Widzący i niewidzialni

- Kategoria:
- fantasy, science fiction
- Format:
- papier
- Cykl:
- Czternaście (tom 2)
- Data wydania:
- 2025-07-04
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-07-04
- Liczba stron:
- 625
- Czas czytania
- 10 godz. 25 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788397118348
Podczas gdy wschodni Nunavat zmaga się z postępującą welimską ofensywą, Tariro i jej drużyna rozpoczynają poszukiwania kryształów. Okazuje się, że Vala rzeczywiście ma kilka asów w rękawie – nie wszystko idzie jednak po jej myśli…
Dann powoli zadomawia się w siedzibie Zwiastuna. Atmosfera jest napięta, bowiem Einar nie potrafi dowiedzieć się niczego konkretnego o poczynaniach Kamantery. Trzeba te informacje jakoś zdobyć – tylko kto miałby się podjąć tak ryzykownego zadania?
Kiedy ważą się losy kontynentu, Neiv woli nie zdawać się na przypadek i postanawia wykorzystać unikalne umiejętności kapitana Królewskiej Straży Przybocznej. Z jego inicjatywy Królewscy opuszczają pałac i wyruszają na misję, która może zmienić wszystko.
Ciąg dalszy wielowątkowej, stworzonej z rozmachem powieści fantasy, pełnej barwnych postaci, zaskakujących zwrotów akcji i dobrego humoru. Tutaj nic nie jest czarno-białe, a dobre wybory często nie istnieją – tylko co jest tym mniejszym złem…?
Kup Widzący i niewidzialni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Widzący i niewidzialni
Poznaj innych czytelników
26 użytkowników ma tytuł Widzący i niewidzialni na półkach głównych- Przeczytane 13
- Chcę przeczytać 13
- Posiadam 7
- Recenzenckie 1
- Czekają na półce 1
- Do sprawdzenia 1
- 2025 1
- 2026 1
- Otrzymane 1
- Fantastyka/science fiction 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Widzący i niewidzialni
Jeżeli pierwszy tom był dobry, to drugi jest bardzo dobry. Autorka po raz drugi daje popis kunsztu literackiego. Warsztat jest jeszcze bardziej dopracowany. Rozpoczęte elementy fabuły się rozwijają, pojawiają się nowe wątki, nowe komplikacje, nowe awantury! Do tego cała fabuła opisywana jest w tak gładki i przyjemny sposób, że książka dosłownie czyta się sama. Przy pierwszym tomie polecałem książkę wielbicielom high fantasy. Teraz już z czystym sercem mogę polecić cykl każdemu wielbicielowi ambitnej beletrystyki. Czekam z niecierpliwością na tom trzeci, a autorce gratuluję umiejętności i życzę sukcesów. Czuję, że ma potencjał do tego, a włączyć się w poczet największych pisarzy fantastyki - przynajmniej na poziomie krajowym.
Jeżeli pierwszy tom był dobry, to drugi jest bardzo dobry. Autorka po raz drugi daje popis kunsztu literackiego. Warsztat jest jeszcze bardziej dopracowany. Rozpoczęte elementy fabuły się rozwijają, pojawiają się nowe wątki, nowe komplikacje, nowe awantury! Do tego cała fabuła opisywana jest w tak gładki i przyjemny sposób, że książka dosłownie czyta się sama. Przy...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toNic ich już nie uratuje", myślał z rozpaczą. "Nikt nie rozpędzi takiego tłumu, przerażonego, głodnego, zmarzniętego, myślącego tylko o tym, żeby uciekać. Oni wiedzą, że za nimi jest śmierć, nie rozumieją tylko, że śmierć ich przechytrzyła, wyprzedziła, otoczyła i zamknęła w pułapce".
W tej części wszedł w życie plan znalezienia kryształów co mają w sobie niewyobrażalną moc. Wiedźma Vala przekazała im informacje, gdzie znajdują się prawdopodobnie dwa kryształy. Ale na początek dziewczyny zostają wysłane do driad. Tariro i Cianii wyruszają do Królestwa Driad po wsparcie oraz po kryształ, które one posiadają. Oczywiście chcą także przekazać im informacje, które oni sami posiadają na temat tego co się dzieje wokół.
