Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku

Okładka książki Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku autora Eliza Kuna, 9788381354943
Okładka książki Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku
Eliza Kuna Wydawnictwo: Otwarte poradniki
344 str. 5 godz. 44 min.
Kategoria:
poradniki
Format:
papier
Data wydania:
2025-08-27
Data 1. wyd. pol.:
2025-08-27
Liczba stron:
344
Czas czytania
5 godz. 44 min.
Język:
polski
ISBN:
9788381354943
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku

Średnia ocen
7,8 / 10
73 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku

avatar
55
23

Na półkach: ,

Książkę stosunkowo szybko się czyta, ponieważ jest tam wiele historii, jak przypuszczam z doświadczenia zawodowego Pani Adwokat.
Na pewno przyda się osobą, które zastanawiają się nad zawarciem małżeństwa, a szczególnie przed rozwodem.

Niestety sporo jest tam błędów edytorskich (może ja trafiłam na takie wydanie) oraz niektóre historie nie mają puenty, a cała książka w moim subiektywnym odczuciu nie ma zakończenia.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie jest to literatura piękna lecz poradnik i Autorka jest praktykiem i jej głównym celem była chęć podzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Opisywała ona najczęstsze przypadki, a kto ma lepiej wiedzieć niż ona, kto zgłasza się do sądu rodzinnego. Niestety jednak w moim odczuciu stosunkowo dużo jest tam stereotypów i to nie tylko w kwestii biedniejsza żona czy zdradzającego bogatszy mąż, lecz również sporo jest tam wzmianek w stylu "w dużej aglomeracji jak Warszawa". Ja niestety pomimo, że mieszkam w Warszawie nie odnalazłam się w tej książce.

Książkę stosunkowo szybko się czyta, ponieważ jest tam wiele historii, jak przypuszczam z doświadczenia zawodowego Pani Adwokat.
Na pewno przyda się osobą, które zastanawiają się nad zawarciem małżeństwa, a szczególnie przed rozwodem.

Niestety sporo jest tam błędów edytorskich (może ja trafiłam na takie wydanie) oraz niektóre historie nie mają puenty, a cała książka w...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
552
549

Na półkach:

Życie rzeczywiście "pisze" niezwykłe scenariusze. W jaki sposób postąpić w przypadku niespodziewanej zawiłości prawnej ? Czego należy być świadomym , planując związek ? Jakie "niespodzianki" od losu mogą nas spotkać ? Na te i inne pytania odpowiada adwokatka Eliza Kuna.
Książka jest zredagowana w niezwykle przyjazny sposób, bardzo ciekawie napisana i z pewnością zasługuje na uwagę szczególnie osób zainteresowanych kruczkami prawnymi ;)

Życie rzeczywiście "pisze" niezwykłe scenariusze. W jaki sposób postąpić w przypadku niespodziewanej zawiłości prawnej ? Czego należy być świadomym , planując związek ? Jakie "niespodzianki" od losu mogą nas spotkać ? Na te i inne pytania odpowiada adwokatka Eliza Kuna.
Książka jest zredagowana w niezwykle przyjazny sposób, bardzo ciekawie napisana i z pewnością zasługuje...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1152
590

Na półkach: ,

Bardzo ciekawa!
Mimo, że po ślubie już trochę jestem, nigdy nie jest za późno żeby się dokształcić, zwłaszcza w kwestiach prawnych. 😉

Bardzo ciekawa!
Mimo, że po ślubie już trochę jestem, nigdy nie jest za późno żeby się dokształcić, zwłaszcza w kwestiach prawnych. 😉

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

241 użytkowników ma tytuł Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku na półkach głównych
  • 161
  • 78
  • 2
29 użytkowników ma tytuł Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku na półkach dodatkowych
  • 14
  • 4
  • 3
  • 3
  • 3
  • 1
  • 1

