rozwińzwiń

Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA

Okładka książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA autora Mike Singer, 9788384062401
Okładka książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA
Mike Singer Wydawnictwo: Sine Qua Non biografia, autobiografia, pamiętnik
424 str. 7 godz. 4 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2025-07-16
Data 1. wyd. pol.:
2025-07-16
Liczba stron:
424
Czas czytania
7 godz. 4 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384062401
Średnia ocen

7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA

Średnia ocen
7,2 / 10
23 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA

avatar
31
30

Na półkach:

Wolę Jokicia oglądać niż czytać, ale o NBA moge chłonąć wszystko, więc trzy przyjemne wieczory.

Wolę Jokicia oglądać niż czytać, ale o NBA moge chłonąć wszystko, więc trzy przyjemne wieczory.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
368
333

Na półkach: , , , ,

Ciężko mi było postawić ocenę. Z jednej strony to książka o jednym z moich ulubionych koszykarzy, z drugiej warsztat autora woła o pomstę do nieba. Dawno nie czytałem czegoś tak chaotycznego. Autor skacze losowo po tematach, jakby to by był przegląd nagłówków prasowych. Słabiutkie to. Do tego pisze bez wyobraźni. Koszykarze w NBA często zmieniają kluby, a on opisuje sytuacje dla niego bieżące, które już po roku są często nieaktualne. Za kilka lat nie będzie się dało tego, bez zerkania na składy, czytać.

Nie pomaga też to, że p. Singer popełnił hagiografię. Czasem od tego lukru niedobrze się robiło. Na przykład draft, w którym wybrano Nikolę. Kilka rozdziałów było o tym, jak to Denver chciało Serba. Po czym wybrali go z 41 numerem, czyli takiego w razie czego zmiennika lub zapchajdziurę. I wysłali go na rok do Europy, bo się nie nadawał. Dodatkowo p. Singer nie napisał o bardzo ważnym i zabawnym epizodzie, gdy podczas wybierania Nikoli ESPN puściło reklamę Taco Bell. A to bardzo znany moment. Dziwne, że go ominął.

Książka słaba, koszykarz genialny. Bawiłem się dobrze, ale czasem męcząco było. Oby jeszcze Nikola doczekał, ale już po zakończeniu kariery, prawdziwej biografii.

Ciężko mi było postawić ocenę. Z jednej strony to książka o jednym z moich ulubionych koszykarzy, z drugiej warsztat autora woła o pomstę do nieba. Dawno nie czytałem czegoś tak chaotycznego. Autor skacze losowo po tematach, jakby to by był przegląd nagłówków prasowych. Słabiutkie to. Do tego pisze bez wyobraźni. Koszykarze w NBA często zmieniają kluby, a on opisuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
22
5

Na półkach:

Książka o niezwykłym graczu musi być ciekawa. Ta właśnie taka jest i zdecydowanie warto ją przeczytać, zwłaszcza jeśli jest się fanem koszykówki.
Trzeba niestety zauważyć, że historia jest mocno szarpana i opisana dość chaotycznie. Nie wiem czy to wina autora, tlumacza, a może ich obu ale zbyt płynnie się tego nie czyta. Również skład i korekta niezbyt się wysiliły (a może wręcz przeciwnie, ale po prostu więcej się z tego nie dało zrobić?). Mimo wszystko polecam, bo historia Nikoli jest bardzo ciekawa.

Książka o niezwykłym graczu musi być ciekawa. Ta właśnie taka jest i zdecydowanie warto ją przeczytać, zwłaszcza jeśli jest się fanem koszykówki.
Trzeba niestety zauważyć, że historia jest mocno szarpana i opisana dość chaotycznie. Nie wiem czy to wina autora, tlumacza, a może ich obu ale zbyt płynnie się tego nie czyta. Również skład i korekta niezbyt się wysiliły (a może...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