Oczywiście jak możecie się domyślać, nie zostały miło przywitane, ani informacja o nadciągającym zagrożeniu, nie wspominając o krysztale, którego już niestety tam nie ma. Wróciły do Kamantery z pustymi rękoma. Jeszcze mają drugie miejsce, gdzie może znajdować się kolejny kryształ, więc na tym się skupiają.
Co do Danna.. mam wrażenie, że jest to takie "dziecko w czepku urodzone". Z mnóstwa sytuacji wychodzi obronną ręką, kto by pomyślał. Ale jest też druga strona medalu, dużo przeszkód w życiu miewa ale razi sobie z nimi. Przynależy do Zwiastuna, ale dokładnie nie wie co ma zrobić ze swoim życiem. Może kiedyś to nastąpi?
Ten tom jest pełny intryg, zmagań pomiędzy magami, wiedźmami, a także przynależności do określonej grupy. Czy to drużyna z Kamantery, Zwiastuna czy Królewscy.
Welimowie są coraz to bardziej brutalniejsi, nie zważają czy to małe dzieci bądź kobiety. Nie kierują się żadnym honorem, współczuciem czy człowieczeństwem.
Tak jak tomem pierwszym jestem kolejnym zachwycona. Czekam na kolejny tom, na rozwiązanie moich pytań, które mam w głowie. Chcę jeszcze pozostać z bohaterami i być bliżej nich.
Nic ich już nie uratuje", myślał z rozpaczą. "Nikt nie rozpędzi takiego tłumu, przerażonego, głodnego, zmarzniętego, myślącego tylko o tym, żeby uciekać. Oni wiedzą, że za nimi jest śmierć, nie rozumieją tylko, że śmierć ich przechytrzyła, wyprzedziła, otoczyła i zamknęła w pułapce".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tej części wszedł w życie plan znalezienia kryształów co mają w sobie niewyobrażalną...
Kryształy. Moc jaką w sobie skrywają może doprowadzić do zniszczenia świata. Zdobycie ich wszystkich sprawi, że posiadacze ich staną się niepokonani.
"Widzący i Niewidzialni" to kolejny tom historii o losach naszych bohaterów. Ich dalsza wędrówka ku odkryciu miejsca spoczywania poszczególnych kryształów. To również kolejne problemy, zmartwienia i walki, w których wszystko jest dozwolone, a przeciwnik nie cofnie się przed niczym by tylko zdobyć to czego pragnie.
Książka podzielona jest na dwie kolejne księgi odpowiadające o ludziach i stworzeniach z tego uniwersum. Towarzyszymy Dannowi, który po raz kolejny wpada w kłopoty i coraz silniej uświadamia sobie to, że być może, tym razem już z nich się nie wygrzebie. Obserwujemy Tariro i jej towarzyszy obmyślających plan zdobycia kryształów, który ma pomóc im w walce z przeciwnikami zagrabiającymi kolejne tereny wokół.
Fabuła książki jak zawsze mocno rozbudowana, dzięki czemu mamy możliwość na odnalezienie się w tej historii, poznanie naszych postaci, zrozumienie ich działań i pogłębienie więzi jaka jest budowana. Wątki z pozoru toczą się obok siebie, ale z czasem zgrabnie łączą w całość, zaskakując celem do jakiego zmierzają, pióro autorki jak zawsze przyjemne, zrozumiałe. Przez strony po prostu się płynie i ciężko się oderwać od treści. Walki i treningi ukazano bardzo szczegółowo. Książka scala losy bohaterów, zmusza ich do podejmowania ryzyka a także do poświęceń.
Sam świat zaskakuje toczącym się wewnątrz życiem. Pobudzana zostaje wyobraźnia, obudzone emocje. Autorka doskonale wie kiedy wpleść w historię niebezpieczeństwo, kiedy dodać tajemnicę, a kiedy rozluźnić atmosferę przednim poczuciem humoru.
To po prostu kolejna dobrze napisana książka, którą naprawdę warto przeczytać. Nie mogę się doczekać kontynuacji.
Kryształy. Moc jaką w sobie skrywają może doprowadzić do zniszczenia świata. Zdobycie ich wszystkich sprawi, że posiadacze ich staną się niepokonani.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Widzący i Niewidzialni" to kolejny tom historii o losach naszych bohaterów. Ich dalsza wędrówka ku odkryciu miejsca spoczywania poszczególnych kryształów. To również kolejne problemy, zmartwienia i walki, w których wszystko...
