Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami

Okładka książki Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami autora Robert Noble, 9788394567897
Okładka książki Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami
Robert Noble Wydawnictwo: Instytut Roberta Noble (IRN) Seria: Spotkanie z Czarownikami biografia, autobiografia, pamiętnik
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
e-book
Seria:
Spotkanie z Czarownikami
Data wydania:
2024-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-09-01
Język:
polski
ISBN:
9788394567897
Średnia ocen

9,9 9,9 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami

Średnia ocen
9,9 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami

avatar
12
4

Na półkach:

Ta pozycja jest bardzo ciekawym i udanym eksperymentem. Kilka osób dostaje zadanie, opisać wspólny wyjazd, na którym byli. Każdy ma to zrobić całkowicie po swojemu i w dowolnym stylu. Dzięki temu zabiegowi możemy zobaczyć, jak różnie uczestnicy postrzegają i przeżywają to samo wydarzenie. Prawda jest jedna, ale są różne jej interpretacje, bo w każdym porusza ona coś innego. Zatem marzeniem jest pozbyć się balastu ograniczeń, przez które wszystko jest nam filtrowane i móc widzieć świat, dokładnie takim jaki jest, pozostając indywiduum o niezmąconej percepcji.

Ta pozycja jest bardzo ciekawym i udanym eksperymentem. Kilka osób dostaje zadanie, opisać wspólny wyjazd, na którym byli. Każdy ma to zrobić całkowicie po swojemu i w dowolnym stylu. Dzięki temu zabiegowi możemy zobaczyć, jak różnie uczestnicy postrzegają i przeżywają to samo wydarzenie. Prawda jest jedna, ale są różne jej interpretacje, bo w każdym porusza ona coś innego....

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
3
3

Na półkach:

Znakomita relacja pięciu śmiałków, którzy podjęli się próby opisania tego samego spotkania. Niesamowite jest to, jak jesteśmy różni i jak z pozoru to samo wydarzenie zupełnie inaczej jest postrzegane przez każdą z osób relacjonujących swój pobyt. Każda opowieść jest nieco inna, w charakterystycznym stylu dla osoby piszącej, żadna nie jest pełna, ale wszystkie razem się uzupełniają. Co dla mnie osobiście było bardzo ciekawe, to to, że mogłam spojrzeć na to samo spotkanie oczami 5 osób, których percepcja została ukształtowana przez inne doświadczenia, a co za tym idzie, zwrócić uwagę na zupełnie inne aspekty czasem tej samej sytuacji. Dziękuję Wam bardzo za tę możliwość, a Robertowi Noble za pomysł i zebranie wszystkiego w całość. Jednocześnie oprócz samej relacji znalazłam tam wiele cennych informacji na temat wiedzy Czarowników i śnienia. Bardzo interesująca lektura, na pewno będę do Wyprawy w Nieznane jeszcze wracać.

Znakomita relacja pięciu śmiałków, którzy podjęli się próby opisania tego samego spotkania. Niesamowite jest to, jak jesteśmy różni i jak z pozoru to samo wydarzenie zupełnie inaczej jest postrzegane przez każdą z osób relacjonujących swój pobyt. Każda opowieść jest nieco inna, w charakterystycznym stylu dla osoby piszącej, żadna nie jest pełna, ale wszystkie razem się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
9
9

Na półkach: ,

Ten e-book jest niesamowity w swojej treści.
Pozwala on nam poznać się jeszcze bardziej, nawet jeżeli się nigdy nie widzieliśmy na żywo.
Pokazał mi, jak bardzo różnimy się od niektórych, a jak blisko nam do innych wojowników!
A mimo tych różnic i zbieżności dążymy wszyscy do tego samego celu.
Do którego nas tak wspaniale prowadzicie!
Jeżeli chodzi o mnie, to najbliżej do mnie przemówiło sprawozdanie Nautilusa i Monte.
Które według mojej obecnej świadomości najbardziej ze mną rezonuje!
Nie znaczy to, że innych nie doceniam one, też są kreatywne i jak najbardziej ,ważne i potrzebne.
Na pewno znajdzie się wiele osób w grupie, które będą rezonować właśnie z tymi pozostałymi opowieściami.
I to jest normalne i tak ma być i jest to dla mnie logiczne i zrozumiałe.
Gorąco polecam tego E-booka wszystkim, którzy pragną poznać – zrozumieć.
Sens życia tu i potem tam, gdy pożegnamy już ten doczesny świat.
Robert pragnę ci podziękować za samą ideę i napisanie tego E-booka.
Dziękuję również Nagualowi, który pewnie polecił ci to zrobić.
Jest on, jak sam napisałeś zajebisty, zgadzam się z tym na max.!
Palo Santo ! Berni

Ten e-book jest niesamowity w swojej treści.
Pozwala on nam poznać się jeszcze bardziej, nawet jeżeli się nigdy nie widzieliśmy na żywo.
Pokazał mi, jak bardzo różnimy się od niektórych, a jak blisko nam do innych wojowników!
A mimo tych różnic i zbieżności dążymy wszyscy do tego samego celu.
Do którego nas tak wspaniale prowadzicie!
Jeżeli chodzi o mnie, to najbliżej do...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

