Pingwin Świętego Mikołaja

40 str. 40 min.
- Kategoria:
- opowieści dla młodszych dzieci
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-11-26
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-11-26
- Liczba stron:
- 40
- Czas czytania
- 40 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788381419505
Mały Pingwin nie otrzymał w tym roku odpowiedzi na swój list do Świętego Mikołaja. Bardzo się martwi, że Mikołaja dopadło Straszliwe Przeziębienie. Bo ZAWSZE odpisywał. A co jeśli teraz Święta są zagrożone? I dzieci nie dostaną prezentów? Pingwin wyrusza z misją ratunkową: nadaje siebie samego w przesyłce lotniczej na biegun północny – musi szybko dostarczyć Mikołajowi babciny syrop malinowy z lipą. Jemu zawsze pomagał! Czy uda mu się dotrzeć do celu i uratować Święta?
Dodaj do biblioteczki
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Pingwin Świętego Mikołaja w ulubionej księgarni
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Pingwin Świętego Mikołaja
Poznaj innych czytelników
26 użytkowników ma tytuł Pingwin Świętego Mikołaja na półkach głównych- Chcę przeczytać 17
- Przeczytane 9
- 6 lat 1
- Samodzielne 1
- Do biblioteki 1
- Boże Narodzenie 1
- Z biblioteki 1
- Do sprawdzenia 1
- Literatura dziecięca 1



































OPINIE i DYSKUSJE o książce Pingwin Świętego Mikołaja
Chorowanie to nic fajnego, tym bardziej w święta. Już na biegunie południowym rozprzestrzenia się Straszliwe Przeziębienie. A jeśli (co najgorsze) choroba dotrze na biegun północny i dopadnie Świętego Mikołaja? Kto wówczas rozwiezie prezenty?
To pytanie nurtowało małego pingwinka, który nade wszystko kochał Święta Bożego Narodzenia. Nie pomagał mu też fakt, że do tej pory nie otrzymał listu od Mikołaja, a korespondowali ze sobą każdego roku.
Bohater postanowił sprawdzić co się dzieje, wysyłając paczką lotniczą samego siebie wraz z babcinym syropem malinowym z lipą na biegun północny.
W trakcie podróży czeka go międzylądowanie w Europie. Tam poznaje malutką myszkę, która towarzyszyć mu będzie w tej niezwykłej wyprawie. Kiedy lądują okazuje się, że syrop nie jest potrzebny Mikołajowi, a Elfowi Pocztowemu, który zaparcie twierdzi, że elfy są „niezastępowalne”.
W tym miejscu możecie dostrzec fantastyczny zabieg autorki ukazujący, jak ważny w tym czasie jest odpoczynek od natłoku przygotowań.
Jednak to nie koniec, bo co z prezentami? Na całe szczęście wszystko było już gotowe. Mikołaj zaproponował, że odwiezie zwierzątka do domu.
Jak będzie wyglądała ich podróż? Co wydarzy się w domku Babci Pingwina? I kto ustanowi dzień Świątecznego Odpoczywaństwa? Koniecznie sprawdźcie sami.
„Pingwin Świętego Mikołaja” to opowieść o odwadze, trosce i świątecznej magii. Ta lektura otuli Was swoim ciepłem, dobrem oraz serdecznością. Uzmysłowi wszystkim czytelnikom, że czasem należy zwolnić i odpocząć z kubkiem gorącej czekolady w ręku, rozkoszując się wolnym czasem i np. taką pełną uroku lekturą.
Jej dopełnieniem są przepiękne, pełne świątecznego klimatu ilustracje.
Serdecznie polecamy !
