Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów
Żydowscy rolnicy na Dolnym Śląsku nadający krowom imiona w jidysz. Żydzi odbudowujący na zgliszczach życie religijne, wydający gazety, prowadzący szkoły, angażujący się w politykę. Usiłujący nielegalnie wydostać się z Polski, miesiącami w drodze, w oczekiwaniu na pociąg, statek. Uparcie, lecz bezskutecznie próbujący dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Pieczołowicie zbierający świadectwa Zagłady. Kołyszący dzieci w wózkach w obozach dla uchodźców. Planujący zatruć wodę w niemieckich miastach.
Obraz żydowskiego życia tuż po wojnie to wciąż słabo znany „krajobraz po bitwie”. Osamotnieni, często przytłoczeni wyrzutami sumienia, że to właśnie im udało się przetrwać, otoczeni wrogością, nieraz w śmiertelnym niebezpieczeństwie, musieli podjąć nieskończenie trudną decyzję – co dalej? Czy zostać w kraju, gdzie spoczęły prochy ich bliskich, czy opuścić na zawsze ten wielki cmentarz i zacząć od nowa? Czy pielęgnować żydowską tradycję, czy też porzucić tożsamość, która stała się przyczyną tylu cierpień, i skrzętnie ukryć swoje pochodzenie? Jak wejść w to nowe życie, które naznaczyła pustka?
Książka Anny Bikont to pierwszy reportaż całościowo opisujący losy polskich ocalałych Żydów i Żydówek w tużpowojennych latach. To przemilczana historia, która domagała się opowiedzenia.
Kup Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów), „Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów
Losy polskich Żydów po II wojnie światowej
„Tłumy ludzi wychodzą na ulice miast i miasteczek, całują wyzwolicieli, rzucają im kwiaty, tańczą. Na tym powinien polegać koniec wojny. Ale nie koniec Zagłady. Wystarczy postawić te dwa słowa obok siebie, żeby zobaczyć, że to połączenie jest pozbawione sensu”.
Zadajmy sobie retoryczne pytanie: jak powinien wyglądać koniec wojny? Skoro wojna to coś okropnego i bardzo złego, to jej koniec powinien oznaczać radość. Jednym słowem ludzie powinni się cieszyć, że wojna dobiegła końca. Czy jednak rzeczywiście? Jak się cieszyć, skoro wszędzie wokół morze ruin i groby najbliższych? Jak się cieszyć, skoro wszyscy zginęli, a ktoś przeżył? Dlaczego przeżył? Jak mu się to udało? Przeżył i co dalej? Przecież powrotu do przedwojennego świata już nie ma.
Przekonujemy się o tym, sięgając po najnowszą książkę Anny Bikont pod tytułem „Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Czarne. Autorka jest znaną reporterką, laureatką licznych nagród. Recenzowana publikacja powstała w ramach projektu prowadzonego przez Muzeum Historii Żydów Polskich Polin.
Powiedzmy już na wstępie, że Anna Bikont porusza bardzo ważny i trudny temat. Wydawać by się mogło, że tyle lat po zakończeniu wojny powinien być już bardzo dobrze rozpoznany i opisany. Jednak lektura książki kwestionuje takie podejście. Autorka nie boi się trudnych historii. Historii, które naprawdę poruszają czytelnika i nie pozostawiają obojętnym.
Reportaż składa się z czterech głównych części. We wstępie przywołany został przejmujący wiersz Juliana Tuwima „Ab urbe condita”. Przypomnijmy najpierw podstawowe liczby. Przed wojną w II RP mieszkało trzy i pół miliona Żydów, najwięcej w Europie. Prawie dziewięćdziesiąt procent z nich zginęło w Zagładzie. Ci, którzy ocaleli, byli w dramatycznej sytuacji. Bardzo często ginęła cała ich rodzina. Oni sami nie mieli dokąd pójść. Nie wiedzieli, co z nimi dalej będzie. Koniec wojny nie oznaczał dla nich końca zagrożenia, strachu i niepewności.