52 użytkowników ma tytuł Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA na półkach głównych
  • 25
  • 22
  • 5
18 użytkowników ma tytuł Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA na półkach dodatkowych
  • 10
  • 2
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Carmelo Anthony. Bez obietnic. Autobiografia Carmelo Anthony
Carmelo Anthony. Bez obietnic. Autobiografia
Carmelo Anthony D. Watkins
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Autobiografie/ biografie znanych sportowców przyzwyczaiły nas do tego, że odsłaniają one sekrety ich sportowego życia w świetle jupiterów. W przypadku tej książki jest jednak zupełnie inaczej. Carmelo Anthony przy wsparciu D. Watkinsa opisuje tutaj bowiem swoją przeszłość. Poznajemy jego dzieciństwo w brutalnych dzielnicach Red Hook na Brooklynie i West Baltimore. Książka pokazuje, jak młody Carmelo zmagał się z biedą, przemocą, narkotykami i rasizmem. Anthony dorastał w zdecydowanie niezbyt przyjaznym i bezpiecznym otoczeniu. Od najmłodszych lat obserwował on życie uliczne zza okna rodzinnego mieszkania. Jego świat ograniczał się do starszych braci, kuzyna i boisk ulicznych. Koszykówka stała się dla niego odskocznią i azylem. Opisuje drybling po boiskach pełnych igieł oraz kapsli czy rozbitego szkła. Gdzie po jednej stronie stali dilerzy, a po drugiej dzieciaki starały się zapewniać sobie rozrywkę. Publikacja udanie oddaje kontrasty jego wczesnego życia, które wymagało siły fizycznej oraz emocjonalnej. Siłę to miał on głównie dzięki swojej rodzinie, która odgrywa w książce bardzo ważną rolę. Matka i bracia stanowili dla Carmelo opokę. Mimo trudnych losów i tragedii wspierali go w dążeniu do celu. Pewni poznani mentorzy z ulicy oraz boiska również mieli wielki wpływ na jego późniejszą karierę. W książce nie brakuje wstrząsających momentów: przedwczesnej śmierci bliskich, przemocy w szkole i uprzedzeń rasowych. Wszystko to przedstawione jest w szczery i oddziaływujący na czytelnika sposób. Anthony pokazuje również, jak sport stał się dla niego ucieczką od problemów. Dzięki systematycznym treningom i wsparciu bliskich odniósł sukces w koszykówce. Jak zostało to już wspomniane, publikacja nie skupia się na jego karierze w NBA. Książka kończy się w momencie draftu w 2003 roku. Dla fanów koszykówki może to być niedosyt, szczególnie jeśli chcieli oni poznać smaczki z jego bogatej kariery. Anthony wolał jednak pokazać prawdziwe źródła swojego sukcesu, które mają korzenie w jego dzieciństwie... https://popkulturowykociolek.pl/bez-obietnic-autobiografia-carmelo-anthony-recenzja-ksiazki
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na85 miesięcy temu
Magic. Życie Earvina „Magica” Johnsona Roland Lazenby
Magic. Życie Earvina „Magica” Johnsona
Roland Lazenby
Jeśli interesujesz się sportem, czy to amatorskim, czy to zawodowym; jeśli kochasz sport, rywalizację z samym sobą i własnymi słabościami, czy współpracę z ziomkami z drużyny, aby pokonać w sportowej, określonej ,,zdrowymi zasadami” rywalizacji drużynę przeciwną; jeśli kochasz wysiłek sportowy, jego sedno i kulturę, ten dreszczyk emocji towarzyszący rywalizacji, to wręcz niezapomniane uczucie pompowania do każdej komórki ciała adrenaliny związane z udziałem w zawodach, i jeśli w owych atletycznych własnych czy drużynowych staraniach poszukujesz inspiracji w postaci czegoś co mimo swojej specyfiki pchnie cię w swoich sportowych aktywnościach i celach do przodu – czegoś o wiele, wiele rozleglejszego i głębszego niżeli ,,jakieś tam” zwykłe wiadomości z różnego sortu mediów, w tym transmisji sportowych, czyli innymi słowy: ,,jeśli pragnąłbyś” skorzystać w dany dla siebie ,,inspirujący sposób” z informacji zza kulis życia wielkich atletów, legendarnych drużyn, i dowiedzieć się coś w obrębie narodzin ikon biznesu w kulturze sportu, to dobrze by było, aby ponad, ponad wszystko znać personę z środowiska sportu zawodowego, dziennikarza i reportera Rolanda Lazenby’ego. Lazenby to nazwisko wręcz ikoniczne w materii relacjonowania i pisania bardzo bogato i bardzo szczegółowo, wręcz akademicko z tego, co się wokół danej dyscypliny sportowej czy zawodnika dzieje: warstwa po warstwie, miesiąc po miesiącu, rok po roku, z pietyzmem w oddaniu temu co się robi, z deserem w postaci szwajcarskiej precyzji w wykonywaniu swojej pracy w danym dziele. I taki jest Pan Roland; to postać co najmniej niezwykła. To nie tyle, co dziennikarz, a raczej kronikarz, a po tym jak obszernie objętościowo i w pierwiastku ogólnego wydźwięku w swojej literaturze pisze, jak ta ,,obszerność” potrafi łączyć się z ponadprzeciętną jakością, czego doświadczyć można po jego biografiach: ,,Michael Jordan. Życie” oraz „Kobe Bryant. Showman”, które mimo około 1000 stron średnio na każdą z nich w ich zawartości czyta się tak płynnie i jednocześnie satysfakcjonująco, bo dostaje się tyle informacji, i to w tak uporządkowany sposób na tacy podanych, Lazenby na pewno powinien uzyskać jakiś znaczący tytuł szlachecki w swej profesji, ot ,,koszykarskiego kronikarza dziejów”. I co istotne w przytoczonych powyżej tytułach ,,Pana R”, dziennikarz ten potrafił dać kompletny obraz czy to Koby’ego czy to ,,Jego Powietrzności” MJ-anowy, w taki sposób, że ci geniusze sportu wyszli poza zakres osiągnięć dla swojej dyscypliny, wtłaczając swoją krew, swoje Ja i DNA do organizmu kultury popularnej i całościowej, szerokiej na tyle ile się da, kultury sportu. Owszem Lazenby obraca się przeważnie (i bodaj na dzień dzisiejszy tylko w tym zakresie) wokół NBA, czyli jednej z najpotężniejszych lig, ot Organizacji, sportu zawodowego na świecie. Dzieła Lazenby'ego w literaturze około-sportowej nie są jednak tak czysto pompatyczne jak sam naboostowany pieniędzmi i sławą do granic możliwość sens, to główne jego założenie, zawodowych zmagań atletycznych, które sportowcom przynoszą ogromne korzyści finansowe, rozpoznawalność, a jeśli jest się kimś wybitnym: dają gwarant stania się ikoną pamiętaną po wsze czasy. Przykładowo książkę o Jordanie napisał w taki sposób, że czytelnik może odnieść wrażenie, że Michael potrafił być ważną częścią sportu zawodowego, jednak zmieniając go w bardzo znaczący sposób, czego doświadcza sam sport i jego kultura po dziś dzień. W jordanowskiej historii, podobnie było w równie świetnym i rozsądnie napisanym ,,koszykarskim klasyku biograficznym” o świętej pamięci Kobe Bryancie, Lazenby udowadnia, na przykładach tych dwóch mistrzów, iż sam organizm zawodowstwa w profesjonalnym sprocie to jedno, ale to że jedna osoba potrafiła dzięki swoim staraniom i pasji do tego, co robi się na parkiecie koszykówki spod znaku NBA zmienić pojęcie nie tylko zawodnictwa w NBA, ale i istoty profesjonalnego sportu raz na zawsze, łamiąc tym samym w pół bariery społeczne i kulturowe, to drugie. I tak, nadszedł czas na kolejną książkę autorstwa tej legendy, czas na ,,showmana” lat 80-tych w amerykańskiej koszykówce, czas na potężną z racji znaczenia oraz ,,epopejskich” rozmiarów biografię Earvina Magica Johnsona, bez którego być może nie byłoby ani MJ-a, ani Bryanta ani obecnie LeBrona Jamesa. Na wiele lat przed tym jak Michael Jordan podbił serducha wszystkich fanów sportu, tym bardziej przyszłych geeków bardzo zaangażowanych w śledzenie