Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939

Okładka książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 autorstwa Joseph Goebbels
Okładka książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 autorstwa Joseph Goebbels
Joseph Goebbels Wydawnictwo: Bellona Cykl: Goebbels. Dzienniki (tom 1) biografia, autobiografia, pamiętnik
896 str. 14 godz. 56 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
e-book
Cykl:
Goebbels. Dzienniki (tom 1)
Tytuł oryginału:
Die Tagebücher von Joseph Goebbels
Data wydania:
2023-03-21
Data 1. wyd. pol.:
2023-03-21
Liczba stron:
896
Czas czytania
14 godz. 56 min.
Język:
polski
ISBN:
9788311169579
Tłumacz:
Eugeniusz Cezary Król
(E-wydanie I, Wydawnictwo Bellona, Warszawa, 2023)

"Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939" - W jaki sposób Joseph Goebbels (1897-1945),niesławny minister propagandy i oświecenia publicznego III Rzeszy, a w ostatnich godzinach życia jej kanclerz, doszedł do swych poglądów i osiągnął taką pozycję w czasach rządów Hitlera? Jak kształtował i realizował politykę nazistów? Jedyne w swoim rodzaju, tyleż pasjonujące, co wstrząsające studium psychologiczne, kopalnia wiedzy o kulisach władzy i wyjątkowy przyczynek do zrozumienia mechanizmów hitlerowskiej propagandy. Wyboru z 29 tomów dzienników Goebbelsa, ze specjalnym uwzględnieniem spraw polskich, dokonał znany polski historyk, profesor Eugeniusz Cezary Król.
Średnia ocen
9,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939



2377 2349

Oceny książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939

Średnia ocen
9,0 / 10
1 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939

avatar
583
407

Na półkach:

Joseph Goebbels, postać znana, prezentuje zapiski własne od roku 1923 do 1 września 1939 roku - fascynująca lektura historyczno-obyczajowo-polityczna z prezentystycznego punktu widzenia...

wyboru dokonał, z języka niemieckiego przełożył, wstępem i przypisami opatrzył: prof. Eugeniusz Cezary Król

Joseph Goebbels, postać znana, prezentuje zapiski własne od roku 1923 do 1 września 1939 roku - fascynująca lektura historyczno-obyczajowo-polityczna z prezentystycznego punktu widzenia...

wyboru dokonał, z języka niemieckiego przełożył, wstępem i przypisami opatrzył: prof. Eugeniusz Cezary Król

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo tovideo - opinia

avatar
241
10

Na półkach:

Znając z perspektywy czasu historię nazizmu, II wojny światowej, los autora książki i to jaki będzie finał tej historii czyta się to z zainteresowaniem i również z pewną satysfakcją.
Przez niemal całą lekturę I tomu zwraca uwagę szczególna miłość Goebbelsa do Hitlera i samego siebie.
"Wieczorem jestem u Führera. Odnosi się do mnie
wzruszająco. Taki całkiem ludzki. Bardzo jestem z tego powodu szczęśliwy."
"Wieczorem przemówienie do studentów w Pałacu Sportu. Przepełniona sala, bombowy nastrój. Mówię trochę tak prosto od serca. O inteligencji i intelektualizmie. Jestem przy tym w najlepszej formie i odnoszę wielki sukces. Bardzo się nim cieszę."
Tego typu wpisy przewijają się właściwie co kilka dni przez cały dziennik.
Czasami nóż się w kieszeni otwiera kiedy ten arcy-złoczyńca i kłamca z taką obojętnością lub wręcz mściwą przyjemnością pisze o terrorze i zbrodniach dokonywanych w Niemczech po dojściu do władzy NSDAP, o likwidacji demokracji, o tych wszystkich przestępczych działaniach nazizmu.
Polecam nie tylko zainteresowanym historią, chociaż warto przed przeczytaniem Dzienników Goebbelsa znać np. historię nazizmu i II wojny światowej.

Znając z perspektywy czasu historię nazizmu, II wojny światowej, los autora książki i to jaki będzie finał tej historii czyta się to z zainteresowaniem i również z pewną satysfakcją.
Przez niemal całą lekturę I tomu zwraca uwagę szczególna miłość Goebbelsa do Hitlera i samego siebie.
"Wieczorem jestem u Führera. Odnosi się do mnie
wzruszająco. Taki całkiem ludzki....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
2549
95

Na półkach: , ,

Kurdeczka. To właściwie jest... fascynująca lektura.
Tyle, że ze względu na pewne trzy ujęcia: socjologiczne, psychologiczne i historyczne.

