniła ogromy krok w dziedzinie medycyny. Czytało mi się ją naprawdę dobrze i szybko z racji na dość małą liczbę stron. Jest to książka, którą przeczytacie dosłownie na raz. Autorka ma dość przystępny styl pisania. Jest to spokojna książka, gdzie niezbyt dużo się dzieje jednak z ciekawą fabułą. Sam pomysł na książkę jak dla mnie był trafiony i myślę że warto po nią sięgnąć. Myślę że książka ta jeszcze przez jakiś czas zostanie mi w pamięci. Dziękuję bardzo wydawnictwu za egzemplarz książki do recenzji 😉
#readingtime#współpracabarterowa
#współpracareklamowa
Adrianna wiele ostatnio musiała przejść w swoim życiu. Dziewczyna bardzo przeżyła śmierć ojca, który postanowił odebrać sobie życie. Potem sama była bardzo blisko od utraty zdrowia, ponieważ ekspander który został jej wszczepiony, wywoływał w jej organizmie skutki uboczne. W związku z tym musiał zostać usunięty aby uchronić ja od śmierci. Na czas rekonwalescencji dziewczyna...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAleksandra Pokarowska to autorka, która kupiła mnie swoim dojrzałym spojrzeniem. Mimo iż pozycja to science- fiction, gdzie można puścić wodze wyobraźni i pisać, na co ma się tylko ochotę, nawet jeśli czasami sensu w tym brak, to Pani Aleksandra postawiła na dojrzałość i stworzyła nie dość, że dającą do myślenia fabułę, to także obraz przyszłości, który ma swój początek już teraz. Nie ma tutaj wybujałej wyobraźni i dziwadeł. Jest za to nasz kraj,
w którym toczy się akcja, normalni ludzie i technologia, która z jednej strony rozwija się, by pomagać, ale też przeraża. Widzimy jej konsekwencje, ale też wykorzystywanie do celów powiedziałbym nieoczywistych dla prostego człowieka.
,,Engramy" Aleksandry Pokarowskiej to książka w mojej ocenie doskonała pod kątem pomysłu na fabułę. Nowoczesna technologia dużo pomaga, ale też zbiera swoje żniwo. Pani Aleksandra pokazuje ją właśnie z tych dwóch stron. Stworzyła bohaterkę po przejściach, która od razu przykuwa uwagę czytelnika. Inni bohaterowie również wnoszą wiele do fabuły. Jednak to całokształt sprawia, że nie można się od niej odebrać.
Książka jest krótka, chyba najkrótsza, jaką czytałem, (choć nie dam sobie ręki uciąć, bo z pamięcią to różnie bywa😁),ale za to wartościowa i sprawiająca, że po przeczytaniu człowiek zaczyna myśleć nad wieloma sprawami. Między innymi też nad tym, jak potoczy się życie, jaki będzie świat za kilka lat, jacy będą ludzie, jakie wartości, czy dalej będą bogaci, biedni. Do jakiego stopnia technologia się rozwinie.
Potisnam
Aleksandra Pokarowska to autorka, która kupiła mnie swoim dojrzałym spojrzeniem. Mimo iż pozycja to science- fiction, gdzie można puścić wodze wyobraźni i pisać, na co ma się tylko ochotę, nawet jeśli czasami sensu w tym brak, to Pani Aleksandra postawiła na dojrzałość i stworzyła nie dość, że dającą do myślenia fabułę, to także obraz przyszłości, który ma swój początek już...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo opowieść osadzona w niedalekiej przyszłości, w której Polska po światowym kryzysie stała się krajem ostrych kontrastów społecznych, a rozwój technologii i nauki coraz mocniej splata się z życiem zwykłych ludzi. Poznajemy Adrianę studentkę medycyny, która od dzieciństwa naznaczona jest tragedią i doświadczeniem eksperymentalnych wszczepów mających zwiększać możliwości ludzkiego umysłu, a z czasem zaczyna dostrzegać, że postęp nie zawsze idzie w parze z dobrem człowieka.