Tagi i tematy do książki Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Kobieta, która oszukała świat. Historia Belle Gibson i największego skandalu wellness Beau Donelly
Kobieta, która oszukała świat. Historia Belle Gibson i największego skandalu wellness
Beau Donelly Nick Toscano
Przed przystąpieniem do lektury obejrzałam Ocet Jabłkowy na Netflixie przez co momentami książka mi się dłużyła. Ale tylko momentami, tam gdzie dotykała stricte historii Belle, ale niekoniecznie tam, gdzie autorzy umieszczają całą tę, mogłoby się zdawać, że kompletnie niewiarygodną historię, w szerszym kontekście. Bo to właśnie ten kontekst świadczy w moich oczach o wartości dodanej tego reportażu – a niekoniecznie rzetelne opowiedzenie całej historii królowej oszustów. No bo umówmy się – opowiedzenie historii nie tyle się tutaj nie udało, co było niemożliwe. Mam wrażenie, że to oszustwo cały czas żyje – luki, niedopowiedzenia, wątpliwości – z jednej strony „oczywistości” w stylu lekko zwichrowanej rodziny (dziedziczność pewnych tendencji?) z drugiej całkiem normalne życie, które nie wiadomo dlaczego i jak skręciło w jakąś absurdalną stronę. W sumie to nadal nie wiem, czy pani Gibson jest szalona czy cyniczna. Nie mam zdania – a chciałam je mieć po przeczytaniu reportażu. Z drugiej strony mamy cały ten kontekst: budowany osobistymi historiami innych ludzi – niezwiązanych bezpośrednio z Belle prawdziwych chorych, ale także szerszą „diagnozą internetu”. Diagnozy internetu nie da się postawić, bo to kocioł w którym mieszają się wszystkie dobre, złe, dziwaczne, szlachetne, wypaczone, wynaturzone i głupie odnogi ludzi i społeczeństwa – i tutaj również nie wyszło. To znaczy z perspektywy 2026 pewne wnioski są banalne. Ale. Historia szalona, ale oczywista (gdyby ktoś ją wymyślił, to spotkałaby się z zarzutem „pretekstowości fabuły”),obudowana oczywistymi wnioskami, wyłożonymi do tego dosadnie – mogło z tego wyjść coś banalnego, a mimo wszystko nie wyszło. Ostatecznie bowiem dostajemy tu historię o tym, w jak schizofrenicznym społeczeństwie żyjemy. Oczekujemy, żeby cierpiący cierpieli, ale odwracamy oczy od prawdziwego cierpienia – ono jest brzydkie, opuchnięte, posiniaczone, łysiejące. Wolimy patrzeć na to, co ładne, estetyczne… wellness. W dekadę po oszustwie Belle Gibson ta smutna konstatacja jedynie nabrała mocy, jak, nomen omen, dobrze wyleżany ocet jabłkowy. I właśnie dlatego, ze względu na niezwykłą aktualność tej pozycji pozostaje mi ją polecić (mimo pewnych mankamentów).
Dominika Stopczańska - awatar Dominika Stopczańska
oceniła na722 dni temu
Przywróceni do życia. Pokonać samobójstwo Halszka Witkowska
Przywróceni do życia. Pokonać samobójstwo
Halszka Witkowska Monika Tadra
Panią Halszkę Witkowską znam z "Życia mimo wszystko" oraz działalności suicydologicznej, w tym prowadzeniu portalu zwjr.pl, którym niosą niesamowitą pomoc osobom w kryzysie suicydalnym i ich rodzinom i który jest mi szczególnie bliski. "Przywróceni do życia" poruszył mnie już samym wstępem napisanym przez panią doktor. Pisze ona w sposób niezwykle empatyczny, okazując drugiemu człowiekowi współczucie, zrozumienie i szacunek. Książka zawiera trzynaście rozmów przeprowadzonych przez panią Monikę Tadrę, która w swojej twórczości podejmuje się społecznie trudnych tematów. Rozmowy przeplatane są komentarzami pani Halszki, w których wnikliwie odnosi się ona do kwestii suicydologicznych, psychologicznych i społecznych. Nieraz opowieści poszczególnych