Szczęście rodzinne

Okładka książki Szczęście rodzinne autorstwa Lew Tołstoj
Okładka książki Szczęście rodzinne autorstwa Lew Tołstoj
Lew Tołstoj Wydawnictwo: Książka i Wiedza Seria: Koliber literatura piękna
252 str. 4 godz. 12 min.
Kategoria:
literatura piękna
Format:
papier
Seria:
Koliber
Tytuł oryginału:
Siemiejnoje sczastije
Data wydania:
1982-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1982-01-01
Liczba stron:
252
Czas czytania
4 godz. 12 min.
Język:
polski
Tłumacz:
Eleonora Słobodnikowa
W tomie znajdują się dwa opowiadania Tołstoja: "Dwaj huzarzy" i "Szczęście rodzinne". Akcja pierwszego rozgrywa się w pierwszej połowie XIX w. w rosyjskim mieście gubernialnym, gdzie przyjazd świetnego młodego huzara będzie powodem zamętu i zawrotu głowy. Po latach pojawi się tam syn młodego huzara... Jest to opowiadanie o prostactwie wielkiego pana, o budzących się pierwszych porywach uczucia i o szlachetności uczuć skromnego korneta.

"Szczęście rodzinne" to dzieje pewnego małżeństwa, które mimo wszelkich przesłanek szczęścia przechodzi kryzys.
Średnia ocen
7,0 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Szczęście rodzinne w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Szczęście rodzinne



1804 1150

Oceny książki Szczęście rodzinne

Średnia ocen
7,0 / 10
379 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Szczęście rodzinne

avatar
1441
1441

Na półkach:

Audiobook.
Pięknie Tołstoj pokazał miłość dwojga ludzi która z upływem czasu ulega mniejszym lub większym zmianom.
Czas sprawia że nasze bóle idą w zapomnienie bo zawsze może wydarzyć się coś co wszystko zmieni.
Piękna lektura, autor jak zwykle trafił w punkt, polecam.

Audiobook.
Pięknie Tołstoj pokazał miłość dwojga ludzi która z upływem czasu ulega mniejszym lub większym zmianom.
Czas sprawia że nasze bóle idą w zapomnienie bo zawsze może wydarzyć się coś co wszystko zmieni.
Piękna lektura, autor jak zwykle trafił w punkt, polecam.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
219
219

Na półkach: ,

Jest to historia, która w piękny sposób pokazuje miłość między dwojgiem ludzi, ale czyni to bez zbędnego patosu czy "cukierkowatości". Pierwsza część podobała mi się o wiele bardziej niż druga, ale też bez drugiej części cała opowieść byłaby niekompletna.

Jest to historia, która w piękny sposób pokazuje miłość między dwojgiem ludzi, ale czyni to bez zbędnego patosu czy "cukierkowatości". Pierwsza część podobała mi się o wiele bardziej niż druga, ale też bez drugiej części cała opowieść byłaby niekompletna.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
156
115

Na półkach:

Idealnie pokazana relacja międzyludzka w momencie zauroczenia i później już w małżeństwie.
Niekoloryzowany świat z wieloma wahaniami, pragnieniami, różnicą pokoleń.

Idealnie pokazana relacja międzyludzka w momencie zauroczenia i później już w małżeństwie.
Niekoloryzowany świat z wieloma wahaniami, pragnieniami, różnicą pokoleń.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

1004 użytkowników ma tytuł Szczęście rodzinne na półkach głównych
  • 583
  • 411
  • 10
207 użytkowników ma tytuł Szczęście rodzinne na półkach dodatkowych
  • 145
  • 19
  • 13
  • 10
  • 9
  • 6
  • 5

