Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

Okładka książki Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów autorstwa Amy Lea
Okładka książki Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów autorstwa Amy Lea
Amy Lea Wydawnictwo: Editio Red Cykl: The Influencer (tom 2) literatura obyczajowa, romans
392 str. 6 godz. 32 min.
Kategoria:
literatura obyczajowa, romans
Format:
papier
Cykl:
The Influencer (tom 2)
Tytuł oryginału:
Exes and O's
Data wydania:
2026-01-13
Data 1. wyd. pol.:
2026-01-13
Data 1. wydania:
2023-01-10
Liczba stron:
392
Czas czytania
6 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328909731
Tłumacz:
Olga Kwiecień-Maniewska
Seth Reinhart był dziesiątym mężczyzną, który złamał serce influencerki Tary Chen. Niejedna dziewczyna dałaby sobie spokój z facetami - ale nie Tara. Ona postanowiła zacząć wszystko od nowa. Przeprowadziła się. Zmieniła fryzurę. Potem zdecydowała, że poszuka tego jedynego, a kiedy już go znajdzie, to znów się zakocha, tyle że tym razem szczęśliwie. Ponieważ aplikacje randkowe zupełnie się nie sprawdziły w osiągnięciu tego celu, Tara zdecydowała się na desperacką misję: spotka się ze wszystkimi swoimi byłymi, którzy ją porzucali, gdyż zbytnio się angażowała, w nadziei, że dadzą jej drugą szansę. W końcu w romansach, które namiętnie czytała, tak się zdarzało. A do tego, jak powtarzała jej babcia, mężczyźni z czasem stają się lepsi...

Nowy współlokator Tary, strażak Trevor Metcalfe, miał całkowicie inne poglądy na kwestię jedynej miłości. Odważny przystojniak, o wspaniałej muskulaturze, preferował przelotne znajomości. Na prośbę Tary zgodził się jej pomóc w poszukiwaniach i naprawianiu relacji z byłymi. W końcu miał większe doświadczenie w randkowaniu. Chcąc nie chcąc, spędzał z dziewczyną coraz więcej czasu. Stwierdził, że lubi towarzystwo Tary, a jej skłonność do dramatyzowania bywa całkiem zabawna. Widział też jednak, że spotkania z ekschłopakami otwierają stare rany i rodzą nowe pytania. Trevor, początkowo sceptyczny wobec pomysłu Tary, z czasem stał się jej przyjacielem. A stąd już tylko mały krok dzielił oboje od poważniejszego zaangażowania...
Średnia ocen
7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Opinia społeczności i

Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów



289 220

Oceny książki Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

Średnia ocen
7,6 / 10
52 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

avatar
104
61

Na półkach:

Poprawne romansidło na odmóżdżenie.

Poprawne romansidło na odmóżdżenie.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
8
8

Na półkach:

𝑬𝒙𝒆𝒔 𝒂𝒏𝒅 𝑶’𝒔. 𝒁 𝒃𝒚ł𝒚𝒎𝒊 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒂 𝒛̇𝒂𝒓𝒕𝒐́𝒘 - 𝑨𝒎𝒚 𝑳𝒆𝒂

𝐺𝑜𝑡 𝑎 𝑙𝑜𝑛𝑔 𝑙𝑖𝑠𝑡 𝑜𝑓 𝑒𝑥-𝑙𝑜𝑣𝑒𝑟𝑠
𝑇ℎ𝑒𝑦’𝑙𝑙 𝑡𝑒𝑙𝑙 𝑦𝑜𝑢 𝐼’𝑚 𝑖𝑛𝑠𝑎𝑛𝑒

[współpraca recenzencka @editio.red ]

💕Są takie książki, które trafiają idealnie w moment – i dla mnie Exes & O’s było dokładnie tym. Lekka, ale nie pusta. Romantyczna, ale nie przesłodzona. I przede wszystkim taka, przy której naprawdę się coś czuje.

Tara to beznadziejna romantyczka, która wierzy w miłość jak z książek. Po kolejnych nieudanych relacjach postanawia wrócić do swoich byłych i spróbować jeszcze raz… tym razem „lepiej”. I choć brzmi to jak przepis na katastrofę (i często nim jest),to stoi za tym coś bardzo prawdziwego – potrzeba bycia kochaną i zrozumianą.

I wtedy pojawia się Trevor – jej współlokator i zupełne przeciwieństwo. Zdystansowany, spokojny, niewierzący w miłość. Ich relacja rozwija się gdzieś w tle i właśnie to było dla mnie najpiękniejsze – ta naturalność, subtelność i chemia, którą naprawdę się czuje.

💕Bardzo podobało mi się to, jak ta historia bawi się schematami rom-comów, a jednocześnie pokazuje, że miłość nie zawsze wygląda tak, jak ją sobie wyobrażamy – i że czasem to, czego szukamy, jest bliżej, niż myślimy.

