ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać10
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Pod koronami oliwnych drzew

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-10-07
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-10-07
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368261882
Małe miasteczko na wybrzeżu Włoch jest całym światem Rosy. Kiedyś częścią tego świata był również jej straszy brat i jego przyjaciel Marco, w którym dziewczyna kochała się, gdy była dzieckiem. Niestety gdy na jaw wyszły tragiczne szczegóły z życia chłopaka, los rozdzielił całą trójkę na długie lata.
Marco jednak niespodziewanie wraca i burzy spokój sennego miasteczka. Jest jeszcze przystojniejszy niż jako nastolatek, ubiera się jak człowiek sukcesu, a plotki głoszą, że chce odbudować rodzinną tłocznię oliwy. Wzbudza powszechne zainteresowanie i szybko zaczyna kręcić się przy nim jego była dziewczyna, Stella - miejscowa piękność. Mężczyzna jednak nieoczekiwanie dla siebie samego nie może wyrzucić z pamięci zielonych oczu młodszej siostry dawnego przyjaciela. I gdy już wszystko wydaje się układać pomyślnie, nagle wydarza się coś, co ponownie rozdziela zakochanych.
Czy pod koronami oliwnych drzew odnajdą siebie na nowo?
Kup Pod koronami oliwnych drzew w ulubionej księgarnii
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Pod koronami oliwnych drzew
Małe miasteczko na wybrzeżu Włoch jest całym światem Rosy. Kiedyś częścią tego świata był, jej straszy brat i jego przyjaciel Marco, w którym dziewczyna kochała się, gdy była dzieckiem. Niestety, los rozdzielił całą trójkę na długie lata. Marco jednak niespodziewanie wraca. Kocham książki, ale kocham też podróże i właśnie, dlatego uwielbiam powieści, które zaspokajają te dwie miłości. To dwa w jednym, dostaję piękną romantyczną historię, no i podróż w regiony znane i uwielbiane. Mało miasteczkowy klimat, piękna pierwsza miłość, o którą trzeba zawalczyć. Powieść, która zabrała mnie w intrygującą podróż po bezdrożach życia bohaterów. Z zapartym tchem śledziłam zmagania Rosy i Marco, ich przeszłość i teraźniejszość. To nie jest zwykła literatura obyczajowa, czy typowy romans, jest to refleksja nad prawdziwą, głęboką miłością, przemijaniem i sensem życia. Weronika Tomala ma wyjątkową umiejętność posługiwania się słowem, w sposób perfekcyjny potrafi, zagrać na uczuciach czytelników. To mistrzyni w przedstawianiu ekscytujących opowieści. „Pod koronami oliwnych drzew” piękna historia, której urok tkwi w prostym, aczkolwiek obrazowym przekazie. Wzruszająca historia o miłości, tęsknocie, bólu i przebaczeniu, o pokręconych ludzkich losach.
Oceny książki Pod koronami oliwnych drzew
Poznaj innych czytelników
97 użytkowników ma tytuł Pod koronami oliwnych drzew na półkach głównych- Przeczytane 58
- Chcę przeczytać 36
- Teraz czytam 3
- Posiadam 8
- 2026 3
- Biblioteka 1
- 🌹LEGIMI OBYCZAJ 1
- Patronaty Książkopasji 1
- Legimi 1
- Nie mam, ale chce! 1
Inne książki autora













































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pod koronami oliwnych drzew
Polecam serdecznie, historia która porywa od pierwszych stron.
Polecam serdecznie, historia która porywa od pierwszych stron.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAutorka buduje historię opartą na uczuciach, wspomnieniach z przeszłości oraz na przekonaniu, że niektóre relacje – nawet jeśli zostaną przerwane – potrafią powrócić ze zdwojoną siłą.
Akcja powieści rozgrywa się w niewielkim, spokojnym miasteczku, w którym życie płynie powoli, a każdy mieszkaniec zna historię drugiego. To właśnie w takiej scenerii poznajemy Rosę – młodą kobietę, dla której rodzinne miasto jest całym światem. W jej wspomnieniach szczególne miejsce zajmuje starszy brat oraz jego przyjaciel Marco, chłopak, który kiedyś był ważną częścią jej życia i pierwszym dziecięcym zauroczeniem. Niestety dramatyczne wydarzenia z przeszłości sprawiają, że drogi bohaterów rozchodzą się na wiele lat.