aktywności spod znaku, w najlepszej koszykarskiej lidze świata był jednak ktoś inny, gracz o nazwisku Johnson a pseudonimie ,,Magic”. Ów Magik, wirtuoz i egzekutor pomysłowego i bardzo dynamicznego podejścia do grania w ,,basketa” na deskach parkietów NBA, reprezentujący barwy Los Angeles Lakers – od kołyski aż po grób! – w okresie końca lat 70-tych XX aż po całą dekadę lat 80-tych, dokonał czegoś, czego być może nawet ,,Jego Powietrzność” nie osiągnęła, ani nawet nie zrobił tego fenomenalnie grający obecnie ,,The King”, LeBron James. Earvin dzięki swojej charyzmie, talentowi do koszykówki, niespotykanym umiejętnościom, nadzwyczajnemu optymizmowi i umiejętności zjednania i przekonywania do siebie ludzi, a także dzięki łutowi szczęścia, że z numerem pierwszym draftu w 1979 roku trafił do średnio radzących sobie dotychczas LA Lakers, klubu zarządzanego przez Jerry’ego ,,doktora” Bussa, wprawił mechanizm funkcjonowania NBA w nieznany tej lidze dotąd ruch, ożywiając ją, wprowadzając w jej szeregi pierwsze poważne zainteresowanie się społeczności w USA i poza ,,tym że ta liga jest i w ogóle gra”, a co za tym idzie będąc kandydatem do którego drzwi zaczęły pukać potężne stacje telewizyjne zainteresowane transmitowaniem meczów na cały kraj, a z czasem na cały świat. I tak ,,Magic” okazał się nie tyle co cudownym dzieckiem koszykówki, genialnym sportowcem samym w sobie, ale i tym brakującym ogniwem, którego sport zawodowy w ujęciu globalnym potrzebował, aby w ogóle móc zaistnieć, aby zmagania atletów w różnych dyscyplinach indywidualnych czy zespołowych cieszyły się taką samą popularnością co najlepsze hity kinowe, jak sam Hollywood, wprowadzając tym samym sport w pierwsze etapy raczkującego zawodowstwa. Magic. Życie Earvina „Magica” Johnsona – a jakże by inaczej, bo o tej kolejnej pozycji Lazenby’ego mowa, to literatura tak samo genialna jak i problematyczna. Po raz kolejny, na nasz rodzimy rynek, jak zresztą wszystkie prace tego autora wydane polskim nakładem, to właśnie SQN wypuściło tą niezwykle cudownie oprawioną, wizualnie będącą jak jakieś cholerne natchnienie dla każdego kolekcjonera, bo mającą te fioletowo-żółtawe ilustrowane brzegi zlane w charakterystyczny napis, książkę. I Bóg zapłać temu wydawnictwu – to obiektywnie jedna z najpiękniejszych, najlepiej oprawionych i wydanych książek w tematyce sportowej jakie kiedykolwiek ukazały się w naszym kraju. Samo patrzenie się na biografię ,,Magica” przyprawia o ,,spazmy i ekscytujący kisielek w gaciach”; same z tej ,,kolekcjonerki” korzyści – prawie 1100 stron objętości w czytaniu zleci dzięki temu o wiele szybciej, tj. pogrążanie się w owej koszykarskiej lekturze nie będzie nużące, a piekielnie przyjemne, szczególnie jeśli jest się fanem nie tyle NBA, co tej jednej jej drużyny, jej krutackiego, niezatapialnego wręcz dziedzictwa. Powiedzieć o Rolandzie Lazenbym, że dzięki tej książce, cóż… po raz kolejny zdominował wszystko co ze sportu w tej dyscyplinie okazało się na rynku obecnie i ukaże się przez następne, zapewne!, kilka lat, to… tak jakby nic nie powiedzieć. Sami pomyślmy: publikacja o Jordanie, o świętej pamięcie Kobe’em Bryancie, sporo prac na temat chicagowskich ,,Byków” ery jordanowskiej, no i w końcu ona, ta cholernie ambitna i będąca biblią wiedzy oraz opinii o jednym z najwybitniejszych sportowców (a nie tylko, moi drodzy, stricte koszykarzy!) w dziejach. Ten człowiek to taki odźwierny otwierający nam drzwi dotychczas zamknięte, pilnujące potężnych arkan wiedzy o sportowych osobistościach – Lazenby oferuje nam rozkoszną i dokładną wiedzę, którą na podstawie książki ,,Życie Earvina ‘Magica’ Johnsona”, mogę określić jako wiedzę i dane w dziedzinie profesjonalnego sportu do tej pory nigdzie w literaturze, dokumencie filmowym czy innej formie treści nie były dostępne (i chyba nie będą!)