bohaterów tego wspaniałego reportażu mnie przytłaczały. Ale w wielu tych doświadczeniach mogłam też odnaleźć części siebie. Ta książka przede wszystkim jednak daje nadzieję, gdy już się jej nie widzi. Do tego, co niezwykle wartościowe, prezentuje, jak po próbie samobójczej bliskiego wesprzeć zarówno jego, jak i siebie samego. Przedstawione także zostają miejsca, w których można uzyskać pomoc z satysfakcjonującym ich opisem oraz plan bezpieczeństwa, bardzo przydatny dla osób w kryzysie samobójczym. Podsumowując jest to pozycja niezmiernie wartościowa i potrzebna, by lepiej rozumieć i wspierać osoby w kryzysie samobójczym, ale także w opisywanych hisyoriach odnaleźć nadzieję.
Kolekcjonerkaksiążek - awatar Kolekcjonerkaksiążek
ocenił na1020 dni temu
Zabójczy tandem Jacek Galiński
Zabójczy tandem
Jacek Galiński
Wszystko zaczyna się w pociągu z Legionowa, gdzie zwyczajna podróż staje się katalizatorem dla serii zdarzeń, których nikt nie mógłby przewidzieć. To właśnie tam, w oparach dusznego wagonu i przy akompaniamencie miarowego stukotu kół, zawiązuje się intryga łącząca przypadkowych pasażerów w sposób niemal makabryczny. Galiński po mistrzowsku wykorzystuje tę klaustrofobiczną przestrzeń, by zarysować dynamikę między bohaterami – tytułowym tandemem, który napędza fabułę skuteczniej niż jakikolwiek pościg samochodowy. To relacja pełna tarć, sarkazmu i wzajemnego niezrozumienia, która jednak w obliczu narastającego zagrożenia okazuje się nadzwyczaj skuteczna. Autor ma niezwykły słuch do dialogów; są one żywe, naturalne, a przede wszystkim autentycznie zabawne, co sprawia, że podróż z Legionowa staje się dla czytelnika czystą przyjemnością. Polska rzeczywistość w krzywym zwierciadle Galiński nie boi się punktować naszych narodowych przywar. „Zabójczy tandem” to nie tylko zagadka kryminalna, ale i satyra na polską prowincję, biurokrację i specyficzny rodzaj cwaniactwa. Autor z niezwykłą lekkością opisuje sytuacje, które w rzeczywistości byłyby przerażające, ale w jego ujęciu stają się tragikomiczne. To sprawia, że książkę czyta się błyskawicznie, z uśmiechem, który nieraz zastyga na ustach pod wpływem celnej obserwacji społecznej. ? Mimo doskonałej rozrywki, ocena wynika z faktu, że momentami autor zbyt mocno ucieka w stronę groteski. W niektórych rozdziałach realizm ustępuje miejsca tak dużemu absurdowi, że trudno utrzymać poczucie realnego zagrożenia dla bohaterów. Fabuła, choć sprawnie skonstruowana, w kilku punktach opiera się na dość wygodnych zbiegach okoliczności, które wprawny czytelnik kryminałów wyczuje na kilometr. „Zabójczy tandem” to książka idealna dla tych, którzy w kryminałach szukają czegoś więcej niż tylko mrocznych piwnic. Jacek Galiński udowadnia, że polski kryminał może być lekki, inteligentny i niesamowicie zabawny, nie tracąc przy tym na ostrości. To lektura, która doskonale sprawdzi się jako odtrutka na ciężki dzień. Autor stworzył duet, któremu chce się kibicować, nawet jeśli ich metody działania pozostawiają wiele do życzenia. To kawał dobrej, rzemieślniczej roboty literackiej, która bawi i pokazuje, że najgroźniejszą bronią bywa cięty język. Jeśli lubicie literaturę drogi w sosie kryminalnym, ten tandem dowiezie Was prosto do celu.
Muminka - awatar Muminka
oceniła na79 dni temu
Sekrety zwłok. Z notatnika lekarza medycyny sądowej Michel Sapanet
Sekrety zwłok. Z notatnika lekarza medycyny sądowej
Michel Sapanet