Jednym z najmocniejszych elementów książki jest motyw powrotu. Marco niespodziewanie pojawia się ponownie w miasteczku, wywołując poruszenie zarówno wśród mieszkańców, jak i w sercu Rosy. Nie jest już tym samym chłopakiem co kiedyś – teraz to dojrzały, pewny siebie mężczyzna, który odniósł sukces i planuje odbudowę rodzinnej tłoczni oliwy. Ten wątek dodaje historii symbolicznego znaczenia, ponieważ tłocznia oliwy staje się metaforą powrotu do korzeni i próbą naprawienia dawnych błędów.
Autorka bardzo dobrze oddaje atmosferę włoskiego miasteczka. Opisy wąskich uliczek, słońca odbijającego się w kamiennych murach czy gajów oliwnych tworzą wyjątkowy klimat, który sprawia, że czytelnik niemal czuje zapach oliwy i ciepłego powietrza znad morza. To właśnie ten spokojny, południowy rytm życia kontrastuje z emocjonalnymi zawirowaniami bohaterów.
Relacja Rosy i Marco jest przedstawiona subtelnie i z wyczuciem. Ich uczucie nie jest gwałtowne ani przesadnie dramatyczne – rozwija się powoli, opierając się na wspomnieniach, niedopowiedzeniach i próbie zrozumienia tego, co wydarzyło się w przeszłości. Dzięki temu historia wydaje się bardziej realistyczna i wiarygodna. Czytelnik obserwuje, jak bohaterowie uczą się ponownie sobie ufać, jednocześnie mierząc się z dawnymi ranami.
Ciekawym elementem fabuły jest także postać Stelli – dawnej dziewczyny Marco i lokalnej piękności. Jej obecność wprowadza do historii napięcie i przypomina, że przeszłość nigdy nie znika całkowicie. Stella symbolizuje świat, który Marco zostawił za sobą, ale który wciąż próbuje o nim przypominać.
Powieść nie byłaby jednak pełna bez dramatycznego zwrotu akcji, który ponownie rozdziela zakochanych. Ten moment dodaje historii emocjonalnej głębi i sprawia, że czytelnik z jeszcze większym zaangażowaniem śledzi losy bohaterów. Autorka umiejętnie buduje napięcie, prowadząc czytelnika do pytania: czy miłość, która przetrwała próbę czasu, ma szansę zwyciężyć?
„Pod koronami oliwnych drzew” to ciepła, romantyczna historia o powrotach, wybaczeniu i sile uczuć. To książka dla osób, które lubią spokojne, emocjonalne opowieści osadzone w pięknej scenerii. Weronika Tomala udowadnia, że czasami najważniejsze historie kryją się właśnie w małych miejscowościach i w sercach ludzi, którzy próbują odnaleźć siebie na nowo.
Autorka buduje historię opartą na uczuciach, wspomnieniach z przeszłości oraz na przekonaniu, że niektóre relacje – nawet jeśli zostaną przerwane – potrafią powrócić ze zdwojoną siłą.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toAkcja powieści rozgrywa się w niewielkim, spokojnym miasteczku, w którym życie płynie powoli, a każdy mieszkaniec zna historię drugiego. To właśnie w takiej scenerii poznajemy Rosę – młodą...
Witajcie kochani.
Rosa wraz z rodzicami i starszym bratem mieszka w małym włoskim miasteczku, które ubóstwia. Nie dla niej wielkie miasta i ich gwar. Do jej brata przychodzi Marco, chłopak, który nie ma w życiu łatwo. Ojciec alkoholik bardzo umiejętnie uprzykrza mu życie. Rodzina Rosy staje się dla Marco drugim domem, ucieczką a mała Rosa skrycie podkochuje się w chłopaku. Niestety wszystko się zmienia, gdy po śmierci ojca Marco zostaje zabrany do swojej ciotki. Ich kontakt się urywa ku rozpaczy wszystkich.......
Dopiero po latach już jako dorosły mężczyzna Marco wraca na stare śmieci, aby zmierzyć się z przeszłością i może odbudować rodzinny biznes. Odwiedza rodziców Rosy.....
Czy uda mu się pokonać demony przeszłości ? Czy Rosa nadal darzy go uczuciem ? Czy tych dwoje będzie miało szansę na wspólną przyszłość ?........