Kilka dekad temu, będąc uczestnikiem konkursu historycznego, dostałem zadanie przygotowania monografii Heinricha Himmlera - jednego z "ojców" SS.
Literatura tematu w tamtych czasach była mocno skażona "socjalistyczną myślą", szczególnie w kwestii Niemców, a nowych, w miarę "subiektywnych" pozycji nie było (jeszcze).
O ile początkowe koleje życia Himmlera, były ciekawe, o tyle później szybko zdałem sobie sprawę, że "im dalej w las", tym bardziej widać było, że olbrzymi sukces retoryki i ideologii całej III Rzeszy należał się nie psychopatycznym wizjonerom, a sprawnej maszynce propagandy.
A za nią, przy niej i na jej czele stał niejaki pan Ziutek Goebbels.
Mokry sen speców od marketingu i polityków wątpliwej myśli.
Będąc już studentem socjologii, gdzieś mnie wpadło w twarz, że są drukiem jakieś dzienniki owego pana Józefa, męża Magdy z domu Behrend.
Ale wtedy - jak to na studiach - mnóstwo było innych rzeczaków do zrobienia. ;)

Długo śledziłem perturbacje tej publikacji, jej niepełne wersje, dopiski, ujęcia, tłumaczenia.
Koniec końców zdecydowałem się na trylogię od wydawnictwa Bellona z 2023 roku, ale... w wersji elektronicznej.
Szkoda mi było miejsca, na przepastnie wielką (i ciężką) wersję papierową, na już i tak błagających o litość regałach.
A poza tym... no cóż, szkoda też było brukać półki mocno oderwaną ideologią - stąd e-książka.

Ale o czym to ja... ach, no tak: Socjologia, psychologia, historia.
Otóż, zasiadłem do tej kolumbryny z ciekawości, odkładającej się przez lata.

Ciekawości psychologicznej - bo zawsze korciła mnie próba usiłowania zrozumienia, choćby w niewielkim stopniu, co też pod tym kątem siedziało w główkach niemieckich panów, i jak bardzo coś tam się musiało poodklejać, że wymyślili tak prostą w założeniach, acz skuteczną i straszliwą, polityczną maszynkę do mielenia... ludzi.

Ciekawości socjologicznej - bo równie mocno nurtowało mnie zawsze to, jak to co się roiło w głowach pojedynczych politycznych, narodowych populistów, tak szybko i mocno przeszło na niemieckie społeczeństwo w skali makro. Ingerując w jego tkankę i wpływając na interakcje, w sposób opresyjny. Całościowo.

No i z ciekawości historycznej - bo są to proszę Państwa rewelacyjne memuary! Ktoś, kto chciałby popodglądać trochę "z prywaty", trochę "od kuchni" kulisy wydarzeń z III Rzeszy, poznać jej "bohaterów", no to bliżej się nie da.
A do tego: Ja po prostu lubię czytać memuary (czasem).

Jeśli nurtują Państwa takie lub podobne trzy kryteria ciekawości, to polecam się skusić.
Mi już pierwszy tom zaspokoił część niedopowiedzeń natury psych-socjo-his.
Wiadomo - jesień idzie, kocyki grubsze powoli wyglądają z szaf, te sprawy.
Można dawkować małymi łyczkami, żeby się ułożyło i przypasowało jak trzeba.
Dziękuję za uwagę.

Kurdeczka. To właściwie jest... fascynująca lektura.
Tyle, że ze względu na pewne trzy ujęcia: socjologiczne, psychologiczne i historyczne.

Kilka dekad temu, będąc uczestnikiem konkursu historycznego, dostałem zadanie przygotowania monografii Heinricha Himmlera - jednego z "ojców" SS.
Literatura tematu w tamtych czasach była mocno skażona "socjalistyczną myślą",...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

