Śmierć Pod Białym Jeleniem

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Seria:
- Mroczna strona
- Tytuł oryginału:
- Death at the White Hart
- Data wydania:
- 2025-06-18
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-06-18
- Data 1. wydania:
- 2025-06-10
- Liczba stron:
- 408
- Czas czytania
- 6 godz. 48 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788384023341
- Tłumacz:
- Adrian Napieralski
Genialny kryminał wielokrotnie nagradzanego twórcy kultowego serialu BROADCHURCH!
Wieś jak z obrazka. Przerażające miejsce zbrodni. sieć sekretów i kłamstw. Ofiara, którą znali wszyscy.
Kiedy detektyw Nicola Bridge wraca do Dorset po latach pracy w policji w Liverpoolu, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewa, jest to, że malownicza wioska Fleetcombe stanie się miejscem przerażającej zbrodni. Pewnej nocy, Jim Tiernan, właściciel pubu „Pod Białym Jeleniem”, zostaje znaleziony martwy na drodze. Grozy sytuacji dodaje fakt, że jego ciało zostało przywiązane do krzesła i makabrycznie upozowane.
Gdy tylko Nicola zaczyna zadawać pytania, zdaje sobie sprawę, że każdy w wiosce ma coś do ukrycia.
Wszyscy znali ofiarę i wszyscy kłamią.
Szepty. Plotki. Kłamstwa. Gdzieś wśród nich ukrywa się morderca.
Bo czasami nawet najmniejsze wioski skrywają najmroczniejsze sekrety...
Kup Śmierć Pod Białym Jeleniem w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Śmierć Pod Białym Jeleniem
Koleiny przeznaczenia
„Pomyślał jeszcze raz o tym, jak wiele wiedział o tej wiosce i jej mieszkańcach. Znał ludzi z imienia i z nazwiska, dowiedział się sporo o ich życiu i kłamstwach, o ich sekretach i uciechach, o ich radości i wstydzie, o finansach i nałogach. Wiedział, kto co zamówi, często znacznie wcześniej niż oni sami. Wiedział o nich wszystko. Jego pub był schronieniem dla wszystkich: towarzyskich i samotników, normalnych i dziwaków, wrogów i kochanków. To była społeczność w społeczności”.
Bardzo lubię, kiedy akcja powieści toczy się w małej miejscowości, w której wszyscy się nie tylko dobrze znają, w miarę skutecznie bronią swojej strefy komfortu i sekrecików, ale również dla kogoś z zewnątrz wyglądają na zżytych, zadowolonych z życia, a sama miejscowość wydaje się wręcz wymarzonym miejscem do zamieszkania. A wiadomo, że pozory mylą. Lubię czuć się opleciona przez sieć tajemnic i poznawać bohaterów od ich dobrej i złej strony. Moje ulubione elementy znalazły się w najnowszej historii Chrisa Chibnalla.
Miasteczko Fleetcombe słynie nie tylko z tego, że jest prześlicznie położone, ale również z faktu, że mimo stosunkowo niewielkich rozmiarów posiada dwa rywalizujące ze sobą puby. Pewnej nocy na pustej szosie jeden z mieszkańców miasteczka znalazł siedzące na krześle zwłoki z przyczepionym porożem jelenia. Okazało się, że denat jest właścicielem pubu „Pod Białym Jeleniem”. Śledztwem zajęła się detektyw Nicola Bridge. Życiowe okoliczności zmusiły ją do powrotu w rodzinne strony, ale zamiast leniwie płynących dni na komisariacie trafiła od razu na zawiłą i skomplikowaną sprawę. Każda odpowiedź na zadane przez nią pytania rodziła kolejne wątpliwości, zamiast je rozwiewać.
„Jedno życie, jeden człowiek, tak wiele różnych aspektów”.