Lubicie książki ukazujące "zza kulis" pracę służb? Książka "Sekrety zwłok. Z notatnika lekarza sądowego" to ciekawa pozycja ukazująca pracę patologa sądowego. "Najprostsze przypadki stanowią ponad 85 procent spraw"- tak twierdzi nasz autor, więc wszyscy ci oglądający CSI czy NCIS mogą być trochę zaskoczeni realną pracą lekarza medycyny sądowej. Doktor Michel Sapanet zaprasza nas do swojego świata, by ukazać nam, w jaki sposób odkrywa prawdę ukrytą w ciele denata. Autor podkreśla, że przed przystąpieniem do pracy "wchłania atmosferę miejsca zbrodni", co pozwala mu lepiej zrozumieć, co stało się ofierze. Praca w medycynie sądowej nie ma ustalonych normowych godzin pracy, ponieważ mordercy nie zabijają swoich ofiar na przykład od 8:00 do 16:00 😅, dlatego też trzeba być dostępnym nawet w środku nocy. Dwadzieścia siedem historii opisanych w książce przybliża nam kulisy pracy patologa, która nie zawsze polega tylko na badaniu zwłok, ale też żywych ludzi, np. ofiar przemocy domowej, czy nawet występowanie ma rozprawach sądowych. Pojęcie "lekarz medycyny sądowej" w dzisiejszych czasach ma naprawdę wiele różnych znaczeń 😉. Ten fascynujący reportaż był dla mnie nie lada gratką. Uwielbiam czytać takie historie, więc z wypiekami śledziłam wzrokiem każdą nową sprawę, niekiedy sprawiającą, że włos "jeżył się na głowie". Było tu wiele ciekawych momentów, dzięki którym dowiedziałam się nowych faktów z pracy Sapanet'a, a jego czarny humor i pełne ironii dialogi sprawiały, że na chwilę zapomniałam, że chodzi tu o oddanie "ostatniego głosu" ofierze. Tutaj z pozoru łatwe sprawy nie zawsze są takie łatwe, co udowadnia nam autor historią niemowlęcia, które z pozoru zmarło śmiercią łóżeczkową, a prawdziwym powodem jego śmierci było maltretowanie, i te ślady, na pierwszy rzut oka niewidoczne dla ludzkiego oka. Dlatego tak ważna jest praca patologów, którzy pomagają zmarłym uzyskać sprawiedliwość. Widać, że Sapanet lubi to, co robi, choć w tej pracy potrzebna jest silna psychika i dobra kondycja (przerzucanie zwłok o masie ponad 100 kg naprawdę "daje w kość"). Autor ukazuje też nam to, że chociaż ta część medycyny idzie naprzód to jednak czasem używane są też starsze metody, np. mierzenie temperatury ciała ofiary, by określić czas zgonu, które nie są miarodajne, bo jest zbyt wiele czynników, które mogą zaburzać prawdziwość tego sposobu. Muszę przyznać że dla mnie – miłośnika kryminałów ta książka jest świetną lekturą i chętnie sięgnę po podobne tytuły, bo niepokojących zbrodni i pracy "zza kulis" prosektorium nigdy nie będę miała dość! Polecam!
izka91201 - awatar izka91201
ocenił na91 miesiąc temu
Batycka. Gorzki smak sukcesu Magdalena Kuszewska
Batycka. Gorzki smak sukcesu
Magdalena Kuszewska Bożena Batycka
Ja czasem sięgam po biografie, ale ta akurat przeleżała u mnie dobrych parę miesięcy. Z różnych doniesień medialnych znałam pokrótce historię Bożeny Batyckiej i bałam się smutnej strony jej opowieści. Cieszę się jednak, że w końcu sięgnęłam po „Batycka. Gorzki smak sukcesu” i poznałam tą historię życia słynnej przedsiębiorczyni, ponieważ jest to opowieść o silnej kobiecie. Firma Batycki to produkcja galanterii skórzanej. Bożena Batycka w tej szczerej biografii opowiada o swoim dzieciństwie, życiu rodzinnym i powolnym wkraczaniu w świat biznesu i śmietanki towarzyskiej. Medal ma jednak dwie strony i w tej biografii poznamy również upadek Batyckiej i to, jak zaufała nieodpowiednim osobom. Jej małżeństwo rozpadło się długo przed jej biznesowym upadkiem. Z książki wyłania się obraz kobiety