💕Styl Amy Lei jest bardzo lekki i przyjemny, dialogi są naturalne, a humor niewymuszony. Czyta się to szybko, ale nie bezrefleksyjnie – bo między tym wszystkim pojawiają się momenty, które naprawdę zostają na dłużej.

Czy ta historia jest przewidywalna? Tak.
Czy to w czymkolwiek przeszkadza? Zupełnie nie.

💕To jedna z tych książek, które daje dokładnie to, czego się od nich oczekuje – a nawet trochę więcej

⭐️ 5/5

𝑬𝒙𝒆𝒔 𝒂𝒏𝒅 𝑶’𝒔. 𝒁 𝒃𝒚ł𝒚𝒎𝒊 𝒏𝒊𝒆 𝒎𝒂 𝒛̇𝒂𝒓𝒕𝒐́𝒘 - 𝑨𝒎𝒚 𝑳𝒆𝒂

𝐺𝑜𝑡 𝑎 𝑙𝑜𝑛𝑔 𝑙𝑖𝑠𝑡 𝑜𝑓 𝑒𝑥-𝑙𝑜𝑣𝑒𝑟𝑠
𝑇ℎ𝑒𝑦’𝑙𝑙 𝑡𝑒𝑙𝑙 𝑦𝑜𝑢 𝐼’𝑚 𝑖𝑛𝑠𝑎𝑛𝑒

[współpraca recenzencka @editio.red ]

💕Są takie książki, które trafiają idealnie w moment – i dla mnie Exes & O’s było dokładnie tym. Lekka, ale nie pusta. Romantyczna, ale nie przesłodzona. I przede wszystkim taka, przy której naprawdę się coś czuje.

Tara to...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
245
72

Na półkach:

Tara to znana influencerka książkowa, która aktywnie działa na instagramie. Jest też wielką romantyczką, która wierzy w miłość drugiej szansy. Gdy dziesiąty mężczyzna postanawia z nią zerwać wymyśla projekt, w którym ma zamiar odnaleźć swoje bratnie duszę z którymi przed laty się rozstała. Oczywiście Setha nie ma na tej liście, bo to on był tym ostatnim.
Kobieta chce się przekonać czy miłość drugiej szansy jest dla niej. A może jest z nią coś nie tak i dlatego odpycha od siebie mężczyzn.
Tara zmienia prawie wszystko w swoim życiu,
a przedewszystkim miejsce zamieszkania.

Nowy współlokator Tary to przystojny, dobrze zbudowany strażak. Mężczyzna jest typem faceta na jedną noc, który nie angażuje się w związki na stałe.
Zaprzyjaźnią się z Tara i na jej prośbę pomaga jej w swoim projekcie. Bohaterowie są swoimi przeciwieństwami. On poukładany i twardo stąpający po ziemi, ona bałaganiara i romantyczka czytając romanse.
Czy z takiej mieszanki wybuchowej może coś powstać?
A może Tara jednak znajdzie miłość wśród swoich byłych z przeszłości?
Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja gorąco polecam ❤️

To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, książkę brałam w ciemno spodobała mi się okładka
I samo wspomnienie i byłych. I wiecie co ?

To był strzał w dziesiątkę. Tak się ubawiłam czytając historię Tary i Trevora. Co chwile wybuchałam śmiechem. Uwielbiam komedie romantycznie, więc to był naprawdę przyjemny czas z książką.
Odskocznia od ciężkich tematów. Choć jest pewne ostrzeżenie na początku. Lecz nie zdradzę go wam 😉
Autorka miała bardzo ciekawy pomysł na książkę i został on bardzo dobrze opisany. Krok po kroku Tara spotyka się z byłymi i poznaje ich punkt widzenia.
Nie mogę wam zdradzić zakończenia książki, bo zepsułabym wam całą frajdę z czytania. Mogę jedynie z czystym sumieniem polecić książkę.

Tara to znana influencerka książkowa, która aktywnie działa na instagramie. Jest też wielką romantyczką, która wierzy w miłość drugiej szansy. Gdy dziesiąty mężczyzna postanawia z nią zerwać wymyśla projekt, w którym ma zamiar odnaleźć swoje bratnie duszę z którymi przed laty się rozstała. Oczywiście Setha nie ma na tej liście, bo to on był tym ostatnim.
Kobieta chce się...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

173 użytkowników ma tytuł Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów na półkach głównych
  • 110
  • 61
  • 2
25 użytkowników ma tytuł Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów na półkach dodatkowych
  • 11
  • 3
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2

Inne książki autora

Czytelnicy Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów przeczytali również