Inne książki autora

Okładka książki Wojna i pokój Frédéric Brémaud, Thomas Campi, Lew Tołstoj
Ocena 6,9
Wojna i pokój Frédéric Brémaud, Thomas Campi, Lew Tołstoj
Okładka książki Był sobie koń George Bird Grinnell, Rudyard Kipling, Eugeniusz Małaczewski, William Murray, Mirosław Rościszewski, Ernest Thompson Seton, Lew Tołstoj
Ocena 7,1
Był sobie koń George Bird Grinnell, Rudyard Kipling, Eugeniusz Małaczewski, William Murray, Mirosław Rościszewski, Ernest Thompson Seton, Lew Tołstoj
Lew Tołstoj
Lew Tołstoj
Rosyjski powieściopisarz, dramaturg, krytyk literacki, myśliciel, pedagog. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli realizmu w literaturze europejskiej. Klasyk literatury rosyjskiej i światowej. Uchodził za najwyższy autorytet moralny w Rosji na przełomie XIX-XX w. Jego idee „nieprzeciwstawiania się złu przemocą” miały znaczący wpływ na poglądy Mahatmy Gandhiego i Martina Luthera Kinga. Ponadto twórca koncepcji samodoskonalenia moralnego jednostki oraz programowego antyestetyzmu i postulowania sztuki moralistycznej. Pod wpływem jego religijnych i moralnych idei powstała nowa doktryna społeczno-religijna: tołstoizm. Lew Tołstoj urodził się w Jasnej Polanie jako potomek dwóch znanych w Rosji rodzin arystokratycznych: Tołstojów i Wołkońskich. Wcześnie stracił matkę, która zmarła w 1830 roku, a siedem lat później zmarł jego ojciec. Wraz z czwórką rodzeństwa był wychowywany przez krewne ze strony ojca, a kształcony przez francuskiego, a potem niemieckiego guwernera. W 1844 roku zaczął studiować orientalistykę, a następnie prawo na Uniwersytecie Kazańskim, lecz po trzech latach zrezygnował ze studiów. W Kazaniu zaczęły się rozwijać jego zainteresowania filozoficzne, szczególnie pod wpływem twórczości Jeana-Jacques’a Rousseau. Wrócił do Jasnej Polany, gdzie poświęcił się nauce języka angielskiego, zajęciom z muzyki i samodzielnemu studiowaniu prawa. W 1849 roku otworzył w Jasnej Polanie szkołę dla dzieci chłopskich. Wiele czasu spędzał młody Tołstoj również w Petersburgu i Moskwie, głównie oddając się hazardowi. W 1851 r. zaciągnął się do wojska i służył dwa lata na Kaukazie. Następnie w czasie wojny krymskiej walczył na Bałkanach oraz w oblężonym Sewastopolu. W latach służby wojskowej opublikował swoje pierwsze utwory literackie: pierwszą część trylogii autobiograficznej Dzieciństwo oraz Opowiadania sewastopolskie. Po wojnie, w 1856 roku, uznawany już za przedstawiciela nowego pokolenia literackiego Rosji, zrezygnował z kariery wojskowej i zamieszkał na przemian w Jasnej Polanie, Sankt Petersburgu i Moskwie. Odbył dwie podróże po Europie Zachodniej (w roku 1857 i w latach 1860–1861). Podczas pierwszej z nich był w Paryżu, a następnie w rejonie Jeziora Genewskiego – w Szwajcarii i Włoszech. Wrażenia z wojaży znalazły swe odbicie w opowiadaniu Lucerna. Podczas drugiej podróży Tołstoj interesował się głównie problemami oświaty i działaniem instytucji oświatowych w Niemczech i Francji. Duże wrażenie zrobiły na nim poglądy i działalność Bertholda Auerbacha, z którym zaprzyjaźnił się, oraz pedagoga Adolfa Diesterwega. W Brukseli spotkał się z P.-J. Proudhonem i z Joachimem Lelewelem. Pełen entuzjazmu wrócił do Jasnej Polany wkrótce po zniesieniu pańszczyzny w Rosji i zajął się działalnością pedagogiczną. Założył 13 szkół dla dzieci chłopskich w Jasnej Polanie i okolicach, wydawał periodyk pedagogiczny „Jasna Polana”, napisał i wydał podręczniki, opowiadania i bajki dla dzieci, był jednym z nauczycieli w założonych przez siebie szkołach. W roku 1862 ożenił się z Zofią Bers (córką lekarza),poświęcił się rodzinie, obowiązkom i gospodarstwu wiejskiemu oraz swej twórczości. Lata siedemdziesiąte XIX wieku były ważnym okresem w procesie kształtowania się jego poglądów. Naukę Chrystusa pojmował racjonalistycznie, jako system etyczny, odrzucał wszelką przemoc (w tym państwo i Kościół, lecz głosił hasło „niesprzeciwiania się złu przemocą”). Nawoływał do powrotu do natury (tylko praca chłopska jest bogobojna, ziemia i rola należą do wszystkich) i przejawiania czynnej miłości bliźniego. Uważał, że wiele zdobyczy cywilizacji jest złem, ponieważ, jako dostępne tylko dla niektórych, pogłębiają przepaść pomiędzy bogatymi a biednymi. Występował również przeciw „czystej sztuce” uprawianej z potrzeby estetycznej. Popadł w zatarg z rządem (zakaz rozpowszechniania jego pism) i z Cerkwią (został ekskomunikowany i wydalony z niej w 1901). W tym czasie nominowany był do Literackiej Nagrody Nobla (mówiono o nim jako o najważniejszym kandydacie),której ostatecznie nie otrzymał. Pod koniec życia popadł w konflikt z rodziną z powodów majątkowych (chciał rozdzielić swój majątek pomiędzy chłopów). Opór rodziny i rozterki pisarza uniemożliwiały realizację zamierzeń. Od 1909 roku w osobistych dziennikach Tołstoja coraz częściej pojawiały się zapisy o zamiarze opuszczenia domu. Jesienią 1910 opuścił potajemnie Jasną Polanę, by przeżyć resztę życia zgodnie ze swymi poglądami. W pociągu zachorował na zapalenie płuc i musiał przerwać podróż. Zmarł 20 listopada na małej stacji kolejowej Astapowo. W latach siedemdziesiątych powstała religijno-społeczno-etyczna koncepcja autorstwa Tołstoja, oparta na dwóch głównych tezach: ciągłym doskonaleniu moralnym jednostki i nieprzeciwstawianiu się złu przemocą. W konsekwencji Tołstoj odrzucił oficjalną, prawosławną religię oraz zanegował prawomocność władzy państwowej, co zbliżyło go do chrześcijańskiego anarchizmu, chociaż do końca życia Tołstoj odżegnywał się od idei Proudhona i jego następców. Z czasem jego idee, zwane tołstoizmem, zyskały wielu zwolenników zarówno w Rosji, jak i na Zachodzie (tołstoiści). W 1901 Świątobliwy Synod Rządzący Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego odłączył prozaika od Cerkwi. Tołstoj uznawany jest za twórcę wolnościowego chrześcijaństwa anarchistycznego. Tołstoj sam nauczył się w krótkim czasie języka esperanto. Za jeden z jego artykułów do „La Esperantisto”, w którym nauczenie się esperanta nazwał „obowiązkiem każdego chrześcijanina”, zabroniono propagowania pism esperanckich na ziemiach podlegających Rosji. Wielkością hrabiego Tołstoja jako pisarza i człowieka jest cechujące go nieugięte dążenie do prawdy bezwzględnie stosowanej w życiu oraz niezwykła siła twórcza, łącząca obiektywną obserwację rzeczywistości z postawą własnego poglądu na świat. Tołstoj naprzemiennie angażował się bardziej bądź w beletrystykę, bądź w działalność publicystyczną. Ostatni etap twórczości Tołstoj rozpoczął moralistyczną rozprawą Spowiedź. Potępił w niej oficjalną religię prawosławną, swoją postawę życiową oraz ogłosił konieczność powstania nowej religii. Zaatakował wówczas władzę państwową, sądy i aparat biurokratyczny. ------- Hrabia Lew Tołstoj jest jednym z największych powieściopisarzy w historii. Nie wszyscy wiedzą, że był on też myślicielem i twórcą ruchu religijno-społecznego – tołstoizmu. Jego poglądy okazały się jednak dla Cerkwi prawosławnej nie do zaakceptowania, więc obłożyła go ekskomuniką. Czy zasłużenie? Już za życia pisarza jego utwory miały ogromny wpływ na czytelników. Po ukazaniu się „Anny Kareniny” (najpierw w latach 1875–1877 powieść publikowano w odcinkach, a w 1878 roku ukazała się jako całość) mężowie zabraniali swoim żonom czytania książki w obawie o to, że ich partnerki wezmą przykład z tytułowej bohaterki. Tołstoj był kilkakrotnie nominowano do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. W okresie od 1918 do 1986 roku jego książki osiągnęły najwyższy nakład w Związku Radzieckim – ponad 436 mln egzemplarzy. Ale za fasadą odnoszącego sukcesu twórcy ukrywał się domowy tyran, człowiek targany sprzecznymi emocjami, wymagający wobec swoich najbliższych, a przy tym… religijny myśliciel... Czytaj więcej na: https://ciekawostkihistoryczne.pl/2020/11/30/wielki-pisarz-zalozyl-wlasny-ruch-religijny-i-zostal-za-to-ekskomunikowany-czym-byl-tolstoizm/
Zobacz stronę autora