To jest NAPRAWDĘ dobra fantastyka. Już pierwszy tom mocno przypadł mi do gustu, a muszę przyznać, że drugi jest jeszcze lepszy! Zalety pierwszej części zostały utrzymane i rozwinięte, słabostki- wyeliminowanie. Wykreowany świat jest ciekawy, spójny. Bohaterowie barwni, mają swoje mocne strony i słabości. Sporo jest w tym świecie odcieni moralnej szarości. Z niecierpliwością czekam na kolejny tom :)
To jest NAPRAWDĘ dobra fantastyka. Już pierwszy tom mocno przypadł mi do gustu, a muszę przyznać, że drugi jest jeszcze lepszy! Zalety pierwszej części zostały utrzymane i rozwinięte, słabostki- wyeliminowanie. Wykreowany świat jest ciekawy, spójny. Bohaterowie barwni, mają swoje mocne strony i słabości. Sporo jest w tym świecie odcieni moralnej szarości. Z niecierpliwością...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytane w ramach współpracy z autorką Dagmara Lorenc za co bardzo dziękuję 🫶🏻
Muszę przyznać, że naprawdę czekałam na drugi tom Czternaście. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w 1 tomie. I wiecie co? Nie zawiodłam się!
Totalnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać po autorce i uwierzcie mi – Wy też nie będziecie niczego się domyślać. W tym tomie bliżej poznajemy bohaterów, którzy są naprawdę świetnie opisani, są tacy żywi! Myślę, że każdy znajdzie kogoś kogo polubi i znienawidzi też. Podziwiam, że autorce udało się stworzyć tak fantastyczne postacie i ogarniać je po drodze, co kto ma do zrobienia, a jest ich trochę. Bohaterów rozdzieliła na dwie strony – Królewscy i Zwiastun. Obie drużyny, choć różne, to mają jeden cel, a mianowicie kryształy. Wreszcie zaczyna się pogoń za nimi, a bardzo interesował mnie ten wątek! Ciekawość była i tak na wysokim poziomie przy pierwszym tomie, a tutaj? Wywaliła za skalę, szczególnie po TAKIM zakończeniu. Jakby halo? Tak kończyć? W decydującym momencie i żadnych kolejnych informacji? Teraz trzeba czekać i czekać, aż autorka da znać o premierze trzeciego tomu.
Nie chcę wiele zdradzać z fabuły, gdyż może to być spoiler, ale mogę jedno powiedzieć. Ucieszyłam się, jak Księga III zaczęła się od mojego ulubieńca Dann (nie jestem pewna jak odmieniać, csii). Biedak dalej musi się tułać, zmieniać tożsamość, aż w końcu od Zwiastuna dostaje misję. Nie będzie się nudził, bo narzekał na to, ale chyba później będzie nieco żałował tego. Dlaczego? Sami musicie się przekonać, a mówię Wam – warto!
Magiczna drużyna z Kamentry również przykuła moją uwagę. Z ogromnym zainteresowaniem śledziłam ich poczynania w sprawie kamieni. Niełatwa sprawa i pilna, bowiem one zaważają jak potoczą się losy znanego im świata.
Ogólnie to mi się podoba, że bliżej poznajemy członków Zwiastuna, a potrafili mnie zaskoczyć pozytywnie – szczególnie Einar z asami w ręku. Magiczna drużyna także się rozwija, nudy nie ma. Przyznaję, że początkowo nie miałam żadnej sympatii do Vali, ale tutaj… Na każdym kroku zaskakiwała pozytywnie! Co za kobieta! Można jej nie lubić, ale trzeba przyznać, że radzi sobie w życiu.
“Czternaście” to solidny kawał fantastyki z powoli rozwijającym się wątkiem romantycznym. Pomimo wielkości to czyta się niezwykle przyjemnie i szybko. Styl autorki jest lekki, praktycznie nie odczuwa się stron. Właściwie to pragnę więcej czytać, więc mam nadzieję że tym razem nie będziemy długo czekać na kolejny tom. Totalnie polecam Wam jak lubicie klimatyczne książki pełne akcji, niesamowitych walk, intryg i po prostu mocnych emocji. Nic mi nie brakowało tutaj, a jedynie czekam na info o dalszych losach naszych bohaterów. Zdradzę tylko, że na końcu emocje sięgały zenitu i bałam się o nich…
Przeczytane w ramach współpracy z autorką Dagmara Lorenc za co bardzo dziękuję 🫶🏻
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMuszę przyznać, że naprawdę czekałam na drugi tom Czternaście. Byłam bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, których poznaliśmy w 1 tomie. I wiecie co? Nie zawiodłam się!