Niechciany współlokator AT. Michalak
Niechciany współlokator
AT. Michalak
Co jeśli największym kłamstwem w twoim życiu okaże się „bezpieczny” związek? 🖤 „Niechciany współlokator” - AT. Michalak to romans, który powoli, ale konsekwentnie rozkłada serce na czynniki pierwsze. Sydney wydaje się mieć wszystko poukładane - narzeczony, wspólne mieszkanie, plany na przyszłość. Związek z Colinem wygląda stabilnie i dojrzale… przynajmniej do momentu, gdy zaczynają pojawiać się pęknięcia. Spóźnione powroty, emocjonalna nieobecność, ciągłe wpatrywanie się w telefon. A potem do ich mieszkania wprowadza się Logan najlepszy przyjaciel Colina. I to właśnie tu zaczyna się historia, której nie da się sprowadzić do prostego trójkąta miłosnego. Im dalej w fabułę, tym wyraźniej widać, że relacje między bohaterami są znacznie bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać na początku. Pojawiają się tajemnice, niedopowiedzenia i decyzje, które burzą pozory „bezpiecznego” związku. Autorka stopniowo odsłania prawdę, prowadząc czytelnika przez emocjonalny chaos, w którym nic nie jest oczywiste, a zaufanie zostaje wystawione na ciężką próbę. Relacja Sydney i Logana rozwija się powoli i naturalnie to slow burn w najlepszym wydaniu. Chemia jest wyczuwalna w spojrzeniach, gestach i ciszy między słowami. Logan, choć na pierwszy rzut oka wydaje się lekkoduchem, z czasem pokazuje swoją empatyczną i wspierającą stronę, co tylko potęguje wewnętrzne rozdarcie bohaterki. Ogromnym plusem tej historii jest emocjonalna autentyczność. Bohaterowie nie są idealni popełniają błędy, boją się konfrontacji z prawdą i często wybierają to, co łatwiejsze, zamiast tego, co szczere. Styl autorki jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, ale bez poczucia powierzchowności. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale zdecydowanie czuję, że nie ostatnie.
czytam_w_szpilkach - awatar czytam_w_szpilkach
ocenił na81 miesiąc temu
Sunlight. Nasze sekrety Devney Perry
Sunlight. Nasze sekrety
Devney Perry
Wracamy na ranczo Haven River, by ponownie zmierzyć się z miłosnymi rozterkami. Czy i tym razem bohaterowie pozytywnie nas zaskoczą? To opowieść romantyczna, ale w takim bardzo przyziemnym znaczeniu. Ukazująca problemy bohaterów, demony z którymi się borykają a dopiero później naprawczą siłę uczucia. Niewymuszona relacja kiełkuje na naszych oczach w subtelny, zrównoważony sposób a my chłoniemy wszelkie detale pojawiające się dookoła. Kontynuacja serii Perry to opowieść o innej parze, o nowej przygodzie z delikatnym akcentem tego co wydarzyło się wcześniej, więc zachowanie chronologii nie jest tutaj konieczne. Jeśli jednak jesteście romantycznymi duszami i lubicie dobrze napisane historie z tego gatunku - polecam obie książki. Akcja powieści rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Tym razem to Jax przejmie dowodzenie nad rodzinnym biznesem a pomagać będzie mu Sasha. On robił wszystko, by zwrócić jej uwagę. Ona chciała tam zostać tylko na chwilę. Nie dało się jednak powstrzymać chemii między nimi, szczególnie, gdy Jax potrafił rozbroić dziewczynę swoim zniewalającym uśmiechem. Tylko czy prywatne demony pozwolą na odłożenie ich na bok i sercowe zaangażowanie? Słowne przepychanki, dynamiczne dialogi, bohaterowie, których nie da się nie lubić. Autorka z uczuciem i serdecznością prowadzi nas przez opowieść, w której odnajdzie się każdy, ponieważ króluje tutaj proza zwykłych dni. Owszem, na pierwszym planie pojawia się romans, który jednak nieśmiało doprasza się o uwagę, ponieważ postacie nie do końca są przekonane co do poprawności tej relacji. Dlaczego? O tym musicie przekonać się sami, ponieważ Perry snuje wiele wątków, łączy je w spójną całość, buduje konkretną przeszłość i wypełnia ją odpowiednimi detalami, aby jej historia była świadoma oraz pobudzająca wyobraźnię. Sasha skrywając pewną tajemnicę wstrzymuje swoje uczucia, więc na wstępie wydaje się oschła i nieprzystępna. To jednak dowodzi jak ciekawie została poprowadzona jej postać, pełna sprzeczności oraz marzeń o znalezieniu własnego miejsca w świecie. Jax rozczula