644 użytkowników ma tytuł Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 na półkach głównych
  • 479
  • 136
  • 29
118 użytkowników ma tytuł Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 na półkach dodatkowych
  • 87
  • 8
  • 5
  • 5
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Joseph Goebbels
Joseph Goebbels
Dr Joseph Paul Goebbels (ur. 29 października 1897 w Rheydt, zm. 1 maja 1945 w Berlinie) – niemiecki minister propagandy i oświecenia publicznego w rządzie Adolfa Hitlera, członek ścisłego kierownictwa partii narodowosocjalistycznej, w ostatnich dniach życia kanclerz Rzeszy. Jeden z najbliższych współpracowników oraz doradców Hitlera. Goebbels urodził się w Rheydt, mieście przemysłowym na południe od Mönchengladbach na brzegu Zagłębia Ruhry. Jego rodzina była katolikami; jego ojciec był urzędnikiem zakładowym, zaś matka robotnikiem rolnym. Goebbels miał czworo rodzeństwa: Hansa (1893–1947),Konrada (1895–1949),Elisabeth (1901–1915) oraz Marię (urodzona w 1910, później wyszła za mąż za niemieckiego reżysera Maksa M. Kimmicha). Uczęszczał do katolickiego gimnazjum, a po jego ukończeniu w 1916 zdał egzamin na studia. Miał zdeformowaną prawą nogę, co było następstwem zespołu stopy końsko-szpotawej lub zapalenia szpiku. William L. Shirer, który był dziennikarzem w Berlinie w latach 30. i znał dobrze Goebbelsa, napisał w książce "Powstanie i upadek Trzeciej Rzeszy" (1960),że deformacja była następstwem ataku zapalenia szpiku kostnego w dzieciństwie oraz nieudanej operacji przy próbie leczenia schorzenia. Goebbels nosił metalową obręcz oraz specjalne buty z powodu krótszej nogi, lecz mimo to kuśtykał przy poruszaniu się. Został odrzucony przy poborze do służby wojskowej podczas I wojny światowej, co go niezmiernie raziło. Potem sam czasem przedstawiał się jako weteran wojenny, a swoje niedomaganie tłumaczył raną wojenną. Goebbels uczęszczał do niemieckiej szkoły z internatem prowadzonej przez franciszkanów w Bleijerheide, Kerkrade w Holandii. Stopniowo tracąc wiarę katolicką, studiował literaturę i filozofię na Uniwersytetach w Bonn, Würzburgu, Freiburgu oraz Heidelbergu, gdzie napisał swoją pracę doktorską na temat XVIII-wiecznego pisarza romantycznego Wilhelma von Schütza. Dwaj profesorowie, którzy mieli na niego największy wpływ, Friedrich Gundolf oraz opiekun doktoratu w Heidelbergu, Max Freiherr von Waldberg, byli Żydami. Jego inteligencja oraz polityczna przebiegłość była zazwyczaj doceniana także przez jego wrogów.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 przeczytali również

Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956 Anne Applebaum
Za żelazną kurtyną. Ujarzmienie Europy Wschodniej 1944-1956
Anne Applebaum
📦 Zdejmuję z półki (i z siebie kurz) 💡 🧨 Żelazko idei – Totalitaryzm S.A. wersja eksportowa 🧨 📖 Gdyby istniała instrukcja obsługi do tworzenia totalitaryzmu, Applebaum by ją napisała – i zrobiła to właśnie tutaj. Za żelazną kurtyną to nie historyczna ramotka do zaliczenia na kolokwium. To chirurgiczny reportaż z momentu, gdy społeczeństwa przestają oddychać samodzielnie, a zaczynają „żyć w kłamstwie”, jak pisał Havel. 🚫 Od Łodzi po Lipsk – nie ma tu egzotyki, jest za to znajomy chłód: radio staje się tubą ideologii, kobiety zamieniają chleb z zupą na „uświadamianie kobiet w duchu Planu Sześcioletniego”, harcerze wchodzą w marszowy krok nowego człowieka, a wolne wybory są, dopóki wynik się zgadza. 📦 Applebaum bierze pod lupę trzy kraje – Polskę, NRD i Węgry – ale pisze tak, jakby składała z nich uniwersalny mechanizm. To właśnie w tej różnorodności – religijnej, językowej, ustrojowej – widać najbardziej, jak bardzo sowiecki model był kopiuj–wklej dla każdego. 🎭 Reżim nie potrzebował wierzących. Potrzebował konformistów. Potrzebował tych, co staną w kolejce po bilet na spektakl propagandowy, nawet jeśli wiedzą, że aktor gra źle, a scenariusz jest do kitu. I to właśnie ci ludzie są bohaterami tej książki – ci, którzy musieli udawać, milczeć, patrzeć w bok. 📉 I choć totalitaryzm miał być maszyną idealną, Applebaum pokazuje, że to była maszyna rozpadająca się od początku. Mechanizm działał, bo zastraszał i rozkładał życie społeczne na atomy. Ale nie wytworzył wiary – tylko strach, poczucie absurdu i nieustannego „czy oni to naprawdę tak serio?” 🧪 Autorka nie zostawia złudzeń: to nie była spontaniczna rewolucja ludu. To był eksperyment laboratoryjny z centralnym planowaniem emocji, myśli i lojalności. Nie wyszedł. Ale odcisnął piętno – na strukturach, pamięci i języku. 🔊 I jeszcze jedno: Applebaum nie pisze o przeszłości jak o zamkniętym rozdziale. Każe się przyglądać, jakim językiem dziś mówi władza, kto pisze podręczniki i jak łatwo „dobro ludu” zamienia się w kontrolę, a „wolność słowa” w lojalność wobec linii. 📈 Dla mnie: 9/10 - książka, która pokazuje, że totalitaryzm nie spada z nieba. Wchodzi drzwiami, przez radio, przez szkołę, przez związki zawodowe – a potem siedzi przy twoim stole i pyta: czy jesteś z nami, obywatelu? 👁 Kilka spojrzeń w lekturę 👁 🧵 Społeczeństwo obywatelskie: najpierw Liga Kobiet szyje koce, pięć lat później szyje nowego człowieka. 📻 Media: nie potrzebujesz karabinu, jeśli masz mikrofon. 🔎 Służby bezpieczeństwa: katalogują lojalność szybciej niż dane w Excelu. 👩‍👦 Organizacje młodzieżowe: dzieci przestają się bawić – zaczynają manifestować. 🛠 Rewolucja odgórna: fasadowe wybory, fasadowe partie, prawdziwa kontrola. 🗺 Czystki etniczne: przesuwanie ludzi jak mebli – bo tak wygodniej urzędowi. 🧠 Indoktrynacja: nie chodzi o to, co myślisz. Chodzi o to, żebyś myślał tak, jak trzeba. 🧱 Równanie w dół: Berlin, Warszawa, Budapeszt – szarość ma ten sam odcień, bo projektują ją ci sami architekci w Moskwie.
Endryou Poczopko - awatar Endryou Poczopko
ocenił na911 miesięcy temu
Berlingowcy. Żołnierze tragiczni Dominik Czapigo
Berlingowcy. Żołnierze tragiczni
Dominik Czapigo
O Berlingowcach pisze się dziś niewiele, a jeżeli już – to raczej przedstawia się ich najczęściej w negatywnym świetle. W walczących pod radzieckim dowództwem żołnierzach widzi się zaprzańców i zdrajców, a ich działania bojowe – zainaugurowane krwawą i zupełnie bezsensowną strategicznie bitwą pod Lenino – uważa za ciąg porażek. To, iż takie przekonanie wynika ze zwyczajnej ignorancji, staje się oczywiste po lekturze książki Berlingowcy. Żołnierze tragiczni. Na publikację składają się fragmenty wspomnień kilkunastu żołnierzy (w tym jednej kobiety),którzy opisują swoje przeżycia i doświadczenia związane z przyłączeniem się do sformowanej w ZSRR polskiej armii. W większości nie są to zdeklarowani komuniści, ale ludzie, którzy nie zdołali dołączyć do wojsk generała Władysława Andersa, a chcieli walczyć za ojczyznę. Z perspektywy uczestników największego w dziejach świata konfliktu zbrojnego opisują oni swoje przeżycia, dowodząc, że w czasach dziejowej zawieruchy subtelności światopoglądowe schodzą na dalszy plan, podporządkowane wyższym celom, a zwłaszcza – wygranej. Berlingowcy ginęli zatem jak wszyscy inni żołnierze, niosąc najczęściej te same hasła, co koledzy z AK czy armii gen. Maczka lub gen. Sosabowskiego. Cała mini-recenzja na stronie: https://www.zapiskizkultury.pl/dominik-czapigo-berlingowcy-zolnierze-tragiczni/
