
ArtykułyCzytamy w weekend. 1 maja 2026
LubimyCzytać425
ArtykułyLiteracki fenomen z Zurychu. „Lázár” hitem roku i międzynarodowym sukcesem!
LubimyCzytać1
ArtykułyNajpierw książka, później film - nadchodzące ekranizacje (30.04)
LubimyCzytać3
ArtykułyPrzeczytaj fragment nowej powieści szpiegowskiej Roberta Michniewicza!
LubimyCzytać2
Zalety bycia niewidzialnym

- Kategoria:
- literatura młodzieżowa
- Format:
- papier
- Tytuł oryginału:
- The Perks of Being a Wallflower
- Data wydania:
- 2024-03-27
- Data 1. wyd. pol.:
- 2012-01-01
- Data 1. wydania:
- 1000-01-01
- Liczba stron:
- 304
- Czas czytania
- 5 godz. 4 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788367974349
- Tłumacz:
- Artur Łuksza
- Ekranizacje:
- Charlie (2012)
Właśnie sięgnąłeś po coś wyjątkowego. Coś zabawnego i druzgocącego zarazem, bardziej intymnego niż pamiętnik. Stałeś się adresatem listów Charliego.
Nie wiesz, gdzie mieszka, nie wiesz, jak wygląda. Jedyne, co poznasz, to świat, którym się z Tobą podzieli. Opowie Ci o swoim nastoletnim życiu, od którego czasami bardzo mocno chce uciec, ale jednocześnie żyć jego pełnią. To świat pierwszych imprez i pocałunków, nowych przyjaciół i muzycznych składanek. Świat złamanych serc, rodzinnych dramatów i duchów z przeszłości. Świat, w którym do szczęścia potrzebna jest ta jedna piosenka, którą puszczasz jadąc samochodem, i która pozwala Ci czuć się wiecznym.
Ponadczasowy bestseller, sprzedany w ponad 5 milionach egzemplarzy, który zyskał już miano klasyki literatury!
Kup Zalety bycia niewidzialnym w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Polecane przez redakcję
Opinia społeczności i
Zalety bycia niewidzialnym
Charlie jest bardzo wrażliwym chłopcem, na moje oko za wrażliwym. No bo naprawdę, kto by widział piętnasto, a potem szesnasto latka, który przy każdej możliwej okazji płacze popalając papierosy i trawkę? Na samym początku, przez około pięćdziesiąt stron, nie widziałam w tej książce niczego szczególnego, myślałam, że bohater ma około 11 lat, naprawdę. Kiedy dowiedziałam się, że jest niewiele ode mnie starszy, to przeraziłam się. Rzadko spotyka się takich wrażliwców i to jeszcze płci męskiej. Aczkolwiek po około setnej stronie przekonałam się do książki, tak naprawdę była taka... życiowa. Polecam wszystkim, dla których wspomnienia są ważne i nie szukają ostrej książki w stylu "My dzieci z dworca Zoo".
Oceny książki Zalety bycia niewidzialnym
Poznaj innych czytelników
12887 użytkowników ma tytuł Zalety bycia niewidzialnym na półkach głównych- Przeczytane 7 032
- Chcę przeczytać 5 721
- Teraz czytam 134
- Posiadam 2 047
- Ulubione 1 032
- Chcę w prezencie 183
- 2013 102
- 2014 92
- 2012 50
- Po angielsku 48

Czytelnicy Zalety bycia niewidzialnym przeczytali również
Inne materiały dotyczące książki Zalety bycia niewidzialnym


Najlepsze życzenia dla Johna Greena!

Julia Roberts i Owen Wilson w ekranizacji "Cud chłopaka"

Trwa Tydzień Zakazanych Książek
Cytaty z książki Zalety bycia niewidzialnym
Przyjmujemy miłość, jeżeli sądzimy, że na nią zasługujemy.
Przyjmujemy miłość, jeżeli sądzimy, że na nią zasługujemy.
I przysięgam, w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.
I przysięgam, w tamtej chwili byliśmy nieskończonością.