niesamowicie silnej. Działanie w firmie, wychowywanie dzieci, gorzka utrata matki, choroby synów oraz jej własne choroby to ogrom wydarzeń w jej życiu, które jest naznaczone radością, szczęściem i cierpieniem. To opowieść o życiu bez ubarwiania. I choć było mi niesamowicie smutno po tej lekturze, to ostatni rozdział dał krzty nadziei, ponieważ pokazał tą garstkę ludzi, która pomimo upadku czy innych tragedii pozostała w życiu Batyckiej. I takich wiernych ludzi życzę każdemu. Intrygująca biografia! w_barwach_literatury 07.04
Katarzynaa97 Kupijaj - awatar Katarzynaa97 Kupijaj
ocenił na71 dzień temu
Psychopaci w pracy. Jak ich rozpoznać i sobie z nimi radzić Robert D. Hare
Psychopaci w pracy. Jak ich rozpoznać i sobie z nimi radzić
Robert D. Hare Paul Babiak
Współpraca reklamowa ✨RECENZJA ✨ 🖤Tytuł: "Psychopaci w pracy" 🖤Autorzy: dr Paul Babiak, dr Robert D. Hare 🖤Wydawnictwo Znak 🖤Premiera: 16.07.2025r. "Niektórzy, by usprawiedliwić swoje powodzenie, powtarzają mantrę "chciwość jest dobra" i wierzą, że dążenie do sukcesu za wszelką cenę jest pożądane i uzasadnione" 📌Psychopata to osoba z antyspołecznym zaburzeniem osobowości, którą cechuje brak empatii, wyrzutów sumienia oraz głęboki chłód emocjonalny. Autorzy pokazują, że takie osoby nie żyją tylko na marginesie społeczeństwa ale zajmują wysokie stanowiska, pną się po drabinie kariery. Ich działania to chłodna kalkulacja i manipulacje, czasem też przemoc psychiczna. 📌W książce znajdziemy konkretne przykłady- studium przypadku, komentarze i pytania do dyskusji. Możemy zobaczyć jak wyglądają interakcje z osobami z osobowością psychopatyczną. 📌 Poznajemy kolejne etapy kariery psychopaty - zatrudnienie, zdobywanie wpływów aż do destrukcji całej organizacji czy firmy. Możemy dowiedzieć się kim są psychopaci i jakie cechy posiadają; jakie sztuczki manipulacji stosują; w jaki sposób manipulują; jak odróżnić dobrego przywódcę od psychopaty; co zrobić gdy jesteś ofiarą psychopaty. 📌Książka napisana językiem przystępnym i zrozumiałym zarówno dla specjalistów jak i "zwykłego" człowieka. Znajdzie szereg odbiorców. Książka trudna ale warta uwagi! Psychopatia to nie zawsze widoczna gołym okiem przemoc. To często cicha, przemyślana strategia, która z wyrachowaniem niszczy ludzi na poziomie emocjonalnym, społecznym i psychologicznym. Może to spotkać każdego z nas! Polecam!
Ania - awatar Ania
oceniła na82 miesiące temu
Wielka Brytania. Upadek wielkości Marek Rybarczyk
Wielka Brytania. Upadek wielkości
Marek Rybarczyk
Świetna publikacja, którą docenią wszyscy, którzy chcą zanurzyć się głębiej niż tylko w sferę turystyczno - anegdotyczną. Wymaga większego skupienia niż niektóre pozycje traktujące tematykę bardzo lekko i po łebkach. Mamy tu sporo historii, ale nie jest to banalne bombardowanie setkami dat i nazwisk - autor wyjaśnia jakie opisywane wydarzenia miały - lub nadal mają, mimo upływu wieków - przełożenie na decyzje polityczne, mentalność czy światopogląd Wielkich i Małych Brytyjczyków (pochylamy się nie tylko nad Great Britain, ale i "Little Britain"). Swoją drogą, Brytyjczycy mają, skubani, szczęście. Co prawda ich wyspiarski kraj bywał napadany, ale nie dlatego, że komuś było po drodze z Rosji do Niemiec albo vice Wersal... Nawigujemy sobie przez wieki prowadzeni przez pana Rybarczyka jak przez wytrawnego przewodnika po wzburzonych wodach historii. Gdy dopływamy do współczesności, do wydarzeń czy przemian, które Autor obserwował naocznie mieszkając już w Wielkiej