Śmierć Pod Białym Jeleniem

Okładka książki Śmierć Pod Białym Jeleniem autora Chris Chibnall, 9788384023341
Okładka książki Śmierć Pod Białym Jeleniem
Chris Chibnall Wydawnictwo: Filia Seria: Mroczna strona kryminał, sensacja, thriller
408 str. 6 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Format:
papier
Seria:
Mroczna strona
Tytuł oryginału:
Death at the White Hart
Data wydania:
2025-06-18
Data 1. wyd. pol.:
2025-06-18
Data 1. wydania:
2025-06-10
Liczba stron:
408
Czas czytania
6 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788384023341
Tłumacz:
Adrian Napieralski
Średnia ocen

6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Śmierć Pod Białym Jeleniem w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oficjalne recenzje książki Śmierć Pod Białym Jeleniem i



Przeczytane 2667 Opinie 593 Oficjalne recenzje 45

Opinia społeczności książki Śmierć Pod Białym Jeleniemi



Książki 2097 Opinie 2085

Oceny książki Śmierć Pod Białym Jeleniem

Średnia ocen
6,8 / 10
256 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Śmierć Pod Białym Jeleniem

avatar
1702
501

Na półkach: , , , , ,

Dzień dobry💙
Bo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące.
Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon.
"Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy".
Komu popatrzył w nie po raz ostatni?
Pub Pod Białym Jeleniem uchodził za bezpieczną przystań dla wszystkich, niestety.
A jakże, był trop. Niestety, trafiłam kulą w płot.
Detektyw Nicola Bridge, nazywana przez niektórych "ludzkim wykrywaczem kłamstw," będzie w śledztwie udział brała, choć to ostatnia rzecz, której teraz potrzebowała.
Małe miasteczko. Miejsce, gdzie wszyscy się znają, gdzie pozornie nic się nie dzieje, a jeśli już, to raczej „przy kawie i plotkach”, nie w policyjnych raportach. I właśnie tam pojawia się śmierć. Mamy tu napięcie, które rośnie powoli, jakby coś wisiało w powietrzu.
"Diabeł nigdy nie znika, on tylko odpoczywa".
Nie ma tu prostego podziału na dobrych i złych. Są decyzje, które ktoś kiedyś podjął. Słowa, których nie powiedział. Sekrety, które miały nigdy nie wyjść na światło dzienne, i
nagle wszystko zaczyna wychodzić.
Tak dochodzisz do momentu, w którym myślisz: „to nie jest taka prosta historia, jak mi się wydawało"...
Bohaterowie, to nie są papierowe postacie. To ludzie z historią. Z błędami. Z przemilczeniami. Z tajemnicami.
Relacje między nimi są tu ważniejsze niż sama zbrodnia i właśnie to buduje napięcie: nie wiesz, komu ufać. Pytasz siebie, czy w ogóle komukolwiek powinnaś?
Owszem, jest śledztwo. Jest zagadka. Są tropy, ale ta historia nie jest tylko o tym, kto zabił. Ona jest też o tym, co ludzie potrafią ukrywać, nawet przed sobą. To historia o: sekretach, pozorach „normalnego życia” i o tym, że prawda rzadko jest czarno-biała. Ten moment, kiedy czujesz, że coś się zaraz wydarzy, ale jeszcze nie wiesz co. Lubię uczucie to.
✔️Co zostaje po przeczytaniu?
Nie szok. Nie jedno wielkie „WOW”.
Tylko coś bardziej niepokojącego, refleksja, że każdy człowiek ma swoją wersję prawdy i że czasem to, co widzimy, to tylko fragment większej historii.
Ta książka pokazuje, że „porządne życie” często stoi na kruchych fundamentach i że wystarczy jeden impuls, żeby wszystko zaczęło się sypać.
✔️ Dla kogo jest ta książka?
Ta historia będzie idealna dla Ciebie, jeśli:
• lubisz kryminały z klimatem, a nie tylko akcją
• cenisz psychologię postaci bardziej niż pościgi i strzały
• lubisz małomiasteczkowy klimat
• chcesz czegoś, co wciąga powoli, ale zostaje na dłużej
Jeśli jednak szukasz szybkiej, dynamicznej sensacji to może nie być „to”.
[Współpraca barterowa@filiamrocznastrona]