swoją charyzmą i jest typem mężczyzny charakterystycznego dla gatunku, więc niewiele mogę napisać, by nie zdradzić tego co najważniejsze, zapewnię jednak, że ich wspólna przygoda zdecydowanie warta jest bliższego poznania. To co najlepsze w tej książce, to poczucie solidarności z bohaterami. Bardzo szybko odnajdujemy swoje miejsce w Montanie i trzymamy kciuki za pozytywny przebieg wypadków. Devney Perry pisze lekko i bardzo emocjonalnie, ułatwiając nam poznawanie kolejnych atrakcji a małomiasteczkowy klimat dopełnił dzieła. To romans rozgrzewający serce, szczery i zabawny kiedy sytuacja tego potrzebuje, ale przede wszystkim błyskotliwy oraz życiowy, mający swoją bazę w prawdziwym życiu. Jeśli więc lubicie historie w podobnym tonie - proza autorki Was nie zawiedzie.
Heather - awatar Heather
ocenił na720 dni temu
Mad Love Hannah McBride
Mad Love
Hannah McBride
Trzeci tom tej serii uderza znacznie mocniej niż poprzednie części i od pierwszych stron nie daje czytelnikowi chwili wytchnienia. Historia Madison wchodzi na zupełnie nowy poziom – to już nie tylko próba odkrycia prawdy, ale brutalna walka o zachowanie siebie w rzeczywistości, która systematycznie odbiera jej kontrolę nad własnym życiem. Autorka serwuje nam duszną, niemal klaustrofobiczną atmosferę, w której napięcie rośnie z każdą kolejną stroną. Izolacja bohaterki, brak kontaktu z bliskimi i ciągłe poczucie zagrożenia sprawiają, że łatwo wejść w jej emocje i odczuwać je niemal fizycznie. To opowieść o granicach wytrzymałości – zarówno psychicznej, jak i emocjonalnej. Najciekawsza jest jednak przemiana Madison. Zdeterminowana, ale wciąż zagubiona dziewczyna, zaczyna kierować się czymś znacznie mroczniejszym. Gniew staje się jej siłą napędową, a pragnienie sprawiedliwości przybiera coraz bardziej niepokojące formy. To bohaterka, która przestaje być jednoznaczna – i właśnie to czyni ją tak intrygującą. Nie zabrakło też wątku rodzinnych tajemnic, które zamiast się wyjaśniać, tylko się komplikują. Relacja z ojcem budzi niepokój i rodzi pytania o to, jak daleko można się posunąć, by ukryć prawdę. Całość uzupełnia subtelnie poprowadzony motyw miłości – obecny, ale przytłumiony przez mrok wydarzeń. To kontynuacja, która nie tylko rozwija historię, ale wyraźnie zmienia jej ton. Jest intensywniej, bardziej niepokojąco i zdecydowanie dojrzalej. Jeśli poprzednie tomy były zapowiedzią burzy, to tutaj wchodzimy prosto w jej sam środek.
monika_czyta - awatar monika_czyta
oceniła na86 dni temu
Surogatka Penelope Ward
Surogatka
Penelope Ward
Przyznam szczerze – jak na tak trudną z samego założenia historię, ta okazała się naprawdę przyjemna, dobrze napisana a przy tym wszystkim lekka. Sama jej tematyka byłą ciężka więc fakt ze autorce udało się nadać opowieści lekkości jest bardzo satysfakcjonujący. Penelope Ward to autorka która nie omija trudnych tematów, nie szczędząc przy tym wzruszeń i masy innych emocji. Ta książka jest o stracie, ale też odwadze i nadziei. Jest o próbie której poddane zostają osoby których los zdążył już doświadczyć. W tej historii jest wrażliwość, która porusza, chwyta za serce i nie chce puścić. Tutaj nie ma banałów. Historia zaczyna się lata po stracie która wciąż boli, a głównych bohaterów – Sigmunda i Abby łączy ciąża. Tylko tu nic nie jest proste. Abby jest surogatką noszącą dziecko Sigmunda i jego zmarłej żony. Ich relacja nie należy do typowych ani łatwych, jednak łączy ich coś pięknego i głębokiego. W tej opowieści nikt nie poszedł na skróty. Jest dojrzała, piękna i poruszająca. Bohaterowie są dojrzali, a ich niezdecydowanie bierze się wyłącznie z trudnych przeżyć. Sig bez wątpienia jest tą trudniejszą postacią, jednak pięknie kontrastuje z lekkością Abby. Nie jest to książka łatwa, nie jest to typowy romans. To łapiąca za serce opowieść niosąca nadzieję, którą trzeba przeczytać w dobrym momencie by czerpać z niej satysfakcję. 7,5/10
Ariana26 - awatar Ariana26
ocenił na71 miesiąc temu
Nie randkuj z młodszym facetem Vi Keeland
Nie randkuj z młodszym facetem
Vi Keeland Penelope Ward
