Anioły z rzeźni

- Kategoria:
- kryminał, sensacja, thriller
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2025-05-30
- Data 1. wyd. pol.:
- 2025-05-30
- Liczba stron:
- 188
- Czas czytania
- 3 godz. 8 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788383737393
Gdy już nie masz nic do stracenia, możesz pozwolić sobie na wszystko.
Robert Arseńczuk, psychiatra i psychoterapeuta, to świadomy swoich wad cynik. Drwi z pacjentów, bliskich, a nawet z samego siebie. Łamie zasady etyki lekarskiej i prowadzi destrukcyjny tryb życia, który znieczula go na rzeczywistość.
Wszystko zmienia się, gdy poznaje Martę. Wyjątkowa kobieta pomaga mu na nowo uwierzyć w ludzi, chłodzi jego cynizm i narcyzm, przywraca sens pracy. Niestety… szczęście zostaje mu brutalnie odebrane.
Wstrząśnięty tragedią Robert stawia sobie jeden cel: znalezienie winnych. W jego realizacji przeszkadzają, a jednocześnie pomagają mu pacjentki – bliźniaczki, z którymi nawiązał patologiczną relację.
Arseńczuk nie cofnie się przed niczym, by odkryć prawdę o tym, co się stało. Nawet jeśli sam miałby zatracić się w narastającym chaosie…
Kup Anioły z rzeźni w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oceny książki Anioły z rzeźni
Poznaj innych czytelników
42 użytkowników ma tytuł Anioły z rzeźni na półkach głównych- Przeczytane 22
- Chcę przeczytać 20
- Posiadam 4
- Nie posiadam 1
- Dostałem 1
- Rok 2025 1
- Kolejka 1
- 2026 1
- 1 THRILLER 1
- W**K** 1





























OPINIE i DYSKUSJE o książce Anioły z rzeźni
✨Recenzja✨
@kevin_nolbert
@wydawnictwo_novaeres
Przychodzę dziś z krótką książką, więc i recenzja będzie krótka😉Nie jest to jakaś wybitna lektura, raczej coś na szybkie przeczytanie i zabicie czasu…
Historia skupia się na psychiatrze i psychoterapeucie, który sam jest bardziej pogubiony niż Jego pacjenci. Cyniczny, zgorzkniały, drwi z ludzi, z zasad swojego zawodu, a nawet z samego siebie. Prowadzi destrukcyjny tryb życia i coraz bardziej widać, że to wlaśnie On sam potrzebuje pomocy bardziej niż osoby, które do Niego trafiają.
Książka jest napisana prostym, momentami bardzo potocznym językiem, przez co czyta się ją szybko. Najbardziej wybija się tu warstwa psychologiczna i pokazanie, jak cienka potrafi być granica między pomaganiem innym - a samemu potrzebowaniem ratunku.
Na mnie wrażenia nie zrobiła 😉
#thrillerpsychologiczny#mojarecenzjaksiążki⬅️
✨Recenzja✨
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to@kevin_nolbert
@wydawnictwo_novaeres
Przychodzę dziś z krótką książką, więc i recenzja będzie krótka😉Nie jest to jakaś wybitna lektura, raczej coś na szybkie przeczytanie i zabicie czasu…
Historia skupia się na psychiatrze i psychoterapeucie, który sam jest bardziej pogubiony niż Jego pacjenci. Cyniczny, zgorzkniały, drwi z ludzi, z zasad swojego zawodu, a...
Męczyłam się z tą niewielką objętościowo (jeden z nielicznych plusów) książką ogromnie. Żałuję wydanych na nią pieniędzy. Fatalny, beznadziejny styl autora, zęby zgrzytały od tych jego patetycznych, pseudointelektualnych porównań czy opisów. Grafomania, ot co. Główny bohater to jedno wielkie nieporozumienie, sama konstrukcja postaci nieudana, nie dało mu się kibicować czy z nim sympatyzować. Chaos, nudy, naciągane i absurdalne zwroty akcji, wulgarny język wprowadzony na siłę - kolejne minusy. Nawet mi się nie chce na ten temat rozpisywać, gra nie jest warta świeczki. Pozostałe postaci płaskie, słabo nakreślone. Po skończonej lekturze czuję tylko frustrację z powodu zmarnowanego czasu. Za zaskoczenie, które miało miejsce w zakończeniu, dodaję punkt. Moja ocena to 2/10, nie polecam.