Książkę czyta się bardzo szybko, co jest jej dużym plusem, jednak sama fabuła rozwija się raczej spokojnie i bez większego tempa. Autorka wyraźnie skupiła się na stworzeniu wizji przyszłej Polski, pokazując zmiany technologiczne, społeczne i naukowe w sposób dopracowany i interesujący, przez co sam świat przedstawiony wypada naprawdę dobrze. Niestety, mam wrażenie, że właśnie przez ten nacisk na tło i realia przyszłości zabrakło miejsca na pogłębienie bohaterów. Adriana jawiła mi się bardziej jako obserwatorka i dodatek do opisu rzeczywistości niż pełnokrwista postać, z którą można wejść w emocjonalną relację, a podobne odczucie towarzyszyło mi również przy pozostałych postaciach. Często miałam poczucie, że wątki urywają się zbyt szybko, wiele sytuacji zapowiada coś niezwykłego, buduje napięcie, po czym nie prowadzi do satysfakcjonującego rozwinięcia. Brakowało mi dialogów i momentów, które pozwoliłyby lepiej poczuć emocje bohaterów oraz ich wewnętrzne konflikty.
Podsumowując, „Engramy” to książka z dużym potencjałem i bardzo ciekawie zarysowanym światem, który aż prosi się o rozwinięcie, jednak w moim odczuciu zabrakło w niej wyrazistych bohaterów i mocniejszych akcentów fabularnych. To dobra propozycja dla osób, które lubią spokojniejsze historie skupione na wizji przyszłości, ale może pozostawić niedosyt u tych, którzy szukają emocji i intensywnych relacji między postaciami.
To opowieść osadzona w niedalekiej przyszłości, w której Polska po światowym kryzysie stała się krajem ostrych kontrastów społecznych, a rozwój technologii i nauki coraz mocniej splata się z życiem zwykłych ludzi. Poznajemy Adrianę studentkę medycyny, która od dzieciństwa naznaczona jest tragedią i doświadczeniem eksperymentalnych wszczepów mających zwiększać możliwości...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWspółpraca @wydawnictwoalternatywne
⭐ „Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to powieść science fiction z ciekawym pomysłem na świat i wyraźnym społecznym tłem. Akcja rozgrywa się w rzeczywistości dotkniętej kryzysem, gdzie rozwój technologii pogłębia podziały i stawia bohaterów przed trudnymi wyborami moralnymi. Ten aspekt wypada przekonująco i skłania do refleksji, bo wizja przyszłości wydaje się niepokojąco bliska.
⭐ Historia skupia się na osobistych doświadczeniach głównej bohaterki, co nadaje fabule bardziej intymny wymiar i pozwala lepiej zrozumieć konsekwencje naukowych eksperymentów. Niestety, mimo interesujących założeń, część wątków pozostaje niedostatecznie pogłębiona, a emocjonalne napięcie nie zawsze wybrzmiewa tak mocno, jak mogłoby.
⭐ Książkę czyta się sprawnie, jednak po zakończeniu zostaje poczucie, że potencjał historii nie został w pełni wykorzystany.
⭐ Pomysłowa powieść, która intryguje tematyką, ale nie do końca angażuje na głębszym poziomie.
Moja ocena ⭐⭐⭐/5
Współpraca @wydawnictwoalternatywne
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to⭐ „Engramy” Aleksandry Pokarowskiej to powieść science fiction z ciekawym pomysłem na świat i wyraźnym społecznym tłem. Akcja rozgrywa się w rzeczywistości dotkniętej kryzysem, gdzie rozwój technologii pogłębia podziały i stawia bohaterów przed trudnymi wyborami moralnymi. Ten aspekt wypada przekonująco i skłania do refleksji, bo wizja...
[współpraca promocyjna]
Engramy - Aleksandra Pokarowska
Dziękuję wydawnictwu AlerNatywne za możliwość przeczytania tej książki.
Jakąkolwiek bym nie chwyciła książkę z kategorii science fiction, to dużo z nich ma ponad 300 stron. Na ogół akcja w nich dotyczy zagranicznych miejsc. Dlatego też byłam bardzo ciekawa tej historii. Nie tylko dla tego, że mamy tutaj Polskę.
Technologia i medycyna jak najbardziej na tak, jak tylko ma pomóc ludziom choć trochę dłużej żyć. Szczególnie jeśli chodzi o takie schorzenia jak, m.in. nadciśnienie, cukrzyca, choroby serca np. arytmia, czy też walka z bezsennością.
Nie można też zapomnieć o depresji, która jest cichym zabójcą i nawet w tej rzeczywistości zebrała spore żniwo.
Mimo pozorów lepszego standardu to główna bohaterka nie zapomina, że mamy też ten biedny rejon. Klęska ekonomiczna to zjawisko, które nawet teraz jest na pograniczu rzeczywistości. Mamy też inne realne niebezpieczeństwo, ale o tym dowiecie się czytając tę krótką opowieść.
Historia jest podzielona na trzy części. Każda z nich podkreśla dany okres z życia Adriany. Najwięcej o tej rzeczywistości dowiadujemy się w pierwszej części, ale na szczęście historia nie skacze po wątkach. Toczy się lekko i powoli dosięgamy tych informacji.