Totalnie nie wiedziałam czego mam się spodziewać po autorce i uwierzcie mi – Wy też nie będziecie niczego...
Powiem wam, drugi tom jeszcze bardziej przekonał mnie do tej historii niż pierwszy, mimo że było mało mojej ulubionej postaci drugolanowej (ale za to jak już był to absolutnie sprawczy!). Po wielu średnich tytułach polakiego fantasy fajnie jest wrócić do mocarnego, naprawdę dobrego pisarstwa, ogromnie rozkminionego świata, skomplikowanego konfliktu, w którym każda ze stron ma swoje 5 minut w serii i kibicuje się w sumie jednocześnie komuś z każdej strony barykady, ale żadnej konkretnej stronie. Każdy ma swoje powody, by grać na siebie w tej wojnie, chociaż patrząc jak Welimowie mordują elfy to ciężko być im przychylnym. Sporo czasu w tym tomie zabiera ekipa Tairiro, która poszukuje informacji o kryształach dających różne moce. Dynamika między poszczególnymi osobami z drużyny, ich rola w całym i polowanie na kryształ to praktycznie cała pierwsza połowa tomu. Druga zaś to kolejna drużyna z tego samego królestwa, która w czwórkę musi wyśledzić Danna - bo ten jak zwykle trochę pod przymusem, trochę przez własne ciągoty do ryzyka, wpakował się w sam środek wydarzeń. Dostajemy też galerię całkiem nowych bohaterów, w tym lubianego przez czytelników pewnego alchemika-kluseczkę, czy też elfy posiadające w swoich sercach poszukiwane kryształy.
Jeślibnie straszne wam high fantasy i rozbudowane sagi - ja bym totalnie szła w "Czternaście". Ja często ryzykuje czytelniczo i powiem wam, że ten selfpublishing jest wart każdej wydanej złotówki, a niejedna wypuszczona przez wydawnictws fantastyka jest dużo mniej dopracowana. Czekam na dalsze losy postaci!
Powiem wam, drugi tom jeszcze bardziej przekonał mnie do tej historii niż pierwszy, mimo że było mało mojej ulubionej postaci drugolanowej (ale za to jak już był to absolutnie sprawczy!). Po wielu średnich tytułach polakiego fantasy fajnie jest wrócić do mocarnego, naprawdę dobrego pisarstwa, ogromnie rozkminionego świata, skomplikowanego konfliktu, w którym każda ze stron...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSą takie książki, które zabierają nas w inny świat, całkowicie odcinają od rzeczywistości i które z żalem żegnamy docierając do ich ostatniej strony. Pomimo, że fantastyka, nie jest tym po co często sięgam to właśnie „Czternaście” jest dla mnie taką właśnie książką.
W tym tomie lepiej poznajemy bohaterów. Królewscy i Zwiastun wstępują na wojenną ścieżkę. Życie wielu z ich członków jest zagrożone. Dann rusza w podróż, która może zmienić losy świata.
Nie wiem co Dagmara Lorenc ma w głowie, ale pełne to jest barw, emocji, życia i fantazji. Jej światy są wielowymiarowe, doskonale zbudowane, złożone, intensywne, pełne werwy i ognia. Bohaterowie iskrzą, błyszczą, przyciągają do siebie. Każda z postaci jest inna, jedne lubimy od pierwszego z nimi kontaktu, inne potrzebują czasu, a są też takie, które odpychają.
„Czternaście. Widzący i Niewidzialni” jest dla mnie jak powrót do dzieciństwa. Magiczne postaci, pełne fantazji przygody i zaczarowany świat porywały mnie kiedyś, urzekły również teraz. Oczywiście wszystko dostosowane jest do wieku i teraz jest bardziej brutalnie, jest bardziej „dorosło”, ale emocje są takie jak kiedyś, różowią policzki, rozpalają głowę, nie pozwalają odłożyć książki.
Dagmara idealnie wpasowała się również w moje zaczepne, ironiczne i czarne poczucie humoru. Nie ma to jak gra słów i żarcik rzucony w momencie gdy wszystko płonie z emocji i adrenaliny.