Dzień dobry💙
Bo czasem to, co najcichsze, jest najbardziej niepokojące.
Ciało do krzesła przywiązane, wszystko z pewnością zostało zaplanowane, i w przemyślany sposób upozorowane. Tyle samo dziwny, co intrygujący przypadek. Naprawdę podejrzany zgon.
"Sympatyczny, miał szczery uśmiech, mocny uścisk dłoni, zawsze patrzył w oczy".
Komu popatrzył w nie po raz ostatni?
Pub Pod...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1650
500

Na półkach: , ,

Chrisa Chibnalla znam z jego znakomitego serialu "Broadchurch" oraz później jako scenarzystę "Doctora Who". Moją motywacją do sięgnięcia po jego książkę była pierwsza z produkcji. Według mnie jest to genialny serial.
W "Śmierci pod Białym Jeleniem" autor sięgnął po podobne motywy. Również mamy małe miasteczko, nowego świetnego policjanta oraz świetny klimat.
Do rodzinnego miasta z Liverpoolu przeprowadza się detektyw Nicola Bridge. Ma nadzieję na spokojniejszą pracę, by uporządkować życie osobiste. Oczywiście już w pierwszych dniach musi zająć się sprawą makabrycznego morderstwa. Ofiara została znaleziona na drodze, siedząc na krześle z porożem jelenia na głowie...
Czytało mi się naprawdę dobrze. Uwielbiam ten klimat brytyjskich seriali kryminalnych i tutaj taki znalazłam. Niestety szybko miałam przeczucie kto jest zabójcą i okazało się, że miałam rację. To duży minus, ale też jedyny mój zarzut do książki. Bohaterowie to duży plus, bo są ciekawi i chętnie więcej bym o nich poczytała.
Mogę polecić innym miłośnikom kryminałów w tym klimacie ;)

Chrisa Chibnalla znam z jego znakomitego serialu "Broadchurch" oraz później jako scenarzystę "Doctora Who". Moją motywacją do sięgnięcia po jego książkę była pierwsza z produkcji. Według mnie jest to genialny serial.
W "Śmierci pod Białym Jeleniem" autor sięgnął po podobne motywy. Również mamy małe miasteczko, nowego świetnego policjanta oraz świetny klimat.
Do rodzinnego...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
32
32

Na półkach:

Rzadko mi sie zdarza DNF.
Pokladalam spore nadzieje w tej lekturze, dotrwałam do połowy. Główna bohaterka nijaka. Mistrzyni w rozkminianiu niepotrzebnych rzeczy. Książka dziwnie napisania, mieszają sie perspektywy i dodatkowe kursywą mysli Nicoli..
Reasumując druga ksiazka pod rząd jest rozczarowaniem

#dnf#smiercpodbialymjeleniem#ksiazkowerozczarowanie#bookstagrampl#books#ksiazka

Rzadko mi sie zdarza DNF.
Pokladalam spore nadzieje w tej lekturze, dotrwałam do połowy. Główna bohaterka nijaka. Mistrzyni w rozkminianiu niepotrzebnych rzeczy. Książka dziwnie napisania, mieszają sie perspektywy i dodatkowe kursywą mysli Nicoli..
Reasumując druga ksiazka pod rząd jest...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

484 użytkowników ma tytuł Śmierć Pod Białym Jeleniem na półkach głównych
  • 280
  • 199
  • 5
102 użytkowników ma tytuł Śmierć Pod Białym Jeleniem na półkach dodatkowych
  • 42
  • 35
  • 6
  • 6
  • 5
  • 4
  • 4

Inne książki autora

Okładka książki Doctor Who: Adventures in Lockdown Chris Chibnall, Paul Cornell, Neil Gaiman, Mark Gatiss, Pete McTighe, Steven Moffat, Vinay Patel, Russell T Davies, Joy Wilkinson
Ocena 0,0
Doctor Who: Adventures in Lockdown Chris Chibnall, Paul Cornell, Neil Gaiman, Mark Gatiss, Pete McTighe, Steven Moffat, Vinay Patel, Russell T Davies, Joy Wilkinson
Okładka książki Broadchurch: Thirteen Hours Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: Thirteen Hours Chris Chibnall, Erin Kelly
Okładka książki Broadchurch: The Leaving of Claire Ripley Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: The Leaving of Claire Ripley Chris Chibnall, Erin Kelly
Okładka książki Broadchurch: One More Secret Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: One More Secret Chris Chibnall, Erin Kelly
Okładka książki Broadchurch: Protection Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: Protection Chris Chibnall, Erin Kelly
Okładka książki Broadchurch: Over the Side Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: Over the Side Chris Chibnall, Erin Kelly
Okładka książki Broadchurch: Old Friends Chris Chibnall, Erin Kelly
Ocena 0,0
Broadchurch: Old Friends Chris Chibnall, Erin Kelly