Zapiskizkultury - awatar Zapiskizkultury
ocenił na85 miesięcy temu
Warszawa 1944. Tragiczne powstanie Alexandra Richie
Warszawa 1944. Tragiczne powstanie
Alexandra Richie
"Powstanie Warszawskie wyróżnia spośród innych konfliktów nie tyle to, że ludzie byli mordowani tysiącami, ale bestialstwo towarzyszące tym zbrodniom. Ono sprawia, że tak trudno o nich wspominać. Moralność została postawiona na głowie. Sadyści mogli robić, co im się podobało, a im bardziej okrutnie się zachowywali, tym bardziej Himmler ich chwalił. Ludzkie życie stało się zupełnie bez znaczenia. Ofiary były gwałcone i mordowane w sposób, który miał je jak najbardziej poniżyć i pomniejszyć. 5 sierpnia Niemcy atakowali wszystko i każdego, kto stanął im na drodze. Nikogo nie oszczędzono....." Konieczność dawkowania tej książki była dla mnie jedynym sposobem, żeby przez nią przebrnąć i nie stracić wiary w jakikolwiek humanizm. Richie ma specyficzny dar – pisze z niesamowitą swadą, niemal jak w powieści sensacyjnej, co sprawiało, że bardzo chciałam czytać dalej ale treść, którą tutaj przekazuje jest momentami tak drastyczna, że ten kontrast stawał się dla mnie niezwykle ciężki. Opisanie przez nią mechanizmy zbrodni na Woli czy Ochocie, a także na Białorusi, tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego, gdzie okrucieństwo było systemowe i odczłowieczone, rzeczywiście dewastuje psychikę, bo uświadamia nam, jak cienka jest granica między cywilizacją a absolutnym barbarzyństwem. Książka zostawia w człowieku trwały ślad i sprawia, że spacerując dzisiejszymi ulicami Warszawy, w której bywam co jakiś czas, widzi się pod stopami te wszystkie warstwy historii, o których Richie pisze bez żadnego retuszu.... Czuję się doprowadzona na skraj wytrzymałości psychicznej i nie mogę ogarnąć umysłem ogromu tej tragedii. To jedna z tych lektur, która wciąż ma moc zmiatania nas z planszy i zmuszania do przeżycia żałoby po ludziach, których nigdy nie znaliśmy....
Joanie - awatar Joanie
ocenił na103 dni temu
Stalin. Terror absolutny Jörg Baberowski
Stalin. Terror absolutny
Jörg Baberowski
Stalinizm. Dyktatura przemocy „Stalin był mistrzem intrygi i igrania z władzą. Wygrywał przeciw sobie wysokich funkcjonariuszy partii, kazał zakładać podsłuch w ich mieszkaniach, kontrolować korespondencję i zawsze uprzedzał ruch, jaki zamierzali wykonać jego przeciwnicy. Przede wszystkim umiał wykorzystywać współpracowników, karierowiczów i ludzi o skłonnościach kryminalnych; wikłał ich w zbrodnicze intrygi, a przez to czynił ich swoim bezwolnym narzędziem”. O Józefie Stalinie napisano już naprawdę bardzo dużo. Właściwie każdego roku wychodzi jakaś nowa jego biografia. Nie powinno nas to dziwić – ludzie jego pokroju zawsze będą w centrum zainteresowania historyków. Jak to się dzieje, że jednostka słaba, w najlepszym razie przeciętna – tak jak Hitler i Stalin, zdobywa władzę absolutną w swoim państwie? W jaki sposób eliminuje swoich konkurentów? Jak przejmuje stery nad partią? Wreszcie, czym kieruje się w swoim postępowaniu? Czy na takie pytania można w ogóle odpowiedzieć? Tego ambitnego zadania podjął się Jörg Baberowski w swojej książce pod tytułem „Stalin. Terror absolutny”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka, w serii „Oblicza zła”. Autor jest profesorem historii, znanym z licznych publikacji na temat Rosji i Związku Sowieckiego. Na początek pewne ważne zastrzeżenie. Otóż książka ta w żadnym razie nie jest biografią Stalina. Myślałem, że jest to klasyczna biografia, jednak nie. Autor skupił się o wiele bardziej na systemie bolszewickich rządów. Systemie, który wprowadził Lenin, a udoskonalił Stalin. W tym sensie moglibyśmy publikację tę nazwać historią stalinizmu. Oczywiście Stalin zajmuje w książce ważne miejsce, ale autor stara się raczej objąć swym spojrzeniem całość rzeczywistości, a nie tylko osobę samego dyktatora. Bardzo wiele miejsca w publikacji poświęcone zostało „imperialnym przestrzeniom przemocy”. Po raz kolejny czytamy więc o Imperium Rosyjskim, o systemie carskich rządów i o ich upadku. Baberowski twierdzi, że były to warunki wstępne do zaistnienia stalinizmu i prawdopodobnie ma rację. Pisze także o rewolucjach i wojnach domowych, choć nie jest to akademicki wykład. W ogóle dobrze jest mieć elementarną historyczną wiedzę przed przystąpieniem do lektury tej książki. Sprawia ona bowiem wrażenie eseju, miejscami publikacji popularnonaukowej. Czasem brakuje zaś klasycznego wykładu historycznego, choć to być może tylko moje odczucia. Widać wyraźnie, że Baberowski kieruje swoją