,, Czasem trzeba wrócić do korzeni, by odnaleść siebie na nowo "....
Moje kolejne spotkanie z autorką, uwielbiam jej pióro i gdy tylko mam okazję, to sięgam po jej powieści, które wiem, że mnie nie zawiodą. Tak było i tym razem. Widać, że autorka kocha Włochy i za każdym razem nas w ta podróż zabiera. Rozumiem jej uczucia, bo ten kraj ma swój urok i też mnie fascynuje....
Tym razem pani Weronika stworzyła historie ludzi tak namacalną, że aż boli. Historię drugich szans, wybaczania i miłości. Mierzenia się z przeszłością, aby móc zbudować lepszą przyszłość. Tutaj słowa są zbędne, trzeba wziąść tę powieść w swoje ręce i przenieść się do tego pięknego miejsca. Ogromnie polecam....
We współpracy z @luckywydawnictwo .
Witajcie kochani.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRosa wraz z rodzicami i starszym bratem mieszka w małym włoskim miasteczku, które ubóstwia. Nie dla niej wielkie miasta i ich gwar. Do jej brata przychodzi Marco, chłopak, który nie ma w życiu łatwo. Ojciec alkoholik bardzo umiejętnie uprzykrza mu życie. Rodzina Rosy staje się dla Marco drugim domem, ucieczką a mała Rosa skrycie podkochuje się w...
Przepiękna historia o przebaczeniu, drugich szansach,i miłości.
W tle piękne Włochy
Weronika Tomala po raz kolejny ujęła mnie swoją twórczością.
Jedna z moich ukochanych historii. A wszystkim przed lekturą powiem krótko-Zazdroszczę pozytywnie
Przepiękna historia o przebaczeniu, drugich szansach,i miłości.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tle piękne Włochy
Weronika Tomala po raz kolejny ujęła mnie swoją twórczością.
Jedna z moich ukochanych historii. A wszystkim przed lekturą powiem krótko-Zazdroszczę pozytywnie
„Czasem trzeba wrócić do korzeni, by odnaleźć siebie na nowo”.
„Przeszłość bywa ciężarem, ale tylko wtedy, gdy nie potrafimy znaleźć w sobie siły, by jej wybaczyć”.
„Miłość nie zna granic czasu — nawet lata rozłąki nie potrafią wygasić wspomnień, które wciąż tkwią w sercu”.
Rosa , Antonio, Marco. Troje przyjaciół którzy wszystko robili razem.
Początkowo dziewczynka jako najmłodsza nie była traktowana poważnie, lecz dla niej przyjaciel brata był rodziną i kochała go równie mocno jeśli nie bardziej.
Nikt nie był w stanie przypuszczać ,że jeden wieczór,, jedno zdarzenie diametralnie odmienia życie każdej z osób.
Marco Cortese musiał wyjechać choć decyzję o tym podjął ktoś inny i jego zdanie nie miało znaczenia.
Złamane serca pozostały w niewielkim włoskim miasteczku, gdzie dorastał.
To tam mieszkały zarówno miłość jak i demony przeszłości z którymi młody mężczyzna mierzył się przez czternaście drugich lat .
Powrócił jako człowiek sukcesu , chcąc odbudować tłocznię oliwek należącą dawniej do jego dziadków.
Mimo, że początkowo jego drogi splatają się z życiem szkolnej sympatii - Stelli - szybko wychodzi na jaw ,że to nie ona jest drugą połówką przystojnego Włocha, choć zdąży jeszcze solidnie namieszać.
Bo tak naprawdę serce Marco nigdy nie opuściło tego miejsca. Ani ludzi, którzy byli jego domem.
Powrót do rodzinnego miasteczka to nie tylko realizacja zawodowych planów, lecz przede wszystkim bolesna konfrontacja z tym, co zostało niewypowiedziane, niedomknięte i zepchnięte w najdalsze zakamarki pamięci. Każdy krok po znajomych uliczkach przywołuje wspomnienia, których nie da się już uciszyć.
Rosa nie jest tą samą dziewczynką, którą zostawił przed laty. Dorosła, silna, a jednocześnie krucha — nosi w sobie ślady tamtego wieczoru i lat ciszy, które po nim nastąpiły. Spotkanie z Marco burzy jej uporządkowany świat i zmusza do zadania sobie pytania, czy da się odbudować coś, co zostało brutalnie przerwane. Czy można jeszcze zaufać komuś, kto odszedł — nawet jeśli nie miał wyboru?