Q:✨️ Lubicie w książkach jeśli to kobieta jest starsza od mężczyzny? Osobiście w tej historii bardzo mi się to podobało. Jednak trochę już pod koniec zaczynało mnie wkurzać, że główna bohaterka, aż tak się wzbrania przed tym związkiem. Zwłaszcza, że jej zm@rły mąż był dużo starszy od niej niż ona od swojego adoratora. Historie mamy prowadzoną z perspektywy dwóch bohaterów: Alex i Breydena. Alex współwłaścicielka spa, które prowadzi z przyjacielem. Początkowo przeszkadza różnica wieku i to że są na różnych etapach w życiu. Później gdy już jest skłonna zgodzić się na związek z Breydenem to na ich drodze staje córka Alex. Para odsuwa się od siebie, w wyniku czego na wiele miesięcy ich kontakt się urywa. Breyden, który nigdy nie chcial się wiązać na stałe. Wpada po uszy i kompletnie nie ma żadnych obiekcji i nie przeszkadza mu różnica wieku. Oszalał na punkcie Alex Ta dwójka ewidentnie jest sobie przeznaczona. Mija czas, ale oni o sobie nie zapominają. Tak zwane zapchaj dziury nie są w stanie zastąpić ich sobie nawzajem. Przez całą książkę widać że ich relacja jest szczera a między nimi czuć chemię Czy przeznaczenie faktycznie ich na końcu połączy? Jak obstawiacie? Książkę przesłuchałam w ramach współpracy z @wydawnictwohelion Tytuł: Nie randkuj z młodszym facetem Autor: Penelope Ward i Vi Keeland Wydawnictwo: @editio.red Ocena: 4/5 ⭐️⭐️⭐️⭐️ #współpracarecenzencka #miłość #recenzjaksiążki #recenzjanadziś #bookstagram
_1magic_book_ book - awatar _1magic_book_ book
ocenił na710 dni temu
Ona coś knuje Sara Goodman Confino
Ona coś knuje
Sara Goodman Confino
🌊🌊🌊 Recenzja 🌊🌊🌊 Sara Goodman Confino " Ona coś knuje " @saraconfino Wydawnictwo: Muza @wydawnictwomuza 🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊🌊 " - Życie jest skomplikowane i trudne. Dla każdego. Zrozumienie tego zajeło mi wiele lat..." To historia, która działa jak głęboki oddech po trudnym czasie. Daje ukojenie i przypomina, że nawet gdy życie rozsypie się na kawałki, wciąż można poskładać je na nowo. Ta powieść drogi nie skupia się na celu podróży, ale na tym, co dzieje się po drodze w rozmowach, wspomnieniach, spojrzeniach i niedopowiedzeniach. Jenna, świeżo po rozwodzie, wraca do rodzinnego domu z poczuciem zagubienia i porażki. Wtedy pojawia się babcia Evelyn z pomysłem wyjazdu do nadmorskiego miasteczka w Massachusetts. I właśnie ta podróż staje się początkiem zmian, których Jenna zupełnie się nie spodziewała. 🫟 Co znajdziesz w książce: ✨ podróż wnuczki z babcią do klimatycznego, nadmorskiego miasteczka ✨ historię kobiety, która próbuje poukładać życie po rozstaniu ✨ charyzmatyczną babcię z fascynującą przeszłością ✨ opowieść o młodzieńczej, burzliwej miłości sprzed lat ✨ rodzinne sekrety, które powoli wychodzą na jaw ✨ piękną relację międzypokoleniową ✨ spokojny, nadmorski klimat sprzyjający refleksji ✨ nową znajomość, dającą nadzieję na świeży start ✨ dużo ciepła, humoru i życiowej mądrości między wierszami ✨ przypomnienie, że nigdy nie jest za późno na zmiany Najbardziej urzekło mnie tempo tej historii. Bez pośpiechu, bez wielkich dramatów, a jednak z ogromem emocji ukrytych między słowami. Wspomnienia Evelyn są jak fragmenty układanki, które z każdą stroną zaczynają tworzyć pełniejszy obraz, nie tylko jej przeszłości, ale też teraźniejszości Jenny. Relacja babci i wnuczki to serce tej książki. Jest w niej czułość, humor, zrozumienie i mądrość, która nie brzmi jak morał, tylko jak coś bardzo prawdziwego i życiowego. Podobało mi się również to, jak przeszłość subtelnie wpływa na teraźniejszość. Sekrety, które miały zostać zapomniane, okazują się kluczem do ruszenia dalej. A pojawiający się Joe wnosi do życia Jenny świeżość i nowe spojrzenie, nie dominując przy tym całej historii. Styl autorki jest lekki, naturalny i niewymuszony. Pisze ciepło, z delikatnym humorem i ogromną uważnością na detale gesty, spojrzenia, krótkie dialogi, które budują atmosferę bardziej niż wielkie wydarzenia. Emocje są tu bardzo prawdziwe: smutek po rozstaniu, zagubienie, żal do przeszłości, ale też nadzieja, spokój i powolne odzyskiwanie siebie. To książka, która wycisza, a jednocześnie porusza. Bohaterowie są niezwykle autentyczni. Jenna jest postacią, z którą łatwo się utożsamić, a Evelyn kradnie każdą scenę swoją osobowością i energią. Dzięki temu ta historia skupia się przede wszystkim na kobietach, ich emocjach, wyborach i wpływie przeszłości na teraźniejszość. To opowieść o miłości, nie tylko tej romantycznej, ale też o miłości do życia, do wspomnień i do samej siebie. O tym, że niektóre zakończenia są po prostu cichymi początkami. Czyta się ją spokojnie, z uśmiechem i momentami wzruszenia. To jedna z tych książek, które zostają w głowie na długo po przeczytaniu.
