Jak ja go nie cierpię

- Kategoria:
- literatura obyczajowa, romans
- Format:
- papier
- Cykl:
- Almond Bay (tom 1)
- Tytuł oryginału:
- The Way I Hate Him
- Data wydania:
- 2024-07-17
- Data 1. wyd. pol.:
- 2024-07-17
- Data 1. wydania:
- 2023-07-26
- Liczba stron:
- 524
- Czas czytania
- 8 godz. 44 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788368053456
- Tłumacz:
- Marta Miazek
Nowy niezależny romans bestselerowej Meghan Quinn, który natychmiast cię wciągnie! Różnica wieku, gorąca historia w stylu enemies-to-lovers, małe miasteczko i piękne, szczęśliwe zakończenie, uwielbiane przez każdą miłośniczkę romansów!
Dlaczego trzymam w ramionach pudełko ze skradzionymi pamiątkami? To się nazywa… zemsta!
Zawaliłam ostatni semestr studiów i postanowiłam wrócić do rodzinnego miasta, by poszukać pocieszenia w ramionach mojego chłopaka. Tymczasem on rzucił mnie, bo niby jestem nudna! Zazwyczaj nie jestem złośliwa, ale tego nie mogłam już znieść. I to właśnie dlatego trzymam pudełko z jego najcenniejszymi rzeczami… które komuś ukradł.
Plan? Oddać pudełko prawowitemu właścicielowi i wydać mojego byłego. Przekona się, czy faktycznie jestem nudna.
Jednak plany rzadko idą tak, jak by się chciało. Nie zdążyłam nawet podrzucić właścicielowi pudełka z notatką, a już zostałam oskarżona przez niego o popełnienie przestępstwa.
Oto i on – Hayes Farrow. Zrzęda, arogant i taki przystojniak, że aż trudno choćby spojrzeć mu w oczy. Nie wspominając już o tym, że jest śmiertelnym wrogiem mojego brata, i samo to wystarczy, by trzymać się z daleka od tego… atrakcyjnego palanta.
Żeby jeszcze bardziej skomplikować moje i tak już skomplikowane życie, Hayes oferuje mi wybór: zgłosi mnie na policję i wniesie oskarżenie… chyba że odpracuję swoją domniemaną winę.
Ale jak mam pracować dla kogoś, kogo nie cierpię?
Tyle że praca dla Hayesa okazuje się wcale nie taka straszna, jak się spodziewałam. Nienawiść, jaką do niego żywię, zaczyna przeradzać się w coś innego – uczucie, o które wobec niego nigdy bym się nie podejrzewała. Jak jednak zareaguje mój brat, gdy dowie się, że pracuję dla jego wroga? Chyba wolałby zobaczyć mnie w pomarańczowym kombinezonie…
Kup Jak ja go nie cierpię w ulubionej księgarni
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Opinia społeczności
Jak ja go nie cierpię
To była bardzo przyjemna odsłona Meghan Quinn… Po jej ostatniej książce miałam wrażenie, że “Jak ja go nie cierpię” będzie kolejnym odmóżdżaczem, w którym nie ma nawet co liczyć na sens fabularny, ale o dziwo miło się zaskoczyłam. Autorka przenosi nas do małego i urokliwego miasteczka, gdzie na swojej drodze staną gwiazda muzyki oraz młodsza siostra jego zagorzałego wroga. Przez przypadek dziewczyna zostaje asystentką artysty i tak rozpoczyna się ich wspólna historia. Dostaniemy tu wszystko: ciekawie pokazana relacja rodzeństwo po żałobie oraz próby wrócenia do normalnego życia, barwną społecznością Almond Bay z wszystkimi jej wadami i zaletami oraz bardzo fajnie poprowadzony wątek szef-pracownica, który stopniowo przeradza się od przyjaciół do kochanków. I może jak dla mnie było za mało zarysowane przejście od friends do lovers, ale i tak się dobrze bawiłam. Było słodko, zabawnie i momentami wzruszająco. Idealny tytuł na takie właśnie szare i ponure wieczory.
