
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939

- Kategoria:
- biografia, autobiografia, pamiętnik
- Format:
- e-book
- Cykl:
- Goebbels. Dzienniki (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- Die Tagebücher von Joseph Goebbels
- Data wydania:
- 2023-03-21
- Data 1. wyd. pol.:
- 2023-03-21
- Liczba stron:
- 896
- Czas czytania
- 14 godz. 56 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788311169579
- Tłumacz:
- Eugeniusz Cezary Król
"Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939" - W jaki sposób Joseph Goebbels (1897-1945),niesławny minister propagandy i oświecenia publicznego III Rzeszy, a w ostatnich godzinach życia jej kanclerz, doszedł do swych poglądów i osiągnął taką pozycję w czasach rządów Hitlera? Jak kształtował i realizował politykę nazistów? Jedyne w swoim rodzaju, tyleż pasjonujące, co wstrząsające studium psychologiczne, kopalnia wiedzy o kulisach władzy i wyjątkowy przyczynek do zrozumienia mechanizmów hitlerowskiej propagandy. Wyboru z 29 tomów dzienników Goebbelsa, ze specjalnym uwzględnieniem spraw polskich, dokonał znany polski historyk, profesor Eugeniusz Cezary Król.
Kup Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939
Myślę, że postać powszechnie znana, jeśli komuś umknęła, przypomnę - to często nieosiągalny wzór dla wielu polityków polskich, ale nie tylko, do robienia maluczkim wody z mózgu !!! DLA MNIE to najbardziej interesujące, po dziennikach Hitlera wspomnienia niemiecko - faszystowskiej wierchuszki. Tak, tak, dobrze widzisz, Hitler też spisał swoje wspomnienia, ze mną wszystko OK. 22. 04. 1983 w niemieckim tygodniku " Stern " ukazała się informacja o odnalezieniu łącznie 62 -uch woluminów nieznanych dzienników Hitlera. " Historia Trzeciej Rzeszy będzie musiała być w dużej części napisana od nowa " zapowiedział nacz. redaktor " Sterna " P. Koch. W redakcji wszyscy widzieli już olbrzymie pieniądze za sprzedaż praw do dzienników w USA i na całym świecie. W zdobycie dzienników redakcja zainwestowała ok. 10 mil. marek. 28. 04. 1983. r. w tygodniku ukazały się fragmenty dzienników, na konferencje prasowe byli zapraszani dziennikarze i publicyści z całego świata. Teraz spytasz, dlaczego ich nie przeczytałem/am ? Mogę Cię pocieszyć, ja też nie czytałem. Mimo wszystko, dla mnie, najlepsze dzienniki świata, autor pisał je nawet po swojej śmierci !! Bomba wybuchła 06. 05. 1983 r. Po sprawdzeniu przez ekspertów wyszło na jaw, że z benedyktyńską pracowitością napisał je znany fałszerz K. Kujau. Zachęcony powodzeniem proponował już do sprzedaży trzecią część " Mein Kampf ". Efekt: największa wpadka w historii niemieckiej prasy, prawie pięć lat dla fałszerza, reporter dziennika pośredniczący w zakupie, też prawie pięć lat będzie mógł swoje reportaże pisać w celi. Pewnie przesadziłem pisząc nie na temat, ale historia ładna, jeśli ktoś nie znał ( przynajmniej mam taką nadzieję ). Co do książki ? Dla zainteresowanych, nie muszę polecać !!!
Oceny książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939
Poznaj innych czytelników
644 użytkowników ma tytuł Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 na półkach głównych- Chcę przeczytać 479
- Przeczytane 136
- Teraz czytam 29
- Posiadam 87
- Historia 8
- Historyczne 5
- Ulubione 5
- Chcę w prezencie 5
- Biografie 4
- II wojna światowa 4
Tagi i tematy do książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939
Inne książki autora

Czytelnicy Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939 przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939


Spór o „Mein Kampf”
Cytaty z książki Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939
16 listopada 1930 Gdańsk
"Położenie Gdańska jest rozpaczliwe.Wszystkie traktaty są korzystne dla Polski. Gravina robi,co może aby chronić nasze prawa.Brużdżą mu jednak niemieccy socjaliści,którzy konspirują z Polakami.Perwersja umysłowa!Pewnego dnia wytępimy to wszystko do cna"!