Czytelnicy Szczęście rodzinne przeczytali również

Psie serce Michaił Bułhakow
Psie serce
Michaił Bułhakow
Jedno z najlepszych dzieł Bułhakowa, pozostaje wciąż aktualne. Niestety! Moskwa, lata dwudzieste, życie miasta urządzanego na nowo, w duchu rewolucyjnych porządków i prymatu modelu wspólnoty władzy ludu. Lud wchodzi do śródmieścia, zasiedla stare kamienice, wyrzuca z nich poprzednich właścicieli, narzuca styl życia i normy powierzchni mieszkalnej. Czyli to, czego autor nie znosił i czemu po wielekroć dawał wyraz. Bohaterem jest pies. Bezdomny pies, psie nieszczęście, wiecznie głodne, zmarznięte, wyrzucane i prześladowane. Monologi wewnętrzne psa to najbardziej wzruszające fragmenty tej niewielkiej powieści. Ale psu zdarzyło się wygrać los na loterii, trafia do domu profesora Prieobrażeńskiego, znanego naukowca. Przynajmniej tak to wygląda z psiego punktu widzenia: ciepło, czysto, dobrze karmią. Potem jednak pies Szarik zostaje poddany eksperymentowi naukowemu, przeszczepia mu się przysadkę mózgowa człowieka. Profesor eksperymentuje i prowadzi naukowe badania nad przedłużeniem młodości ciała ludzkiego. Badania nad zachowaniem młodości jak najdłużej prowadzi się po dziś dzień, czasami nawet skutecznie. Do tej pory można by pomyśleć, że to historia powiedzmy realistyczna. Ale eksperyment się nie udaje, a powieść stopniowo pogrąża się w odmętach gorzkiej satyry. Fragment mózgu człowieka zaczyna rządzić psem, który w szybkim tempie przeobraża się w człowieka. A jako człowiek okazuje się mieć znacznie gorszy charakter. Towarzysz Poligraf Poligrafowicz Szarikow, kiedy tylko zaczyna mówić, natychmiast uczy się przekleństw, chamstwa, sloganów, kłamstw. Im gorsza jest jego natura, im więcej kłopotów sprawie swoim twórcom, tym lepiej wtapia się w radziecki model społeczeństwa. Zdobywa posadę, robi karierę, rozpycha się, czyta bez zrozumienia dzieła Engelsa, zabiera profesorowi przestrzeń życiową, upija się, awanturuje – i tym samym coraz lepiej funkcjonuje w społeczności. Z dobrego, serdecznego zwierzęcia przeobraża się w nieciekawe indywiduum. Rzecz o wyższości psiej natury nad ludzką? Czy o ludzkiej społeczności, stopniowo demoralizującej swoich członków i premiującej aspołeczne zachowania w imię radzieckiej równości? A może rzecz o przewrotności społeczeństwa, w którym złe zawsze bierze górę nad dobrym? Gdzie każda zmiana jest zmianą na gorsze, gdzie zawsze będzie rządzić hołota. „Nowy człowiek radziecki”, owoc eksperymentów rewolucyjnych, okazuje się być lumpem. Na tym tle z ciepłą ironią odmalowany jest zanikający świat starej rosyjskiej inteligencji, profesora, jego asystenta, jego domowników, pacjentów, gości. Zupełnie jak u Czechowa, jak w „Białej gwardii” i „Dniach Turbinów” – świat skazany na wymarcie. Pokazany z nostalgią, ale też odrealniony i wyidealizowany. I czy taki ironiczny, złośliwy obraz Rosji Radzieckiej mógł zostać opublikowany w czasach słusznie minionych? „Psie serce” ukazało się dopiero w latach osiemdziesiątych, wiele lat po śmierci autora.
Ewa Szulc - awatar Ewa Szulc
ocenił na103 dni temu
Wieś Iwan Bunin
Wieś
Iwan Bunin