Akcja kryminału płynie dość spokojnie, ale jest intensywna, naszpikowana zwrotkami akcji i licznymi niespodziankami. Dzięki temu cały czas trzyma w napięciu. Krótkie rozdziały sprawiają, że nasza ciekawość rośnie z każdą kolejną stroną i czuje się przymus przeczytania „jeszcze tylko jednego” przed pójściem spać. Wraz z Nicolą i jej nowym uczącym się dopiero fachu partnerem zagłębiałam się w sprawę i w psychikę każdego z mieszkańców miasteczka. Analizowałam zebrane dowody i zeznania, szukając w nich sprzeczności, próbowałam połączyć kropki. Przyznam, że mi się to udało. Prawidłowo wytypowałam sprawcę, ale i tak miałam sporą satysfakcję z lektury.
Kryminał Chrisa Chibnalla uzmysławia, że każdy z nas ma granice wytrzymałości i cierpliwości, że przez lata tłumione negatywne emocje zawsze muszą znaleźć w końcu ujście i że prędzej czy później wydarzy się coś, co będzie tą ostatnią kroplą, która przepełni czarę goryczy.
„Diabeł nigdy nie znika; on tylko odpoczywa”.
„Śmierć pod Białym Jeleniem” z całą pewnością spodoba się czytelnikom, którzy cenią sobie klasyczne kryminały, w których prym wiedzie dedukcja i łączenie faktów, wyszukiwanie niejasności w zeznaniach i opowieściach ludzi, którzy mieli styczność z osobą zamordowaną. Kryminał nie ma krwawych i brutalnych opisów, więc tym bardziej polecam osobom, które wolą spokojnie podążać za fabułą i zagłębiać się w psychikę bohaterów.
Anna Szulist
Opinia społeczności książki Śmierć Pod Białym Jeleniem
" [...] Może się wydawać, że życie jest ciasno utkane, ale wystarczy jedno potknięcie, by wszystko zaczęło się rozpadać. [...]" Mogę śmiało stwierdzić, że "Śmierć pod Białym Jeleniem" autorstwa Chrisa Chibnalla jest rasowym kryminałem. Nie wiem czemu, ale czułam się, jakbym przeniosła się do kultowego serialu Miasteczko Twin Peaks. Świetne uczucie. Autor swoją powieścią zabiera nas do hrabstwa Dorset w południowej Anglii. Otrzymałam tutaj tajemniczą zbrodnię na miejscowym właścicielu pubu "Pod Białym Jeleniem", Jimie Tiernanie. Po tym jak wyglądały jego zwłoki śmiało, można stwierdzić, że było to rytualne morderstwo. Definitywnie Jim nie mógł zabić się sam. W celu odkrycia tożsamości zbrodniarza do akcji wkraczają między innymi: sierżant Nicola Bridge i posterunkowy Harry Ward — potocznie nazwanym Westlife. Oby dwoje zmierzą się z naprawdę trudną sprawą. Potencjalnych sprawców będzie wielu. Każdy miał motyw, żeby pozbyć się Jima. Poznacie tutaj mnóstwo kłamstw, niedomówień, spisków i niedopowiedzeń. Ktoś tutaj kłamie. Czy odkryjecie prawdę, przed zakończeniem? Przyznam bez bicia, że spodziewałam się innej końcówki. Lubię, gdy autor zaskakuje swoich czytelników. To według mnie jest satysfakcjonujące. Sierżant Bridge jest ciut młodsza ode mnie. Polubiłam ją i chętnie poznałabym jej dalsze losy. Współczułam jej tego, co spotkało ją w Liverpoolu. Czy w Dorset odnajdzie spokój, ciszę i ukojnie? Czy dla niej praca będzie ważniejsza od własnej rodziny? Posterunkowy Westlife pozytywnie mnie zaskoczył. Jest młody i obrotny. Szybko się uczy, stawia śmiałe pytania i trochę boi się doświadczonej sierżant Bridge. Nicola i Harry to idealny policyjny duet. Bardzo dobrze się dogadywali. Podobało mi się, to, że autor zupełnie odmienną czcionką napisał przemyślenia postaci tutaj występujących. Nie znałam wcześniejszych powieści Chrisa Chibnalla. Chętnie to nadrobię. Pytanie do autora: Czy sierżant Bridge i Posterunkowy Ward jeszcze kiedyś do nas powrócą? "Śmierć Pod Białym Jeleniem" idealnie nadaje się do letniego czytania na świeżym powietrzu. Ps. Uważajcie, komu ufacie.