16 listopada 1930 Gdańsk
"Położenie Gdańska jest rozpaczliwe.Wszystkie traktaty są korzystne dla Polski. Gravina robi,co może aby...
17 grudnia 1926
[...] Sądzę, że wynalazłem nowy sposób przemawiania. Dokonuję coraz większej dematerializacji, zmierzając prościuteńko w stronę stypologizowanej światopoglądowości. Mój sposób myślenia, przemawiania i pisania staje się coraz bardziej plastycznotypowy. Już nie widzę poszczególnych rzeczy, lecz jedynie to, co typowe45.
17 grudnia 1926
[...] Sądzę, że wynalazłem nowy sposób przemawiania. Dokonuję coraz większej dematerializacji, zmierzając prościuteńko...
25 stycznia 1924
[...] Ten dziennik jest moim najlepszym przyjacielem; jemu mogę wszystko zawierzyć. Poza nim nie mam nikogo, komu mógłbym to wszystko powiedzieć. A trzeba mówić, inaczej człowiek nigdy się nie uwolni. Woda w stojącym stawie zaczyna szybko cuchnąć. Stare musi iść precz, ustępując miejsca nowemu. Tak mało jest przestrzeni w duszy ludzkiej. Każdego dnia trzeba już wystawiać stare graty za drzwi. Ta księga jest dla mnie rodzajem rupieciarni, do której wstawia się rzeczy już niepotrzebne. Czasem odczytuję napisane strony, czasem [na tej podstawie] przychodzi mi do głowy jakaś myśl, taka cicha komórka. To właśnie tak, jakby szperać w rupieciarni.
25 stycznia 1924
[...] Ten dziennik jest moim najlepszym przyjacielem; jemu mogę wszystko zawierzyć. Poza nim nie mam nikogo, komu móg...















































Opinie i dyskusje o książce Goebbels. Dzienniki. Tom 1: 1923-1939
Joseph Goebbels, postać znana, prezentuje zapiski własne od roku 1923 do 1 września 1939 roku - fascynująca lektura historyczno-obyczajowo-polityczna z prezentystycznego punktu widzenia...
wyboru dokonał, z języka niemieckiego przełożył, wstępem i przypisami opatrzył: prof. Eugeniusz Cezary Król
Joseph Goebbels, postać znana, prezentuje zapiski własne od roku 1923 do 1 września 1939 roku - fascynująca lektura historyczno-obyczajowo-polityczna z prezentystycznego punktu widzenia...
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo towyboru dokonał, z języka niemieckiego przełożył, wstępem i przypisami opatrzył: prof. Eugeniusz Cezary Król
Znając z perspektywy czasu historię nazizmu, II wojny światowej, los autora książki i to jaki będzie finał tej historii czyta się to z zainteresowaniem i również z pewną satysfakcją.
Przez niemal całą lekturę I tomu zwraca uwagę szczególna miłość Goebbelsa do Hitlera i samego siebie.
"Wieczorem jestem u Führera. Odnosi się do mnie
wzruszająco. Taki całkiem ludzki. Bardzo jestem z tego powodu szczęśliwy."
"Wieczorem przemówienie do studentów w Pałacu Sportu. Przepełniona sala, bombowy nastrój. Mówię trochę tak prosto od serca. O inteligencji i intelektualizmie. Jestem przy tym w najlepszej formie i odnoszę wielki sukces. Bardzo się nim cieszę."
Tego typu wpisy przewijają się właściwie co kilka dni przez cały dziennik.
Czasami nóż się w kieszeni otwiera kiedy ten arcy-złoczyńca i kłamca z taką obojętnością lub wręcz mściwą przyjemnością pisze o terrorze i zbrodniach dokonywanych w Niemczech po dojściu do władzy NSDAP, o likwidacji demokracji, o tych wszystkich przestępczych działaniach nazizmu.
Polecam nie tylko zainteresowanym historią, chociaż warto przed przeczytaniem Dzienników Goebbelsa znać np. historię nazizmu i II wojny światowej.
Znając z perspektywy czasu historię nazizmu, II wojny światowej, los autora książki i to jaki będzie finał tej historii czyta się to z zainteresowaniem i również z pewną satysfakcją.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzez niemal całą lekturę I tomu zwraca uwagę szczególna miłość Goebbelsa do Hitlera i samego siebie.