pracę do wszystkich, stąd też sporo miejsca zostało poświęcone bolszewickim rządom pod kierunkiem Lenina. Wreszcie po kilkudziesięciu stronach pojawia się nazwisko Stalina. Opisuje, w jaki sposób po śmierci Lenina przejął władzę w partii. Stalin był mistrzem politycznej intrygi. Dlatego właśnie zdołał przejąć władzę – wbrew okolicznościom. Nie przeszkodziły mu w tym ani testament Lenina, ani silna pozycja Trockiego i innych bolszewików. Józef Stalin nie był oczywiście w partii nieznany czy też bez żadnej pozycji – jednak nikt nie stawiałby na jego zwycięstwo nad Trockim. Tymczasem małymi krokami i budowaniem różnych sojuszy całkowicie podporządkował sobie partię. Następnie brutalnie rozprawił się z tymi, którzy pomogli mu wspiąć się na szczyt. Autor sporo pisze o masowym terrorze, jako o metodzie sprawowania przez Stalina władzy. Niestety niektóre wydarzenia wybrzmiały bardzo słabo – mam tu na myśli głównie II wojnę światową. Uważam, że Baberowski potraktował ten okres zbyt skrótowo. Lata powojenne zaś to już raptem kilka stron. W tym miejscu po raz kolejny powtórzę. Recenzowana książka nie jest biografią Józefa Stalina. Jeśli ktoś będzie czytał ją pod tym kątem, to się zawiedzie. Jest to raczej próba odpowiedzi na jedno pytanie: czym był stalinizm? Publikacja to studium terroru, jaki Stalin wprowadził w Związku Sowieckim. Był to terror absolutny, przed którym nie było ucieczki. Nikt nie mógł czuć się bezpiecznie. Polecam zainteresowanym tematem. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na611 miesięcy temu
Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945 Nicholas Stargardt
Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939-1945
Nicholas Stargardt
Niemcy na wojnie. „Druga wojna światowa, jak żadna inna, była wojną Niemców. Reżim nazistowski rozpętał ten konflikt, a następnie zmienił go w najstraszliwszą wojnę w dziejach Europy, uciekając się do ludobójczych metod na długo przed zbudowaniem pierwszych komór gazowych w okupowanej Polsce”. Osobiście uważam, że dobrych książek historycznych nigdy dość. Dotyczy to również książek poświęconych II wojnie światowej. Jeśli chcecie spojrzeć na ten konflikt trochę z innej perspektywy, koniecznie sięgnijcie po publikację pod tytułem „Wojna Niemców. Naród pod bronią 1939 – 1945”. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Rebis. Jej autorem jest brytyjski historyk Nicholas Stargardt. Stworzył on bez wątpienia niesamowitą i niezwykle ciekawą książkę. Co jest siłą tego akurat tytułu? Otóż to, że jej głównymi bohaterami nie są politycy III Rzeszy, z Hitlerem na czele, lecz zwykli Niemcy. Niczym w dramacie autor na początku wymienia osoby w nim występujące. Warto je wymienić: syn rolnika, kwiaciarka, nauczyciel, prawnik, stolarz, sklepikarz. Jednym słowem zwyczajni Niemcy. Właśnie na przykładzie ich losów Stargardt opisuje II wojnę światową. W sześciu częściach obserwujemy III Rzeszę od „obrony przed atakiem do totalnej klęski”. Wraz z bohaterami książki przemierzamy niemal wszystkie niemieckie fronty w Europie. Od Polski, po daleki ZSRR. Bogactwem tej książki są teksty źródłowe - listy, pamiętniki. Pozwalają one autorowi wniknąć w umysły zwykłych Niemców. Autor nie ma wątpliwości – Niemcy wiedzieli o ludobójstwach i wszystkich potwornościach, które III Rzesza stosowała od pierwszego dnia wojny. Wiedzieli o eksterminacji Żydów, masowych mordach w Polsce i całej Europie. Nie mogą więc udawać, że o tym wszystkim dowiedzieli się dopiero po II wojnie. Osobiście czułem wzburzenie – jak zawsze – kiedy czytałem o nalotach bombowych na niemieckie miasta. Ciężko czytać to Polakowi. Gdy Warszawa została niemal zrównana z ziemią, to Niemcy boleją nad – nie tak znowu ciężkimi – alianckimi nalotami. Trzeba jednak oddać autorowi, że jasno przedstawia swoje stanowisko – Niemcy popierali Hitlera, ufali mu i korzystali na jego polityce. Wierzyli mu do końca. Równie wstrząsający jest fragment, traktujący o sytuacji w Niemczech już po zakończeniu wojny. Czytając książkę pozbywamy się złudzeń – o ile jeszcze takowe mieliśmy. Niemcy nie rozliczyli się ze swoją przeszłością. Nie poddali się denazyfikacji. Świadczą o tym dobitnie liczby, które przytacza autor. Zdecydowana większość sędziów i urzędników państwowych to po prostu naziści. Równie ciekawe są odmienne podejścia do własnej historii w Niemczech Wschodnich i Zachodnich. Autor pokazuje także, że już pod koniec wojny Niemcy robili dużo, aby przedstawić siebie nie w roli sprawców, ale w roli ofiar. Nie dajmy się na to nabrać. Reasumując „Wojna Niemców” to naprawdę bardzo interesująca książka. Lektura obowiązkowa dla wszystkich zainteresowanych historią II wojny światowej i historią w ogóle. Wojciech Sobański