28 użytkowników ma tytuł Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami na półkach głównych
  • 20
  • 8

Inne książki autora

Robert Noble
Robert Noble
Robert Noble (ur. w Poznaniu) – najbardziej znany polski podróżnik astralny, autor książek, badacz świadomości i ekspert w dziedzinie eksterioryzacji (OOBE),świadomego śnienia (LD) oraz szamanizmu. Od lat dzieli się swoją wiedzą poprzez książki, kursy online i materiały audio dotyczące medytacji, relaksu i pracy z energią. Jego duchowa ścieżka rozpoczęła się już w dzieciństwie, gdy – jak sam opisuje – doświadczył spotkania z potężnym czarownikiem, Nagualem Julianem. To wydarzenie na trwałe odmieniło jego postrzeganie rzeczywistości i stało się inspiracją dla całej jego twórczości. W 2013 roku założył Instytut Roberta Noble, którego misją jest wspieranie osób poszukujących głębszego zrozumienia siebie, rozwoju świadomości i eksploracji rzeczywistości niefizycznych. Jest autorem serii książek, w których łączy osobiste doświadczenia z duchową wiedzą i naukami Czarowników: „OOBE. Drugie życie poza ciałem” – praktyczny poradnik, który stał się dla wielu czytelników punktem wyjścia do własnych doświadczeń eksterioryzacji, „OOBE. Ścieżka Serca” – książka ukazująca OOBE jako narzędzie wewnętrznej transformacji, pracy z emocjami i rozwoju świadomości serca, „OOBE. Lęk pierwotny” – publikacja konfrontująca czytelnika z jego najgłębszymi lękami towarzyszącymi opuszczaniu ciała i kontaktowi z nieznanym, pomagająca oswoić i zrozumieć ten proces, „Nagual Julian” – opowieść o inicjacji w świat Czarowników i o duchowej przemianie, „Sentencje Mocy” – zbiór duchowych sentencji otrzymanych od Naguala Juliana, będących esencją nauk Czarownika, „OOBE. Tajemnica punktu scalającego” – rozwinięcie i pogłębienie wiedzy o energetycznej strukturze percepcji i praktykach śnienia, oraz najnowsza książka: „OOBE. Życie realnym mitem” (2025) – duchowa opowieść o przebudzeniu, świadomym życiu i wyjściu poza iluzję codzienności. Robert Noble to nie tylko autor – to także Czarownik, szaman, uzdrowiciel i dźwiękoterapeuta. Promuje życie w zgodzie z wewnętrzną prawdą i zachęca do odkrywania osobistej Mocy poprzez autentyczne doświadczenie.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Listy Friedrich Nietzsche
Listy
Friedrich Nietzsche
"Wyjaśniło mi się zwolna, czem była dotychczas każda wielka filozofia: oto spowiedzią swego twórcy oraz rodzajem mimowolnych, a jako takie nie zaznaczonych memoarów" cyt. z poza dobrem i złem Za Nietzscheanizmem myślę że w dużej mierze stoi naelektryzowanie ducha charakterystyczne dla okresów zdrowienia po chorobie [zob. adekwatny opis tego stanu na początku opowiadania Edgara Poe "człowiek tłumu" ] A autor większość życia cierpiał jednak z częstymi stanami poprawy. Stąd radykalizm, postawienie na witalność, stąd Nietzschego definicja szczęścia "Co jest szczęściem? – Uczucie, że moc rośnie, że przezwycięża się opór." Czyli szczęściem jest - powrót sił po chorobie? Stąd słynny aforyzm „Ze szkoły wojennej życia”: „Co mnie nie zabija, czyni mnie silniejszym”. Faktycznie u niego tak było. Paroksyzmy zdrowia wprawiały go w stan porównywalny do transcendetnych doświadczeń mistycznych. +gdyby nie choroba to może siedziałby w Bazylei jako profesor i nie napisał tylu dzieł? Stąd duże wyczucie, na chorobliwość/neurastenię w kulturze (miał wiele okazji na porównania) często to wybrzmiewa np. w późnych pismach po rozstaniu z Wagnerem, ocenie moralistów chrześcijańskich czy etyki samej. Stąd pojawia się w pismach zanegowanie ideału ascetycznego jednak poparcie dla czasowej ascezy jako sposobu na doskonalenie smaku - dziś w dobie internetu i ruchów dopamine detox bardziej aktualne niż wtedy! Sama kluczowa idea woli mocy da się wywieźć ze zdrowia Nietzschego! Co temu pojęciu nie umniejsza. "znam wszystko co ludzie przeżyć mogą, od rzeczy najniższych po najwyższe" Dla fanów te listy to w ogóle atrakcja, sporo ciekawostek. Pochodzenie z polskiej szlachty, poetycka inflacja ego na koniec, list z nagłą propozycją małżeństwa, relacje z ludźmi i wrażliwość z tym związana, zmiany miejsca pobytu i poszukiwania warunków (jak odpowiednie naelektryzowanie