Męczyłam się z tą niewielką objętościowo (jeden z nielicznych plusów) książką ogromnie. Żałuję wydanych na nią pieniędzy. Fatalny, beznadziejny styl autora, zęby zgrzytały od tych jego patetycznych, pseudointelektualnych porównań czy opisów. Grafomania, ot co. Główny bohater to jedno wielkie nieporozumienie, sama konstrukcja postaci nieudana, nie dało mu się kibicować czy z...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📖📖📖
Książka została przeczytana wcześniej , a ze względu na to, że kupiłam ją na prezent, dodaje ją dopiero teraz. 🤩
Kiedy tylko zobaczyłam tytuł, byłam bardzo ciekawa, co się pod nim kryje.
Fabuła książki przedstawia świat, który jest przepełniony przemocą, trudnymi wyborami i bólem.
Anioły to ludzie wrażliwi a rzeźnia to świat w którym żyją , brutalny, który nie ma litości.
Mimo wszystko, próbują odnaleźć w nim siebie, mają w sobie dobro i potrzebę szczęścia.
Główny bohater to osoba, ktoś pomaga innym, ale tak naprawdę, sam tej pomocy potrzebuje.
Fabuła zawiera również wątek miłosny, który nie daje szczęśliwego finału.
Lektura zaczyna się dosyć spokojnie, a z każdym następnym rozdziałem, staje się emocjonalnie gorzka.
Niespełna 200 stron, które zostawiają po sobie ślad.
To książka dla osób lubiących czytać o ludzkich problemach i dla tych co wolą realizm od happy endu.
Polecam !
📖📖📖
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka została przeczytana wcześniej , a ze względu na to, że kupiłam ją na prezent, dodaje ją dopiero teraz. 🤩
Kiedy tylko zobaczyłam tytuł, byłam bardzo ciekawa, co się pod nim kryje.
Fabuła książki przedstawia świat, który jest przepełniony przemocą, trudnymi wyborami i bólem.
Anioły to ludzie wrażliwi a rzeźnia to świat w którym żyją , brutalny, który nie ma...
„Anioły z rzeźni”
Przedstawiam Wam bardzo dobrą książkę! Książka bardzo realistyczna, pełna emocji, a także bólu.
Pokręcony thriller - to chyba dobre określenie. Lubię takie historie, które łamią schematy oraz… nie wychodzą z głowy na długo 😸
Historia rozpoczyna się spokojnie, ale z każdym rozdziałem czułam jak pędzę na emocjonalnej zjeżdżalni zastanawiając się „czy leci z nami psychiatra?” 🤯
Sam tytuł jest bardzo wyjątkowy i budzi ciekawość .
Robert Arseńczuk to psychiatra i psychoterapeuta. Człowiek, który pomaga ludziom. Pomaga… ale czy sam też nie potrzebuje pomocy? Nieszablonowy lekarz poznaje kobietę -Martę, z którą połączyło go niezwykle uczucie. Niestety sielanka nie trwa długo… ich losy zostają brutalnie rozłączone. Kobieta umiera, a Robert pogrąża się w rozpaczy oraz szukaniu winnego…
To co dzieje się dalej…. Przekonajcie się sami!
Książkę czyta się szybko, bo jest krótka i konkretna, przez co raczej nie trafi do serc poszukiwaczy romantycznych opisów emocji, ale pozwala czytelnikowi na budowanie ich obrazu w sobie, przez co charaktery i dylematy postaci stają się jeszcze ciekawsze i złożone.
„Anioły z rzeźni”
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzedstawiam Wam bardzo dobrą książkę! Książka bardzo realistyczna, pełna emocji, a także bólu.
Pokręcony thriller - to chyba dobre określenie. Lubię takie historie, które łamią schematy oraz… nie wychodzą z głowy na długo 😸
Historia rozpoczyna się spokojnie, ale z każdym rozdziałem czułam jak pędzę na emocjonalnej zjeżdżalni zastanawiając się „czy leci...
Książka w wydaniu kieszonkowym, które bardzo przypadło mi do gustu. Genialne rozplanowane rozdziały, dzięki temu czyta się każdy jednym tchem.
