Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria

Okładka książki Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria autora John McPhee, 9788383960555
Okładka książki Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria
John McPhee Wydawnictwo: Czarne Seria: Reportaż reportaż
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
reportaż
Format:
papier
Seria:
Reportaż
Tytuł oryginału:
La Place de la Concorde Suisse
Data wydania:
2025-03-12
Data 1. wyd. pol.:
2025-03-12
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788383960555
Tłumacz:
Rafał Lisowski
Średnia ocen

5,6 5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria



książek na półce przeczytane 1062 napisanych opinii 807

Oceny książki Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria

Średnia ocen
5,6 / 10
85 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria

avatar
66
6

Na półkach: ,

Trochę topografii Szwajcarskich Alp, trochę opisu syruktury armii, trochę wzmianek na temat logistyki i wyposażenia armii, kilka nawiązań do wydarzeń historycznych i raport z ćwiczeń symulujących inwazję ruskich.
To wszystko nijakie, nudne i bez pomysłu, a przede wszystkim napisane na wskroś amerykańskim językiem, stylem, który nijak nie pasuje do obrazowania Europy Europejczykom.
Ta książka jest przeznaczona dla Amerykańskiego (czyt. znacznie mniej wymagającego) czytelnika.
Absolutnie nie trzyma średniego poziomu reportaży wydawanych w ramach wydawnictwa Czarne.
Przyznaję, że kilku rzeczy się dowiedziałem, stąd ocena na 5. Gdyby nie to, dałbym nie więcej niż 3, bo ledwo przebrnąłem - na szczęście jest krótka.

Trochę topografii Szwajcarskich Alp, trochę opisu syruktury armii, trochę wzmianek na temat logistyki i wyposażenia armii, kilka nawiązań do wydarzeń historycznych i raport z ćwiczeń symulujących inwazję ruskich.
To wszystko nijakie, nudne i bez pomysłu, a przede wszystkim napisane na wskroś amerykańskim językiem, stylem, który nijak nie pasuje do obrazowania Europy...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
27
19

Na półkach:

"Jeśli chcesz pokoju szykuj się do wojny". O tym jest ta książka. Nie o neutralności, nie o Szwajcarii, lecz o świetnie zorganizowanej armii. Jednak nawet w tym wąskim zakresie brakuje analiz, podsumowań czy puent. Bardziej mamy tu opowieść autora o biesiadach z szwajcarskimi żołnierzami.

"Jeśli chcesz pokoju szykuj się do wojny". O tym jest ta książka. Nie o neutralności, nie o Szwajcarii, lecz o świetnie zorganizowanej armii. Jednak nawet w tym wąskim zakresie brakuje analiz, podsumowań czy puent. Bardziej mamy tu opowieść autora o biesiadach z szwajcarskimi żołnierzami.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
215
136

Na półkach:

Liczyłam na bardziej ogólną opowieść o Szwajcarii, a tymczasem otrzymałam zaledwie zarys historii o szwajcarskiej armii i szwajcarskiej neutralności. To trochę mało jak na reportaż. Szkoda.

Liczyłam na bardziej ogólną opowieść o Szwajcarii, a tymczasem otrzymałam zaledwie zarys historii o szwajcarskiej armii i szwajcarskiej neutralności. To trochę mało jak na reportaż. Szkoda.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

257 użytkowników ma tytuł Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria na półkach głównych
  • 156
  • 99
  • 2
43 użytkowników ma tytuł Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria na półkach dodatkowych
  • 17
  • 14
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