powietrza) samotność i liczne cierpienia, ciekawa polemika dot. wegeterianizmu "natury twórcze duchowo i pracujące umysłem muszą jeść mięso. Drugi sposób życia pozostaje piekarzom czy wieśniakom, którzy są tylko trawiącymi maszynami." i więcej. O wątpliwościach "Są to najcięższe ofiary, jakich ode mnie wyma- ga bieg mojego życia i myślenia - jeszcze obecnie po godzinie sympatycznej rozmowy z najzupełniej obcym człowiekiem chwieje się cała moja filozofia, jakże głupie wydaje mi się to, że chcę mieć słuszność w zamian za miłość, a nie umiem przekazać tego, co w tej słuszności najwartościowsze, nie tracąc sympatii. Hinc meae lacrimae. [stąd moje łzy]" por. zakończenie Zaratustry, współczucie dla konia turyńskiego?
Artur Gordon - awatar Artur Gordon
ocenił na81 rok temu
Powrót z jutra. Sekrety życia po życiu George G. Ritchie
Powrót z jutra. Sekrety życia po życiu
George G. Ritchie
W 1965 roku dr. Raymond A. Moody będąc studentem, dowiedział się o człowieku, który przeszedł śmierć kliniczną, a od 4 lat był lekarzem psychiatrą. Przypadek Georga Ritcha i dodatkowo inne spowodowały, że postanowił zgłębić teorię i podjąć badania na temat śmierci klinicznej. „Jak żyjemy tu na ziemi, jakie wytwarzamy wzajemne stosunki między sobą, ma większe znaczenie, niż możemy sobie wyobrazić” 1943 rok, Richmond George Ritch wraz z rekrutami wyjechał z Albine w Texasie, do Camp Barkley, aby odbyć podstawowe szkolenie. Miał 20 lat i w życiu nie przypuszczał, że zwykłe przeziębienie pokrzyżuje mu wszystkie plany. Miał się uczyć, miał być lekarzem, miał... Stracił nagle przytomność i jego życie zatrzymało się tylko na 10 minut, a może aż na 10 minut. Umarł. Zobaczył wszystko co do tej pory pory zrobił w swoim życiu, cały swój dobytek, którym był egoizm...Usłyszał „Pokaż czego dokonałeś w swoim życiu, Czy kochałeś innych, tak jak Ja Ciebie kocham ? Bezwarunkowo” A jak po powrocie zmieniło się jego życie? Musiał umrzeć, żeby się jeszcze raz narodzić. Duchowo narodzić.W utraceniu byłego siebie odnaleźć Chrystusa. Odnaleźć Go w innych ludziach, a to uwalniało go od cierpienia. Po książkę sięgnęłam ponieważ zachęcił mnie do tego przyjaciel. Zdziwiłam się ileż mądrości jest w tej króciutkiej książeczce. Czy trzeba otrzeć się o śmierć, żeby wszystko zrozumieć? Często nie chcemy usłyszeć, zobaczyć tego wszystkiego, co jest oczywiste. Robimy po swojemu twierdząc, że tak jest na pewno dobrze. Ale gdzie wtedy w tym wszystkim jest Bóg ? Na to pytanie każdy z nas musi sam sobie odpowiedzieć. Byle jak najszybciej, żeby nie było za późno...
Perzka - awatar Perzka
oceniła na78 lat temu
Będziesz moim słońcem. Opowieść o Józefie i Rebece Bauach Renata Baume
Będziesz moim słońcem. Opowieść o Józefie i Rebece Bauach
Renata Baume
Pierwszymi słowami, jakimi chciałabym się podzielić, jest to, że nie spodziewałam się, iż lektura o Józefie i Rebece Bau tak bardzo mnie wciągnie. Wcześniej nie słyszałam o tej dwójce, więc podejście do książki było dla mnie całkowitą nowością – mimo że lubię biografie, pamiętniki i podobne pozycje, zawierające opisy wydarzeń oraz życia pewnych postaci. Tutaj przenosimy się do ciężkich czasów, czyli do okresu drugiej wojny światowej. Już sam fakt, że ich historia rozpoczęła się w tamtym momencie dziejów, a do tego w obozie w Płaszowie, potrafi wywołać ciarki. Nie są to jednak ciarki jak przy czytaniu thrillera, lecz dreszcze smutku i podziwu dla Józefa oraz Rebeki. Pisząc to, trudno mi dobrać odpowiednie słowa, bo jest to niezwykle trudny życiorys, opowieść o miłości zrodzonej w piekle. Książka nie zaczyna się od razu w obozie, gdzie łzy napływają do oczu, lecz od poznania początków życia bohaterów. Choć może się wydawać, że to nieciekawy temat, gdy nie zna się protagonistów, uprzedzam, że to tylko złudzenie. Lektura pochłonęła mnie niemal od samego początku, a jej konstrukcja sprawiała, że czytało się ją niesamowicie płynnie. „Kwiecień 1925. Rebeka ma siedem lat. Tego roku przygotowań do święta Pesach dogląda ojciec” Cytat ze strony 20 Szczególnie doceniam fakt, że na przestrzeni niemal pięciuset stron (nie licząc przypisów) podzielono się z nami czarno-białymi fotografiami oraz grafikami wykonanymi przez