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Camino Anya Niewierra
Camino
Anya Niewierra
Początkowo miałam duże trudności, żeby wejść w klimat książki i się w nią wciągnąć - zupełnie mnie nie intrygowała. Jednak im dalej, tym było lepiej i ostatecznie oceniam ją całkiem pozytywnie. Główna bohaterka, Lotte, postanawia wyruszyć Camino de Santiago, ponieważ rok wcześniej na tej trasie jej mąż popełnił samobójstwo. W trakcie wędrówki wydarzenia z przeszłości zaczynają wpływać na jej życie w zupełnie inny sposób, niż mogła przypuszczać, a sekrety zmarłego męża tworzą coraz gęstszą sieć tajemnic. Najważniejsze pytania brzmią: jak naprawdę miał na imię i kim właściwie był? Podczas drogi Lotte poznaje wiele osób, przez co jej pielgrzymka przebiega zupełnie inaczej, niż początkowo planowała. Z czasem okazuje się też, że grozi jej niebezpieczeństwo i ktoś bardzo nie chce, aby odkryła prawdę o przeszłości męża. Przyznam, że już dawno nie spotkałam się z główną bohaterką, która aż tak by mnie irytowała. O ile jej motywacje były dla mnie spójne i zrozumiałe, o tyle jej zachowanie podczas wędrówki często zupełnie się z nimi rozmijało. Miałam wrażenie, że z każdą kolejną decyzją działa coraz bardziej nielogicznie, co momentami naprawdę odbierało mi przyjemność z lektury. Szczególnie raziło mnie to, jak reagowała na pewnego mężczyznę - chwilami bardziej przypominało to zachowanie zauroczonej nastolatki niż dojrzałej kobiety po trudnych przejściach. Nie pomagała też konstrukcja książki, która dość wyraźnie sugerowała sprawcę. Rozumiem, że był to celowy zabieg, jednak nie przepadam za takim prowadzeniem narracji w kryminałach - lubię mieć przestrzeń do własnych podejrzeń, a tutaj miałam poczucie, że jest ona ograniczona. Na duży plus wypada natomiast tło historyczne, związane z przeszłością męża Lotte. Sięgając po Camino, zupełnie nie spodziewałam się wątków wojennych, a szczególnie tych osadzonych w realiach konfliktów serbsko-chorwacko-bośniackich. Było to zaskakujące i dodało książce głębi. Z drugiej strony, dla mnie thrillery to raczej gatunek lżejszy, więc nagłe wejście w cięższe, historyczne tematy sprawiło, że lektura momentami odbiegała od tego, czego oczekiwałam. Mimo tego uważam, że książka dzięki temu zyskała i zdecydowanie nie jest jedną z tych, o których łatwo się zapomina.
sznurowka - awatar sznurowka
oceniła na75 dni temu
Tonąc w morzu krwi Ludwik Lunar
Tonąc w morzu krwi
Ludwik Lunar
"Tonąc w morzu krwi" to fascynujący kryminał psychologiczny, który wciąga czytelnika w mroczny świat nierozwiązanych zagadek i ludzkich traum. Książka opowiada o śledztwie prowadzonym przez gdyńskie Archiwum X w sprawie tajemniczego zaginięcia rodziny Albrechtów sprzed trzydziestu lat. Edward Sokulski i Daria Tyszka, para detektywów o skomplikowanej dynamice, próbują rozwikłać sprawę, która okazuje się pełna niejasności i niebezpieczeństw. W miarę postępów śledztwa, świadkowie zaczynają ginąć, a bohaterowie muszą zmierzyć się nie tylko z zagadką, ale także ze swoimi własnymi demonami. Autor luźno nawiązuje do prawdziwej historii kryminalnej, co dodaje książce autentyczności i głębi. Sokulski i Tyszka to postacie złożone, z wyraźnie zarysowanymi profilami psychologicznymi. Ich trudna relacja, pełna napięć i nieporozumień, jest jednym z kluczowych elementów książki. Trauma, która wpływa na ich działania, dodaje realizmu i emocjonalnej głębi. Krótkie, rzeczowe zdania przeplatają się z