John McPhee
John McPhee
Amerykański autor i dziennikarz. Uważany za jednego z prekursorów reportażu literackiego. Absolwent Uniwersytetu Princeton. Pracę dziennikarską rozpoczął w 1957 roku w magazynie „Time”, a od 1963 roku na stałe współpracuje z „New Yorkerem”. Od 1974 uczy warsztatu reporterskiego na Uniwersytecie Princeton, a wśród jego studentów byli m.in. David Remnick i Peter Hessler. Czterokrotny finalista Nagrody Pulitzera i jej laureat z roku 1999, nominowany także do wielu najważniejszych nagród dziennikarsko-literackich. Autor kilkudziesięciu książek.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach Bartosz Panek
Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach
Bartosz Panek
“Na mnie i podobnych do mnie przyszłość kraju dziś spoczywa! Czy wy chociaż wiecie na wsi co to jest egzekutywa?! Mnie tu męczą, że mam ojca, który ziemi źle używa! Weź ty się skolektywizuj! Nie ma to jak w kolektywach!” - Jacek Kaczmarski “Korespondencja klasowa” Krzysztof Panek w publikacji “Zboże rosło jak las. Pamięć o pegeerach”, nie tylko próbuje odpowiedzieć na pytanie, jak było w Państwowych Gospodarstwach Rolnych, ale również jak sytuacja wygląda dzisiaj, w następstwie przemian ustrojowych. Nie jest to temat nowy, liczni autorzy podchodzili do problematyki w różnoraki sposób, od reporterskich, przez socjologiczne, po publicystyczne. Lecz pomimo tego książka Panka obiła się szerokim echem, co wskazuje na zapotrzebowanie poruszania tematu pegeerów. Pierwsza część skupiająca się na czasach PRL-u, zaczyna się krótką wstawką stricte historyczną, pozwalającą zrozumieć kontekst wydarzeń, choć moim zdaniem zbyt skrótowo, oczekiwałem większej ilości statystyk, żeby na starcie mieć pewną obiektywną wiedzę. Uważam, że można było treściwiej opisać dzieje pegeerów, na przykład Panek tylko wspomina o wzroście dobrobytu na początku rządów Gierka, a potem o upadku, bez większego rozwinięcia. Następnie autor przenosi czytelnika po wsiach i miastach, rozmawiając z ludźmi o ich historii, pod kolektywnym butem. Panek dociera do ludzi z różnych grup społecznych, od robotnicy, przez artystę, po dyrektora. Pozwala to na zrozumienie różnych perspektyw na temat pegeerów. Bohaterowie mówią o rzeczach sobie bliskich, swojskich, ludzkich, dlatego łatwo jest utożsamić się z nimi. Lecz problemem według mnie jest zbyt chaotyczne skakanie przez autora z postaci na postać. Czytamy o artyście, a wtem o biednej kobiecie ciężko pracującej. Brakuje w książce bardziej płynnego przechodzenia między bohaterami. Tak samo tematy poruszane przez bohaterów, rozwijane ewentualnie odrobinę przez autora, nagle ucinane, na przykład temat kobiet na stanowiskach kierowniczych, nie został należycie doprowadzony do końca. Treść książki liczne zdobią fotografie, przedstawiające, na przykład prace w polu czy “Plener Malarski Garbno” z 1974 roku. Ilustracje oraz prosty język, niewymagający zaglądania do słownika w trakcie lektury, dobrze dopełniają i umożliwiają skuteczniejsze zagłębienie się w opowieści bohaterów. Przemiany systemowe, rozpoczęte w roku 1989 r. zmieniły drastycznie życie mieszkańców pegeerów, o czym opowiada druga część książki. Pegeerom są ucinane dotacje, ludzie muszą brać kredyty na duży procent, a niedługi czas później są zupełnie likwidowane. Autor buduje wizję brutalnego planu Balcerowicza, który nie miał litości. Rozumiem założenie autora, iż oddaje głos ofiarom, lecz traci się w taki sposób pełne spektrum obserwacji, nie ma dobrze opisanego stanowiska chroniącego reform gospodarczych, z którymi czytelnik mógłby samodzielnie ocenić ówczesne wydarzenia. Same tragedie ludzkie są przedstawione w sposób dobry, tym bardziej, że nie jest to odległa przeszłość, tylko wręcz współczesność. Krzysztof Panek w świetny sposób przypomina, iż dramatyzm pegeerów trwa obecnie, nie jest jeszcze historią. Pomimo wad, jak chaotyczna konstrukcja czy stronniczość, uważam, iż jest to książka warta uwagi, szczególnie ludziom niezaznajomionym w temacie. Jest to publikacja popularnonaukowa, która wzięła sobie za cel, ukazanie tragedii ludzi, nie jako historię w podręczniku, a jako rzeczywistość, moim zdaniem ten cel spełnia. Liczę, iż dzięki tej pracy temat pegeerów wróci do debaty publicznej, gdzie wszelkie sprawy dyskusyjne będzie można wyjaśnić