Oceny książki Jak ja go nie cierpię
Poznaj innych czytelników
535 użytkowników ma tytuł Jak ja go nie cierpię na półkach głównych- Przeczytane 320
- Chcę przeczytać 208
- Teraz czytam 7
- Posiadam 42
- 2024 25
- Ebook 6
- 2025 6
- Ulubione 5
- Legimi 5
- Przeczytane w 2024 4


















































OPINIE i DYSKUSJE o książce Jak ja go nie cierpię
8
8
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBardzo lekka, wciągajaca.Taka w typie young adult i from enemies to lovers; blyskotliwa, wzruszajaca i ....czasem śmieszna ;)
Bardzo lekka, wciągajaca.Taka w typie young adult i from enemies to lovers; blyskotliwa, wzruszajaca i ....czasem śmieszna ;)
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toBro… mam wrażenie, ze ta książka mogłaby się skończyć po 300 stronach. Trochę zbyt przeciągnięta moim zdaniem. Trafiłam na nią szukając romansu z serii hate-love, ale szczerze mówiąc za mało tu tej nienawiści, a za dużo miłości. I to przesadnie za dużo….
Bro… mam wrażenie, ze ta książka mogłaby się skończyć po 300 stronach. Trochę zbyt przeciągnięta moim zdaniem. Trafiłam na nią szukając romansu z serii hate-love, ale szczerze mówiąc za mało tu tej nienawiści, a za dużo miłości. I to przesadnie za dużo….
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to📚 „Jak ja go nie cierpię” – Meghan Quinn
Hattie to młoda dziewczyna, która niedawno straciła swoją siostrę. Cassidy była dla niej jak matka, dlatego ta strata kompletnie wywróciła jej świat do góry nogami 💔
W żałobie zawala semestr i wraca do rodzinnego miasta. Liczy, że chociaż spędzi trochę czasu ze swoim chłopakiem…
Niestety Matt ma inne plany i po prostu ją rzuca 💔😞
Zrozpaczona Hattie nie chce przyznać w domu, że oblała egzaminy, więc zgadza się na pracę u największego wroga swojego brata, Hayesa.
I tu zaczyna się cała historia – pełna emocji, sekretów i stopniowego odkrywania prawdy 👀
Czy Hayes naprawdę jest taki zły?
A może to Ryland coś ukrywa?
Czy Hattie dowie się w końcu, co poróżniło dawnych przyjaciół?
Hayesa wspierają Ruben i Abel, a Hattie ma przy sobie niezastąpioną Maggie ❤️
Miło spędziłam czas z tą książką – śmiałam się, wzruszałam i naprawdę fajnie było przedzierać się przez tę historię ✨
Jedno tylko mnie drażniło – za dużo bluźnienia w chwilach intymnych. Odbierało mi to cały urok tych scen 😬
📚 „Jak ja go nie cierpię” – Meghan Quinn
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHattie to młoda dziewczyna, która niedawno straciła swoją siostrę. Cassidy była dla niej jak matka, dlatego ta strata kompletnie wywróciła jej świat do góry nogami 💔
W żałobie zawala semestr i wraca do rodzinnego miasta. Liczy, że chociaż spędzi trochę czasu ze swoim chłopakiem…
Niestety Matt ma inne plany i po prostu ją rzuca...
Ociągałam się troche z jej przeczytaniem, ale nie żałuję.
Książka ta jest pełna ciepła, wzruszeń (i to ogromnych),ale też zaskaujacych momentów. Jest w niej sporo gorących scen.
Niektórym się może wydawać, że to taka zwykła komedia romantyczna, ale mimo tego ma coś w sobie.
Jest troche dramatów i porusza kwestie przeszłości bohaterów, ale właśnie to sprawia, że jest ona w pewnie sposób niezwykła.
Nie zawsze się o tym mówi i nie każdy z nas zdaje sobie sprawę, jak to co się działo w dzieciństwie ma ogromny wpływ na to, co dzieje się z nami jako osoby dorosłe. I właśnie tu główny bohater musi się z tym zmagać, żeby pokonać swoje trudności, żeby uwierzyć że jest naprawdę wartościowym człowiekiem i zaufać drugiej osobie oraz uwierzyć, że jest ona warta jego zaufania.
Ta książka pokazuje też, jak niezwykła jest siła przyjaźni i wybaczania. Pokazuje, że w najtrudniejszych momentach warto mieć przy sobie przyjaciół i najbliższą rodzinę. Warto o nich dbać i rozmawiać ze sobą szczerze.
Zdecydowanie czekam na ciąg dalszy.