Oceny książki Śmierć Pod Białym Jeleniem
Poznaj innych czytelników
484 użytkowników ma tytuł Śmierć Pod Białym Jeleniem na półkach głównych- Przeczytane 280
- Chcę przeczytać 199
- Teraz czytam 5
- 2025 42
- Posiadam 35
- Przeczytane 2025 6
- Legimi 6
- Audiobooki 5
- Ebook 4
- Kryminał 4

















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć Pod Białym Jeleniem
Dzień dobry💙
Bo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące.
Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon.
"Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy".
Komu popatrzył w nie po raz ostatni?
Pub Pod Białym Jeleniem uchodził za bezpieczną przystań dla wszystkich, niestety.
A jakże, był trop. Niestety, trafiłam kulą w płot.
Detektyw Nicola Bridge, nazywana przez niektórych "ludzkim wykrywaczem kłamstw," będzie w śledztwie udział brała, choć to ostatnia rzecz, której teraz potrzebowała.
Małe miasteczko. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, gdzie pozornie nic się nie dzieje, a jeśli już, to raczej „przy kawie i plotkach”, nie w policyjnych raportach. I właśnie tam pojawia się śmierć. Mamy tu napięcie, które rośnie powoli, jakby coś wisiało w powietrzu.
"Diabeł nigdy nie znika, on tylko odpoczywa".
Nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych. Są decyzje, które ktoś kiedyś podjął. Słowa, których nie powiedział. Sekrety, które miały nigdy nie wyjść na światło dzienne, i
nagle wszystko zaczyna wychodzić.
Tak dochodzisz do momentu, w którym myślisz: „to nie jest taka prosta historia, jak mi się wydawało"...
Bohaterowie, to nie są papierowe postacie. To ludzie z historią. Z błędami. Z przemilczeniami. Z tajemnicami.
Relacje między nimi są tu ważniejsze niż sama zbrodnia i właśnie to buduje napięcie: nie wiesz, komu ufać. Pytasz siebie, czy w ogóle komukolwiek powinnaś?
Owszem, jest śledztwo. Jest zagadka. Są tropy, ale ta historia nie jest tylko o tym, kto zabił. Ona jest też o tym, co ludzie potrafią ukrywać, nawet przed sobą. To historia o: sekretach, pozorach „normalnego życia” i o tym, że prawda rzadko jest czarno-biała. Ten moment, kiedy czujesz, że coś się zaraz wydarzy, ale jeszcze nie wiesz co. Lubię uczucie to.
✔️Co zostaje po przeczytaniu?
Nie szok. Nie jedno wielkie „WOW”.
Tylko coś bardziej niepokojącego, refleksja, że każdy człowiek ma swoją wersję prawdy i że czasem to, co widzimy, to tylko fragment większej historii.
Ta książka pokazuje, że „porządne życie” często stoi na kruchych fundamentach i że wystarczy jeden impuls, żeby wszystko zaczęło się sypać.
✔️ Dla kogo jest ta książka?
Ta historia będzie idealna dla Ciebie, jeśli:
• lubisz kryminały z klimatem, a nie tylko akcją
• cenisz psychologię postaci bardziej niż pościgi i strzały
• lubisz małomiasteczkowy klimat
• chcesz czegoś, co wciąga powoli, ale zostaje na dłużej
Jeśli jednak szukasz szybkiej, dynamicznej sensacji to może nie być „to”.
[Współpraca barterowa@filiamrocznastrona]
Dzień dobry💙
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące.
Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon.
"Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy".
Komu popatrzył w nie po raz ostatni?
Pub Pod...
Chrisa Chibnalla znam z jego znakomitego serialu "Broadchurch" oraz później jako scenarzystę "Doctora Who". Moją motywacją do sięgnięcia po jego książkę była pierwsza z produkcji. Według mnie jest to genialny serial.
