Najnowsze artykuły
ArtykułyMilion euro dla pisarki i burza w branży. Nagroda „Aena de Narrativa“ rozpala emocje
LubimyCzytać5
Artykuły„Kawa z Mistrzem Zbrodni” – wygraj spotkanie z Wojciechem Chmielarzem z okazji Światowego Dnia Książki
LubimyCzytać11
Artykuły"Przejścia. Którędy do miłości" Natalii de Barbaro. Mamy dla Was 40 egzemplarzy książki!
LubimyCzytać3
ArtykułyCzytamy w weekend. 10 kwietnia 2026
LubimyCzytać446
Popularne wyszukiwania
Polecamy
Czyjś syn
Marcin narysował komiks, w którym opowiada o swojej relacji z ojcem. Historia odniosła niestety umiarkowany sukces, więc stary autora się dowiedział i właśnie jedzie do mediów bronić się przed oskarżeniami syna. Dobrze, że Marcin ma przynajmniej wsparcie swojej kochającej dziewczyny w ym stresującym czasie!
“Czyjś Syn” to obyczajowa komedia luźno nawiązująca do postaci Czyjegoś Taty ze starych komiksów z serii “Duże Ilości Naraz Psów”. Niezależnie, czy sami planujecie stworzyć coś o bliskiej osobie, czy obawiacie się, że inni mogą was któregoś dnia sportretować w nieprzychylnym świetle - ktoś w tym komiksie was rozumie.
Reklama
Szukamy ofert...
Kup Czyjś syn w ulubionej księgarnii
Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Oceny książki Czyjś syn
Poznaj innych czytelników
31 użytkowników ma tytuł Czyjś syn na półkach głównych- Przeczytane 20
- Chcę przeczytać 11
- Posiadam 7
- Komiks 2
- Chcę przeczytać - DZIECI/KOMIKS/ALBUMY 1
- Komiksy/polskie 1
- Lit. polska 1
- Komiksy/obyczaj+dramat 1
- Ulubione 1
- Komiksy 1
Tagi i tematy do książki Czyjś syn
Inne książki autora
Minimalistyczna wystawa polskiego komiksu minimalistycznego. Dębski-Mazur-Świdziński Jakub K. Dębski, Jan Mazur, Wiktor Napierała, Jacek Świdziński, Michał Traczyk

Jakub K. Dębski
Jakub „Dem” Dębski, rocznik 88, z wykształcenia aktor, z zawodu twórca komiksów z Demlandu, prowadzący wydawnictwo, youtuber i krytyk filmowy bez papierka. Nie potrafi rysować, co nie przeszkadza mu tworzyć. Zamieszcza prace w necie od 2004. Współtwórca magazynu „Kolektyw”, fan gier video.
Zobacz stronę autora










































OPINIE i DYSKUSJE o książce Czyjś syn
Zarówno kreska, jak i treść znacznie dojrzalsza w porównaniu do poprzednich dzieł Dema. Rozważania na temat odpowiedzialności artysty za odbiór dzieła, za wpływ jaki wywiera wydany tekst - naprawdę ciekawe.
Zarówno kreska, jak i treść znacznie dojrzalsza w porównaniu do poprzednich dzieł Dema. Rozważania na temat odpowiedzialności artysty za odbiór dzieła, za wpływ jaki wywiera wydany tekst - naprawdę ciekawe.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo dobry komiks. Dziękuję. Dotknął w środek.
Bardzo dobry komiks. Dziękuję. Dotknął w środek.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzeczytałem chyba wszystkie dostępne obecnie na rynku komiksy Dębskiego i ten oceniam najgorzej. Coś nie zagrało. Właściwie wiele rzeczy. Może uda się wymienić kilka z nich.