Historia, początkowo delikatna i spokojna, z każdym rozdziałem nabiera tempa i to do tego stopnia, że na koniec ma się wrażenie utraty kontroli jak na równi pochyłej. Końcówka, choć przewidywalna, pozostawia niedosyt i niedopowiedzenia, przez to można generować różne dalsze scenariusze - już po przeczytaniu wszystkich słów z książki.
Bardzo byłem ciekawy tej książki. Sam jestem zawodowo związany z branżą głównego bohatera - Roberta. Chciałem zobaczyć, w jaki sposób jego postać zbuduje Autor, jak ją poprowadzi i jakie dylematy postawi nie tylko w akcji, ale przede wszystkim w osobowości bohatera. Mimo kilku rozczarowań czy spojrzeń z przymróżeniem oka, bardzo przyjemnie mogłem się z bohaterem identyfikować, złościć na niego, czasem nawet współczuć.
Kevin Nolbert sprawnie i po męsku przeprowadził mnie przez opis dotychczasowego życia Roberta Arseńczuka, psychiatry i psychoterapeuty, sfrustrowanego cynika, który jednak nie do końca stracił swoją zawodową iskrę. Pozwolił spojrzeć na jakość życia w gabinecie, w tym na relację bohatera do metod, etyki, zmęczenia i ciekawości. Widziałem jego bunt, wobec metody, jego przeszłość, która ma echo dzisiaj i jakoś determinuje aktualne życie. Bez wszystkich zbędnych opisów, Autor płynnie przechodzi między wątkami, zatrzymując na akcjach i emocjach, które są żywe i dynamiczne.
Moją szczególną uwagę przykuł (poza wątkiem romantycznym) opis męskiej przyjaźni, która jest stabilna, trwała - aż wreszcie zaskakująco trudna i pełna rozczarowań. Któż z nas - mężczyzn, tego nie przeżył? Życie…
Absurdalność obrazów niektórych osób oraz barwność emocji dobrze trzyma czytelnika w uwadze.
Co mnie drażniło? Dopóki nie zaakceptowałem absurdalności pewnej pary bohaterów irytowali mnie jako karykatura Bonnie i Clyde’a, ale potem nawet dodawali smaku całej tej dziwacznej i chorej sytuacji opisywanej w książce.
Książkę czyta się lekko i szybko. W trakcie dużo się dzieje. Emocje towarzyszą od pierwszych stron. Polecam!
Książka w wydaniu kieszonkowym, które bardzo przypadło mi do gustu. Genialne rozplanowane rozdziały, dzięki temu czyta się każdy jednym tchem.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistoria, początkowo delikatna i spokojna, z każdym rozdziałem nabiera tempa i to do tego stopnia, że na koniec ma się wrażenie utraty kontroli jak na równi pochyłej. Końcówka, choć przewidywalna, pozostawia niedosyt i...
Ludzki umysł jest pełen tajemnic i ciekawostek, jednak kryje w sobie również wiele zagrożeń dla nas i naszego otoczenia. Każdy z nas słyszał minimum raz w swoim życiu nazwy różnych chorób psychicznych typu schizofrenia, depresja i wszelkiego rodzaju zaburzenia. Te choroby już nie odstąpią ludzkości, a leczyć można je tylko objawowo, niewiele można wyleczyć, aby uniknąć nawrotów. Nie każdy lek i nie każda terapia może zadziałać, w głowie zawsze coś zostaje.
"Gdy już nie masz nic do stracenia, możesz pozwolić sobie na wszystko".
Na szczęście mamy takie osoby jak psycholodzy, psychiatrzy, terapeuci itp. Wiele osób uważa, że oni doskonale sobie radzą ze sobą mimo tego, że słuchają naszych problemów i rozterek. Wiecie jednak... Że to tylko ludzie... I też mogą postradać rozum. Najgorsze jest to, że oni doskonale o tym wiedzą. Robert Arseńczuk, psychiatra i psychoterapeuta to świadomy swoich wad cynik. Drwi ze wszystkiego, łamie zasady etyki lekarskiej i prowadzi destrukcyjny styl życia, który zaburza mu rzeczywistość. Wszystko się zmienia, gdy poznaje Martę - kobietę pracującą w tym samym zawodzie w gabinecie obok. Poznanie Marty sprawiło, że Robert na nowo wierzy w ludzi, a jego cynizm i narcyzm zanikają. Jednak szczęście z kobietą zostaje mu odebrane, wstrząśnięty tragedią lekarz stawia sobie jeden cel - znaleźć winowajcę. W realizacji tego celu pomagają i jednocześnie przeszkadzają jego pacjentki - bliźniaczki, z którymi nawiązał patologiczną relację. Główny bohater nie cofnie się przed niczym, by odkryć prawdę.