Józefa Baua, choćby tą ze strony 161, przedstawiającą składanie ofiar na ołtarzu niemieckiego boga. Sprawiają one, że historię odczuwa się jeszcze mocniej, a emocje osiadają w nas i długo nie chcą puścić. Gdy zaczął się temat wojny, właściwie już na samym jego początku, wraz z nalotem, musiałam na chwilę odłożyć książkę. Zawsze, gdy czytam o tych wydarzeniach, potrzebuję przerw, bo wciąż nie dociera do mnie, że naprawdę miały miejsce. Książki opowiadające o faktycznych wydarzeniach pozostawiają we mnie największy ból i z „Będziesz moim słońcem” było dokładnie tak samo. Na wyróżnienie zasługuje również narracja, która nie sprawia wrażenia przedstawiania suchych faktów. Wiem, że się powtarzam, ale to kolejny element, który dostarczył mi silnych emocji. Właśnie ten sposób pisania, choć to oczywiście subiektywna opinia. Nie jest to jednak książka wypełniona wyłącznie wydarzeniami wojennymi, ponieważ dowiadujemy się także o przyszłości oraz córkach Józefa i Rebeki. „Krakowskie ulice i place opustoszały. Przestały wychodzić gazety. Nawet hejnał z wieży Mariackiej zamilkł” Cytat ze strony 35 Uważam, że warto sięgnąć po tę pozycję, nawet jeśli na co dzień nie czytacie historii innych ludzi z przeszłości. Wystarczy lubić emocje i mieć otwartą głowę na ciekawe postacie z prawdziwego świata, które potrafią nie tylko zaskoczyć, ale i zainspirować. Ja spędziłam z tą książką… może nie do końca przyjemny czas, bo to lektura pełna bólu i trudnych emocji, ale zdecydowanie czas wartościowy. Nie sposób będzie o niej zapomnieć. „Pisze, że nie ma nic lepszego od miłości i szczęścia, które daje jej Józek” Cytat ze strony 181
Bookiecikowa - awatar Bookiecikowa
oceniła na102 miesiące temu
Dziedzictwo Bestii. Życie i idee Aleistera Crowleya Gerald Suster
Dziedzictwo Bestii. Życie i idee Aleistera Crowleya
Gerald Suster
“Obudziła mnie wiedza, że posiadam środki magiczne do stania się świadomym swojej natury, która jak dotąd skrywała się przede mną i, co ważniejsze, do zaspokojenia jej. Przeżyłem doświadczenia horroru i bólu, połączone z pewnym duchowym terrorem, a jednocześnie był to klucz do najczystszej i najświętszej duchowej ekstazy jaka w ogóle istnieje". „Wszystko znajduje się w umyśle.” „Nie ma dobra ani zła, są tylko rozróżnienia umysłu.” “Jeszcze inne interpretacje sugerują, że postęp magiczny i mistyczny polega na uświadamianiu sobie, a następnie pozbywaniu się, rozmaitych cienkich zasłon fałszu, które osaczają i tłumią tego Ducha czy też Wolę, którą jesteśmy.” Aleister Crowley: Okultysta? Poeta? Mistyk? Prorok? Czy szaleniec? Bestia 666 nosił wiele imion i odgrywał szereg ról, jednak czy ktoś kiedykolwiek naprawdę go poznał? Wątpliwe. Byli tylko ci, którzy z większymi lub mniejszymi sukcesami podjęli się analizy życia Mistrza Theriona, decydując na stworzenie jego biografii. Jednym z nich był Geralt Suster. Prezentowane „Dziedzictwo bestii” nie rości sobie miana do najobszerniejszej biografii Crowleya, celowo pomijając sporo mniej istotnych elementów jego życia, a zamiast tego stawia na istotę jego osoby, prezentując nam pokrótce barwne życie Aleistera, wpływ na zachodnią myśl ezoteryczną, kontrowersje będące nieodłącznym elementem życia przy okazji prezentując elementy hermetycznej wiedzy, które zgłębiał i prezentował przez swoje barwne życie. Crowley był i jest postacią, która polaryzuje społeczeństwo jednak faktem jest, że miał niezwykle ciekawe życie, które zaowocowało wieloma wyprawami, romansami, wędrówkami w głąb siebie a także odkrywaniem wewnętrznego potencjału, w który święcie wierzył. W większości ówczesnych budził zgorszenie, wywoływał strach i najchętniej to by go w ogóle powiesili jednak po lekturze książki nie sposób zaprzeczyć, że był nietuzinkową personą, stanowiącą efekt przemijania pewnej epoki i zmian, które stopniowo nadchodziły. Będąc świeżo po lekturzę mogę śmiało napisać,że Suster napisał konkretną i jakościową biografię, która powinna być jedynym słusznym punktem wyjścia dla ciekawskich zainteresowanych życiem Crowleya i wszystkich, którzy chcą poznać osobowość persony wywołującej tak wielkie emocje. Książka dotyka tematów magii, okultyzmu, wiary i momentami chrześcijaństwa, więc