W "Śmierci pod Białym Jeleniem" autor sięgnął po podobne motywy. Również mamy małe miasteczko, nowego świetnego policjanta oraz świetny klimat.
Do rodzinnego miasta z Liverpoolu przeprowadza się detektyw Nicola Bridge. Ma nadzieję na spokojniejszą pracę, by uporządkować życie osobiste. Oczywiście już w pierwszych dniach musi zająć się sprawą makabrycznego morderstwa. Ofiara została znaleziona na drodze, siedząc na krześle z porożem jelenia na głowie...
Czytało mi się naprawdę dobrze. Uwielbiam ten klimat brytyjskich seriali kryminalnych i tutaj taki znalazłam. Niestety szybko miałam przeczucie kto jest zabójcą i okazało się, że miałam rację. To duży minus, ale też jedyny mój zarzut do książki. Bohaterowie to duży plus, bo są ciekawi i chętnie więcej bym o nich poczytała.
Mogę polecić innym miłośnikom kryminałów w tym klimacie ;)
Chrisa Chibnalla znam z jego znakomitego serialu "Broadchurch" oraz później jako scenarzystę "Doctora Who". Moją motywacją do sięgnięcia po jego książkę była pierwsza z produkcji. Według mnie jest to genialny serial.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW "Śmierci pod Białym Jeleniem" autor sięgnął po podobne motywy. Również mamy małe miasteczko, nowego świetnego policjanta oraz świetny klimat.
Do rodzinnego...
Rzadko mi sie zdarza DNF.
Pokladalam spore nadzieje w tej lekturze, dotrwałam do połowy. Główna bohaterka nijaka. Mistrzyni w rozkminianiu niepotrzebnych rzeczy. Książka dziwnie napisania, mieszają sie perspektywy i dodatkowe kursywą mysli Nicoli..
Reasumując druga ksiazka pod rząd jest rozczarowaniem
#dnf#smiercpodbialymjeleniem#ksiazkowerozczarowanie#bookstagrampl#books#ksiazka
Rzadko mi sie zdarza DNF.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPokladalam spore nadzieje w tej lekturze, dotrwałam do połowy. Główna bohaterka nijaka. Mistrzyni w rozkminianiu niepotrzebnych rzeczy. Książka dziwnie napisania, mieszają sie perspektywy i dodatkowe kursywą mysli Nicoli..
Reasumując druga ksiazka pod rząd jest...
Sprawnie napisane, ciekawe postacie i początek. Niestety sposób rozwiązania zagadki obnażył wszystkie słabości powieści. Po pierwsze nieprzekonujący motyw kierujący zabójcą. Dość topornie autor próbuje tutaj powiązać osobiste doświadczenia Pani detektyw (problemy w związku) z modus operandi sprawcy. Do tego zupełnie sztucznie, na siłę wpleciony motyw dziecka jako świadka. Nic nie wnosi do sprawy, opowiada to co jest oczywiste. A fakt, że technicy badający samochód sprawcy przeoczają strzykawkę, która gdzieś wpadła w szczelinę i potrzebują podpowiedzi - nonsens. Ogólnie dość słaba książka a na pewno nie jest to genialny kryminał. Raczej nie polecam.
Sprawnie napisane, ciekawe postacie i początek. Niestety sposób rozwiązania zagadki obnażył wszystkie słabości powieści. Po pierwsze nieprzekonujący motyw kierujący zabójcą. Dość topornie autor próbuje tutaj powiązać osobiste doświadczenia Pani detektyw (problemy w związku) z modus operandi sprawcy. Do tego zupełnie sztucznie, na siłę wpleciony motyw dziecka jako świadka....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to🦌Detektyw Nicola Bridge liczyła na spokój na sielskiej wsi Fleetcombe, niestety morderstwo Jima Tiernana burzy ten plan. Właściciel lokalnego pubu "Pod białym jeleniem" zostaje znaleziony na środku drogi martwy. Jego ciało zostało przywiązane do krzesła i makabrycznie upozowane. W wiosce, gdzie każdy każdego zna, Nicola zderza się z murem milczenia i siecią kłamstw...