Gotów jestem umrzeć dla ciebie, ale nie będę dla ciebie żył
Gotów jestem umrzeć dla ciebie, ale nie będę dla ciebie żył











































Opinie i dyskusje o książce Zalety bycia niewidzialnym
W końcu to przeczytałam od deski do deski. Ma w sobie coś niesamowitego mimo swojej prostoty
W końcu to przeczytałam od deski do deski. Ma w sobie coś niesamowitego mimo swojej prostoty
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to(7,5pkt)
--- Piętnastoletni Charlie, który właśnie rozpoczął naukę w liceum, pisze anonimowe listy do "przyjaciela" o swoim życiu (od sierpnia 1991 roku do sierpnia 1992 roku z częstotliwością najczęściej co kilka dni). Ma nadzieję, "że gdzieś na świecie jest osoba, która słucha, rozumie i nie próbuje się z kimś przespać, nawet jeśli może."
--- Charlie zwierza się o pierwszej domówce i byciem na haju, o przyjaźni ze starszymi o trzy lata Sam i jej przyrodnim bratem Patrickiem, o odkryciu co to masturbacja, o randkach, o bójce w szkole, samobójstwie kolegi, wizytach u psychologa...
--- Generalnie literatura młodzieżowa niespecjalnie mnie przekonuje, niemniej są wyjątki od reguły, jak choćby "Kończy się czas" czy "Chłopaki znad kanału". Tu na plus intymna forma listów, no i wgniatający w ziemię epilog o "kochanej" ciotce Helen (pedofilce)... Z drugiej strony pomyśleć, że wyimaginowane problemy zblazowanych dzieciaków z bogatych przedmieść USA początku lat dziewięćdziesiątych nijak miały się do naszych postkomunistycznych realiów, gdzie szczytem marzeń było dwupokojowe mieszkanie w betonowym bloku i "rodzinny" maluch na kredyt...
Ps.
Film na podstawie książki i wyreżyserowany przez autora chyba lepszy.
(7,5pkt)
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to--- Piętnastoletni Charlie, który właśnie rozpoczął naukę w liceum, pisze anonimowe listy do "przyjaciela" o swoim życiu (od sierpnia 1991 roku do sierpnia 1992 roku z częstotliwością najczęściej co kilka dni). Ma nadzieję, "że gdzieś na świecie jest osoba, która słucha, rozumie i nie próbuje się z kimś przespać, nawet jeśli może."
--- Charlie zwierza się o...
- Wracam po kilku miesiącach. Coś zaczynałem, coś czytałem, jednak niczego nie byłem w stanie dokończyć. Teraz się udało. Ale nie wiem, czy był to najlepszy powrót, jaki mogłem sobie wyobrazić.
- Książka ma już swoje lata. Zastanawiam się, czy mogło to wpłynąć na moje postrzeganie tej historii. Była ona bowiem dla mnie za prosta.
- Forma książki, rozdziały jako listy, to na pewno zaleta. Ciekawy pomysł, który wraz ze sposobem narracji, nastawił mnie pozytywnie do całości.
- Niestety, po ostatniej stronie, czuję sam nie wiem co. Boję się, że nic we mnie się nie poruszyło. Samą książkę czytało się przyjemnie. Problemem był chyba sam bohater. Nie potrafiłem go zrozumieć, jego działań i wyborów. Ciężko mi uwierzyć, że wszyscy jego znajomi byli od niego starsi, a sam Charlie nie miał kontaktu z nikim ze swojego rocznika.
- Nie chcę mocno obniżać oceny, dlatego jest to sześć gwiazdek. Po prostu nie trafiła ta historia do mnie. Po samym tytule spodziewałem się troszkę czegoś innego. Niczego więcej nie umiem napisać na temat tej książki.
- Wracam po kilku miesiącach. Coś zaczynałem, coś czytałem, jednak niczego nie byłem w stanie dokończyć. Teraz się udało. Ale nie wiem, czy był to najlepszy powrót, jaki mogłem sobie wyobrazić.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to- Książka ma już swoje lata. Zastanawiam się, czy mogło to wpłynąć na moje postrzeganie tej historii. Była ona bowiem dla mnie za prosta.
- Forma książki, rozdziały jako listy, to na...