nie jest lekturą, która trafi do wszystkich, lecz jednocześnie wierzę, że wśród czytających te słowa miłośników tajemnic znajdzie uznanie i trafi wprost do serc. Podoba mi się że oprócz prezentowania faktów z życia mistrza Theriona, autor pochyla się nad rzekomymi kontrowersjami obalając wiele krzywdzących mitów przy okazji zdzierając z Crowleya łatkę satanisty, mordercy czy nawet kanibala. Aleister był próżny, kochał rozgłos i sławę, jednak ówczesna prasa zrobiła z niego potwora, który dla wielu zapewne był samym diabłem. W “Dziedzictwie bestii” podoba mi się również opisywanie poszczególnych tematów okultystycznych, które zajmowały Crowleya i prezentowanie z grubsza jego życiowych poszukiwań na drodze poznania. Nie znajdziecie tu oczywiście wszystkiego, co ten napisał czy wyznawał, ponieważ Aleister pisał dużo, jednak uważam, że na początek lub zaspokojenie zwykłej czytelniczej ciekawości jak najbardziej wystarczy by zrozumieć złożoność jego życia. Polecam. Bardzo konkretna publikacja.
W_witrynach_horroru _ - awatar W_witrynach_horroru _
ocenił na97 miesięcy temu
W objęciach jasności Betty J. Eadie
W objęciach jasności
Betty J. Eadie
Niezwykła opowieść o tym, że każdy człowiek ma do wypełnienia misję, bądź jakieś inne konkretnie przydzielone mu z góry zadanie. Historia o spokoju, który płynie w równie ustabilizowanym tempie, momentami ściskając za serce do tego stopnia, że krew zaczyna płynąć wolniej. O miłości w domowym, rodzinnym zaciszu, której nie da się zmierzyć w żadnej skali, a wybrzmiewa ona ze zdań napisanych przez... no właśnie przez kogo? Narratorką i główną bohaterką powieści jest zarazem jej autorka - Pani Betty J. Eadie, która opowiada o swoich przeżyciach związanych ze śmiercią kliniczną w tytułowej książce "W objęciach jasności". Warto zaznaczyć, że książka będzie nam tym bliższa im bardziej poruszy ona naszą sferę duchową. Nie znaczy to jednak, że jeżeli jesteśmy sceptycznie nastawieni do tematyki w niej zawartej, to należałoby jej lekturę sobie odpuścić. Sama jestem przykładem, który nie idzie drogą wyznaczoną przez Betty i fakt przeżytych oraz opisanych tu wydarzeń, które dotyczyły jej obcowania ze Zbawicielem, czy też wejścia w "mury" Królestwa Niebieskiego nie są mi bliskie, a nawet wręcz wydają się nieprawdopodobne. Jednakże Eadie opowiadając swoją historię poruszyła jakąś część mojego serca, ponieważ zrobiła to w tak delikatny i metodyczny sposób, że licząca niewiele ponad sto stron lektura, skończyła się w mgnieniu oka. Autorka ze wszelkimi szczegółami opisała swoją podróż w zaświaty, z której jednak musiała powrócić, słysząc na każdym kroku, że nie nadeszła jeszcze odpowiednia pora, aby jej dusza mogła zasilić szeregi niebios. Przeżyte po operacji chwile do tego stopnia nurtowały jej myśli, że po pięciu latach postanawia ponownie porozmawiać z lekarzem, który dokonywał zabiegu, aby w końcu dowiedzieć się prawdy. Co działo się z nią, kiedy jej dusza tanecznym krokiem wirowała pośród innych i kim było jedyne dziecko, które spotkała tam... na górze? Ostatnie strony wzbudzają wiele emocji, a nawet łez i twierdzę, że dopiero one są faktycznym zwieńczeniem całego przeżycia Betty J. Eadie. Przeżycia, które utorowało jej drogę i wskazało, że życie ziemskie, jeszcze się dla niej nie skończyło.
Greettta - awatar Greettta
oceniła na75 miesięcy temu
Czesław Czyński. Czarny Adept Zbigniew Łagosz
Czesław Czyński. Czarny Adept
Zbigniew Łagosz
Recenzja z anarchizującego pisma „Chaos w mojej głowie” nr 16 (2017 grudzień): Znacie wydawnictwo Okultura? Nie? To może najwyższa pora się zapoznać... Co prawda nie wypuszczają książek poświęconych punk rockowi, ale jeśli ktoś interesuje się, choć trochę okultyzmem, ezoteryką, szamanizmami, roślinami halucynogennymi czy wszelkie rodzaju wiedzą tajemną, to powinien sięgnąć po ich pozycje. Ja tam może nie czytuję wszystkiego, co wydadzą, ale od czasu do czasu zapuszczam się w te niezwykłe tereny i zaczytam się w czasem mrocznych, często tajemniczych, a przeważnie intensywnie wciągających opowieściach. Tak stało się i tym razem. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z nazwiskiem Czesława Czyńskiego. Była to dla mnie postać tajemnicza, nieznana, owiana mrokami dziejów. Naukowa rozprawa Łagosza pozwoliła mi dopiero zgromadzone niewiadome rozwiać, wyciągnąć na wierzch. Życie Czyńskiego pełne było zawiłości oraz zawrotnych zmian. Urodził się na wschodnich rubieżach Polski, ojciec pomagał powstańcom w 1863 r., więc musiał później uciekać i osiadł w Paryżu, gdzie młody Czesław rozpoczął naukę. Pośród jego wielu zainteresowań, znalazło się m.in. hipnotyzerstwo, chiromantia (czyli pospolite wróżenie z dłoni),parapsychologia oraz tajemna wiedza okultystyczna. Studiował potem na Uniwersytecie Jagiellońskim, jeździł po wielu krajach ze swymi pokazami „sztuczek”. W Niemczech oskarżono go i skazano na trzy lata za uwiedzenie i nielegalne poślubienie pewnej baronowej. Po odsiadce, w Paryżu wstępuje do Zakonu Martynistów, okultystycznej sekty z dużymi wpływami ezoterycznego chrześcijaństwa. Podobno tworzy również słowiański oddział Ordo Templi Orientis, międzynarodowej, paramasońskiej organizacji okultystycznej, której najbardziej znanym członkiem był Aleister Crowley, zwany Wielką Bestią. Ląduje w Petersburgu, gdzie kręci się pośród arystokratycznych elit i miewa styczność nawet z żoną cara. Bardzo prawdopodobne jest również to, iż kilka razy spotkał się z samym carem, gdyż był wielkim rywalem sławnego Rasputina. Niestety, nie mógł wygrać z silniejszym rywalem i popadł w niełaski, lądując w areszcie domowym w swej posiadłości w Koczewie. Gdy przybywa do odrodzonej Polski, powołuje do życia polski oddział Zakonu Martynistów, z którego później zostaje usunięty. Zakłada więc własny Zakon Białego Wschodu. Na początku lat 30. w Warszawie wybucha wielka „afera satanistów”. Jeden z dziennikarzy odkrywa powiązania pomiędzy samobójstwami studentów z osobą Czyńskiego, pisze na ten temat dwie powieści, co pogrąża Czyńskiego i przysparza mu coraz więcej kłopotów. Umiera w niesławie... To tylko skrótowy zarys życia tej interesującej i tajemniczej postaci. Jeśli was, choć trochę zaciekawił, sięgnijcie po książkę. [Janusz „Krawat” Krawczyk] zapraszam na blog: tesinblog.wordpress.com
san-escobar - awatar san-escobar
ocenił na82 miesiące temu
Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza Jacek Międlar
Moja walka o prawdę. Wyznania byłego księdza
Jacek Międlar
W książce tej szczerze do bólu - co jest dzisiaj rzadko spotykane - Jacek Miedlar ukazuje swoje życie. Rodzinne tradycje jakie go ukształtowały, szalona młodość, nauka i formacja duchowa w seminarium, miłość do ruchu w formie sportu, święcenia kapłańskie, działalność patriotyczna są kolejnymi etapami autobiografii byłego już księdza. Wszystko to jest opisane w kontekście wydarzeń historycznych, nierzadko już dawno minionych. Wiedza, inteligencja i mądrość autora powodują, że książkę trzeba czytać z przerwami. To nie jest lekka i przyjemna lekturka z głupiutką celebrytką w roli panienki, którą mamy podziwiać w mediach społecznościowych. To książka podręcznik do historii, to również lekcja życia z pełnym opisem konsekwencji jakie trzeba ponieść kiedy chce się być sobą, kiedy ma się kręgosłup moralny, kiedy nie idzie się na układy i wygodę, kiedy to co się myśli i mówi naprawdę się robi, kiedy w sercu ma się autentyczną miłość do Polski. Tę książkę można polecić każdemu kto czuje i rozumie Polskę, komu zależy na jej dobru. Trzeba jednak jasno zaznaczyć, że czytelnik nie znajdzie tu wyświechtanych haseł służących do zdobywania stanowisk politycznych, ale zrozumie co to znaczy być Człowiekiem z zasadami. Osobiście podziwiam Pana Jacka za to, iż nie odwrócił się od Boga po tym co zrobili mu hierarchowie kościelni. Dziś jest szczęśliwym ojcem, wielkim Patriotą, który z oddaniem działa dla Polski. Warto poznać bliżej tego Człowieka, bo dzisiaj brakuje nam właśnie takich wzorców.
Malgorzata2026 - awatar Malgorzata2026
ocenił na102 miesiące temu
Sekret Nieudanych Związków. Pamiętnik Alex.Gi Aleksandra Gmyrek
Sekret Nieudanych Związków. Pamiętnik Alex.Gi
Aleksandra Gmyrek