… aż do momentu wydania określonej ,,przełamującej bariery tematu i kultury sportu pozycji", a w tym przypadku: czy to tej lektury, czy tych wcześniejszych tego autora, o których troszku niniejszym napomknąłem dzieł. Owe przeszło 1000 stron totalnie dobrej, totalnie dobrze usystematyzowanej (toż to ogrom treści. Jak to Lazenby poskładał w całość? Głowa mała! Szacunek co najmniej za to epicki!) lektury o wszystkim co można sobie wyobrazić, co tyczy się prywatnego życia jak i sportowego, oraz całego rozwoju fizycznego i dorastania w odpowiednim środowisku osoby Magica Johnsona, cóż, jest niczym jakaś antyutopia, w której chce się trwać i trwać aż do zatracenia, mimo iż dociera do nas świadomość, że praca ta łatwą i przyjemną z początku w odbiorze nie będzie. Cudowna rzecz, wymagająca od każdego czytelniko-geeka koszykówki, głównie spod znaku NBA, ogromu cierpliwości i świadomości, co, jak i ile się czyta.
karpatkadobra - awatar karpatkadobra
oceniła na93 miesiące temu
Grant Hill. Gra. Autobiografia Grant Hill
Grant Hill. Gra. Autobiografia
Grant Hill
POPKULTUROWY KOCIOŁEK: Kiedy myślimy o Grancie Hillu, przed oczami staje nam obraz absolwenta elitarnego Duke, który zdominował ligę w połowie lat 90. Jednak książka Gra stara się odmienić ten wizerunek i pokazać człowieka z krwi i kości. Publikacja ta to przede wszystkim historia człowieka, który musiał mierzyć się z ogromnymi oczekiwaniami, kontuzjami i presją bycia „następcą Michaela Jordana”. Książka zaczyna się od opisu dzieciństwa i młodzieńczych lat Hilla w uprzywilejowanej, choć wymagającej rodzinie, gdzie edukacja i sukces były na porządku dziennym. Autor nie unika tematów związanych z tożsamością Afroamerykanina w kontekście jego pochodzenia, pokazując wyzwania związane z akceptacją otoczenia. Hill splata osobiste doświadczenia z opowieścią o koszykówce akademickiej. Opisy meczów, taktyk czy zdobywania przez niego niezbędnego parkietowego doświadczenia są ciekawe. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o wątkach pobocznych dotyczących muzyki czy polityki, które są przeciągnięte, a momentami wręcz nudne. Pojawia się w tej części publikacji również mnóstwo nazwisk i wydarzeń, które wymuszają na czytelniku uważną lekturę, w przeciwnym razie można poczuć się przytłoczonym. Dalsza część publikacji to oczywiście parkiety NBA oraz ukazanie życia po zakończeniu kariery sportowej. Najciekawszym elementem publikacji jest jednak jego trudna i wymagająca walka z własnym ciałem. W książce znajdziemy szczere i dość szczegółowe opisy zmagań z kontuzjami. Hill otwarcie pisze o niekompetentnym leczeniu w Detroit i Orlando, które zagrażało nie tylko jego karierze, ale i zdrowiu. Poznajemy szczegóły trzech skomplikowanych operacji, problemy z rehabilitacją oraz niemal tragicznej infekcji szpitalnej. Czytamy tu o błędnych diagnozach, ignorowaniu bólu i zmuszaniu do gry na „blokadach”. Jest to pewnego rodzaju oskarżenie rzucone systemowi NBA, który w tamtych latach traktował zawodników bez litości. Widzimy więc dramat sportowca, który pomimo wielkiego talentu i ciężkiej pracy nie był w stanie osiągnąć swoich szczytów. Hill w opisywaniu swojej tragedii nie jest jednak zgorzkniały ani nadmiernie dramatyczny, cały czas stara się być rzeczowy.... https://popkulturowykociolek.pl/gra-autobiografia-grant-hill-recenzja-ksiazki/
PopKulturowy - awatar PopKulturowy
ocenił na74 miesiące temu