Chorowanie to nic fajnego, tym bardziej w święta. Już na biegunie południowym rozprzestrzenia się Straszliwe Przeziębienie. A jeśli (co najgorsze) choroba dotrze na biegun północny i dopadnie Świętego Mikołaja? Kto wówczas rozwiezie prezenty?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo pytanie nurtowało małego pingwinka, który nade wszystko kochał Święta Bożego Narodzenia. Nie pomagał mu też fakt, że do tej pory...
"Bo Święta Bożego Narodzenia właśnie po to są, żeby spędzić je z najbliższymi"
Na całym biegunie południowym nikt, ale to nikt nie kocha Świąt Bożego Narodzenia tak bardzo, jak Pingwin i jego Babcia.
To ona od najmłodszych lat zarażała wnuka tą miłością, poprzez cudownie przystrojony, pachnący piernikiem i malinową herbatką dom, zawsze otwarty dla innych, pełen życzliwości.
Kiedy na kilka dni przed świętami przyjaciel domu Mors podzielił się informacją, iż na biegun północny dotarło Straszliwe Przeziębienie, Pingwin bardzo się zmartwił. Jego niepokój wzrastał, gdyż wciąż nie otrzymał odpowiedzi od Świętego Mikołaja. A tradycją było, że takowa odpowiedź, zapisana w liście, od lat docierała do domu Babci na czas.
Pingwin nie zastanawia się dłużej, tylko postanawia działać - wyruszy z misją ratunkową, uzbrojony w przeganiający wszelkie przeziębienia syrop z malin i lipy Babci.
Jak myślicie - czy misja ta zakończy się sukcesem?
Prawdę poznacie tylko wówczas, gdy przeczytacie ciepłą, świąteczną opowieść Marty Guśniowskiej pt. "Pingwin Świętego Mikołaja", emanującą pięknymi ilustracjami Ulyany Nikitiny, pełnymi blasku grudniowej nocy.
Urzekła mnie ta książka pięknymi grafikami, jakie w sobie ma, ale i historią, która między wierszami przekazuje, że każdy może czynić dobro, wystarczy tylko, że się odważy podjąć czasem ryzyko (gdy wyzwanie do tych ryzykownych się zalicza),nie bacząc na konsekwencje. Życzliwość wszak nic nie kosztuje, a tak wiele można za jej sprawą zdziałać. Autorka akcentuje mocno to, co w świątecznym czasie jest najistotniejsze: by cieszyć się chwilą, tym co jest, bez roztrząsania tego, co minęło i bez zamartwiania się o to, co będzie.
Ponadto zachęca, by w tym najgorętszym czasie świątecznych przygotowań znaleźć równowagę i chwilę na odpoczynek.
Zachęcam do lektury, bo jest pięknie z tą książeczką pod ciepłym kocykiem z kubkiem ciepłego kakao 🙂
"Bo Święta Bożego Narodzenia właśnie po to są, żeby spędzić je z najbliższymi"
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNa całym biegunie południowym nikt, ale to nikt nie kocha Świąt Bożego Narodzenia tak bardzo, jak Pingwin i jego Babcia.
To ona od najmłodszych lat zarażała wnuka tą miłością, poprzez cudownie przystrojony, pachnący piernikiem i malinową herbatką dom, zawsze otwarty dla innych, pełen...
Jesteście gotowi na cieplutką, wzruszającą i pełną dobrego humoru opowieść? 🎄🐧
W takim razie zasiądźcie wygodnie (polecam zrobić kubek ciepłego kakao i przygotować ciasteczka) i posłuchajcie opowieści o tym, jak pewien Pingwin zapakował się do paczki i wysłał pocztą lotniczą na biegun północny…
Pingwin kochał święta Bożego Narodzenia. Gdy tylko zaczynał się grudzień, z niecierpliwością odliczał każdy dzień. Mieszkający z Babcią, która kochała święta jeszcze mocniej niż Pingwin, uwielbiali celebrować ten czas. Babcia piekła świąteczne pierniczki a od połowy grudnia ich dom był świątecznie przystrojony.
Aromat pierniczków roznosił się po całej okolicy przyciągając wielu gości.