Myślę, że wielu z Was ma kogoś takiego, komu zwierza się ze wszystkiego. Pamiętacie koleżanki i kolegów, wypłakujacych się Wam w ramię i opowiadających, jak to kolejny raz ktoś złamał im serce. Ja pamiętam, bo sama niejednokrotnie przez to przechodziłam będąc i tą pocieszającą, jak i tą wypłakującą się😅 Nasza główna bohaterka i autorka zarazem, opowiada o swoich związkach. Przedstawia nam swój sposób myślenia wtedy i wnioski jakie wyciągnęła na przestrzeni lat. Jest to podróż wgłąb siebie, w poszukiwaniu powodów przez które jej związki rozpadały się jak domki z kart, choć niejednokrotnie wydawało się, że miały solidny fundament. W wielu z tych historii odnalazłam swoje doświadczenia. Może nie dosłownie, ale jednak schemat się powielił. Czytając tą książkę czułam się, jakbym siedziała przy lampce wina i rozmawiała z bliską przyjaciółką. Czy jest to poradnik? Absolutnie nie, ale historie Oli niejako skłoniły mnie do analizy swoich zachowań i wyborów życiowych 😊 Na końcu autorka dzieli się z nami sekretem, który odkryła. Ja odkryłam go już jakiś czas temu i każdy dzień jest ciężką pracą nad tym, aby go pielęgnować 😊 Przyjemna lektura, która mimo swojej lekkości niesie wartościowy przekaz. Uważam, że nie da się tak po prostu znaleźć złotego środka. Każdy z nas posiada swój własny bagaż doświadczeń, który każdego z nas ukształtował. Jeżeli lubicie poczytać o historiach z życia wziętych, w których napewno znajdziecie pokrycie z własnymi doświadczeniami to zachęcam do zapoznania się z tą lekturą 😊
Kochajaca_czytac - awatar Kochajaca_czytac
ocenił na84 dni temu
Spotkania z wybitnymi ludźmi Georgij Iwanowicz Gurdżijew
Spotkania z wybitnymi ludźmi
Georgij Iwanowicz Gurdżijew
Niezwykła książka, zdumiewająca pod wieloma względami. Przede wszystkim jest to głęboka, acz nieświadoma apoteoza kulturowego i cywilizacyjnego fermentu przełomu XIX i XX wieku. Poszukiwania "czystej prawdy" czy "absolutu" może z dzisiejszej perspektywy nieco nas już bawią, ale wówczas był to naturalny kierunek emancypującego się i laicyzującego społeczeństwa epoki gwałtownej industrializacji. To również nieświadoma pochwała beztroskiego podróżowania, samodzielnego poszukiwania wiedzy, kontaktowania się z ludźmi różnych kultur, języków, obyczajów od Stambułu aż po Samarkandę. Pewnie nie byłoby to możliwe, a przynajmniej znacznie bardziej kłopotliwe, gdyby nie fakt, że tereny, po których podróżował Gurdżijew i spotykał wybitnych ludzi, nie wchodziły wówczas w obręb jednego państwa - Imperium Romanowów. Choć w szkołach usilnie wbijają nam do głowy jednobarwną wersję o "zaborze rosyjskim" - trzeba uczciwie przyznać, że jego olbrzymi teren stanowił ogromny potencjał możliwości - rozwoju przedsiębiorstw, rozwijania kariery, badań naukowych, pracy, kultury itd. Zresztą we wspomnieniach Gurdżijewa przewija się także wątek polski w interesującej postaci pani Witwickiej. W roku 2021 Poczta Polska wydała serię znaczków (sic!) pod tytułem "Polscy architekci w Azerbejdżanie" - brzmi to dziś może trochę pretensjonalnie, bo Baku to nie Paryż czy Berlin, ale świadczy także o znaczeniu i kształcie uniwersum jakie tworzyła przedrewolucyjna Rosja. Sam Gurdżijew, z pochodzenia Ormianin do administracji carskiej miał stosunek raczej niechętny i lekceważący, choć z drugiej strony w języku rosyjskim upatrywał klucza do nawiązywania kontaktów między mieszkańcami rejonów Kaukazu, Morza Kaspijskiego i dalej na wschód. Słowo "wschód" jest chyba najważniejsze w jego opowieściach - czuć tu nie tylko dalekie echa opowiastek o Hoży Nassrudinie, ale i spryt wędrownych kupców azjatyckich targowisk i żywe zapachy karawanseraju.
Eleazar Wajsdorn - awatar Eleazar Wajsdorn
ocenił na83 lata temu
Więzienna terapeutka. W celi z mordercami i przestępcami seksualnymi Rebecca Myers
Więzienna terapeutka. W celi z mordercami i przestępcami seksualnymi
Rebecca Myers