Ociągałam się troche z jej przeczytaniem, ale nie żałuję.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka ta jest pełna ciepła, wzruszeń (i to ogromnych),ale też zaskaujacych momentów. Jest w niej sporo gorących scen.
Niektórym się może wydawać, że to taka zwykła komedia romantyczna, ale mimo tego ma coś w sobie.
Jest troche dramatów i porusza kwestie przeszłości bohaterów, ale właśnie to sprawia, że jest...
Historia czasami zabawna ,czasami smutna -taki mix.
Polubiłam Hattie i jej przyjaciółkę za to ,że są dla siebie na dobre I na złe:) taka przyjaźń to skarb.
Co do Hayesa spoko chłopak:)
Nie zrozumiałam, dlaczego jeden z przyjaciół milczał przez tyle lat i nie powiedział prawdy.
Dużo jest tam scen erotycznych ,
Historia czasami zabawna ,czasami smutna -taki mix.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPolubiłam Hattie i jej przyjaciółkę za to ,że są dla siebie na dobre I na złe:) taka przyjaźń to skarb.
Co do Hayesa spoko chłopak:)
Nie zrozumiałam, dlaczego jeden z przyjaciół milczał przez tyle lat i nie powiedział prawdy.
Dużo jest tam scen erotycznych ,
Trochę pomieszane gatunki i w sumie? Lubię tak. Bawiłam się świetnie!
Trochę pomieszane gatunki i w sumie? Lubię tak. Bawiłam się świetnie!
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHattie ma za sobą naprawdę ciężki czas. Niestety stało się tak, że zawaliłam ostatni semestr studiów, więc postanawia wrócić do rodzinnego miasta. Pragnie zatopić się w ramionach chłopaka, schować się tam przed światem, zapomnieć o tym, co złe. Liczy na pocieszenie, a dostaje coś zupełnie innego. Mężczyzna informuje ją, że jest nudna i ją rzuca. Hattie jest wściekła, nie zamierza po nim płakać, za to zamierza się zemścić i pokazać mu, że wcale nie jest nudna. Ma już plan, pozostaje go tylko zrealizować. Zamierza oddać to, co on ukradł, tylko nie wzięła pod uwagę jednego, że to ona zostanie oskarżona o kradzież. Teraz jest w niemałych kłopotach, a on daje jej wybór – policja albo praca dla niego. Dla niej to żaden wybór, na żadną z tych rzeczy, nie ma najmniejszej ochoty. Na dodatek musi ukrywać przed rodzeństwem, co się dzieje, wystarczająco dużo ostatnio przeszli. Czy może być jeszcze gorzej? Jakiego wyboru dokona Hattie? Co się jeszcze stanie?
Kolejny lekki romans na leniwe dni? Moim zdaniem zdecydowanie nie. To książka, która porusza dość trudny temat (jednak nie mogę zdradzić jaki). Jednocześnie znajdziemy w niej historię miłości. Jak mi się podobała? Według mnie była fajna. Może nie genialna, może i można byłoby ją trochę bardziej dopracować, w szczególności na końcu, jednak ogólnie mnie się podobał.
Akcja przez większość książki sprawnie poprowadzona. Pod koniec trochę zwalnia, co niestety muszę uznać za minus. Książkę czytało się nawet szybko, a podczas czytania zdecydowanie towarzyszyły mi emocje.
Jeśli chodzi o bohaterów, ja ich polubiłam i uważam, że byli ciekawi. Główna bohaterka to kobieta z charakterkiem, a jednocześnie walcząca z pewną traumą.