Weronika Tomala z ogromną wrażliwością prowadzi czytelnika przez meandry ludzkich emocji. Pokazuje, jak cienka bywa granica między miłością a bólem, między lojalnością a strachem, między pamięcią a przebaczeniem. To powieść, w której nic nie jest czarno-białe — bohaterowie popełniają błędy, uciekają, ranią i sami zostają zranieni, a jednak wciąż próbują odnaleźć drogę do siebie.
„Pod koronami oliwnych drzew” to historia o drugich szansach, ale też o cenie, jaką trzeba za nie zapłacić. O tym, że czas nie zawsze leczy rany, lecz potrafi nauczyć z nimi żyć. O miłości, która dojrzewa razem z bohaterami — cicha, trudna, prawdziwa.
To książka, która zostaje w sercu na długo po przeczytaniu ostatniej strony. Pachnie latem, oliwkami i słońcem, ale jej wnętrze wypełniają emocje głębokie i poruszające. Idealna dla tych, którzy w literaturze szukają nie tylko romansu, ale przede wszystkim prawdy o ludzkich uczuciach.
Serdecznie polecam 🫒🫒🫒💚
„Czasem trzeba wrócić do korzeni, by odnaleźć siebie na nowo”.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Przeszłość bywa ciężarem, ale tylko wtedy, gdy nie potrafimy znaleźć w sobie siły, by jej wybaczyć”.
„Miłość nie zna granic czasu — nawet lata rozłąki nie potrafią wygasić wspomnień, które wciąż tkwią w sercu”.
Rosa , Antonio, Marco. Troje przyjaciół którzy wszystko robili razem.
Początkowo dziewczynka ...
Rosa mieszka w uroczym miasteczku we Włoszech z rodzicami i starszym bratem Antoniem.
Ma dziesięć lat i podkochuje się w przyjacielu brata - Marco. Tragiczna śmierć taty Marco sprawia , że Marco musi wyjechać do rodziny , która się nim zaopiekuje.
Mija kilka lat , Rosa pracuje w kawiarni w rodzinnym miasteczku , jej dni mijają spokojnie, aż do momentu gdy w mieście pojawia się dawny przyjaciel.
Marco wraca po latach , by odbudować rodzinną tłocznie oliwy.
Czy połączy ich uczucie ?
Czy Marco poradzi sobie ze wspomnieniami i trudną przeszłością?
Autorka przenosi nas do słonecznych Włoszech, gdzie życie toczy się swoim rytmem I czytając możemy się poczuć jakbyśmy byli w tym pięknym , słonecznym kraju . Urocza kawiarnia i rytuały ludzi , którzy codziennie przychodzą na filiżankę kawy.
Piękne opisy przyrody, oliwne gaje i urocze miejsca.
Autorka pisze lekko , jednocześnie nie omijając trudnych tematów jak przemoc, tęsknota i przebaczenie. Z wprawą i wyczuciem dozuje napięcie , sprawiając, że przeżywamy razem z bohaterami ich problemy , ból, ale również i radosne chwile.
To książka o miłości , tęsknocie i jej przeżywaniu , wybaczeniu.
Piękna historia, osadzona w pięknym miejscu.
Polecam.
Rosa mieszka w uroczym miasteczku we Włoszech z rodzicami i starszym bratem Antoniem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMa dziesięć lat i podkochuje się w przyjacielu brata - Marco. Tragiczna śmierć taty Marco sprawia , że Marco musi wyjechać do rodziny , która się nim zaopiekuje.
Mija kilka lat , Rosa pracuje w kawiarni w rodzinnym miasteczku , jej dni mijają spokojnie, aż do momentu gdy w mieście pojawia...
„Pod koronami oliwnych drzew” Weronika Tomala szkicuje marzenia, które dopiero odkrywają, czym jest kochanie.
🍀 Jesteśmy w małym włoskim miasteczku gdzie mieszkająca tam Rosa, podkochuje się skrycie w przyjacielu jej starszego brata - Marcu. Niestety pewne wydarzenie w domu chłopaka sprawia, że ich drogi rozchodzą się na kilkanaście lat. Dorosły Marco wraca, aby odnowić rodzinne dziedzictwo -oliwny sad. Gdy wszystko wydaje się układać, niespodziewana sytuacja znów ich rozdziela. Jednak to, co ich poróżniło, może połączyć ich na nowo.