Poruszająca książka o pokonywaniu przeszkód. Bardzo podoba mi się jak polski jak i angielski tytuł jest idealnie dopasowany do książki. Polecam też posłowie napisane 20 lat po wydaniu pierwszej książki, jest piękne i dobrze podsumowuje ta całą historię
Poruszająca książka o pokonywaniu przeszkód. Bardzo podoba mi się jak polski jak i angielski tytuł jest idealnie dopasowany do książki. Polecam też posłowie napisane 20 lat po wydaniu pierwszej książki, jest piękne i dobrze podsumowuje ta całą historię
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toRzadko zdarza się, że po jakiejś książce mam w głowie pustkę i zamiast myśli w głowie, jest w niej cisza. Po tej historii miałam ochotę dosłownie patrzeć się w ścianę. I naprawdę trudno pisało mi się tę recenzję, bo byłam pod tak ogromnym wrażeniem, że aż zabrakło mi słów.
Ta książka przykuła moją uwagę swoją wyjątkową formą, z którą nie spotkałam się nigdy wcześniej. Mianowicie, nie ma tutaj narracji typowej dla literatury pisanej prozą. Nie jest to również żaden rodzaj poezji, choć jest to słowo idealne do opisania piękna tej historii. "Zalety bycia niewidzialnym" to powieść, w której każdy rozdział jest kolejnym listem pisanym przez głównego bohatera. Zwraca się do nieznanego przyjaciela i zwierza z wydarzeń i emocji, których doświadcza. Pamięta jednak, aby nie zdradzać na swój temat zbyt wielu informacji, a więc jest w pewien sposób tajemniczy, ukryty za mgłą. Mimo to Charlie, bo właśnie tak nazywa się główny bohater, dosyć szybko staje się czytelnikowi niezwykle bliski. Ma się wrażenie, że zna się go od zawsze; że czyta się po prostu kolejną wiadomość od dobrego, starego przyjaciela. Ja właśnie tak to czułam. I było to niezwykłe.
Poznawanie Charliego w ten sposób, według mnie ma w sobie coś niezwykle pięknego. Jest niemal intymne. Wiemy o nim dokładnie tyle, ile sam chce o sobie powiedzieć, jednak wiele rzeczy jesteśmy w stanie odczytać między wierszami.
Jako dziecko, nie zawsze wszystko rozumie, co sprawia, że niektóre jego wypowiedzi uderzały we mnie jeszcze mocniej. To cierpienie widziane oczami niewinnego dziecka, które czuje i pojmuje świat na swój własny sposób. A cierpienia w tej historii jest naprawdę sporo. Wiele sytuacji było dla mnie naprawdę trudnych i bolesnych do przełknięcia. Czasem wręcz tak bardzo, że potrzebowałam robić sobie przerwy od lektury oraz sięgać po pudełko chusteczek. Podczas czytania, niejednokrotnie wzruszyłam się tak bardzo, że nie zdołałam utrzymać łez.
Ciekawe było dla mnie także to, że nie wszystkie sytuacje są jednoznacznie dobre lub złe. Czasem wydaje się, że wszystko jest w porządku i funkcjonuje tak, jak powinno. Wiecie, obrazek szczęśliwej rodziny w ramce, wszyscy uśmiechnięci, a szkiełko wypolerowane. Ale im dłużej patrzycie, tym więcej szczegółów zaczynacie dostrzegać. Że czyjś uśmiech jest trochę wymuszony. Że ktoś stoi sztywno i dobrą miną maskuje dyskomfort. Że dłoń na czyimś ramieniu zaciśnięta jest odrobinę zbyt mocno. Takie drobne rzeczy, które psują całokształt. Miałam takie odczucia co do rodziny Charliego. Bo choć nie było w niej właściwie żadnej przemocy, a rodzice starali się dbać o swoje dzieci, to... coś mi tam zgrzytało. Chyba brakowało mi takiego ciepła i generalnie większej wylewności w uczuciach. Tam rzadko padały słowa "Kocham cię" i raczej nie rozmawiało się o emocjach. Wiele spraw było zwyczajnie przemilczanych.