Po resztę zapraszam na bloga: https://www.czytelnika.pl/2025/09/anioy-z-rzezni-kevin-nolbert.html
Ludzki umysł jest pełen tajemnic i ciekawostek, jednak kryje w sobie również wiele zagrożeń dla nas i naszego otoczenia. Każdy z nas słyszał minimum raz w swoim życiu nazwy różnych chorób psychicznych typu schizofrenia, depresja i wszelkiego rodzaju zaburzenia. Te choroby już nie odstąpią ludzkości, a leczyć można je tylko objawowo, niewiele można wyleczyć, aby uniknąć...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to"Anioły z rzeźni" to thriller psychologiczny autorstwa Kevina Nolbertabi jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, który nie boi się zmierzyć z mrocznymi zakamarkami ludzkiej psychiki.
Głównym bohaterem jest Robert Arseńczuk, psychiatra i psychoterapeuta, który prowadzi destrukcyjny tryb życia, cynicznie drwi z pacjentów i łamie zasady etyki zawodowej 💔 Jego życie zmienia się, gdy poznaje Martę, kobietę, która przywraca mu wiarę w ludzi. Niestety, szczęście zostaje brutalnie przerwane, a Robert postanawia odnaleźć winnych tej tragedii. W trakcie śledztwa nawiązuje patologiczną relację z bliźniaczkami, pacjentkami, które jednocześnie pomagają mu i utrudniają poszukiwania.
Autor pisze surowym, pozbawionym iluzji językiem, który wciąga czytelnika od pierwszej strony. Narracja jest intensywna, pełna wulgaryzmów i mocnych opisów, co nie wszystkim może odpowiadać, ale idealnie oddaje charakter bohatera i mroczny klimat powieści. Autor nie unika kontrowersyjnych tematów, takich jak samotność, obsesja i moralny upadek.
✅️ Zalety w książce to oryginalny bohater, Robert Arseńczuk to postać niejednoznaczna, pełna wad, ale przez to niezwykle ludzka. Jego przemiana i walka z wewnętrznymi demonami są fascynujące! 😈➡️😇 Wciągająca fabuła. Mimo że wątek kryminalny pojawia się dopiero po około 100 stronach, książka trzyma w napięciu dzięki psychologicznej głębi i emocjonalnemu rollercoasterowi 🎢🔍 Mocne przesłanie. Autor zmusza do refleksji nad ludzką naturą, stratą i granicami moralności. To nie jest typowy thriller, ale raczej studium destrukcji i rozpaczy.
🚫 Słabe strony to kontrowersyjne zakończenie. Finał jest zbyt otwarty i pozostawia niedosyt 😕 Język❗️ Wulgaryzmy i brutalne opisy mogą odstraszyć osoby wrażliwe. 🚫📢
Błędy edytorskie. W tekście zauważalne są drobne błędy gramatyczne, które powinna wychwycić korekta.
📌 Dla kogo jest ta książka?
"Anioły z rzeźni" to idealna propozycja dla miłośników thrillerów psychologicznych z ciężkim, mrocznym klimatem. Spodoba się tym, którzy cenią sobie nieoczywistych bohaterów i głębokie psychologiczne portrety. To nie jest lektura na relaksujący wieczór, ale doświadczenie, które zostaje w głowie na długo! 🧩🔦
"Anioły z rzeźni" to książka, która wstrząsa i zmusza do myślenia 😲💭 Mimo kilku niedoskonałości, jest to pozycja warta uwagi dla czytelników szukających czegoś więcej niż typowy kryminał. Kevin Nolbert stworzył książkę, która boli, ale też porusza. Jak nóż, który tnie, ale i oczyszcza.