Gdyby głębiej zajrzeć w poszewki stron, gdyby dokładniej przyjrzeć się tej historii i spojrzeć przez powiększające szkło na poszczególne postaci to w tej fantastycznej powieści odnajdziemy również naszą burzliwą i momentami groźną rzeczywistość.
„Podawajcie dalej”, warto dać się zaczarować talentowi i fantazji Dagmary.
Współpraca barterowa Dagmara Lorenc @czternascieofficial
Są takie książki, które zabierają nas w inny świat, całkowicie odcinają od rzeczywistości i które z żalem żegnamy docierając do ich ostatniej strony. Pomimo, że fantastyka, nie jest tym po co często sięgam to właśnie „Czternaście” jest dla mnie taką właśnie książką.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW tym tomie lepiej poznajemy bohaterów. Królewscy i Zwiastun wstępują na wojenną ścieżkę. Życie wielu z...
W zeszłym tygodniu skończyłam kolejny tom z serii „Czternaście”. „Widzący i niewidzialni” Dagmary Lorenc. Te ponad sześćset stron pochłonęłam w zaledwie trzy dni. Ach, co to były za wieczory!
Druga część trzyma wysoki poziom, co się rzadko zdarza w wielotomowych seriach. Autorka od razu kontynuuje historię pełną akcji i przygód, gdyż zaczyna się prawdziwe poszukiwanie kryształów. Będziemy mogli śledzić przygotowania magicznej ekipy z Kamantery oraz ich zmagania, które naprawdę mnie wciągnęły. Podczas poszukiwań poznamy nowych bohaterów i nowe miejsca. Będzie jeszcze więcej elfów, będą również driady i krasnoludy, a wszystko to idealnie wkomponowane w fabułę. Podobało mi się to, że w książce nie ma niepotrzebnego przedłużania. Jest misja, więc rach-ciach trzeba ją wykonać. I dlatego otrzymujemy opowieść, która wciąga, a co najważniejsze w żadnym momencie nie przynudza.
Wracając do bohaterów to w Kamentry mam dwie ulubienice: Valę i Tariro. Vala, której jest więcej, nie zawodzi. Ta wiedźma jeszcze bardziej przypadła mi do gustu. Jej przebiegłość, wiedza, doświadczenie i znajomość czarnej magii robią z niej mocnego zawodnika. No i do tego te żarciki. Lubię ją! Tariro cenię za zawziętość i wiarę w słuszne cele. To właśnie jej chęci i zaangażowanie kształtują misję poszukiwania kryształów. Nie mogę pominąć Einara i jego asów w rękawie na czele z wielozadaniowym Dannem, który tym razem również nie będzie miał łatwo. Misja, jaka przypadła mu do zrealizowania, jest dość trudna, ale dzięki temu będzie się działo. Fajnie, że w tej części bliżej poznajemy pozostałych członków Zwiastuna. Obie ekipy są ciekawe.
W książce pojawił się mały wątek romantyczny, który bardzo dobrze wpasowuje się w fabułę. Na razie jest on w tle, ale obstawiam, że odegra ważną rolę w dalszych częściach, więc podoba mi się ten pomysł.
Zakończenie pobudza apetyt na więcej. Mam nadzieję, że nie trzeba będzie czekać długo na kolejną część, ponieważ ciekawa jestem kolejnych fantastycznych pomysłów autorki.
Uwielbiam takie czytelnicze perełki! „Czternaście” jest właśnie jedną z nich (lecz bardziej by tu pasowało określenie kryształ). To seria, którą warto poznać i właśnie do tego Was zachęcam. Polecam wszystkim miłośnikom fantastyki i czekam na więcej.
Moja ocena: 10/10.
Współpraca barterowa z autorką.
W zeszłym tygodniu skończyłam kolejny tom z serii „Czternaście”. „Widzący i niewidzialni” Dagmary Lorenc. Te ponad sześćset stron pochłonęłam w zaledwie trzy dni. Ach, co to były za wieczory!
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toDruga część trzyma wysoki poziom, co się rzadko zdarza w wielotomowych seriach. Autorka od razu kontynuuje historię pełną akcji i przygód, gdyż zaczyna się prawdziwe poszukiwanie...
Witajcie moi kochani
Lubicie fantastykę?
Dziś chciałabym przedstawić Wam historię, którą warto poznać.