Wojtek - awatar Wojtek
ocenił na811 miesięcy temu
Goebbels. Apostoł diabła Peter Longerich
Goebbels. Apostoł diabła
Peter Longerich
Biografia głównego propagandysty Hitlera, dla wielu twórcy nowoczesnej propagandy. Próbuje Longerich zdekonstruować mit genialnego propagandysty twierdząc, że był stworzony przez samego Goebbelsa. Czy do końca skutecznie? Nie jestem do końca przekonany... Twierdzi autor, że jego bohater był osobowością narcystyczną, w gruncie rzeczy niepewny siebie i wciąż niesyty uznania i pochwał. Miał też wielką potrzebę podporządkowania się jakiemuś idolowi. Dlatego prawdziwy przełom w życiu Goebbelsa nastąpił wraz z poznaniem Hitlera, wreszcie znalazł swój ideał, któremu wierzył bezgranicznie i gotów był dlań pracować ze wszystkich sił: „Przez stałe potwierdzanie jego niezwykłej wartości Hitler dostarczał mu stabilności, koniecznej do radzenia sobie w życiu, której Goebbelsowi brakowało z powodu niezrównoważonej osobowości.” Złożone relacje między tymi dwoma politykami zajmują dużą część książki. Co ciekawe, o ważnych decyzjach politycznych Hitler jedynie informował Goebbelsa tuż przed ich podjęciem, a nierzadko post factum: bohater książki był dla Hitlera przede wszystkim szefem propagandy, a nie politycznym doradcą. W każdym razie Goebbels pozostał wierny do końca swojemu idolowi, 1 maja 1945 r.: „Magda i Joseph Goebbels zamordowali szóstkę swoich dzieci, a następnie, wzorem Hitlera, odebrali sobie życie.” Co ciekawe, Goebbels w młodości był wielkim zwolennikiem Rosji Sowieckiej, ale w NSDAP dość szybko wybito mu te poglądy z głowy. Parał się też twórczością literacką, stworzył wiele dramatów i powieści, które nigdy nie zdobyły popularności, zdaje się, że zasłużenie. Napisał też doktorat z literaturoznawstwa, Przedstawia nam Longerich szczegółowo nazistowską karierę swego bohatera, jego kłótnie z rywalami, głównie Rosenbergiem i Ribbentropem, jego romanse, ale za mało dowiadujemy się o jego metodach propagandowych, to wszystko jakoś znika w szczegółowych opisach codziennej aktywności Goebbelsa. Niemniej trochę można się dowiedzieć. Oto stosował Goebbels powtarzalny, emocjonalny przekaz: „Uproszczenie, nieustanne powtarzanie łatwych do zapamiętania sloganów”. Zaś w okresie rozwoju partii ważne były burdy, prowokacje, stosowanie przemocy, wtedy narodowi socjaliści byli lepiej rozpoznawalni. No cóż, brzmi to obecnie dosyć sztampowo, ale w ówczesnych czasach może było nowatorskie... Reasumując: porządnie, solidnie napisana biografia, ale bez blasku.
almos - awatar almos
ocenił na717 dni temu
Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918 Andrzej Chwalba
Samobójstwo Europy. Wielka wojna 1914-1918
Andrzej Chwalba
14/2026 Pierwsza wojna światowa znajduje się w cieniu swojej następczyni. I nie można się temu dziwić. W latach 1939-1945 wszystko było niestety największe i najbardziej krwawe. Jednakże nie można zrozumieć II wojny światowej bez zapoznania się z historią Wielkiej Wojny, bo dwadzieścia lat, które je dzielą to tak naprawdę pauza, która dzieli jeden długi konflikt na dwie części. Zresztą w 1919 po konferencji pokojowej w Paryżu Ferdinand Foch, marszałek Francji podczas I wojny światowej popisał się wielką przenikliwością i stwierdził, że: „To nie pokój, lecz zawieszenie broni na dwadzieścia lat”. „Trafił” wręcz idealnie. Osobnym aspektem jest, iż wojna z lat 1914-1918 położyła podwaliny pod wiele wynalazków, które miały kluczowy skutek dla biegu nie tylko wojen, ale cywilizacji ogólnie. Czy to jeśli chodzi o medycynę, politykę czy gospodarkę wiele zjawisk, które nas otacza było stworzone na potrzeby prowadzenia wojny totalnej, nieznanej jeszcze do początków XX wieku. Tytuł książki uważam za o tyle adekwatny, bo po zamachu w Sarajewie na arcyksięcia Franciszka Ferdynanda Habsburga, tak naprawdę Europa popełniła samobójstwo i już nigdy później nie była tak wielka, jak na początku 1914 roku... *** Książka Andrzeja Chwalby jest kompleksowym opisem wszystkich aspektów Wielkiej Wojny. Od zmagań na wszystkich frontach wojny na lądzie, przez raczkujące lotnictwo, marynarkę wojenną, wojnę wywiadów aż po skutki dla społeczeństw poszczególnych państw. Wszystkie te historie są okraszone świetnym piórem Autora i bardzo przyjemne w odbiorze. Jest to jedno z lepszych opracowań podejmujących tematykę I wojny światowej na naszym rynku wydawniczym, zarówno jeśli chodzi o treść, jak i sposób podania informacji.
Ahura Mazda - awatar Ahura Mazda
oceniła na823 dni temu