Po lekturze „Ojców i dzieci” postanowiłam pozostać jeszcze w wiejskich klimatach carskiej Rosji i sięgnąć po „Wieś” Iwana Bunina (Literacki Nobel 1933). Już „Ojcowie i dzieci” nie byli sielanką, ale „Wieś” budzi przerażenie. „Panie Boże, co za kraj! Czarnoziem na półtora arszyna – i to jaki! – a pięć lat nie przechodzi bez głodu. Miasto na całą Rosję sławne z handlu zbożem – a do syta jada w nim chleb może ze stu ludzi! A jarmark?! Nędzarzy,głuptaków, ślepców i kalek tak potwornych, że aż strach ogarnia i mdło się robi, po prostu cały pułk!” Akcja powieści toczy się w okresie wojny rosyjsko-japońskiej i rewolucji z 1905 roku, czyli jakieś 45 lat później, niż u Turgieniewa. Bunin maluje portret rosyjskiej wsi grubą czarną kreską. Ta wieś jest ciemna, dzika i zacofana, ale nie może być inna, skoro Rosja to kraj liczący „przeszło sto milionów analfabetów”. Bohaterami „Wsi” są dwaj bracia. Starszy, Tichon Krasow, posiada zmysł do interesów i jest majętnym wiejskim dorobkiewiczem. Do wszystkiego doszedł własnym sprytem i pracą. Z kolei Kuźma to pół- a może nawet ćwierćinteligent, któremu marzy się kariera pisarza. Dla jednego wieś jest rajem i ostoją, dobrze się w niej czuje, ceni sobie spokój i tu chciałby dokonać żywota. Drugi postrzega wieś jako więzienie, z którego najchętniej czmychnąłby, ale nie tam, gdzie pieprz rośnie, tylko do wielkiego miasta. Zdaniem Bunina, obaj mają o rosyjskiej wsi mylne wyobrażenia. Nie jest to lektura łatwa, a miejscami nie jest też przyjemna: „Zajrzał do wnętrza i w półmroku zobaczył piec, nary, stół, a na ławie pod oknem - korytko trumienki. Leżało w nim martwe dziecko o dużej, prawie nagiej główce i sinawej twarzyczce... Za stołem siedziała gruba ślepa dziewka i wielką drewnianą łyżką wyławiała z miski rozmoczone w mleku kawałki chleba. Muchy, niby pszczoły w ulu brzęczały nad nią i łaziły po twarzyczce trupa, a potem wpadały do mleka, ale ślepa, siedząc prosto jak statua i wybałuszając w ciemność zaszłe bielmem oczy, jadła i jadła...". Smacznego! Ale Bunin potrafi też zachwycić: „Z oddali, głucho jak spod ziemi, dochodził wciąż narastający grzmot i nagle cała okolica zatrzęsła się od huku: daleko, przecinając szosę, świecąc łańcuchem białych, rozjarzonych elektrycznością okien, przeleciał południowo-wschodni ekspres, niby latająca wiedźma, rzucając na wiatr przeświecające pąsem warkocze dymu”. Na koniec - ciekawostka! Otóż okazuje się, że szpitale w carskiej Rosji działały niemal tak samo, jak pracują nasze SOR-y prawie 120 lat później: „Trzeba było pójść do szpitala. Ale w szpitalu przez dwie godziny czekał w kolejce, siedział w korytarzu pełnym hałasu...”.
Apelajda Sękliwa - awatar Apelajda Sękliwa
oceniła na82 lata temu
Baby Anton Czechow
Baby
Anton Czechow
Czechow mógłby być ojcem duchowym naszego Boya-Żeleńskiego. Obaj studiowali medycynę a utrzymywali się z pisarstwa. Obaj zakochiwali się często i namiętnie. I obaj tworzyli rzeczy o mocnym wydźwięku społecznym. Jak te siedem opowiadań : „Baby”, z których prawie każda bardzo lubi się zabawiać. Księżna bawi się dobroczynnością tak radośnie, że aż obiekty jej łaski uciekają od niej jak najdalej. Trzpiotka zabawia się uprawianiem sztuki i flirtów pozamałżeńskich do tego stopnia, że dosłownie zamęcza na śmierć uwielbiającego ją męża – wybitnego lekarza i naukowca. Agafia - młoda mężatka upatrzyła sobie uroczego notorycznego lenia, który odwdzięcza się kochającym i rozpieszczającym go kobietom „w naturze” i figluje