Tytuł: Widzący i niewidzialni
Cykl: Czternaście Tom 2
Autor: Dagmara Lorenc
Wydawnictwo: Dagmara Lorenc
Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Autorce - współpraca reklamowa
#współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka
W pierwszej części opowieści Tariro wraz z siostrą Virą, przeklętą wiedźmą Valą oraz przyjaciółmi starają się odnaleźć zaginione magiczne kryształy. Dzięki którym mogliby uratować swój świat przed najeźdźcami. W związku z tym próbują wszystkich znanych i możliwych im sposobów, aby osiągnąć swój cel. Naturalnie sprawy komplikują się, gdy podczas jednej z akcji pojawiają się nieproszeni goście, w związku z czym Tariro wraz z przyjaciółmi muszą poradzić sobie również z nowymi zagrożeniami. Zaś w drugiej części opowieści Dann, na skutek przeszłych wydarzeń, odnajduje swe miejsce w szeregach organizacji Zwiastun. Uczy się żyć na nowo i stara się pogodzić z przeszłością. Jednakże jego życie staje się monotonne, ale tylko do czasu. Bowiem przewodniczący organizacji powierza mu zadanie, od którego powodzenia będą zależały losy całego świata.
I właśnie taką fantastykę chcę czytać. Już w tym momencie poproszę o więcej.
Fabuła stanowi bezpośrednią kontynuację poprzedniego tomu. Także tym razem poznajemy dalszą historię przygód Tariro, Viry oraz Vali i ich przyjaciół, którzy usiłują ocalić swe królestwo od zagłady. Jednocześnie poznajemy również dalsze losy Danna, który nie ma w życiu lekko i znów musi walczyć o przetrwanie. W tej części zastanawiałam się czy w końcu drogi naszych bohaterów się połączą. Jednakże czy tak się stało to pozostaje tajemnicą zapisaną na kartach powieści. Mogę jedynie powiedzieć, iż fabuła pochłonęła mnie całkowicie.
Ponadto zaskoczyło mnie pojawienie się nowego wątku, którego wcześniej nie było. Mianowicie wątku romantycznego. Muszę przyznać, iż trochę obawiałam się w jakim kierunku się on potoczy z tego względu, że w tej historii nie przypuszczałam, że może się on w ogóle pojawić. Jednak moje obawy były niepotrzebne, ponieważ wątek ten stanowił delikatny dodatek do całej fabuły jednocześnie bardzo ją urozmaicając. Także nie dość, że został bardzo dobrze skonstruowany to jeszcze idealnie wkomponowany w historię.
Jeżeli chodzi o akcje to owszem rozwijała się powoli, lecz bardzo dynamicznie. Podczas lektury nie odczuwałam upływającego czasu. Nie było czasu na nudę, tak wiele się działo. Naturalnie nie zabrakło również zwrotów akcji i zaskakujących momentów.
Pod względem bohaterów cieszę się, że mogłam poznać dalsze losy Viry i Tariro, ponieważ bardzo je polubiłam. Jednak tym razem miałam wrażenie, że Vira jest jeszcze bardziej zagubiona niż wcześniej, zaś Tariro coraz bardziej nerwowa. Co oczywiście jest całkowicie zrozumiałe patrząc na sytuację w jakiej się znalazły. Jeżeli chodzi o Vale to jest to postać, która od początku zwróciła na siebie moją uwagę. Mam słabość do czarnych charakterów. Ale tym razem mimo, iż miała swoje grzeszki na sumieniu to odebrałam ją jako postać pozytywną i przede wszystkim z niemałym poczuciem humoru. Jeżeli chodzi o mój stosunek do Danna nie uległ on zmianie. z wielką przyjemnością śledziłam jego losy i mam nadzieję, że pewnego dnia szczęście się do niego uśmiechnie. Zabrakło mi losów Vigo. Mam nadzieję, ze to nie koniec jego historii. Pod względem bohaterów drugoplanowych to oni również mnie zainteresowali - zwłaszcza członkowie Zwiastuna. Lecz jest jeden bohater, którego nie darzę sympatią, mianowicie Neiv. Niestety tej osoby nie polubiłam za jego charakter.
