Chainsaw Man tom 19

Okładka książki Chainsaw Man tom 19 autora Tatsuki Fujimoto, 9788382429572
Okładka książki Chainsaw Man tom 19
Tatsuki Fujimoto Wydawnictwo: Waneko Cykl: Chainsaw Man (tom 19) komiksy
Kategoria:
komiksy
Format:
papier
Cykl:
Chainsaw Man (tom 19)
Data wydania:
2025-05-15
Data 1. wyd. pol.:
2025-05-15
Data 1. wydania:
2024-12-04
Język:
polski
ISBN:
9788382429572
Tłumacz:
Wojciech Gęszczak
Średnia ocen

7,8 7,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Chainsaw Man tom 19 w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Chainsaw Man tom 19

Średnia ocen
7,8 / 10
32 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Chainsaw Man tom 19

avatar
1308
1242

Na półkach:

Denji został odbity z uwięzienia i teraz ma brać udział w misji uratowania Nayuty, która jest przetrzymywana przez zakon chcący by chłopak ponownie przemienił się w Chainsaw mana i uratował świat przed zbliżającym się apokaliptycznym zagrożeniem. Denji jednak nie chce tego robić i zależy mu na normalnym życiu i powrocie Nayuty do domu. Do tego chłopak jest w rozsypce i przechodzi absolutny kryzys egzystencjonalny. To prowadzi do potrzeby przegrupowania się i odpoczynku przed podjęciem dalszych kroków. Czy istnieje scenariusz, w którym Denji może wieść spokojne życie? Może rola potwornego Chainsaw mana jest mu już na zawsze przypisana i nie ma dla niego odwrotu od ścieżki śmierci i przemocy?

Denji został odbity z uwięzienia i teraz ma brać udział w misji uratowania Nayuty, która jest przetrzymywana przez zakon chcący by chłopak ponownie przemienił się w Chainsaw mana i uratował świat przed zbliżającym się apokaliptycznym zagrożeniem. Denji jednak nie chce tego robić i zależy mu na normalnym życiu i powrocie Nayuty do domu. Do tego chłopak jest w rozsypce i...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
139
139

Na półkach:

Stacja IX
Głód może przybierać różne postacie. Czyż głód to nie brak? Głód w tak szerokim sensie to motyw przewodni tego tomu. Wszystkim czegoś brakuje, ale osiągnięcie tego wymaga najpierw spełnienia niższych potrzeb z piramidy Maslowa. Punktem centralnym tych realizacji jest odwiedzenie restauracji sushi, ale wokół jej dzieje się zaskakująco dużo.

Wojna i Katana pragną pokonać Piłę. Oboje chcą zemścić się za swoją stratę. By tego dokonać, chcą właśnie nakarmić Chainsaw Mana. Choć początkowo planują spełnić tylko kwestie żywieniowe z podstawy piramidy, to szybko wracają inne potrzeby z tego poziomu, z których „Chainsaw Man” jest bardziej znany. Ta potrzeba nie wychodzi oczywiście od Denji'ego. Ciągle oglądamy jego rozwój, ale nadal jest on nastolatkiem. Ale jak to bywa z potrzebami, albo wspomnieniem, że „teraz oddychasz” – po przypomnieniu sobie o tym trzeba coś z tym zrobić. Dzięki temu dostajemy jedną z najbardziej dosadnych scen pokazujących przemianę naszego biednego nastolatka:

https://cdn.nakanapie.pl/VodIaL6ZNJkRyH6x9TCeH8yH9WY=/origxorig/0dbae10c259d45997a290c95fe4e0321
Tom 19, rozdział 166 za mangaplus.shueisha.co.jp