🍀Wielka miłość, choć stała się ogranym motywem współczesnej kultury, zatrzymana na kartach opowieści, wśród żywych dialogów i obrazu utraconych szans, zyskuje nowe życie. Urokliwe i tęskne spojrzenia Rosy oraz rozterki Marco sprawiają, że czytelnik zatrzymuje się przy nich dłużej, doświadczając całą paletę wewnętrznych odcieni. Wczytujemy się w nastrojowe, delikatne kompozycje malowniczych krajobrazów oliwnego gaju, które otulają zmysły. Wątki pozbawione są przesadnej lukrowatości czy sztucznego blasku, zamiast tego uderzają przenikliwością i szczerością. Portret poszukiwania miłości splecionej z dorastaniem przebija się przez strony. Wyjątkowe wrażenie robi gra kontrastami: romantyzm i realizm łączą się, subtelnie harmonizując z nadzieją. To zgrabna lektura, która uświadamia, jak łatwo można zabłądzić w życiu i przegapić możliwość budowania trwałych relacji. Jednocześnie to nie tylko włoski romans w cozy vibe, lecz także wciągająca podróż przez emocje.
🍀Polecam powieść niepoprawnym romantykom, którzy docenią prawdziwy uczuciowy błysk.
„Pod koronami oliwnych drzew” Weronika Tomala szkicuje marzenia, które dopiero odkrywają, czym jest kochanie.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🍀 Jesteśmy w małym włoskim miasteczku gdzie mieszkająca tam Rosa, podkochuje się skrycie w przyjacielu jej starszego brata - Marcu. Niestety pewne wydarzenie w domu chłopaka sprawia, że ich drogi rozchodzą się na kilkanaście lat. Dorosły Marco wraca, aby odnowić...
#recenzja
"Pod koronami oliwnych drzew" Weroniki Tomala to książka, która mnie absolutnie zachwyciła! To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i po raz kolejny utwierdziła mnie ona w przekonaniu, że jej pióro jest po prostu znakomite! W wyjątkowy sposób łączy emocje, klimat i to, co życiowe tworząc naprawdę wartościowe historie. Przeczytałam ją jednym tchem i co ostatnio zdarza mi się naprawdę rzadko zarwałam noc! Zwyczajnie nie mogłam się oderwać od tej historii! To powieść, która od pierwszych stron otula emocjami i pięknem słonecznej Itali.
Autorka w subtelny ale też ciekawy sposób pokazuje, że przeszłość zawsze zostawia ślady, zarówno te bolesne, jak i te, które prowadzą do nowego początku. Rosa i Marco to bohaterowie z krwi i kości, pełni emocji, niepewności, pragnień, traum i wątpliwości. Emocje są tu tak wyczuwalne, że chwilami miałam wrażenie, jakbym naprawdę była z nimi wśród zapachu oliwnych drzew, w wąskich uliczkach włoskiego miasteczka, w cieniu przeszłości, która nie pozwala o sobie zapomnieć.
Weronika Tomala udowadnia tą powieścią, że potrafi pisać o miłości w sposób dojrzały i prawdziwy. To nie jest tylko romantyczna historia ale przede wszystkim opowieść o przebaczeniu, rodzinnych więziach i o tym, że nie zawsze łatwo wrócić do miejsc i ludzi, którzy kiedyś byli całym światem. Autorka pięknie balansuje tu między delikatnością, a emocjonalną intensywnością, tworząc powieść, którą się czuje, którą się przeżywa!
"Pod koronami oliwnych drzew" to ciepła, klimatyczna historia idealna na długie jesienne wieczory, rozgrzewająca włoskim słońcem i emocjami jakie towarzyszą głównym bohaterem podczas drogi, jaką muszą przejść by odnaleźć się na nowo.
Lektura była dla mnie częścią współpracy ze wspaniałym LUCKY Wydawnictwo, któremu dziękuję za egzemplarz do recenzji.
Książkę polecam!
