Melancholia chroniczna

Okładka książki Melancholia chroniczna autora Michał Jankowski, 9788367532013
Okładka książki Melancholia chroniczna
Michał Jankowski Wydawnictwo: Szubińskie Towarzystwo Kulturalne poezja
60 str. 1 godz. 0 min.
Kategoria:
poezja
Format:
papier
Tytuł oryginału:
Melancholia chroniczna. Zbiór wierszy
Data wydania:
2024-04-01
Data 1. wyd. pol.:
2024-04-01
Liczba stron:
60
Czas czytania
1 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788367532013
Średnia ocen

9,1 9,1 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Melancholia chroniczna w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Melancholia chroniczna

Średnia ocen
9,1 / 10
7 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Melancholia chroniczna

avatar
13
12

Na półkach:

Debiutancki tomik wierszy Michała Jankowskiego. Cały zbiór jest niewielkich rozmiarów, ale za to bardzo treściwy, a nawet obrazowy. Każdy pojedynczy wiersz ozdobiony jest fotografią (świetnie oddającą treść i klimat) wykonaną przez samego autora.
*
Rządzą tu melancholia i nostalgia. Ale tak się składa, że autor potrafi ukazać piękno tych mrocznych i tajemniczych stanów uczuciowych. Przed lekturą samych wierszy warto przeczytać wstęp, który wspaniale wprowadza czytelnika w atmosferę i specyfikę tej poezji.
*
Mnie te wiersze emocjonalnie rozłożyły na łopatki. Poruszyły coś, co dawno nie było poruszane, odwoływały się do zakamarków duszy, które być może się przykurzyły (ale warto było znów je poczuć). Satysfakcjonująca to była lektura.

Debiutancki tomik wierszy Michała Jankowskiego. Cały zbiór jest niewielkich rozmiarów, ale za to bardzo treściwy, a nawet obrazowy. Każdy pojedynczy wiersz ozdobiony jest fotografią (świetnie oddającą treść i klimat) wykonaną przez samego autora.
*
Rządzą tu melancholia i nostalgia. Ale tak się składa, że autor potrafi ukazać piękno tych mrocznych i tajemniczych stanów...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
169
152

Na półkach:

Melancholia chroniczna

Współczesna poezja zwykle jest dla mnie mało strawna. Zbyt często autorzy pustkę duchową i intelektualną chowają za czasem bardzo widowiskową kaskadą formy. Popisują się językową ekwilibrystyką, ale ich pląsy nie przynoszą nic poza chwilowym uniesieniem brwi. Do rzadkości należą poeci, którzy potrafią wyrzucić na stół całą prawdę, tak bardzo umazaną śluzem języka, jak potrafią. Bo niby skąd mają się uczyć, jeśli dzisiaj - jak sądzę intuicja mnie nie myli - kilkukrotnie więcej osób poezję pisze, niż ją czyta. W zalewie tomów niskiej lub żadnej wartości artystycznej czasem zdarzy się książka, która przykuje i zaskoczy nie formą, a treścią. Dzięki temu na długo zostanie ze mną zarówno ta konkretna poezja, jak i nazwisko autora. Tak właśnie się stanie i do wąskiego grona poetów, których obserwuję z nieustannym zainteresowaniem dołączył właśnie kolejny bydgoszczanin - Michał Jankowski.

„Melancholia chroniczna” to wydany w 2024 roku niewielkiej objętości zbór poezji. Niech jednak nikogo nie zwiedzie szczupłość grzbietu. Ta książka ma potężną siłę. Trzydzieści wierszy i kilkadziesiąt monochromatycznych fotografii autora uderza z nieprawdopodobnym wdziękiem i mocą. Wydawałoby się, że od kilkuset lat nikt tak już nie pisze, że barokowe misteria mroku, melancholii i nadziei cieszą już tylko przygarbionych badaczy w okularach z grubymi szkłami, a tu proszę! Przychodzi Jankowski i pisze tak, jakby czasu nie było: bezczelnie szczerze, ale unikając wulgarnego ekshibicjonizmu, nie bojąc się rymów, ale nie wpadając w ich niewolę, nie puszczając do czytelnika tandetnego oczka, ale też nie zapominając o nim doszczętnie. Bo to tym czytelnikiem, pierwszym i najważniejszym, jest sam autor, który zaprasza nas do swojego sanktuarium.