Gwałcić, wykastrować, zajebać – to tylko trzy z wielu „rozwiązań”, proponowanych przez ulicznych specjalistów z dziedziny kryminologii, a także internetowych stróżów moralności w stosunku do sprawców morderstw i przestępstw seksualnych. Czy w stosunku do tychże osób istnieje możliwość readaptacji w społeczeństwie? Czy jest sposób na to, aby sprawca takiego czynu nigdy więcej go nie popełnił? Na to pytanie postanowiła odpowiedzieć Rebecca Myers, która na początku lat 90-tych zatrudniła się jako psycholog w Służbie Więziennej Jej Królewskiej Mości w okrytym niesławą zakładzie karnym Graymoor (tak naprawdę Wakefield) w Wielkiej Brytanii. Pracując w „Pałacu Potworów” z prawie ośmiuset osobami skazanymi za m0rderstwa i przestępstwa seksualne, Rebecca prowadzi terapię, która nie ma leczyć skazanych, a uczyć ich rozpoznawania schematów myślenia, zachowania, które stanowiły motyw do dokonania przez nich przerażających czynów. W książce opisuje trudne relacje z osadzonymi, próby budowania zaufania, a także to, jak trudne dzieciństwo jest kluczowym elementem wpływającym na dorosłość. Napisana przystępnym językiem, bardziej przypominająca pamiętnik, niż raport z prowadzonej terapii, opowiada też o poszukiwaniu siebie, o trudach pracy więziennego psychologa. Dzięki niej można zrozumieć, jak bardzo mroczna potrafi być ludzka psychika, a także schematy nią kierujące. Autorka w swoich wspomnieniach nie idealizuje siebie, otwarcie mówiąc o błędach, przywarach i wątpliwościach na równi z sukcesami. Niejednokrotnie zmaga się ona ze swoimi osobistymi demonami, które w mniejszym, lub większym stopniu mają oddziaływanie na wykonywaną pracę. Podczas lektury niejednokrotnie miałem okazję „poczuć” klimat panujący wewnątrz Graymoor, znany mi z pełnienia służby w oddziałach mieszkalnych. Kwaśny smród potu, zmieszany z tanim tytoniem, mocną kawą i zupą warzywną zapada w pamięć i jest wyczuwalny z każdą przeczytaną stroną. W moim odczuciu nie jest to książka dla osób wrażliwych, z uwagi na swoją brutalną i odpychającą treść. Pozycja ta pokazuje, że świat widziany oczami więziennego psychologa nie składa się z zero -jedynkowego osądu, lecz wymusza na nim konieczność zrozumienia, dlaczego osoba skazana za dane przestępstwo się go dopuściła, nawet jeśli powody są pozbawione logiki i sensu. Niezależnie od tego, jakie odbiorca ma poglądy na temat resocjalizacji, warto się tej książce przyjrzeć i wyciągnąć osobiste wnioski, a odpowiedź na zadane wyżej pytanie nasunie się sama.
zimnokrwisty_ - awatar zimnokrwisty_
ocenił na81 rok temu
Rachunek sumienia Krzysztof Masłoń
Rachunek sumienia
Krzysztof Masłoń
Właściwie powinienem napisać o tych książkach ( 4 t. + prawdopodobnie wydany będzie jeszcze jeden ) dużo wcześniej. Staram się przypominać pisarzy i ich książki, które zostały skazane na zapomnienie przez komunistów, obecnie sytuacja wcale się nie zmieniła. Książki promujące wartości patriotyczne, moralne, etyczne, miłość do ojczyzny, jeśli w ogóle takie powstają, są tępione i krytykowane przez tzw. autorytety, namaszczone przez media finansowane i będące pod kontrolą zagranicznych koncernów prasowych. Czy muszę tłumaczyć - dlaczego ??? Trudno nie wspomnieć o antykulturowej i antypolskiej działalności Michnika i jego gazety. Książki wartościowe i ich autorzy nie są reklamowani, przeciwnie promuje się miernoty, albo jak Tokarczuk zwykłych grafomanów !!! Nigdy bym nie uwierzył, że po PRL - u, kiedy o popularności pisarza i wysokości nakładów jego książek decydowała przynależność do PZPR - u lub jego okazywana sympatia do władz komunistycznych, przyjdzie mi doczekać czasów jeszcze gorszych - obecnych !!! Ideologia komunistyczna została wyparta przez ideologie jeszcze bardziej niebezpieczne ( chociaż cele się nie zmieniły ),lewacką, tęczową i te wszystkie idiotyzmy narzucane z Brukseli. Jak zawsze, akolitów dla kariery czy z głupoty znalazło się na pęczki. Tylko wybierać !!! Talent ??? O czym Ty mówisz ??? Tylko przeszkadza !!! SMUTNE, BARDZO SMUTNE !!! Ad rem Autor i jego książka przypomina sylwetki pisarzy, którzy mieli wpływ na rozwój polskiej literatury. Nie unika trudnych tematów, chociaż stara się wybrać najbardziej istotne fakty z życia opisywanych osób. Myślę, że w szczególności dla młodszego czytelnika, książka może być interesująca, bo po pierwsze przypomni mu o często zapomnianych już pisarzach, a po drugie pozwoli zrozumieć realia ówcześnie panujące w polskiej literaturze. Naturalnie do przeczytania książki zapraszam każdego kto interesuje się polską literaturą !!! POLECAM !!!
ando - awatar ando
ocenił na84 miesiące temu

Cytaty z książki Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Wyprawa w nieznane. Spotkanie z Czarownikami