Jeżeli chodzi o zakończenie powieści to okazało się być ono trochę przewidywalne. Jednakże sprawiło, że jeszcze bardziej czekam na kontynuację. Zakończyło się w takim momencie, że ja po prostu muszę wiedzieć co stało się później. Także z niecierpliwością wypatruję kolejnej części. Z jednej strony bardzo mnie usatysfakcjonowało, ale z drugiej pozostawiło mnie w niewiedzy i niepewności co do dalszych losów bohaterów.
Reasumując „Widzący i niewidzialni” to fantastyka, którą czytałam z wielką przyjemnością. I niech Was nie wystraszy liczba stron. Tej objętości nie odczułam. Wbrew przeciwnie było mi mało, chciałam więcej i więcej. Czytało mi się ją bardzo lekko i przyjemnie. Ta historia tak bardzo mnie zaciekawiła, że z chęcią poznałabym ją od razu w całości. Bez względu na to ile miałaby stron. To jest taka powieść, którą z jednej strony chcę się przeczytać, aby wiedzieć co się wydarzyło, ale z drugiej nie chce jej się kończyć, bo to by oznaczało zakończenie historii. Zwróciłam również uwagę na to, iż książka zawiera mapę przedstawionego świata co bardzo doceniam.
Serdecznie polecam, strona.394
Witajcie moi kochani
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toLubicie fantastykę?
Dziś chciałabym przedstawić Wam historię, którą warto poznać.
Tytuł: Widzący i niewidzialni
Cykl: Czternaście Tom 2
Autor: Dagmara Lorenc
Wydawnictwo: Dagmara Lorenc
Za egzemplarz książki bardzo dziękuję Autorce - współpraca reklamowa
#współpracareklamowa #współpracabarterowa #współpracarecenzencka
W pierwszej części opowieści...
Sięgając po książkę, miałem lekkie obawy, czy na pewno będę pamiętał bohaterów i ich losy z poprzedniego tomu. Okazały się nieuzasadnione! Szybko wpadłem w rytm i odnalazłem się w historii.
Po przeczytaniu drugiego tomu stwierdzam, że powinno być o tej serii zdecydowanie głośniej, bo to fantastyka na najwyższym poziomie!
Pierwsza część (księga trzecia) jest dla mnie rewelacyjna i może bez problemów konkurować z najlepszymi polskimi tytułami! Druga część to opowieść drogi i pogoń za nieuchwytnym złodziejem. Momentami mi się dłużyła, chociaż nie brakuje w niej przygód, to ja nie jestem fanem tej formy.
Akcja nie zwalnia tempa, ciągle coś się dzieje. Jest sporo wątków i postaci, ale całość napisana jest w przystępny sposób. Nie miałem problemu z odnalezieniem się w tym rozbudowanym świecie.
Bardzo podobają mi się bohaterowie, są świetnie wykreowani. Nawet postacie drugoplanowe są dopracowane w najdrobniejszych szczegółach. Jest ich wielu, ale ponownie, nie ma problemu, żeby każdego z nich odpowiednio umiejscowić. Elfy, krasnoludy, barbarzyńcy i magowie, każdy ma swoją rolę do odegrania. Dla mnie to spory atut.
Książka ma prawie wszystko za co uwielbiam fantastykę. Oprócz wspomnianych wcześniej bohaterach są spiski, knowania i dworskie intrygi. Nie zabraknie magii i alchemii, walk i trudnych przepraw. Będzie nawet wątek miłosny, który nawet mi nie przeszkadzał i miał swoje uzasadnienie w fabule.
Momentami brakowało mi większego mroku. Nie powiem, że jest cukierkowo, ale mogłoby być jeszcze więcej cienia, brudu i zgnilizny.
„Widzący i niewidzialni” to kawał dobrej fantastyki. Stylowo autorce nic nie brakuje, książkę czyta się bardzo dobrze. Ode mnie 8,5/10 i już czekam na kolejną część. Czytajcie, bo naprawdę warto!
PS: tylko ta okładka... aż kłuje po oczach.
Sięgając po książkę, miałem lekkie obawy, czy na pewno będę pamiętał bohaterów i ich losy z poprzedniego tomu. Okazały się nieuzasadnione! Szybko wpadłem w rytm i odnalazłem się w historii.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPo przeczytaniu drugiego tomu stwierdzam, że powinno być o tej serii zdecydowanie głośniej, bo to fantastyka na najwyższym poziomie!
Pierwsza część (księga trzecia) jest dla mnie...