moja_niele - awatar moja_niele
ocenił na920 dni temu
Trening uczuć Paisley Hope
Trening uczuć
Paisley Hope
"Trening uczuć" - Paisley Hope Wade Ashby ma za sobą naprawdę trudny czas - śmierć ojca, rozstanie z żoną, wszystko to sprawiło, że na głowę Wade zaczęło spadać coraz więcej problemów. Teraz mężczyzna jest odpowiedzialny za całe rodzinne ranczo i pragnie opiekować się nim tak samo dobrze, jak nieżyjący ojciec. Aby Srebrzyste Sosny utrzymały swoją renomę potrzebują nowego konia i idealnej trenerki. Wtedy też na ranczu pojawia się Ivy Spencer, młoda kobieta po przejściach, która szuka dla siebie nowego miejsca. Ivy ma niesamowite podejście do koni, które może pomóc przygotować wybranego konia do wygranej w derbach. Jednak od początku Wade i nowa trenerka nie potrafią się ze sobą dogadać. Zdaje się, że mają zupełnie inne podejście i już od pierwszego spotkania da się wyczuć między nimi dziwne napięcie. Ivy ma za sobą wiele trudnych doświadczeń. To ojciec zaszczepił w dziewczynie miłość do koni, jednak jego szybka śmierć złamała serce całej rodziny i sprawiła, że zarówno Ivy, jak i jej mama musiały wiele przejść. Przez te lata to na barkach dziewczyny spoczywało wiele obowiązków i przez to Ivy czuła się bardzo samotna. Dodatkowo były partner sprawił, że trenerka koni nie raz czuła się bezsilna i niedowartościowana. Ivy i Wade czują ze sobą szczególną więź ze względu na troskę o najbliższych, bardzo martwią się o rodzinę. Łączy ich też strata ojców, którzy zawsze byli dla nich oparciem i wzorem. Wade bardzo zawiódł się na byłej żonie, przez co stracił wiarę w to, że jeszcze kiedyś spotka swoją drugą połówkę. Ivy także ma za sobą trudną relację. Początkowo Ivy Spencer wydaje się właścicielowi rancza bardzo infantylna i beztroska, jednak gdy poznaje ją bliżej dostrzega jaka jest naprawdę i jak wiele ich łączy. Muszę przyznać, że bardzo podobała mi się fabuła tej historii. Od początku da się wyczuć ogromną chemię pomiędzy bohaterami. Wede i Ivy mają swoje traumy i problemy, które dzięki nowej relacji udaje im się pokonać. Dość długo walczą z nowym uczuciem, nie są gotowi na wyznanie sobie miłości, ale właśnie to jest piękne. Pojawiają się też problemy, o których rozmawiają i starają się je razem pokonać. Dodatkowo autorka porusza w książce ważne tematy: alkoholizm czy niepłodność. Kowbojski i małomiasteczkowy klimat nadal mi się nie nudzi, a domknięte zakończenie zdecydowanie na plus. Jedyny minus tej historii to spicy sceny, a może momentami bardziej ich tłumaczenie. Ale w przypadku tej historii jestem w stanie przymknąć na to oko. Czekam na kolejny tom. Polecam 🔥💜
domibooksczytam - awatar domibooksczytam
ocenił na92 dni temu
Walka Sloane St. James
Walka
Sloane St. James
Poszukujecie lektury, która rozpali Wam policzki, ale oprócz tego zaskoczy Was konstrukcją bohaterów? 🤭Zapraszam w takim razie do przeczytania "Walki" od Sloane St. James 🩵😍 "Walka" jest to romans, w którym od pierwszej strony kipi od napięcia, które powstało między głównymi bohaterami 🔥Jest to historia kapitana Callahana Woodsa - strażaka 👩🏻‍🚒 i Prescott Timmons - ratowniczki medycznej 👩🏻‍⚕️ Oboje poturbowani przez los, uciekający przed przeszłością. Są ludźmi, którzy nie potrafią zaufać drugiej osobie, a o sobie samych wolą nie za dużo zdradzać. W trakcie czytania powieści jesteśmy zaangażowani w ich historię, a także towarzyszymy w tym, jak otwierają się na siebie i uczą się rozumieć swoje emocje. Mimo że nie umieją szybko obdarzyć się zaufaniem, nie zmienia to faktu, że