We wstępie Jankowski pisze, że ten „zbiór to mroczna mieszanka cieni, jakie chować się mogą w człowieku”. To nie jest czcza kokieteria, bo poeta doskonale poznał tę stronę ludzkiej duszy. „Lęków całe korowody / udręki i rozstroje / mroczne duszy ogrody / kwitnące paranoje” - wszystko to czytelnik przechadzający się po dotkniętym przemijaniem świecie zobaczy oczami melancholika, jak kiedyś nazwano ludzi cierpiących na depresję. Czas, przemijanie, niepowtarzalność chwili, która daje kroplę radości i morze tęsknoty - zobaczymy to wszystko z bliska. Jednak poezja Jankowskiego nie jest taplaniem się w rozpaczy, jak to robi przecież niejeden twórca oczarowany mrocznym blaskiem dekadencji. To by było wtórne i sztuczne, a autorowi „Melancholii chronicznej” tych dwóch zarzutów postawić nie sposób. Poezje, które dostajemy, nawiązują oczywiście i do Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego, i do twórców zdecydowanie bliższych nam czasowo, ale przecież są niesamowicie świeże. Pewne motywy i dramatyczne stany świadomości są uniwersalne, choć dzisiaj twórcy kultury wydają się czasem pąsowieć i głos im drży, kiedy chcą powiedzieć coś o tęsknocie, przemijaniu, starości, samotności. Żyjemy w kulturze udawania, chowania się za bluzg, dystans, szyderę, rechot. Ktoś, kto staje w prawdzie i próbuje się z nią zmierzyć wydaje się gościem z innego czasu, z innej przestrzeni.

Michał Jankowski napisał, wydał i skutecznie wypromował kilka tytułów, ale jeśli chodzi o poezję, to jego debiut książkowy. Mam ogromną nadzieję, że nie zatrzyma się na tym.

Melancholia chroniczna

Współczesna poezja zwykle jest dla mnie mało strawna. Zbyt często autorzy pustkę duchową i intelektualną chowają za czasem bardzo widowiskową kaskadą formy. Popisują się językową ekwilibrystyką, ale ich pląsy nie przynoszą nic poza chwilowym uniesieniem brwi. Do rzadkości należą poeci, którzy potrafią wyrzucić na stół całą prawdę, tak bardzo umazaną...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
13
1

Na półkach:

"Melancholia Chroniczna" to zbiór wierszy wyjątkowych. Są to wiersze, które pokazują smutek, żal, tęsknotę w sposób ludzki. Nie definiują tych uczuć jako złych i niepotrzebnych. Czytając, można przyznać się do prawdy o sobie samym. Można łatwiej przełknąć gorycz życia. Nie są to wiersze łatwe, pobudzają do niewygodnych pytań, do wspomnień o własnych bolączkach. To "szuflada wspomnień (...)/ z bagażem wzruszeń" jak Autor przyznaje w wierszu "List". Moim ulubionym wierszem z tomiku jest "Wiem, że umieram" - "umieram każdego dnia/ziarnko po ziarnku w klepsydrze ". Sam Autor, skromnie i pokornie, opisuje siebie w wierszu "Żaden poeta" - ten końcowy utwór, jest podsumowaniem, ale jakże niesprawiedliwym. Po lekturze tomiku, zostaje nam przeświadczenie o ogromnej inteligencji emocjonalnej Autora, o świadomym władaniu słowami, o wspaniałym talencie.

"Melancholia Chroniczna" to zbiór wierszy wyjątkowych. Są to wiersze, które pokazują smutek, żal, tęsknotę w sposób ludzki. Nie definiują tych uczuć jako złych i niepotrzebnych. Czytając, można przyznać się do prawdy o sobie samym. Można łatwiej przełknąć gorycz życia. Nie są to wiersze łatwe, pobudzają do niewygodnych pytań, do wspomnień o własnych bolączkach. To...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

10 użytkowników ma tytuł Melancholia chroniczna na półkach głównych
  • 8
  • 2

Tagi i tematy do książki Melancholia chroniczna

Inne książki autora

Okładka książki Obiata. Antologia słowiańska Silke Brandt, Aleksandra Dobies, Krzysztof Dzieniszewski, Grzegorz Gajek, Michał Jankowski, Adam Kaczmarczyk, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Monika Maciewicz, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Tadeusz Oszubski, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Kalina Sucharska, Katarzyna Wierzbicka, Zeter Zelke
Ocena 6,8
Obiata. Antologia słowiańska Silke Brandt, Aleksandra Dobies, Krzysztof Dzieniszewski, Grzegorz Gajek, Michał Jankowski, Adam Kaczmarczyk, Agnieszka Kuchmister, Małgorzata Lewandowska, Monika Maciewicz, Graham Masterton, Karolina Mogielska, Tadeusz Oszubski, Olaf Pajączkowski, Jacek Pelczar, Kalina Sucharska, Katarzyna Wierzbicka, Zeter Zelke
Michał Jankowski
Michał Jankowski
Historyk zafascynowany zagadnieniem opuszczonych i zapomnianych zabytków, które nieuchronnie znikają z naszego krajobrazu. Próbuje ocalić pamięć o nich zamieszczając je w swoich publikacjach. W kręgu jego literackich zainteresowań jest także pisanie mrocznej prozy i poezji.
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Cytaty z książki Melancholia chroniczna

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Melancholia chroniczna