pełnymi emocji refleksjami, co idealnie oddaje atmosferę śledztwa i wewnętrzne konflikty bohaterów. Ta dwutorowość stylu sprawia, że książka jest dynamiczna i wciągająca. "Tonąc w morzu krwi" to nie tylko kryminał. To także opowieść o pamięci, traumie i ludzkiej psychice. Autor zmusza czytelnika do zastanowienia się nad tym, jak przeszłość wpływa na teraźniejszość i jak trudno jest oddzielić prawdę od kłamstw. Książka Ludwika Lunara to mistrzowsko skonstruowany kryminał psychologiczny, który trzyma w napięciu do ostatniej strony. Złożona fabuła, głęboko rozwinięci bohaterowie i mistrzowskie połączenie stylów pisarskich sprawiają, że "Tonąc w morzu krwi" to lektura obowiązkowa dla miłośników gatunku. Polecam!
Natalia - awatar Natalia
oceniła na721 dni temu
Lista podejrzanych spraw Jennie Godfrey
Lista podejrzanych spraw
Jennie Godfrey
Książkę czytałam z wielką ciekawością, gdyż ma taki ciekawy charakter opowieści. Niby nie uprzedza nas o konkretnych wydarzeniach, ale coś tam insynuuje, coś zaznacza, żeby czytelnik czytał ją z uwagą i zaczął się zastanawiać kiedy i co się takiego wydarzy. Dreszczyk niepokoju krąży w nas od początku do końca i to ze strony młodej dziewczyny, która pół żartem pół serio zaznacza, że coś czyha w pobliżu i nie mają jak się przed tym ustrzec. To wkraczająca w wiek nastoletni dziewczyna, która jest na tyle ciekawa świata i płochliwa jednocześnie, że postanowiła obserwować każdego, kto według niej i jej przyjaciółki mógłby być podejrzanym. To sprawa powiązana z innymi, gdyż jej rodzina boryka się z pewnymi problemami i tak naprawdę główna bohaterka nie chce się wyprowadzać z miejsca, gdzie u boku przyjaciółki stworzyła sobie nowy jakby bardziej poukładany dom. To ona daje jej pewność siebie, by kroczyć drogą poszukiwania sekretów, lecz tak naprawdę o ile chciały odkryć sto procent tajemniczych osób, przekonały się, że co dom i osoba, to mają jeszcze inne, prywatnie prywatne życie. ,,Gdy nikt nie patrzył, wymykał się bez żadnego wyjaśnienia i znikał w uliczce na tyłach domu." Tak w sumie po tej lekturze już rozumiem dlaczego dzieci potrafią mi zadawać randamowe pytania i to w sytuacji, która w ogóle nie ma powiązania z tematem o którzy rzekomo nie pytają, tylko przypadkiem nasuwają:-) Albo sceny całkowicie odwrotne, kiedy na zadawane im pytanie odpowiadały wymijająco mocno skupiając się na innym aspekcie ich życia. Jak widać książki młodzieżowo kryminalne również potrafią być wartościowe, tylko to zawsze zależy, kto jest ich odbiorcą:-) Według mnie to świetny debiut, który spodoba się zarówno nastolatkom jak i osobom w każdym wieku. Młode postacie zawsze czuły się tutaj obserwowane, dosłownie jakby miały oczy wokół głowy i radar na włosach, który zgłaszał im każdy skręt włosa nakierowany w inną stronę:-) Aż w trakcie lektury sama zaczęłam zwracać uwagę na rzeczy, które kiedyś przed czytaniem były ,,normalne":-) Oj zdecydowanie ją polecam:-)
przyrodazksiążką Przespolewska - awatar przyrodazksiążką Przespolewska
oceniła na98 dni temu
Zmorowisko Kamil Piechura
Zmorowisko
Kamil Piechura