Mors, Foka i Albatros tego dnia zjawili się w pełnym składzie. Pracujący na poczcie Mors (mający dostęp do wieści ze świata) przekazał złe wieści o Straszliwym Przeziębieniu na półkuli północnej.
Pingwin zmartwił się tym faktem tym bardziej, że nie przyszedł jeszcze list od Mikołaja a oboje korespondowali ze sobą co roku. Czyżby Mikołaj zachorował?
Babcia Pingwina poradziła, by wysłał Mikołajowi jej znakomity i najlepszy syrop malinowy z lipą. Razem ze swoim przyjacielem Albatrosem znaleźli pudełko i… Pingwin postanowił nadać się w nim razem z drogocennym syropem, by chronić go przed masą niebezpieczeństw w podróżny.
Czekała go kilkugodzinna przesiadka w Europie, gdzie poznał malutką Myszkę grającą na nieco rozstrojonych skrzypeczkach melodię pięknej kolędy.
W dalszą podróż lecieli już we dwoje.
Jak myślicie? 🎄🐧🐭
Jaki koniec będzie miała ta historia?
Mogę zdradzić, że dalsza część podróży Pingwina i Myszki będzie niezwykle wzruszająca i celebrującą świąteczny czas!🎄🐧
Jesteście gotowi na cieplutką, wzruszającą i pełną dobrego humoru opowieść? 🎄🐧
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW takim razie zasiądźcie wygodnie (polecam zrobić kubek ciepłego kakao i przygotować ciasteczka) i posłuchajcie opowieści o tym, jak pewien Pingwin zapakował się do paczki i wysłał pocztą lotniczą na biegun północny…
Pingwin kochał święta Bożego Narodzenia. Gdy tylko zaczynał się grudzień, z...
Przeczytałam w tym roku ogrom dziecięcych książek świątecznych… każda sprawiła mi ogromną frajdę i radość ale tylko kilka zapisały się w moim sercu na długo…
“Pingwin Świętego Mikołaja” ta książka to prawdziwa zimowa perełka, ciepła, zabawna i pełna świątecznej magii! Marta Guśniowska w swoim charakterystycznym stylu łączy humor z mądrym przesłaniem, a historia małego pingwina, który marzy o spotkaniu ze Świętym Mikołajem, chwyta za serce zarówno dzieci, jak i dorosłych.
Główny bohater to uroczy, nieco niezdarny pingwin, który wyrusza w pełną przygód podróż, by spełnić swoje największe marzenie. Po drodze odkrywa jednak coś znacznie ważniejszego niż prezenty, jakie ofiaruje Mikołaj, uświadamia sobie że dobro, przyjaźń i odwaga mają prawdziwą moc.
To wspaniała, książka… jest ciepła, bajkowa i przyciągają wzrok dziecka. To jedna z tych książek, które aż chce się oglądać stronę po stronie, delektując się każdym szczegółem.
To idealna lektura na grudniowe wieczory, do wspólnego czytania przy choince.
Przeczytałam w tym roku ogrom dziecięcych książek świątecznych… każda sprawiła mi ogromną frajdę i radość ale tylko kilka zapisały się w moim sercu na długo…
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to“Pingwin Świętego Mikołaja” ta książka to prawdziwa zimowa perełka, ciepła, zabawna i pełna świątecznej magii! Marta Guśniowska w swoim charakterystycznym stylu łączy humor z mądrym przesłaniem, a historia małego...
Ta książka dla dzieci to absolutny zimowy przytulasek — ciepła, zabawna i pełna empatii 🤭
Mały pingwin co roku wymieniał listy z Mikołajem, ale tym razem… cisza 🫢
Zmartwiony, że Mikołaja mogło dopaść straszliwe przeziębienie, postanawia zrobić coś szalonego: wysyła samego siebie w paczce na Biegun Północny! 🐧📦😄
I to z syropem malinowym z lipą od babci, który postawi na nogi każdego chorego! Pingwin rusza z misją ratunkową!