Warto też wspomnieć o tym, że ta książka jest napisana po prostu przepięknie. Choś brzmi bardzo naturalnie, bo jednak jest pisana przez 16-letnią osobę, to wciąż nie brakuje wyszukanych i ładnie brzmiących słów. Są jak melodia, jak poezja. Oczywiście przy tym nie brakuje fragmentów, które są napisane w sposób bardzo prosty, czasem przez to wręcz zabawny. Oj, Charlie zdecydowanie nie owija w bawełnę.
W tej historii przewija się wiele różnych postaci, dlatego niesamowite jest dla mnie, że każda z nich ma swój charakter, swoją historię i bardzo wyraźne cechy. Nawet postaci z tła wydają się naprawdę żywe i ciekawe. I wszystkie z nich są, moim zdaniem, wykreowane bardzo dobrze. Co wcale nie oznacza, że każdą z nich da się lubić. Niektóre początkowo wydają się miłe, po czym pokazują swoją prawdziwą twarz i okazują się być... złymi osobami. Zdarzały się także odwrotne sytuacje, gdzie osoba, której z początku nie lubiłam, później okazywała się wspaniałym człowiekiem.
Cóż, ta książka doskonale pokazuje, że nie wszystko jest takie, jak nam się wydaje na początku. Czasem iluzja jest bardzo silna i nigdy nie uda nam się przejrzeć. Czasem drobne pęknięcia są wystarczające, abyśmy zobaczyli prawdę. Zaś czasem te drobne pęknięcia są tak naprawdę wielkimi dziurami, które nawet nie kryją tego, co dzieje się w środku.
Jeśli zaś chodzi o zakończenie, było dla mnie dosyć przytłaczające. Zdecydowana jego część była trudna i bolesne. Alw kilka ostatnich stron napełniło mnie nadzieją. Takim ciepłem i prawdziwym poczuciem, że wszystko będzie dobrze.
Nie skłamałabym mówiąc, że ta książka dosłownie zmieniła chemię mojego mózgu. Czuję się jakaś inna po tej lekturze. Tak jakby odmieniona. Jakbym właśnie się obudziła. I jest to naprawdę dobre uczucie.
Rzadko zdarza się, że po jakiejś książce mam w głowie pustkę i zamiast myśli w głowie, jest w niej cisza. Po tej historii miałam ochotę dosłownie patrzeć się w ścianę. I naprawdę trudno pisało mi się tę recenzję, bo byłam pod tak ogromnym wrażeniem, że aż zabrakło mi słów.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toTa książka przykuła moją uwagę swoją wyjątkową formą, z którą nie spotkałam się nigdy wcześniej....
Książka doskonale oddaje stan nieświadomości i poczucie bycia niewidzialnym obserwatorem, który boi się żyć w tym, co go otacza. Dzięki nowym przyjaciołom Charlie uczy się akceptacji, miłości i tego, że aby się odnaleźć, najpierw trzeba odważyć się żyć w pełni, zmagając się z własną przeszłością.
Książka doskonale oddaje stan nieświadomości i poczucie bycia niewidzialnym obserwatorem, który boi się żyć w tym, co go otacza. Dzięki nowym przyjaciołom Charlie uczy się akceptacji, miłości i tego, że aby się odnaleźć, najpierw trzeba odważyć się żyć w pełni, zmagając się z własną przeszłością.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKiedy ostatnio dostaliście lub wysłaliście list?
Gdy sięgnęłam po "Zalety bycia niewidzialnym" byłam zaskoczona formą narracji, która składa się właśnie z listów wysyłanych przez Charliego, licealistę walczącego z swoją samotnością. To właśnie przez listy, które wysyła do nieznanej mi osoby poznajemy jego historię.
Charlie zawsze był obserwatorem - lecz choć dostrzega więcej niż inni, czuje jakby nie uczestniczył w tym co dzieje się wokół niego. Jednak w pewnym momencie zamiast w pamiętniku zaczyna się dzielić swoimi obserwacjami w listach, choć nie mówi nam wszystkiego, tylko tyle ile potrzebuje.
Ta książka była dość spokojna, trochę też smutna, ale jednocześnie niepokojąco prawdziwa w sposobie w jaki przedstawiła problemy Charliego, jego uczucie wycofania i braku przynależności. Charlie wie, że nie wszystko z nim jest w porządku, nie wie tylko dlaczego, ale próbuje jakoś z tym żyć.