już od samego początku mocno ich do siebie ciągnie 🩵🔥Bohaterowie potrafią ze sobą rozmawiać, co w dzisiejszych czasach nie jest częste w tego typu książkach 🥲Wszystkie nieścisłości lub niepewności były między kochankami rozwiązywane, a nie zamiatane pod dywan i przemilczane, przez co nie eskalowały w ogromne kłótnie 😅 Fabuła może i jest prosta, w końcu skupiamy się na romansie między dwójką postaci 😛, to jednak nie zmienia faktu, że można wydarzenia w tej książce czytać z przyjemnością. Znajdziemy w "Walce" momenty, które nas rozśmieszą, rozpalą policzki, ale i zaskoczą. Mnie osobiście wątek Prescott bardzo zaskoczył, ale i zainteresował. Dla niektórych może on się wydawać dotknięty po macoszemu, dla mnie jednak był poprowadzony dobrze. Podobało mi się także to, jak Prescott po zmianie swojej osobowości, dzieliła się swoim doświadczeniem z bliską jej osobą, której chciała pomóc. Było widać zachowawczość i niepewność przyjaciela Prescott, co dla mnie wydało się naturalne, że bał się zawalczyć o samego siebie i nie przychodziło mu to z łatwością. Nie ma, co ukrywać, że książka ma swoich zwolenników lub przeciwników. Niektórzy widzą w niej kontrowersyjne sceny, które ja osobiście jestem w stanie usprawiedliwić (jak choćby scena z wiewiórką - c'mon! Ludzie byli w strasznych emocjach wtedy! Mogę przymknąć oko na to, co wtedy zrobili). Ja osobiście polubiłam się z "Walką" 🩵Czyta się ją szybko ze względu na fabułę i prosty język, co tylko umila czas spędzony przy książce 🥰
Pośród Słów - awatar Pośród Słów
ocenił na71 miesiąc temu
Miłość na pokaz Lauren Asher
Miłość na pokaz
Lauren Asher
📚 Miłość na pokaz 📚 Od Lauren Asher 🥰 [reklama] @wydawnictwoluna ✨ „Życzenia i marzenia podtrzymują nadzieję, a tej nikt nie może nam odebrać.” 🌸 „Miłość na pokaz” ponownie zabiera nas do Lake Wisteria. Opowiada nam losy Lily i Lorenzo. Ich historia wciągnie, zachwyci i zainspiruje. Styl pisania Lauren Asher jest genialny. Autorka ma lekkie, przyjemne, zrozumiałe i swobodne pióro. Sprawi, że przepadniemy. Znajdziemy tu motywy takie jak grumpy/sunshine i udawany związek. To połączenie będzie świetne. Fabuła skupia się na relacji bohaterów, ale pokaże nam również walkę o stołek burmistrza, siłę małego miasteczka, wartość przyjaźni i rodziny oraz walkę z nerwica natręctw. Ta historia będzie pełna emocji i nutki tajemniczości. Sprawi to, że zaangażujemy się w losy bohaterów i wraz z nimi będziemy przeżywać tę przygodę. Lily to chodzące słoneczko. Wszyscy darzą ją sympatią. Jest pełna ciepła, przyjacielska, empatyczna, dobra, opiekuńcza, miła, kochana i troskliwa. Posiada też pazurki. Jej kreacja jest świetna. Lorenzo startuje na burmistrza. Choć jego reputacja nie jest najlepsza to zrobi wszystko, aby się zemścić. Ten facet jest zdystansowany, chłodny i trudny. Jednak pod tą skorupą kryje się zraniony i wartościowy człowiek. Ich znajomość rozpoczęła na aplikacji randkowej. Już tam oddali sobie swoje serca, ale po drodze nastąpiło kilka przeszkód. Los ponownie ich łączy w udawany związek. Oboje chcą sobie pomóc. Ich relacja opiera się na opiece, trosce i obsesji. Od podstaw uczą się zaufania, a nie będzie to prosta droga. Staną się dla siebie wsparciem, które doda im skrzydeł. Często Lorenzo odpychał to dobro, co bywało irytujące, ale z drugiej strony zrozumiałe. Końcowo ich relacja jest piękna i wartościowa. Lauren Asher pokazuje nam tu bohatera z nerwicą natręctw. Widzimy przez co przechodzi i jak sobie z tym radzi. Zobaczymy, że warto prosić o pomoc i nigdy nie jesteśmy w tym sami. „Miłość na pokaz” to świetna książka. Będzie tu sporo emocji, cudowni bohaterowie, intrygująca fabuła oraz nie zabraknie poczucia humoru i słodkich zwierzaków! Klimat tej historii jest genialny! Warto zapoznać się z cała trylogią „Lakefront billionaires!” 🌸 📚 4,5/5
toolateviceversa - awatar toolateviceversa
oceniła na94 dni temu
Addicted. Związani przeszłością Hope S. Ward
Addicted. Związani przeszłością
Hope S. Ward