Po polsku „Ja pierdolę! Kurwa!!!”, zamiast tego pięciokrotnego angielskiego „Dammit!!”, brzmi dużo lepiej i oddaje kulminację całej sekwencji. Denji w całej tej scenie (nie tylko widocznym fragmencie i kadrze po prawej) załamuje się nad tym, jak jego potrzeby seksualne są dla niego destruktywne i nie potrafi ich kontrolować. I sam wyrzuca postacią wokół, że to nie jest śmieszne. I tak naprawdę nie jest to wyłącznie skierowane do śmiejących się postaci, a jednocześnie metakomentarz do wszystkich podchodzących do „Chainsaw Man” jako opowieści, której sednem jest seksualność. Dla jednych to śmieszne i pociągające, dla innych to obrzydliwe i odrzucające, ale to nie o to w tym chodzi. Denji jest ofiarą, a jego sytuacja i problemy, jak bardzo dziwne by nie były, są przede wszystkim smutne.

Jego załamanie prowadzi do ciekawej sceny, którą można porównać poziomem do „Evangeliona” (po przeczytaniu można zrozumieć nawiązanie). Pokazuje nam kolejną warstwę relacji Yoru i Asy, które dzielą jedno ciało. Oczywiście może być mniej sztampowy mechanizm tsundere dla Yoru, ale nadal mówi coś ciekawego o postaci. O tym, że wszystkie diabły mają potrzeby, i nie zawsze potrafią je kontrolować. A najciekawsze jest to, że te potrzeby mogą być zwyczajnie ludzkie, a nie związane z ich strachem.

A porażka i upadek jest rzeczą ludzką. Nie można przegrać bez próbowania. Nie można odczuć straty bez chwili wytchnienia. I jak poprzedni finał „Chainsaw Mana” działał podobnie, tak ten też pcha nas w tę stronę. W końcu prawdziwy finał bez prawdziwego czarnego Chainsaw Mana się nie obejdzie. Jego pojawienie się to z kolei moment na pokazanie innego głodu i potrzeby tym razem nie naszych bohaterów, a bardziej społecznie – tych na szczycie. Widzimy, jak dużo są w stanie poświęcić, teoretycznie dla dobra ludzkości, a tak naprawdę dla samych siebie. Dostajemy dobry komentarz społeczny, który obejmuje choćby wiek rządzących, ale też eksploatację obywateli przez elity, jakby ktoś nie zauważył wcześniejszych paktów poświęcających ich życie. Po prostu tym razem dostajemy to w twarz w stylu Fujimoto i trudno odwrócić od tego wzroku.

Ostatecznie łączy się to z jedną znaną nam postaci, której zachowanie i możliwości, zaczynają robić się naprawdę dziwne. Zostaje to wyjaśnione w następnych tomach, ale jeszcze tutaj można mieć poczucie, że jest coś nie tak. Ktoś może nawet poczuć się jeszcze bardziej zdradzony, jakby po zachowaniu z poprzedniego tomu, nie zauważył, że ta postać jest prawdopodobnie socjopatą albo psychopatą. W końcu w Oddziałach Demonobójczych nie przeżywają normalni.

To ta postać ostatecznie pokazuje nam, jak działa moc Demona Piły Mechanicznej w pełnej krasie. To jak coś znikają pewne przedmioty i idee, jakby nigdy nie istniały. Cała sekwencja wchodzi w wysokie C horroru egzystencjalnego. W końcu broni atomowej albo nieznanych nam koncepcji, by nam nie brakowało. Dopiero świadomość manipulacja znaną i normalną warstwą rzeczywistości jest tak przerażającą, że można słyszeć szum ciszy w uszach.

Makima chciała przejąć pełną kontrolę nad mocą Piły. O ile bardziej przerażające jest zobaczenie tej mocy i zrozumienie, że ludzie jej nie kontrolują, a tylko się nią nieumiejętnie bawią? A to wszystko w teoretycznie tym samym utopijnym i transhumanistycznym celu. Skądś Makima musiała mieć swoje pomysły, a instytucja przetrwa największe jednostki.