Nie znam twórczości autora, ale kojarzę jego powieści z bookstagramów, które w większej mierze polecają jego książki. Ogromnie się cieszę, że dostałam taka możliwość przeczytania "Zmorowiska", od teraz wiem, że nie przejdę obojętnie obok powieści autora. Jeśli każda jest lub będzie napisana w podobnym stylu i na taki poziomie, to ja wróżę Panu Kamilowi wielką przyszłość pisarską. . Nieopodal Krakowa grupa studentów wynajmuje dom na weekend, tam zostają zamordowani i powieszeni. Policja szybko wytypuję sprawcę, jednego z czwórki studentów, który przeżywa i w niewyjaśnionych okolicznościach znika. Mija pół roku od tych strasznych wydarzeń i zostają odnalezione kolejne zwłoki. W tym samym czasie, dwójka przyjaciół prowadząca kanał na YouTube, poświęcony nawiedzonym miejscom, postanawia zbadać historię Czarnego Domu, w którym doszło do bestialskiego mordu studentów. . Nawiedzone domy, zjawiska paranormalne, sama myśl o tym wywołuje już ciarki na ciele, budzi strach, lęk i obawę przed nadchodzącym złem. Właśnie do tych elementów nawiązuje autor w swojej książce. Pokusił się o stworzenie thrillera z małą domieszką horroru. Łącząc oba te gatunki, stworzył historię trzymajacą w napięciu, wręcz niedokładną, z zaskakującym zakończeniem, którego nie sposób było odgadnąć. W tej książce po prostu dużo się dzieje, jest dosyć duże tempo, bez owijania w bawełnę, bez zbędnych opisów i wątków, spowalniających tempo. Wszędzie tylko jakieś tajemnice, na które to właśnie czytelnik musi znaleźć odpowiedź, angażując się tym samym w śledztwo i losy bohaterów. . Jedno jest pewne, że autorowi nie chodziło o stworzeniu historii jedynie o duchach. Chciał on bardziej skupić się na przeszłości bohaterów i traumach, które są konsekwencją ich wybór. Nie przepracowane traumy pozostawiają po sobie ślady psychicznie i fizycznie, które z biegiem lat mogą jedynie narastać. Z takimi problemami borykać się będą bohaterowie, którzy dostarczą Wam wielu emocji.
ksiazka_ukryta_w_ puszczy - awatar ksiazka_ukryta_w_ puszczy
ocenił na82 miesiące temu
Bogowie małego morza Jędrzej Pasierski
Bogowie małego morza
Jędrzej Pasierski
Pałac, stare kościoły, urokliwe kamieniczki i jezioro, a wszystko to otoczone malowniczymi lasami... Dzieje miasteczka sięgają początków XIV wieku z na pograniczem województwa lubuskiego i Wielkopolski. Pałac w okresie II w.ś. należał do hrabiego Heinricha Karla von Haugwitza, tu znajdowały się woluminy i akta  "Kartoteka z Procesów o Czary", którymi interesował się Himmler i Rzesza. Najcięższe kryje się jednak głębiej, pod "folderową" powierzchnią jeziora, z dala od oczu niewtajemniczonych. To wojenne historie oparte o dokumenty i hipotez nurkow i pasjonatów o testowaniu okrętów podwodnych, tzw. U-Booty typu II. Sława, mała miejscowość i jezioro, a pełna tylu dziwnych tajemnic.... "𝐵𝑜𝑔𝑜𝑤𝑖𝑒 𝑚𝑎ł𝑒𝑔𝑜 𝑚𝑜𝑟𝑧𝑎" Jędrzeja Pasierskiego otwierą nowy cykl z Leonem Szetyckim, który na rozdrożu samotnie wychowuje nastoletnią Hanię, z żoną na etapie "separacji" zmierzającej ku rozkładowi komórki społecznej/rodzinnej. Powrót do domu rodzinnego w Sławie z wrocławskiej komendy, w którym mieszka ojciec policjanta. Małe, prowincjonalne miasteczko położone nad "Morzem Śląskim" , klimatem i spokojnym, nieśpiesznym tempem narracji dwutorowej (teraźniejszość i przeszłość scala losy wszystkich postaci) doskonale współgra z miejscem i bohaterami kryminału, wyłaniając na plan pierwszy bohatera - jezioro, które scala klamrą fakty, legendy i ludzi. Wiekowy rybak Jakub Barycz spędza całe dnie nad zatoką Radzyńską i pewnego świtu zauważa nietypowe zachowanie ptaków. Maleńka drewniana platforma Instytutu Meteorologii, zwykle oblepiona przez ptactwo, jest tego dnia zupełnie pusta. Zaniepokojony rybak sprawdza, co się stało, i znajduje na niej nagie zwłoki mężczyzny. Na miejsce przybywa