z nim w najlepsze w rytm wychylanych szklanic z wódką. W tytułowych „Babach” jest sobie pewna Maszeńka, która zabawiać się nie chciała, za to pokochała zbyt mocno i nie tego co powinna. A od tej miłości tylko nieszczęście i sromota niemal na całą wieś. No i niejedna nieszczęśnica skusiłaby się zrobić to, co Masza, byle tylko pohulać, pożyć troszeczkę! Modystka Poleńka to kolejna miłośnica, która źle ulokowała uczucia w chłopcu spoza swojej sfery. Ale równocześnie trzyma w odwodzie jako plan awaryjny zakochanego w niej subiekta. I nawet przez myśl jej nie przejdzie, że igra cudzymi uczuciami. Chórzystka jest raczej sama zabawką w rękach kapryśnego adoratora, osobiście zaś bawi się średnio. Nie dość, że pożytków z kochanka nie ma zbyt wiele, to do tego braku uciech dołączają złość i pogarda. Tomik kończy się intrygującym tytułem: „Anna na szyi”. Niby chodzi o order Świętej Anny, a w istocie o młodziutką dziewczynę, świeżo poślubioną starszemu, średnio atrakcyjnemu i dość nadętemu urzędnikowi. Małżeństwo miało ją wydobyć z biedy a okazało się obrzydliwą niewolą. Ale tylko do czasu aż młoda Ania obudzi w sobie demona nieposkromionej kobiecości. Może i Czechow nie przepada za swoimi bohaterkami, może odmalowuje je w niezbyt korzystnym świetle. Jednak czuć, że je rozumie i stara się ukazać ich wiele twarzy, czystą prawdę o życiu i trudne uwarunkowania społeczne, w jakich przyszło „babom” żyć. Ja polubiłam je prawie wszystkie. Dla zaspokojenia mojego męczącego dla co poniektórych symetryzmu, chętnie przeczytałabym zbiór opowiadań „Chłopy”. Czy też daliby się lubić?
Katarzyna Anna - awatar Katarzyna Anna
oceniła na710 miesięcy temu
Gracz Fiodor Dostojewski
Gracz
Fiodor Dostojewski
Gracz Autor: Fiodor Dostojewski Moja ocena: ★★★★★★★★★★ (10/10) Rewelacyjna książka, która — mówiąc wprost — „rozwala system”. Fiodor Dostojewski stworzył powieść niezwykle intensywną emocjonalnie, wciągającą i jednocześnie bardzo przenikliwą w swojej analizie ludzkich słabości. Nie sposób przejść obojętnie obok bohaterów tej historii. Są oni przedstawieni w sposób tak sugestywny, że czytelnik niemal fizycznie odczuwa napięcie związane z uzależnieniem od gry. W pewnym momencie zaczyna się „czuć” tę ruletkę — jej rytm, napięcie, nadzieję i nieuniknione rozczarowanie. To doświadczenie jest na tyle intensywne, że pojawia się wręcz potrzeba powstrzymania głównego bohatera przed kolejnymi decyzjami. A on, mimo wszystko, trwa w swoim przekonaniu, powtarzając w myślach: „jutro, jutro wszystko się skończy” — co brzmi jednocześnie naiwnie i tragicznie. Dostojewski w bardzo przekonujący sposób oddaje mechanizm uzależnienia — jego irracjonalność, powtarzalność i złudną wiarę w przełom, który nigdy nie nadchodzi. To nie jest tylko opowieść o hazardzie, ale szerzej — o ludzkiej skłonności do ulegania własnym słabościom i iluzjom. W książce obecna jest również wyraźna warstwa symboliczna, która nadaje jej dodatkowej głębi i sprawia, że można ją interpretować na różnych poziomach. To sprawia, że mimo stosunkowo niewielkiej objętości, jest to lektura bardzo gęsta znaczeniowo. Zdecydowanie polecam — to jedna z tych książek, które angażują nie tylko intelektualnie, ale i emocjonalnie. 📖 23:32 · 29.04.2026 · 42/2026 · (P/A)
Paweł - awatar Paweł
ocenił na102 dni temu

