Najnowsze artykuły
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać5
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać442
ArtykułyNadciąga Gwiazdozbiór Kryminalny!
LubimyCzytać8
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Katarzyna Smoła

Pisze książki: kryminał, sensacja, thriller
Katarzyna Smoła autorka książki Scarlet letters. Tom I w kategorii kryminał, sensacja, thriller.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
7,8/10średnia ocena książek autora
47 przeczytało książki autora
8 chce przeczytać książki autora
1fan autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Książki i czasopisma
- Wszystkie
- Książki
- Czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Scarlet letters. Tom I Katarzyna Smoła 
7,8

Sięgnęłam po „Scarlet Letters” Katarzyny Smoli z dużą ciekawością. Tytuł od razu przyciąga uwagę, zapowiadając historię pełną emocji, tajemnic i może nawet pewnej symboliki. I rzeczywiście, potencjał tej opowieści jest ogromny. Natomiast moje odczucia po lekturze są dość mieszane.
Zacznę od plusów, bo one zdecydowanie są. Pomysł na historię naprawdę mnie zainteresował. Fundament fabularny ma w sobie coś intrygującego i wyjściowo zapowiada opowieść o relacjach, sekretach i konsekwencjach decyzji. Widać, że autorka chciała zbudować historię z głębszym przekazem, dotykając tematów emocjonalnych i relacyjnych.
Podobało mi się też to, że bohaterowie nie są całkowicie jednowymiarowi. Mają swoje motywacje, swoje emocje, a niektóre sceny potrafią wybrzmieć naprawdę mocno. Są momenty, w których napięcie jest wyczuwalne i wtedy historia pokazuje swój prawdziwy potencjał.
Niestety, mam wrażenie, że ten potencjał nie został w pełni wykorzystany.
Największym problemem była dla mnie dynamika fabuły. Książka momentami bardzo się przeciąga. Są fragmenty, które mogłyby zostać skrócone albo bardziej skondensowane, bo powtarzalność niektórych wątków odbierała mi zaangażowanie. Zamiast rosnącego napięcia czułam chwilami stagnację.
Dialogi również bywały nierówne. Część z nich brzmiała naturalnie, ale zdarzały się momenty, w których wypowiedzi bohaterów wydawały się zbyt teatralne albo nienaturalnie patetyczne. To wytrącało mnie z rytmu czytania i sprawiało, że trudniej było mi uwierzyć w autentyczność scen.
Kolejną rzeczą, która mnie rozczarowała, było budowanie emocji. Historia ma wszystkie elementy, by naprawdę poruszyć czytelnika, ale zabrakło mi tego jednego mocnego uderzenia. Tego momentu, w którym czuję ciarki i wiem, że to „to”. Zamiast tego emocje często były sygnalizowane, ale nie zawsze w pełni przeżywane.
Niektóre decyzje bohaterów wydawały mi się również zbyt gwałtowne albo niewystarczająco uzasadnione. Brakowało mi głębszego wejścia w ich psychikę, większego rozwinięcia motywacji. Chciałam zrozumieć ich bardziej, a momentami czułam dystans.
Podsumowując, „Scarlet Letters” to książka z bardzo ciekawym pomysłem i wyraźnym zamysłem emocjonalnym, ale w moim odczuciu nierówna w wykonaniu. Ma swoje dobre momenty, sceny z potencjałem i interesującą bazę fabularną, jednak zabrakło mi konsekwencji w tempie, naturalności w dialogach i mocniejszego emocjonalnego finału.
To nie jest historia zła. To raczej książka, która mogła być znacznie lepsza, gdyby została bardziej dopracowana pod względem dynamiki i pogłębienia postaci.
Jeśli lubicie spokojniejsze, bardziej refleksyjne historie i nie przeszkadza Wam wolniejsze tempo, możliwe, że odbierzecie ją inaczej niż ja. Ja jednak czuję niedosyt.
Scarlet letters. Tom I Katarzyna Smoła 
7,8

„Scarlet Letters” to historia, która od pierwszych stron wrzuca czytelnika w mroczny i bezwzględny świat londyńskiego półświatka. Claire Castelli to bohaterka zdeterminowana, by zostawić przeszłość za sobą i zbudować własne imperium – nawet jeśli oznacza to wejście w układy z najniebezpieczniejszymi ludźmi.
Jednym z nich jest Eric Blackthorne – charyzmatyczny i nieuchwytny władca londyńskiego podziemia. Relacja między nim a Claire to mieszanka napięcia, nieufności i wyraźnej fascynacji. Ich współpraca balansuje na granicy zdrady i pożądania, co sprawia, że każda ich scena przyciąga uwagę i trzyma w napięciu.
Autorka świetnie buduje atmosferę tajemnicy i niedopowiedzeń. Bohaterowie nieustannie grają ze sobą w niebezpieczną grę, w której informacje są cenniejsze niż lojalność. W tle pojawiają się intrygi, planowane skoki i walka o wpływy, co nadaje historii dynamicznego, momentami wręcz filmowego charakteru.
Na drugim planie pojawiają się równie interesujące postacie, jak Sebastian Dane, którego motywacje pozostają niejasne, oraz Ruby Black – agentka, która coraz bardziej wikła się w sieć zależności, nie do końca rozumiejąc, jak niebezpieczna jest gra, w którą weszła.
„Scarlet Letters” to udane połączenie romansu, kryminału i thrillera. Historia pełna jest napięcia, sekretów i moralnych szarości, a zakończenie pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu i ogromną ciekawością dalszych losów bohaterów.
Ja czekam na kolejny tom ❤️🔥 i oczywiście polecam Wam tą historię.


