inspektor Leon Szeptycki, który zaczyna nową sprawę na swoim dawnym terenie, czasów dzieciństwa i młodości. Powrócił tu nie tylko po to, by pracować, ale by rozwiązać zagadkę rodzinną (tajemnicze okoliczności zaginięcie lub samobójstwo matki oraz jego siostry, ojciec w tej sprawie prowadzi zmowę milczenia) , która stała się traumatycznym przeżyciem. Policjant , współpracownicy i okoliczni mieszkańcy nie znają tożsamości denata. Pojawia się trop prowadzący do motorówki o nazwie "Bestia", którą nocą widziano w pobliżu, a należy do lokalnego bossa, Piotra Wariana, zwanego Księciuniem. To miejsce rządzi się swoimi prawami, a jezioro jest jego terytorium. Inspektor metodycznie, skrupulatnie z aptekarską miarką prowadzi czynności operacyjno - śledczekrok, z cierpliwością i determinacją, podąża śladami zbrodni. Zastanawia się nad wieloma niejasnościami w tej sprawie, pytania piętrzą się, a odpowiedzi brak. Przełom następuje w momencie ustalenia tożsamość denata, to Adam Borowski, pracownik uniwersytetu, którego poszukiwała jednostka naukowa...i kluczowe zdjęcie "trzech młodych mężczyzn", którzy dawno temu przybyli nad jezioro, pełni nadziei i wiary, by nurkować i przeżyć przygodę. Wśród nich jeden to Borowski, tożsamość pozostałych chwilowo pozostsje zagadką. Jego powrót po latach do tego miejsca zakończył się dla niego tragicznie i budzi ciekawość inspektora oraz brak pewnego klucza w narzędziach ojca inspektora. Tytuł książki głęboko wchodzi w wieloznaczność, wielowarstwowość, wielowymiarowość tajemnic, patologii z przeszłości splatając współczesne wydarzenia w szepty i szumy. Senność małego, prowincjonalnego miasteczka z perspektywy zmian ustrojowych, konformizmu czy ludzkiego czynniku.
Edyta Zawiła - awatar Edyta Zawiła
oceniła na71 miesiąc temu
Drugie dno Klaudia Muniak
Drugie dno
Klaudia Muniak
"Drugie dno" to thriller,którego akcja rozgrywa się w malowniczych,pięknych zakątkach uwielbianych przez turystów. Te lato będzie jednak należało do pięknych tylko pod względem pogody i widoków,bowiem wydarzenia,które się tam rozegrają,na długo pozostaną w pamięci miejscowych. Jaskinie skrywają sekrety,które tylko doświadczeni goprowcy i policjanci zdołają wyciągnąć na światło dzienne. Czy prawda przyniesie dobro czy niekoniecznie? Lato W Jurze Krakowsko-Częstochowskiej to gorący okres pod względem interwencji ratowników GOPR. Akcja ratunkowa w Studni Szpatowców okazuje się czymś znacznie poważniejszym niż standardowe wypadki. Ginie człowiek,a Marietta-ratowniczka,która schodzi do jaskini wie,że stało się tu coś strasznego. Prawda leży jednak znacznie głębiej niż wszyscy zaanagazowani mogą sobie wyobrazić. Klaudia Muniak po raz kolejny wciąga czytelnika w grę między postaciami,które nie odkrywają wszystkich kart od razu. Śledczy i goprowcy muszą połączyć siły by znaleźć drugie dno sprawy,bo świadków brakuje,a ślady nie wydają się być wystarczające. Im dalej w fabułę,tym więcej danych,jednak wcale nie ułatwia to śledztwa,bo obraz i motywy dalej są zatarte. Nie jest to książka z tak szybką akcją jak poprzednie thrillery autorki,jednak tutaj dostajemy coś więcej- świetnie nakreślone okoliczności,prace goprowców oddana z dużą starannością i wnikliwością oraz okoliczności przyrody i miejscowe legendy oraz genezę niektórych nazw,co buduje piekielnie dobre tło i niepowtarzalny klimat. To opowieść nie tylko o zbrodni i jej motywach,ale o ludziach,którzy ratują życie i o ich poświęceniu. "Drugie dno" czytałam z czystą przyjemnością. Nie zawiodłam się również na wątku medycznym,z czego autorka jest znana,bo zawsze wynajdzie dla czytelnika coś intrygującego i niebanalnego. Jeśli chcecie poznać motyw zbrodni w pięknych okolicznościach,zajrzeć w mrok jaskiń oraz posłuchać lokalnych plotek i legend,nie mogliście trafić lepiej.