Jego oczami poznajemy też losy innych osób z jego otoczenia, które czasem są inspirujące, innym razem znowu dość burzliwe.
Ciężko było nie polubić Patricka i Sam, którzy również byli pełni zrozumienia i bardzo wspierający - to prawdziwi przyjaciele. Bardzo podoba mi też się jak przedstawiono tu nauczyciela Charliego, który zlecał mu dodatkowe zadania, jako autorytet, ale też przyjaciela. On jako jedyny zauważył potencjał Charliego i to jaki jest wyjątkowy, i wspierał go w rozwijaniu się.
Jednak gdy w jego życie wkraczają Sam i Patrick wszystko staje się jakby łatwiejsze.
Książka zrobiła na mnie wrażenie swoją autentycznością, jednak myślę, że gdybym przeczytała ją parę lat temu prawdopodobnie jeszcze bardziej by mnie poruszyła. Mimo to myślę, że było warto poświęcić jej czas, bo porusza wiele trudnych i ważnych tematów, przez co jestem przekonany, że wiele osób po lekturze poczuje się zrozumianych.
Kiedy ostatnio dostaliście lub wysłaliście list?
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdy sięgnęłam po "Zalety bycia niewidzialnym" byłam zaskoczona formą narracji, która składa się właśnie z listów wysyłanych przez Charliego, licealistę walczącego z swoją samotnością. To właśnie przez listy, które wysyła do nieznanej mi osoby poznajemy jego historię.
Charlie zawsze był obserwatorem - lecz choć dostrzega...
The perks of being a wallflower to pierwsza książka, którą przeczytałam po angielsku, więc już z tego powodu będzie dla mnie wyjątkowa. Ale to nie jest jedyny powód, dla którego pozostanie ze mną na długo. To historia o dorastaniu i odkrywaniu świata, o pierwszych miłościach i używkach. Opowiada też o samotności i uczuciu, że jesteś inny i że coś jest z tobą nie tak. Napisana prostym, przystępnym językiem w formie listów do czytelnika sprawiła, że poczułam się bardziej zaangażowana w tę historię. Można powiedzieć, że poczułam pewnego rodzaju więź z głównym bohaterem, tak jakby te listy były adresowane bezpośrednio do mnie. Historia niejednokrotnie mnie wzruszyła i pozwoliła mi utożsamić się z postacią Charliego. Książka porusza wiele zagadnień i problemów, z którymi sama się zmagałam i uświadomiła mnie (mimo mojego wieku, bo do nastolatków już nie należę),że nie jestem w tym sama. Zakochałam się w tej historii i im dłużej o niej myślę, tym większą miłością ją darzę. Żal mi jedynie, że skończyłam już tę książkę i nie zaznam jej więcej po raz pierwszy.
The perks of being a wallflower to pierwsza książka, którą przeczytałam po angielsku, więc już z tego powodu będzie dla mnie wyjątkowa. Ale to nie jest jedyny powód, dla którego pozostanie ze mną na długo. To historia o dorastaniu i odkrywaniu świata, o pierwszych miłościach i używkach. Opowiada też o samotności i uczuciu, że jesteś inny i że coś jest z tobą nie tak....
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toGdybym przeczytała ją w liceum, pewnie rezonowałaby bardziej. Jednak doceniam wrażliwość i prosty ale emocjonalny język.
Gdybym przeczytała ją w liceum, pewnie rezonowałaby bardziej. Jednak doceniam wrażliwość i prosty ale emocjonalny język.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toJeśli jesteś nastolatkiem jest to idealna książka do przeczytania, jest ona życiowa, nie jest to książka young adult , i właśnie mnie to urzekło, nie ma żadnych żenujacych, skręcających scen jak w typowych ksiazkach z 2025, jest to książka do płaczu, do śmiechu, do wszystkiego. Sądze ze każdy nastolatek powinien przynajmniej raz przeczytac.
Jeśli jesteś nastolatkiem jest to idealna książka do przeczytania, jest ona życiowa, nie jest to książka young adult , i właśnie mnie to urzekło, nie ma żadnych żenujacych, skręcających scen jak w typowych ksiazkach z 2025, jest to książka do płaczu, do śmiechu, do wszystkiego. Sądze ze każdy nastolatek powinien przynajmniej raz przeczytac.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to