W kierunku horroru zaczyna także sam tom na swojej pierwszej stronie:

https://cdn.nakanapie.pl/2Em3XG2hJl7djIiYTHjchqbwDdQ=/origxorig/346e86ec9896e6a3e22dd3b00adbc986
Tom 19, rozdział 165 za mangaplus.shueisha.co.jp

Apokalipsa zaczęta w tomie 17 wciąż trwa. Już wtedy stała się dla niektórych codziennością. W końcu dla wielu nic się nie zmieniło, poza natężeniem ataków demonów. To trochę jak z trzęsieniami ziemi i tsunami w Japonii. Jakoś się żyje i do przodu, trzeba tylko zbudować bardziej sprężyste budynki. Idealnie tę ideę oddaje tytuł rozdziału „Oklepany widok”. Fujimoto pokazuje nam typowość ciał na ulicach, by trochę to skomentować zwykłym dialogiem:
– „Czy to są zwłoki?”
– „Tak… Obsługa dworca później je posprząta”.
Później ta rozmowa jest kontynuowana. Jednak na tej stronie i poprzedniej, którą pokazałem widać pewną tendencję, która była widoczna już w poprzednich tomach. Cienie są prostsze, a pod koniec tomu miejscami wręcz znikają. Z jednej strony można to interpretować w kategoriach załamywania się Denji'ego, samego świata lub czegokolwiek innego. Osobiście odczytywałem te ograniczenia wizualiów jako podkreślenie nastroju. W dodatku zauważyłem je tak naprawdę dopiero pod koniec tego tomu.

Jednak istnieje też nieco inne wytłumaczenie uproszczenia rysunku. Fujimoto pisał, że nie chce mu się już rysować mang i wolałby ograniczyć się do pisania scenariuszy. W związku z tą niechęcią ograniczył jakość warstwy wizualnej. Choć niektórzy twierdzą, że z racji studiowania sztuki zachodniej na ASP jego mangowy styl nigdy nie był najwyższych lotów. Nie znaczy, że to źle. Np. w „Deadpoolu” (2016) budżet nie pozwolił na wystarczająco dużo rekwizytów broni. Dlatego, by to wyjaśnić, w finale Deadpool zwyczajnie zapomniał torbę z bronią. Brak nie musi być wadą i tak jak ja – można go zinterpretować na korzyść narracji.

Ten tom zaczyna najwłaściwszy finał. Mamy walkę, rozwój Denji'ego, dziwnostki, mamy czarnego Chainsaw Mana, mamy więcej światotwórstwa. Czego chcieć więcej? Przez jakoś czas mamy zagwarantowany rollercoaster emocji i jeśli ktoś dotrwał do teraz, to ten tom z pewnością nie zawodzi, a daje czytelnikom jedne z najlepszych kąsków sushi. A jeśli ktoś nie lubi sushi, niech obudzi swoją wewnętrzną Yoru i zrobi to, co zrobiła Asie w dodatkowych historiach.

Komiks czytany dzięki życzliwości Biblioteki na Koszykowej (Biblioteki Głównej Województwa Mazowieckiego).

Stacja IX
Głód może przybierać różne postacie. Czyż głód to nie brak? Głód w tak szerokim sensie to motyw przewodni tego tomu. Wszystkim czegoś brakuje, ale osiągnięcie tego wymaga najpierw spełnienia niższych potrzeb z piramidy Maslowa. Punktem centralnym tych realizacji jest odwiedzenie restauracji sushi, ale wokół jej dzieje się zaskakująco dużo.

Wojna i Katana pragną...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
325
196

Na półkach:

Jest brutalnie, głupkowato, przykro i epicko. Wszystko w soczystej, brudnej kresce i egzystencjalnym klimacie. Czego chcieć więcej?

Jest brutalnie, głupkowato, przykro i epicko. Wszystko w soczystej, brudnej kresce i egzystencjalnym klimacie. Czego chcieć więcej?

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

73 użytkowników ma tytuł Chainsaw Man tom 19 na półkach głównych
  • 49
  • 22
  • 2
39 użytkowników ma tytuł Chainsaw Man tom 19 na półkach dodatkowych
  • 13
  • 12
  • 5
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Chainsaw Man tom 19

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Chainsaw Man tom 19