Ocena: 7/10 ⭐
Czy już czytaliście "Anioły z rzeźni"? Jakie były Wasze odczucia? 😊📖💬
BRUNETTE BOOKS
"Anioły z rzeźni" to thriller psychologiczny autorstwa Kevina Nolbertabi jest przeznaczony dla dorosłego czytelnika, który nie boi się zmierzyć z mrocznymi zakamarkami ludzkiej psychiki.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGłównym bohaterem jest Robert Arseńczuk, psychiatra i psychoterapeuta, który prowadzi destrukcyjny tryb życia, cynicznie drwi z pacjentów i łamie zasady etyki zawodowej 💔 Jego życie...
Z Kevinem znamy się już jakieś 5–6 lat, więc kiedy podesłał mi swoją książkę: „Anioły z rzeźni”, byłem naprawdę ciekawy, co przygotował.
Sam pomysł pokazania pracy psychiatry z perspektywy narcystycznego, egoistycznego i samolubnego bohatera, w dodatku niepozbawionego pewnego uroku, uważam za świetny. To rzadko spotykane ujęcie, które wnosi coś świeżego do tematyki psychologicznej i daje sporo do myślenia, nie rezygnując przy tym z rozrywki.
Fabuła wciąga od pierwszych stron. Tempo, styl i pomysłowość autora sprawiają, że książkę naprawdę trudno odłożyć.
Jedyny minus tej książki to OKROPNE zakończenie które zostawia pewien niedosyt.
To nie jest lekka historyjka z happy endem, tylko coś, co zostaje w głowie.
Ode mnie solidne 7/10. Bardzo dobra lektura na jeden intensywny dzień.
Z Kevinem znamy się już jakieś 5–6 lat, więc kiedy podesłał mi swoją książkę: „Anioły z rzeźni”, byłem naprawdę ciekawy, co przygotował.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toSam pomysł pokazania pracy psychiatry z perspektywy narcystycznego, egoistycznego i samolubnego bohatera, w dodatku niepozbawionego pewnego uroku, uważam za świetny. To rzadko spotykane ujęcie, które wnosi coś świeżego do tematyki...
Sięgnęłam po powyższy tytuł z ciekawości, zupełnie nie wiedząc na co mogę liczyć. A jednak dałam się porwać wydarzeniom, które zagwarantowały mi jeden ekscytujący wieczór.
Mimo krótkiej formy nie jest to łatwa lektura. Koncentruje się wokół psychicznego aspektu natury ludzkiej, przedstawia bohatera w różnych barwach i zaprasza do głębszej analizy. Przyznaję, że po zamknięciu ostatniej strony miałam w głowie solidny chaos i musiałam to sobie wszystko uporządkować, ponieważ mimo fikcji literackiej widziałam wydarzenia w mocno realnym świetle. Autor powoli, ale skrupulatnie wprowadzał szereg zmian, świadomie i emocjonalnie manipulując fabułą.
Robert, psychiatra oraz psychoterapeuta, wydawał się człowiekiem, który nie nadawał się do pracy z ludźmi. Prowadził destrukcyjny tryb życia, otwarcie drwił z otoczenia oraz siebie samego. Pewnego dnia poznaje Martę i zmienia się nie do poznania. Zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na świat. Wówczas dochodzi do tragedii, grunt usuwa się spod nóg mężczyzny a on obiecuje, że nie spocznie, nim nie znajdzie winnego.
Fabuła dedykowana jest dorosłemu czytelnikowi świadomemu ludzkich poczynań. Niektóre działania Roberta mroziły krew w żyłach i dalekie były od empatii. W dodatku autor nie bawiąc się w półśrodki serwował opisy mocno wpływające na wyobraźnię. Poza mrocznym klimatem wszystko było widoczne jak na dłoni. Główny bohater zrozpaczony niedawnymi wydarzeniami popada w jeszcze większa destrukcję niż na początku, nawiązuje patologiczną relację z pewnymi bliźniaczkami, burzy tabu, działa bezmyślnie. Czytelniki potrafi postawić się w jego sytuacji a przynajmniej zrozumieć targającą nim bezradność, chociaż wielu z nas na jego miejscu postąpiłoby zupełnie inaczej.