Brytanii, narracja zaczyna być bardziej emocjonalna. To już nie odległe czasy zakonserwowane naftaliną ale historia, która dzieje się na jego oczach i siłą rzeczy opisuje ją bardziej osobiście. Mnie to nie przeszkadza. Lekturę kończymy posłowiem o naturze Anglików i Brytyjczyków. Ło panie, jak ja lubię takie rozważania! A sformułowania "angielska gra w klasy" i "gracze w klasy" kradnę (Było lepiej pilnować...). Są publikacje, które obszerniej opisują kulturowe dziwactwa i plemienne rytuały, ale nie można mieć wszystkiego. Wiadomości z tej książki warto uzupełnić lekturą "Przejrzeć Anglików. Ukryte zasady angielskiego zachowania" autorstwa Kate Fox, która dokonała bardzo obszernej antropologicznej analizy własnego narodu. Dzięki obu tym książkom znacznie lepiej rozumiem sytuacyjny i międzyklasowy humor z serialu "Co ludzie powiedzą" - wtajemniczeni to docenią. PS. Szanowny wydawco! Dla mnie o wiele ważniejszy jest tekst, niż obrazki. Z tekstem jest naprawdę zacnie. A zdjęcia są niezłe, to właśnie te klimaty sprawiają, że me serduszko bije szybciej a krótkie łapki już szykują się, by rezerwować lot we wiadomym kierunku, ale dlaczego na żadnym z tych kadrów nie widać ludzi? Tych małych, niemożliwych do identyfikacji brytyjskich mróweczek nie liczę. Być może taki dobór zdjęć był bezpieczną opcją by nie wpłynąć na jakąś minę łamania czyichś praw do wizerunku, ale czegoś, a raczej kogoś w tym zestawie krajobrazowo-architektonicznym brakuje. Można było bardziej różnorodnie zilustrować treść książki o kraju, który stworzyli przecież ludzie - monarchowie, politycy, kupcy, ziemianie, duchowni, wynalazcy, żołnierze, którzy pozostawili po sobie dziedzictwo niekoniecznie trwale przyczepione do podłoża.
Warmiaczka - awatar Warmiaczka
oceniła na82 miesiące temu
Śladem fal Hanna Cygler
Śladem fal
Hanna Cygler
Teraz już wiem skąd wzięło się określenie ,,ludzie trzeźwo myślący". Dokładnie tak opisałabym rodzinę Duszów, a raczej pana tej rodziny. To człowiek mało, że mądry, to jeszcze czytający pomiędzy wierszami. Wiedział jak w ostatniej chwili uchylić się od niebezpieczeństwa, gdyż zadziałał inteligencją, a nie przesłaniem, jakie miało panować. Trudno było im rozstać się z miejscem, gdzie mieszkali od pokoleń. Nowe miejsce oznaczało wszystko to, czego wcześniej nie znali, począwszy od bezpieczeństwa, które nachodziło i uchodziło w zależności gdzie myśli ich prowadziły. Życie nad morzem znacznie różniło się od tego na wsi, gdzie choć tamtejsze zapachy zdążyły już do nich przesiąknąć, to jednak nad morzem przeważnie było dla ich zbyt szaro, zbyt buro, zbyt inaczej. Tak naprawdę głowie rodziny chodziło tylko o to aby swoim dzieciom zapewnić bezpieczeństwo. Takim oczkiem w głowie była dla niego najstarsza córka, gdyż widział w niej siebie. Mądra i uparta, ale dążąca tam, gdzie ją serce niesie. Był niemal pewien, że jako jedyna wyjdzie na ludzi. I tutaj osąd był może mniej sprawiedliwy, gdyż druga córka pomimo podobieństwa do matki również miała swoje atuty, lecz nie zgodne z tym, co wyznawał ojciec, więc mniej była widoczna w jego oczach. Obserwując rodzinę Duszów widzimy jak ojciec wpoił im, że na pieniądze trzeba srogo pracować i najlepiej wyjdzie się na tym, kiedy znajdzie się w miejscu, gdzie leczenie jest za darmo. Nie zawsze jego pociechy pochwalały jego myśli, ale zgodni jak nigdy, nie przeszkadzali mu perorować, gdyż uwielbiały słuchać tego jak wymyślne opowieści potrafił z siebie wyciągać. Tak naprawdę