Ps. Ostatnio mi się to nie zdarzało, a tu nawet łezka zakręciła się w oku 😅
|współpraca z wydawnictwem|
#recenzja
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Pod koronami oliwnych drzew" Weroniki Tomala to książka, która mnie absolutnie zachwyciła! To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki i po raz kolejny utwierdziła mnie ona w przekonaniu, że jej pióro jest po prostu znakomite! W wyjątkowy sposób łączy emocje, klimat i to, co życiowe tworząc naprawdę wartościowe historie. Przeczytałam ją jednym tchem i co...
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, czytałam większość historii spod pióra Weroniki i śmiało mogę powiedzieć, że stała się ona jedną z polskich pisarek, po których powieści sięgam już w ciemno. W książce znajdziemy motyw spotkania po latach, przyjaciel brata oraz różnicy wieku. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny w odbiorze co sprawia, że książkę czyta się niesamowicie szybko. Mi zapoznanie się z losami bohaterów zajęło jedno popołudnie i muszę przyznać, że z dużym zainteresowaniem oraz zaangażowaniem śledziłam to co działo się na kartach powieści. Fabuła została w interesujący sposób nakreślona, przemyślana i dobrze poprowadzona. Natomiast bohaterowie, zarówno pierwszo jak i drugoplanowi, zostali w autentyczny i wielowymiarowy sposób wykreowani. To postaci, które mają swoje tajemnice, a także wady i zalety, borykają się z różnymi mniejszymi bądź większymi problemami dnia codziennego, zdarza się im popełniać błędy czy postępować pod wpływem chwili, dlatego tak łatwo się z nimi utożsamić w niektórych przypadkach podzielając podobne troski i dylematy moralne. Losy Rosy i Marco mogłam poznać tak naprawdę na przestrzeni kilkunastu lat, co pozwoliło mi dostrzec zmiany jakie zaszły w ich życiu, a także w nich samych w tym czasie. Razem z bohaterami przeniosłam się do małego miasteczka na wybrzeżu Wloch. Autorka w bardzo plastyczny i pobudzający wyobraźnię sposób oddały ten niepowtarzalny włoski klimat. Momentami miałam wrażenie jakbym towarzyszyła bohaterom we wszystkich poczynaniach, odczuwała zapachy unoszące się na uliczkach i naprawdę zapragnęłam przespacerować się ścieżkami uczęszczanymi przez głównych bohaterów. Historia została przedstawiona z perspektywy Rosy i Marco, co pozwoliło mi lepiej ich poznać, dowiedzieć się co czują, myślą, z czym się zmagają każdego dnia, jakie wydarzenia z przeszłości wpłynęły na ich obecne życie, a tym samym mogłam lepiej zrozumieć ich postępowanie oraz decyzję. Rosa od samego początku zaskarbiła sobie moją sympatię, już jako mała dziewczynka wykazywała się niezwykłą empatią i nie uległo to zmianie kiedy dorosła. Jeśli chodzi o Marco, to poznając jego historię, jego przeszłość zrozumiałam dlatego w niektórych momentach zachowywał się tak, a nie inaczej, zrozumiałam co go ukształtowało, co go w pewnym sensie zahartowało. Bardzo współczułam mu tego czego doświadczał w dzieciństwie i naprawdę chciałam dla niego jak najlepiej. Relacja bohaterów została w bardzo ciekawy sposób poprowadzona, mająca podwaliny w dzieciństwie w momencie spotkania po latach zaczyna powoli ewoluować w coś zdecydowanie głębszego, co nawet początkowo trudno było określić. Niemniej jednak wszystko tutaj toczyło się swoim niespiesznym rytmem, pozwalając Czytelnikowi skupić się na gestach, słowach i odczuciach towarzyszących głównym postaciom. Podobały mi się momenty, kiedy Rosa i Marco otwierali przed sobą swoje dusze i serca. Istotną rolę w tej historii odgrywają oczywiście postaci drugoplanowe, które wprowadzają sporo zamieszania do życia głównych bohaterów, dostarczając zarówno im samym jak i Czytelnikowi wielu skrajnych emocji i wrażeń. Czułam, że autorka rzuci jeszcze nie jedna kłodę pod nogi Rosy i Marco, jednak nie spodziewałam się takich przeciwności losu do pokonania, tak trudnych decyzji do podjęcia i konsekwencji jakie one za sobą niosły. Mocno przeżywałam ich losy i chłonęłam targające bohaterami wątpliwości i emocje. Autorka w swojej powieści porusza wiele ważnych, życiowych i ponadczasowych tematów, które tak naprawdę mogą spotkać każdego z nas. Mowa o przemocy fizycznej i psychicznej, trudnym dzieciństwie, skomplikowanych relacjach rodzinnych. Weronika na przykładzie swoich bohaterów pokazuje, że czasami musimy przejść trudną, kręta i wyboistą drogę żeby w końcu doświadczyć spokoju i szczęścia. Musimy również nauczyć się walczyć o siebie, o swoje plany i marzenia, a także o miłość, bo właśnie to nadaje naszemu życiu sens. Udowadnia także, że jesteśmy w stanie pokonać każdą przeciwność losu jeśli będziemy mieć przy swoim boku kochających nas ludzi. Ta historia pokazuje, że wszystko dzieje się po coś, że nic nie jest dziełem przypadku. "Pod koronami oliwnych drzew" to emocjonująca i poruszająca historia, która z pewnością nie jednego Czytelnika skłoni do refleksji i da nadzieję na lepsze jutro. Miło spędziłam czas z tą historią i czekam już na kolejne powieści spod pióra autorki. Polecam!