Natan Kosinski - awatar Natan Kosinski
ocenił na62 miesiące temu
Kryptonim dla Hioba. Kroniki inwazji Oleksandr Myched
Kryptonim dla Hioba. Kroniki inwazji
Oleksandr Myched
Jest to reportaż, w którym autor w sposób niezwykle wrażliwy i głęboki opisuje pierwsze kilkanaście miesięcy pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę w 2022 roku. Książka relacjonuje te dni, tygodnie i miesiące w perspektywie czasu teraźniejszego – w poszczególnych częściach autor wybiera sobie bohaterów, których losy przywołuje, by pokazać, czym dziś jest wojna. Poruszająca dla czytelnika, który zna konflikt głównie z mediów czy zdjęć, bo albumy fotograficzne nie oddają bólu i cierpienia, jeśli nie przywołamy konkretnych osób i nie opiszemy wydarzeń, które miały miejsce. Książka nie jest typowym reportażem wojennym, nie przechodzi z wydarzenia na wydarzenie, nie skupia się jedynie na chronologii, lecz stanowi głos człowieka wołającego w głuszy – choć żyje pośród wielu, zdaje się, że nikt go nie słyszy. Jest rodzajem manifestu, odezwy do społeczności międzynarodowej, przede wszystkim świata Zachodu, w którym Aleksander Myched pragnie wstrząsnąć sumieniami całych społeczeństw. To także głos człowieka nadzwyczaj wrażliwego, dotkniętego wojną, która odebrała mu krewnych i przyjaciół. Czyta się bardzo sprawnie, miejscami jest poetycka – napięcie, strach, krytyka ludzi, lęk rozprzestrzeniający się po społeczeństwie. Warto przeczytać, by mieć choćby namiastkę tego, co przeżywają ludzie dotknięci przez wojnę.
Arek - awatar Arek
ocenił na71 miesiąc temu
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen Patrick Radden Keefe
Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen
Patrick Radden Keefe
Recenzja książki – Głowa węża. Przemytnicy z Chinatown i amerykański sen – autor Patrick Radden Keefe Moja ocena 7,9/10 Wydawnictwo Czarne jest dobrze znane czytelnikom z mocnych reportaży o zróżnicowanej tematyce, podobnie jest przy okazji tej pozycji. Temat przemytników ludzi jest zapewne dobrze znany wielu osobom, natomiast niewielu zna szczegóły tego procederu. W książce Głowa Węża… dowiemy się jak wyglądał od środka w wykonaniu chińczyków. A funkcjonował w ich społeczności cały sprawne zorganizowany system zajmujący się tą dziedziną czarnego rynku, która jest bardzo dochodowa. Poznajemy postać charyzmatycznej Siostry Ping, jednej z głównych postaci całego procederu, a głównym wątkiem przewijającym się na stronach książki jest historia statku handlowego Golden Venture, na pokładzie którego istną odyseję odbyła grupa obywateli chińskich chcących za wszelką cenę dostać się do Stanów Zjednoczonych, losy tej jednostki pływającej to materiał na film. Tytuł ten posiada obszerną bibliografię, Patrick Radden Keefe odbył ponad 300 wywiadów z przemytnikami, agentami FBI oraz politykami, podczas pracy nad książką, tak że jest świetnie udokumentowana, a przy tym, czyta się ją naprawdę dobrze, niczym powieść kryminalną. Zdecydowanie polecam, myślę, że może trafić w gusta szerokiego grona osób. Zapraszam na mojego bookstagrama @libroholic87
Kamil - awatar Kamil
ocenił na82 miesiące temu

Cytaty z książki Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria

Więcej
John McPhee Plac Zgody. Wieczyście neutralna Szwajcaria Zobacz więcej
Więcej