Podczas czytania przyszły mi na myśl dwa seriale, które idealnie odzwierciedlą tę książkę.
"Continuum" oraz "Jestsonowie", a mianowicie pewne ich elementy.
Czy polecam?
Gorąco tak!
Idealna pozycja dla wszystkich powyżej 15 roku życia. Dla tych, którym technologia jest nie odłączonym elementem życia.
Ta książka wiele uczy i każdy może zwrócić uwagę na inny temat, czy też aspekt życia.
A Ty dałbyś szansę technologii, aby uratować kogoś bliskiego?
Ocena 10/10
Cytaty z książki:
"W obecnych czasach technologia dawała większy dostęp do różnorakich dzieł, choć wciąż pozostawały one względnie drogie. Niemniej jednak większe grono obywateli mogło uważać się za ekskluzywnych koneserów sztuki, jeszcze bardziej podbijając swoje wybujałe ego, niż było to możliwe wcześniej."
"Odkąd w myśl zasady, iż lepiej zapobiegać niż leczyć, wprowadzono masowe badania genetyczne u pacjentów cierpiących na te choroby i na ich podstawie stworzono Międzynarodową Genetyczną Bazę Danych, w niektórych przypadkach ryzyko wystąpienia takich powikłań jak choćby udar mózgu lub zawał serca spadło nawet o ponad sześćdziesiąt procent. Dzięki temu społeczeństwo żyło o wiele dłużej oraz, co najważniejsze, pozostawało do końca w lepszej kondycji zdrowotnej."
"- Wiecie panie, ja już się nie boję. - stwierdziła głosem pełnym spokoju.
- Czego się pani nie boi? - spytała niepewnie Sara
- Śmierci. Ja wiem, co tam jest.
Dziewczyny wymieniły krótkie spojrzenia. Adriana zawahała się, ale po chwili namysłu postanowiła pociągnąć ten temat.
- Co? - zapytała.
Kobieta uśmiechnęła się szeroko, po czym po dłuższej chwili odpowiedziała:
- Życie."
"Prawdę mówiąc, to całkowicie obce osoby o wiele częściej okazywały jej więcej wsparcia niż te, z którymi łączyły ją więzy krwi."
[współpraca promocyjna]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toEngramy - Aleksandra Pokarowska
Dziękuję wydawnictwu AlerNatywne za możliwość przeczytania tej książki.
Jakąkolwiek bym nie chwyciła książkę z kategorii science fiction, to dużo z nich ma ponad 300 stron. Na ogół akcja w nich dotyczy zagranicznych miejsc. Dlatego też byłam bardzo ciekawa tej historii. Nie tylko dla tego, że mamy tutaj...
[ egzemplarz otrzymałam od wydawnictwa w ramach współpracy recenzenckiej ]
🌍 Adriana żyje w Polsce w niedalekiej przyszłości. Mieszka z Mentorem, który zaopiekował się nią, gdy jej ojciec odebrał sobie życie. Po kryzysie ekonomicznym miasto dzieli się na strefę biedną i bogatą. Adriana mieszka w tej zamożniejszej części, co też wpływa na to, że ma większe możliwości oraz znajomości.
📖 Książka jest pełna medycznych terminów. Główna bohaterka studiuje medycynę, dlatego sporo akcji dzieje się w szpitalu, gdzie odbywa praktyki. Przedstawione jest też jej życie towarzyskie, to jak spędza czas ze znajomymi.
💕 Książka okazała się bardzo wciągająca. Szczególnie podobało mi się to, jak wygląda przedstawiony w niej świat nowinek technologicznych. Zastanawiałam się, czy właśnie tak będzie wyglądać przyszłość.
Autorka w ciekawy sposób przedstawia swoją wizję. Jest dużo opisów, ale nie są one nużące, a wręcz sprawiają, że oczami wyobraźni widzi się to wszystko.
📚 Jeśli lubicie książki z gatunku science fiction z akcją dziejącą się w przyszłości to polecam.
[ egzemplarz otrzymałam od wydawnictwa w ramach współpracy recenzenckiej ]
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🌍 Adriana żyje w Polsce w niedalekiej przyszłości. Mieszka z Mentorem, który zaopiekował się nią, gdy jej ojciec odebrał sobie życie. Po kryzysie ekonomicznym miasto dzieli się na strefę biedną i bogatą. Adriana mieszka w tej zamożniejszej części, co też wpływa na to, że ma większe możliwości oraz...