Cytaty z książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939

Więcej

16 listopada 1930 Gdańsk
"Położenie Gdańska jest rozpaczliwe.Wszystkie traktaty są korzystne dla Polski. Gravina robi,co może aby chronić nasze prawa.Brużdżą mu jednak niemieccy socjaliści,którzy konspirują z Polakami.Perwersja umysłowa!Pewnego dnia wytępimy to wszystko do cna"!

16 listopada 1930 Gdańsk
"Położenie Gdańska jest rozpaczliwe.Wszystkie traktaty są korzystne dla Polski. Gravina robi,co może aby...

Rozwiń
Joseph Goebbels Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 Zobacz więcej

17 grudnia 1926
[...] Sądzę, że wynalazłem nowy sposób przemawiania. Dokonuję coraz większej dematerializacji, zmierzając prościuteńko w stronę stypologizowanej światopoglądowości. Mój sposób myślenia, przemawiania i pisania staje się coraz bardziej plastycznotypowy. Już nie widzę poszczególnych rzeczy, lecz jedynie to, co typowe45.

17 grudnia 1926
[...] Sądzę, że wynalazłem nowy sposób przemawiania. Dokonuję coraz większej dematerializacji, zmierzając prościuteńko...

Rozwiń
Joseph Goebbels Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 Zobacz więcej

25 stycznia 1924
[...] Ten dziennik jest moim najlepszym przyjacielem; jemu mogę wszystko zawierzyć. Poza nim nie mam nikogo, komu mógłbym to wszystko powiedzieć. A trzeba mówić, inaczej człowiek nigdy się nie uwolni. Woda w stojącym stawie zaczyna szybko cuchnąć. Stare musi iść precz, ustępując miejsca nowemu. Tak mało jest przestrzeni w duszy ludzkiej. Każdego dnia trzeba już wystawiać stare graty za drzwi. Ta księga jest dla mnie rodzajem rupieciarni, do której wstawia się rzeczy już niepotrzebne. Czasem odczytuję napisane strony, czasem [na tej podstawie] przychodzi mi do głowy jakaś myśl, taka cicha komórka. To właśnie tak, jakby szperać w rupieciarni.

25 stycznia 1924
[...] Ten dziennik jest moim najlepszym przyjacielem; jemu mogę wszystko zawierzyć. Poza nim nie mam nikogo, komu móg...

Rozwiń
Joseph Goebbels Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 Zobacz więcej
Więcej