"Wieczorem jestem u Führera. Odnosi się do mnie
wzruszająco. Taki całkiem ludzki....
Kurdeczka. To właściwie jest... fascynująca lektura.
Tyle, że ze względu na pewne trzy ujęcia: socjologiczne, psychologiczne i historyczne.
Kilka dekad temu, będąc uczestnikiem konkursu historycznego, dostałem zadanie przygotowania monografii Heinricha Himmlera - jednego z "ojców" SS.
Literatura tematu w tamtych czasach była mocno skażona "socjalistyczną myślą", szczególnie w kwestii Niemców, a nowych, w miarę "subiektywnych" pozycji nie było (jeszcze).
O ile początkowe koleje życia Himmlera, były ciekawe, o tyle później szybko zdałem sobie sprawę, że "im dalej w las", tym bardziej widać było, że olbrzymi sukces retoryki i ideologii całej III Rzeszy należał się nie psychopatycznym wizjonerom, a sprawnej maszynce propagandy.
A za nią, przy niej i na jej czele stał niejaki pan Ziutek Goebbels.
Mokry sen speców od marketingu i polityków wątpliwej myśli.
Będąc już studentem socjologii, gdzieś mnie wpadło w twarz, że są drukiem jakieś dzienniki owego pana Józefa, męża Magdy z domu Behrend.
Ale wtedy - jak to na studiach - mnóstwo było innych rzeczaków do zrobienia. ;)
Długo śledziłem perturbacje tej publikacji, jej niepełne wersje, dopiski, ujęcia, tłumaczenia.
Koniec końców zdecydowałem się na trylogię od wydawnictwa Bellona z 2023 roku, ale... w wersji elektronicznej.
Szkoda mi było miejsca, na przepastnie wielką (i ciężką) wersję papierową, na już i tak błagających o litość regałach.
A poza tym... no cóż, szkoda też było brukać półki mocno oderwaną ideologią - stąd e-książka.
Ale o czym to ja... ach, no tak: Socjologia, psychologia, historia.
Otóż, zasiadłem do tej kolumbryny z ciekawości, odkładającej się przez lata.
Ciekawości psychologicznej - bo zawsze korciła mnie próba usiłowania zrozumienia, choćby w niewielkim stopniu, co też pod tym kątem siedziało w główkach niemieckich panów, i jak bardzo coś tam się musiało poodklejać, że wymyślili tak prostą w założeniach, acz skuteczną i straszliwą, polityczną maszynkę do mielenia... ludzi.
Ciekawości socjologicznej - bo równie mocno nurtowało mnie zawsze to, jak to co się roiło w głowach pojedynczych politycznych, narodowych populistów, tak szybko i mocno przeszło na niemieckie społeczeństwo w skali makro. Ingerując w jego tkankę i wpływając na interakcje, w sposób opresyjny. Całościowo.
No i z ciekawości historycznej - bo są to proszę Państwa rewelacyjne memuary! Ktoś, kto chciałby popodglądać trochę "z prywaty", trochę "od kuchni" kulisy wydarzeń z III Rzeszy, poznać jej "bohaterów", no to bliżej się nie da.
A do tego: Ja po prostu lubię czytać memuary (czasem).
Jeśli nurtują Państwa takie lub podobne trzy kryteria ciekawości, to polecam się skusić.
Mi już pierwszy tom zaspokoił część niedopowiedzeń natury psych-socjo-his.
Wiadomo - jesień idzie, kocyki grubsze powoli wyglądają z szaf, te sprawy.
Można dawkować małymi łyczkami, żeby się ułożyło i przypasowało jak trzeba.
Dziękuję za uwagę.
Kurdeczka. To właściwie jest... fascynująca lektura.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTyle, że ze względu na pewne trzy ujęcia: socjologiczne, psychologiczne i historyczne.
Kilka dekad temu, będąc uczestnikiem konkursu historycznego, dostałem zadanie przygotowania monografii Heinricha Himmlera - jednego z "ojców" SS.
Literatura tematu w tamtych czasach była mocno skażona "socjalistyczną myślą",...
Myślę, że postać powszechnie znana, jeśli komuś umknęła, przypomnę - to często nieosiągalny wzór dla wielu polityków polskich, ale nie tylko, do robienia maluczkim wody z mózgu !!!