„Jak ja go nie cierpię” to książka, która może nie jest genialna, ale jest na tyle fajna, że warto ją przeczytać i polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - https://anka8661.blogspot.com/2025/02/Jak%20ja%20go%20nie%20cierpiewydawnictwoinsignis.html
Hattie ma za sobą naprawdę ciężki czas. Niestety stało się tak, że zawaliłam ostatni semestr studiów, więc postanawia wrócić do rodzinnego miasta. Pragnie zatopić się w ramionach chłopaka, schować się tam przed światem, zapomnieć o tym, co złe. Liczy na pocieszenie, a dostaje coś zupełnie innego. Mężczyzna informuje ją, że jest nudna i ją rzuca. Hattie jest wściekła, nie...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHattie wraca do rodzinnego małego miasteczka po tym, jak zawaliła egzaminy na studiach. Na miejscu okazuje się, że chłopak, z którym była od kilku lat postanowił z nią zerwać. Nie studiuje więc, nie ma mieszkania ani pracy, o czym nie może powiedzieć rodzeństwu, gdyż nie chce dokładać im zmartwień - niedawno stracili siostrę, która zmarła na raka. W wyniku niefortunnego zdarzenia zatrudnia ją Hayes - lecz to kolejna tajemnica, którą musi ukryć przed bratem i siostrą. Dlaczego? To największy wróg jej brata, a przecież kiedyś się przyjaźnili. Nie wiemy jednak, co się stało. Dziewczyna okłamuje bliskich i w tajemnicy przed wszystkimi wykonuje pracę dla Hayesa, segreguje listy od fanów. Bo okazuje się, że to bardzo znany muzyk, który powinien być aroganckim typem - tak przynajmniej wmawia sobie Hattie. Któż inny zmusiłby ją do pracy szantażem? Jaka jest prawda? Ano jak to bywa, od nienawiści do miłości już tylko jeden krok :)
🧩🧩🧩Jest to książka z kategorii hate - love i od początku miałam z nią problem, bowiem pierwsze strony nie zachwyciły mnie specjalnie. Jak dla mnie były przepełnione wulgaryzmami i jakieś takie ,,niesmaczne", rozumiem jednak, że miały w oczach czytelnika zrobić z Hayesa totalnego palanta. Potem było już coraz lepiej. Główna bohaterka okazała się dziewczyną,,z jajami", która na słowne zaczepki potrafi odpowiedzieć bez chwili wahania. Naprawdę dobrze się bawiłam czytając ich dialogi, nie odczułam nawet objętości książki (ponad 500 stron).
🧩🧩🧩,,Jak ja go nie cierpię" to jednak coś więcej niż zwykły romans. Pod fasadą relacji między głównymi bohaterami kryją się ludzkie dramaty i rozterki: śmierć siostry, odrzucenie przez bliskie osoby, samotność, brak poczucia własnej wartości. To dylematy, które zna niejeden z nas. Aktorka zgrabnie żągluje naszymi emocjami. Raz się śmiałam, raz totalnie wzruszałam. Ostatecznie muszę przyznać, że miałam ocenić tę książkę dość nisko, bo początek był słaby, ale to było naprawdę niezłe. Jeśli więc dacie książce szansę, to może Was nieźle zaskoczyć.
Hattie wraca do rodzinnego małego miasteczka po tym, jak zawaliła egzaminy na studiach. Na miejscu okazuje się, że chłopak, z którym była od kilku lat postanowił z nią zerwać. Nie studiuje więc, nie ma mieszkania ani pracy, o czym nie może powiedzieć rodzeństwu, gdyż nie chce dokładać im zmartwień - niedawno stracili siostrę, która zmarła na raka. W wyniku niefortunnego...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTo NIE jest komedia romantyczna. Okładka i opis sugerują, że to lekka zabawna lektura. Nic podobnego. Mamy poważny temat śmierci siostry głównej bohaterki i to w dodatku na raka. Co więcej osierociła dziecko. Tak naprawdę całą książkę obserwujemy jak dziewczyna próbuje poradzić sobie z żałobą. Brzmi zabawnie? Nie sądzę... To bardzo delikatne tematy i osobiście gdybym wiedziała, że stanowią centrum lektury to nawet bym się za tę książkę nie zabierała.
Cała wojna między Haysem, a bratem głównej bohaterki jest o głupotę i wywodzi się z braku rozmowy.
Almond bay to najnudniejsze miasteczko chyba w książkowych dziejach i nie planuję tam wracać. Równe emocje mam w pomniejszej mieścinie w odwiedzinach u babci.
Relacja głównych bohaterów opiera się na s@ksie i niczym więcej, a szkoda, bo można było naprawdę fajnie ją zbudować.
Ocena:2/10
Książka ani nie jest erotykiem ani romansem. Dramatem też nie choć nim miejscami mocno zalatuje. Zdecydowanie jest za długa i w efekcie zanudzająca brakiem konkretnej akcji.
To NIE jest komedia romantyczna. Okładka i opis sugerują, że to lekka zabawna lektura. Nic podobnego. Mamy poważny temat śmierci siostry głównej bohaterki i to w dodatku na raka. Co więcej osierociła dziecko. Tak naprawdę całą książkę obserwujemy jak dziewczyna próbuje poradzić sobie z żałobą. Brzmi zabawnie? Nie sądzę... To bardzo delikatne tematy i osobiście gdybym...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to