A kiedy dociera do Mikołaja, wspólnie wyruszają, by obdarować prezentami dzieci na całym świecie 🎁
To książka dla dzieci pełna czułości, humoru i magii ✨
Przypomina, że w świętach najważniejsze jest bycie razem — delektowanie się ciasteczkami, gorącą czekoladą, śmiechem i widokiem padającego śniegu.
Razem z dziećmi wyczekiwałam dalszego ciągu historii i nie mogliśmy się od niej oderwać 🤭
Ta książka dla dzieci to absolutny zimowy przytulasek — ciepła, zabawna i pełna empatii 🤭
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMały pingwin co roku wymieniał listy z Mikołajem, ale tym razem… cisza 🫢
Zmartwiony, że Mikołaja mogło dopaść straszliwe przeziębienie, postanawia zrobić coś szalonego: wysyła samego siebie w paczce na Biegun Północny! 🐧📦😄
I to z syropem malinowym z lipą od babci, który postawi na...
Z czym kojarzą się Wam święta? Z prezentami, kolacją wigilijną, dzieleniem się opłatkiem, czasem spędzonym z najbliższymi? A może z niekończącymi się przygotowaniami, pogonią za prezentami, zakupami, które wydają się nie mieć końca, gruntownymi porządkami i godzinami spędzonymi na przyrządzaniu potraw? A może jednak z… czasem wykorzystanym na odpoczynek, spokojny relaks w doborowym towarzystwie?
Jeśli jesteście ciekawi jak świąteczny czas spędza Święty Mikołaj ze swoją świtą musicie koniecznie zajrzeć do pachnącej piernikiem, przesiąkniętej wonią korzennych przypraw, tętniącej świąteczną niecierpliwością opowieści o pewnym Pingwinie, który zaniepokojony milczeniem Świętego Mikołaja udał się na Biegun sprawdzić czy wszystko u niego w porządku. Uzbrojony w niezawodny, babciny sok malinowy na wszelkie choroby wyruszył w podróż, aby upewnić się, że święta nie są zagrożone…
„Pingwin Świętego Mikołaja” Marty Guśniowskiej to pełna uroku opowieść o dbaniu o innych, umiejętności proszenia o pomoc i odpoczywania, uważności na samopoczucie innych i stawiania na pierwszym miejscu czyjegoś dobra i zdrowia przed ciężką pracą ponad siły. Podczas tej podróży Pingwin poznaje nowego przyjaciela, elfy uczą się odpoczywać, a Mikołaj przykładać większą uwagę do tego, co dzieje się wokół niego. To historia ma finał jest w Dniu Świątecznego Odpoczywaństwa, do wprowadzenia, którego autorka zachęca także czytelników. Bo przecież w świętach powinno chodzić przede wszystkim o dobrej jakości, wspólny czas, o oderwanie się od codzienności i złapanie oddechu, a nie dokładanie sobie niepotrzebnych stresów, obowiązków i wymagań. To opowieść, która w przyjemnej, przyjaznej językowo, podszytej lekkim humorem historii mówi o tym, że każdy może spędzać święta tak jak lubi i potrzebuje najbardziej.
Całość ocieplają i uatrakcyjniają zatopione w magicznym blasku, miękkie niczym plusz najukochańszej przytulanki ilustracje Ulyany Nikitiny – ekspertki od najpiękniejszych, świątecznych obrazów.
Z czym kojarzą się Wam święta? Z prezentami, kolacją wigilijną, dzieleniem się opłatkiem, czasem spędzonym z najbliższymi? A może z niekończącymi się przygotowaniami, pogonią za prezentami, zakupami, które wydają się nie mieć końca, gruntownymi porządkami i godzinami spędzonymi na przyrządzaniu potraw? A może jednak z… czasem wykorzystanym na odpoczynek, spokojny relaks w...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to