"Anioły z rzeźni" to wymagająca lektura, ale sądzę, że warta poświęconego jej czasu. Intensywna, ekscytująca, wytyczająca własne granice. Mroczna, wywołująca moralne dyskusje, ale jeśli ktoś lubi sięgać po tego typu historie - będzie zaskoczony. Proza Nolberta jest nieoczywista, ale ja właśnie takie lubię najbardziej, więc swoją przygodę z powyższą książką uważam za udaną.
Sięgnęłam po powyższy tytuł z ciekawości, zupełnie nie wiedząc na co mogę liczyć. A jednak dałam się porwać wydarzeniom, które zagwarantowały mi jeden ekscytujący wieczór.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toMimo krótkiej formy nie jest to łatwa lektura. Koncentruje się wokół psychicznego aspektu natury ludzkiej, przedstawia bohatera w różnych barwach i zaprasza do głębszej analizy. Przyznaję, że po...
„Anioły z rzeźni” Kevina Nolberta to historia Roberta. Mężczyzna z zawodu jest psychiatrą i psychoterapeutą, a w życiu prywatnym to człowiek cyniczny, samotny facet, którego życie jest nieco puste. Nieoczekiwanie w jego egzystencję wkracza Marta. Kobieta jednak zostaje zamordowana, a Robert postanawia odnaleźć jej zabójcę.
„Anioły z rzeźni” w swoim założeniu mają być kryminałem. Powieść jest niewielkich rozmiarów, nieco ponad 180 stron, a wątek kryminalny pojawia się dopiero po stronie setnej więc owszem, zaakceptowałam nazewnictwo, ale w większej części książka jest obyczajowa. Zahacza lekko o powieść psychologiczną, bo autor pokusił się o portret wewnętrzny głównego bohatera, narratora całej historii. Opowiedziana została w pierwszej osobie liczby pojedynczej, co nie do końca było korzystne dla odbioru bohatera. Przed oczami wyłonił się obraz cynika i egoisty, który nie przestrzega zasad ani norm, liczy się jego tu i teraz.
Mocno raził mnie język powieści. Pomijam kilka błędów gramatycznych, pewnie to przeoczenie korekty, ale bardzo odrzucały mnie wulgaryzmy. To, że w naszym społeczeństwie przekleństwa są akceptowalne, nie znaczy, iż w kulturalnym towarzystwie należy stosować tego typu przerywniki, a w literaturze, która jest jakimś wskaźnikiem kultury i obycia niepotrzebne „rzucanie mięsem” wręcz mnie boli.
Inną sprawą, którą chcę poruszyć, jest sam wątek zbrodni. Nie przekonał mnie. Przede wszystkim zakończenie pojawiło się jakoś tak nie wiadomo skąd. No cóż, zdarza się, ale motywy już w ogóle nie przemawiają do mnie- ktoś zabił, bo nie został zdradzony? (boję się napisać wyraźniej, żeby nie spolerować na całego). Kompletny brak sensu.
Wspomniałam, że akcja co prawda kryminalna rusza dopiero na osiemdziesięciu ostatnich stronach, ale jak już wystartowała, to z przytupem. Zrobiło się bardzo krwawo, częściowo chyba tylko po to, by zapełnić strony, bo jakoś nie do końca umiałam zaakceptować powiązania. Zresztą pojawiające się bliźniaczki także wydawały mi się zapychaczami stron.
„Anioły z rzeźni” czyta się szybko. Nie jest to powieść wymagająca ani obszerna. Nie zaliczę jej też do powieści, które będę długo pamiętała. Za to jest na pewno interesująca dzięki przedstawionej mapie życia wewnętrznego głównego bohatera (albo, jak określiła jedna z czytelniczek- antybohatera). Wątek kryminalny miał potencjał, jednak rozmył on się w sensacyjności wydarzeń raczej marginalnych. Za to na ogromny minus uważam motyw zbrodni. Całkowicie oderwany od realizmu.
„Anioły z rzeźni” Kevina Nolberta to historia Roberta. Mężczyzna z zawodu jest psychiatrą i psychoterapeutą, a w życiu prywatnym to człowiek cyniczny, samotny facet, którego życie jest nieco puste. Nieoczekiwanie w jego egzystencję wkracza Marta. Kobieta jednak zostaje zamordowana, a Robert postanawia odnaleźć jej zabójcę.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to„Anioły z rzeźni” w swoim założeniu mają być...