mamakawaiksiazki - awatar mamakawaiksiazki
ocenił na811 dni temu
Wrócę przed północą Eve Chase
Wrócę przed północą
Eve Chase
„Wrócę przed północą” Eve Chase to powieść, która od pierwszych stron wciąga atmosferą tajemnicy i niepokoju. Autorka znana jest z budowania nastrojowych historii rodzinnych, w których przeszłość mocno splata się z teraźniejszością, a jej styl można rozpoznać po subtelnym balansie między thrillerem psychologicznym a dramatem obyczajowym. Książka należy do gatunku literatury obyczajowej z elementami thrillera i powieści psychologicznej. Jej siła tkwi w klimacie, nie jest to typowy kryminał, ale opowieść o rodzinie, sekretach i cieniu dawnych wydarzeń, które nie pozwalają bohaterom spokojnie żyć. Fabuła toczy się dwutorowo: część akcji rozgrywa się pod koniec lat 90., a część we współczesności. Śledzimy losy Maggie, która dorastała w blasku matki-celebrytki, a jako dorosła kobieta musi zmierzyć się z powracającą przeszłością i tajemnicami skrywanymi przez lata. Główna bohaterka, Maggie, jest postacią złożoną, wrażliwą, obciążoną traumą, ale jednocześnie niezwykle silną i zdeterminowaną. W jej relacjach z innymi widać ścieranie się potrzeby bliskości z lękiem przed utratą. Równie istotny jest jej brat Kit, dla niej ostoja, a jednocześnie ktoś, kto sam zmaga się z własnymi demonami. Tematyka książki koncentruje się wokół rodziny, utraty, dojrzewania i prób poradzenia sobie z traumą. Ważnym motywem jest też miłość zarówno ta trudna i nieoczywista, jak i ta, która daje siłę. Pojawia się pytanie o lojalność, pamięć i granice, jakie stawia nam przeszłość. Styl Eve Chase jest refleksyjny, nastrojowy, chwilami wręcz poetycki, ale jednocześnie czyta się go lekko. Autorka potrafi pięknie oddać emocje i atmosferę miejsc, a jej język jest obrazowy, pełen metafor, choć nigdy nie przytłacza. Narracja płynie spokojnie, ale skrywa w sobie narastające napięcie. Najmocniejsze strony książki to właśnie atmosfera, gęsta, pełna sekretów i niedopowiedzeń. Podobała mi się też głębia psychologiczna bohaterów, a także sposób, w jaki teraźniejszość przeplata się z przeszłością, tworząc spójną opowieść. Momentami miałam wrażenie, że czas niemal się zatrzymuje, a całość przypomina sen, z którego nie chce się wychodzić. Jeśli miałabym wskazać słabsze strony, to chwilami tempo wydawało mi się nierówne, niektóre fragmenty mogłyby być krótsze, a napięcie bardziej zwarte. Jednak nie zepsuło mi to odbioru, raczej wydłużyło podróż przez historię. Dla mnie osobiście była to lektura poruszająca i pełna emocji. Zaskoczyła mnie nie samą zagadką, ale tym, jak prawdziwie i subtelnie ukazane zostały relacje rodzinne i konsekwencje decyzji podejmowanych lata wcześniej. Zapamiętam przede wszystkim nastrój, melancholijny, lekko duszny, ale i pełen nadziei.
The_secret_Bookmark - awatar The_secret_Bookmark
ocenił na74 miesiące temu

Cytaty z książki Śmierć Pod Białym Jeleniem

Więcej
Chris Chibnall Śmierć Pod Białym Jeleniem Zobacz więcej
Chris Chibnall Śmierć Pod Białym Jeleniem Zobacz więcej
Chris Chibnall Śmierć Pod Białym Jeleniem Zobacz więcej
Więcej