DLA MNIE to najbardziej interesujące, po dziennikach Hitlera wspomnienia niemiecko - faszystowskiej wierchuszki.
Tak, tak, dobrze widzisz, Hitler też spisał swoje wspomnienia, ze mną wszystko OK.
22. 04. 1983 w niemieckim tygodniku " Stern " ukazała się informacja o odnalezieniu łącznie 62 -uch woluminów nieznanych dzienników Hitlera.
" Historia Trzeciej Rzeszy będzie musiała być w dużej części napisana od nowa " zapowiedział nacz. redaktor " Sterna " P. Koch.
W redakcji wszyscy widzieli już olbrzymie pieniądze za sprzedaż praw do dzienników w USA i na całym świecie.
W zdobycie dzienników redakcja zainwestowała ok. 10 mil. marek.
28. 04. 1983. r. w tygodniku ukazały się fragmenty dzienników, na konferencje prasowe byli zapraszani dziennikarze i publicyści z całego świata.
Teraz spytasz, dlaczego ich nie przeczytałem/am ?
Mogę Cię pocieszyć, ja też nie czytałem.
Mimo wszystko, dla mnie, najlepsze dzienniki świata, autor pisał je nawet po swojej śmierci !!
Bomba wybuchła 06. 05. 1983 r.
Po sprawdzeniu przez ekspertów wyszło na jaw, że z benedyktyńską pracowitością napisał je znany fałszerz K. Kujau.
Zachęcony powodzeniem proponował już do sprzedaży trzecią część " Mein Kampf ".
Efekt: największa wpadka w historii niemieckiej prasy, prawie pięć lat dla fałszerza, reporter dziennika pośredniczący w zakupie, też prawie pięć lat będzie mógł swoje reportaże pisać w celi.
Pewnie przesadziłem pisząc nie na temat, ale historia ładna, jeśli ktoś nie znał ( przynajmniej mam taką nadzieję ).
Co do książki ?
Dla zainteresowanych, nie muszę polecać !!!
Myślę, że postać powszechnie znana, jeśli komuś umknęła, przypomnę - to często nieosiągalny wzór dla wielu polityków polskich, ale nie tylko, do robienia maluczkim wody z mózgu !!!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDLA MNIE to najbardziej interesujące, po dziennikach Hitlera wspomnienia niemiecko - faszystowskiej wierchuszki.
Tak, tak, dobrze widzisz, Hitler też spisał swoje wspomnienia, ze mną wszystko...
Po przeczytaniu książki "Goebbels mózg III Rzeszy" upewniłem się, że był najinteligentniejszy z tych psychopatów trzymających władzę w Reichu. Nie wiedziałem jednak, że tak pisał. Mistrzowskie operowanie równoważnikiem zdania. Czyta się świetnie, choć od momentu gdy zdecydował się na dobre i złe związać swój los i karierę z fürerem odniesienia do Hitlera kąpią wazeliną aż kartki robią się śliskie. Może to szczere uwielbienie, bo pamiętniki miały być opublikowane 20 lat po jego śmierci? Chociaż o swojej relacji z Lidią Barovą wspomina tak jak o wielu o innych zwykłych kontaktach z płcią przeciwną, a ta (wiem z innych źródeł biograficznych) była na tyle poważna, że oparła się o rozwód z Magdą, czego zakazał mu Hitler. Niespodzianką były wysokie oceny 4 Polaków. Myślałem, że nazi uważali wszystkich Słowian za podludzi, a tu wręcz podziw dla Marszałka Piłsudskiego, wysokie oceny ambasadora Lipskiego, śpiewaka Kiepury i ministra Becka (do momentu związania się Polski w bliskiej relacje z Francją). Warto przeczytać. Poluję na kolejny tom, ale wciąż ktoś mi go wypożycza sprzed nosa.
Po przeczytaniu książki "Goebbels mózg III Rzeszy" upewniłem się, że był najinteligentniejszy z tych psychopatów trzymających władzę w Reichu. Nie wiedziałem jednak, że tak pisał. Mistrzowskie operowanie równoważnikiem zdania. Czyta się świetnie, choć od momentu gdy zdecydował się na dobre i złe związać swój los i karierę z fürerem odniesienia do Hitlera kąpią wazeliną aż...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPsychopata egzaltuje się swoja miłością do faszyzmu i Hitlera.
