Najnowsze artykuły
Artykuły
Wiosna z książką – kwietniowe premiery, które warto poznać
LubimyCzytać1
ArtykułyDlaczego poziom czytelnictwa w Polsce nie rośnie? Raport Biblioteki Narodowej
Iza Sadowska15
ArtykułyWakacje pełne magii - weź udział w akcji recenzenckiej i przenieś się do magicznego świata
LubimyCzytać2
ArtykułyCzytamy w święta. 3 kwietnia 2026
LubimyCzytać378
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Iza Ryżek

Pisze książki: fantasy, science fiction
Urodzona: 30.01.1993
Iza Ryżek autorka książki Łzy niewiernego w kategorii fantasy, science fiction.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
Skontaktuj się z Bibliotekarzami serwisu, jeśli chcesz uzupełnić opis autorki.
8,0/10średnia ocena książek autora
50 przeczytało książki autora
38 chce przeczytać książki autora
3fanów autora
Zostań fanem autoraSprawdź, czy Twoi znajomi też czytają książki autora - dołącz do nas
Ten autor należy do naszej społeczności, ma 8 książek w swojej biblioteczce.Sprawdź co czyta autor
Książki i czasopisma
Najnowsze opinie o książkach autora
Łzy niewiernego Iza Ryżek 
8,0

꧁ ⓇⒺⒸⒺⓃⓏⒿⒶ
ᴛʏᴛᴜᴌ: ᴌᴢʏ ɴɪᴇᴡɪᴇʀɴᴇɢᴏ
ᴀᴜᴛᴏʀ: ɪᴢᴀ ʀʏᴢ̇ᴇᴋ
ᴡʏᴅᴀᴡɴɪᴄᴛᴡᴏ: ʜᴍ
ᴏᴄᴇɴᴀ: ✯✯✯✯,5
𝐎𝐠𝐫𝐚𝐧𝐢𝐜𝐳𝐞𝐧𝐢𝐞 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐞: 𝟏𝟖+
[wspolpraca reklamowa]
W tym świecie najcenniejszą walutą nie są pieniądze, a oni sami - ich s e r c a.
W Akademii nie ma mowy o dniu bez śmierci czy rozlanej krwi. Na każdym kroku można usłyszeć szepty, groźby i manipulacje.
Wszyscy służą Ilvanowi, jednak nie spodziewa się on, że ktoś może przed nim uknywać spisek… Czas na przewrót.
,,Łzy Niewiernego” to urban low fantasy antyutopia. Niezwykle wciągająca
i pobudzająca historia, która pozostawia po sobie ślad na duszy.
Uwielbiacie „Rok 1984”? A może macie ochotę na coś nowego i nieszablonowego? Coś, czego jeszcze nie czytaliście? Lubicie brutalne historie lub bohaterów, dla których największym przeciwnikiem są oni sami? Jeśli choć raz odpowiedź brzmiała tak - zdecydowanie musicie sięgnąć po Łezki.
„Łzy Niewiernego” to historia wychodząca ponad wszelkie schematy i to, co już wcześniej znałam. Zachwyciła mnie swoim antyutopijnym klimatem już od pierwszych stron. Iza wciąga nas w świat bezwzględny i okrutny, w którym panuje cenzura, media opanowane są przez nadrzędną władzę i nikt tak naprawdę nie wie, co dzieje się za murami Akademii czy na froncie. Łezki są historią pełną intryg i zaskakujących zwrotów akcji na każdym kroku.
Książka napisana jest w narracji trzecioosobowej, co pozwala nam na wejście do głowy wielu bohaterów
i zobaczenie perspektywy prawie każdego
z nich. Zyskujemy w ten sposób szeroki obraz na całą historię. Na początku obawiałam się, że przez to będę miała trudności z czytaniem, jednak okazało się zupełnie inaczej - w tym przypadku jest to strzał w dziesiątkę.
Wykreowany świat, polityka czy bohaterowie w tej książce są w świetny sposób. Zwłaszcza, iż mówimy tu o debiucie autorki. Na każdej stronie czuć klimat wojny i systemu totalitarnego. Bohaterowie nie znają czegoś takiego jak wolność, nawet Ci wysoko ustawieni czują oddech na karku.
Cała historia definitywnie skradła moje serce i zasługuje na 5/5, jednak chciałabym zagłębić się w nią trochę bardziej i ocenić ją jako całą książkę. Mam kilka drobnych uwag, które przeszkadzały mi w czytaniu tej pozycji. Bardzo długie rodziały - na początku nie pozwalały mi się wbić w tempo lektury - nie jest to nic bardzo strasznego, jednak jestem przyzwyczajona do takich po dziesięć - piętnaście stron - natomiast tutaj miały po około trzydzieści. Sprawiało to, że czułam się jakbym utknęła w miejscu i nie szła do przodu, jednak później, gdy akcja nabierała tempa było mi prościej.
Jeśli chodzi o akcję, to czułam niedosyt w przypadku niektórych wątków - zwłaszcza pojedynku na poligonie. Patrząc na to, jak na początku akcja się wlokła, a później drastycznie przyspieszyła było to po prostu nierównomierne. Wyczekiwałam tamtej sceny, a jednak czegoś mi w niej brakowało.
Jest jeszcze jeden mały szczegół, o którym chciałabym wspomnieć - wielokrotne powtórzenia w tekście, które momentami wybijały mnie z rytmu. Jednak te wszystkie rzeczy mogą wynikać z tego, że jest to debiut, naprawdę genialny debiut. Pomimo kilku małych szczegółów, ta książka zdecydowanie staje w mojej topce książek tego roku. Ujmuję mu tylko pół gwiazdki i z niecierpliwością wyczekuję kolejnego tomu, bo autorka zostawiła nas w takim momencie…!!!!!
Łzy niewiernego Iza Ryżek 
8,0