cokolwiek się tutaj wydarzyło było ukazaniem jak ciężki potrafi być świat i jak trudno jest o wszystko zabiegać. Dało mi to obraz tego, że ludzie jeśli żyją w jakichś przekonaniach, to takie życie sobie układają. Jeśli wierzą, że mają ciężkie życie, to takie los im ustawia. Jednak tego zostali nauczeni, takie zasady im wpojono i tak objawiała się cała lektura. Próbując wyjść na swoje wielokrotnie postacie się przekonały, że bez doświadczenia i dobrych rad, to, co na pierwszy rzut oka wydaje się szczęściem, bardzo szybko pryska niczym bańka mydlana. Jednak ostateczny rozrachunek został tajemnicą prawdopodobnie otwartą w tomie drugim. Myślę, że aby bardziej zauważyć przekaz tej historii, trzeba jednak i drugi tom przeczytać:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na96 dni temu
Gdy zgaśnie nadzieja Joanne Kormylo
Gdy zgaśnie nadzieja
Joanne Kormylo
"Nie wiedziała, czy jutro nadejdzie. Ale wiedziała, że dziś może jeszcze kogoś uratować." 7⭐ /10⭐ (Współpraca reklamowa z @wydawnictwofilia) Dzień dobry w czwartek. Jeszcze trochę i uciekam na popołudnie do pracy. Jednak przed czytam poczytam trochę "Na krwawych skrzydłach", która mi się mega podoba, chodź dopiero 200 stron za mną. #gdyzgaśnienadzieja autorstwa #joannekormylo to kolejna powieść osadzona w czasie II wojny światowej. Rok 1942, Polska, a dokładnie Warszawa. Główna bohaterka Anna, jest załamana tym, że jej ukochane miasto upadło. Dołącza do polskiego ruchu oporu, gdzie ma za zadanie przemycać dzieci z warszawskiego getta i zapewniać im bezpieczeństwo. Podczas jednej z akcji poznaje pilota RAF, Johnniego, który uciekł z niemieckiego obozu. Anna i on bardzo dobrze wiedzą, że w mieście grozi mu śmierć, dlatego postanawia mu pomóc i wyprowadzić go z miasta. Sama jednak zostaje złapana przez SS i trafia do Ravensbruck, gdzie doświadcza piekła na ziemi. Jedna ze strażniczek, zarwana Bestią, obiera sobie Anne za cel. Kiedy myśli, że nie ma już dla niej ratunku, zostaje przeniesiona do innego obozu. Tam spotykała Johnniego i wspólnie obmyślaja plan ucieczki. Wiedzą, że grozi im przez to śmiertelne niebezpieczeństwo... "Gdy zgaśnie nadzieja" to historia inspirowana prawdziwymi wydarzeniami, które pokazuje odwagę ludzi w najbardziej przerażającym momencie życia. Okres II Wojny światowej to jeden z elementów naszej historii, która pokazuje jak człowiek potrafi zniszczyć drugiego człowieka. Odebrać człowieczeństwo ze względu na wyznanie, kolor skóry czy orientację jest bardzo łatwo. Uznawać swoją wyższość nad innymi też, jednak zrobione to wszystko poprzez użycie broni, obozów koncentracyjne jest bestialstwem w najczystszej postaci. Joanne Kormylo dotyka swoją powieścią wrażliwy elementów historii, ale robi to z rozbrajajaca szczerością, pełną przeróżnych emocji, które dociskają piętno na czytelniku. #współpracareklamowawydawnictwofilia#powieśćhistoryczna#bookstagrampl
Katarzyna Murawa - awatar Katarzyna Murawa
oceniła na714 dni temu
Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo Grzegorz Głuszak
Nie przyznam się, nie ja zabiłam. Beata Pasik i zbrodnia w butiku Ultimo
Grzegorz Głuszak