🦌Muszę przyznać, że początki z tą lekturą były trudne 🙈, pierwsze strony do końca mnie nie porwały i potrzebowałam chwili, żeby wkręcić się w tę historię. Jednak im dalej w historię, tym akcja ruszyła szybciej!
Cała fabuła jest niesamowicie filmowa. Czuć, że autor na co dzień zajmuje się pisaniem scenariuszy, sceny są plastyczne a tempo książki idealnie wyważone. To jedna z tych książek, które czytając, masz przed oczami gotowe kadry z mrocznego serialu kryminalnego. Zachęcam do czytania!
🦌Detektyw Nicola Bridge liczyła na spokój na sielskiej wsi Fleetcombe, niestety morderstwo Jima Tiernana burzy ten plan. Właściciel lokalnego pubu "Pod białym jeleniem" zostaje znaleziony na środku drogi martwy. Jego ciało zostało przywiązane do krzesła i makabrycznie upozowane. W wiosce, gdzie każdy każdego zna, Nicola zderza się z murem milczenia i siecią...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMniejsze wioski często skrywają tajemnice, których nie chce nikt zdradzić, wszyscy milczą i udają, że nic nie wiedzą i dopiero, jak jedna osoba zerwie zmowę milczenia, prawda zaczyna wychodzić na jaw.
Kiedy właściciel pubu "Pod Białym Jeleniem" zostaje znaleziony martwy na drodze, policja czuje, że to nie będzie łatwe śledztwo. Mężczyzna ma na głowie poroże jelenia, więc jasne jest, że ktoś musiał mieć czym przetransportować ciało i mieć na tyle siły, żeby to zrobić. W toku śledztwa okazuje się, że historia lubi się powtarzać i wiele lat temu również najpierw pojawiał się pożar, który przepowiadał śmierć, a następnie zostało odnajdywane ciało, więc kiedy pojawia się drugi pożar, wszyscy drżą ze strachu.
Ta historia zdecydowanie zalicza się do tych, w których mamy wiele smutku, strachu i mnóstwo niedopowiedzeń, mieszkańcy nie chcą współpracować i widać, że coś ukrywają, jednak nie da się tego udowodnić. Każda z postaci była dość tajemnicza, więc ja podejrzewałam prawie każdego, no może prócz małej dziewczynki, która była ważnym elementem tej układanki i to ona była najodważniejsza ze wszystkich osób. Chyba właśnie najbardziej poruszyła mnie tutaj jej historia, od najmłodszych lat musiała walczyć o siebie, a dorośli, którzy powinni się nią opiekować, ją zawiedli.
Książka pomimo tego, że skrywa dość intrygującą opowieść, nie była jednak na tyle wciągająca, żebym nie mogła się od niej oderwać, powolne postępy w śledztwie sprawiały, że momentami czułam się znudzona, a czasem też poirytowana tym, że nikt nie chciał współpracować. Czekałam chyba jednak na coś więcej, kolejne morderstwo lub jakieś zwroty akcji, były tutaj jakieś mocniejsze sceny, jednak szybko zostawały wyjaśniane i nic więcej nie wprowadzały do fabuły.
Całość jest dość mroczna, pokazuje nam, że nie można ufać bliskim i że wrogiem może być też ten, kto identyfikuje się jako nasz przyjaciel, także jak widać, zawsze należy być czujnym wobec osób, które są w naszym otoczeniu.
Mniejsze wioski często skrywają tajemnice, których nie chce nikt zdradzić, wszyscy milczą i udają, że nic nie wiedzą i dopiero, jak jedna osoba zerwie zmowę milczenia, prawda zaczyna wychodzić na jaw.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy właściciel pubu "Pod Białym Jeleniem" zostaje znaleziony martwy na drodze, policja czuje, że to nie będzie łatwe śledztwo. Mężczyzna ma na głowie poroże jelenia, więc...
Chris Chibnall w powieści "Śmierć pod Białym Jeleniem" zabiera nas do typowego małego, brytyjskiego miasteczka, gdzie sielski spokój zakłóca makabryczne morderstwo jednego z właścicieli miejscowych barów. Do akcji wkracza jednak doświadczona w boju policjantka, która nie spocznie, póki nie wyjaśni motywów tej zbrodni i nie znajdzie sprawcy.