Napisane „urywanym” tekstem, co zabija często logiczną ciągłość wynurzeń.
Chciałem się dowiedzieć jak dochodzi do tego, że społeczeństwo ulega obłędowi skrajnie rasistowskiej doktryny. I częściowo znalazłem odpowiedź na to pytanie.
Całość jednak nie satysfakcjonująca.
Psychopata egzaltuje się swoja miłością do faszyzmu i Hitlera.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNapisane „urywanym” tekstem, co zabija często logiczną ciągłość wynurzeń.
Chciałem się dowiedzieć jak dochodzi do tego, że społeczeństwo ulega obłędowi skrajnie rasistowskiej doktryny. I częściowo znalazłem odpowiedź na to pytanie.
Całość jednak nie satysfakcjonująca.
Czytając dzienniki Goebbelsa można dowiedzieć jak przestrzegał świat, ale należy czytać między wierszami. Sam przyznaje się, że pisze dzienniki aby je wydać i czuć to.
Czytając dzienniki Goebbelsa można dowiedzieć jak przestrzegał świat, ale należy czytać między wierszami. Sam przyznaje się, że pisze dzienniki aby je wydać i czuć to.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSumarycznie chyba jestem zawiedziony ta książka. Spodziewałem się większych „smaczków” z życia Goebbelsa i działania Trzeciej Rzeszy. Ogólnie czuć w tej książce ze Goebbels planował wydanie tych dzienników, bo nie są one napisane szczerze tylko z lekka propaganda. Istnieje pewien bufor między nami a Josephem, jak mniemam celowo wprowadzony przez autora. Dzienniki trzeba czytać bardzo uważnie żeby nie nabrać się na jego sugestie.
Natomiast pod względem historycznym jak najbardziej wartościowa lektura, dużo informacji z gałęzi dyplomacji plus ciekawe i jak mniemam szczere opisy konkretnych osób z zagranicy (z perspektywy niemieckiej).
Sumarycznie chyba jestem zawiedziony ta książka. Spodziewałem się większych „smaczków” z życia Goebbelsa i działania Trzeciej Rzeszy. Ogólnie czuć w tej książce ze Goebbels planował wydanie tych dzienników, bo nie są one napisane szczerze tylko z lekka propaganda. Istnieje pewien bufor między nami a Josephem, jak mniemam celowo wprowadzony przez autora. Dzienniki trzeba...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toWarto przeczytać. Tom I według mnie jest najlepszy z całego "polskiego" wydania trylogii dzienników ministra propagandy III Rzeczy. Goeebbles, gdy sam pisał dzienniki, był bardziej ludzki i naturalny, co jest pokazane w I tomie. Kolejne dwa tomy, choć wartościowe historycznie, były dla mnie trudną do przełknięcia propagandową papką. Wynika to z faktu, że w okresie II wojny światowej Goebbels, zatrudnił osobę, której dyktował swoje monologi i mógł pozwolić sobie zdecydowanie na bardziej obszerniejsze wywody. Polskie wydanie jest bardzo dobrze opracowane przez pana profesora Eugeniusza Króla. Nie jest tanim frazesem na okładce książki, że w polskim wydaniu jest szczególne skupienie na wątkach polskich. Tak jest faktycznie. Gdy Goebbels wspomina o Polsce, odpowiednia ilość fragmentów jest prezentowana jak najbardziej obszernie. Choć zabrzmi to paradoksalnie, na swoim fachu Goebbels znał się doskonale i do dzisiejszego dnia, wszelcy specjaliści od wszelkiego rodzaju reklamy, mogą wykorzystywać jego wzorce, Dla ciekawych, polskie wydanie to raptem 5 % całości dzienników Goebbelsa, o czym jesteśmy uczciwie informowani przez profesora Króla w obszernym wstępie. Polecam, ku przestrodze.
Warto przeczytać. Tom I według mnie jest najlepszy z całego "polskiego" wydania trylogii dzienników ministra propagandy III Rzeczy. Goeebbles, gdy sam pisał dzienniki, był bardziej ludzki i naturalny, co jest pokazane w I tomie. Kolejne dwa tomy, choć wartościowe historycznie, były dla mnie trudną do przełknięcia propagandową papką. Wynika to z faktu, że w okresie II wojny...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to