To moje kolejne spotkanie z twórczością autorki, czytałam większość historii spod pióra Weroniki i śmiało mogę powiedzieć, że stała się ona jedną z polskich pisarek, po których powieści sięgam już w ciemno. W książce znajdziemy motyw spotkania po latach, przyjaciel brata oraz różnicy wieku. Stylistyka i język jakim posługuje się autorka jest bardzo lekki, prosty i przyjemny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRecenzja
Macie czasem tak, że czytając książkę czujecie zapach miejsca, w którym dzieje się akcja? Że klimat dosłownie osiada wam na skórze? „Pod koronami oliwnych drzew” zrobiło to ze mną od pierwszych stron. Otwierasz ją i nagle jesteś we Włoszech, w małym miasteczku, gdzie czas płynie trochę wolniej, a serce bije trochę mocniej.
Rosa wraca do rodzinnego miasteczka... A tam między oliwnymi drzewami, czeka na nią coś, czego nie da się zignorować: przeszłość. Niewypowiedziane słowa. Uczucia, które kiedyś bolały. I Marco. Ten sam Marco, którego kiedyś darzyła cichym, młodzieńczym uczuciem - dziś dojrzalszy, ambitny, z planem na życie… ale z ranami, o których woli milczeć.
To nie jest bajkowa love story. To bardziej historia o tym, jak bardzo trzeba czasem dorosnąć do własnych emocji. O tym, że nawet jeśli życie rozrzuci nas na lata w różne strony świata, to niektóre osoby zostają w nas na zawsze... i prędzej czy później trzeba z nimi stanąć twarzą w twarz.
Autorka przepięknie pokazuje, że miłość nie zawsze przychodzi lekko. Czasem jest wyborem. Czasem walką. Czasem koniecznością zmierzenia się z tym, przed czym uciekaliśmy. I przede wszystkim - że bez rozliczenia przeszłości nie da się zbudować niczego prawdziwego.
Tomala pisze tak, że czujesz ciepło włoskiego słońca, smak oliwy, szorstkość starych murów. A jednocześnie trafia prosto w serce. Czułością, napięciem, niedopowiedzeniami, które robią większe wrażenie niż najbardziej spektakularne wyznania.
„Pod koronami oliwnych drzew” to opowieść o dojrzewaniu do siebie. O przebaczeniu, które często boli bardziej niż żal. O odwadze, by otworzyć drzwi, które kiedyś zamknęliśmy na klucz - zbyt szybko, zbyt nerwowo, zbyt boleśnie.
To książka dla tych, którzy wierzą, że szczęście nie spada z nieba, ale czasem stoi tuż obok, czekając, aż w końcu przestaniemy się bać. Polecam. Bo czasem naprawdę trzeba wrócić w miejsce, które nas kiedyś skrzywdziło… żeby zobaczyć, że dziś jest w stanie nas uleczyć.
Recenzja
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMacie czasem tak, że czytając książkę czujecie zapach miejsca, w którym dzieje się akcja? Że klimat dosłownie osiada wam na skórze? „Pod koronami oliwnych drzew” zrobiło to ze mną od pierwszych stron. Otwierasz ją i nagle jesteś we Włoszech, w małym miasteczku, gdzie czas płynie trochę wolniej, a serce bije trochę mocniej.
Rosa wraca do rodzinnego miasteczka... A...