Cytaty z książki Szczęście rodzinne

Więcej

(...)poza tym nieszczęściem czułam również, że jestem młoda i jak mi to wszyscy mówili - ładna, i że już drugą zimę marnuję na wsi, w samotności. Przed końcem zimy owo uczucie smutku, osamotnienia i zwykłej nudy wzmogło się do takiego stopnia, że nie wychodziłam z pokoju, nie otwierałam fortepianu i nie brałam do ręki książki. Gdy Katia namawiała mnie, bym się zajęła tym lub owym, odpowiadałam: nie chce mi się, nie mogę, a w duszy głos jakiś mówił: po co? Po co miałabym coś robić, gdy najlepszy okres mego życia mija mi tak daremnie? Po co? A na owo "po co" nie było innej odpowiedzi tylko łzy.

Mówiono mi w owym czasie, że schudłam i zbrzydłam, lecz nawet to mnie nie obchodziło. Po co? Dla kogo? Zdawało mi się, że całe moje życie powinno upłynąć właśnie w tej samotnej głuszy i beznadziejnej melancholii, z której ja sama, bez czyjejś pomocy, nie miałam ani siły, ani nawet ochoty się wydostać.

(...)poza tym nieszczęściem czułam również, że jestem młoda i jak mi to wszyscy mówili - ładna, i że już drugą zimę marnuję na wsi, w samotn...

Rozwiń
Lew Tołstoj Szczęście rodzinne Zobacz więcej

Wiele przeżyłem i wydaje mi się, że znalazłem to, co potrzebne do szczęścia: ciche, samotne życie w naszej wiejskiej głuszy, możność czynienia dobra ludziom, którym tak łatwo jest je świadczyć, bo do niego nie przywykli, potem praca i jeszcze raz praca, która przynosi przecież pożytek, a poza tym odpoczynek, książka, muzyka i miłość do człowieka bliskiego-oto moje szczęście i o większym nigdy nie marzyłem.

Wiele przeżyłem i wydaje mi się, że znalazłem to, co potrzebne do szczęścia: ciche, samotne życie w naszej wiejskiej głuszy, możność czynien...

Rozwiń
Lew Tołstoj Szczęście rodzinne Zobacz więcej

W życiu istnieje tylko jedno niewątpliwe szczęście-żyć dla innych.

W życiu istnieje tylko jedno niewątpliwe szczęście-żyć dla innych.

Lew Tołstoj Szczęście rodzinne Zobacz więcej
Więcej