O takich sprawach pisze się bardzo trudno. Jak bowiem relacjonować scenę, gdzie pewien chłopiec mówi do ocalałej z Zagłady „myśleliśmy, że pani nie żyje”. Uczciwie należy powiedzieć, że postawy Polaków były różne. Tak zawsze jest z ludźmi. Każdy z nas w tych samych okolicznościach zachowuje się inaczej.
Niestety w powojennej Polsce dochodziło do pogromów Żydów. Najbardziej znanym z nich, choć niestety nie jedynym był pogrom kielecki.
Zasadniczo Żydzi, którzy przeżyli wojnę, mieli przed sobą dwie możliwości. Zostać w Polsce, lub z niej wyjechać. Każda z tych decyzji była na swój sposób dramatyczna i bardzo trudna do podjęcia.
W jaki sposób powstała żydowska enklawa na Dolnym Śląsku? Dlaczego rolnicy nadawali krowom imiona w jidysz? Czy Żydzi byli naprawdę gorliwszymi komunistami niż Polacy? Dlaczego w ogóle angażowali się w ruch komunistyczny? Czy byli zmuszani do zmiany nazwisk? Czy i w jakim stopniu powojenna Polska była antysemicka? Jak wyglądało życie za „aryjską maską”?
Druga część książki została poświęcona tym, którzy zdecydowali się wyjechać. Wyjechała zaś większość Żydów, którzy przeżyli wojnę. Jednak – jak zauważa autorka – legalna emigracja była ograniczona. Wyjeżdżano więc nielegalnie, co niosło ze sobą spore ryzyko. Tuż po wojnie nikt nie myślał nawet o tym, że powstanie kiedyś państwo Izrael.
Emigracja z Polski często była początkiem nowej gehenny. Mowa tu oczywiście o tak zwanych obozach dipisów w brytyjskiej strefie okupacyjnej. Często powstawały one na bazie dotychczasowych obozów koncentracyjnych. Alianci nie mieli wystarczającej wyobraźni, a często i dobrej woli.
Kolejna część reportażu traktuje o procesie rozliczeń. Czy ocaleli próbowali dochodzić sprawiedliwości przed sądem? Czy podejmowali działania, zmierzające do skazania swoich oprawców?
Ostatni, czwarty fragment książki opowiada o pamięci.
Recenzowana książka to naprawdę trudna i przejmująca opowieść o losie Żydów w powojennej rzeczywistości. Wojna była dla nich szansą na nowy początek. Musieli jednak stawić czoła przeszłości i przyszłości. Musieli zdecydować się, czy zostać w Polsce czy wyjechać? Czy zachować swoją tożsamość, czy przybrać nową? Jak rozpocząć życie, gdy wszyscy inni zginęli?
„Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów” to bez wątpienia bardzo dobry reportaż. Anna Bikont przypomina w niej słabo obecny w zbiorowej pamięci los polskich Żydów tuż po zakończeniu wojny. Lektura zdecydowanie warta naszej uwagi.