Od czasu do czasu sięgam po reportaż, który nie tylko przedstawia fakty, ale także skłania do refleksji nad funkcjonowaniem państwa, wymiarem sprawiedliwości i ludzką krzywdą. Dlatego zdecydowałam się przeczytać książkę Grzegorza Głuszaka, w której autor ponownie pochyla się nad sprawą od lat budzącą w Polsce emocje, wątpliwości i poczucie głębokiej niesprawiedliwości. „Nie przyznam się, nie ja zabiłam” to reportaż o jednej z najgłośniejszych spraw kryminalnych lat 90., ale także opowieść o błędach systemu, determinacji jednostki i cenie, jaką płaci się za niepewność wyroku. Głuszak wraca do grudnia 1997 roku, kiedy w warszawskim butiku Ultimo padły strzały, a ich ofiarą stał się mężczyzna, podczas gdy kierowniczka sklepu cudem uniknęła śmierci. Od początku wszystko wskazywało na to, że scena zbrodni jest zbyt czysta i zbyt profesjonalna, by dopuścić możliwość działania kogokolwiek innego niż zawodowego zabójcy. Tym bardziej zaskakujące było to, jak szybko śledztwo skupiło się na Beacie Pasik – pracowniczce sklepu, którą ostatecznie skazano, mimo że dwa wcześniejsze procesy zakończyły się jej uniewinnieniem. Głuszak opisuje wieloletnią walkę kobiety o wolność i o zmazanie piętna morderczyni. W 2021 roku Beata Pasik została warunkowo zwolniona, choć wciąż nie doczekała się pełnej rehabilitacji. Autor – znany ze swojej roli w sprawie Tomasza Komendy – z podobną dociekliwością analizuje tu każdy trop, decyzję i wątpliwość, które mogły wpłynąć na losy bohaterki reportażu. Największym atutem książki jest jej skrupulatność. Głuszak zagłębia się w akta, zeznania, rekonstrukcje wydarzeń oraz zakulisowe rozmowy związane z procesem. Pokazuje machinę wymiaru sprawiedliwości w działaniu – momentami skuteczną, lecz częściej bezwładną, opartą na rutynie, niedopowiedzeniach oraz ludzkich błędach. Autor nie unika trudnych pytań: czy śledczy zawiedli? Czy winne były systemowe zaniedbania? A może ktoś celowo skierował sprawę w stronę niewygodnego, lecz łatwego do oskarżenia kozła ofiarnego? Wartością książki jest także ukazanie, jak przez lata niszczeje życie osoby niesłusznie skazanej – jej relacje, psychika i poczucie tożsamości. Fragmenty rozmów z Pasik, jej bliskimi oraz osobami zaangażowanymi w sprawę stanowią najmocniejszy, najbardziej emocjonalny element reportażu. Choć publikacja jest wnikliwa i pełna faktów, momentami sprawia wrażenie nadmiernie rozbudowanej. Autor wraca do tych samych wydarzeń kilkakrotnie, jakby obawiał się, że czytelnik coś przeoczy. Przez to narracja chwilami traci dynamikę, a jej struktura staje się nieco chaotyczna – jakby reportaż został zmontowany z kilku etapów śledztwa prowadzonego przez samotnie pracującego dziennikarza. To książka ważna, potrzebna i poruszająca, lecz jednocześnie nierówna. Cenię w niej rzetelność i autorski upór w dążeniu do prawdy – cechy, dzięki którym Głuszak od lat pozostaje jednym z najciekawszych polskich reporterów śledczych. Mimo to podczas lektury wielokrotnie łapałam się na tym, że gubię rytm opowieści. Fragmenty dotyczące rozmów z Pasik po jej wyjściu z więzienia bywają rozwleczone i zbyt szczegółowe, przez co tracą dramaturgię. Niektóre sytuacje czy dialogi mogłyby zostać skrócone – im dalej w narrację, tym bardziej widoczna staje się powtarzalność tych samych informacji, opinii i wniosków. Mimo tych mankamentów to reportaż, który zostaje w pamięci. Zmusza do zadawania fundamentalnych pytań o sprawiedliwość, odpowiedzialność instytucji oraz o to, jak łatwo życie człowieka może zostać zniszczone przez serię decyzji, które nigdy nie powinny były zapaść. To lektura, którą – mimo jej niedoskonałości – zdecydowanie warto poznać.
ksiazka_w_kwiatach - awatar ksiazka_w_kwiatach
ocenił na63 dni temu

Cytaty z książki Wszystko, czego nie mówią ci przed ślubem. Jak uchronić się przed konfliktami prawnymi w związku