Łzy niewiernego to powieść, która nie próbuje zachwycać monumentalną konstrukcją świata ani efektowną mitologią typową dla klasycznego fantasy czy science fiction. Zamiast rozmachu dostajemy historię skupioną na jednostce – na człowieku postawionym w sytuacji bez wyjścia, zmuszonym do wyborów, które niszczą jego tożsamość i stopniowo odbierają mu moralne oparcie. To opowieść bardziej psychologiczna niż przygodowa.
Ryżek prowadzi czytelnika przez losy Varrena – bohatera, który w desperackiej próbie ocalenia Averyn decyduje się wejść w struktury totalitarnego państwa. Z czasem nie tylko staje się jego częścią, ale również jednym z najskuteczniejszych narzędzi systemu. Ta przemiana nie ma w sobie nic z romantycznej legendy o poświęceniu – jest bolesna, brudna i pełna kompromisów.
To książka nie o chwale, lecz o przetrwaniu. System przedstawiony w powieści nie tylko kontroluje społeczeństwo, ale konsekwentnie deprawuje tych, którzy w nim funkcjonują. Akademia wojskowa jawi się jako miejsce brutalnej selekcji: przemoc, uzależnienia, intrygi i bezkarność przełożonych tworzą środowisko, w którym moralność staje się luksusem. Można jednak odczuć niedosyt związany z politycznym tłem – obraz państwa i mechanizmów władzy mógłby zostać szerzej i głębiej rozwinięty.
Największą siłą powieści są relacje między bohaterami. Varren i Averyn stanowią emocjonalne centrum historii, a jego obsesyjna determinacja, by ją ocalić nawet wbrew jej woli, budzi ambiwalentne odczucia. Czy to jeszcze miłość, czy już potrzeba kontroli? Interesująco wypada również kontrast między Aurorą – symbolem normalności i ciepła – a Livią, która reprezentuje świat manipulacji, donosów i bezwzględnej walki o przetrwanie.
Motyw wszczepianych „serc” oraz elementy magii pozostają raczej subtelnym tłem niż kluczowym motorem fabuły. Autorka wyraźnie stawia na analizę emocji i psychiki postaci, spowalniając akcję na rzecz wewnętrznych konfliktów. Dla jednych będzie to atut, dla innych – momentami zbyt ciężkie tempo narracji. Styl jest gęsty, poważny i konsekwentny w budowaniu mrocznego klimatu świata, choć miejscami może sprawiać wrażenie przytłaczającego.
To interesujące połączenie low fantasy i dystopii – wizji świata, w którym magia nie przynosi wybawienia, a największym zagrożeniem okazuje się sam system oraz decyzje podejmowane w jego cieniu. Powieść nie daje łatwych odpowiedzi i nie oferuje komfortu moralnej jednoznaczności. Jest niewygodna, momentami brutalna, ale właśnie dlatego pozostaje w pamięci na długo po zamknięciu ostatniej strony.




