Kreska. Dębski doszedł do momentu, w którym wykorzystuje w swoich opowieściach coraz więcej rekwizytów i postaci. Już wcześniej zmieniał trochę styl z patyczaków na coś prostego, ale i dużo bardziej czytelnego. Dodawał też niekiedy kolory jak w przypadku kucy. Jak wyszedł mu wielki powrót do dawnego stylu? No właśnie niezbyt. Sporo kadrów było dla mnie nieczytelnych i musiałem właściwie domyślać się, co czym jest (to coś na twarzy ludzika to wąsy?).
Narracja. Chaotyczna co najmniej tak jak Kuce z Bronxu, przy czym tamte mają ten plus, że właściwie wiele odcinków jest o czymś innym i mają śmieszyć pojedynczo bądź poprzez wypowiadane przez kuce kwestie. Tutaj autor kusi się na mega dużo wątków, mega dużo postaci i finalnie wychodzi to nie najlepiej. Rozczarowuje też finał, którego praktycznie nie ma.
Fabuła. I teraz tak: gdyby Dębski faktycznie miał przemocowego ojca, to w kontekście tego faktu i komiksów o Czyimś Tacie, całość grałaby na trochę nieoczywistej, ale przez to bardzo fajnej, korelacji z prawdziwym światem, wynurzeniami autora i dałoby się o tym komiksie fajnie opowiedzieć. Nie komiks fajnie opowiedzieć, ale o komiksie. Niemniej tak nie jest, a przynajmniej Dębski nigdy (?) o tym nie wspominał. Podobnie Czyjś Tata wydaje mi się postacią na wskroś cyniczną; humor z tamtego okresu jego twórczości był mega czarny i płytki. Fabuła jest więc... jakaś. Potrafię ją opowiedzieć, ale kompletnie nie wiem, o czym to komiks. No i specjalnie zabawne to też nie było.
Podsumowując, moim zdaniem to dziełko jest pewnym romansem Dębskiego z nieco innym przekazem, nieco inną formą opowieści... i dobrze. Zrobił coś podobnego bodajże w „Sosach”, jednak tam wyszło to lepiej. A tutaj? Tutaj pozostaje to ciekawym eksperymentem. Być może autor zmieni formę, pobawi się jakimś nowym medium bądź pogłębi swoją twórczość. Nie wszystkie eksperymenty muszą być udane, ale ze wszystkich da się wyciągnąć pewną naukę.
Przeczytałem chyba wszystkie dostępne obecnie na rynku komiksy Dębskiego i ten oceniam najgorzej. Coś nie zagrało. Właściwie wiele rzeczy. Może uda się wymienić kilka z nich.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKreska. Dębski doszedł do momentu, w którym wykorzystuje w swoich opowieściach coraz więcej rekwizytów i postaci. Już wcześniej zmieniał trochę styl z patyczaków na coś prostego, ale i dużo bardziej...
Ja w ogóle nie rozumiem jak można być człowiekiem tak zdolnym jak Dem. Bo i cię rozbawi, i podrzuci absurd i da fantastyczny komiks o... no właśnie, o tym do jakiego stopnia twórca może wykorzystywać swoje doświadczenia, o tym jak proza autobiograficzna bywa daleka od prawdy, albo jak pewne emocje się sprzedają a pewne skomplikowane sprawy, niekoniecznie. Jest to też absurdalny komiks o autorze, który napisał komiks o swoim ojcu i musi teraz żyć z konsekwencjami. Moim zdaniem jeden z najlepszych komentarzy do nurtu prozy autobiograficznej w Polsce. Fantastyczny!
Ja w ogóle nie rozumiem jak można być człowiekiem tak zdolnym jak Dem. Bo i cię rozbawi, i podrzuci absurd i da fantastyczny komiks o... no właśnie, o tym do jakiego stopnia twórca może wykorzystywać swoje doświadczenia, o tym jak proza autobiograficzna bywa daleka od prawdy, albo jak pewne emocje się sprzedają a pewne skomplikowane sprawy, niekoniecznie. Jest to też...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to