Johan Cruyff. Biografia totalna Auke Kok
Johan Cruyff. Biografia totalna
Auke Kok
Znakomita książka, której wartość tak naprawdę mogą docenić chyba tylko ci, którzy mieli możliwość oglądać Cruyffa w akcji. Mam szczęście się do nich zaliczać i nie ukrywam, że Holender od zawsze był i pozostaje do dziś moim piłkarskim idolem. Nigdy nie widziałem piłkarza, który choć w przybliżeniu byłby tak kreatywny i tak wielkie piętno odcisnął na drużynach, w których występował i które trenował. Był nie tylko futbolowym wizjonerem, ale też jednym z nielicznych wielkich piłkarzy, którzy równie dobrze sprawdzili się w roli trenera. W przedinternetowej dekadzie Gierka niewiele informacji o nim docierało do polskiego kibica. Ta książka po latach nadrabia te zaległości z nawiązką. O ile o sportowych osiągnięciach Cruyffa wiedziałem sporo, to jako człowiek był dla mnie zagadką. Z kart tej biografii wyłania się postać człowieka o niezwykle silnym, a jednocześnie równie skomplikowanym charakterze. Pod wieloma względami trudno upatrywać w nim wzór do naśladowania, za to ujmował niezwykłą miłością do rodziny i piłki (dokładnie w tej kolejności) oraz gotowością do niesienia pomocy i wspierania potrzebujących, a zwłaszcza dzieci z niepełnosprawnością. Auke Kok wykonał gigantyczną pracę docierając do ludzi, którzy w różnych okresach byli blisko Cruyffa, wysłuchał i zamieścił ich opinie, ale w dużej mierze skupił się na jego profilu psychologicznym pokazując motywacje, które wpłynęły na jego decyzje, zarówno sportowe, jak i życiowe. Zabrakło mi jedynie w zakończeniu jakiegoś kompendium statystycznego i może większej liczby niepublikowanych wcześniej zdjęć i tylko dlatego nie oceniłem tej książki jeszcze wyżej, ale i tak jestem zachwycony. To była prawdziwa uczta.
emindflow - awatar emindflow
ocenił na88 miesięcy temu
To ja Andrzej Duda
To ja
Andrzej Duda
To ja. Andrzej Duda Autor: Andrzej Duda Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) To rewelacyjna publikacja, która w pełni spełnia oczekiwania wobec książki prezydenckiej, a jednocześnie wykracza poza ramy oficjalnej biografii. Czytałem ją przede wszystkim jako swoisty pamiętnik – zapis drogi życiowej i politycznej autora, przedstawiony w sposób bezpośredni, osobisty i pozbawiony nadmiernego dystansu. Andrzej Duda dzieli się własnymi doświadczeniami, refleksjami oraz kulisami sprawowania urzędu, co nadaje książce autentyczności i pozwala zajrzeć za fasadę oficjalnych wystąpień. Dużym atutem publikacji jest jej warstwa wizualna. Książka została bogato zilustrowana kolorowymi fotografiami, które nie pełnią jedynie funkcji dekoracyjnej, lecz stanowią ważne dopełnienie narracji. Zdjęcia podkreślają zarówno doniosłość wydarzeń państwowych, jak i bardziej prywatny wymiar prezydentury, dzięki czemu całość zyskuje charakter dokumentu epoki. Na uwagę zasługuje również forma wydania – to pozycja monumentalna, dopracowana edytorsko, sprawiająca wrażenie książki, do której można wielokrotnie wracać. Styl narracji jest klarowny i przystępny, a jednocześnie zachowuje należną powagę wynikającą z pełnionej funkcji autora. To książka warta poświęconego czasu – zarówno dla osób zainteresowanych współczesną polityką, jak i dla czytelników chcących lepiej zrozumieć osobiste spojrzenie urzędującego prezydenta na własną drogę, odpowiedzialność i rolę, jaką przyszło mu odegrać w historii kraju. 📖 11:34 · 17.01.2026 · 6/2026 · (P)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na102 miesiące temu

Cytaty z książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Czemu tak serio? Nikola Jokić. Nieznana historia mistrza NBA