[współpraca reklamowa] „Addicted” to przyjemna historia, mało wymagająca, mogłabym powiedzieć, że wręcz idealna na odmóżdżenie lub czytanie pomiędzy zajęciami. Myślę, że nie usatysfakcjonuje czytelnika chcącego jakichś głębszych wątków i jest to lektura „do zapomnienia”. A przynajmniej tak to wygląda w moim przypadku. Relacja głównych bohaterów była na maxa toksyczna. W ich słowniku nie istnieje żaden synonim słowa „rozmowa” bo tak naprawdę tyle by wystarczyło. Zamiast zdrowej komunikacji, dalej celowo się ranili oraz pałali do siebie głupią nienawiścią, nie czuć tu „enemies to lovers” z krwi i kości. Brealyn i Killian nie zachowywali się na swój wiek tylko bardziej jakby mentalnie, zatrzymali się w przeszłości. Irytowała mnie szczególnie kobieca postać, która była hipokrytką, strasznie rozdmuchiwała niektóre sprawy i unikała rozwiązań. Najlepszą bohaterką była Flo, która dodawała jakiejś oryginalności i śmiechu całej lekturze. Dodatkowo zyskał na tym Killian, przez słodkie sceny z dziewczynką. Fabuła nie jest niesamowicie kreatywna. Nienawidząca się para, zmuszona do pracy razem. Wątek z dziewczyną Killiana był w miarę okej, ale mógłby być bardziej dopracowany. Natomiast wprowadzenie ojca Flo w ich teraźniejszość, odebrałam jako próbę dodania lekkiego zwrotu akcji, by coś namieszać, ale było to niepotrzebne przez to, że szybko porzucono ten temat. Tak jak wspominałam, książkę szybko się czyta, pióro autorki jest przyjemne, ale historia i bohaterzy nie zapadają w pamięć. 𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎: ★★★/5
livkabooks - awatar livkabooks
ocenił na621 dni temu
69 milionów powodów, żeby rzucić swojego szefa Kira Archer
69 milionów powodów, żeby rzucić swojego szefa
Kira Archer
„69 milionów powodów, żeby rzucić swojego szefa” rozkwita niczym - nieco przewrotna - komedia omyłek, w której codzienność biurowa zostaje oprószona złotym pyłem absurdu, a rutyna - niespodziewanie rozszczelniona przez zaskakujący kaprys losu. To lektura, która igra z wyobraźnią Czytelnika przypominając, że jeden moment wystarczy, aby całe istnienie, zmieniło swój bezpieczny, życiowy bieg. W tej historii pieniądze stają się katalizatorem emocji, pretekstem do buntu i zwierciadłem, w którym odbijają się ludzkie pragnienia, lęki, ambicje. Wygrana na loterii jawi się niczym współczesna baśń o nagłej pomyślności, lecz zamiast spokojnego „i żyli długo i szczęśliwie”, otrzymujemy pełną iskrzących dialogów i drobnych złośliwości rozgrywkę między dwojgiem bohaterów. Relacja łącząca przełożonego i jego asystentkę pulsuje napięciem, które nieustannie zmienia tonację: od chłodnej rywalizacji, po niepokojąco ciepłe przebłyski czegoś niezwykle kruchego. To swoisty taniec przeciwieństw - rozumu i impulsu, dumy i pragnienia - w którym każde spotkanie, przypomina iskrę zdolną rozpalić ogień. Kira Archer prowadzi narrację lekko, z figlarną elegancją, jakby z premedytacją balansowała na granicy ironii i czułości. Autorka z wyczuciem kreśli namiętność, które nie wybucha gwałtownie, lecz narasta niczym wiosenna burza - ciepła, elektryzująca, nieco niepokojąca, a przy tym - niepoprawnie wręcz wciągająca. Humor - momentami kąśliwy, momentami rozbrajająco naiwny - działa jak przeciwwaga dla romantycznych uniesień, dzięki czemu całość, nie tonie w banalnym i nużącym przesłodzeniu. Naprawdę polubiłam tę historię! Ciepłą. Otulającą. Pogodną. Choć fabuła nie stroni od przewidywalności, jej urok tkwi w sposobie opowiadania - w barwności scen, w rytmie dialogów, w tej lekkości, która sprawia, że kolejne strony przewracają się niemal same. To lektura, która nie tylko bawi, lecz także zostawia Czytelnika z miękkim, kojącym echem myśli: że życie - podobnie jak ta historia - potrafi zaskakiwać w najpiękniejszy sposób. Jeśli szukasz opowieści, która rozświetli wieczór i doda odrobiny śmiałości marzeniom, sięgnij po tę powieść. Prawdopodobnie nie znajdziesz w niej odpowiedzi na wszystkie pytania, ale odkryjesz, że czasem największy luksus to odrobina literackiej beztroski oraz szczypta nadziei na lepsze jutro. Polecam!💙
MaBookSa - awatar MaBookSa
oceniła na74 dni temu

Cytaty z książki Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Exes and O's. Z byłymi nie ma żartów