Wojciech Sobański
Opinia społeczności książki Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów
To ciekawa xiążka. Podejmuje ważny temat, jakim były powojenne losy polskich Żydów. Siłą rzeczy ich losy związane były z losami Polaków, co niestety nie zawsze Polakom, przynosiło chlubę. Częściej wstyd. Ale aby pojednać się przeszłością, zamknąć trudne tematy, nie można ich przemilczać, więc w tym kontexcie to potrzebna xiążka. Pozostaje żal, że napisała ją Bikont. O ile wcześniejsze xiążki Bikont odbierałem jako wyważone to z tą niestety tak nie jest. Oczywiście Bikont ma prawo do własnego zdania, ale jeśli chce światu to zdanie przekazać powinna wybrać do tego esej a nie reportaż. Od reportażu oczekuje się przedstawienia faktów, a nie ich interpretacji. I to tak dramatycznie stronniczej jak ta w xiążce Bikont. Ocenę tej, bez wątpienia żmudnej, pracy obniżają m.in. przemilczenia autorki oraz narzucanie przez nią swojej interpretacji wydarzeń jako jedynej prawdziwej. Zdemoralizowani przez wojnę Polacy mordujący po wojnie ocalałych Żydów zasługują na potępienie, ale czy Żydzi planujący zatrucie wodociągów w największych miastach Niemiec i zabicie 6 milionów Niemców powinni pozostać jedynie ciekawostką? Bikont pisze o wyjazdach Żydów z Polski i Europy wschodniej przez pryzmat, co najmniej niechęci społecznej, a nawet antysemityzmu narodów tej części Europy. Ewentualnie dopuszcza jako alternatywny powód chęć ucieczki od miejsc związanych z Zagładą. Niewątpliwie to prawdziwe powody, ale nie jedyne, a może i nie najważniejsze. Przecież zaraz po wojnie setki tysięcy, a może nawet miliony, Europejczyków decydowały się opuścić ten kontynent w obawie przed kolejną wojną. Niestety, ale ten motyw Bikont umyka. Trudno mi uwierzyć, że tak wnikliwa reporterka jak Bikont, nie dostrzega tego. A może dostrzega, ale wie lepiej? To, że Bikont „wie lepiej” jest całkiem prawdopodobne. Bardzo to widać przy sylwetce Herlinga-Grudzińskiego, gdy Bikont odmawia mu prawa do wyboru swojej tożsamości. To, że Herling uważał się za Polaka żydowskiego pochodzenia, po prostu nie mieści się w wizji Bikont. Autorka dopuszcza kilka wzorców wyboru tożsamości, ale najwidoczniej Herling nie mieści się w żadnym z nich, więc Bikont oskarża go o strach. To o tyle ciekawe, że w Wikipedii o samej Bikont można przeczytać, że jest polską pisarką żydowskiego pochodzenia. Najwidoczniej jej wolno, a Herlingowi nie. Szczytem bezczelności jest to, że Bikont publikuje fragment wywiadu z Herlingiem, którego ten jej nie autoryzował. Robi to wiedząc, że Herling po śmierci, nie ma możliwości obrony lub choćby polemiki z nią. Bikont na stronie 252 pisze (słusznie) pod adresem Jędrzeja Giertycha "co za ohyda!" Wypada powtórzyć "co za ohyda!", ale tym razem pod jej adresem. To najsłabsza xiążka Bikont jaką czytałem. Najsmutniejsze jest to, że jest tak fatalna, nie ze względu na temat, ale ze względu na ograniczenia Bikont, z których autorka nie potrafi się wyzwolić.
Oceny książki Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów
Poznaj innych czytelników
566 użytkowników ma tytuł Nie koniec, nie początek. Powojenne wybory polskich Żydów na półkach głównych- Chcę przeczytać 467
- Przeczytane 91
- Teraz czytam 8
- 2025 20
- Posiadam 19
- Reportaż 8
- Do kupienia 5
- Literatura faktu 4
- Historia 4
- Chcę w prezencie 4
Opinia
Jest to zupełnie nieznany epizod z naszej historii. Jako osoba w wieku 30 lat ze strony państwowej słyszę nic, albo tylko o sprawiedliwych wsród narodów świata, natomiast wielokrotnie doświadczałem silnego antysemitizmu u pokoleń które odchodzą lub odeszły. Teraz rozumiem, że skala i intensywność tego zjawiska były zatrważające. Na prawdę ciężko jest mi zrozumieć, skąd w ludziach tyle nienawiści i gotowości do tak haniebnych czynów, jakby nie patrzeć w obec swoich sąsiadów. Na pewno lektura tej książki wstrząsneła mną i uczyniłą bardziej świadomą, i czułą na ludzką krzywdę i poprostu na bycie przyzwoitą osobą.
Jest to zupełnie nieznany epizod z naszej historii. Jako osoba w wieku 30 lat ze strony państwowej słyszę nic, albo tylko o sprawiedliwych wsród narodów świata, natomiast wielokrotnie doświadczałem silnego antysemitizmu u pokoleń które odchodzą lub odeszły. Teraz rozumiem, że skala i intensywność tego zjawiska były zatrważające. Na prawdę ciężko jest mi zrozumieć, skąd w...
więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to