Kto może stać za tajemniczą zbrodnią? I w jaki sposób łączy się to z małą Shannon?
Muszę przyznać, że autor potrafi zaciekawić czytelnika. Klimat małej miejscowości, mroczne sekrety i kłamstwa wylewające się z każdej strony oraz motyw mafii połączone w jedno tworzą naprawdę interesującą mieszankę.
Przyznam, że rozpoczynając książkę liczyłam na dużą dawkę emocji, jednak po mocnym początku, akcja leci stopniowo na dynamice i niestety rozciąga się za bardzo, powodujący lekkie znużenie, aż do finału, który całkiem nieźle zaskakuje.
Ciekawe jest użycie w zbrodni poroża jelenia, który symbolizuje siłę, władzę i dominację, oraz wplecenie w fabułę zbrodni sprzed prawie 100 lat. To naprawdę śmiałe posunięcie.
Podobało mi się dodanie do fabuły jako parę dla zwyczajowej policjantki po przejściach zwykłego świeżaka – początkującego śledczego Harry’ego, którego szybko polubiłam. (Skojarzył mi się z Harrym hole).
Autor bawi się z nami, co rusz "wyprowadzając nas w pole", gdy tylko jesteśmy blisko odkrycia prawdy. Dodatkową trudność w typowaniu sprawcy sprawiają liczne powiązania między mieszkańcami miasteczka oraz problemy rodzinne bohaterów. Mozolne poszukiwanie śladów przestępstwa może być też dla niektórych niezbyt ciekawe, ale dzięki temu wraz ze śledczymi odkrywamy misternie uknutą siatkę intryg.
Moim zdaniem "Śmierć pod Białym Jeleniem" nie jest może najlepszym kryminałem "pod słońcem", ale daje radę. To całkiem niezła powieść debiutującego Chibnalla. Zabrakło mi jednak mocnego napięcia i efektu "wow", który przeważnie towarzyszy mi w tego typu lekturze. Jednakże polecam samemu sięgnąć po tą książkę i się przekonać, co tam "w trawie piszczy" 😉.
Chris Chibnall w powieści "Śmierć pod Białym Jeleniem" zabiera nas do typowego małego, brytyjskiego miasteczka, gdzie sielski spokój zakłóca makabryczne morderstwo jednego z właścicieli miejscowych barów. Do akcji wkracza jednak doświadczona w boju policjantka, która nie spocznie, póki nie wyjaśni motywów tej zbrodni i nie znajdzie sprawcy.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKto może stać za tajemniczą...
Rewelacja 🤩. Moja pierwsza przeczytana w tym roku książką i juz wpada przedział,,ulubieńców,,. Bardzo dobrze napisany brytyjski kryminał, gdzie wpleciona jest zbrodnia z przed 100 lat i osoba mordercy jest bardzo dużym zaskoczeniem.
Rewelacja 🤩. Moja pierwsza przeczytana w tym roku książką i juz wpada przedział,,ulubieńców,,. Bardzo dobrze napisany brytyjski kryminał, gdzie wpleciona jest zbrodnia z przed 100 lat i osoba mordercy jest bardzo dużym zaskoczeniem.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMałomiasteczkowy klimat, hermetyczna społeczność, powracająca po latach policjantka i morderstwo wyglądające na rytualne.
Brzmi dobrze? Jest dobrze!
Spokojnie, ale wciągająco.
Jako poświąteczny "wyciszacz" sprawdziła się u mnie świetnie.
Małomiasteczkowy klimat, hermetyczna społeczność, powracająca po latach policjantka i morderstwo wyglądające na rytualne.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBrzmi dobrze? Jest dobrze!
Spokojnie, ale wciągająco.
Jako poświąteczny "wyciszacz" sprawdziła się u mnie świetnie.
Przyzwoity kryminał. Ale daleko do genialności.
Przyzwoity kryminał. Ale daleko do genialności.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to